Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 12 gru 2017, o 10:59




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 10:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Jak wiecie cały czas staram się znajdować żeglarzy, którzy mogliby poprowadzić ciekawe warsztaty/prelekcje/slajdowiska. Gdy więc wczoraj okazało się, że wśród publiczności jest potencjalny nowy prelegent, to zagadnąłem Go o to. Może On poprowadzić zarówno slajdowiska z rzadko odwiedzanych żeglarskich miejsc jak i warsztaty. Rozmawialiśmy m.in. o podejściu do szkoleń wg. modelu PZŻ vs. RYA. Nie musiał mnie przekonywać, że są między nimi istotne różnice. M.in. jeśli chodzi o passage planing i zarządzanie załogą. Namawiałem wiele osób, aby poruszyły ten ostatni temat, ale nikt się nie zgodził. Drążyłem ten temat. Okazuje się, że nasz potencjalny Gość ma profesjonalne brytyjskie przeszkolenie.

M.in. był szkolony z postępowania z narkomanem w profesjonalnej załodze. No właśnie! Co z nim zrobić, gdy jesteś na pełnym morzu? Udawać, że nic się nie dzieje? Łagodzić sprawę czy może sprawę postawić na ostrzu noża? Tu pytanie do Was, jak Wy postępowaliście w takim przypadku? Wiem, że Forum czytają zarówno profesjonaliści jak i amatorzy. Jestem ciekaw obu punktów widzenia.

W 2003 przeprowadziłem ankietę.

viewtopic.php?f=43&t=17114
viewtopic.php?f=43&t=17115
viewtopic.php?f=43&t=17116
viewtopic.php?f=43&t=17117


Z ankiety, wynika, że tematyka psychologii żeglarstwa nie interesuje Was. Jednak zaryzykowałbym takie spotkanie, bo uważam, że warto. Brytyjczycy poświęcają tematowi zarządzania załogą wiele uwagi nie bez powodu.

BTW Dociera do mnie wiele sygnałów, że ostatnio Samoster organizuje za dużo spotkań wspominkowych a za mało warsztatów. Apeluje więc do Was o podrzucanie tematów, na które z chęcią sami byście przyszli i jeszcze bardziej proszę Was o skontaktowanie mnie z osobami, które mogłyby poprowadzić warsztaty. Oczywiście mówimy juz o sezonie 2015/16.
Przy okazji podsumowanie tamtej ankiety:

[ 4 ]Meteo dla początkujących
[ 4 ]Passage Planing

[ 2 ]AIS
[ 2 ]Astronawigacja
[ 2 ]Dzielność / stateczność jachtu
[ 2 ]Locja w praktyce (różne akweny)
[ 2 ]Proa i "okolice"
[ 2 ]Radar
[ 2 ]Żeglowanie w trudnych warunkach
[ 2 ]Manewrowanie dużymi jachtami

[ 1 ]Analiza wypadku morskiego
[ 1 ]Diesel
[ 1 ]Dobra Praktyka Morska
[ 1 ]ITR/STCW
[ 1 ]NAVTEX
[ 1 ]Pierwsza pomoc
[ 1 ]Przepisy
[ 1 ]Światełka

[ 0 ]Bezpieczeństwo w praktyce (flary...)
[ 0 ]Bojery
[ 0 ]Budowa jachtów
[ 0 ]Dziennik jachtowy
[ 0 ]Elektronika (poza AIS, NAVTEX, radar, SRC/LRC, SSB)
[ 0 ]Etykieta żeglarska/flagi/ceremoniał morski
[ 0 ]Filmy/foto
[ 0 ]Gadżety żeglarskie
[ 0 ]Kambuz
[ 0 ]Mapy morskie
[ 0 ]Naprawa jachtów
[ 0 ]Nawigacja
[ 0 ]Ochrona przeciwpożarowa
[ 0 ]Pomoce żeglarskie (poza mapami i elektroniką)
[ 0 ]Pływy
[ 0 ]Programy (PC, Android, iPhone)
[ 0 ]Psychologia
[ 0 ]Regaty
[ 0 ]SRC/LRC
[ 0 ]SSB
[ 0 ]Teoria żeglowania
[ 0 ]Maritime English

pzdr,
Andrzej Kurowski



Za ten post autor Kuracent otrzymał podziękowania - 2: cantos, Janna
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 11:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Jedyny skuteczny i bezpieczny dla całej załogi sposób na narkomana, który mi przychodzi do głowy, to skrępować i polożyć w koi.

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 11:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
W innym wątku Andrzej napisał:
Kuracent napisał(a):
No to na początek zacznę kontrowersyjny wątek, którego pomysł narodził się po wczorajszej prelekcji.

Nie bardzo wiem o co chodzi z tą kontrowersją, ale temat wydaje się ciekawy. Z tym, że powinien być omawiany znacznie szerzej niż w Andrzeja przykładzie.

Narkoman owszem ale też inni nałogowcy mogą zatruć życie na rejsie. Rożnej maści młodzi-gniewni z coraz powszechniejszym roszczeniowym podejściem do wszystkiego. Lenie patentowane. Panny z muchami w nosie.
Jest tego tatałajstwa mnóstwo i jeżeli ktoś umiejący ogarnąć owo barachło chciałby się podzielić wiedzą jak to zrobić, to myślę, że wykład cieszyłby się dużym zainteresowaniem.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 11:44 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 15:48
Posty: 1293
Podziękował : 364
Otrzymał podziękowań: 222
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
To jest całkiem dobry temat. Ciekawym też byłby jak sobie radzić z trudnym kapitanem :rotfl:
Ale pomimo żartu temat jak najbardziej "na czasie".

_________________
Wekslowanie jest... zaraźliwe.
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 13:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
jeżeli ktoś umiejący ogarnąć owo barachło chciałby się podzielić wiedzą jak to zrobić, to myślę, że wykład cieszyłby się dużym zainteresowaniem.


W przeciwieństwie do matematyki, psychologia czy zarządzanie grupą nie są dyscyplinami ścisłymi. Każdy wykładowca może mieć swoje nieco różne poglądy/metody. Rozważaliśmy więc wczoraj, że idealne byłoby zaproszenie kilku wykładowców Akademii Morskiej, zajmujących się tematem i zrobienie panelu dyskusyjnego z udziałem publiczności. W przypadku dwóch spotkań o sztormach, tego typu formuła sprawdziła się. Oczywiście zawsze może być lepiej. Ale co do zasady było ciekawiej niż suchy wykład. Analogia jest o tyle dobra, że w przypadku sztormów też są różne poglądy np. na temat przydatności dryfkotwy. Ale przysłuchanie się takiej dyskusji pozwala publiczności wyrobić sobie własne zdanie.

Nie mam jednak zbyt wielu dojść do Akademii Morskiej i nie wiem jeszcze na ile realne jest zaproszenie ich profesorów?

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 13:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 19:00
Posty: 6432
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 3971
Otrzymał podziękowań: 1661
Uprawnienia żeglarskie: 59 feet 0,66 inch RYA SRC
Genialnie by było, gdyby forumowy Andy pogadał o radarach.

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
הכל רק אשליות



Za ten post autor Yigael otrzymał podziękowanie od: Kuracent
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 13:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Yigael napisał(a):
Genialnie by było, gdyby forumowy Andy pogadał o radarach.
Tytuł wykładu: "Radar jako element dyscyplinujący trudną załogę"? :-)

Było kiedyś: http://www.samoster.org.pl/index.php?doc=157

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 14:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Yigael napisał(a):
Genialnie by było, gdyby forumowy Andy pogadał o radarach.


Maar napisał(a):


Są takie tematy jak pierwsza pomoc, czy meteo, które należy często (choćby raz do roku) powtarzać. Pomimo, że były. Tematu radarów nie będziemy robić tak często. Ale, gdyby robić raz na 3-4 lata, to byłoby sporo publiczności.
Dodać trzeba, że ilość grup tematów do warsztatów jest skończona i tak czy owak będą się powtarzać. Urozmaicenia zaś mogą być takie, że w kolejnym spotkaniu omawiany jest nieco inny aspekt tematu i/lub omawiany przez innego prelegenta.
Andrzej obiecał mi już dawno, że ponowi wykład o radarach. Ostatnio potwierdzał mi to osobiście na konferencji uzgodnienowej organizowanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Problem polega tylko na kalendarzu.

Dzięki Marcin, za przypomnienie. W przyszłym sezonie będę bardziej naciskał Go, aby znaleźć dogodny dla prelegenta termin.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 14:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 19:00
Posty: 6432
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 3971
Otrzymał podziękowań: 1661
Uprawnienia żeglarskie: 59 feet 0,66 inch RYA SRC
Maar napisał(a):
Było kiedyś:


Niektórzy spłodzeni w wieczór tego wykładu złoiliby Ci dupę w regatach optymistów :mrgreen:

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
הכל רק אשליות


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 15:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 15:04
Posty: 12519
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 475
Otrzymał podziękowań: 3923
Waldi_L_N napisał(a):
jak sobie radzić z trudnym kapitanem
Starszy wykładowca - Szaman 3. :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 15:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
A to pamiętam: wsadzić do kokpitu i przypiąć lajfliną.

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 15:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kuracent napisał(a):
Są takie tematy
No właśnie - są tematy.
W tym wątku dałeś temat: "Propozycja wtorkowych warsztatów (zarządzanie trudną załogą)".

Myślę, że nie tylko ja odczytałem to co napisałeś w ten sposób, że chcesz pogadać o tematach związanych z trudną załogą.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 08:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
Myślę, że nie tylko ja odczytałem to co napisałeś w ten sposób, że chcesz pogadać o tematach związanych z trudną załogą.


Tytuł wątku to:
Propozycja wtorkowych warsztatów (zarządzanie trudną załogą)

ale chciałem dać:
Propozycja wtorkowych warsztatów (na początek: zarządzanie trudną załogą)

Niestety tak długi tytuł się nie zmieścił. Czy dałoby radę zwiększyć o 20 znaków pole: tytuł?

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 08:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kuracent napisał(a):
Czy dałoby radę zwiększyć o 20 znaków pole: tytuł?
Nie dałoby się.

Jędrek, tytuł wątku służy do rozróżnienia a nie do przekazania treści. Jeżeli byś dał tak jak chciałeś tytuł: Propozycja wtorkowych warsztatów (na początek: zarządzanie trudną załogą), to w treści napisałbyś jako zachętę do dyskusji: "Co wy na to?" czy "A co później?"

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 09:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 paź 2011, o 18:24
Posty: 3353
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 832
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Jeśli chodzi o trudną załogę - to p :mrgreen: roszę mnie pilnie zapisać! Dwa razy! !!

_________________
Tomek Sosin - +48 724 334 721
http://sajmonsailing.eu
... jakby było lepiej - to by sie nie dało wytrzymać!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 12:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
No to na początek zacznę kontrowersyjny wątek, którego pomysł narodził się po wczorajszej prelekcji.

Nie bardzo wiem o co chodzi z tą kontrowersją, ale temat wydaje się ciekawy.


Chodzi o to, że w przeprowadzonej ankiecie na temat warsztatów, psychologia zdobyła 0 głosów a oto teraz proponuje warsztaty, na które nikt nie przyjdzie.
Tymczasem okazało się, że jak podałem konkretny przykład, to jest spore zainteresowanie.

Albo moja ankieta była mało reprezentatywna, albo wyciągnąłem złe wnioski z wyników.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 14:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4487
Podziękował : 615
Otrzymał podziękowań: 281
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Ale zanim odbędą się warsztaty spróbujmy sami zastanowić się, co zrobić z trudnym załogantem?
Na polskim śródlądziu jesteśmy blisko brzegu i łatwo wysadzić delikwenta.
Dalsze rozważania będą dotyczyć morza.

Tu mogą wystąpić trzy główne sytuacje:
1. Zawodowy załogant jest kłopotliwy. (Tu nie wypowiem się, bo nie uprawiam żeglarstwa zawodowo)
2. Załogant - amator jest kłopotliwy. Rejs komercyjny.
3. Załogant - amator jest kłopotliwy. Rejs amatorski.

Zobaczmy jak to wygląda w punkcie 2, czyli jak radzą sobie zawodowcy z kłopotliwym amatorem:


Cytuj:
OŚWIADCZENIE

Ja, niżej podpisany . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
oświadczam, iż zobowiązuję się
przestrzegać zarządzeń kapitana wydawanych podczas rejsu w dniach . . . . . . . - . . . . . . . . .
Zobowiązuję się do nienadużywania alkoholu i innych środków psychoaktywnych podczas tego rejsu.
Zostałem poinformowany, iż niestosowanie się do powyższego zobowiązania może skutkować usunięciem z
jachtu i koniecznością powrotu do Polski na własny koszt i w sposób przez siebie zorganizowany bez praw
do zwrotu opłaty za udział w rejsie oraz jakichkolwiek innych kosztów.
Oświadczam, że mój stan zdrowia pozwala na uczestnictwo w rejsie i nie ma żadnych przeciwwskazań do
uprawiania żeglarstwa.


I sprawa jest załatwiona. Przy założeniu, że jest blisko do portu. A tylko niewielki procent rejsów komercyjnych jest trans-oceanicznych.

No i teraz przechodzimy do punktu 3. Czyli amatorskie rejsy. Sytuacja nie jest do końca jednoznaczna. Podstawowe pytanie brzmi, czy dla pozostałych załogantów jest kłopotliwy/uciążliwy? Jeśli załodze nie przeszkadza, że sobie ćpa w swojej kajucie i wykonują za niego prace, to nie ma większego problemu. (I znów wyjątek: jeśli w danym kraju za posiadanie narkotyków jest kara śmierci i aresztowanie jachtu, to jednak mamy problem). Jeśli przeszkadza, to wiadomo, ze procesy grupowe będą szybko postępować i jest kwestią dość krótkiego czasu, aż wybuchnie otwarty konflikt.
A ponieważ każdy mój załogant wie, że jeśli nie będzie przestrzegał Regulaminu, to może być wyokrętowany bez jakiejkolwiek rekompensaty czy pomocy, to nie waham się tego środka używać.

Dodam, że już sam fakt, że jest taka opcja i że ja nie żartuje, wpływa samodyscyplinująco.

Problem jest wtedy, gdy kłopotliwy załogant ujawni się w trakcie długiego rejsu bez pobliskich portów. Bo przecież (choć rezerwuje sobie takie prawo) w praktyce nie wysadzę gościa gdzieś w dzikiej Arktyce. Nie jest to teoretyczny przypadek. Pamiętacie chyba sytuację bodaj sprzed 3 lat, gdy jedyny załogant odmówił jakiejkolwiek pracy w bodaj 30-dniowym rejsie na dalekiej północy? Pracowali jedynie Ci, którzy zarabiali czyli kapitan i bosman. I nie wysadzili Go. Co wtedy robić? Kapitan ma prawo aresztować załoganta. Ale w praktyce na jachtach amatorskich nie ma kabin z mocnymi zamkami. To naprawdę trudna sytuacja. I znów dochodzimy do tego, że lepsza jest profilaktyka. Czyli organizowanie wielu spotkań przedrejsowych i obserwacja.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 15:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 18:30
Posty: 5044
Podziękował : 1805
Otrzymał podziękowań: 789
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Regulamin przez duże "R" to podstawa!

Mnie nurtuje pytanie, skąd w ogóle w rejsie narkoman, czyli człowiek, którego życiowym priorytetem jest ćpanie?

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 kwi 2015, o 15:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 15684
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1290
Otrzymał podziękowań: 2634
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kuracent napisał(a):
Albo moja ankieta była mało reprezentatywna, albo wyciągnąłem złe wnioski z wyników.
Albo temat nie nadawał się do analizy za pomocą ankietki.
Jędruś nie widzisz, że ludzie olali ankietkę - wrzuciłeś mnóstwo pytań bez komentarza, dałeś prawo jednokrotnego wyboru, etc.

Kuracent napisał(a):
Jeśli załodze nie przeszkadza, że sobie ćpa w swojej kajucie i wykonują za niego prace, to nie ma większego problemu. (I znów wyjątek: jeśli w danym kraju za posiadanie narkotyków jest kara śmierci i aresztowanie jachtu, to jednak mamy problem). Jeśli przeszkadza, to wiadomo, ze procesy grupowe będą szybko postępować i jest kwestią dość krótkiego czasu, aż wybuchnie otwarty konflikt.
A ponieważ każdy mój załogant wie, że jeśli nie będzie przestrzegał Regulaminu, to może być wyokrętowany bez jakiejkolwiek rekompensaty czy pomocy, to nie waham się tego środka używać.

Dodam, że już sam fakt, że jest taka opcja i że ja nie żartuje, wpływa samodyscyplinująco.
Chcesz powiedzieć, że twój Regulamin (fajne jest duże R!!! :-) ) działa lepiej niż widmo kary śmierci?! Wal do Ministerstwa Sprawiedliwości póki mają vacat! :-)

A teraz troszkę bardziej w temacie.
Bez względu czy jest spisana umowa, czy jej nie ma, kapitan zawsze ma prawo wywalić na zbitą mordę delikwenta ze statku. Z tym, że musi to zrobić w porcie a nie w morzu. :-) I właśnie problemem jest czas potrzebny na dotarcie do portu.

Podział "rejs komercyjny" vs. "rejs składkowy" w tych rozważaniach można sobie w buty wsadzić. Problemem jest rejs długodystansowy (np. transoceaniczny, bez względu czy to robi firma czy kolega kolegi) z nieznaną załogą, który jest pomyślany tak, że ludzie się zlatują, mustrują i jacht wychodzi na dwa-trzy-cztery tygodnie w morze.

Rozwiązaniem problemu jest takie ułożenie trasy, żeby przed "przeskokiem" jeszcze gdzieś zawinąć - dzień, noc rejsu pozwoli trochę poznać załogę i ewentualnie wywalić kretyna z załogi.
Jeżeli to jest narkoman, który do tego wszystkiego posiada przy sobie towar, to oprócz wykreślenia z listy załogi kapitan może powiadomić odpowiednie organa. Jeśli bym miał taki przypadek na burcie, to przed wejściem (przed zbliżeniem się!) do portu zawołałbym przez radio gliniarzy, bo nie bawią mnie rozprawy przed sądem za przemyt narkotyków.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 maja 2015, o 06:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 7411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 2438
Otrzymał podziękowań: 1678
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Dokładnie, jak Maar - wolałabym z tak daleka, jak to technicznie możliwe, prawdopodobnie nawet oszczędziliby mi wchodzenia i wysłali komitet powitalny. Nie mam zamiaru testować sensowności systemu prawnego w obcym państwie w dziedzinie narkotyków, zwłaszcza jeśli to nie ja je przemycam ;)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Domki w górach | Opieka Senioralna | Zdrowa żywność


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL