Forum ıĽeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 29 gru 2014, o 08:24




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 lut 2012, o 11:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 5106
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 308
Otrzymał podziękowań: 262
Uprawnienia żeglarskie: Bezpatentowiec niepospolity w RYA SRC
Ja nie czytałem tej książeczki z Zegrza , o żeglarstwie morskim wiem tyle co nic. Nie mogę więc konkurować wiedzą z Wilkami Morskimi :)
Ale w tym ciut ciut wiedzy/informacji , które gdzieś siedzą w moim łbie jest coś podobnego do tego co napisał Sąsiad.

I - zastępca kapitana/skipera - nawigacja,
II - kwatermistrz, sprawy administracyjne
III - technika na jachcie

Nawet przy kilkuosobowych załogach zawsze istnieje jakiś podział zadań. Już dawno dawno temu dowiedzione, że "gdzie kucharek sześć - tam nie ma co jeśc".......

A teraz możecie mnie ukamienować - przyjmę kamulce na klatę :D

_________________
Piotr "Kurczak" Kubczak
Pumcioa(r)mator
Puma 23 s/y "SeaWay" POL 8496


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 11:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 3716
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 239
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
skipbulba napisał(a):
Ja tylko nie rozumiem dlaczego uważasz, że coś napisanego przez jakąś szkółkę na Zefrzu jest obowiązujacym prawem?

A gdzie ja napisałem, że jest to prawem? Jeżeli już, to pisałem o zwyczaju, do którego niektórzy lubią się stosować.

*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Jurmak napisał(a):
A wydawało mi się, że tu piszą poważni ludzie... jak widać, wydawało mi się

A co niepoważnego widzisz w moim poście? To, że założyłem, że przy ustawowo ujednoliconym systemie szkolenia, jaki obowiązywał w słusznie minionych czasach, wszyscy uczyli się z tych samych podręczników? Czy też to, że nie pamiętam po ponad 20 latach tytułu raz przeczytanej książki? Albo nazwy klubu, w którym byłem 2 razy (raz wypożyczając, drugi raz oddając podręczniki)?

*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Proszę szanownych dyskutantów - Kuracent otworzył specjalny wątek. W drugim poście napisałem wszystko co mam do powiedzenia w temacie. A więc to, co wiedziałem wcześniej i to, czego mnie nauczyliście. Naprawdę już nie ma sensu bić piany.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 12:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 15:07
Posty: 3913
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 251
Otrzymał podziękowań: 793
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Sąsiad napisał(a):
Zwłaszcza w świetle zasady, że pierwszy oficer jest zwierzchnikiem pozostałych oficerów przy nieobecności kapitana, wygląda to naprawdę fajnie.


Ty napisałeś, że "w świetle zasady..." obowiązują nast takie a nie inne zachowania. Chciałem ustalić w "świetle" jakiej zasady. Okazuje się, że nie ma takiej zasady, tylko jakieś wydumane przez kogoś z Zegrza fanaberie.
Sąsiedzie, wydaj mi się, że nie można używać a dyskusji argumentu o zasadach, które nie są powszechnymi zasadami w jakiś sposób umocowanymi w prawie, tradycji, bądź chociaz zwyczaju. W tym przypadku można by mówić co najwyżej o zwyczaju, a i to nieuk niejaki Zbierajewski twierdzi, że wcale nie.

PS to, że jakiś ktoś napisał coś w jakiejś książce, to nie znaczy, że są takie zasady. Nawet jeśli niejaki PZŻ 20 lat temu uznawał je za słuszne i obowiązujace. RSMSS też było obowiązujące i już nie jest dzięki Bogu. Że o przyjaźni polsko-radzieckiej nie wspomnę.

_________________
Maciek"S"Kotas
CRUISERIDERS MC POLAND
---
Motocykle i tak są fajniejsze, robią brum, brum i błyszcza się chromem...


Ostatnio edytowano 9 lut 2012, o 12:08 przez skipbulba, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 12:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2011, o 22:03
Posty: 2786
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 108
Otrzymał podziękowań: 195
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Zbieraj napisał(a):
Jacek Woźniak napisał(a):
Regulamin Służby Statku Sportowego
Kuracent! Zabij Woźniaka! Ten wredny kielecki typ opuścił jeden jakże ważny wyraz w tytule Twojego ukochanego <baczność> RSMSS <spocznij> :lol: :lol:



Alem zawinił... :oops:

Nie pozostaje mi więc nic innego jak rytualnie przytrzasnąć sobie ... sedesową deską!

:/

Kurczaku serce ty moje masz plik RSMSS tam wszystko napisane, choć nie jest to wcale mała czerwona książeczka...

a teraz idem se czasnąć

_________________
Pozdrawiam 73 de Jacek sp7vmz
http://www.klubhorn.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 12:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 3716
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 239
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
skipbulba napisał(a):
W tym przypadku można by mówić co najwyżej o zwyczaju, a i to nieuk niejaki Zbierajewski twierdzi, że wcale nie.

Zbieraj napisał(a):
Ale to wynika tylko ze zwyczaju przyjętego dawniej na małych jachtach.

SJP napisał(a):
zasada - ustalony na mocy jakiegoś przepisu lub zwyczaju sposób postępowania w danych okolicznościach

No to się już pogubiłem. :oops:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 12:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 19:00
Posty: 3709
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 1655
Otrzymał podziękowań: 631
Uprawnienia żeglarskie: 59 feet 0,66 inch RYA SRC
Zaprawdę powiadam Ci:

Jak przyczaśniesz przyłóż lód, którym destylatów na obrazę pańską rozcieńczał nie będziesz!

also

Pacz jak czaskasz czy równo czaskasz!

Ta lektura mię natchnęła - napiłbym się a tu praca :(

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem – nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
-----------------
הכל רק אשליות


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 13:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 5106
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 308
Otrzymał podziękowań: 262
Uprawnienia żeglarskie: Bezpatentowiec niepospolity w RYA SRC
Maćku . już dawno ustaliliśmy, że żadnego aktualnego dokumentu, przepisu tudzież innego kwita neni. Więc nie ma powodu do tego wracać....

Gdzie nie patrzysz wszędzie ktoś zastepuje szefa, czasem formalnie czasem jest to osoba , która ma to jako dodatkowe zadanie. Powszechne jest przekazywanie zadań w dół.
Dotyczy to zarówno instytucji, korporacji służb mundurowych jak i innych dziedzin życia.
IMHO nie widzę nic złego w tym, że skiper wyznacza funkcyjnych cedując im określone obowiązki - nawet w przypadku kilkuosobowych załóg. Sam zapewne wielokrotnie tak robiłeś. Bo to jest po prostu wygodne i praktyczne.....
Nie wszystko co kiedyś upitrasił PZŻ musi być z zasady do doopy...

Sam robie tak samo. Mam nieformalnego zastepcę, który przejmuje moje obowiązki gdy mnie nie ma w pracy, mam zadania rozdzielone na poszczególnych ludzi. Dzięki temu jestem szefem , a nie wyrobnikiem.....
Dokładnie tak, jak bym to widział na jachcie :)

_________________
Piotr "Kurczak" Kubczak
Pumcioa(r)mator
Puma 23 s/y "SeaWay" POL 8496


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 13:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 14277
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 819
Otrzymał podziękowań: 1571
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kurczak napisał(a):
Ale w tym ciut ciut wiedzy/informacji , które gdzieś siedzą w moim łbie jest coś podobnego do tego co napisał Sąsiad.

I - zastępca kapitana/skipera - nawigacja,
II - kwatermistrz, sprawy administracyjne
III - technika na jachcie

Nawet przy kilkuosobowych załogach zawsze istnieje jakiś podział zadań.
(podkreślenie moje)
Całkiem poważnie i bez antypezetżecianego napinania się :-)

Jakiś podział tak - istnieje zawsze, ale taki jak w załączonym cytacie istnieje bardzo, bardzo rzadko. Zaryzykował bym, że tak rzadko, że nie da się ustalić statystycznego błędu.

W wyniku tego całego bajzlu w szkoleniu żeglarskim, ciągotek ku harcerstwu i jakiejś formie indoktrynacji, w świadomości wielu żeglarzy (incl. you :-) ) wryło się kilka "świętych prawd" których bronią bez zastanowienia się, traktują jak aksjomaty bez chwili refleksji.

I te "święte prawdy" później objawiają się jako niemoc w zrozumieniu, ze może być trzech I-szych a nie być żadnego drugiego, że można nauczyć robienia zwrotów bez komend dla każdego z załogantów, że kapitan nie jest pół-bogiem i takie różne.

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Perły Atlantyku



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowania - 3: Jeanneau, pierdupierdu, żaba
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 14:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2011, o 16:41
Posty: 131
Podziękował : 20
Otrzymał podziękowań: 8
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
Marek,

podziękowałam, bo ubrałeś w słowa to co mi się cisnęło w jakiś sposób na usta od kilku dni czytania wątków okołotematycznych na forum.

PS. kapitan nie jest pół-bogiem, jest bogiem pełną gębą!:)

_________________
----
pzdr
żaba
danuta tyrowicz

Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradza.
Konfucjusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 14:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 5669
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 778
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Sąsiad, Kurczak et consortes.
Jestem gorącym zwolennikiem delegowania obowiązków i czynności oraz części odpowiedzialności na różne osoby. Ważne jest to abym:
- nie musiał ich nazywać zgodnie z jakimś jedynym regulaminem, czy nawet zwyczajem,
- nie musiał ich numerować,
- nie musiał ich nominować (bo Colonel jest jeden).
Precyzyjnie to ważne jest bym mógł ale nie musiał.
I wtedy na przykład płynąc w siódemkę przez ocean w pasacie uslale sobie siedem jednoosobowych, dwugodzinnych wacht. A pływając we dóch po Baltyku nazwiemy sie co-skipperami i będziemy wachtowąc po pięc godzin na przemian, bo tak nasze organizmy woałają i ja będe kucharz, a Jacuś pomywacz. A przy mlodzieżowej załodze dziesięcioosobowej zapewne podzielę ich na wachty, mianuję oficerów i oficerom przypiszejakieś zakresy obowiązków ogólnorejsowojachtowych, oprócz odpowiadania za peleniee wachty zgodnie z założonym rozkładem.
I proszę mi się tu nie czepiać słów!
MImo, że kapitan nie jest....

_________________
Pozdrawiam

Colonel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 14:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 maja 2008, o 17:28
Posty: 1440
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 574
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
żaba napisał(a):
kapitan nie jest pół-bogiem, jest bogiem pełną gębą!

dodam jeszcze - z twardą dupą i dobrym sercem.

_________________
Marek Tereszewski
"Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową" - by Edward Evan Evans-Pritchard


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 14:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 5106
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 308
Otrzymał podziękowań: 262
Uprawnienia żeglarskie: Bezpatentowiec niepospolity w RYA SRC
Nie tak Marku :)
Trzeba wziąść sito z małymi dziurkami i oddzielić to co było zbędne, bezsensowne i niczym obecnie nieuzasadnione, a zostawić to co się może przydać....
A my popadamy w skrajność wychodząc z założenia, że tamto wszystko jak leci z zasady było złe....
To się odnosi nie tylko do żeglarstwa.....
Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.....

Jędrek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Przeczytaj co napisałem. Chodzi mi tylko o to, żeby nie tworzyć bezsensownych kwitów na złość PZŻ-owi. Co się w ten sposób osiągnie ?
Jeżeli uważam, że opinia z rejsu to bzdura, to jestem konsekwentny i jej nie wypisuję. Jeżeli nie wyznaczam funkcyjnych - to ma to odzwierciedlenie w dzienniku jachtowym i ewentualnych opiniach z rejsu.

_________________
Piotr "Kurczak" Kubczak
Pumcioa(r)mator
Puma 23 s/y "SeaWay" POL 8496


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 15:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2011, o 22:03
Posty: 2786
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 108
Otrzymał podziękowań: 195
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Kurczak napisał(a):
Nie tak Marku :)
Trzeba wziąść sito z małymi dziurkami i oddzielić to co było zbędne, bezsensowne i niczym obecnie nieuzasadnione, a zostawić to co się może przydać....
A my popadamy w skrajność wychodząc z założenia, że tamto wszystko jak leci z zasady było złe....


Złe odnosisz wrażenie i złe masz do sprawy podejście. Sprawa jest całkiem prosta. Tak ja nie bierzesz na łódkę sucharów bo nie dość, że masz lodówkę to i sklepów do wyboru, jak nie trzeba zachowywać się jak wtedy. Identycznie trzeba podejść do stosowania tamtych regulacji. Róbmy tak jak napisał Maar. Dziś możemy się z tego co było śmiać, tak jak z kartek na buty czy działaczy partyjnych, mierny, bierny ale wierny. Dziś żeglujemy inaczej, świat się zmienił czemu więc tkwić w tamtych czasach? Nostalgia jakaś?

_________________
Pozdrawiam 73 de Jacek sp7vmz
http://www.klubhorn.pl/


Ostatnio edytowano 9 lut 2012, o 15:07 przez Jacek Woźniak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 15:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 14277
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 819
Otrzymał podziękowań: 1571
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kurczak napisał(a):
A my popadamy w skrajność wychodząc z założenia, że tamto wszystko jak leci z zasady było złe....
No właśnie - nie popadajcie! (pomijam kwestie kto oprócz Ciebie jest tym tajemniczym "my")

Co prawda trudno mi znaleźć teraz na forumie post, w którym ktoś (włączając w to Ciebie) napisał, że wszystko było złe, ale faktem jest, że wiele elementów związanych z czasami słusznie minionymi było złe.

Natomiast - myślę, że bezsprzecznie - dobrym jest dowolność.

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Perły Atlantyku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 15:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 6214
Podziękował : 1224
Otrzymał podziękowań: 1397
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Zbieraj napisał(a):
Ale to wynika tylko ze zwyczaju przyjętego dawniej na małych jachtach.


słownik się nie gubi, więc napisał(a):
Dawniej - synonimy: kiedyś, poprzednio, przedtem, wcześniej, niegdyś, uprzednio.

_________________
Jaromir Rowiński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 15:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 9318
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 930
Otrzymał podziękowań: 995
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Jacek Woźniak napisał(a):
śmiać, tak jak z kartek na buty

Nie całkiem było do śmiechu*, ale na szczęście wszystko się zmieniło i spokojnie można się odciąć od tamtej rzeczywistości, nawet śmiać się z rzeczy wtedy nieśmiesznych.

___
*) w 1982 się żeniłem i miałem poważny problem z butami do ślubu, bo kartki musiałem wcześniej zużyć na buty... zimowe... :lol: :lol: :lol:

_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
http://robhosailor.blogspot.com/
***
"Łysowatość jest atutem (testosteron wysoki!) przy castingu na osobę komplementarną do wyra i koryta." - by Narjess

"Wciąż tak wiele osób dba o to, abym się przypadkiem nie utopił, że pewnie będę musiał się powiesić." - moje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 15:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 8662
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 604
Otrzymał podziękowań: 643
Uprawnienia żeglarskie: ...
robhosailor napisał(a):
w 1982 się żeniłem i miałem poważny problem z butami do ślubu,

Widzisz, nawet ustrój Cię ostrzegał :lol: :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 16:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 15:07
Posty: 3913
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 251
Otrzymał podziękowań: 793
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Kurczak napisał(a):
ie widzę nic złego w tym, że skiper wyznacza funkcyjnych cedując im określone obowiązki -

Ja też nie dopóki mi ktos nie mówi, że muszę lub, że to konieczne , bo inaczej się nie da.
Kurczak napisał(a):
a zostawić to co się może przydać....
nie, nie zostawiać niczego w charakterze "musisz", "jest konieczne". Bo nie "musisz" i nie "jest konieczne".
Kurczak napisał(a):
A my popadamy w skrajność wychodząc z założenia, że tamto wszystko jak leci z zasady było złe....
Nie prawda, popadamy jedynie w skrajność, gdy ktos próbuje wmawiać nam, że to czy tamto było dobre więc "musisz" się do tego stosować.
Kurczak napisał(a):
Jeżeli uważam, że opinia z rejsu to bzdura, to jestem konsekwentny i jej nie wypisuję.
Nie prawda. Uważasz, że opinia z rejsu to bzdura, ale wypisujesz je, bo ustawodawca uznał, że sa one konieczne do uzyskiwania zezwolenia na pływanie jachtem pod nazwą "patentu" (uznał pod wpływem lobbingu PZŻ i środowisk szkoleniowych). I Twój załogant uważając również, że opinie to bzdura, będzie chciał je dostać jeśli tylko przewiduje, że kiedyś będzie chcial popływać sam (np. na własnym jachcie).

_________________
Maciek"S"Kotas
CRUISERIDERS MC POLAND
---
Motocykle i tak są fajniejsze, robią brum, brum i błyszcza się chromem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 17:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 5106
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 308
Otrzymał podziękowań: 262
Uprawnienia żeglarskie: Bezpatentowiec niepospolity w RYA SRC
skipbulba napisał(a):
Kurczak napisał(a):
Jeżeli uważam, że opinia z rejsu to bzdura, to jestem konsekwentny i jej nie wypisuję.
Nie prawda. Uważasz, że opinia z rejsu to bzdura, ale wypisujesz je, bo ustawodawca uznał, że sa one konieczne do uzyskiwania zezwolenia na pływanie jachtem pod nazwą "patentu" (uznał pod wpływem lobbingu PZŻ i środowisk szkoleniowych). I Twój załogant uważając również, że opinie to bzdura, będzie chciał je dostać jeśli tylko przewiduje, że kiedyś będzie chcial popływać sam (np. na własnym jachcie).


Nieprawda, nikt nie musi z Tobą pływać - to wolny kraj. Kwestia tylko, że (jak pisałem wcześniej) potencjalny załogant powinien wiedzieć, iż na opinię nie może liczyć.
Jeżeli jednak decydujesz się ją wypisać IMHO powinieneś to zrobić solidnie i zgodnie z prawdą.

Poprosiłem o opinię z rejsu, jednak nie byłbym zadowolony gdyby tam były powypisywane jakieś banialuki. Nie obraziłbym sie za to na skipera, jeśli ten by przed rejsem oświadczył, że opinii nie wystawia. Przecież nie musi.... Zdarzyło się też i tak... Moja decyzja czy płynę czy nie. Jak potrzebuję opinii to szukam wówczas innego rejsu/skipera.

_________________
Piotr "Kurczak" Kubczak
Pumcioa(r)mator
Puma 23 s/y "SeaWay" POL 8496


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 17:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 15:07
Posty: 3913
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 251
Otrzymał podziękowań: 793
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Kurczak, nie jestem pewny na 100% ale coś mi się mocno zdaje, że jak zabierasz kogoś na rejs to masz obowiazek wystawić opinię. Tak mi się coś majaczy, ale nie mam pewności. Ktoś o lepiej prawnie obyty musiałby to sprawdzić.

Natomiast masz rację jeśli chodzi o to, że nie muszę z nikim pływać, ale nie uważam, żeby z powodu fanaberii lobby pzżetow-szkoleniowego warto było odomawiac sobie pływania z przyjaciółmi.

No i ostatnie rzecz: nikt przeciez nie mówi o pisaniu banialuków w opiniach i konia z rzędem temu, kto mi udowodni, że (wzorem Jaromira) nie pływam z 4 pierwszymi oficerami :D

_________________
Maciek"S"Kotas
CRUISERIDERS MC POLAND
---
Motocykle i tak są fajniejsze, robią brum, brum i błyszcza się chromem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 18:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4259
Podziękował : 513
Otrzymał podziękowań: 226
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Kuracent napisał(a):
[Maar] Wydzieliłem z wątku "Alkohol w rejsie".


Sąsiad napisał(a):
No i jeszcze jedno. Coraz rzadziej jest respektowane podstawowe prawo człowieka - "Chcącemu nie dzieje się krzywda". Jak ktoś się nawali i utopi, to trudno.


No nie zupełnie. Gdybym był skiperem, to jakiś sąd by się mną zajął, że dopuściłem do śmierci załoganta. A poza tym zastrzeżeniem - zgadzam się z przedmówcą.



Kurcze! Człowiek się na chwile zagapi a tu mu przeniosą wątek i odpowie 199 postów! Marek kiedyś odpowiadał Wodnej, że głupio jest odpowiedzieć: 'aha', 'zgadzam się'. No to ja odpisałem głupio, że zgadzam się z przedmówcą. A tu 199 odpowiedzi!

Robert mówił mi w czasie wczorajszego spotkania przedrejsowego, że to fajny wątek, Poczytam go.
Ale powiedzcie, czy był wątek rodzinny. Bo ja np. nie chciałbym zabijać załogantów albo pozwolić im na zabicie się. Nie tylko ze względu na Izbę Morską i Sądy. Jako skiper musiałbym powiadomić matki/żony/kochanki/siostry lub odpowiednio innych członków rodziny. Jak spojrzałbym im w twarz?

Dlatego u mnie jest zakaz umierania. :-)

pzdr,
Andrzej Kurowski
http://strony.aster.pl/spelnij_marzenia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 18:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 5669
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 778
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Skipciu, za głębokiegopeerela kapitan prowadzący rejs na morskim statku sportowym miał obowiązek złożyć w PZŻ "kartę rejsu" i, zapewne także obowiązek, wystawić każdemu członkowi załogi opinię z rejsu. Piszę "zapewne", bo nie pamiętam aktu prawnego ani "prawnego", który to nakazywał ale to się rozumialo samo przez się.
Dziś nie ma siły, która mogłaby zmusić Ciebie, czy mnie, czy kogoś prowadzącego jacht czarterowy do tego, oczywiście po za uprzejmą prośbą załoganta, który takiej opinii potrzebuje. A jeśli potrzebuje, to zapewne dla PZZ, więc warto wtedy korzystać z formatu PZŻ.
Jest jeden przypadek, kiedy może zaistnieć przymus: gdybyś prowadził rejs jako wynajęty skipper i w warunkach pracy byłyby takowe opinie (tzn. wystawianie) zawarte.

_________________
Pozdrawiam

Colonel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 18:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 8662
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 604
Otrzymał podziękowań: 643
Uprawnienia żeglarskie: ...
Colonel napisał(a):
Jest jeden przypadek, kiedy może zaistnieć przymus: gdybyś prowadził rejs jako wynajęty skipper i w warunkach pracy byłyby takowe opinie (tzn. wystawianie) zawarte.
Właśnie w takim przypadku najczęściej występuje niechęć do wystawienia opinii. :)

Bo jej negatywność nie ma znaczenia dla PZŻ.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 20:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 22:07
Posty: 2625
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 167
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
Któregoś razu Kuracent przestawił oficjalny zegar pokładowy ;) żeby zdążyć z prysznicem przed 1500 o której zaplanowane było wyjście z portu. Później sam liczył godziny które były wpisywane w opiniach (oddelegowałem jemu to zajęcie, bo się najlepiej do tego nadawał ;) ). Andrzej jak policzyłeś w opiniach te dodatkowe 40 minut? Z perspektywy czasu i pod wpływem wcześniejszych postów w tym wątku wydaje mi się że brakowało w opinii jednej rubryczki "ilość godzin podroży w czasie" ;)

_________________
Olek Kwaśniewski - www.olek.waw.pl
Shackleton 2014 - Ernest Shackleton


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 20:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 8662
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 604
Otrzymał podziękowań: 643
Uprawnienia żeglarskie: ...
Olek napisał(a):
Kuracent przestawił oficjalny zegar pokładowy
A to nie jest karalne? :lol:

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, o 21:36
Posty: 1727
Lokalizacja: Napływowy Góral Świętokrzyski
Podziękował : 25
Otrzymał podziękowań: 104
Uprawnienia żeglarskie: byle jaki jachtowy sternik morski
Colonel napisał(a):
A przy mlodzieżowej załodze dziesięcioosobowej zapewne podzielę ich na wachty, mianuję oficerów i oficerom przypiszejakieś zakresy obowiązków ogólnorejsowojachtowych, oprócz odpowiadania za peleniee wachty zgodnie z założonym rozkładem.


A potem, za lat dwadzieścia lub więcej, na jakimś forum żegluj.net będą pisać, że wyznaczanie wacht i oficerów jest dobrym zwyczajem, bo przecież sam Colonel to robił... :lol: ;)

_________________
Pozdrawiam
Sławek
-----------------
"Najważniejsze, że ocean jest duży, a Ameryka dokładnie w poprzek - nie da się nie trafić."


Ostatnio edytowano 9 lut 2012, o 20:19 przez Bastard, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 22:07
Posty: 2625
Podziękował : 38
Otrzymał podziękowań: 167
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Mazurski
Stara Zientara napisał(a):
A to nie jest karalne? :lol:

Nie wiem, trzeba by zajrzeć do <baczność> RSMSS <spocznij> :lol:

_________________
Olek Kwaśniewski - www.olek.waw.pl
Shackleton 2014 - Ernest Shackleton


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 lut 2012, o 20:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 15:07
Posty: 3913
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 251
Otrzymał podziękowań: 793
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Colonel napisał(a):
Dziś nie ma siły, która mogłaby zmusić Ciebie, czy mnie, czy kogoś prowadzącego jacht czarterowy do tego, oczywiście po za uprzejmą prośbą załoganta, który takiej opinii potrzebuje.

Skoro tak mówisz, nie byłem pewny czy w ustawie nie ma zapisu w rodzaju, że prowadzący jest zobowiązany... ale jak pisałem "mogę sie mylić" i jak widać myliłem się :)
Colonel napisał(a):
A jeśli potrzebuje, to zapewne dla PZZ, więc warto wtedy korzystać z formatu PZŻ.

Eeee.... nie, zarówno w praktyce jak i w teorii (znaczy, że niekoniecznie :) ). Wystawiałem w ostatnim czasie (no ostatnie 3-4 lata) szereg opinii zupełnie nie PZŻ-owskich i bez problemu zostały uznane. A formalnie to opinia ma zawierać okreslone przez ustawę dane, wzór jest nieistotny. I PŻŻ to respektuje.

_________________
Maciek"S"Kotas
CRUISERIDERS MC POLAND
---
Motocykle i tak są fajniejsze, robią brum, brum i błyszcza się chromem...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lut 2012, o 09:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 5669
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 599
Otrzymał podziękowań: 778
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
bastard napisał(a):
A potem, za lat dwadzieścia lub więcej, na jakimś forum żegluj.net będą pisać, że wyznaczanie wacht i oficerów jest dobrym zwyczajem, bo przecież sam Colonel to robił...

Zawsze warto wytyczać "trynd", co Tobie niestety nie grozi ;)
skipbulba napisał(a):
]Eeee.... nie, zarówno w praktyce jak i w teorii ...

Napisałem "warto", a nie "trzeba". Ty pracowity i gorliwy jesteś, ja leniwy i szkoda mi czasu i energii na wymyslanie formularza na potrzeby PZŻ.

_________________
Pozdrawiam

Colonel


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lut 2012, o 19:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 5106
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 308
Otrzymał podziękowań: 262
Uprawnienia żeglarskie: Bezpatentowiec niepospolity w RYA SRC
Wracając do tematu....

http://www.tvn24.pl/-1,1735024,0,1,leci ... omosc.html

_________________
Piotr "Kurczak" Kubczak
Pumcioa(r)mator
Puma 23 s/y "SeaWay" POL 8496


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Shackleton 2014 | Stocznia jachtowa | nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne
SAJ | pagaj.pl | Grenlandia 2012 | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli niechcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL