Forum ıĽeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 2 wrz 2014, o 08:39




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 lip 2013, o 09:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Sezon wypraw arktycznych zaczął się. Jeśli ktoś chce zrobić ambitną wyprawę arktyczną, to jego jacht musi już tam być.

Proszę Was o zamieszczanie linków do blogów z takich wypraw. Aby nie być posądzony o kryptoreklamę zacznę od jawnej reklamy. ;-)


Relację z rejsu "Barlovento II" zamieszczają m.in. "Żagle":

http://www.zagle.com.pl/a...-arktyke,12972/

Ponieważ "Żagle" zauważyły mój blog, to pochwalę się:

http://rosyjska-arktyka.pl/category/blog-andrzeja/

Uwaga: blog jest subiektywny i nie oddaje w pełni głównych punktów wyprawy.

Oficjalna relacja jest na stronie głównej:

http://rosyjska-arktyka.pl/

Dodam jeszcze, że mój blog jest także o innych jachtach a przede wszystkim ich załogach, które robią jeszcze bardziej ambitne trasy jak fińska "Sarema" czy polska "Lady Dana 44". Jest także o jachcie "Piotr I" i Jego Kapitanie, Danile, który zrobił najbardziej ambitną trasę, jako pierwszy jacht w historii: North-East i Nort-West Passage w jednym (!!) sezonie. Jest także o tym, jak byłem zaproszony na kolację do prywatnego domu, w której brał udział jeden z uczestników tej wyprawy, którą można tylko powtórzyć. Ale już nikt nie zrobi jej jako pierwszy...

pzdr,
Andrzej Kurowski



Za ten post autor Kuracent otrzymał podziękowania - 2: Moniia, Zuzanna
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 lip 2013, o 21:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 4442
Lokalizacja: Romford, United Kingdom
Podziękował : 997
Otrzymał podziękowań: 561
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
Sezon wypraw arktycznych zaczął się. Jeśli ktoś chce zrobić ambitną wyprawę arktyczną, to jego jacht musi już tam być.

(...)


Podziękowałam głownie za linki, a przyczepię się do tego. Jest początek lipca. Ty twierdzisz, że "jacht musi już tam być". Owszem, byłoby to pożądane, ale wcale nie musi.

Może równie dobrze być w Szkocji, południowej Norwegii czy Irlandii. Ze wszystkich tych miejsc (które jako żywo Arktyką nie są) może sie dostać na arktyczne wody w przeciągu dwóch tygodni. Co nadal spokojnie daje mu miesiąc na tych wodach.

Możesz uzasadnić, czemu padło takie stwierdzenie w Twoim poście? Czy za "ambitną wyprawę" uważasz tylko przejście północno-zachodnie czy wizytę w głębokiej Arktyce Rosyjskiej?

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand
"A poza tym sądzę, że PZŻ należy zniszczyć"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2013, o 15:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Moniia napisał(a):
Możesz uzasadnić, czemu padło takie stwierdzenie w Twoim poście? Czy za "ambitną wyprawę" uważasz tylko przejście północno-zachodnie czy wizytę w głębokiej Arktyce Rosyjskiej?


Miałem na myśli wyprawy a nie krótkie rejsy. Czyli trwajace kilka miesięcy.

Takie jak np. wyprawa "Lady Dana 44":

http://arctic2013.pl/wyprawa/blog/

Ten blog będzie zapewne coraz bardziej lakoniczny, bo będą mieli jeszcze większe problemy z zasięgiem GSM. Ale mają na pokładzie lokalizator satelitarny i można będzie śledzić przynajmniej ich pozycję. Dopóki zwiększać się będzie współrzędna wschodnia - oznaczać to będzie szanse na sukces wyprawy.

Rozmawiałem z Pawłem. Powiedział mi, że pokrywa lodowa jest na poziomie dwa odchylenia standardowe po pozytywnej stronie krzywy Gaussa. Tłumacząc to z polskiego na nasze, to tylko w 2,3% sezonów były korzystniejsze sytuacje lodowe.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2013, o 15:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 4442
Lokalizacja: Romford, United Kingdom
Podziękował : 997
Otrzymał podziękowań: 561
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Kuracent napisał(a):
(...)

Miałem na myśli wyprawy a nie krótkie rejsy. Czyli trwajace kilka miesięcy.
(...)

Ok, to sprecyzuj, co uważasz za wyprawę i co odróżnia je od "krótkiego rejsu". BTW, w moim przykładzie dwa tygodnie tam, miesiąc na miejscu i dwa tygodnie z powrotem - razem dwa miesiące - nijak mi jakoś nie przystaje do pojęcia "krótki rejs" a jak najbardziej zbliża się do pojęcia "kilka miesięcy".

Więc jak sprecyzujesz pojęcie "wyprawa"?

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand
"A poza tym sądzę, że PZŻ należy zniszczyć"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lip 2013, o 15:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 16:51
Posty: 474
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 15
Otrzymał podziękowań: 114
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Andrzej,
Bardzo fajny blog, naprawde jestem pod wrażeniem !

Pozdrawiam
Andrzej

_________________
http://www.jachtfilm.pl/
Shackleton 2014 - Ernest Shackleton


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 14:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Gratulacje dla Maćka Sodkiewicza i Jego dzielnej załogi, w której są z tego co wiem: Karolina, Monika, Magda, Gosia, Marek, drugi Marek, Darek, Józef.

W sobotę osiągnęli rekord:
82°10,554' N 060°48,020' E

Jeszcze żaden polski jacht nie popłynął tak daleko na północ!

Jeśli chcecie zoboczyć to na google maps, to trzeba wkleić:
82.17590,60.80033

Jedyny polski jacht, który kiedykolwiek przekroczył 82-gi równoleżnik to była "Panorama" (2006r.). Wtedy przekroczyli go symbolicznie o ok. ćwierć mili: Było to 82° 00,24’N. W tamtym rejsie brała udział Ewa Skaut.

Ja już gratulowałem Uczestnikom. Apeluje abyście też pozdrowili Ich. Są bardzo stęsknieni za wiadomościami. Bezpłatnie można to zrobić podając na stronie www:

www.iridium.com

numer 881632638324

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 15:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 2824
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 1221
Otrzymał podziękowań: 471
Uprawnienia żeglarskie: karta pływacka zalaminowana
Andrzej właśnie rzuciłeś ten pomysł bez mała 9 tysiącom userów i chgw ilu gościom. Niech kilkuset wysłucha twojego apelu - a załoga będzie przeszczęśliwa - w szczególności jeśli czekają na jakąś istotną /merytoryczną!/ wiadomość. :roll:

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem – nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
-----------------
הכל רק אשליות


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 16:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Yigael napisał(a):
Niech kilkuset wysłucha twojego apelu - a załoga będzie przeszczęśliwa


Właśnie tak. Nastroje wśród załogi są takie:

Cytuj:
„Dowcipy nam się powoli wyczerpują. Obgadaliśmy już wszystkich znajomych bardziej i mniej. Kącik czytelnika pochłania książki i już ustawiają się zapisy kto będzie czytał którą. Jednym słowem nudzi nam się troszkę i tęsknimy za Wami.” – napisał Maciek

Żeby urozmaicić życie załodze Barlovento II możecie pisać do nich bezpłatne wiadomości sms


Pamiętaj, że to długi arktyczny rejs. Przez większość czasu nic się nie dzieje. Kontakt z krajem jest sporadyczny. Nawet nie wiedzą, że pies z kulawą nogą wie o Ich sukcesie. Wiedzą tylko, że Ewa Skaut wie, bo składała Im gratulacje. Jeśli choć kilkadziesiąt osób odpowie, to będzie Im miło.

Poza tym apel ten już uruchomiła Ula na rosyjska-arktyka.pl kilka dni temu i nie uskarża się na nadmierną odpowiedź na apel. Inaczej odwołaby go.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 18:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 2824
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 1221
Otrzymał podziękowań: 471
Uprawnienia żeglarskie: karta pływacka zalaminowana
Pamiętam też, że w kilkutygodniowym, arktycznym rejsie SMS's słałem tylko do jednej Osoby i takich też wyczekiwałem ;)

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem – nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
-----------------
הכל רק אשליות


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 18:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 7364
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 185
Otrzymał podziękowań: 1647
Kuracent napisał(a):
W tamtym rejsie brała udział Ewa Skaut.
Kuracent napisał(a):
Wiedzą tylko, że Ewa Skaut wie
Za pierwszym razem myślałem, że walnąłeś literówkę. Nie reagowałem, choć literówka w nazwisku jest niczym innym jak przekręceniem tego nazwiska, co jest niegrzeczne. Ale skoro drugi raz robisz to samo, to znaczy, że po prostu nie wiesz, jak Ewa się nazywa.

Bo nie chciało Ci się sprawdzić. A Ewa zrobiła dla żeglarstwa i osiągnęła w żeglarstwie kilkakrotnie więcej, niż parę panienek, (cytat z Kuracenta: ...spotkanie ze znakomitą żeglarka, która...) których osiągnięciami się zachwycasz, Drogi Andrzeju Kurowicki :evil:
Wrrrr... :evil:

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowanie od: sailornine
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lip 2013, o 20:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Za drugim razem sprawdziłem a ściślej skopiowałem z pierwszego użycia.

Wiele osób krytykuje mnie ostatnio. Znakiem tego oznacza to, że za dużo udzielam się ostatnio.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lip 2013, o 09:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2010, o 09:51
Posty: 92
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował : 14
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: Leń patentowany
Kuracent napisał(a):
Wiele osób krytykuje mnie ostatnio. Znakiem tego oznacza to, że za dużo udzielam się ostatnio.

Do takich wniosków może dojść tylko obrażona panienka (albo chłoptaś, żeby nie było, że szowinizm) o naprawdę niewielkim poziomie inteligencji i samokrytyki. Przepraszam za tzw. "osobistą wycieczkę", ale ... może da to jednak trochę do myślenia.
A że fajnie, że informujesz o aktualnych wydarzeniach związanych polarnymi rejsami, to inna sprawa.

_________________
Piotr Orłowski
"Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." ;) A. Lincoln


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lip 2013, o 10:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
sailornine napisał(a):
Do takich wniosków może dojść tylko obrażona panienka


Im więcej się pisze, tym większe prawdopodobieństwo błędu. Tylko o to mi chodziło. Im mniej będę pisał, tym większa szansa, że nie będzie błędów. Taka jest statystyka. Fajnie, że zgłaszacie błędy, bo wtedy wiem, że zbyt mało czasu poświęcam na sprawdzanie faktów a za dużo na pisanie. I trzeba radykalnie zmniejszyć uczestnictwo w Forum. Zwiększyć kontrolę postów. Wtedy błędów będzie znacznie mniej.

Mam nawet genialny pomysł, ale nie zdążyłem go wczorej ze Zbierajem omówić, bo szybko opuścił spotkanie. Mógłbym przed wysłaniem postu na Forum wysyłać go do Niego. On sprawdzałby go każdorazowo pod względem merytorycznym, faktograficznym, ortograficznym, stylistycznym. I dopiero po takim sprawdzeniu automat umieszczałby takiego posta na Forum.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lip 2013, o 11:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 13850
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 737
Otrzymał podziękowań: 1435
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kuracent napisał(a):
Im więcej się pisze, tym większe prawdopodobieństwo błędu.
Jędruś, to nie o błędy chodzi tylko o żarty z tego, że świat widzisz tylko w dwóch kolorach - czarnym i białym, i gdy opisujesz "biały" to popadasz w egzaltacje.

Pisałem już wcześniej - stosuj stopniowanie. Oprócz tego, że coś może być "skandalem" lub "największym wyczynem" jest cała masa normalnych działań/tematów/wydarzeń. One nie pojawią się na pierwszych stronach gazet, nikt na wieść o takim zdarzeniu nie zemdleje, ale może ono być interesujące dla użytkowników naszego forum, bo to jest... żeglarskie forum.

:-)

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Shackleton 2014



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowanie od: Yigael
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lip 2013, o 17:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy mają czas na śledzenie wszystkich informacji o tegorocznych wyprawach arktycznych. A dzieje się tam wiele. Dlatego napisze tu niewielki skrót. Zachęcam jednak do czytania na bieżąco blogów, do których wcześniej dałem linki.

Drogi jachtów rozchodzą się. Bo o ile celem załogi "Barlovento II" było płynięcie możliwie daleko na północ, to celem załogi "Lady Dana 44" jest płynięcie jak najdalej na wschód. "Barlovento II" wraca już na południe. Maciek napisał mi w mailu, że od 3 dni mają same mgły, deszcze, ziąb i przeciwne wiatry. Wydaje mi się jednak, że najgorsze mają za sobą.

W innej sytuacji jest załoga "Lady Dana 44". Przez długie dni nie było wiadomości od Nich. Co gorsze, nie odświeżała się ich pozycja przesyłana przez satelitę. Bardzo się niepokoiłem. W końcu pojawiły się. Ale wynikało z nich, że jacht nie płynie na wschód ani nawet na północ, jak oczekiwałem a wręcz przeciwnie wczoraj wracali na SW. Czyżby koniec marzeń? Okazało się, że SPOT nie działa zbyt dobrze powyżej 80°, dlatego nie było na bieżąco pozycji. A załoga dopłynęła za 81°N. Po drugie w wiadomości z 19 lipca 2013 podają, że najnowsze mapy zalodzenia głoszą, że jeszcze lód zalega we wschodniej części Morza Karskiego i Cieśniny Wilkickiego, zatem przyjdzie Im poczekać do początku sierpnia w okolicach Nowej Ziemi. Mają jeszcze drobny zapas czasu. Gdyby sytuacja nie zmieniła się do 12 sierpnia 2013, to będą musieli podjąć decyzję, czy wracać? Datę 12 sierpnia 2013 wyznaczyli sobie już przed rejsem. Zapewne chodziło o to, żeby nie przekładać potem decyzji o kolejny dzień i jeszcze jeden i jeszcze jeden, skoro już są tak daleko. A potem mogliby utknąć w lodach. Czekają nas dni pełne niepokoju.

Tymczasem zazdroszczę Im widoków i przygód. Widzieli delfiny i wieloryby. Mieli też czadową przygodę. 16-letni Michał Wojnowski grał na elektronicznym pianinie. Ponoć grał tak pięknie, że ogromne stado morsów podpłynęło do jachtu i wsłuchiwało się w kolejne utwory!

A co u innych załóg z wypraw arktycznych?

Fińska "Sarema" miała przygodę z silnikiem. Szef całej flotylli Danił założył strój płetwonurka i nurkował pomimo temperatury -1°C. Asekurował Go i pomagał Ryszard Wojnowski. Okazało się, że na śrubę nawinął się wielki worek po ziemniakach. Ale udało się go wyciągnąć.

Rosyjsko-niemiecka ekipa płynąca pod banderą maltańską została dłużej na Nowej Ziemi, aby stawiać tam prawosławne krzyże.

O załodze "Piotra I" nie wiemy wiele. Jedynie to, że skoro Danił pomagał przy śrubie, tzn. że płyną dalej.

O załodze "Anne Margaretha" nie wiem nic. Poza tym, że planowali 28 lipca dopłynąć do Murmańska. Marina Traffic podaje, że ostatnim znanym portem był Archangielsk. Tyle to i ja wiem, bo cumowaliśmy burta w burtę. No ale to, że Marina Traffic Ich nie widzi, świadczy o tym, że tam gdzie płyną naprawdę nie ma prawie żadnej cywilizacji.

Zachęcam Was jednak do obejrzenia fajnej Ich strony:

http://annemargaretha.nl/en/

Zobaczycie, jak wygląda dobrze wyposażony jacht wyprawowy.


Chciałbym podkreślić, że do dotychczasowych świetnych oficjalnych blogerów: Uli Ziemińskiej, Maćka Sodkiewicza i Michała Kochańczyka i mojej skromnej osoby doszedł kolejny. Jego blog jest bez cenzury i nie jest oficjalny. Ale jest znakomity. Pisze go Daniel Michalski. Jest pisany zarówno o codziennych sprawach jak i żeglarskich. Szczerze. Także o usterkach i nastrojach wśród załogi. Ja pisałem w swoim blogu o Danielu, choć nie znam Go osobiście. Wiedziałem bowiem, że jest brakującym ogniwem na "Lady Dana 44". Zostawił w Sopocie na jachcie wszystkie rzeczy osobiste, po to, aby samolotem móc przywieźć brakujące rzeczy. Np. gdyby popsuł się alternator no to alternator. itd. Nie znam Go jednakże i nie mam powodu Go chwalić. A jednak zrobię to. Styl Jego bloga jest podobny do mojego. Tylko znacznie lepszy pod każdym względem. Główne podobieństwo naszych blogów polega na tym, że każdy z nas pisze go zarówno dla znakomitych żeglarzy jak i osób nieżeglujących.

- Po co pisać na forach żeglarskich i typowo żeglarskich stronach www dla osób nieżeglujących? - zapytacie.

To proste. Ojciec załoganta po powrocie mówi mi, że mój blog był jedynym źródłem informacji o synie przez kilkanaście dni. Albo kapitan mówi mi, że blog czyta chętnie Jego nieżeglująca matka. Ja stram się tak pisać, żeby laik z kontekstu domyślił się (choć nie do końca) o co z grubsza chodzi i czy to dobrze czy źle. Daniel robi to dosłownie, np.:

Cytuj:
Nie minęło więcej niż 6 godzin, a w trakcie mojej wachty odmówił współpracy działający do tej pory idealnie – autopilot. Dla niezorientowanych – autopilot na jachcie to takie samo jak w samolocie urządzenie elektroniczne połączone ze sterem utrzymujące zadany kurs, czyli kierunek lotu lub żeglugi.


Kolejna różnica jest taka, że nie popełnia żeglarskich błędów (ani żadnych innych) w opisach. A ostatnia, że to co ja opisałbym w 6 zdaniach, On celnie opisuje w jednym. Nie będę Was zanudzał analizą i po prostu przeczytajcie Jego wpis:

http://arctic2013.pl/daniel-michalski-o ... ogi-13-07/

Na koniec dodam, że mój blog z poprzedniego etapu jest już w ostatecznej wersji:

http://rosyjska-arktyka.pl/category/blog-andrzeja/

A o pożegnaniu pierwszego etapu piszą w papierowym wydaniu "Żagli" (7/2013) na stronie 18. Jest tam też zdjęcie "Barlovento II" i jego załogi.

W elektronicznym wydaniu zaś są zdjęcia zza 82°N:

http://www.zagle.com.pl/artykul/czytaj/ ... j-n,13056/

No i jeszcze podziękowania za SMSy. Zarówno Ula jak i Maciek byli zadowoleni. Ale jak ktoś jeszcze nie napisał - to piszcie.

pzdr,
Andrzej Kurowski



Za ten post autor Kuracent otrzymał podziękowanie od: Zuzanna
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 sie 2013, o 14:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Katrine nagłośniła już problem z aresztowaniem Barlovento II.


viewtopic.php?f=3&t=16243

Wojciech w tymże wątku wspomniał o podobnych problemach holenderskiego jachtu Anne Margaretha.

Dodam, że kapitan Piotra I Danił Gavriłov (który za wyczyn polarny dostał medal od władz centralnych) też był przesłuchiwany. I pomimo, że bardzo chciał pomóc załodze Maćka, nic póki co nie wskórał w sprawie opuszczenia pasa 12Nm. Nie muszę dodawać, że bez możliwości opuszczenia tego pasa nie osiągną celów, które zamierzali osiągnąć na tym etapie.

Niemiecki jacht Dagmar Aaen z kapitanem Arvedem Fuchsem był aresztowany przez ponad tydzień.

Smutne to, że żeglarze zamiast zastanawiać się jak pokonać trudności stwarzane przez naturę tyle czasu tracą na trudności związane z biurokracją.

Inaczej jest w przypadku załogi Lady Dana 44. Oni nie płyneli do Murmańska, bo chcą zrobić na początek North-East Passage. Póki co nie mają zbyt wielu problemów formalnych (odpukajmy i spluńmy przez prawe ramię). Mają jednak problem z naturą. Sytuacja lodowa w cieśninie Wilkickiego jest nieciekawa. Nie jest wykluczone, że będą czekać w porcie Dikson nawet dwa tygodnie. Uważni Czytelnicy śledzący tą wyprawę wiedzą, że mają już spore opóźnienie w stosunku do harmonogramu. Przełomowym dniem na decyzję, czy popłyną dalej, czy wrócą miał być 12 sierpnia 2013. Jak widać z blogu są w dobrych nastrojach i gdyby lody puściły nawet za dwa tygodnie, to jeszcze spróbują płynąć. Trzeba więc trzymać kciuki, aby się udało. W każdym razie w tej chwili są naprawdę bezsilni. Wszystko zależy od natury.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sie 2013, o 11:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Jacht "Barlovento II" z załogą Maćka Sodkiewicza, jak wiecie, był aresztowany w Murmańsku. Potem dostali zgodę na opuszczenie portu ale pod warunkiem płynięcia w pasie 12Nm. Dosłownie. Tzn. mieli obstawę, która pilnowała, aby nie wypłynęli dalej. Ale pilnowano też, aby nie wyszli ze strefy ... na ląd. Oznacza to, że nie zrealizowali celu etapu. Oznacza to też, że nie mieli postoju przez mniej więcej 2 tygodnie. W najlepszym wypadku oznacza to, że nie mieli świeżych owoców i warzyw. Oczywiście oznacza to, że nie mieli też chleba. Bo na "Barlovento II" nie robi się chleba. Nie ma też lodówki. W praktyce na podstawie II-go etapu mogę powiedzieć, że chleb rosyjski zaczynał pleśnieć po 3-4 dniach. Jeśli do tego dodać, że na jachcie nie ma prysznica. Jeśli dodać, że budzono Ich o 0300 w celu kontroli... Jeśli dodać, że byli wku...rzeni aresztem i zasmuceni, że nie osiągną celu, to nie Im czego zazdrościć. :-(

Plusem tego, że nie dopłynęli do celu i 'zaoszczędzili' niechcący na postojach na lądzie, jest to że w Archangielsku byliby przed czasem. Dlatego popłynęli dalej w celu odwiedzenia Sołowek. Ponieważ byłem tam, to jestem pewien, że poprawi Im to humory. Wprawdzie były tu gułagi i jak to powiedziała nam rosyjska taksówkarka Olga:

- Oficjalnie zginęło mało osób - kilka tysięcy. Ale o wiele więcej tysięcy 'samo zmarło'.

Straszne wrażenie zrobiło na mnie to zdanie. Jej podejście. Zapamiętam chyba do końca życia.

Ale oprócz tego, że są tam smutne wspomnienia, to sama wyspa jest przepiękna i wiele jej fragmentów jest bezludnych. Nikt na ogromnych przestrzeniach tam nie mieszka, nikt nie chodzi. Żeby dać Wam wyobrażenie o dzikości miejsca. Pytaliśmy Ją o szkoły (jest jedna z ... jedną nauczycielką) i szpitale (jest jeden felczer i można wezwać śmigłowiec do Archangielska, ale tylko w bardzo poważnych przypadkach - lepiej być zdrowym).Jak powiedziała Olga jest tam 365 jezior i mogłaby codziennie kąpać się w innym. Pomijam, że w zimie to pewnie nie. Ale kąpaliśmy się w jednym z nich. Na wyspie jest zabytkowy monastyr. I sporo innych atrakcji. Jak znam życie, to jednak zaczną od ruskiej bani, która też tam jest. Jak się domyślacie, nie chodzi o to, że chcą skorzystać ze spa. Po prostu jest tam prysznic.

Planowo ten etap ma skończyć się jutro. Z wieści, które mam - termin ten tym razem jest niezagrożony.


Jacht "Lady Dana 44" miał kłopoty z wejściem do portu Dikson. Ale w porównaniu z innymi jachtami to pikuś. Pomimo, że byli tuż przy porcie i nigdzie nie odpływali, to kazano Im cały czas mieć włączony ... AIS. Od 4 sierpnia stoją w tym porcie i studiują prognozy lodowe. Są trzy opcje:

- próbować zrobić North-East Passage z myślą, że będą potem próbować zrobić North-West Passage
- zrobić w tym roku tylko North-East Passage i zostawić jacht, najlepiej w cywilizowanym kraju a NWP odłożyć na przyszły rok
- zawrócić

Obawiam się, że z każdym dniem opcja 1 jest coraz mniej realna.
Wydaje się, że na dziś stety/niestety opcja 2 jest najbardziej prawdopodobna.
To i tak byłby ogromny sukces, bo mało kto zrobił NEP na jachcie.

Tak jacht pisałem w innym wątku jacht niemiecki "Dagmar Aaen" jest wg. wiedzy sprzed dwóch dni nadal aresztowany w Murmańsku. Już ponad trzy tygodnie.

O innych jachtach robiących wyprawy arktyczne nie mam wieści.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2013, o 09:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2009, o 21:59
Posty: 4012
Podziękował : 49
Otrzymał podziękowań: 70
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Dzięki za informację:) Pisz dalej jak coś nowego będziesz wiedział.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 sie 2013, o 10:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Katrine napisał(a):
Dzięki za informację:) Pisz dalej jak coś nowego będziesz wiedział.


O.K.

Natomiast nie wiem, na kiedy dokładnie Maciek ma bilet powrotny? Być może już we wtorek. Mam nadzieję, że sam opowie o wiele więcej.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2013, o 14:52 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 22:00
Posty: 9
Lokalizacja: Barcelona
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: Jachtowy Sternik Morski
Polecam również blog australijskiej parki fotografów podróżników, którzy na swoim małym jachciku o ciekawej konstrukcji s/y Teleport w zeszłym sezonie zrobili NW Passage a teraz mają w planie żeglować "na dół" do Australii :)

http://yachtteleport.com

Blog jest o tyle ciekawy, że Chriss i Jess są profesjonalnymi fotografami i co jakiś czas wrzucają video update, które zawsze są bardzo dobrze zmontowane i ciekawe! Polecam!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sie 2013, o 20:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2009, o 21:59
Posty: 4012
Podziękował : 49
Otrzymał podziękowań: 70
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Kuracent napisał(a):
Katrine napisał(a):
Dzięki za informację:) Pisz dalej jak coś nowego będziesz wiedział.


O.K.

Natomiast nie wiem, na kiedy dokładnie Maciek ma bilet powrotny? Być może już we wtorek. Mam nadzieję, że sam opowie o wiele więcej.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Trzeba będzie go znowu do Korsarza ściągnąć;) Tylko tym razem w jakimś terminie kiedy i ja będę w Wawie;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 17:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Są gorące news'y.

Przede wszystkim dziś załoga "Lady Dana 44" wyruszyła z portu Dikson. Po 18 dniach oczekiwania na korzystną sytuację lodową. Jeszcze dziś rano pisali w blogu, że będą czekać dalej. Aktualne zalodzenie w rejonie Półwyspu Tajmyr oraz prognozy pogody, nakazują Im bowiem zdroworozsądkowe czekanie. Kolejna prognoza musiała być już znacznie lepsza.

Przy okazji dostaliśmy wieści od innych wypraw arktycznych.

Kapitan i załoga jachtu "Apostol Andriej" ma duże doświadczenie arktyczne. Pojadą więc na wschód razem.

Jacht "Sarema". Pisałem już Wam o nim i jego dzielnej załodze składającej się z dwóch Finów. Też dziś wypłynął z Dikson.

W pobliżu jest francuski jacht "Tara", o którym jeszcze nie pisałem, bo nie znałem planów tej ekspedycji.

http://oceans.taraexpeditions.org/en/

Zachęcam Was do czytania tego blogu, bo jest fajny. Piszą o zwykłym życiu na pokładzie. O tym, że 3 dni czekają (ze względu na pogodę). Uczą się cierpliwości. I nie wiedzą co z sobą zrobić. Chodzą w kółko. Próbują coś 'na siłę' robić. Ktoś wędkuje. Ktoś myje pokład. Jak piszą jeszcze nigdy nie był on tak czysty. Ktoś wykonuje mniej lub bardziej 'niezbędne' prace bosmańskie. Czyli chyba można podsumować, że idzie zwariować. A jedna z załóg rosyjskich była uwięziona w lodach przez 5 miesięcy. I jest Im wstyd, że nuda dopadła Ich już po 3 dniach.

A teraz najlepsze: czekają na potężny nuklearny lodołamacz "Yamal", który pomoże przedostać się Im przez Cieśninę Wilkickiego. Oczywiście chcą potem zrobić North-East Passage. Nie wiem jak Wy, ale mam mieszane uczucia. Czy pływanie za lodołamaczem ma coś wspólnego z żeglarstwem? Z drugiej strony jeśli mieliby czekać 'na darmo' przez cały sezon, to może szkoda nie skorzystać z takiej okazji? Jak się domyślacie załoga "Lady Dana 44" ma bardziej ambitne podejście i woleliby zrobić NEP bez takiej pomocy. Ale jeśli lodołamacz zrobi tak czy owak przejście dla Francuzów, to mają nie skorzystać? Ciekaw jestem, jak to się skończy?

Tymczasem załoga "Barlovento II" największe przygody i wyczyny ma za sobą. I teraz będą wracać z Archangielska do Petersburga a potem do Polski. W ostatnich dniach mieli sztorm. Normalnie mogliby uciec na pełne morze. Mieli bardzo precyzyjne prognozy pogody od Uli z zespołu brzegowego. Ale tu nie było to możliwe, bo obowiązywało Ich ograniczenie do 12Nm od brzegu, dzięki uprzejmości FSB - jak sarkastycznie dodali. Trafili w samo centrum niżu. Obawiałem się też o Ich zapasy wody, żywności i paliwa. Musieli pływać w pasie 12Nm i nie mogli dopływać do brzegu. I tak przez 2 tygodnie. Woda słodka była na wyczerpaniu. Dodam, że na tym jachcie nie ma odsalarki. W końcu popłynęli na Morze Białe. Tam już nie było ograniczeń żeglugi. Pamiętam, że w II-gim etapie przez parę dni żeglugi spotkaliśmy zaledwie kilka statków nie licząc naszej flotylli 12-tu jachtów. Na VHF16 słyszeliśmy bardzo rzadko cokolwiek i słabo, bo statki były daleko. Jest tam po prostu bardzo pusto. Uzupełnili zapasy wody i wypoczęli na Wyspach Sołowieckich. Potem wymiana załóg.

Aby to podsumowanie było kompletne. Dodam to, o czym wiecie z innego wątku. Jacht "Dagmar Aaen" przez ok. 3 tygodnie aresztowany w Murmańsku. Kapitan postanowił nie czekać dłużej i wycofał się. Był to ostatni moment. Gdyby chciał zrobić NEP to powinien być już blisko Dikson. Szanse były niewielkie. Była to zatem ostatnia chwila, aby zrobić coś bardziej realnego, czyli Spitsbergen. Choć też jest to dość późno.

Jak widzicie w rosyjskiej Arktyce zrobił się tłok!

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 17:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 2824
Lokalizacja: Warszawa. Prawobrzeżna.
Podziękował : 1221
Otrzymał podziękowań: 471
Uprawnienia żeglarskie: karta pływacka zalaminowana
Tara to taki jacht jak Oceania. Tyle że z francuskim stylem ;)

_________________
Marcin Kołacz
-----------------
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem – nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
-----------------
הכל רק אשליות


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 21:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 13850
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 737
Otrzymał podziękowań: 1435
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Kuracent napisał(a):
Nie wiem jak Wy, ale mam mieszane uczucia. Czy pływanie za lodołamaczem ma coś wspólnego z żeglarstwem?
Nie wiem jak Ty, ale mam mieszane uczucia czy pływanie na silniku ma coś wspólnego z żeglarstwem.

Ile godzin na żaglach, a ile na silniku zrobiłeś w tym roku? Czy Twoje tegoroczne wojaże (w tym Rosyjskie) miały coś wspólnego z żeglarstwem?

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Shackleton 2014



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowanie od: Kuracent
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 21:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 4442
Lokalizacja: Romford, United Kingdom
Podziękował : 997
Otrzymał podziękowań: 561
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Maar napisał(a):
Kuracent napisał(a):
Nie wiem jak Wy, ale mam mieszane uczucia. Czy pływanie za lodołamaczem ma coś wspólnego z żeglarstwem?
Nie wiem jak Ty, ale mam mieszane uczucia czy pływanie na silniku ma coś wspólnego z żeglarstwem.
(...)?

Tak. Kadłub.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand
"A poza tym sądzę, że PZŻ należy zniszczyć"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 21:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 13850
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 737
Otrzymał podziękowań: 1435
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Moniia napisał(a):
Tak. Kadłub.
KHEM? Co kadłub ma wspólnego z żeglarstwem?

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Shackleton 2014


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 21:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 4442
Lokalizacja: Romford, United Kingdom
Podziękował : 997
Otrzymał podziękowań: 561
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
No, bierze w nim udział jak w końcu postawisz żagle... :D

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

BOAT in English is an acronym.
In full it's: Bring Out Another Thousand
"A poza tym sądzę, że PZŻ należy zniszczyć"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2013, o 22:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2009, o 21:59
Posty: 4012
Podziękował : 49
Otrzymał podziękowań: 70
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Maarek! Odczep się od Kuracenta! Nie zniechęcaj go do pisania tego wątku bo ostatnimi czasy to jest jedyny wątek, który ja czytam więc chciałabym jednak by dalej on pisał bo mnie ta sprawa interesuje.

A sam prowokujesz no i zaraz znowu się zacznie....

Nie chcesz/ nie interesuje Cię to nie czytaj a nie czepiasz się jakiś głupot! Naprawdę nudne to zaczyna być.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2013, o 00:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 13850
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 737
Otrzymał podziękowań: 1435
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Katrine napisał(a):
nie interesuje Cię to nie czytaj
Jak to nie interesuje? Interesuje jak najbardziej! W szczególności kwestia odczuć Jędrusia. :-)

_________________
Pozdrawiam, Marek Grzywa
Shackleton 2014


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sie 2013, o 16:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 19:03
Posty: 4117
Podziękował : 482
Otrzymał podziękowań: 218
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Maar napisał(a):
Ile godzin na żaglach, a ile na silniku zrobiłeś w tym roku?


Sprawdzę. Ale zdecydowanie więcej na silniku.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: M@rek, Maar, Piorun, Sajmon, Wojciech1968 i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Shackleton 2014 | Stocznia jachtowa | nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne
SAJ | pagaj.pl | www.naviweather.eu | Grenlandia 2012 | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli niechcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Dzięki uprzejmości firmy Navsim, nasze forum utrzymywane jest bezpłatnie na jej serwerach.
DZIĘKUJEMY!






Prognoza pogody z Krajowego Instytutu Meteorologii

Pogoda dla żeglarzy

Pogoda dla "normalnych"