Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 22 mar 2019, o 16:12




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3477 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 112, 113, 114, 115, 116
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 sty 2019, o 11:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
Przesadzasz, Marku, jakieś Zawraty w Himalaje to i owszem; ale przyzwoite pionierki, wojskowe, czy inne z wibramem były normalnie po sklepach - znaczy o tyle co i inne towary 'były'.
Może nad morze nie dosyłali? :mrgreen:
Było widzieć jak na nasze pionierki patrzyli bratni demoludowie w Bałkanach! I szczyty wiele potężniejsze zwiedzali w tenisówkach :roll:

A zresztą uprasza siem uprzejmie - w temacie bajeczki dla cepra krupówkowe - skońcyć z nadawaniem na adidaski :evil:
Załącznik:
b 095 (587x800).jpg


Ideologij zatem nie dorabiajmy, bo wyjdzie że ze żeglarzy nikt nie widział Himalajów :cool:
Obrazek
:mrgreen:



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 13:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 4347
Podziękował : 2934
Otrzymał podziękowań: 1116
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ryś :)
To drugie zdjęcie piękne :D Przypomina mi taką historię:
W początkach lat 90 w BN-ie funkcjonował tzw "okresowy dowóz towarów". Do jednej miejscowości w ustalonych godzinach przyjeżdżał ciężarówko-sklep i przez kilka godzin prowadził sprzedaż podstawowych towarów spożywczych...
Spacerowaliśmy sobie wtedy po BN-ie samotrzeć i w jednej wiosce spotkaliśmy taki "sklep".
Do tego sklepu z wioski "za magórą" przyszła starowinka babuleńka... Pani w mocno podeszłym wieku, mocno przygarbiona. Nie pamiętam w jakich butach...
Kupiła cztery bochny chleba ( takie duże okrągłe ) wpakowała do sporego foliowego worka,
przerzuciła przez ramię i ruszyła w las...
Postanowiliśmy pomóc babuli. Niestety nie pozwoliła się wyręczyć w taszczeniu cennego nabytku, więc chociaż próbowaliśmy ją "eskortować" do wioski...
Pani bardzo się ucieszyła i tak sobie szliśmy prowadząc konwersację ciekawą dla obu stron... W pewnym momencie Pani przeprosiła nas... Powiedziała, że musi jeszcze wiele rzeczy w obejściu zrobić... Pożegnała się grzecznie i... Dodała gazu :lol:
Rozumiesz Ryś :lol: W połowie drogi starowinka pożegnała trzech młodych chłopaków. Wprawdzie z plecakami na grzbietach.
( Z plecakami o wadze "damskiej kosmetyczki" ;) )
Ale w porządnych buciorach i solidnie zaprawionych w boju :lol:
To dwa różne światy są Rysiu :D

Natomiast co się tyczy GOPRowsko TOPRowskich osądów. Masz rację, że nie w sprzęcie siła. I oni mają rację, że użytkować sprzęt ( taki czy siaki ) też trzeba umieć, ale...
Oni muszą brać pod uwagę że tego też trzeba się gdzieś nauczyć.
Ty, czy ja możemy sobie opowiadać historyjki o tym jak ten czy ów w niedostosowanym obuwiu tam czy siam...
Od nich powinniśmy wymagać więcej. Przynajmniej w zakresie propagandy ;)
W końcu zawodowcy - prawda ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 13:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
MarekSCO napisał(a):
Ryś :)
Ty, czy ja możemy sobie opowiadać historyjki o tym jak ten czy ów w niedostosowanym obuwiu tam czy siam...
Od nich powinniśmy wymagać więcej. Przynajmniej w zakresie propagandy ;)
W końcu zawodowcy - prawda ;)
Ajć. Nosz, q, skonfundował...
Bo ja też... :oops:
:-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 13:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 4347
Podziękował : 2934
Otrzymał podziękowań: 1116
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Co ? Też "zawodowiec" ?
To przyjmij moją cenną radę :twisted:
Nie wynajmujcie na wyłączność schronisk na zakrapiane imprezy !
Albo przynajmniej, jak już za cholerę nie da się inaczej, nie róbcie tego w zimie!
Bo do te schroniska są zaznaczone na mapach. Do tych schronisk przyjdą turyści...
Przyjdą w nocy... Zziębnięci, głodni, zmęczeni...
A Ty ich nie przyjmiesz! Bo Twoi ludzie naprani jak stodoła i niewiadomo co im do głowy strzeli, jak odkryją swoje "prawdziwe twarze". A akcji GOPRowskiej nie rozpoczniesz, bo jak uzasadnisz ?
A potem trudno będzie "zachować twarz bohatera". Bardzo trudno będzie :evil:
Zawsze znajdzie się jakiś MarekSCO, którzy bardzo uważnie będzie czytał to, co jeszcze masz do powiedzenia :-P :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 13:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2015, o 15:50
Posty: 761
Podziękował : 715
Otrzymał podziękowań: 360
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
Ryś :)
... W pewnym momencie Pani przeprosiła nas... Powiedziała, że musi jeszcze wiele rzeczy w obejściu zrobić... Pożegnała się grzecznie i... Dodała gazu :lol:
Rozumiesz Ryś :lol: W połowie drogi starowinka pożegnała trzech młodych chłopaków. Wprawdzie z plecakami na grzbietach.
( Z plecakami o wadze "damskiej kosmetyczki" ;) )
Ale w porządnych buciorach i solidnie zaprawionych w boju :lol:
To dwa różne światy są Rysiu :D

...


i znów wracamy do umiejętności - jeden we fipflackach bez problemu zrobi trasę, na której ten drugi z pełnym sprzętem życie straci ....

Miałem przyjaciela, starszy o generację ode mnie , i on to wszedł na rysy w takim to obuwiu jak na zdjęciu. Ale wcześniej w latach 70-tych przeszedł np.z Wrocławia do Kabulu z buta i jeszcze pare innych górek po drodze zaliczył - tak więc


Załączniki:
buty.jpg
buty.jpg [ 23.87 KiB | Przeglądane 1894 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 14:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 4347
Podziękował : 2934
Otrzymał podziękowań: 1116
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Wydaje mi się, ze inna sprawa jest tutaj kluczowa.
W artykułach które podlinkowała Janna Pan Krzysztof wspomina o tym...
Mianowicie - wyczyn. A konkretnie jak my widzimy ten "wyczyn".
Oto "przeskoczyć Bezem Atlantyk czy inny Bałtyk" No... Coś większego Bezem "przeskoczyć"... Tak jak to wejście na Rysy po którym już żadnych innych wyzwań nie widać na horyzoncie, więc ten biedny turysta siedzi na tym szczycie i płacze...
Tutaj Pan Krzysztof dotyka sedna i tutaj ta analogia jest moim zdaniem istotna.
Nie widzimy tego "wyczynu" selektywnie. "Przeskoczyć Bezem" w dobrą pogodę to jeden "wyczyn"... "Przeskoczyć w złą pogodę" to drugi... Przeżyć sztorm w Bezie na Bałtyku to trzeci... Zupełnie niezwiązany z poprzednimi wyczyn...
Tego nie widzimy i to implikuje całą resztę.
Nie widzimy żadnych istotnych szczegółów. Zaczynamy obracać się w wirtualnym świecie.
Totalnie nierzeczywistym. Zastanawiamy się czy butelka Pet z pianką w środku zatonie szybciej niż płat styropianu...
I najgorsze - widzimy sens tego dylematu. Dokładnie jak pisze Zbieraj - breloczek do kluczyka :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 14:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
A co to jest ten..., jak toś rzekł?
"Wyczyn"?
I dlaczego?
W ujęciu górskiem, skoro już: dwa młodziany wyćwiczone, w ubranku stosownie wyczynowem, grzechocąc temy haki i raki a na śnurku zwisający, coby siem jeden-drugiego uratować przed niechybnem zgonem na piargu :mrgreen: ociekając a sapiąc dokonują trudnego wejścia, by 'zdobywszy' - z otwartemy usty wgapić sie gupio w gościa co se tam siedzi z teczką spisując papiery.
Zawsze miałem radoche. :-P
Acz nie tak wielką jak spotykając po lasach zagubionych "rowerzystów górskich" z łydkami w paski pociętemi jeżyną, bezradnie wpatrzonych w dżipisa...
A to też wyczyn, podobnież, tak przetrwać przejażdżkę po łonie natury i nie połamać se karku przy tem :cool:

Ale te weekendowo wyczyniające, na tych górskich szlakach, nijak nie załapią że te alejki spacerowe po parku, któremi 'uprawiają wyczyn' ów, to najpierw ktoś tam dla nich zbudował.
Acz nie w ramach wyczynu, ino normalnej roboty.
Ha, darmo, paniczu, kiej trzeba...
Dla chleba, Panie, dla chleba!
:lol:
I co Waść chcesz od tych pensjonatów tamuj wczasowych? Toć dla wczasowiczów robili. Za kase. Biznes is biznes. Z tego ludzie żyją. "Schronisko" co innego oznacza :-P

Takoż i Zazule wyczynowo zdobywać chcom wyspe odległe, co na nią od czasów przedpotopowych dopływały już całe tłumy normalnych ludzi, i to czółnami ze skóry szytemi, pnia dłubanemi, ze szczap skleconemi i mchu...
Acz nie dla zabawy, ino dla chleba, Paniczu :oops:

A te tu niepoważne, jak małe dzieci, kupiły se zabawki i wyczyn widzą... ani czując komizmu :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 15:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Może czują komizm, ale się nie śmieją, bo wiedzą, że każdy ma swój Everest, czy swój Horn, a tak w ogóle, to nigdy nie wyśmiewają się z marzeń?

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca



Za ten post autor Janna otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 15:40 

Dołączył(a): 3 lut 2011, o 13:25
Posty: 1902
Podziękował : 214
Otrzymał podziękowań: 457
Uprawnienia żeglarskie: mam
Ryś napisał(a):
od czasów przedpotopowych dopływały już całe tłumy normalnych ludzi, i to czółnami ze skóry szytemi, pnia dłubanemi, ze szczap skleconemi i mchu

Zapomniałeś dodać o tych całych tłumach, którzy szczęścia nie mieli. No i ruch jakby mniejszy na Bałtyku był.

_________________
noone



Za ten post autor noone otrzymał podziękowania - 2: Janna, MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 16:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 4347
Podziękował : 2934
Otrzymał podziękowań: 1116
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
noone napisał(a):
Zapomniałeś dodać o tych całych tłumach, którzy szczęścia nie mieli.

Tego akurat to Ryś nie bierze pod uwagę nigdy :lol: Często wtrąca jak to drzewiej bywało ale nigdy nie wspomina o kosztach i okolicznościach ;)

Ryś napisał(a):
A co to jest ten..., jak toś rzekł?
"Wyczyn"?
I dlaczego?

Ryś. "Wyczyn" w takim znaczeniu jakie podał przywołany przez Jannę Pan Krzysztof.
Czyli masz w świadomości kompletny obraz przedsięwzięcia i zero miejsca ( w tej świadomości ) na jakąkolwiek korektę czy wątpliwości. To co prezentuje Zazul :)
Celnie ( moim zdaniem ) Wojciech opisał rzecz moderując główny wątek.
Po co Zazul w ogóle zadaje jakiekolwiek pytania w kontekście przepływania czegokolwiek. Po co w ogóle w jakimkolwiek kontekście ?
Powiedzmy, że zapytam o niezatapialność butelek wypełnionych pianką, o sens i metody modelowania ( wnioskowania w oparciu o doświadczenia na modelach )...
Powiedzmy, że zadam jakiekolwiek pytanie z tych które zadaje Zazul, ale bez kontekstu... Bez przepływania/przeskakiwania czegokolwiek.
Gwarantuję Ci, że odpowiedzi Koleżanek i Kolegów będą zupełnie inne.
Przede wszystkim nie doprowadzę do tego, że Koleżanki i Koledzy zaczną się irytować
( co oczywiste ) i skoncentrują na odpowiedziach na poszczególne pytania.
A tak, do czego prowadzę ? Ano do irytacji i nieporozumień.
I rzecz nie tylko w tym, że odpowiedzi Kolegów pomijam i dyskredytuję...
Rzecz w tym, że takim sposobem, to łatwo udowodnię Ci, że każdy ekspert jest idiotą :lol: "Sprowadzić do swojego poziomu a później pokonać doświadczeniem" - znasz z pewnością to przysłowie ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 16:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 4347
Podziękował : 2934
Otrzymał podziękowań: 1116
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Janna napisał(a):
Może czują komizm, ale się nie śmieją, bo wiedzą, że każdy ma swój Everest, czy swój Horn, a tak w ogóle, to nigdy nie wyśmiewają się z marzeń?

Pisałaś na czacie wczoraj, ze dawno nie czytałaś poezji tak ? :kiss:
No to ja Ci polecam mojego znajomego:
http://www.piotrsamolewicz.pl/2017/10/0 ... -o-poecie/
Dawno nie czytałem i nie wiem co Stach teraz gryzmoli, ale jedno zdanie z jego twórczości bogatej polecam:
"Najwyższy szczyt najsilniej przyciąga najsłabszych"
( Głowy nie dam, czy dosłownie zacytowałem )
Pamiętaj, że oni są byli i będą najsłabsi. :D
Zawsze w nieodpowiednich butach i zawsze zachowujący się nieodpowiednio w nieodpowiednich miejscach. Nie ma znaczenia jak długo będziemy to podkreślać i kto podkreślał będzie ;)
Oni zawsze będą tacy. :D



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Janna
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 18:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
Janna napisał(a):
Może czują komizm, ale się nie śmieją, bo wiedzą, że każdy ma swój Everest, czy swój Horn, a tak w ogóle, to nigdy nie wyśmiewają się z marzeń?
Och, Janno... et tu? też nieczułą, względnie nieczującą? :roll:
A dlaczemuż każdy zaraz ma mieć? A jak ma, to co z tego, musi zara żywota stradać?
A czemuż?

A zresztą - przeglądając wątka tego głębię (bezdennę) łatwo zauważyć: kto się uśmiechał, kto uśmiał, a kto cały uchachany.
A jak tam Bza posiadający?
Symptomatyczne.

Aleć widzę że nie widzą. Otwartymi oczęty, a nie widzą. ;)
A co miastowe amatorstwo, a zwłaszcza ostatnio, uważa zaś za "wyczyn"? Ryzyko. Bez ryzyka nie ma zabawy, nie? :lol:
A co to pojęcie oznacza(ło?) normalnie?

Toteż zadawszy proste pytanie: co, tu, niby ma być tem "wyczynem"? A?
A odpowiedzi nie widzę... :rotfl:

A temczasem mistrzem nie ten co siem naraża, wszak. Profi nie ryzykuje. W tem sęk.
Profi robi. "Skutecznie i bezpiecznie" - słyszane to rzeczy? ;)

noone napisał(a):
Zapomniałeś dodać o tych całych tłumach, którzy szczęścia nie mieli.
Taaa, to żeglarstwo to okropnie niebezpieczny sport. Extremalny...
Ręka, noga, mózg na ścianie.
Trup ściele siem gęsto...

A jak wypada w porównaniu z dojazdem do pracy po tej gołoledzi? :-P
Gwoli obrazu: nie widziałbym żadnego "wyczynu" w jeździe dzisiej na oponie letniej, dla przykładu; ni do dumy powodu.
Ani powodu do radości, z analogii z ... :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 18:15 

Dołączył(a): 3 lut 2011, o 13:25
Posty: 1902
Podziękował : 214
Otrzymał podziękowań: 457
Uprawnienia żeglarskie: mam
To Ty Rysiu o teraźniejszości, czy dawnych czasach, jak to na kłodach Bałtyk zdobywali? Bo na tychże, to jednak trochę trupa morza wessały.

_________________
noone


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 18:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
A przecie kłoda niezatapialną, wszak.
W przeciwieństwie do jachtów. Szczególniej balastowych ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 19:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Ryś napisał(a):
A dlaczemuż każdy zaraz ma mieć? A jak ma, to co z tego, musi zara żywota stradać?
A czemuż?

Marku, polska język niejednoznaczna jest, a zwłaszcza w okolicach powiedzonek. Chodziło mi, uściślając, że w zbiorze istot żywych (ograniczę się do niego, gdyż nie mam pojęcia, czym interesują się istoty martwe i czy w ogóle) istnieje podzbiór takich, które stawiają sobie cele. I cel taki może być (obiektywnie, o ile [by być ścisłymi] założymy, że jest coś takiego jak obiektywizm, a przynamniej możliwie mało subiektywny subiektywizm) bardziej lub mniej ambitny - taki odpowiednik wysokości względnej jakiejś góry czy pagóra. Ale dla danego osobnika taki jego cel można by (gdyby to było możliwe) wymierzyć i byłaby to wysokość bezwzględna. Do tego należałoby dołożyć okoliczności wejścia, predyspozycje fizyczne i psychiczne "zdobywcy" itd., bo inaczej "ocenimy" wejście na Kopiec Kościuszki 16-letniego zawodnika AZS AWF, a inaczej wejście na tenże kopiec 95-latka po 3 zawałach i wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego. Śmiem sądzić, że dla tego drugiego Kopiec Kościuszki może być właśnie Everestem, nawet jeśli żywota nie straci - ale chodzi o wysiłek fizyczny lub psychiczny.*
Czyli, oczywiście, masz rację, jeśli "każdy" oznacza "każdy człowiek", bo oczywiście każdy nie musi mieć jakiś ambicji na wyczyn. Ja ograniczyłam się do oceny celów, a "każdy" odnosił się wyłącznie do tych, którzy cel taki/ambicję na wyczyn/marzenie mają, nawet jeśli tak swojej aktywności, czy swoich dążeń nie nazywają.
Czy teraz wyjaśniłam dostatecznie precyzyjnie? :D

*Dla mnie "Everestem i Hornem 2 w 1" było zjedzenie ostrygi. Wszystko we mnie się buntuje przeciwko zjadaniu zwierzątka żywcem, poza tym brzydzi mnie ten glut i flaczki. No, tak mam. Ale postanowiłam (nieważne dlaczego, czasem facet musi sobie coś udowodnić, i właśnie tak objawił się na rejsie mój męski pierwiastek) i zjadłam. Po czym wypiłam pół butelki wina** i popłakałam się. Śmieszne, nie? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, ile ludzie płacą w knajpach za świeżutkie, wielkie ostrygi z cytryną i białym winem.
**Żeby ostryga nie wróciła do morza

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 19:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
Cel - ja rozumiem.
Dążenie do onegoż - tem bardziej poprę.
Nie o to też idzie jaki onże, co do zdobycia. I nie o zdobycie samo, nawet, ani czy.
Ale jak!
A w temacie wyczynu -
Czy rozpoznasz, kto napisał(a):
Być może ludziom potrzeba jakichś nadzwyczajnych emocji, niezdrowych, powiedziałbym. ...
W górach zagrożeniem może być także wybujałe ego.
A tedy apiać, dla większej jasności: berbeciem w górach słyszałem w kółko "rozeznać ryzyko, eliminować ryzyko, ograniczyć ryzyko; ocenić sytuację i wybrać najmniej ryzykowny...; przygotować się na ryzyko; wariant awaryjny na wypadek ryzyka... " I tak wogle dużo o wiedzy, umiejętności, przygotowaniu, i zdrowem rozsądku. :roll:
A jakoś dziwnie nie kojarzę podjąć ryzyko; zaryzykować; ryzyk-fizyk, na pałę... :lol:

Jeśli kto chce osiągać cel swój, wymarzon, to niechajże - do q. nędzy - zrobi co trzeba by go osiągnąć. Faktycznie. Rzeczywiście. Z możliwie dużem prawdopodobieństwem.
Coby odnieść sukces. Wyczynu dokonać.
O to przecież mu idzie.
Podobno.
Nie?
Bo chyba nie o to by marnie zginąć próbując? :roll:

Czy czujesz blu... różnicę? :-P

https://youtu.be/LDlUHcm2IDc

P.S.
A tak BTW: u góry na fotce to serdecznie uśmiane dziewczę to potrafiło po szczytach i skałach biegać. Sprintem.
I maratonem.
Może nie zara jak kozica - bo na najbardziej nierównym tom jakoś nadążał, lata praktyki - ale prawie :lol:
A do tego trzeba adidasków, w dwukilowych zawratach nie szłoby. Określić potrzeby, dobrać rozwiązania. Także do możliwości własnych.
To tak dla Marka, a propos babuleniek. :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 22:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Ależ ja popieram marzenia, cele, ambicje! Chyba napisałam to jasno. A może nie, skoro masz wątpliwości.
Natomiast jestem już nieco bardziej rozsądna i doświadczona w bojach niż wtedy, gdy Zbieraj dinozaury pasał i nie popieram hurraoptymistycznego podejścia do wyczynu, celu, marzenia, zwłaszcza, jeśli realizacja niesie ryzyko dla zdrowia czy życia marzyciela. Aha, nie twierdzę, że Zazul ma takie podejście, bo nie wiem, co on tak naprawdę robi, myśli i kim jest (w znaczeniu doświadczenia, wiedzy itp.).
Ale już kiedyś o czymś podobnym pisałam Kuracentowi, w kontekście filmu "Wszystko za życie". Tam był prawdziwy hurraoptymista. :evil:

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

O, znalazłam:
viewtopic.php?p=326213#p326213

Polecam szczególnie fragment o mapie.

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 22:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
A i ja popieram, takoż.
I nie mam wątpli że Ty też; aliści przesadzając z entuzjazmem może? :lol:

Aczkolwiek, a może i stetryczale że przypominam, o tych tam imponderabiliach, jako ten stary a gupi?
Wybaczcie, Panienko, optyka zmienia siem z wiekiem i nabytem...

Nadal nie łapiesz. :-P
O co biega, w czem rzecz, istoty spraw.
Znaczy, co jeszcze nie umierałaś. ;)
[*]

To podobno jednakoż przychodzi z doświadczeniem - a przynajmniej tako uczą, i rzecze zaratustra. :rotfl:
Znaczy ttej wiedzy przybywa wraz z dostaniem po łbie niejednokroć.
Bo mądrej głowie dość po głowie. :mrgreen:
Tu w temacie, jakiem staroświecko szanujący inteligencyją emocjonalnę pci nadobniejszej -
zwalę na nieświadomość młodości - może być? :kiss:



[*]
"Miałem szczęśliwe życie i dzięki Ci, Panie.
Do widzenia, i niech Bóg was wszystkich błogosławi!"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
A tak, po prawdzie, to o czem my tu ... pier... ?
Sprawy, po prawdzie, są proste, a życie jest proste też.
Simple.
Nie komplikujmy przesadnie, bo cóż nam z tego przyńdzie? I na co to!? :mrgreen:

https://youtu.be/qZlErgvfjIk?t=145


Ostatnio edytowano 10 sty 2019, o 23:11 przez Ryś, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowania - 2: Beskidnik, Janna
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Rysiu, o "robieniu, co trzeba, by cel swój osiągnąć", to już wcześniej pisałam, więc powtórzyłam tylko raz, linkowo przywołując głupotę, wielbionego przez niektórych, McCormack, czy jak się ten facet nie nazywał.
Ale, nie chcąc przez wrodzoną delikatność, zrzucać niezrozumienia na karb Twojego sędziwego wieku ;) uznam, że widać wyraziłam się niejasno.

Zresztą, można by się pokusić o jakiś wzór na sukces
doświadczenie + umiejętności + sprzęt + przygotowanie + coś tam jeszcze by się znalazło + szczęście +wsparcie osób trzecich - ryzyko > jakaś wartość, wtedy nastąpi sukces
Z czego jasno wynika, że małe doświadczenie można zrekompensować przygotowaniem czy szczęściem itd.
Ryzyko im jest większa jego dopuszczalna przez marzyciela wartość, tym pozostałe składniki muszą być większe (minus przed ryzykiem).
Taka zabawa wieczorna na temat w sumie trywialny.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Ryś napisał(a):
A tak, po prawdzie, to o czem my tu ... pier... ?
https://youtu.be/qZlErgvfjIk?t=145

No, trzeba było tak od początku, to bym się z amatorską matematyką nie wygłupiała. ;)

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
I nadal nie potrafisz pojąć. :mrgreen:
A nie pomogę... :-P

A ja nikomu nie życzę - i nigdy śmiał nie będę - "szczęścia". :-?
Boć los, i łaska pańska, na pstrem koniu...

Życzę serdecznie powodzenia!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Ryś napisał(a):
I nadal nie potrafisz pojąć. :-P

Jakoś będę musiała nauczyć się z tym żyć. Chyba że mi ktoś wyjaśni, o czym mówisz.

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
Jak dorośniesz, to zrozumiesz. :-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 14:59
Posty: 3928
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1319
Otrzymał podziękowań: 1486
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Kiedy ostatni raz taki tekst słyszałam, to chodziło o seks. :mrgreen:
Spoko. Poczekam.

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca



Za ten post autor Janna otrzymał podziękowania - 2: Beskidnik, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7241
Podziękował : 1545
Otrzymał podziękowań: 2022
Uprawnienia żeglarskie: -
:D
:mrgreen:
:kiss:
Ale jak dłużej poczekasz, i jeszcze bardziej dorośniesz (długiego życia życzę) to nuż zauważysz - miejmy cichą nadzieję - iże w tem życiu to nie tylko o seks szło, jednakowoż...
:rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 07:29 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7633
Podziękował : 966
Otrzymał podziękowań: 3061
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Ryś napisał(a):
:D
:mrgreen:
:kiss:
Ale jak dłużej poczekasz, i jeszcze bardziej dorośniesz (długiego życia życzę) to nuż zauważysz - miejmy cichą nadzieję - iże w tem życiu to nie tylko o seks szło, jednakowoż...
:rotfl:


A jak jeszcze dłużej pożyjesz i jeszcze bardziej dorośniesz, to znowu zrozumiesz, że chodziło jednak o seks :)



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowania - 3: Beskidnik, Ryś, sirapacz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 15:25 

Dołączył(a): 28 maja 2013, o 13:07
Posty: 65
Podziękował : 13
Otrzymał podziękowań: 9
Uprawnienia żeglarskie: stara sterniczka
Atlantyk można też "zrobić" na Bałtyku:
https://scandinavianmariner.com/blog/sa ... in-25-days


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3477 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 112, 113, 114, 115, 116


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL