Forum żeglarskie
https://forum.zegluj.net/

Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?
https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=73&t=27182
Strona 1 z 1

Autor:  MarekSCO [ 30 sie 2017, o 20:29 ]
Tytuł:  Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Pomny opowieści Zbieraja, o tym jak robił za stangreta u jaśnie pana,
nająłem się do przewozu Świtezianki...
A, że zrobiłem to Świtezianki owej wcześniej nie widząc. Zażądałem łapówki.
Łapówka została mi dostarczoną w formie malowidła, które ponoć ilustruje moje zeszłoroczne "wyczyny" ( musiałem być nieźle nawalony ).
A do malowidła dołączone były dwie flaszki eliksiru, mającego umożliwić zrozumienie tej całej sztuki.
I tutaj problem pojawia się. Nie dość, że eliksir niczego nie umożliwił. To całkiem skutecznie zaczął uniemożliwiać niektóre rzeczy ( nieźle kopie i wali w dekiel )
Stąd nieśmiała prośba do Koleżanek i Kolegów...
Widzicie na tym płótnie jakieś żagle ? A jeśli tak, to ile ? :rotfl:

Załączniki:
chaedonnay.jpg
chaedonnay.jpg [ 125.12 KiB | Przeglądane 3042 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 41.6 KiB | Przeglądane 3042 razy ]

Autor:  vaginal [ 30 sie 2017, o 20:34 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Ja tam widzę tylko czapki krasnoludzkie (ze starości wyblakły z czerwieni).
v

Autor:  MarekSCO [ 30 sie 2017, o 20:36 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

vaginal :) Ale kluczowe pytanie ;) Ile ? Ile tych czapek ?

Autor:  vaginal [ 30 sie 2017, o 20:40 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Oficjalnie trzy, nieoficjalnie to spal ten bohomaz.
v

Autor:  MarekSCO [ 30 sie 2017, o 20:44 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

vaginal napisał(a):
Oficjalnie trzy,

Tego się obawiałem :rotfl:
vaginal napisał(a):
nieoficjalnie to spal ten bohomaz.

Chyba rzeczywiście spalę obydwa. Ale może lepiej nie dzisiaj, bo chałupę jeszcze podpalę niechcący.

Autor:  Cape [ 30 sie 2017, o 20:46 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Palić dzieła sztuki ???
Van Gogh też był za życia niedoceniany.

Autor:  MarekSCO [ 30 sie 2017, o 20:47 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Cape napisał(a):
Van Gogh też był za życia niedoceniany.

Sugerujesz, że lepiej ukatrupić autorkę ? :rotfl:

Autor:  emeryt [ 30 sie 2017, o 21:00 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

MarekSCO napisał(a):
ukatrupić autorkę ?


Absolutnie nie, musisz schować, i wykazać maksimum cierpliwości. Koniecznie zapisz gdzie schowałeś, na wypadek gdybyś zapomniał.

Autor:  MarekSCO [ 30 sie 2017, o 21:13 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Plan całkiem niezły i przyszłościowy, ale...
Matka autorki jest młodsza ode mnie. I jeśli nawet ona ( autorka ) zdecyduje się wzorem Van Gogha, obciąć sobie ucho...
To, jeśli nie wda się w sprawę jakieś porządne zakażenie, czarno rzecz widzę :rotfl:

Autor:  Cape [ 30 sie 2017, o 21:39 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

MarekSCO napisał(a):
Cape napisał(a):
Van Gogh też był za życia niedoceniany.

Sugerujesz, że lepiej ukatrupić autorkę ? :rotfl:

Eeee tam. Poczekaj :lol:
A tak na poważnie, obraz mi się podoba

Autor:  Nicram [ 30 sie 2017, o 22:11 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Zdjęcie podpisane nazwą alkoholu :) Imprsjonizm na maxa :)

Autor:  vaginal [ 30 sie 2017, o 22:22 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Sprawa jest prosta.
Sprzedaj Capeowi bohomazik za 3 dychy. Nabądź zdjęciową butelczynę i wypiwszy pogrąż się w autoimpresji.
v

Autor:  Mir [ 31 sie 2017, o 10:20 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Ino pamiętaj, że alkohol uszkadza aurę człowieka i wtedy inne świadomości malują za Ciebie... :lol:

Autor:  MarekSCO [ 31 sie 2017, o 16:55 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Cape napisał(a):
A tak na poważnie, obraz mi się podoba

Tak poważnie to powiem Ci... Jestem świadom, że tej dziewczynie bardzo zależy na mojej opinii.
Zależy na tyle, że nie zamierzała grzecznie i spokojnie czekać aż łaskawie tą opinię wydam.
Za to zadrwiła sobie ze mnie tak, jak jeszcze chyba nikt.
I jak spotkam smarkulę to uduszę z całą pewnością.
Nie rozwiązałem jeszcze całej zagadki, ale wiem już dlaczego dostałem akurat dwie butelki tego chardonnay :rotfl:
I za samo to uduszę pacykarę podstępną.
Bądź łaskaw spojrzeć na pierwsze dwie fotki. Zignoruj, proszę, mój wypięty tyłek i w ogóle łódki. Patrz na same barwy... Zauważ np, że na pierwszym zdjęciu liście tych wodnych lilii ( czy jak im tam ) są niebieskie...
W takiej oto scenerii odbywała się impreza i dziewczynka malowała landszafcik...
Konkretnie, to rozłożyła sztalugi z drugiej strony tego mostku i chciała zapewne wytworzyć "japoński mostek" Moneta... Tylko chyba nie ten z trzeciej fotki a ten z czwartej.
Obrazek miał być namalowany specjalnie dla mnie. A wszyscy wokoło wiedzą o mojej kompletnej ignorancji w zakresie malarstwa sztalugowego... Musiało być to coś prostego, żebym w ogóle załapał cokolwiek.

I teraz... Dostaję gotowy landszafcik i dwie flaszki wina. A na winach nie znam się ni w ząb i to będzie za chwilę bardzo ważne...
I jeszcze zalecenie dostaję. Mam, pijąc wino, podziwiać landszafcik...
Więc piję i próbuję podziwiać. Walę wino "z gwinta" z ciemnej butelki :rotfl: Rozumiesz... Nie wiem nawet, że chardonnay to białe wino :rotfl:
Piję i patrzę na bohomaza. I widzę jak pacykara odmalowała "na odpierniczonego" jakiś pejzażyk w mdłych barwach...
Wieczorem żona wraca z pracy... Otwieram drugą butelkę... Nalewam wino do kieliszków ;) I dopiero wtedy lampka tego cholernego chardonnay pojawia się między landszaftem a moim okiem :rotfl:
I powiem Ci, że "pełny opad szczęki".
Pokazała mi smarkula co to ten cały impresjonizm. Żadnych malarskich subtelności bym nie załapał ale "taki techniczny trick" musiał jej zapewnić mój podziw. Tak odfiltrować barwy w wyobraźni, to naprawdę musiało mnie powalić na kolana.

Teraz mam problem z tymi żaglami/czapeczkami... Nie było tam trzech żagli w tym pejzażu... A impresjoniści malowali jak widza, ale to co widzą...
Tych trzech czapeczek jeszcze nie rozgryzłem.

Nicram napisał(a):
Zdjęcie podpisane nazwą alkoholu :) Imprsjonizm na maxa :)

Jesteś takim samym znawcą impresjonizmu i win, jak ja :-P
Okazuje się, że chardonnay to nazwa szczepu winogron. Z którego produkują wino o
bardzo subtelnej i powtarzalnej ( jak się domyślam ) barwie :-P

Załączniki:
monet3.jpg
monet3.jpg [ 226.41 KiB | Przeglądane 2790 razy ]
monet2.jpg
monet2.jpg [ 194.74 KiB | Przeglądane 2790 razy ]
impr2.jpg
impr2.jpg [ 279.29 KiB | Przeglądane 2790 razy ]
impr1.jpg
impr1.jpg [ 267.18 KiB | Przeglądane 2790 razy ]

Autor:  Zielony Tygrys [ 31 sie 2017, o 19:18 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Nie znam siem, to siem wypowiem. A właściwie to zapytam. Co robi ten czarownik na pierwszym obrazku, co w stroju mnicha stoi na pomoście i trzyma czarodziejską różdżkę?

Autor:  Mir [ 31 sie 2017, o 21:17 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Ani chybi, poborca opłat pomostowych, wygląda jakby sięgał po monetę... :lol:
Załącznik:
pomostowy.jpg
pomostowy.jpg [ 60.38 KiB | Przeglądane 2748 razy ]

Autor:  MarekSCO [ 31 sie 2017, o 22:37 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

Zielony Tygrysie :)
Żaden z niego czarodziej... Normalnie skurczysyn uprowadził mi z łódki całkiem ładną dziewczynę... Będę musiał mu tę różdżkę chyba wsadzić :evil:

Nie przyszedłem na próbę, na którą mnie zapraszano. A nie przyszedłem dlatego, że na tej próbie jakaś pani "rezysez" chciała mi wytłumaczyć jaka rolę mam odegrać...
Znaczy - ktoś miał mi mówić co ja mam robić ! Rozumiesz... Nie mogłem przecież do tego dopuścić...
Potem, jak już zaokrętowałem Świteziankę, okazało się, że dziewczę boi się wody i w ogóle nigdy nie pływało na łódkach...
Ja zaś nie kojarzyłem zbyt wielu dzieł Pana Tadeusza Mickiewicza i zacząłem się obawiać, że owo dziewczę zechce stanąć w łódeczce w pozycji wyprostowanej, gestykulować i drzeć japę ( znaczy "grać teatralnie" ). A nieświadome fizycznych zjawisk, szybko do wody wpadnie i dramat w farsę zamieni ;)
Usiłowałem dowiedzieć się od dziewczęcia, na czym ta cała Świtezianka polega, ale zaraz na początku opowieści akustyk włączył dziewczęciu mikrofon bezprzewodowy...
I dziewczę zamilkło w obawie, że "opowie" całe przestawienie i znów dramaturgię szlag jasny trafi...
W związku z czym, kiedy już przybijaliśmy do pomostu... Dyskretnym ( jak mi się zdawało ) gestem przywołałem kogoś do pomocy w wyokrętowaniu Świtezianki.
Tym oto sposobem na pomoście pojawiło się owo monstrum z różdżką...
Ot i cała historyja :)

Autor:  Marian Strzelecki [ 31 sie 2017, o 23:21 ]
Tytuł:  Re: Zna się na tym całym impresjonizmie ktoś coś ?

A KTO ROBIŁ ZDJĘCIA?
...bo doskonałe.

MJS

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/