Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 14 gru 2017, o 03:36




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 gru 2013, o 19:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 20:15
Posty: 8529
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 446
Otrzymał podziękowań: 903
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Maar napisał(a):
Ja też, bo jasny podział powoduje, że nikt nie zgłasza problemów

I w "w nie poważnym rejsie" czują się potrzebni. To szczególnie ważne dla nowicjuszy.
A jak nie ma kto w porcie wynieść śmieci, to wachta jak znalazł :D
Pawel napisał(a):
Witam, pozwolę sobie opisać moje spostrzeżenia z ponad miesięcznego rejsu w składzie 4 chłopa. Trasa Świnoujście -> Las Palmas.

Tu mamy inną sytuację. Wachty oczywiście tak, ale dość elastycznie. Jak można pociągnąć dłużej, a przede wszystkim odpoczywać, bo jak morze się wku... to potrzeba być ok, gdy nam się zespół zmniejszy. :evil:

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 19:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2010, o 12:49
Posty: 206
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 48
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: lubię żeglować
Katrine napisał(a):
Wsparcie ze strony kakao i czekolady niezbędne;)


No ale nie w przypadku czterech chłopów na pokładzie :)
Ja tam wolałem, oczywiście po regulaminowym odmeldowaniu się z wachty, taką herbatkę z czymś takim dobrym, nie wiem dokładnie co to było ale od razu robiło się lepiej :)

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Cape napisał(a):
Tu mamy inną sytuację. Wachty oczywiście tak, ale dość elastycznie. Jak można pociągnąć dłużej, a przede wszystkim odpoczywać, bo jak morze się wku... to potrzeba być ok, gdy nam się zespół zmniejszy.

Pełna zgoda. Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu! Jak mieliśmy siły to "jechaliśmy" dłużej.

_________________
It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark... and we're wearing sunglasses.
Hit it.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 20:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2009, o 20:59
Posty: 4222
Podziękował : 81
Otrzymał podziękowań: 141
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Pawel napisał(a):
Katrine napisał(a):
Wsparcie ze strony kakao i czekolady niezbędne;)


No ale nie w przypadku czterech chłopów na pokładzie :)
Ja tam wolałem, oczywiście po regulaminowym odmeldowaniu się z wachty, taką herbatkę z czymś takim dobrym, nie wiem dokładnie co to było ale od razu robiło się lepiej :)



Mi tam jak tylko donosili kakao to mogłam stać następne en godzin nawet w deszczu;)


U nas na rejsie panowie brali nocki- niby nie musieli ale w praniu tak wyszło, że mój kolega zawsze pozwalał mi (a nawet kazał) pospać i mojej koleżanki też robił tak samo;)

a w dzień 2-kami byliśmy na pokładzie. przeważnie dnie spędzaliśmy na gotowaniu przeróżnych smakołyków i to też w sumie panowie w kuchni (bo ich zupełnie nie brała choroba) a my za sterem;)

no czasem ja w nocy też sterowałam jak lał deszcz bo miałam wyrzuty sumienia;) ale to tylko czasem jak były ciężkie warunki;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 20:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2010, o 12:49
Posty: 206
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 48
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: lubię żeglować
Pawel napisał(a):
Wiadomo, jak Stary jest wyspany to i załoga zadowolona!

Cofam to co napisałem. Powinno być: jak Stary oraz dwie współzałogantki są wyspane to i załoga zadowolona :D

_________________
It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark... and we're wearing sunglasses.
Hit it.



Za ten post autor Pawel otrzymał podziękowanie od: Katrine
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 20:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 1941
Podziękował : 177
Otrzymał podziękowań: 438
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Maar napisał(a):
Po pierwsze nie ma różnicy kobitka/facet. Same sobie poprzez walką o równouprawnienie zapracowałyście na to, więc teraz walcie się!

Wężykiem, wężykiem...

_________________
Daniel
--------
"Naród wspaniały, tylko ludzie Kulsony"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 20:54 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 5831
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 2254
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Maar napisał(a):
plitkin napisał(a):
Sam odpowiedziałeś na swoje sugestie: kiedy jest potrzeba, to się wachty stosuje (albo jakiś inny układ).
Parafrazując tę zasadę można by napisać: "Kiedy jest okazja to przypierdzielmy Kuracentowi (albo przypierdzielmy bez okazji).

Wachty są immanentną cechą żeglarstwa i sorry-doctory, nie da się bez nich żyć :-) No żeby ktoś skisł i Mazury miksował z Chorwacją przez pół życia, to i tak kiedyś mu się trafi taki rejs, że bez wacht się nie da.


Skoro byc moze trafi sie jeden rejs, to faktycznie nie da sie :-) Biedny Szymon, w rejsie dookola oby na psia wachte niezbyt czesto trafial :-)

A na powaznie: wachty sa potrzebne wtedy gdy sa potrzebne. Sa bez sensu wtedy gdy sa. Czasem sa z pewnoscia niezbedne. Nie sadze, by ktokolwiek to w ty, watku kwestionowal. Gadanie troche o niczym, tak przedswiatecznie.

_________________
Sponsor Wanted Sailing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 21:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
plitkin napisał(a):
A na powaznie: wachty sa potrzebne wtedy gdy sa potrzebne. Sa bez sensu wtedy gdy sa. Czasem sa z pewnoscia niezbedne. Nie sadze, by ktokolwiek to w ty, watku kwestionowal.
Kwestionował?
To sobie popatrz na pierwszych naście postów w tym watku.

Wszyscy huzia-na-Józia, bo Kuracent odważył się wspomnieć o podziale na wachty.

plitkin napisał(a):
Biedny Szymon, w rejsie dookola oby na psia wachte niezbyt czesto trafial :-)
Nie wiem co Cię śmieszy - ustalenie wacht w rejsie samotnym lub "małozałogowym" jest więcej niż połową sukcesu.
Czytałeś o samotnym rejsie Marka Jeanneau?

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 21:29 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 5831
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 2254
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Maar napisał(a):
plitkin napisał(a):
A na powaznie: wachty sa potrzebne wtedy gdy sa potrzebne. Sa bez sensu wtedy gdy sa. Czasem sa z pewnoscia niezbedne. Nie sadze, by ktokolwiek to w ty, watku kwestionowal.
Kwestionował?
To sobie popatrz na pierwszych naście postów w tym watku.

Wszyscy huzia-na-Józia, bo Kuracent odważył się wspomnieć o podziale na wachty.


Zerknalem na 19 pierwszych postow. Nikt w nich nie kwestionowal wacht.

_________________
Sponsor Wanted Sailing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 21:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2009, o 20:59
Posty: 4222
Podziękował : 81
Otrzymał podziękowań: 141
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Prosiłam przecież byście się nie kłócili przynajmniej raz w wątku którym coś napisałam!


Wiedziałam, że tak się to skończy. Z Wami się po prostu nie da merytorycznie porozmawiać. Nie da.


damit napisał(a):
Maar napisał(a):
Po pierwsze nie ma różnicy kobitka/facet. Same sobie poprzez walką o równouprawnienie zapracowałyście na to, więc teraz walcie się!

Wężykiem, wężykiem...



Marek, sam prowokujesz. Minimum kultury nakazuje nie mówić do ludzi "walcie się!". Mi się przykro zrobiło jak to przeczytałam. Nie wspominam już o tym że jesteś adminem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 21:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2010, o 12:49
Posty: 206
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 48
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: lubię żeglować
Moim skromnym zdaniem w przypadku rejsów typowo turystycznych, w ciepełku, przy sprzyjających warunkach oraz przy okazji tylko dziennych przelotów system wachtowy chyba nie jest potrzebny. Podczas takich wojaży każdy jeden "turysta" chętnie posteruje, żarełko będzie na czas (patrz czy nie zamówione/zjedzone w restauracji) a i wszelakie wieczorne uciechy portowe będą miały miejsce :)

Co innego w mniej lub bardziej wymagających rejsach nazwijmy je "stażowymi". Kiedy na obcy jacht stawi się kilku osobowa, nie znająca się załoga wtedy, moim zdaniem, zastosowanie podziału na wachty jest dobre/wskazane. Generalnie takie coś osobiście mi pasuję. Każdy wie i dostosowuję się do rozpisanego grafiku, jedzonko na czas a po kilku godzinach zrywamy z głębokiego snu naszych wachtowych następców :-) I wszystko się kręci :) Generalnie nie spotkałem się jeszcze na takowych rejsach z systemem "kto chce to niech steruje". A co jak, po dobrej imprezie, nikt nie che bo załoga dostała choroby morskiej przed oddaniem cum a czas goni bo kolejni stażyści czekają na zamustrowanie?

Nie wiem jak to wygląda w rejsach morskich koleżeńskich, kiedy wszyscy się znają i każdy ma doświadczenie morskie. Jeszcze w takim rejsie nie uczestniczyłem. Stosujecie wtedy wachty? Serio pytam.

Pozdrawiam
Paweł Ostowicz

_________________
It's 106 miles to Chicago, we got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it's dark... and we're wearing sunglasses.
Hit it.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Pawel napisał(a):
Stosujecie wtedy wachty? Serio pytam.

W dzień przeważnie nie. Przy nocnych przelotach tak. Oczywiście przy małych łódkach. Na dużych wachty są zawsze.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:20 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 10138
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 971
Czasami wszyscy chca sterowac,i dlatego wachta rumplowa jest przydatna

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 12:00
Posty: 4767
Podziękował : 153
Otrzymał podziękowań: 308
Uprawnienia żeglarskie: -)
piotr6 napisał(a):
Czasami wszyscy chca sterowac,i dlatego wachta rumplowa jest przydatna


A czasami nikt nie chce sterować i wachta też jest przydatna...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:24 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 10138
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 971
Jak najbardziej

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Pawel napisał(a):
A co jak, po dobrej imprezie, nikt nie che

Carlo napisał(a):
A czasami nikt nie chce sterować

To teraz ja poważnie zapytam - czy zdarzyło Wam się kiedyś coś takiego? Wiadomo, że w każdym rejsie może się trafić czarna owca, ale załoga złożona wyłącznie z takich, którym się nie chce? Jak dla mnie to mało prawdopodobne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:33 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 10138
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 971
Mi sie nie zdarzylo,tylko ja plywam z przyjaciolmi lub sam.I tylko w malych skladach.

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Katrine napisał(a):
(...)


Marek, sam prowokujesz. Minimum kultury nakazuje nie mówić do ludzi "walcie się!". Mi się przykro zrobiło jak to przeczytałam. Nie wspominam już o tym że jesteś adminem.

No cóż, samą prawdę powiedział. Nie da się krzyczeć o równouprawnienie z jednej strony a o specjalne traktowanie z drugiej - trzeba sie na coś zdecydować....
A że zdecydowanie jestem za pierwszym, też nie rozróżniam przy wachtach.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Moniia napisał(a):
Nie da się krzyczeć o równouprawnienie z jednej strony a o specjalne traktowanie z drugiej - trzeba sie na coś zdecydować....

Polemizowałbym, ale nie chcę offtopić. Może jeszcze będzie okazja ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
A offtopuj, przecież to forum a wątek merytoryczny aż do bólu, czas na offtop mały lub nieco większy :D

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 gru 2013, o 23:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
No dobra, przekonałaś mnie :rotfl:
W takim razie pozwolę sobie na cytat, zgodny z moimi poglądami
Cytuj:
Równouprawnienie jest często zrównywane bądź mylone z równością bądź równym traktowaniem. Według prawa międzynarodowego oraz praw człowieka równouprawnienie nie oznacza:
że wszyscy bądź określona grupa ludzi jest faktycznie równa z natury,
że należy dążyć do faktycznej równości wszystkich bądź określonej grupy ludzi,
że wszyscy bądź określona grupa ludzi powinni być faktycznie równouprawnieni.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
O ile z pierwszym zdaniem sie zgodzę, o tyle z dwoma pozostałymi już nie.
Poza tym, ja wolę termin "równe traktowanie" - i tak jak nie obsadzę dwóch chuderlaków płci męskiej na jednej wachcie, skoro wiem, że sobie nie dają rady siłowo przy żywszym wietrze, tak samo nie obsadzę dwóch kobitek, jeśli wiem to samo. Ale znam parę dziewczyn które spokojnie obsadzę same lub ze slabowitym facetem - bo wiem, że radę sobie doskonale dają.
Ale moje decyzje nie są uzależnione od płci a od konkretnych fizycznych umiejętności czy wiedzy.
Niestety, wielokrotnie rzeczywistą ocenę tychże zastępuje stereotyp "o, baba, to słabowita, to taka pomocy potrzebuje etc." - i to mnie do szału doprowadza.

O, widzę, że nawet ten offtop udało mi sie zmerytoryzować (jest takie słowo? Jeśli nie, to juz jest).

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowania - 2: Maar, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Ps. Możesz podać jakikolwiek sensowny argument za dwoma pozostałymi twierdzeniami? O pierwsze nie pytam, aczkolwiek nadmienię że zgadzam się z nim czysto z biologicznego punktu widzenia - po prostu anatomia, fizjologia i inne cechy biologiczne różnią nas wystarczająco, aby w niektórych dziedzinach nie było to możliwe. W znacznie mniejszej ilości dziedzin, niż się wydaje.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Wszystko zależy od sytuacji i jachtu. Rok 2011, rejs z Gdyni do Stavanger. Jacht to ponad 13-sto metrowy, drewniany przedwojenny kuter (Orion z Gryfu), BEZ autopilota, bez rolera i ogólnie dość męczący w obsłudze. Załoga - 5 sztuk, doświadczonego towarzystwa choć jedna osoba nie chciała sama siedzieć. Był formalnie system wachtowy, po 4 godziny, łamane wachty i rotacja w wachtach. Z tym że w nocy 2 osoby (jedna sobie po prostu podsypiała w środku ale na stand by), w dzień formalnie jedna. Ale były odstępstwa, na zasadzie że ja się dobrze trzymam, to posiedzę dłużej, żeby np. kapitan mógł się wyspać. Albo też bywało, że: stary, mógłbyś wstać i pomóc, bo już nie dajemy rady albo trzeba pomóc w zmianie żagla na dziobie.
Chodzi mi o to, że po kilku dniach formalne wachty się ciut poprzesuwały, na zasadzie wspomnianej wyżej.
Na pewno duże znaczenie ma fakt, że towarzystwo bardzo odpowiedzialne i nie słyszałem nigdy "spier...". Wiadomo było, że jeżeli ktoś kogoś budzi, to ma powód.
Kambuz - bardziej na zasadach nieformalnych.
Gdyby było nas 6 sztuk, albo więcej, to wachty byłyby już normalnie.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
@Moniia
Zakładasz, organizując wachty, że ludzie nie są równi z natury, dzielisz na słabszych i silniejszych, to oczywiste.
Drugie zdanie mówi, że nie powinnaś dążyć do tego, żeby jednak dwóch słabowitych na wachcie wystawić.
Trzecie, że masz na swojej łódce inne prawa niż pozostali i nie należy tego zmieniać. Np. Ty decydujesz kogo na nią wpuścić.

Przy okazji taki prosty przykład. Gdybyśmy płynęli razem i trzeba by było przenieść kotwicę na dziób to postarałbym się to zrobić sam. Nie dlatego, że Ty nie dasz rady, albo się przy tym nadwyrężysz, ale dlatego że jesteś kobietą. Tak by mi podyktowało wychowanie i standardy najzwyklejszej w świecie grzeczności, których staram się przestrzegać.

OK, niemodny jestem :( Ale za to merytoryczny :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Sąsiad napisał(a):
Gdybyśmy płynęli razem i trzeba by było przenieść kotwicę na dziób to postarałbym się to zrobić sam. Nie dlatego, że Ty nie dasz rady, albo się przy tym nadwyrężysz, ale dlatego że jesteś kobietą.


Uuuu, wyjątkowo nietrafiony przykład, wyjątkowo :rotfl:
(jest wątek o noszeniu kotwicy przez Moniię...)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
waliant napisał(a):
(jest wątek o noszeniu kotwicy przez Moniię...)

Wiem, dlatego użyłem właśnie tego. Czemu nietrafiony? Zrozumiałeś przekaz?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 00:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Sąsiad napisał(a):
waliant napisał(a):
(jest wątek o noszeniu kotwicy przez Moniię...)

Wiem, dlatego użyłem właśnie tego. Czemu nietrafiony? Zrozumiałeś przekaz?


Nie wiem czy zrozumiałem, potraktowałem to jako żart i tak też odpowiedziałem.
Generalnie mam podobne podejście do Twojego, ale nie takie to proste w stosowaniu - znaczy trzeba wyczuć tę drugą osobę odmiennej od naszej płci, bo różnie może być.

Jeszcze co do wacht, to jeżeli pływam na swoim albo prawie swoim (bez autopilota), we 2-3 osoby i jest dłuższy przelot po Bałtyku, to wacht formalnych nie stosuję, ale jakiś system przetrwania, jakieś zasady, tak. Jakie, to zależy od tego kto jest na pokładzie.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 01:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 4867
Podziękował : 179
Otrzymał podziękowań: 484
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
waliant napisał(a):
znaczy trzeba wyczuć tę drugą osobę odmiennej od naszej płci, bo różnie może być.

Cóż, jeżeli bym wyczuł, że moje podejście (w jakiejkolwiek sprawie) mogłoby stanowić problem, to raczej unikałbym pływania z taką osobą. Żeglarstwo ma być dla mnie przyjemnością :) Co oczywiście nie znaczy, że jestem bezkonfliktowy :oops:
waliant napisał(a):
to wacht formalnych nie stosuję, ale jakiś system przetrwania, jakieś zasady, tak.

Stosujesz wachty, tylko ich tak nie nazywasz? ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 01:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Sąsiad napisał(a):
Stosujesz wachty, tylko ich tak nie nazywasz? ;)


Można to i tak określić ;)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2013, o 08:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Sąsiad napisał(a):
(...)

Przy okazji taki prosty przykład. Gdybyśmy płynęli razem i trzeba by było przenieść kotwicę na dziób to postarałbym się to zrobić sam. Nie dlatego, że Ty nie dasz rady, albo się przy tym nadwyrężysz, ale dlatego że jesteś kobietą. Tak by mi podyktowało wychowanie i standardy najzwyklejszej w świecie grzeczności, których staram się przestrzegać.
(...)

Wszystkie przykłady które podałeś nie mają kryterium płci.
Mają kryterium merytoryczne, które od płci jest oddzielne.
Mam specjalną pozycję na jachcie bo jest primo moją własnością, secundo bo pełnię na nim funkcję skippera.
Nie wiem, czy zauważyłeś ale argument o slabowitosci czy braku umiejętności dotyczy obu płci.

Z różnicami wynikającymi z biologii się zgodziłam - ludzie (płci DOWOLNEJ) - mają różną budowę ciała i byłabym idiotką wysyłając dwóch słabeuszy na wachtę bo są duże szanse, że spędzę ją razem z nimi.

A co do grzeczności powyżej, to to grzeczność którą można się poważnie narazić. :D chyba, że będę wiedziała, że z taką samą grzecznoscią wyręczysz kolegę.

No po prostu nie lubię, jak się traktuje mnie jak niepełnosprawną.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Domki w górach | Opieka Senioralna | Zdrowa żywność


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL