Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 27 paź 2021, o 00:07




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Brama do masztu
PostNapisane: 14 cze 2021, o 20:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Bramę do masztu do jachtu długości 5,5 metra pilnie kupię.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 cze 2021, o 21:41 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zielony Tygrys napisał(a):
Bramę do masztu do jachtu długości 5,5 metra pilnie kupię.


No i się zaczęło :lol:
A tak na poważnie. Określ się dokładnie o co biega. Długość, rozstaw ramion, ze zbloczem czy bez.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 cze 2021, o 21:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Ok. Za parę dni jak podjade do utki.
Kto ma statki ten ma wydatki. Brama do masztu to dla absolutny priorytet i z tym sie liczyłam już na etapie poszukiwań jachtu.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 00:00 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zielony Tygrys napisał(a):
Brama do masztu to dla absolutny priorytet i z tym sie liczyłam już na etapie poszukiwań jachtu.

To dolicz od razu wanty stabilizujące i jakieś mocowania do nich na kabinie lub półpokładach. Bez tego to bramka jest psu na budę. Maszt będzie latał na boki.
Maszt ( ze zdjęcia) masz w cęgach. Pomyśl więc (zamiast bramki) nad (składanym) wytykiem. Bardzo prosty w obsłudze a nie zagraca pokładu. Nie mówiąc już o cenie. Na moje krzywe oko cena będzie wynosiła +- 1/4 kosztu bramki bez zblocza które również kosztuje i to nie mało, wystarczy użyć zwykłej talii grota.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 08:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
No przecież po to piszę bo może ktoś ma używaną do sprzedania za nieduże pieniądze.
Oczywiście że na taki maszcik zwykła talia wystarczy. To patent z czasow gdy nikt o bramkach nie słyszał. Nad wyykiem też się zastanawiam. Ale może kiwać sie na boki mocniej niż dwunożna bramka. Na Venus przy bramce nie było żadnych want stsbilizujących. To chyba na większe jachty potrzebne.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 09:15 

Dołączył(a): 20 gru 2020, o 13:20
Posty: 47
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 22
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zielony Tygrys napisał(a):
Nad wytykiem też się zastanawiam. Ale może kiwać sie na boki mocniej niż dwunożna bramka. Na Venus przy bramce nie było żadnych want stsbilizujących. To chyba na większe jachty potrzebne.

Wytyk mocowany sztywno do masztu nie będzie się bujał bardziej niż bramka. Poza tym jest demontowalny jak jest nieużywany, nie stanowi stałej przeszkody na pokładzie, zwiększającej prawdopodobieństwo kontaktu rya z antypoślizgiem...
A wanty stabilizujące potrzebne są także na małej łódce, która sama z siebie, z ludziem na pokładzie, jest chybotliwa. Zablokowanie ruchu masztu na boki zmniejsza szanse uszkodzeń masztu lub cęg przy kładzeniu/stawianiu, czyni operację jednoosobową i generalnie bardzo podnosi komfort użytkowania.



Za ten post autor Misiu otrzymał podziękowania - 2: Bombel, Kurczak
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 10:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
To muszę zrobić przymiarkę z wytykiem.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 17:26 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Zielony Tygrys napisał(a):
To muszę zrobić przymiarkę z wytykiem.

Przetestowałem, odradzam {łódka 6m, maszt 7m, ok. 25kg}, musisz wtedy zapanować nad masztem i wytykiem, czyli dochodzi dodatkowa para lin o ile wanty są w stanie ustabilizować maszt bo jak nie, to w ogóle robi się masakra. Stresujące przeżycie, szczególnie jeśli chce się kłaść/stawiać maszt samemu ;)
Lepszym rozwiązaniem jest składana bramka z dwu skrzyżowanych rur - wtedy dbasz tylko o maszt.



Za ten post autor drek_z otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 18:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Po konsultacjach wszelkimi kanałami postanowione- będzie bramka.
Jak wygląda bramka z 2 skrzyżowanych rur? Bo jedyne jakie znam to w kształcie litery A.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2021, o 19:34 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zielony Tygrys napisał(a):
Jak wygląda bramka z 2 skrzyżowanych rur? Bo jedyne jakie znam to w kształcie litery A.

Nie znam bramki ze skrzyżowanych rur. Znam tylko bramkę typu A. Dwie rury zespawane płatem blachy w szczycie A, podpory zaopatrzone w stopki zawiasowe.
Zielony Tygrys napisał(a):
Po konsultacjach wszelkimi kanałami postanowione- będzie bramka.

A jak tam sobie szwagierka winszuje. :-P Widać że masz kasę na zbyciu.
Jak dojrzejesz do wytyku to się zgłoś. Podrzucę zdjęcia genialnego wytyku naszego forumowego kolegi.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 01:27 

Dołączył(a): 8 paź 2012, o 14:29
Posty: 308
Lokalizacja: mała wioska rybacka między Oksywiem a Orłowem
Podziękował : 51
Otrzymał podziękowań: 43
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
https://www.sailforum.pl/viewtopic.php?f=61&t=20250


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 13:46 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7999
Podziękował : 1861
Otrzymał podziękowań: 2395
Uprawnienia żeglarskie: -
Wanty stabilizujące na Foczce to żaden kłopot - wystarczy podwięzi dla kolumnowych (czy które są w linii masztu) dać na krawędź pokładu (tj na bakdek/kabinę), wysokość i oś równo z osią cęg lub ociupinkę w tył w razie wątpli. U nas daliśmy solidny U-bolec po prostu, z tym że oś mieliśmy niżej, przy pokłądzie; można dać taki ubolt również wysoki, tylko ustawić pochyło (czy ugiąć) zgodnie z linią wanty.
Sciągacz na to założony szeklą dużą (U na U) co daje dużą swobodę ruchu w każdą stronę, a i przesuw po. By czegoś nie pogiąć przy kładzeniu.
Działało doskonale, a rzecz krytyczną była wielce bo profil był grubościenny, chyba trzykrotnie cięższy niż należy (normalnego nie udało się załątwić, uroki PRL :lol: ).
Dodam że bez bramki, tylko talia czterokrotna. By postawić należało maszt podnieść trochę, o ten pierwszy metr czy pół - na ramię wziąć i wstac w kokpicie, a potem już talią bez problemu szło.

BTW - kładliśmy również w biegu, z żaglami, by rozpędem pod mostem przelecieć (ciekawe czy kanały mazurskie pod żaglem byłoby dziś legalnie? :mrgreen: ) co z kolei wymaga pomyślenia o mocowaniu bomu, a pomyśleć warto, dobrze by bom miał dość luzu układając się wzdłuż masztu. Także dlatego że przy kładzeniu może się gdzieś oprzeć, etc.

A na fotce wygląda że masz zapadnięty pod naciskiem masztu pokład, temu bym się baczniej przyjrzał. Stare foki różnie porobione miewały te wręgi podmasztowe...



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 16:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 cze 2010, o 20:37
Posty: 12259
Lokalizacja: Port Rybnik
Podziękował : 1341
Otrzymał podziękowań: 1742
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Ryś napisał(a):
kładliśmy również w biegu, z żaglami, by rozpędem pod mostem przelecieć (ciekawe czy kanały mazurskie pod żaglem byłoby dziś legalnie? )

Raz jeden pod mostem sztynorckim na jachcie Venus kładliśmy maszt płynąć fordewindem z Kirsajtów na Dargin. Jak przyszkwaliło przed mostem ledwo udało się maszt położyć, tak mocno wiatr napierał na żagle. Udało się. Za mostem przy stawianiu o mało co achtersztagów nie wyrwał szkwał :rotfl:

Jest zakaz żeglugi na żaglach w kanałach.

Ryś napisał(a):
Stare foki różnie porobione miewały te wręgi podmasztowe...

Pokładniki.

Bywał również pilers.

_________________
Wojciech1968 Port Rybnik
W życiu piękne są tylko chwile...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 18:43 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Bombel napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
Jak wygląda bramka z 2 skrzyżowanych rur? Bo jedyne jakie znam to w kształcie litery A.

Nie znam bramki ze skrzyżowanych rur. Znam tylko bramkę typu A. Dwie rury zespawane płatem blachy w szczycie A, podpory zaopatrzone w stopki zawiasowe.

Tak samo, tylko bez blachy i bez spawania, zamiast tego rury skręcone jedną śrubą na szczycie "A", chociaż można bardziej ambitnie, rury przykręcane do blachy. Konstrukcja równie stabilna jak spawana a po rozebraniu da się schować pod pokład - więcej, jak się dobrze odmierzy, to takie rurki mogą być użyte jako spinakerbom :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 19:17 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
drek_z napisał(a):
Bombel napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
Jak wygląda bramka z 2 skrzyżowanych rur? Bo jedyne jakie znam to w kształcie litery A.

Nie znam bramki ze skrzyżowanych rur. Znam tylko bramkę typu A. Dwie rury zespawane płatem blachy w szczycie A, podpory zaopatrzone w stopki zawiasowe.

Tak samo, tylko bez blachy i bez spawania, zamiast tego rury skręcone jedną śrubą na szczycie "A", chociaż można bardziej ambitnie, rury przykręcane do blachy. Konstrukcja równie stabilna jak spawana a po rozebraniu da się schować pod pokład - więcej, jak się dobrze odmierzy, to takie rurki mogą być użyte jako spinakerbom :)


I to ma być krzyżak????
Używałem przez długie lata bramki ale zmontowanej na stałe. Gdybym miał 2 razy na dzień wyciągać dwie rury, skręcać je, mocować do zawiasów, po czym po przejściu pod mostem to samo tylko w odwrotnej kolejności to....... https://kwejk.pl/obrazek/1274551/pierdo ... robie.html
Jesli coś składanego, to tylko wytyk.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 19:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Jak brama to tylko na stałe. Pytanie czy w tej wersji to zda egzamin.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 20:20 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Bombel napisał(a):
drek_z napisał(a):
Bombel napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
Jak wygląda bramka z 2 skrzyżowanych rur? Bo jedyne jakie znam to w kształcie litery A.

Nie znam bramki ze skrzyżowanych rur. Znam tylko bramkę typu A. Dwie rury zespawane płatem blachy w szczycie A, podpory zaopatrzone w stopki zawiasowe.

Tak samo, tylko bez blachy i bez spawania, zamiast tego rury skręcone jedną śrubą na szczycie "A", chociaż można bardziej ambitnie, rury przykręcane do blachy. Konstrukcja równie stabilna jak spawana a po rozebraniu da się schować pod pokład - więcej, jak się dobrze odmierzy, to takie rurki mogą być użyte jako spinakerbom :)


I to ma być krzyżak????
Używałem przez długie lata bramki ale zmontowanej na stałe. Gdybym miał 2 razy na dzień wyciągać dwie rury, skręcać je, mocować do zawiasów, po czym po przejściu pod mostem to samo tylko w odwrotnej kolejności to....... https://kwejk.pl/obrazek/1274551/pierdo ... robie.html
Jesli coś składanego, to tylko wytyk.

Ale kto Ci każe rozbierać bramkę i chować pod pokład, skoro wiesz, że będziesz jej używał cały dzień??? Rozłożona nie będzie przeszkadzała bardziej niż stała a jeśli {jakimś cudem?} zdarzy Ci się pływać na otwartych wodach, na pokładzie nie będzie zalegał żaden złom. O wykorzystaniu jako spinakerbom już wspomniałem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 20:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Drek napisałam priv. Mogę prosić o jakiś rysunek?
Rozchodzi się mnie o to, że rurkę już mam, będzie przycięta na długość na życzenie, nie ma kto mi jej wygiąć. Pomysł żeby złączyć dwa proste kawałki rozwiązałby ten problem.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 20:57 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
drek_z napisał(a):
Ale kto Ci każe rozbierać bramkę i chować pod pokład, skoro wiesz, że będziesz jej używał cały dzień??? Rozłożona nie będzie przeszkadzała bardziej niż stała a jeśli {jakimś cudem?} zdarzy Ci się pływać na otwartych wodach, na pokładzie nie będzie zalegał żaden złom. O wykorzystaniu jako spinakerbom już wspomniałem.

Pozwól że zostanę przy swoim. Jeśli bramka, to tylko stała, solidnie wyspawana. Jeśli coś składanego, to wytyk.
Poza tym, nie bardzo widzę możliwość nieupierdliwego schowania na 5,5 m łódce 2 ca dwumetrowych rur. O ich zastosowaniu jako wytyk spinakera nie wspomnę :roll:
Zielony Tygrys napisał(a):
rurkę już mam, będzie przycięta na długość na życzenie, nie ma kto mi jej wygiąć. Pomysł żeby złączyć dwa proste kawałki rozwiązałby ten problem.

Skręcanie 2 rurek (zamiast spawania) nie rozwiązuje problemu dogięcia ich do kształtu kadłuba. Chyba że lubisz "pokładowy tor przeszkód".
Powodzenia w bojach.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 21:27 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Zielony Tygrys napisał(a):
Drek napisałam priv. Mogę prosić o jakiś rysunek?
Rozchodzi się mnie o to, że rurkę już mam, będzie przycięta na długość na życzenie, nie ma kto mi jej wygiąć. Pomysł żeby złączyć dwa proste kawałki rozwiązałby ten problem.

Tu źródło pomysłu:
https://www.youtube.com/watch?v=E9Z-N1Y_dSw


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 22:30 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
drek_z napisał(a):


Hłe, hłe, hłe.
Moze nie zauważyłeś że maszt stawiany był za pomocą wytyku, zaś spinakerowe "szczęście" służyło jako stabilizator masztu zamiast want. Dodatkowo jakieś ekstra prowadnice na maszcie. Dziwne jakoś że mimo skręcenia "na krzyżak " 2 rułek nie pokazał jak tym się stawia maszt.
Oszczędnościową bramkę możesz zobaczyć tu
https://www.youtube.com/watch?v=vpFhnYQmRYs
zastosowanie wytyku tu
https://www.youtube.com/watch?v=P_x8AmY9hs8
zastosowanie kombinacyjnych sznurków zamiast want tu
https://www.youtube.com/watch?v=Ne8YQdDAB_I
Widzisz Tigrę w tych działaniach??????
Jak chce dziewucha mieć swięty spokój to wanty stabilizacyjne KONIECZNIE.
Zastosowanie składanego wytyku wspólnie z wantami tu
https://www.youtube.com/watch?v=U7gEN2moGUg
Temu wytyku, mimo prostototy jeszcze sporo do ideału brakuje.
Zastosowanie na przymasztowej końcówce swego rodzaju gardy zaczepianej do śruby mocującej maszt w cęgach jest strzałem w dziesiątkę. Łatwiej też chowa się 2 metrowe rurki ( lub 3 70centymetrowe)niż 2 dwumetrowe
Nie poruszam tu tematu stałej bramki gdyż ma wszystkie zalety poza trzema.
- potykacz na pokładzie,
- cena i prostota wykonania oraz obsługi.
- dodatkowe dziurawienie pokładu dla umocowania "zawiasów".
Jak dla mnie to koniec dyskusji. Oczywiście z mojej strony :-P

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Ostatnio edytowano 16 cze 2021, o 22:41 przez Bombel, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 22:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 6239
Podziękował : 5149
Otrzymał podziękowań: 1909
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zielony Tygrys napisał(a):
nie ma kto mi jej wygiąć

Tobie akurat ma kto :-P
Nie panikuj, że rurę trzeba wykrzywić i tym czy tamtym połączyć z onym i owym...
Obrazek jakiś wklej z podpisem "O! to całkiem niegłupie jest!"
I w ogóle podumaj, czy by tego wypychu nie popróbować alternatywnie z bramą, bramką , czy czymś tam jeszcze...
A jak już coś ustalicie, to mnie obudź ;)

Ryś :)
A ołówek masz pod ręką ?

_________________
Sasza z Saszą mkną po szosie. Ona jemu gra na nosie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 22:59 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Bombel napisał(a):
Hłe, hłe, hłe.
Moze nie zauważyłeś że maszt stawiany był za pomocą wytyku,

Jesteś pewien? Może obejrzyj jeszcze raz, tym razem uważnie i przestań bić pianę.


Załączniki:
bramka.jpg
bramka.jpg [ 52.92 KiB | Przeglądane 760 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 23:25 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3561
Lokalizacja: ES
Podziękował : 305
Otrzymał podziękowań: 794
Uprawnienia żeglarskie: galernik
drek_z napisał(a):
Może obejrzyj jeszcze raz, tym razem uważnie

:oops:
zasugerowałem się kombinacją ze spinakerbomami i,,,,przegapiłem. Co nie zmienia mojego poglądu na zastosowanie tego typu "bramki". Osobiście bym nigdy się tak nie bawił, nie znam również łódek na których byłoby zastosowane takie rozwiązanie.
Ale cóż, ja truskawki cukrem :-P

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Ostatnio edytowano 16 cze 2021, o 23:42 przez Bombel, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2021, o 23:40 

Dołączył(a): 27 sie 2018, o 18:57
Posty: 223
Podziękował : 60
Otrzymał podziękowań: 60
Uprawnienia żeglarskie: Żeglarz
Bombel napisał(a):
drek_z napisał(a):
Może obejrzyj jeszcze raz, tym razem uważnie

:oops:
zasugerowałem się kombinacją ze spinakerbomami i,,,,przegapiłem

No cóż, gostek przesadził z tym sztywnym prowadzeniem, gdyby w tym miejscu po prostu przywiązał liny wszystko byłoby OK - w każdym razie, jak nie w tym to w którymś kolejnym filmie stawia i kładzie maszt już bez problemów.

Nikt Ci nie zabrania mieć swojego zdania, tylko chodzi o to, żeby nie dopasowywać rzeczywistości do tego zdania ;)

Zapraszam do mnie, jak już dojdą zamówione rurki ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 cze 2021, o 08:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6416
Podziękował : 2872
Otrzymał podziękowań: 1512
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
MarekSCO napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
nie ma kto mi jej wygiąć

Tobie akurat ma kto :-P
Nie panikuj, że rurę trzeba wykrzywić i tym czy tamtym połączyć z onym i owym...
Obrazek jakiś wklej z podpisem "O! to całkiem niegłupie jest!"
I w ogóle podumaj, czy by tego wypychu nie popróbować alternatywnie z bramą, bramką , czy czymś tam jeszcze...
A jak już coś ustalicie, to mnie obudź ;)

Ryś :)
A ołówek masz pod ręką ?

W sensie że mam z 6 metrowym drągiem zasuwać do tych twoich Biesów i Czadów? To taniej wyjdzie mi kupić gotowca w sklepie żeglarskim :rotfl:

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.



Za ten post autor Zielony Tygrys otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 cze 2021, o 12:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 6239
Podziękował : 5149
Otrzymał podziękowań: 1909
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zielony Tygrys napisał(a):
W sensie że mam z 6 metrowym drągiem zasuwać

Ech. Jak dziecko normalnie :kiss:
A choćby w sensie, że powiem Ci do którego producenta ogrodzeń ( w Twojej okolicy ) pójść z tym drągiem ( albo i bez ) i co mu powiedzieć :-P
Nie panikuj. Patrz na to, czego potrzebujesz, a nie jakim "kompromisem" osiągnąć sukces.
W tym sedno mojego bajania.
Tylko fotki jakieś dawaj albo i ołówkiem naskrob cosik.
No i obudź mnie, jak już coś ustalisz.

PS: Zresztą może być i tak, że ja siem na tym absolutnie nie znam. Bowiem wiedza to tajemna. Zeglarska. Ale jakby co, to obudź - nie będę gryzł ;)

_________________
Sasza z Saszą mkną po szosie. Ona jemu gra na nosie.



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 cze 2021, o 23:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12783
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1732
Otrzymał podziękowań: 1726
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Zielony Tygrys napisał(a):
W sensie że mam z 6 metrowym drągiem zasuwać do tych twoich Biesów i Czadów?


Biesy i Czady to zupełnie inna okolica... :D

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 cze 2021, o 00:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 6239
Podziękował : 5149
Otrzymał podziękowań: 1909
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zielony Tygrysie :D
Kurczak napisał(a):
Biesy i Czady to zupełnie inna okolica...

O to to :) Do tych Bieszczadów z Tarnicą to mam w linii prostej 100 km.
Czyli 1/4 tego co Ty z tej swojej Turcji ;)
Tak, że z nawigacji, za to zdanie: "
Zielony Tygrys napisał(a):
do tych twoich Biesów i Czadów?

Masz u mnie... Piątkę z wielkim plusem, niski pokłon do samej ziemi i ogromny respekt :mrgreen:
To miejsce, gdzie testuję te swoje dupoloty, łódki, latawce... Gdzie mam własne lotnisko.
A nawet prywatne wyspy na Sanie ( które zaanektowałem wtedy, kiedy Putin zaanektował Krym - i pewnie tylko dlatego świat na moją aneksję uwagi nie zwrócił i nikt na mnie żadnych sankcji do dzisiaj nie nałożył )
To miejsce... Prawie niezamieszkana dzielnica Nowej Sarzyny ( tej gdzie mieszczą się zakłady "Ciech" produkujące żywice używane w naszych łódkach ). Leżące niecałe 18 km w linii prostej od mojej chałupy licząc... Ono nazywa się Bieszczady :mrgreen:
A historia tej nazwy mniej więcej taka:
Kiedy zakłady Organika-Sarzyna zbudowały ogromny ośrodek wypoczynkowy
( i ośrodek sportów wodnych ) nad Jeziorem Solińskim... A było to za komuny, w czasach FWP... Równolegle rozbudowywała się miejscowość Sarzyna. I jakiś mądry wpadł na pomysł, żeby nowej planowanej dzielnicy nadać nazwę Bieszczady. Jako, że dzielnica ta była jedynie wytyczona na mapie, a tak naprawdę całkiem dziką połacią terenu.
( I taką pozostała po dziś dzień ) A, że w Sarzynie podówczas wiele mówiono o
"Sarzyńskiej kolonizacji Bieszczadów", to i ktoś mądry, z decyzyjnych kręgów, tak to pewnie sobie pokojarzył.

_________________
Sasza z Saszą mkną po szosie. Ona jemu gra na nosie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 cze 2021, o 07:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12783
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1732
Otrzymał podziękowań: 1726
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Bieszczady pokochałem na początku lat 80-tych i dalej uważam je za najpiękniejszy kawałek świata, choć wyglądają zupełnie inaczej niż 40 lat temu. Ubolewam, że zdradziłem je dla morza, ale urlop jest tylko jeden.

Mam swój udział w Bieszczadach i jestem z tego dumny, choć w necie nie znajdziesz takiej informacji organizatorami pierwszych dwóch edycji FSR "Bieszczadzkie Anioły" były dwie drużyny harcerskie i grupka przyjaciół. Między innymi Józek Polak "Yogi", nieżyjący już Rysiek Szociński, Rysiu Denisiuk "Bury". Pomysłodawcami byli: mój kumpel, drużynowy 1 KDH Marek Kocurek, "Persem" zwany wraz z właścicielem galerii "Fantasmagoria", nie pamiętam już jak się nazywa. Pomysł urodził się przy flaszeczce i w pierwszej wersji impreza miała się odbywać w Przysłupiu obok tej galerii i końcowej stacji Kolejki Bieszczadzkiej, dopiero później chyba BPN zaproponował camping i scenę w Wetlince i był to strzał w dziesiatkę.
Jednak motorem i siłą sprawczą przeglądu - festiwalu były 1 KDH "Żółta Jedynka" i moja 30 SDH "Czarna Trzydziestka". To że impreza zaistniała w mediach to zasługa mojej żony.
Nie zarobiliśmy na tym ani grosza, a jeszcze włożyliśmy pracę i pieniądze, nie będąc pewnymi rezultatu.
Później powstałe stowarzyszenie zadbało, żeby ślad o prawdziwych organizatorach i pomysłodawcach zaginął w mroku historii i wypromował jako pomysłodawców i organizatorów siebie i SDM, głównie Krzyśka Myszkowskiego.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 73 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL