Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 14 gru 2017, o 03:36




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 941 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 32  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 lut 2016, o 10:36 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
http://wyborcza.pl/1,75478,19568674,smiglowce-marynarki-wojennej-ratuja-na-pol-gwizdka-w-razie.html
gw napisał(a):
Śmigłowce Marynarki Wojennej ratują na pół gwizdka. W razie wypadku na Bałtyku, pomoc nie dotrze na czas

O przeżyciu w zimnych wodach Bałtyku decydują minuty. Jednak z dwóch baz śmigłowców ratowniczych na Wybrzeżu działa już tylko jedna. To zagrożenie dla tysięcy marynarzy, rybaków, żeglarzy i pasażerów promów.

W każdej chwili na Bałtyku w polskiej strefie odpowiedzialności przebywają setki osób. Gdy dzieje się coś złego, mają prawo wezwać pomoc, a Polska ma obowiązek zapewnić im ratunek.

Polska strefa to ponad 30 tys. km kw. W portach dyżurują statki ratownicze, ale najszybsze są śmigłowce. Zapewnia je Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej. W 2015 roku padł rekord liczby takich operacji: w 28 akcjach na morzu udało się uratować 16 osób.

Jednak od 1 października 2015 roku wojsko zawiesiło dyżury w bazie lotniczej w Gdyni Babich Dołach, czynna jest tylko baza w Darłowie - z powodu braku maszyn. Z ośmiu śmigłowców ratowniczych marynarki trzy wysłużone anakondy wysłano do modernizacji w PZL w Świdniku. Pozostałe trzy W-3RM Anakonda i dwa Mi-14PŁ-R muszą wystarczyć do dyżurów ratowniczych i do szkoleń pilotów.

Wojsko zapewnia, że pod koniec tego roku wznowi działanie bazy w Gdyni, gdy wrócą zmodernizowane anakondy. Nawet jeżeli ten termin zostanie dotrzymany, to i tak załatwi to sprawę tylko na chwilę, bo już rok później wygasa resurs obecnie użytkowanych rosyjskich świgłowców Mi-14.

Na razie los rozbitków zależy od tego, jak daleko od Darłowa dojdzie do wypadku.

- Dolot w rejon akcji na Zalewie Wiślanym to nawet kilkadziesiąt minut - przyznaje Janusz Maziarz, zastępca dyrektora ds. operacyjnych Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).

- System, który funkcjonuje obecnie, byłby niezdolny do skutecznego działania w przypadku poważniejszej katastrofy, np. pożaru promu - mówi kpt. ż.w. Marek Błuś, ekspert od wypadków morskich.

- Dwa punkty dyżurowania śmigłowców utrzymywaliśmy tak długo, jak długo było to możliwe, wyhamowując do minimum szkolenie załóg - mówi dowódca Brygady Lotnictwa MW kmdr pilot Tadeusz Drybczewski.

- A bez ciągłości treningu może zabraknąć instruktorów z uprawnieniami do szkolenia pilotów, techników i ratowników wyspecjalizowanych w misjach SAR nad morzem - dodaje Czesław Cichy, rzecznik prasowy Brygady Lotnictwa MW.

Śmigłowiec ratowniczy jest w stanie wylecieć do akcji w ciągu 20 minut od alarmu. Drugi, utrzymywany w tzw. poddyżurze - dopiero po dwóch godzinach.

- Nowe śmigłowce ratownicze dla wojska są potrzebne na wczoraj - uważa Grzegorz Dańko, były kontroler ruchu lotniczego z 44. Bazy Lotnictwa Marynarki Wojennej w Darłowie, autor dramatycznego apelu ws. śmigłowców dla MW opublikowanego na Facebooku.

- Od wielu lat dyżury pełnią te same zespoły na tych samych maszynach. Brakuje szkoleń i dopływu młodych pilotów. W strefie naszej odpowiedzialności państwo potrzebuje sprzętu i załóg, które w jak najkrótszym czasie powinny dotrzeć do miejsca udzielania pomocy. Wyciągajmy wnioski z sytuacji w 36. Pułku Lotnictwa Transportowego, ujawnione dopiero po katastrofie Tu-154M w Smoleńsku, i nie popełniajmy tych samych błędów - apeluje Dańko.

- By zapewnić bezpieczeństwo w naszej strefie odpowiedzialności, musimy mieć sześć-osiem nowoczesnych maszyn. Taka liczba wystarczy i do dyżurów, i do szkolenia. Bez tego poziom bezpieczeństwa ludzi podróżujących i pracujących na Bałtyku będzie obniżony - mówi Robert Zawada.

Sytuację miał uratować przetarg na śmigłowce wielozadaniowe dla wojska. Sześć w wersji Combat SAR, czyli przystosowanych do działań poszukiwawczo-ratowniczych, także nad terytorium wroga, miało trafić już w 2017 r. do Marynarki Wojennej i mogłoby być wykorzystywanych również do pokojowych działań poszukiwawczo-ratowniczych.

Rok temu przetarg wygrał produkowany przez Airbusa Caracal, jednak kontrakt nie został dotąd podpisany. Antoni Macierewicz, nowy minister obrony, w kampanii wyborczej ogłaszał, że nie uważa oferty Airbusa za korzystną dla interesów Polski.

O sprawę śmigłowców ratowniczych zapytaliśmy w MON. - Gdy śmigłowce powrócą z remontów i modernizacji w Świdniku, drugi punkt dyżurowania w Gdyni zostanie przywrócony - mówi Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. A co z nowymi maszynami? - W resorcie obrony narodowej nadal trwa audyt - powiedział Misiewicz, wskazując, że nie ma jeszcze żadnej decyzji.

- Brakuje nacisku społecznego na rozwiązanie tego ważnego problemu - komentuje kpt. Błuś.
My to wiemy od dawna :-( i nic się nie zmienia na lepsze :cry:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 12:58 

Dołączył(a): 18 lip 2015, o 11:08
Posty: 705
Podziękował : 280
Otrzymał podziękowań: 125
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie?
Taż kurza noga nie można było wysyłać Anakond sukcesywnie PRZED upływem resursu, tak żeby tylko jedna była w remoncie?
Musiały od razu wszystkie pojechać?
A gdyby tak nagle sponsor dał im 20 śmigłowców, jednego dnia.
To za kilka lat wszystkie jednego dnia pojadą się remontować i znowu będzie płacz.

_________________
"W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa."
Waldemar Łysiak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 17:42 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Cytuj:
Podczas posiedzenia Rady SAR, które odbyło się 26 stycznia w Dowództwie Operacyjnym Sił Zbrojnych, dyskutowano m.in. o konieczności wyposażenia sił ratownictwa morskiego w nowe śmigłowce. Wykonywanie lotów ratowniczych nad obszarami morskimi to jedno z zadań Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej – jedynej jednostki prowadzącej takie działania.(...)
Wiecie, kiedy ten artykuł został opublikowany? pięć lat temu http://lotniczapolska.pl/Nowe-smiglowce-ratownictwa-morskiego-%E2%80%93-bardzo-potrzebne,17578 I nic się nie zmieniło :cry:
What do you read, my lord? Words, words, words. Odpowiedział Hamlet w rozmowie (nomen omen) z Poloniuszem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 20:29 

Dołączył(a): 18 kwi 2014, o 15:10
Posty: 140
Podziękował : 20
Otrzymał podziękowań: 19
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
_jp_ napisał(a):
Cytuj:
Podczas posiedzenia Rady SAR, które odbyło się 26 stycznia w Dowództwie Operacyjnym Sił Zbrojnych, dyskutowano m.in. o konieczności wyposażenia sił ratownictwa morskiego w nowe śmigłowce. Wykonywanie lotów ratowniczych nad obszarami morskimi to jedno z zadań Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej – jedynej jednostki prowadzącej takie działania.(...)
Wiecie, kiedy ten artykuł został opublikowany? pięć lat temu http://lotniczapolska.pl/Nowe-smiglowce-ratownictwa-morskiego-%E2%80%93-bardzo-potrzebne,17578 I nic się nie zmieniło :cry:
What do you read, my lord? Words, words, words. Odpowiedział Hamlet w rozmowie (nomen omen) z Poloniuszem.


No bez przesady, śmigłowce zostały wybrane, przetarg zakończony, należy tylko "dać na mszę" aby Antek Policmajster nie znalazł jakieś dziury w całym i go nie anulował.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9107
Podziękował : 2473
Otrzymał podziękowań: 2913
Uprawnienia żeglarskie: różne....
martin40 napisał(a):
_jp_ napisał(a):
Cytuj:
Podczas posiedzenia Rady SAR, które odbyło się 26 stycznia w Dowództwie Operacyjnym Sił Zbrojnych, dyskutowano m.in. o konieczności wyposażenia sił ratownictwa morskiego w nowe śmigłowce. Wykonywanie lotów ratowniczych nad obszarami morskimi to jedno z zadań Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej – jedynej jednostki prowadzącej takie działania.(...)
Wiecie, kiedy ten artykuł został opublikowany? pięć lat temu http://lotniczapolska.pl/Nowe-smiglowce-ratownictwa-morskiego-%E2%80%93-bardzo-potrzebne,17578 I nic się nie zmieniło :cry:
What do you read, my lord? Words, words, words. Odpowiedział Hamlet w rozmowie (nomen omen) z Poloniuszem.


No bez przesady, śmigłowce zostały wybrane, przetarg zakończony, należy tylko "dać na mszę" aby Antek Policmajster nie znalazł jakieś dziury w całym i go nie anulował.

Tyle, ze "zostały wybrane" maszyny combat SAR a nie SAR.
To tak jakby w przetargu na karetki wybrać czołg ratunkowy...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i bez przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 22:07 

Dołączył(a): 18 kwi 2014, o 15:10
Posty: 140
Podziękował : 20
Otrzymał podziękowań: 19
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Jaromir napisał(a):
Tyle, ze "zostały wybrane" maszyny combat SAR a nie SAR.
To tak jakby w przetargu na karetki wybrać czołg ratunkowy...


A możesz wyjaśnić niezorientowanym kolegom czym różni się maszyna SAR od CSAR po zdemontowaniu demontowalnego uzbrojenia i opancerzenia ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lut 2016, o 22:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 15:04
Posty: 12524
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 475
Otrzymał podziękowań: 3926
Tu masz coś do poczytania:
http://www.defence24.pl/85347,polska-re ... za-to-csar

W zasadzie aktualne, wg zasady Daukszewicza: Czasy sie zmienii, ustrój sie zmienił, nasi przyśli, trynd pozostał :roll:

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lut 2016, o 07:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Jeżeli jest aż taki problem, przez tyle lat, żeby kupić kilka śmigłowców (co w skali państwa jest duperelem), to Polska faktycznie istnieje tylko teoretycznie.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lut 2016, o 09:00 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
A Ty miałeś co do tego wątpliwości??? :)

Coś ciekawego jeszcze Wam pokażę...
gw napisał(a):
Polska strefa to ponad 30 tys. km kw. W portach dyżurują statki ratownicze, ale najszybsze są śmigłowce. Zapewnia je Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej. W 2015 roku padł rekord liczby takich operacji: w 28 akcjach na morzu udało się uratować 16 osób.
wiki napisał(a):
W 2014 ratownicy TOPR podjęli 472 interwencje (421 wypadków turystycznych, 22 taternickie, 9 skiturowych, 2 narciarskie pozatrasowe i 2 jaskiniowe), ratując 551 osób (w tym 189 za pomocą śmigłowca, który wykonał 168 lotów)
Jeden śmigłowiec TOPR-u wykonuje rocznie jakieś 6 razy więcej lotów ratowniczych niż wszystkie śmigłowce ratownicze MW razem wzięte!
Śmigłowiec TOPR-u utrzymywany jest z dotacji MSWiA http://lotniczapolska.pl/MSW:-11-mln-zl-na-smiglowiec-TOPR,32500
Może jednak sensowne (i tańsze dla podatników) byłoby zdjęcie z MarWoja tego zadania?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lut 2016, o 11:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2006, o 18:19
Posty: 2785
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 309
Otrzymał podziękowań: 622
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz st. ster. mot
_jp_ napisał(a):
Jeden śmigłowiec TOPR-u wykonuje rocznie jakieś 6 razy więcej lotów ratowniczych niż wszystkie śmigłowce ratownicze MW razem wzięte!


Z całym szacunkiem, ale może to wynikać też z tego, że MRCK nie "podrywa" śmigłowca... No bo zanim on doleci...

_________________
Pozdrowienia Jurek "Jurmak" Makieła


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lut 2016, o 14:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9107
Podziękował : 2473
Otrzymał podziękowań: 2913
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Jurmak napisał(a):
_jp_ napisał(a):
Jeden śmigłowiec TOPR-u wykonuje rocznie jakieś 6 razy więcej lotów ratowniczych niż wszystkie śmigłowce ratownicze MW razem wzięte!


Z całym szacunkiem, ale może to wynikać też z tego, że MRCK nie "podrywa" śmigłowca... No bo zanim on doleci...

Ale może gdyby śmigłowce SAR podlegały bezpośrednio i bez żadnych dodatkowych powiązań/zależności Służbie SAR - przestali byśmy obserwować sytuacje, w których polskie MRCK zwleka z dyspozycją użycia śmigłowców?
Gdyby polska Służba SAR była bezpośrednio odpowiedzialna za polskie lotnictwo SAR, to raczej nie obserwowalibyśmy (kolejny już przecież raz!) ściemy z jednym śmigłowcem na całą polską strefę odpowiedzialności SAR i na całe polskie wybrzeże - od Pasłęki do Trzebieży.
Może gdyby śmigłowce były własnością Służby SAR a nie wojska, to ich wyposażanie w najbardziej podstawowy, niezbędny do prowadzenia akcji SAR sprzęt nie trwałoby latami... Czy Służba SAR posiadająca własne śmigłowce, przeznaczone wyłącznie do działań SAR tolerowałaby brak wyposażenia tych śmigłowców w kamery termowizyjne, albo w odbiorniki AIS? To zasadne pytanie - bo wojsko taką sytuację toleruje - i to od dziesiątków lat!

_jp_ napisał(a):
Może jednak sensowne (i tańsze dla podatników) byłoby zdjęcie z MarWoja tego zadania?


Jeżeli tylko możliwe byłoby wydzielenie instytucji czy też struktury lotniczej całkowicie odrębnej od lotnictwa wojskowego i odpowiedzialnej wyłącznie za lotnicze działania SAR oraz podległej albo najlepiej włączonej bezpośrednio do Służby SAR - to jestem oburącz za.
Wiem, że utrzymywanie osobnego, cywilnego lotnictwa SAR może wyjść drożej, niż korzystanie ze struktur i sprzętu wojskowego. Ale po ćwierć wieku obserwacji myślę, że im mniej o lotniczej części ratownictwa morskiego w Polsce będą mieli do powiedzenia panowie w mundurach - tym dla lotniczej części ratownictwa morskiego w Polsce lepiej...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i bez przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: nauaag
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lut 2016, o 16:10 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Jaromir napisał(a):
Wiem, że utrzymywanie osobnego, cywilnego lotnictwa SAR może wyjść drożej, niż korzystanie ze struktur i sprzętu wojskowego.
Niekoniecznie drożej! :)
Weź pod uwagę, że "cywilna" załoga po prostu przychodzi do pracy i czeka na dyspozycje, dokąd lecieć. I nic więcej ich nie obchodzi. Natomiast załoga "wojskowa" oprócz latania ma jeszcze a to zajęcia z W.F.-u, a to odprawy, "szkolenia z taktyki", konspekty, służbę "oficera dyżurnego", raz na kwartał strzelnicę, i takie tam inne "ogólnowojskowe". Czyli na jeden dyżurujący śmigłowiec potrzeba więcej załóg wojskowych niż cywilnych. Przypuszczam, że nikt nie policzył dotychczas, ile faktycznie kosztuje utrzymanie polskich śmigłowców SAR, bo trudno byłoby wydzielić ich koszty z całości kosztów utrzymania 43. i 44. Bazy Lotnictwa Morskiego. Ale koszty utrzymania Sokoła TOPR-u są znane. I, jak wskazałem wcześniej, to MSWiA na niego płaci.

Jeszcze, dla porównania z TOPRem (liczbę akcji ratowniczych z 2014r. podałem wcześniej), "polski SAR" czyli MSPiR podaje za 2015r. takie liczby
Akcje ratownicze- 229, w tym
Akcje ratowania życia ludzkiego na morzu- 74,
Ewakuacje medyczne- 34,
Inne akcje (RM, AR)- 34,
Akcje zwalczania rozlewów- 3
Nie wiem, czemu to się nie sumuje? reszta to chyba "akcje wyjaśniające"?
http://www.sar.gov.pl/pl/news/
Jak z tego widać, TOPR ma dwa razy więcej "roboty".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 lut 2016, o 19:09 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Coś się zaczyna dziać? http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,19577562,problemy-ze-smiglowcami-sar-sprawa-zainteresowali-sie-poslowie.html
gw napisał(a):
Ratujemy na pół gwizdka. Będzie interpelacja ws. śmigłowców dla MW

Z powodu braku sprawnych śmigłowców na lotnisku w Gdyni Babich Dołach nie ma dyżurów ratowniczych. "Wyborcza" ujawniła, że to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi pracujących na morzu. Po naszym tekście interwencję w tej sprawie zapowiadają pomorscy posłowie z PO i PiS.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Od października 2015 r. zawieszone są dyżury śmigłowców ratowniczych Marynarki Wojennej na lotnisku w Gdyni Babich Dołach. Na całym polskim wybrzeżu w gotowości utrzymywany jest tylko jeden śmigłowiec - w Darłowie. W sytuacji, gdy o przeżyciu w zimnej wodzie Bałtyku decydują często minuty, jest to olbrzymie zagrożenie dla ludzi pracujących na morzu, np. w rejonie Zatoki Gdańskiej. Sam dolot z Darłowa do Zatoki Gdańskiej może bowiem zająć 45 minut.

Jaki jest powód takiej kontrowersyjnej decyzji? Brak sprawnych śmigłowców ratowniczych w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej. Trzy z ośmiu maszyn ratowniczych trafiły na modernizację do PZL w Świdniku, a pięć dostępnych obecnie śmigłowców musi wystarczyć zarówno do dyżurów, jak i do szkolenia nowych pilotów i instruktorów.

Na te problemy nakłada się wstrzymane przez MON ostateczne rozstrzygnięcie przetargu na śmigłowce dla wojska. Przypomnijmy, sześć caracali - śmigłowców produkowanych przez Airbusa - miało zostać przekazanych właśnie do służby SAR.

O tym, jak poważny stanowi to problem, napisaliśmy we wtorek na ogólnopolskich stronach "Gazety Wyborczej". Nasza publikacja odbiła się echem nie tylko w środowiskach lotniczych i ratowniczych, ale również poselskich.

Będzie interpelacja

- Sytuacja w polskim ratownictwie morskim wymaga pilnej diagnozy, ponieważ nasze standardy bezpieczeństwa nie są zachowane na odpowiednim poziomie - uważa Stanisław Lamczyk, poseł Platformy Obywatelskiej z Kartuz. - Na tak długą linię brzegową jeden śmigłowiec ratowniczy to zdecydowanie za mało. Trzeba jak najszybciej wyciągnąć wnioski z obecnej sytuacji i zacząć myśleć przyszłościowo i nie czekać aż dojdzie do tragedii. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu złożę interpelację w tej sprawie - zapowiada poseł Lamczyk.

Sprawą zainteresował się także Marcin Horała, poseł PiS z Gdyni, członek Komisji Gospodarki Morskiej, który zaangażowany jest m.in. w przywrócenie dowództwa Marynarki Wojennej z Warszawy do Gdyni.

- Całym sercem jestem za tym, aby nowe śmigłowce ratownicze jak najszybciej dotarły do Marynarki Wojennej - mówi Marcin Horała. - Niestety, nie sposób wyłuskać z całego przetargu na caracale tych kilku śmigłowców ratowniczych, które są najpilniej potrzebne. Pozostaje czekać, aż zakończy się audyt w Ministerstwie Obrony Narodowej. Dalszy bieg sprawy będzie zależał od wniosków komisji offsetowej. Jeśli potwierdzą się nieprawidłowości w przeprowadzeniu przetargu i wybraniu drogiej oferty francuskiego koncernu, wówczas najprawdopodobniej trzeba będzie poczekać na nowe oferty. Nie możemy być teraz zakładnikami złych decyzji. Problem ze śmigłowcami ratowniczymi jest skomplikowany i nie ma łatwego rozwiązania - mówi Horała.

Horała dodaje, że jego zdaniem zaistniała sytuacja jest efektem wielu lat zaniedbań, ale główne pretensje ma do rządów PO-PSL. - Efektem jest to, że teraz trzeba działać na ostatnią chwilę i pod presją czasu - mówi.

Poseł Horała zadeklarował, że w przyszłym tygodniu o śmigłowcach dla Marynarki Wojennej będzie rozmawiał z wiceministrem MON.

Modernizacja nie załatwi sprawy

Przypomnijmy, że trzy zmodernizowane anakondy, razem z dwoma śmigłowcami W-3 przerobionymi z wersji transportowej do ratowniczej, ze Świdnika do Gdyni mają wrócić w kwietniu. Wejdą do służby, gdy uda się przeszkolić na nie nowe załogi. Dopiero wówczas możliwe będzie przywrócenie dyżurów na lotnisku w Gdyni. Wojsko w oficjalnych pismach zapewniało, że stanie się to do końca 2016 r.

Nawet jeżeli ten termin zostanie dotrzymany, to rozwiązanie problemów jest tylko tymczasowe. Za dwa lata wygasa resurs obecnie użytkowanych dwóch Mi-14 PŁ/R. Bez pozyskania nowych maszyn, w służbie pozostanie tylko osiem śmigłowców. Do zabezpieczenia jednego całodobowego punktu dyżurowania potrzebnych jest tymczasem pięć śmigłowców i co najmniej pięć w pełni wyszkolonych załóg pilotów. Marynarka Wojenna jest jedyną formacją w Polsce, która może szkolić pilotów i instruktorów z uprawnieniami do prowadzenia akcji ratowniczych na morzu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 lut 2016, o 15:17 

Dołączył(a): 8 lut 2013, o 23:51
Posty: 170
Podziękował : 76
Otrzymał podziękowań: 34
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Temat trafił dzisiaj do serwisu w radiowej Trójce.

_________________
Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 lut 2016, o 17:38 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Także Radio-Koszalin podjęło temat http://www.radio.koszalin.pl/pl/artykul/moga-byc-problemy-podczas-akcji-ratowniczych-na-baltyku.13615.html
radio.koszalin napisał(a):
Mogą być problemy podczas akcji ratowniczych na Bałtyku
2016-02-05 12:15
wydarzenia: wiadomościsportkulturaopinie
Tylko jeden śmigłowiec Marynki Wojennej strzeże bezpieczeństwa na Bałtyku.
Po tym, jak zawieszono loty maszyn stacjonujących na lotnisku w Babich Dołach w Gdyni w ciągłej gotowości jest tylko śmigłowiec z Darłowa. Komandor podporucznik Czesław Cichy, rzecznik Dowództwa Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej przyznał, że taka sytuacja może utrudnić ewentualną akcję ratunkową.

- Im dalej od Darłowa, tym czas dolotu jest dłuższy. W zależności od warunków atmosferycznych, z Darłowa w rejon Zatoki Gdańskiej, lot trwa od 40 minut do godziny. Bałtyk o tej porze roku jest niesprzyjający i jeżeli ktoś nie jest ubrany w specjalistyczny strój, który chroni przed wychłodzeniem, to bardzo trudno wytrzymać w takiej wodzie przez dłuższy czas.

Jednak, co podkreślił komandor podporucznik Czesław Cichy, śmigłowce Marynarki Wojennej to tylko element systemu ratownictwa na morzu.

- Za ratowanie zdrowia i życia na morzu, odpowiada Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, która podlega Ministerstwu Gospodarki Morskiej, i to ona koordynuje te akcje i jest wyposażona w jednostki pływające. My jedynie wspieramy ten system, dlatego że ta służba nie posiada statków latających takich jak śmigłowce czy samoloty - dodał komandor Cichy.

Loty ratunkowe z Babich Dołów zostały zawieszone ze względu na konieczne remonty maszyn i szkolenie załóg. Śmigłowce mają wrócić na gdyńskie lotnisko do końca kwietnia. A wojskowi lotnicy - ratownicy na brak pracy nie narzekają. Tylko w ubiegłym roku uczestniczyli w dwudziestu ośmiu akcjach ratując życie szesnastu osobom. Od początku lat '90 takich akcji było ponad pół tysiąca.

A.Popławska/kk/cez


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 lut 2016, o 03:04 

Dołączył(a): 8 lut 2013, o 23:51
Posty: 170
Podziękował : 76
Otrzymał podziękowań: 34
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Coraz głośniej w temacie - przed chwilą temat był poruszony w serwisie radiowej Jedynki.
Śmigłowce mają wrócić do Babich Dołów w kwietniu br.

_________________
Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 lut 2016, o 18:21 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Śmigłowce może wrócą, ale załogi będą się szkolić do końca roku http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-02-05/tylko-jeden-smiglowiec-ratowniczy-na-polskim-wybrzezu/. A potem zapewne na przegląd do Świdnika pojadą te Anakondy zajechane lotami szkoleniowymi ... :-(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2016, o 15:33 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Gazeta drąży temat http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,19601649,na-baltyku-uratuja-tylko-w-dzien-dramatyczny-stan-bezpieczenstwa.html
gw napisał(a):
Na Bałtyku uratują tylko w dzień. Dramatyczny stan bezpieczeństwa na polskim morzu
Paweł Wojciechowski 09.02.2016 12:30

Nie wszystkie śmigłowce ratownicze Marynarki Wojennej są wyposażone w sprzęt pozwalający ratować marynarzy nocą. Dotarliśmy do raportu Państwowej Komisji Badań Wypadków Morskich z wypadku z sierpnia 2014 r. Śmigłowiec nie mógł wtedy wylecieć do akcji, bo nie miał reflektorów i kamer termowizyjnych. Do akcji ruszył dopiero nad ranem i od razu odnalazł ciało 14-latka. - Gdyby śmigłowiec był wyposażony w kamerę i reflektory, wówczas wyleciałby do akcji od razu, bo pozwalały na to warunki pogodowe. Wtedy finał akcji mógłby być zupełnie inny - mówią eksperci.

Poziom bezpieczeństwa osób pływających po Bałtyku radykalnie spadł - alarmowała "Wyborcza". To za sprawą braku wystarczającej liczby sprawnych śmigłowców ratowniczych, których część jest modernizowana w zakładach w Świdniku. Z tego powodu od października zeszłego roku zawieszone zostały dyżury w bazie lotniczej w Gdyni Babich Dołach. Teraz jedyny śmigłowiec utrzymywany w gotowości na polskim Wybrzeżu wylatuje do rannych z Darłowa. Dla potencjalnych rozbitków na Zatoce Gdańskiej oznacza to dodatkowe kilkadziesiąt minut oczekiwania na ratunek. A o przeżyciu w zimnych wodach Bałtyku decydują chwile. Okazuje się również, że problemem jest nie tylko długi czas dolotu, ale również akcje przeprowadzane po zmroku. Część śmigłowców nie ma bowiem wyposażenia pozwalającego na prowadzenie akcji nocą. Chodzi o kamery termowizyjne i tzw. szperacze, czyli silne reflektory. Braki te wytknęła w raporcie Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich. Przypomnijmy, że dziś za bezpieczeństwo na morzu odpowiada cywilna Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR). Wspomaga ją Marynarka Wojenna, która jako jedyna formacja w kraju posiada bowiem ratowników z uprawnieniami do prowadzenia morskich akcji ratowniczych z powietrza. Konieczność utrzymania śmigłowców ratowniczych określają zaś umowy międzynarodowe

Coś jest nie tak

"Wyborcza" dotarła do raportu z tragicznego wypadku na Zalewie Wiślanym, w którym zginęły dwie osoby. Rodzina turystów przyjechała na wakacje z Wrocławia. 18 sierpnia 2014 r. matka z córką pojechały rowerami do Elbląga, a 39-letni ojciec wraz z 14-letnim synem wypłynęli w rejs łódką regatową z Krynicy Morskiej. Tego dnia warunki do żeglowania były trudne, wiał silny wiatr, o czym żeglarzy uprzedził bosman portu. Kiedy o godz. 22 łódź z wrocławianami nie wracała, podniesiono alarm, w pierwszej kolejności sprawdzono wszystkie przystanie na Zalewie Wiślanym. Do poszukiwań zadysponowano łodzie motorowe SAR i śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej "Anakonda". Ale ten do akcji włączył się dopiero rano, po siedmiu godzinach od rozpoczęcia poszukiwań.

- Analizując przebieg akcji ratowniczej zauważyliśmy, że coś jest nie tak - mówi "Wyborczej" prof. Cezary Łuczywek, przewodniczący PKBWM. - O godz. 18 była wywrotka łodzi, o 22 akcję rozpoczął SAR, a śmigłowca użyto dopiero ok. godz. 5 rano. Już po kilkunastu minutach odnaleziono ciało chłopca. Gdyby śmigłowiec był wyposażony w kamerę i reflektory, wówczas wyleciałby do akcji od razu, bo pozwalały na to warunki pogodowe. Wówczas finał akcji mógłby być zupełnie inny. Nie wiemy jednak, czy zaginieni utopili się od razu, czy na przykład po trzech, czterech godzinach - tłumaczy prof. Łuczywek.

Ciało ojca odnaleziono na brzegu dopiero w marcu zeszłego roku.

Macierewicz odpowiada

Dziś za bezpieczeństwo na morzu odpowiada cywilna Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR). Wspomaga ją Marynarka Wojenna, która jako jedyna formacja w kraju posiada bowiem ratowników z uprawnieniami do prowadzenia morskich akcji ratowniczych z powietrza. Konieczność utrzymania śmigłowców ratowniczych określają zaś umowy międzynarodowe.

Komisja zauważyła ponadto, że od momentu zawieszenia dyżurów w bazie w Gdyni (1 października) do chwili publikacji raportu (20 listopada), śmigłowce stacjonujące w Darłowie ani razu nie były gotowe do pełnienia dyżurów z kamerą termowizyjną. PKBWM zwróciła się do szefa MON Antoniego Macierewicza, z zaleceniem uzupełnienia braków w wyposażeniu: zamontowania kamer termowizyjnych, reflektorów i systemu automatycznej identyfikacji (AIS), który pozwala na śledzenie trasy lotu śmigłowca przez koordynatora akcji ratowniczej SAR. Miesiąc temu minister zapewnił, że pięć śmigłowców modernizowanych w Świdniku zyska potrzebne urządzenia.

- Nie zgadzamy się tylko z jednym punktem, dotyczącym AIS. W piśmie MON informuje o montażu urządzeń typu R-4, a te nadal nie będą pozwalały koordynatorowi akcji na śledzenie śmigłowca. Pisemnie poinformujemy ministerstwo o konieczności montażu właściwego typu AIS w wersji morskiej - mówi Łuczywek.

W tej chwili Marynarka Wojenna ma do dyspozycji pięć śmigłowców ratowniczych. Dwa Mi-14PŁ/R w ogóle nie są wyposażone w kamery termowizyjne, a dwie z trzech Anakond (W-3RM) mają kamery starszego typu.

40 zamiast 15 minut

W raporcie komisja wyraziła też "zaniepokojenie" zawieszeniem dyżurów w Gdyni i pozostawienie jednego punktu w Darłowie. Czytamy: "(...) Powoduje to wydłużenie czasu dotarcia na miejsce wypadku zaistniałego we wschodniej części polskiego wybrzeża, na akwenie o stosunkowo dużym natężeniu ruchu statków (zawijających do Gdańska i Gdyni), a także niezwykle ruchliwym w sezonie żeglarskim (Zatoka Gdańska). Zmniejsza to szanse na szybkie uratowanie osoby, która wypadła za burtę lub znalazła się w konieczności ewakuacji z pokładu z powodów medycznych".

- Z 15 minut czas dolotu wydłużył się do 40, a dla ratowania życia minuty mogą mieć kluczowe znaczenie - komentuje prof. Łuczywek.

"Chcemy to zamknąć w najbliższych dniach"

Sytuację w polskim ratownictwie morskim uzdrowiłby zakup nowych śmigłowców. W programie śmigłowcowym dla polskiego wojska poprzedni rząd przewidział zakup 50 śmigłowców Caracal od francuskiego koncernu Airbus. Sześć maszyn miałoby zostać przekazanych Marynarce Wojennej, m.in. właśnie do służby SAR. Przetarg opiewał na 13,3 mld zł. Do podpisania kontraktu jednak nie doszło. Zaraz na początku urzędowania Macierewicz nakazał przegląd postępowań dotyczących zakupów. Wcześniej, w czasie kampanii wyborczej, minister otwarcie przyznawał, że przetarg na Caracale uznaje za niekorzystny dla interesu polskiego przemysłu obronnego. Obecnie w resorcie rozwoju nadal trwają negocjacje offsetowe. Macierewicz zapowiedział, że kwestia przetargu ma zostać zamknięta "w najbliższych dniach".

Tymczasem śmigłowce, które są obecnie modernizowane, mają wrócić do Marynarki Wojennej w kwietniu. To nie oznacza jednak, że od razu wrócą do służby. Wszystkie załogi, które będą na nich służyć, muszą najpierw przejść szkolenia i wylatać odpowiednią liczbę godziny. To wszystko potrwać może nawet do końca roku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2016, o 16:57 

Dołączył(a): 18 kwi 2014, o 15:10
Posty: 140
Podziękował : 20
Otrzymał podziękowań: 19
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Wróbelki ćwierkają, że MON podobno podjął już decyzję o anulowanie przetargu :(
Miejmy nadzieję że to plotki.

Marcin


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2016, o 17:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 16:48
Posty: 1278
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 273
Otrzymał podziękowań: 364
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Cytuj:
- Nie zgadzamy się tylko z jednym punktem, dotyczącym AIS. W piśmie MON informuje o montażu urządzeń typu R-4, a te nadal nie będą pozwalały koordynatorowi akcji na śledzenie śmigłowca. Pisemnie poinformujemy ministerstwo o konieczności montażu właściwego typu AIS w wersji morskiej - mówi Łuczywek.

Czy ten R-4 nie ma możliwości nadawania "zwykłych" komunikatów AIS? Cały czas pracuje tylko w "secure mode" (albo na nasłuchu)?
http://www.defence24.pl/news_marynarka-wojenna-wprowadza-system-ais-na-statki-powietrzne
http://www.telemar.no/files/pdf/manualer/saab_transpondertech/ais/saab_r4/user-manual/operators_manual_r4_ais_class_a-7000_108-131.pdf

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2016, o 18:22 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
Może chodzi im o to, że przez inne AIS-y będzie widziany jako symbol statku, a nie jako "+" (SAR)? Z instrukcji nie wynika, czy da się ustawić jako "SAR".


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2016, o 01:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9107
Podziękował : 2473
Otrzymał podziękowań: 2913
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Czy ten R-4 nie ma możliwości nadawania "zwykłych" komunikatów AIS? Cały czas pracuje tylko w "secure mode" (albo na nasłuchu)?

Ten "R4", do którego dałeś linki pracuje normalnie, ale to normalny transponder AIS "schipborne". Czyli statkowy a nie lotniczy.

Wygląda na to, że wojskowi dla celów cywilnego SAR kupili... wojskowe urządzenie W-AIS.
Artykuł http://www.defence24.pl/news_marynarka- ... powietrzne potwierdza, że takie już kupowali. Piszą o tym "W-AIS":
W trybie pracy pasywnym (czasami nazywany „cichym” - Silent mode) transpondery W-AIS odbierają informację bez jakiejkolwiek transmisji własnej. W związku z tym z zewnątrz nie można wykryć, że dany obiekt wojskowy pracuje w AIS.
W trybie bezpiecznym (Secure mode) transpondery W-AIS pracują zarówno na odbiór jak i na nadawanie z tym, że są one widoczne tylko przez obiekty mające dostęp do odpowiedniego klucza. Powala to więc na wrażliwe, ale jawne (SBU - Sensitive but Unclassified) śledzenie własnych obiektów i chronioną łączność z innymi obiektami, zarówno w odniesieniu do jednostek własnych, sojuszniczych, jak i tylko uczestniczących w danej operacji.

No to powstał problem - opisany przez prof Łuczywka...
Bo będzie problem z udostępnianie cywilnemu dyspozytorowi MRCC tajnych wojskowych urządzeń deszyfrujących i kluczy szyfrów do sygnałów W-AIS....
Warto te wspomnieć o tym, że sygnałów transpondera W-AIS nie będzie "widział" żaden użytkownik AIS na statku pozbawionym klucza szyfrującego i urządzenia deszyfrującego. W tym OSC (On Scene Commander) na jednostce SAR. W tym ratowani...

Tu co nieco o "R4AS, Secure airborne AIS transponder", czyli tym, co - jak przypuszczam - kupili i zamontują na śmigłowcu SAR wojskowi:
Załącznik:
R4 Secure 070323.pdf [68.53 KiB]
Pobrane 30 razy


Oczywiście Saab robi też sprawdzoną wersję "R4 Airborne" - bez funkcji "security" i w związku z tym całkiem nie "W-AIS". Czyli urządzenia lotnicze pozbawione szyfrowania sygnału.
Ale wygląda na to, że nasi wojskowi nie uznali za stosowne kupić do śmigłowców SAR takiej wersji urządzenia AIS, która jest przeznaczona... dla śmigłowców SAR:
http://saab.com/security/maritime-traff ... -Airborne/

Czemu nie jestem zdziwiony?

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i bez przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2016, o 01:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9107
Podziękował : 2473
Otrzymał podziękowań: 2913
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Jaromir napisał(a):
No to powstał problem - opisany przez prof Łuczywka...
Bo będzie problem z udostępnianiem cywilnemu dyspozytorowi MRCC tajnych wojskowych urządzeń deszyfrujących i kluczy szyfrów do sygnałów W-AIS....
Warto te wspomnieć o tym, że sygnałów transpondera W-AIS nie będzie "widział" żaden użytkownik AIS na statku pozbawionym klucza szyfrującego i urządzenia deszyfrującego. W tym OSC (On Scene Commander) na jednostce SAR. W tym ratowani...

Tu co nieco o "R4AS, Secure airborne AIS transponder", czyli tym, co - jak przypuszczam - kupili i zamontują na śmigłowcu SAR wojskowi:
Załącznik:
R4 Secure 070323.pdf [68.53 KiB]

Doczytałem w broszurce, że "R4AS, Secure airborne AIS transponder" posiada możliwość nadawania bez żadnych szyfrów:
Normal AIS mode
The mobile perform all the functions of a normal AIS Class A or Airborne
AIS transponder. Outgoing messages are broadcast in the open
format on both standard AIS frequencies. The Secure Link is not used.


Jeżeli tak rzeczywiście będzie używany, to obawy prof. Łuczywka wydają się bezpodstawne...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i bez przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 13:07 

Dołączył(a): 31 mar 2013, o 19:19
Posty: 1844
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 314
Uprawnienia żeglarskie: różne
I ciąg dalszy... http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,19629897,czy-na-baltyku-jest-bezpiecznie-interpelacja-poselska.html?disableRedirects=true
gw napisał(a):
Czy na Bałtyku jest bezpiecznie? Interpelacja poselska
Paweł Wojciechowski 16.02.2016 07:00

Po publikacjach "Wyborczej Trójmiasto" o złym stanie bezpieczeństwa na polskiej części Bałtyku poseł PO Stanisław Lamczyk złożył interpelację do szefa MON. - Jak poradzimy sobie, kiedy dojdzie do poważnej katastrofy, i kiedy Marynarka Wojenna dostanie nowe śmigłowce ratownicze? - pyta polityk.

Na posiedzeniu Sejmu w ubiegłym tygodniu Stanisław Lamczyk, poseł Platformy Obywatelskiej z Pomorza, złożył interpelację do Ministra Obrony Narodowej w sprawie problemów, z jakimi boryka się obecnie polskie ratownictwo morskie. To pokłosie ostatnich publikacji "Wyborczej Trójmiasto", w których opisaliśmy skutki tymczasowego zawieszenia dyżurów śmigłowców ratowniczych w bazie w Gdyni Babich Dołach. W stałej gotowości do zadań ratowniczych na polskiej części Bałtyku od 1 października utrzymywany jest tylko jeden śmigłowiec Marynarki Wojennej (MW wspiera cywilną służbę Search and Rescue i jest jedyną formacją w kraju z uprawnieniami do prowadzenia akcji ratowniczych z powietrza na morzu).

Dyżur pełniony jest na lotnisku w Darłowie, dlatego znacznie wydłużyły się czasy dolotów na Zatokę Gdańską. Tym samym obniżył się poziom bezpieczeństwa osób pływających, pracujących na morzu.

Zatłoczony akwen

- Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Komisję Helsińską w ciągu dekady 2002-2011 na Bałtyku doszło do 1133 wypadków i incydentów, co wskazuje, iż co roku dochodzi do ponad 110 niebezpiecznych zdarzeń - wylicza polityk PO. - W związku z ciągłym wzrostem znaczenia Morza Bałtyckiego dla transportu morskiego można wskazać, iż w najbliższym czasie powyższe dane nie ulegną zmianie. Akwen ten był świadkiem wielkich katastrof morskich w nieodległej przecież przeszłości. Wydarzenia związane z zatonięciem promów "Jan Heweliusz" w 1993 roku oraz "Estonia" w 1994 roku wskazały, jak ważna jest możliwość szybkiego dotarcia w miejsce katastrofy i rozpoczęcia akcji ratowniczej, co jest możliwe tylko dzięki użyciu przynajmniej kilku śmigłowców ratownictwa morskiego - przekazuje poseł Lamczyk.

Polityk wskazuje, że dziennie po Bałtyku przemieszcza się średnio 2 tys. różnych jednostek pływających i jest to jeden z najbardziej zatłoczonych akwenów na świecie - koncentruje ok. 15 proc. światowego transportu. Polska strefa odpowiedzialności SAR obejmuje blisko 30 tys. km kw. akwenu.

Liczymy na sąsiadów

- Jaki jest scenariusz działań ratowniczych na Bałtyku w razie nagłego zdarzenia wymagającego większych sił ratunkowych niż te, którymi obecnie dysponujemy? - pyta w interpelacji poseł Lamczyk.

Nie czekając na odpowiedź z ministerstwa, pytanie zadaliśmy kierownictwu SAR.

- Odpowiedź jest prosta i wynika z konwencji SAR i porozumień międzynarodowych, m.in. z Niemcami, Szwecją, Rosją. Do akcji ratowniczej włączane są siły Marynarki Wojennej, możemy zarekwirować statki w rejonie wypadku i poprosić o pomoc służby sąsiadów. Mówimy tutaj zarówno o jednostkach pływających, jak i powietrznych - mówi Janusz Maziarz, z-ca dyrektora ds. operacyjnych SAR.

Te rozwiązania wiążą się jednak z uruchomieniem czasochłonnej procedury, a w ratowaniu życia każda minuta jest bardzo ważna.

Bez kontraktu na caracale

Dyżury w bazie lotniczej w Gdyni zostaną przywrócone dopiero po powrocie modernizowanych śmigłowców z zakładów w Świdniku i po przeszkoleniu na nich załóg. Wojsko zapewnia, że do dyżurowania włączone zostaną do końca roku. Rozwiązanie to może starczyć jednak na krótko, bo w 2017 roku wygasa resurs dwóch (Mi-14 PŁ/R) z pięciu obecnie użytkowanych śmigłowców ratowniczych.

Jak pisaliśmy we wcześniejszych publikacjach, sytuację uratować miał przetarg na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii, który wygrał francuski koncern Airbus. Sześć maszyn w wersji Combat SAR, czyli przystosowanych do działań poszukiwawczo-ratowniczych, miało trafić już w 2017 roku do MW. Do podpisania kontraktu jednak nie doszło. Nowy minister MON Antoni Macierewicz kontrakt uznał za niekorzystny dla interesów polskiego przemysłu obronnego. Obecnie w resorcie rozwoju nadal trwają negocjacje offsetowe dotyczące zakupu. Minister zapowiedział, że kwestia przetargu ma zostać zamknięta "w najbliższych dniach".
A tak swoją drogą, to można owego posła PO zapytać jak to się stało, że poprzedni rząd przez 8 lat nie rozwiązał tego problemu?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 13:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 8683
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 3248
Otrzymał podziękowań: 1558
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Nie warto. Idźmy do przodu.

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 13:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
_jp_ napisał(a):
A tak swoją drogą, to można owego posła PO zapytać jak to się stało, że poprzedni rząd przez 8 lat nie rozwiązał tego problemu?


No i czemu posłowie poprzedniego sejmu nie zgłaszali interpelacji w tej sprawie...

Colonel napisał(a):
Nie warto. Idźmy do przodu.


Taaaaa :mrgreen:

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 13:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 8683
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 3248
Otrzymał podziękowań: 1558
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
waliant napisał(a):
Taaaaa

Proponujesz, żeby zrezygnować?
Ja nie zamierzam i mam nadzieję, że SAJ wkrótce wystąpi publicznie.
(a zajrzyj do Kulińskiego pod datę 22 stycznia)

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 19:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2006, o 18:19
Posty: 2785
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 309
Otrzymał podziękowań: 622
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz st. ster. mot
A ja przypomnę coś takiego...
https://drive.google.com/file/d/0ByIAHX ... y=CMnM1L0D

_________________
Pozdrowienia Jurek "Jurmak" Makieła


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lut 2016, o 20:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Colonel napisał(a):
Proponujesz, żeby zrezygnować?


Nie, no skąd.
Nie podoba mi się tylko, że wpadki poprzednich rządów mają być tuszowane.

Tak nawiasem, to mamy nowego dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Ciekawe co to zmieni dla żeglarzy.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lut 2016, o 01:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 15:04
Posty: 12524
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 475
Otrzymał podziękowań: 3926
waliant napisał(a):
Ciekawe co to zmieni dla żeglarzy
Sądząc po poglądach - ustawiony jest mocno.
Miedzy Żoliborzem a Toruniem. :D
http://naszeblogi.pl/user/2209/wpisy

I zachwycił się wpisem:
‘zajrzyj też do seamana! Tworzymy tu silną morsko-pisowska jaczejkę ;-)))’

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 941 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 32  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Domki w górach | Opieka Senioralna | Zdrowa żywność


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL