Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 14 gru 2017, o 03:35




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 cze 2014, o 15:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
długie włosy to się myje raz na tydzień
jedno mycie na jeden rejs wystarczy
za to chusteczki nawilżane to genialny wynalazek nie tylko na jacht, bo ten patent z dwiema parami świeżych majtek jakoś słabo działa

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 15:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Dodam, że na spotkaniach przedrejowych zalecałem 6mm.
Dziewczynom tez? :-)


Też zalecałem... Zgadnij ile dziewczyn wykonało zalecenie?

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 16:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Dodam, że na spotkaniach przedrejowych zalecałem 6mm.
Dziewczynom tez? :-)


Też zalecałem... Zgadnij ile dziewczyn wykonało zalecenie?

pzdr,
Andrzej Kurowski

Zero.
Andrzej, ty tak na poważnie?

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 16:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Moniia napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Dodam, że na spotkaniach przedrejowych zalecałem 6mm.
Dziewczynom tez? :-)


Też zalecałem... Zgadnij ile dziewczyn wykonało zalecenie?

pzdr,
Andrzej Kurowski

Zero.
Andrzej, ty tak na poważnie?


Zgadłaś.
A dziewczyny roztaczają taki PR, że są praktyczne...

Praktyczni to są Marek i Olek. Jak wynika z poprzednich postów.

BTW Parę lat temu była piosenkarka, w której też byłem zakochany. Szinej o conor albo jakoś tak się nazywała. Była genialna. A nigdy nie widziałem grama włosa na Jej głowie. A przecież była niesamowicie sexy...

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 17:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Andrzeju po twoich wypowiedziach na temat kobiet czuję się wręcz metafizycznie
oto twoja idolka
SINEAD O'CONNOR

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 17:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
Moniia napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Dodam, że na spotkaniach przedrejowych zalecałem 6mm.
Dziewczynom tez? :-)


Też zalecałem... Zgadnij ile dziewczyn wykonało zalecenie?

pzdr,
Andrzej Kurowski

Zero.
Andrzej, ty tak na poważnie?


Zgadłaś.
A dziewczyny roztaczają taki PR, że są praktyczne...

(...)

HM... Nie wiem, ja zawsze uważałam, że praktyczność niekoniecznie ma cokolwiek wspólnego z wyglądem...
Ma za to na ten przykład z wiedzą, jak umyć włosy (czy siebie) niekoniecznie zużywając hektolitry słodkiej wody. I innymi tego typu rzeczami.

Ale jak wyżej napisałam, ja to truskawki i grapefruit'a cukrem... :rotfl:

Mimo wszystko, chyba powinnam Ci Andrzeju podziękować. Naprawdę mnie dziś rozbawiłeś :)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 cze 2014, o 22:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Moniia napisał(a):
cały czas twierdzę, że 25 procent czasu na żaglach i założenie o pływaniu dużo na żaglach nijak do siebie nie pasują. Czy w Chorwacji czy na Bałtyku.


Moniko!

Po pierwsze założenia. Dużo na żaglach. A jest flauta. I co? Jak zrobić 1 godzinę na żaglach?

Rozumiem, że na Północnym rzadko jest flauta. Ale w różnych miesiącach i na różnych akwenach tak bywa. Czasem huragan, sztorm, silny wiatr, umiarkowany, słaby a czasem flauta.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 06:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Naprawdę tak Ci się spieszy na urlopie? ;)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 06:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Moniia napisał(a):
Naprawdę tak Ci się spieszy na urlopie? ;)


Jeśli to jest nad Zegrzem nie spieszy mi sie. Zwłaszcza na łódce Maszoperii, którą można zostawić w przystani A lub B oddalonych o niecałą godzinę drogi.

Na drugim końcu Europy wypadałoby coś zwiedzić. I często coś fajnego jest 20Nm lub 30Nm stąd. Nie mówię aby wyczynowo płynąć te 30Nm. Ale te 20Nm to możnaby zrobić. A jeśli masz powiedzmy 10kn w mordę, to już lepiej płynąć na silniku.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 08:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
(...). A jeśli masz powiedzmy 10kn w mordę, to już lepiej płynąć na silniku.
(...)

Wybacz, nie rozumiem. 10kn to jest bardzo fajny wiaterek, na którym jacht ŻAGLOWY jest sprawniejszy pod żaglami niż na silniku.
Pomijam już, że ruch jachtu pod żaglami jest zupełnie inny i łagodniejszy niż na silniku.

Jeśli zakladasz "dużo pływania na żaglach" a potem mówisz że pod 3-4 B to wolisz płynąc na silniku to znaczy że kłamiesz sam sobie w założeniach.

Załóż, że używasz jachtu jako transportu z punktu A do B i tyle, nie bede nic sie czepiala, pływaj nawet 100 procent czasu na silniku, Twój cyrk i Twoje małpy.
Tylko proszę, nie nazywaj tego żeglarstwem, ok?
I nie próbuj udowadniać, że jacht żaglowy musi płynąc na silniku pod trójkę.
Podpowiem Ci, zdradzając tajemnicę, jest bardzo prawdopodobne, że będziesz szybciej u celu pod żaglami ;)
Pomimo halsowania :rotfl:

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowania - 2: WhiteWhale, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 08:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Moniia napisał(a):
Tylko proszę, nie nazywaj tego żeglarstwem, ok?
Żeglarstwo niejedno ma imię a w kwestii "masz 10 kn w mordę" to tak jak znam Kuracenta zapewne nie chodziło mu o kierunek i prędkość wiatru ;-)

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 08:32 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 5831
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 2254
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Nie bedzie szybciej.
Vmg pod trojke nie przewyzszy 5,5 knt, na silniku mozna 7.

Moim zdaniem Andrzej moze nazywac swoje plywanie jak chce, nawet jezeli plywa na silniku.

Jednych bawi samo plywanie, inni wykorzystuja jacht jako mobilny hotel i srodek transportu. Oba "gatunki" maja prawo do istnienia. Malo tego, oba rodzaje plywania czesto sa swiadomie zamiennie wybierane przez te same osoby.

To wszystko nie zmienia faktu, ze sam preferuje jednak zagle od silnika i gdy tylko to mozliwe -uzywam takowych. Zdarza sie jednak, ze we flaucie plyne na silniku by osiagnac cel (kolejny port). Stanie w miejscu pod zaglami moge zaakceptowac tylko w specyficznych przypadkach (regaty lub rejs bez celu - dla samego plywania i gdy zaloga to akceptuje). Sa sytuacje gdy stania nie zaakceptuje ja lub moja zaloga i nadal mam prawo nazywac to zeglarstwem.

_________________
Sponsor Wanted Sailing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 09:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Maar, a co moze mieć? Poważnie pytam.
Plitkin - nie. Jeśli tak, to to nie jest jacht żaglowy, co zaznaczyłam. Inna sprawa, że większość w tej chwili to motorowe z pomocniczym napędem w postaci żagli :( ale to nie jest żeglarstwo, a motorowodniactwo ;)

A do obydwu - naprawdę uważacie, że wybieranie silnika zamiast żagli przy 10 kn wiatru jest zgodne z założeniem "pływania dużo na żaglach"? To jesteśmy z zupełnie innej bajki...

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 09:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 7999
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 830
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Jeżeli jacht ma bimini, szprycbudę, dwa stery, ster strumieniowy, grota i genuę rolowane (w tym grota do masztu), kilka kabin i kibli, żagle wykastrowane, w kabinie 2,2 metra, to nic dziwnego, że przy rześkiej trójce pod wiatr nie pójdzie za nic w świecie.
Normalne jachty pływają wtedy i to szybko. Ale niewygodne są, to kto takie będzie czarterował? Bez sensu zupełnie... ;)
Dlatego nie ma o czym mówić.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 09:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Moniia napisał(a):
Maar, a co moze mieć? Poważnie pytam.
Nie mam zielonego pojęcia! :-) Zrozumieć tok myślenia Jędrka, to mniej więcej tak jak zrozumieć kobiety :-)

A tak całkiem na poważnie, to są rejsy i rejsy. Bywa - tak jak pisze Plitkin - że trzeba dotrzeć do celu w określonym czasie i wówczas silnik staje się koniecznością.
Romantyczne żeglarstwo tylkowiatrowe, to czasy przedkorporacyjne, gdy nie istnieli jeszcze szefowie rozmieniający miesięczne urlopy pracowników na cztery jednakowe odcinki :-(

ps. Polska jenzyka, trudna jenzyka bardzo! :-) Zastanawiałaś się dlaczego seaman's book jest tłumaczone na polski jako książeczka żeglarska?
Czy 99,999% posiadaczy wydanych przez Pana Dyrektora UM Książeczek żeglarskich kiedykolwiek żeglowało? Albo chociaż czy jako fracht wozili żagle? :-)

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 09:38 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 5831
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 2254
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Dla mnie zeglarstwem trudno nazwac plywanie pod zaglem-workiem, do tego tragicznie ustawionym. Nie jest zeglarstwem plywanie bez regulacji wozkow szotowyc zagla przedniego. Nie jest zeglarstwem knagowanie zagla na sztywno w zmiennych warunkach i uzywanie autopilota. Nie jest zeglarstwem kupowanie zagli na zasadzie "poprosze zestaw do sasanki". Nie jest zeglarstwem uzywanie rolera grota. Nie jest zeglarstwem plywanie z brudnym dnem. Nie jest zeglarstwem siedzenie w kokpicie w przechylach.
A prowadzeniem auta nie jest jazda do hipermarketu na wylotowce..?

Bedziemy sie licytowac czy jednak damy prawo ludziom plywac jak chca bez szukania jedynie slusznych form i wyznaczania standardow?

_________________
Sponsor Wanted Sailing Team



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowania - 2: burbon, cantos
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 11:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
Moniia napisał(a):
Tylko proszę, nie nazywaj tego żeglarstwem, ok?
Żeglarstwo niejedno ma imię


Marek ma rację. Inaczej wygląda regatowe, a inaczej w Arktyce. Inna jest specyfika pływania rzeką, na jeziorach, Północnym czy na Karaibach. Najczęściej są tam zupełnie inne załogi. Inne nastawienie do silnika. Na Omedze mam 99% na żaglach, 0% na siniku. Chyba w każdym rejsie żaglowcami ze Zbierajem czy Zientarą miałem min. 51% na żaglach. Z różną częstotliwością uprawiam każde żeglarstwo wyżej wymienione i wiele innych.

Tak!
Żeglarstwo.

BTW Przypomnicie mi opisywany na Forum rejs, który nie odbył się z 'błahego' powodu: awarii sinika...

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 12:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Kuracent napisał(a):
Na Omedze mam 99% na żaglach, 0% na silniku.
pzdr,
Andrzej Kurowski

1 % na pagajach

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 16:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Zielony Tygrys napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Na Omedze mam 99% na żaglach, 0% na silniku.
pzdr,
Andrzej Kurowski

1 % na pagajach


Widać,że masz doświadczenie na Omegach. Istotnie reszta na pagajach. Dodam, że pagaje słabo sprawdzają się na jachtach. Aby osiągnąć 1.3-1.4kn przez parę godzin trzeba się napracować. :-(

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 17:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 11605
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1831
Otrzymał podziękowań: 1377
Uprawnienia żeglarskie: ...
Kuracent napisał(a):
Aby osiągnąć 1.3-1.4kn przez parę godzin trzeba się napracować.
E, tam... taki wynik osiągaliśmy kiedyś bez problemu...


W drodze do jedynego w okolicy sklepu, w którym można było dostać piwo (oferta ograniczona ilościowo). :rotfl: :rotfl: :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2014, o 18:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2013, o 07:58
Posty: 131
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 26
Uprawnienia żeglarskie: Sternik
Odpowiedz na postawione pytanie brzmi - tak, można.
Wszystkie moje czartery tak się odbywają. W końcu to ma być przyjemność, a my już niestety nie w wieku poborowym. :-(
Zawsze ktoś steruje.
Za jedzenia odpowiada kolega mający dryg do tego a panie zawsze pomogą. Jak to działa w szczegółach, nie wiem, bo jak działa, to ja się nie wtrącam. Wole posiedzieć przy sterze ze szklaneczką w reku i kartonikiem w zasięgu działania w oczekiwaniu obiadu.
Obiady wielodaniowe i wspaniale podane a po obiedzie szybko pozmywane.
Tak wiec - da się. ;)

_________________
Pozdrawiam
WW


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 cze 2014, o 05:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2012, o 11:42
Posty: 416
Podziękował : 107
Otrzymał podziękowań: 55
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Moniia napisał(a):
U nas podstawą posiłków "od zawsze" jest mielonka.(...)

Zanotować - nie wpaść nigdy na głupi pomysł pływania z Andrzejem, bo z głodu padnę... Co za wykwintna kuchnia


Może Kuracent kupuje tylko gulasz angielski Krakusa ? ;)

Obrazek

Obrazek

W Magazynie Żeglarskim np. można przeczytać:

O pierwszych zakupach prowiantu na najdalszą część rejsy opowiada Marek Grzywa – jeden z organizatorów i kapitan najdłuższego etapu.

Bardzo cieszę się, że kupiliśmy nasze polskie mielonki, czy konserwy mięsne. Według mnie są niepowtarzalne. Na świecie można kupić coś mielonkowatego, ale to ma kompletnie inny smak. Te nasze konserwy, np. angielski gulasz Krakusa, są bardzo dobre i łatwe do zrobienia. Kroisz w kostkę, wrzucasz na patelnię, dodajesz jakiś fix, i to wszystko z makaronem – to jest całkiem smaczne.


Na samą myśl i wspomnienie "mielonek na ciepło", jedzonych podczas biwaków ponad 20 lat temu, nieco mnie wstrząsa, ale może toto dobre się zrobiło ? :D

https://www.facebook.com/pages/Magazyn-%C5%BBeglarski/416707631725107

I facebookowy komentarz do w.w. artykułu :D
Cytuj:
"Jacek Osołek: dietetyk plakal jak kupowal "


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 cze 2014, o 06:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Na moje rejsy załoga kupuje mielonki najwyższej jakości i potrawy są smaczne. Często z łakomstwa, bo przecież nie z głodu, proszę kuka o dokładkę. Efekty są takie jak piszesz. Zwiększenie wagi.

Dla porównania w Rosji przez 3 tygodnie jedliśmy tamtejsze konserwy. Jakoś przeźyłem. Smak nie był najlepszy. Nie prosiłem o dokładki.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 cze 2014, o 14:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9107
Podziękował : 2473
Otrzymał podziękowań: 2913
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Mielonka mielonce nierówna.
Ta sama fabryka potrafi wypuścić wyrób w którym jest 98% mięsa i wyrób w którym jest go ledwo 40%... Leżą obok siebie na półce i niewiele się poza ceną różnią...
Czytanie etykiet nie boli - albo trza kupować te najdroższe :roll:

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i bez przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2014, o 21:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:46
Posty: 1553
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 249
Otrzymał podziękowań: 238
Uprawnienia żeglarskie: kat.A,B,C,E
Nicram napisał(a):
U mnie szwagrów brak w rodzinie, więc nie steruje jakoś ostatnio, ale czasami zdarza się, że całą noc za sterem posiedzę, bo uwielbiam Bałtyk nocą w każdych warunkach. A co do rejsów bałtyckich, to lajtowe przeloty robi kto chce, trudniejsze np 150 mil w powyżej 5B robię wachty i to się sprawd


hehe dokładnie tak ... właśnie wczoraj wróciłem z Północnego i Bałtyku, w dzień kto chce i do woli. W nocy wachta do drugiej i druga od drugiej, a że było nas czterech i noce teraz krótkie to raz jedni zaczynali a na drugi dzień inni... wszyscy zadowoleni :rotfl:

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
https://www.facebook.com/Maxiskippers-478981395528679/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2014, o 23:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
pierdupierdu napisał(a):
Mielonka mielonce nierówna.
Ta sama fabryka potrafi wypuścić wyrób w którym jest 98% mięsa i wyrób w którym jest go ledwo 40%... Leżą obok siebie na półce i niewiele się poza ceną różnią...
Czytanie etykiet nie boli - albo trza kupować te najdroższe :roll:


Dokładnie tak.

Jeśli chodzi o wyżywienie mam pełne zaufanie do kuka. Dodam jeszcze, że mielonki przewozimy na zagraniczne rejsy m.in. dlatego, że:

1. W Polsce wiemy, jakie są najwyższej jakości i smaczne.
2. Polskie mielonki są relatywnie tanie.
3. Nie występuje ryzyko zatrucia załogi (gdybyśmy kupowali np. świeże mięso na miejscowym bazarze i oszczędzali lodówkę).
4. Są bardzo trwałe. Można przechowywać nawet poza lodówką.

I nie jest tak jak myślicie, że potrawy są zwykłe. Są niezwykłe. Jak to robi kuk nie wiem dokładnie. Ale jest to zapewne kwestia fixów, różnych dodatków i przypraw. Ale już kończę, bo na samo wspomnienie kuchni jachtowej na moich rejsach ślinka mi leci i zaraz pochlapię klawiaturę...

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2014, o 07:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7415
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2441
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
(...)

1. W Polsce wiemy, jakie są najwyższej jakości i smaczne.
2. Polskie mielonki są relatywnie tanie.
3. Nie występuje ryzyko zatrucia załogi (gdybyśmy kupowali np. świeże mięso na miejscowym bazarze i oszczędzali lodówkę).
(...)

Hm.... Gdzie tak ostatnio w jakimś trzecim czy czwartym świecie żeglowaleś? Jakoś nie zauważyłam w relacjach... Wyobraź sobie, że w dużej części świata obowiązują podobne standardy jeśli chodzi o mięso...
Poza tym, wybierając roślinki lub mielonkę z dodatkami - chyba preferuję roślinki.
I proszę Cię, przestań przekonywać, że mielonka z dodatkami to taka wykwintna i wyszukana kuchnia.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Moniia napisał(a):
I proszę Cię, przestań przekonywać, że mielonka z dodatkami to taka wykwintna i wyszukana kuchnia.


Nie pisałem, że wykwitna. Nie pisałem, że wyszukana.

Natomiast bardzo smaczna, jeśli ktoś ma smykałkę do gotowania.

Pomyślisz, ze wykończeni po jakimś etapie zjedlibyśmy gołębie na surowo? Otóż nie! Kuk testował swoje potrawy na nas już w kraju na spotkaniach przedrejsowych i bardzo nam smakowały.

Ale pewnie nie przekonam Cię, dopóki nie popłyniesz z naszym kukiem w rejs.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:35 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 5609
Podziękował : 1206
Otrzymał podziękowań: 1522
Uprawnienia żeglarskie:
Kuracent napisał(a):
W Polsce wiemy, jakie są najwyższej jakości i smaczne. [...]
3. Nie występuje ryzyko zatrucia załogi [ :mrgreen: ]

Jak to robi kuk nie wiem dokładnie. Ale jest to zapewne kwestia fixów ...

Zestawienie polskich mielonek (chemia) i "różnych fixów" (tyz chemia) daje, bywa, ciekawe efekty na ludziach nienawykłych do śmieciowego żarcia... a tacy też czasem żeglują... :twisted:
Tak że nie zarzekaj się, niektórych nie przekonasz. Najwyżej będziesz im tłomaczył iże to ino mal de mer. :rotfl:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Ostatnio edytowano 16 cze 2014, o 18:40 przez Ryś, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2014, o 18:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 11605
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1831
Otrzymał podziękowań: 1377
Uprawnienia żeglarskie: ...
Kuracent napisał(a):
rejs bez wacht nie uda się.
No paczpan...

A Slocumowi, Chichesterowi, Telidze i wielu, wielu innym się udał.
:rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowania - 2: Moniia, SiliconMind
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Domki w górach | Opieka Senioralna | Zdrowa żywność


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL