Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 7 mar 2021, o 18:34




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 sty 2021, o 14:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
plitkin napisał(a):
Tu akurat mam inne spostrzeżenie, a pogląd mam ze względu na pewną specyfikę osobistą w miarę szeroki. W Polsce mieszkam na skutek świadomego wyboru i jest to bardzo dobra decyzja. Polska jest pięknym i fajnym krajem do życia. Zaciskanie pasa występuje wszędzie i szczerze mówiąc w Polsce wielkiej tragedii pod tym względem jeszcze nie ma, oczywiście na tle innych krajów. Po części wynika to z sytaucji geopolitycznej, po części z cech ludności (mało spolegliwe i bardzo przedsiębiorcze społeczeństwo).

Moim zdaniem jest dość fajna równowaga, która ciągle jest, oczywiście, w każdą stronę przechylana, ale nie jest to działanie wyłącznie krajowe.
Ze wszystkich europejskich państw chyba bym nie chciał mieszkać na stałe w żadnym innym, a byłem w większości.
Czasami uda Ci się, coś ładnego i przyjemnego napisać, by tu nagle:
plitkin napisał(a):
Każdy myślący człowiek chciał by by ZUS zniknął.

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 14:45 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
bartuss1nowy napisał(a):
U nas to chyba zależy od specyfiki regionu, ogólnie mogłoby być lepiej, jeszcze jakby był raj podatkowy, to wszyscy by się tu pchali drzwiami i oknami.


Zawsze może być lepiej, co nie oznacza, że jest źle. To podstawy w systemie zarządzania Kaizen (dość popularny obecnie).
Ta filozofia jest bardzo niewygodna dla osób, które dzielą społeczeństwo na czarne i białe - czyli "swój i obcy". Bo wpojono ludziom proste myślenie: jak chcesz zmian - to znaczy, że jesteś obcy wobec obecnych decydentów, albo albo wobec tych, którzy zmian nie chcą. A filozofia Kaizen mówi wręcz o stałym wprowadzaniu ulepszeń i dążeniu do doskonałości. Czyli popraw dziś to, co zrobiłeś wczoraj.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 14:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
plitkin napisał(a):
filozofia Kaizen mówi wręcz o stałym wprowadzaniu ulepszeń i dążeniu do doskonałości. Czyli popraw dziś to, co zrobiłeś wczoraj.
No i ludzkim głosem... ;)

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 16:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 maja 2016, o 20:25
Posty: 2009
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Podziękował : 138
Otrzymał podziękowań: 454
Uprawnienia żeglarskie: sternik motorowodny
Jak na razie to obserwuję powrót do czasów słusznie minionych, np. centralizację wszystkiego co się da - jakieś pliki jpk itp, faktycznie musi to być zarządzane z centrum? Jakiegoś molocha który wyśle ci na łeb instytucję od karania?
ZUS to akurat lubi się przyczajać, czyli nie zapłaciłem czegoś w terminie, to nie dostane pisemka za miesiąc tylko za rok plus odsetki ma się rozumieć.
No i w kółko to centralne zarządzanie, armia urzędników itd. A jeszcze żeby było śmieszniej to do kompletu dołóżmy wszechobecny kler. Wiecie ile kosciołów zbudowano w ostatnich latach? Normalnie bantustan się tu robi.

_________________
http://bajer_soltysa.cupsell.pl

e tam, byle do przodu
pozdrawiam Bartosz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 16:32 

Dołączył(a): 23 gru 2018, o 23:34
Posty: 243
Podziękował : 73
Otrzymał podziękowań: 93
Uprawnienia żeglarskie: brak
Cytuj:
Publiczna służba zdrowia nie jest finansowana ze środków ZUS tylko (między innymi) z wpływów z tytułu podatku dochodowego obywateli, będących płatnikami tego podatku
podatek dochodowy jest nieistotny, gdyż jego wpływy nie są aż tak wielkie (nie wiem ile w tym roku, 1/4 budżetu?) I spokojnie byłby zrekompensowany batem, gdyby te pieniądze zostawić ludziom w portfelach


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 17:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 paź 2006, o 18:27
Posty: 616
Lokalizacja: Woda
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 644
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
damit napisał(a):
baoo napisał(a):
A freelancer jak ja chciałby żeby ZUS zniknął, bo z publicznej służby zdrowia nie korzystałem chyba z 20 lat.

Publiczna służba zdrowia nie jest finansowana ze środków ZUS tylko (między innymi) z wpływów z tytułu podatku dochodowego obywateli, będących płatnikami tego podatku. Składka zdrowotna jest odliczana od wymiaru podatku dochodowego i przekazywana do Narodowego Funduszu Zdrowia, który odpowiada za finansowanie kontraktów na usługi medyczne. Jeśli ktoś nie korzysta z publicznej służby zdrowia - to jego wybór, ale i tak musi na nią łożyć z tytułu zasady solidaryzmu społeczngo. Zresztą - każdy musi się liczyć z tym, że kiedyś z tej nieszczęsnej publicznej słuzby zdrowia skorzysta...

To czym są składki zdrowotne?

_________________
Pozdrawiam
Szymon Kuczyński
Mazurska łódką dookoła świata :)
http://zewoceanu.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 18:07 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Doprecyzuję. Oczywiście, że jest tak, że składka zdrowotna jest rozliczana przez ZUS.
Obecnie wynosi ona 9%. Owszem, część składki można odliczyć od podatku dochodowego konkretnie (7,75%). Niemniej, daleki byłbym od uznania, że "publiczna służba zdrowia nie jest finansowana ze środków ZUS". Technicznie rzecz biorąc, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że człowiek nie płaci ŻADNEGO PODATKU dochodowego (np. działalność gospodarcza, która jest na minusie), ale składkę zdrowotną i tak płaci.

Co prawda, obecnie, po wielu latach państwo ogarnęło się i wreszcie przedsiębiorcy mogą płacić podatki na jedno konto - tak zwany mikrorachunek podatkowy.

Ciekawostką jest, że na ten mikrorachunek płaci się też nowy podatek za śmieci, który to również tutaj na forum był lansowany jako dobre rozwiązanie i wcale nie kolejny podatek, tylko niezbędna opłata. Ostrzegałem wówczas, że nie dość,że jest to podwójnie płacony podatek za to samo, to i podatek ten rozwali system śmieciowy i będzie drożej i gorzej. Tak się też stało i państwo już nawet nie udaje, że nie jest to podatek. Wystarczyło rzucić jakieś nośne uzasadnienie i gawędź zaczęła bezrefleksyjnie promować to rozwiązanie, wszakże ktoś im powiedział, że "chodzi o tak ważną dla nas wszystkich czystość i tak nośną obecnie ekologię".

Mając na uwadze fakt, iż kasy wszystkim wokół brakuje, a państwo robi wszystko by ukryć fakt samego opodatkowania, jego źródła i td., to można uznać, że system opieki zdrowotnej jest rozliczany po prostu z wpływów budżetowych, w tym podatku dochodowego. W jakim stopniu - tego już nawet chyba nikt nie wie. Trzebaby było przeanalizować ile kasy z tytułu składek ZUS zebrał przez ostatnie 30 lat, ile wydaliśmy na opiekę zdrowotną, ile zostało zdefraudowane, ile reinwestowane i td. Wtedy coś tam można mówić o źródłach. Obecnie - po prostu płacimy w podatkach ok. 70% swojego dochodu, a na co to idzie - tego tak naprawdę sam Pan Bóg nie wie i nikomu nie zależy by ktoś wiedział. Bo za ogólnymi zapisami ustawy budżetowej kryją się szczególiki, które mają ogromny wpływ na całość.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 19:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 1787
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 741
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
baoo napisał(a):
To czym są składki zdrowotne?

Daniną publiczną, tak jak podatki, składki na ubezpieczenia społeczne, etc.
plitkin napisał(a):
Doprecyzuję. Oczywiście, że jest tak, że składka zdrowotna jest rozliczana przez ZUS.
Obecnie wynosi ona 9%. Owszem, część składki można odliczyć od podatku dochodowego konkretnie (7,75%). Niemniej, daleki byłbym od uznania, że "publiczna służba zdrowia nie jest finansowana ze środków ZUS". Technicznie rzecz biorąc, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że człowiek nie płaci ŻADNEGO PODATKU dochodowego (np. działalność gospodarcza, która jest na minusie), ale składkę zdrowotną i tak płaci.

Nie wiem, co rozumiesz przez "rozliczanie" składki zdrowotnej przez ZUS. Faktycznie ZUS jest instytucją, która pobiera od nas składkę zdrowotną, ale ostatecznie przekazuje ją do NFZ (po potrąceniu prowizji). Składka zdrowotna pomniejsza wymiar podatku dochodowego, jest więc logiczne, że źródłem finansowania NFZ są nasze podatki a nie ZUS jako instytucja. Twoje wyobrażenia o tym, jak mógłby wyglądać mechanizm finansowania służby zdrowia nie ma nic do rzeczy, póki co nie kierujesz partią polityczną zdolną do zdobycia władzy i zmiany Konstytucji oraz ustawodawstwa.
mancunian napisał(a):
podatek dochodowy jest nieistotny, gdyż jego wpływy nie są aż tak wielkie

Zauważyłeś w mojej wypowiedzi zwrot "między innymi"? NFZ otrzymuje również dotacje (celowe i podmiotowe) z budżetu państwa, jednak podstawowym źródłem finansowania są składki zdrowotne, które są odliczane od podatku dochodowego. Wystarczy sobie otworzyć arkusz z planem finansowym NFZ, jest ogólnie dostępny.

_________________
Daniel
***** ***
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell



Za ten post autor damit otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 19:59 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
damit napisał(a):
Twoje wyobrażenia o tym, jak mógłby wyglądać mechanizm finansowania służby zdrowia nie ma nic do rzeczy, póki co nie kierujesz partią polityczną zdolną do zdobycia władzy i zmiany Konstytucji oraz ustawodawstwa.


Że co? Przeczytałeś co pisałem?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 20:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 1787
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 741
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Tak, przeczytałem.
plitkin napisał(a):
Technicznie rzecz biorąc, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że człowiek nie płaci ŻADNEGO PODATKU dochodowego (np. działalność gospodarcza, która jest na minusie), ale składkę zdrowotną i tak płaci.

Napisałeś, że technicznie jesteś w stanie coś sobie wyobrazić. A ja napisałem, że twoje wyobrażenia nie są istotne, bo nie masz zdolności do zmiany istniejącego stanu rzeczy.
Czy mam coś jeszcze wyjaśnić? Może bardziej ogólnie?

_________________
Daniel
***** ***
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell



Za ten post autor damit otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 22:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 14:49
Posty: 208
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 33
Uprawnienia żeglarskie: brak
Co do składek zdrowotnych, to mi się bardzo podoba system w UK. NI (national insurance) czyli ZUS jest pobierany od % zarobków i jest duża 'ulga' na ów NI. Nie mówiąc o rosnącej co roku kwoty wolnej od podatku (teraz ok 12k funtów). Nie ma za bardzo umów śmieciowych, bo przepisy są w miarę przejrzyste.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 22:43 

Dołączył(a): 3 cze 2011, o 08:38
Posty: 82
Podziękował : 118
Otrzymał podziękowań: 154
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
slawosz napisał(a):
Nie ma za bardzo umów śmieciowych, bo przepisy są w miarę przejrzyste.


Zero-hours jest wedle różnych szacunków około miliona. Dużo, mało?
No i worek pełen niespodzianek się otworzy w kwietniu, jak wejdą w życie nowe regulacje w zakresie IR35. Chyba, że znowu odroczą, bo Covid.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 23:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 14:49
Posty: 208
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 33
Uprawnienia żeglarskie: brak
SKoper napisał(a):
Zero-hours jest wedle różnych szacunków około miliona. Dużo, mało?


Pytanie, co rozumiesz przez zero-hours w kontekście UK. Bo sporo osób jest na samozatrudnieniu i rzeczywiście, niektóre firmy jak Amazon/Deliveroo/Uber pod tym względem są nie fair. Ok, wiem że różne agencje pracy tymczasowej robią różne numery. Ale z tak jak widzę, to większość małych/średnich firm, nie ma problemów w umową o pracę. Choćby dlatego że przepisy są dość proste i normalne.


SKoper napisał(a):
No i worek pełen niespodzianek się otworzy w kwietniu, jak wejdą w życie nowe regulacje w zakresie IR35. Chyba, że znowu odroczą, bo Covid.


Moim skromnym zdaniem, IR35 to dobra rzecz. Mniej dobra, że kryteria są trochę mgliste, ale na stronie rządu są całkiem dobre przykłady - choć narzędzie skarbówki do oceny kontraktu woła o pomstę do nieba. Moim zdaniem, oczywiście w zależności od branży - czy jest pracownika czy też pracodawcy - część ludzi przejdzie na etat, część będzie się rozliczać 'wewnątrz', a część firm zacznie korzystać z ubezpieczeń firm, które specjalizują się w IR35.

Dla mniej wtajemniczonych - IR35 to zbiór przepisów, dość mglistych, który określa, czy ktoś wykonując pracę ma się rozliczać jako etatowiec (większe podatki) czy przedsiębiorca (mniejsze, choć nie jest to eldorado jak w PL gdzie się płaci 20% + ZUS 1000 PL czy ile teraz + -50% VATu na 'prywatno-służbowe' auto).
Są 3 kryteria:
* autonomia pracy - czyli czy można zrobić tak jak się chce
* czy można do wykonania pracy zatrudnić podwykonawcę
* praca nie musi być zakceptowana przez podwykonawcę oraz podwykonawca nie musi przyjąć pracy

Generalnie, jak zwykle, najlepiej mają firmy które zajmują się oceną kontraktów firma - samozatrudniony.

Oczywiście, nowoczesne branże (takie jak IT) mają dużo napieńku ze skarbówką, bo samozatrudnionych jest dużo, a ocena kontraktu - trudna.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2021, o 23:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:24
Posty: 8707
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1001
Otrzymał podziękowań: 1910
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
slawosz napisał(a):
niektóre firmy jak Amazon/Deliveroo/Uber pod tym względem są nie fair.

slawosz napisał(a):
całkiem dobre przykłady - choć narzędzie skarbówki do oceny kontraktu woła o pomstę do nieba.

slawosz napisał(a):
IR35 to zbiór przepisów, dość mglistych, który
slawosz napisał(a):
IR35 to dobra rzecz. Mniej dobra, że kryteria są trochę mgliste,

slawosz napisał(a):
bo samozatrudnionych jest dużo, a ocena kontraktu - trudna.

Slawosz, nic osobistego! Przyznaje, ze nie mam zielonego pojecia o poruszanych tu tematach, definicjach i problemach i coraz bardziej sie ciesze, ze mnie to nie dotyczy.
Pewnie kolejny watek skazany na nieskonczonosc.
Catz Mgliscie

_________________
Zachowuj się jakbyś był zarażony COVID-19 - inni może nie są.



Za ten post autor Catz otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 10:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 14:49
Posty: 208
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 33
Uprawnienia żeglarskie: brak
Catz napisał(a):
Slawosz, nic osobistego!


Dobra, widzę że pomieszałem, lubię coś napisać na forum, ale na szybko, więc trochę wyszło nie logicznie. Ale tak jak jest w życiu - chodziło mi o to, że IR35 jest ogólnie dobre, ale ma swoje wady - jak wszystko. Ale da się z tym żyć.

Co do samozatrudnionych - to chodziło mi o to, że w porównaniu z PL, cieżko jest o 'etat' na śmieciówce w UK, tym bardziej, że nie ma takiej formy zatrudnienia jak umowa-zlecenie/umowa o dzieło. Choć jeśli jest ktoś wiedzący - niech mnie poprawi. Jak będę miał więcej czasu, to sprawdzę o co dokładnie chodzi.

A co do 'samozatrudnionych' to wiele osów w UK wybiera tą formę, a nie jest do niej przymuszonych.
Catz napisał(a):
Pewnie kolejny watek skazany na nieskonczonosc.
Catz Mgliscie


Teraz jestem przynajmniej częścią tego wątku :D :D :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 10:46 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
damit napisał(a):
Tak, przeczytałem.
plitkin napisał(a):
Technicznie rzecz biorąc, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że człowiek nie płaci ŻADNEGO PODATKU dochodowego (np. działalność gospodarcza, która jest na minusie), ale składkę zdrowotną i tak płaci.

Napisałeś, że technicznie jesteś w stanie coś sobie wyobrazić. A ja napisałem, że twoje wyobrażenia nie są istotne, bo nie masz zdolności do zmiany istniejącego stanu rzeczy.
Czy mam coś jeszcze wyjaśnić? Może bardziej ogólnie?


Tak, wyjaśnij mi dokładnie 2 rzeczy, proszę:
1. Czy wg Ciebie osoby prowadzące działalność gospodarczą, które nie płacą za dany rok rachunkowy żadnego podatku dochodowego, płacą składki zdrowotne?
Podpytanie: jeżeli tak, czy zatem stosownym jest zastosowanie takiego stwierdzenia:
damit napisał(a):
Składka zdrowotna pomniejsza wymiar podatku dochodowego, jest więc logiczne, że źródłem finansowania NFZ są nasze podatki a nie ZUS jako instytucja

Zwłaszcza w kontekście, jaki napisałem, iż tylko część skłądki odliczana jest od podatku.

2. Dotyczy cytatów:
damit napisał(a):
Twoje wyobrażenia o tym, jak mógłby wyglądać mechanizm finansowania służby zdrowia nie ma nic do rzeczy, póki co nie kierujesz partią polityczną zdolną do zdobycia władzy i zmiany Konstytucji oraz ustawodawstwa.


damit napisał(a):
Napisałeś, że technicznie jesteś w stanie coś sobie wyobrazić. A ja napisałem, że twoje wyobrażenia nie są istotne, bo nie masz zdolności do zmiany istniejącego stanu rzeczy.


Napisz proszę gdzie konkretnie w moich cytatach piszę o tym, że w mojej wyobraźni chcę coś zmienić. Napisałem wyraźnie jak jest obecnie i tylko tyle:
plitkin napisał(a):
Technicznie rzecz biorąc, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że człowiek nie płaci ŻADNEGO PODATKU dochodowego (np. działalność gospodarcza, która jest na minusie), ale składkę zdrowotną i tak płaci.

Takich sytuacji jest mnóstwo - znam takich przedsiębiorców (biznesy na minusie). Płacą składki zdrowotne, nie płacą podatku (bo są na minusie). To jest stan faktyczny, nie żadne zmiany.

Poczytaj jeszcze raz na spokojnie co napisałem, bo piszesz to samo, tylko chyba mnie nie czytasz.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 13:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 1787
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 741
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Zanim odpowiem szczegółowo (bo teraz nie mogę, jestem w pracy) proszę, zebyś ty odpowiedział mi na dwa proste pytania:
1. Czy składka zdrowotna jest kosztem uzyskania przychodu?
2. W którym momencie odliczasz sumę zapłaconych składek zdrowotnych rozliczając roczny PIT? W sensie - gdzie na zeznaniu jest to odliczenie?

_________________
Daniel
***** ***
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell



Za ten post autor damit otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 16:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:24
Posty: 8707
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1001
Otrzymał podziękowań: 1910
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
slawosz napisał(a):
chodziło mi o to, że IR35 jest ogólnie dobre, ale ma swoje wady - jak wszystko.

Czyli w sumie podsumowales... Tez tak to widze, jako ze system doskonaly i sprawiedliwy nie istnieje, o czym chyba nie wiedza wszyscy.
Nie! Nie bronie ZUS, nie znam tego tworu ani IR35.
Catz

_________________
Zachowuj się jakbyś był zarażony COVID-19 - inni może nie są.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 19:05 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
damit napisał(a):
1. Czy składka zdrowotna jest kosztem uzyskania przychodu


Nie jest.

damit napisał(a):
2. W którym momencie odliczasz sumę zapłaconych składek zdrowotnych rozliczając roczny PIT? W sensie - gdzie na zeznaniu jest to odliczenie?


Cześć składki odliczasz od podatku. O ile podatek płacisz. Jak nie płacisz podatku, to w PIT składki nie uwzględniasz.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2021, o 22:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 1787
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 741
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
plitkin napisał(a):
Nie jest.

Prawda.
plitkin napisał(a):
Cześć składki odliczasz od podatku.

Prawda.
plitkin napisał(a):
Jak nie płacisz podatku, to w PIT składki nie uwzględniasz.

Prawda. Albo nawet nieprawda. Czyli dokładniej - to zależy...
Załóżmy, że mówimy o osobie prowadzącej działalność gospodarczą, płacącej podatek dochodowy na zasadach ogólnych. System jest tak skonstruowany, że składkę i tak musi zapłacić, nawet jeśli nie wykazuje dochodu i co za tym idzie - nie odprowadza zaliczek na podatek dochodowy. Oczywiście - są sytuacje wyjątkowe, można o tym poczytać tutaj:
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-skladka-zdrowotna-nie-zawsze-obowiazkowa
Jeżeli osoba, o której mówię, uchyla się od płacenia składek zdrowotnych, po pierwsze traci prawo do świadczeń zdrowotnych, po drugie - jest ścigana przez ZUS jako dłużnik.
Zapytałem w którym miejscu rocznego zeznania podatkowego następuje odliczenie sumy zapłaconych składek zdrowotnych. Nie odpowiedziałeś konkretnie, więc ja udzielę odpowiedzi - składki zdrowotne z rocznym zeznaniu odejmujemy od wyliczonego podatku dochodowego. Czyli składki zdrowotne pomniejszają wymiar tego podatku. To dowodzi, że służba zdrowia jest finansowana z wpływów z podatku dochodowego, a nie z ZUS. Jeszcze raz podkreślam - ZUS jest tylko inkasentem, chociaż może bardziej w typie kontrolera biletów w komunikacji publicznej ;)
Ten system został skonstruowany w taki sposób właśnie po to, żeby nie było możliwości unikania płacenia składek zdrowotnych poprzez "pompowanie" kosztów uzyskania przychodu, czego skutkiem jest brak miesięcznych zaliczek na podatek dochodowy. Stąd było moje pytanie o to, czy składki zdrowotne zalicza się do kosztów.
Przyjmijmy, że faktycznie mogłem źle zinterpretować twoje słowa o sytuacji, kiedy ktoś nie płaci podatku a i tak musi zapłacić składki zdrowotne. Czyli - jak to mówią - "jedzie na stratach". Taki podatnik musi mieć świadomość, że jeśli uporczywie wykazuje straty, naraża się na kontrolę z Urzędu Skarbowego, która może zakończyć się nałożeniem podatku od dochodów nieujawnionych - bagatela, jedynie 75% oszacowanej przez US sumy tych dochodów.

_________________
Daniel
***** ***
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell



Za ten post autor damit otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2021, o 17:35 

Dołączył(a): 4 lut 2018, o 18:03
Posty: 133
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 48
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
plitkin napisał(a):
U nas to chyba zależy od specyfiki regionu, ogólnie mogłoby być A filozofia Kaizen mówi wręcz o stałym wprowadzaniu ulepszeń i dążeniu do doskonałości. Czyli popraw dziś to, co zrobiłeś wczoraj.


Dla mnie Kaizen to pułapka, działa super na początku i pomaga, później to już kicha się robi.... Nie można czegoś poprawiać w nieskończoność, bo w pewnym momencie koszty przewyższą zyski. Wbija się w takich młodych studentów teorię i super hasła, a życie jednak nie jest takie różowe. Im większa firma tym gorzej... w wielkich korpo to już widziałem takie absurdy, że hoho



Za ten post autor nipo80 otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2021, o 18:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Specjalizując się, na początku swojej drogi zawodowej w ergonomii, byłem zafascynowany filozofią Kaizen...

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2021, o 20:12 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 9268
Podziękował : 1170
Otrzymał podziękowań: 3716
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
nipo80 napisał(a):
Dla mnie Kaizen to pułapka, działa super na początku i pomaga, później to już kicha się robi.... Nie można czegoś poprawiać w nieskończoność, bo w pewnym momencie koszty przewyższą zyski.


Popatrz na to trochę szerzej, zwłaszcza, że taki jest kontekst dyskusji (skala kraju, a nie przedsiębiorstwa). Trzeba wziąć pod uwagę, że nic nie jest trwałe i stałe. Świat wokół nas ciągle się zmienia. Czyli, to co robisz doskonale dziś jutro przestaje być doskonale, gdyż nie jest aktualne. Choćby dlatego ta filozofia ma sens.

Rozpatrzmy to na przykladzie jednostki: taki hipotetyczny człowiek się wyszkoli i jest perfekcyjny w tym co robi. Ale mija czas, a człowiek robi to samo i tak samo. Nie edukuje się, nie rozwija. Tym samym człowiek degraduje, bo świat ucieka, a on został. Inny człowiek - ciągle czyta, ciągle się rozwija, wprowadza aktualne rozwiązania. Jego działania są niczym innym, niż stałym doskonaleniem.

Sportowcy, przedsiębiorcy, procesy, technologie... wszystko ciągle jest w ruchu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2021, o 21:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 14:49
Posty: 208
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 33
Uprawnienia żeglarskie: brak
Kaizen dla mnie to świetny pomysł, ale w wielu większych firmach i korporacjach się nie sprawdzi. Choćby dla tego, że jak firma się dzieli na większe zespoły, to często zaczyna się niestety jeden zespół zaczyna sabotować pracę drugiego, albo zaczynają się wzajemnie podgryzać, bo tak. I najbardziej innowacyjni ludzie zaczną pracować dla nowej firmy - która potem przejdzie taką samą transformację. No chyba ,że szefem jest socjopatyczny wizjoner jak Jobs czy Musk ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2021, o 17:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 9290
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 5170
Otrzymał podziękowań: 2063
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Przecież od Jobsa i Muska gorszy jest tylko Gates i ten... no... Balterowicz, czy jakoś tak...

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lut 2021, o 10:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Ważny nius w temacie!!! Skopiowany z fejsbuka - najpierw przeczytajcie, to podam od kogo. Najważniejsze, że oryginał z UK!!!

Wczoraj media obiegła bardzo dobra wiadomość. Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii orzekł, że kierowcy Ubera są pracownikami i wobec tego powinni być objęci płacą minimalną i płatnymi urlopami. Decyzja była jednomyślna.

Uber argumentował że jego kierowcy są niezależnymi samozatrudnionymi kontrahentami, którym nie przysługują podstawowe prawa przysługujące pracownikom.

Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że wszelkie sztuczne umowy, mające na celu obejście ochrony zatrudnienia, są nieważne. Po prostu.

Muszę przyznać, że mało rzeczy tak cieszy jak stawianie granic uśmieciowieniu rynku pracy. Giganci pracy platformowej z przerzucania wszystkich kosztów na swoich pracowników, o przepraszam, "niezależnych samozatrudnionych kontrahentów" uczynili model biznesowy. Model biznesowy, który sprawa, że pracownicy, o, przepraszam "niezależni samozatrudnieni kontrahenci" nie mają żadnej ochrony. Nie obejmuje ich prawo do placy minimalnej, prawo do urlopu, L4, można ich zwolnić z dnia na dzień, bez podania przyczyny, zostawiając na lodzie z kredytem i długami. Bo tak.

Przypomnę, że w Polsce też było podejście do uregulowania części tej patologii, jednak rząd Prawa i Sprawiedliwości okazał się tutaj mięciutki jak masło w lecie i pod dyktando ambasady amerykańskiej karnie wycofał się z większości proponowanych zmian. Została kadłubkowa regulacja, która nakazuje oznakowanie i licencje. Pracownicy, och, przepraszam, "niezależni samozatrudnieni kontrahenci" jak pozostawali bez wsparcia tak bez wsparcia pozostają. Nawet więcej! Prawo w Polsce zostało dostosowane do wymagań Ubera! Kiedy to np. w Niemczech Uber musiał się dostosować do prawa niemieckiego. Tak właśnie w praktyce wygląda to wstawanie z kolan, o którym tyle słyszeliśmy.

Ale w Polsce problem jest dużo głębszy. Bo to nie jest tak, że przyszły wielkie korporacje z sektora "gospodarki fuch" i zaczęły nam uśmieciowywać rynek pracy. Ten proces zaczął się dużo wcześniej, a te firmy po prostu wpasowały się ze swoim modelem biznesowym idealnie.

Przerzucanie na samozatrudnienie czy śmieciówki, mimo że zachodzą wszystkie przesłanki umowy o pracę stało się naszym sportem narodowym. Dzieje się to z błogosławieństwem kolejnych ekip rządzących. PiS miał pomysł jak to uregulować - test przedsiębiorcy miał pokazać skalę patologii na rynku pracy. Jednocześnie miał uderzyć w tych, którzy za pomocą działalności gospodarczej uciekają przed drugim progiem podatkowym. I co? I nico. Bo kto by się przejmował pracownikami.

Szacuje się, że gospodarka fuch to już pół miliona osoba w Polsce. Łącznie na umowach śmieciowych w naszym kraju pracuje już grubo ponad dwa miliony.

I kiedy kolejne kraje regulują kwestie śmieciowego zatrudnienia w trosce o swoich obywateli, Polski rząd nie robi w tej sprawie nic. A wystarczy spojrzeć nie tylko w kierunku Wielkiej Brytanii i Niemiec ale także Włoch, Hiszpanii czy Francji żeby zobaczyć jak to się robi.

No, ale umówmy się, trzeba nie tylko chcieć, ale też nie bać się interwencji amerykańskiej ambasady. A na tym polu PiS poległ już wielokrotnie. Widać dla nich interesy amerykańskich firm ważniejsze są niż interesy polskich pracowników. Och, przepraszam "niezależnych…..".

Polecam wam raporty Instytut Spraw Publicznych, który jako jeden z pierwszych zbadał pracę platformową w Polsce. Link wrzucę wam tradycyjnie w komentarzu.

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lut 2021, o 10:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 13290
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 291
Otrzymał podziękowań: 2232
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
robhosailor napisał(a):
Szacuje się, że gospodarka fuch to już pół miliona osoba w Polsce. Łącznie na umowach śmieciowych w naszym kraju pracuje już grubo ponad dwa miliony.


A ile robót wykonuje się u nas kompletnie na szaro?

Wg mojej oceny niemalże 100% rynku drobnych usług to usługi rozliczane bez żadnego kwitu.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lut 2021, o 11:33 

Dołączył(a): 23 gru 2018, o 23:34
Posty: 243
Podziękował : 73
Otrzymał podziękowań: 93
Uprawnienia żeglarskie: brak
https://www.theguardian.com/technology/ ... yed-status

Tutaj link do ubiera. Werdykt jest kuriozalny i skutki będzie miał opłakane dla wszystkich kierowców ubiera niestety. Nie zdziwiłbym się gdyby to lobby czarnych taksówek mocno się angażowało poprzez związek zawodowy by zakazać uberowym kierowcom na samozatrudnienie. Czym to się skończy, uk już zna ten przypadek gdy wprowadzono place minimalna te 20 lat temu. Kierowcy ubera zostaną na kontraktach za place minimalną a i zaraz ktoś zabroni im dorabiania nadgodzin. Nie będą się różnić niczym od pracowników fabryk, a z tego powodu kierowcy ubera decydują się na pracę na taksówce przecież. W takim Manchesterze gdzie ceny ubera są jednymi z najniższych jakie spotkałem w Europie (taniej było tylko w Lizbonie), a konkurencja ogromną, wzrost ceny doprowadzi do przerzucenia się klientów do konkurencji która też oferuje zamawianie z aplikacji. Wygodniej będzie złapać czarna taksówke na ulicy niż umawiać ubera skoro nie będzie różnicy w cenie. A jak dodać do tego fakt, że Uber i tak zmagał się z ogromnymi problemami finansowymi i jechał na stracie, wydaje się to pięknym wysadzeniem konkurencji na minę. Szkoda, bo z ubera korzystałem regularnie, będę musiał się teraz przerzucać na coś innego.


Cytuj:
Uber drivers and thousands of others caught in the bogus self-employment trap will now enjoy the same rights as employees. This outcome will be good for passengers, too. Properly rewarded drivers are the same side of the coin as drivers who are properly licensed and driving well-maintained and insured vehicles.”


To jest niedorzeczne. Klienci ubera mają głęboko w d... czy kierowca ma urlop czy nie. Każdy z nich ma licencje i każdy z nich do tej pory jeździł nowym samochodem (Uber pomagał w lisingu). Dla klienta liczy się tylko czas, cena i wygoda. Po co wygładzać takie hasła.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lut 2021, o 11:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
bury_kocur napisał(a):
A ile robót wykonuje się u nas kompletnie na szaro?

Wg mojej oceny niemalże 100% rynku drobnych usług to usługi rozliczane bez żadnego kwitu.
Szacując, że 100%, gdzie upychasz te ujawnione dwa miliony??? Jakieś kłopoty z liczeniem chyba.

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lut 2021, o 13:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 13697
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2875
Otrzymał podziękowań: 2991
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
@mancunian

Każdy może mieć swoje zdanie, ale warto sobie uświadamiać, że to orzeczenie Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii staje się obowiązującym tam prawem.

A jednomyślni sędziowie nie muszą być (i pewnie nie są) kierowanymi zdalnie przez Sorosa, Rząd Światowy i Reptilian, idiotami.

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.flickr.com/photos/robhosailor/albums



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 145 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Wypadki jachtów | Kapiszonownik | Marek Tereszewski dookoła świata


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL