Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 15 wrz 2019, o 10:31




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 sie 2016, o 22:07 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
PS: daj link do tego regulaminu.


Proszę bardzo ;)

Załącznik:
Komentarz: Zawiszowe Vademecum 2016
Zawiszowe Vademecum 2016.pdf [1.94 MiB]
Pobrane 42 razy

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 sie 2016, o 22:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2179
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 416
Otrzymał podziękowań: 607
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
FIGA1 napisał(a):
Proszę bardzo ;)


1. To nie jest regulamin tylko "vademecum"
2. Tam jest napisane (wczesniej wklejałem), że "mile widziane" a nie "bezwzględnie złożyć";
FIGA1 napisał(a):
na ,,Zawiszy Czarnym" lub ,,Pogorii". Tam nawet w regulaminach tych jachtów jest wspomniane, że do zaokrętowania należy bezwzględnie złożyć do depozytu książeczkę żeglarską(którą wydaje UM ).
Załącznik:
ksiazeczka.JPG
ksiazeczka.JPG [ 18.7 KiB | Przeglądane 2033 razy ]

3. Jest napisane książeczka żeglarska PZŻ / CWM (a nie UM)

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 14:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 5494
Podziękował : 2180
Otrzymał podziękowań: 965
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Nie wiedziałam, że pływałam na Zawiszy nielegalnie.

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 15:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 6777
Podziękował : 4186
Otrzymał podziękowań: 1877
Uprawnienia żeglarskie: ...
FIGA1 napisał(a):
na ,,Zawiszy Czarnym" lub ,,Pogorii". Tam nawet w regulaminach tych jachtów jest wspomniane, że do zaokrętowania należy bezwzględnie złożyć do depozytu książeczkę żeglarską(którą wydaje UM ).


O JPRDL. To nie może być prawda. To jakiś wysublimowany trolling. Jak ma LRC to czytać by umiał nie? :roll:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 15:48 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Zielony Tygrys napisał(a):
Nie wiedziałam, że pływałam na Zawiszy nielegalnie.

A czy podczas okrętowania wymagana była K.Ż i kursy STCW??? Bo rozumiem, że płynęła Pani jako załoga a nie jako pasażer.

Yigael napisał(a):
To jakiś wysublimowany trolling. Jak ma LRC to czytać by umiał nie?


Jaki trolling :shock: :?: :!: Ja tylko zapytałem o pewną sprawę(MŚZ) i w sumie to już się to wyjaśniło(skontaktowałem się z UM i już wszystko wiem). O samą książeczkę żeglarską pytałem w kontekście osób pływających na żaglowcach czy statkach szkoleniowych, czy jakichkolwiek innych jednostkach w charakterze załogi. Załoga dla mnie to jest grupa ludzi świadcząca jakąś pracę na rzecz armatora danej jednostki na właśnie danej jednostce. I nie mówię tutaj o zwykłych pasażerach, raczej o osobach, które podczas rejsu pozostają w stosunku pracy z armatorem danej jednostki.
Na 95% wybieram się do Gdyni na kursy konwencyjne (od 22.08.2016) organizowane przez CSM. Jak już wrócę Gdyni, to opiszę na forum jak to wszystko teraz wygląda(tak ,wiem są już opisy ale z lat wcześniejszych). Swoją drogą może ktoś z forum też w tym terminie będzie uczestniczył w tych kursach w CSM??
A LRC (i potem też IWC) owszem zrobiłem(bo była okazja - egzamin był rozpisany wyjątkowo w Bielsku i nie musiałem do Gdyni ze Śląska na jeden dzień jechać) i naprawdę tak nieobowiązkowy kurs , jak i sam egzamin były bardzo ciekawe. Oczywiście najlepsza z tego wszystkiego to była praktyka przy radiu a najgłupsze i myślę, że obecnie mało potrzebne to było ,,wybieranie" właściwej kombinacji klawiczy na papierze w czasie egzaminu. O ile rozumiem praktykę przy radiu, to ta ,,papierowa część" budzi we mnie śmiech poprostu. Co to ma niby dać, że niby wiem jak się ,,na sucho" klawisze na sailorze wciska, skoro na jachcie prawdopodobnie i tak będzie inne radio(do którego będzie pod ręką instrukcja) a ponadto sam egzamin składa się nie na sailorze tylko na icom-ie IC-M801(nawiasem mówiąc bardzo fajne radio). Dalej...właściwie sam ten egzamin dla dokumentu to sprowadza się do ,,wkucia" pytań i odpowiedzi a najwięcej daje nieobowiązkowy kurs, na którym wszystkie zagadnienia są wytłumaczone i podane w kontekstach oraz można przećwiczyć łączność przy prawdziwych radiostacjach. Ale to nie jest wątek o LRC, więc koniec OT z mojej strony.

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 16:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 6777
Podziękował : 4186
Otrzymał podziękowań: 1877
Uprawnienia żeglarskie: ...
FIGA1 napisał(a):
Jaki trolling



FIGA1 napisał(a):
Tam nawet w regulaminach tych jachtów jest wspomniane, że do zaokrętowania należy bezwzględnie złożyć do depozytu książeczkę żeglarską(którą wydaje UM ).


Taki. Gdzie to jest napisane?

Nie wiem "czym dla Ciebie jest załoga" np. Zawiszy czy Pogorii, o regulaminach których piszesz nieprawdę, ale skoro tak się lubujesz w kursach różnistych i przepisach to:

1. Zauważ, że Pogoria i Zawisza to jachty polskiej bandery.
2. Sprawdź sobie ilu pasażerów może przewozić dowolny polski jacht.
3. Sprawdź ilu członków liczy sobie załoga zawodowa tych jachtów.
4. Sprawdź ile osób zabierają na burtę w rejsach.
5. Do the math - a zorientujesz się, że to "czym dla ciebie jest załoga" nie ma nic wspólnego z tym czym naprawdę jest załoga zważywszy, że jachty te nie zostały aresztowane przy pierwszym pobycie w polskim porcie.

Wtedy albo wygooglaj sobie wreszcie jak to z tą załogą jest, albo zapytaj któregoś z kolegów, którzy sugerowali ci w tym wątku że masz rację bo:

a) mylisz się
b) wydaje ci się
c) nie wiesz

Może ci wytłumaczą.



Za ten post autor Były user otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 16:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 5494
Podziękował : 2180
Otrzymał podziękowań: 965
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Pływałam jako załoga. Kazali sterować, wstawać na wachty nocne a nawet obierać pyry i szorować kible.

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 sie 2016, o 21:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12307
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2164
Otrzymał podziękowań: 1605
Uprawnienia żeglarskie: ...
FIGA1 napisał(a):
Załoga dla mnie to jest grupa ludzi świadcząca jakąś pracę na rzecz armatora danej jednostki na właśnie danej jednostce. I nie mówię tutaj o zwykłych pasażerach, raczej o osobach, które podczas rejsu pozostają w stosunku pracy z armatorem danej jednostki.
Mylisz się.

Zgodnie z konwencją SOLAS i ustawą o bezpieczeństwie morskim członkiem załogi jest każda osoba oprócz kapitana i dziecka do 1 roku zatrudniona na statku lub niezatrudniona, lecz wykonująca zadania na statku dla jego potrzeb.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowania - 2: Były user, PilotR
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sie 2016, o 19:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 1162
Podziękował : 127
Otrzymał podziękowań: 230
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
Stara Zientara napisał(a):
Zgodnie z konwencją SOLAS i ustawą o bezpieczeństwie morskim członkiem załogi jest każda osoba oprócz kapitana i dziecka do 1 roku zatrudniona na statku lub niezatrudniona, lecz wykonująca zadania na statku dla jego potrzeb.

Czy mógłbyś zacytować artykuły przywołanych aktów prawnych z których wynikałaby podana interpretacja?

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sie 2016, o 19:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12307
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2164
Otrzymał podziękowań: 1605
Uprawnienia żeglarskie: ...
Google się zepsuły?

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sie 2016, o 21:43 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
Ejdzej napisał(a):
Przy czym UM, dostając wniosek od żeglarza z polskimi i brytyjskimi kwitami oraz STCW kręci nosem, a po co to panu
Mi paniusie w SUM dały dobitnie do zrozumienia, że kwity żeglarskie (w tym IYT z powołaniem na MCA i 'polską administrację morską' ze stosowną biało-czerwoną) to one pierwszy raz na oczy widzą i mogę sobie na gwoździu, a że dyrektor UM był akurat na urlopie i nie było komu nawrzucać, to prościej było zostać młodszym marynarzem i młodszym jeszcze kimś tam (kukiem czy od zmieniania prześcieradeł - już nawet nie pamiętam, główny koszt to fotograf z dodatkowymi zdjęciami ;)). Wyzwaniem okazał się odbiór książeczki, tylko osobiście. Zamiast inwestować w kolejny pociąg Wwa-Szczecin-Wwa udzieliłem notarialnego pełnomocnictwa do odbioru mojej książeczki z UM przez inną osobę fizyczną (kuzyn odebrał i wysłał mi poleconym, bo urząd ponoć wysłać ani pocztą ani kurierem nie mógł). Książeczka żeglarska (zawodowa) zastępuje paszport w wielu sytuacjach (w obcych portach, lotniskach, kontrolach granicznych itd.), stąd ponoć te rygory.
Do zawodowej książeczki można wpisywać rejsy odbyte na żaglowcach zarejestrowanych jako jachty, pamiętam takie sytuacje np. na Pogorii (jak ktoś z załogi szkolnej - np. dziewczyna na co dzień pływająca w hotelu - chciał mieć rejs wpisany i później walczyć o zaliczenie do praktyki pływania).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 wrz 2016, o 12:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 1162
Podziękował : 127
Otrzymał podziękowań: 230
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
666 napisał(a):
Ejdzej napisał(a):
Przy czym UM, dostając wniosek od żeglarza z polskimi i brytyjskimi kwitami oraz STCW kręci nosem, a po co to panu
Mi paniusie w SUM dały dobitnie do zrozumienia, że kwity żeglarskie (w tym IYT z powołaniem na MCA i 'polską administrację morską' ze stosowną biało-czerwoną) to one pierwszy raz na oczy widzą i mogę sobie na gwoździu, a że dyrektor UM był akurat na urlopie i nie było komu nawrzucać, to prościej było zostać młodszym marynarzem i młodszym jeszcze kimś tam (kukiem czy od zmieniania prześcieradeł - już nawet nie pamiętam, główny koszt to fotograf z dodatkowymi zdjęciami ;)). Wyzwaniem okazał się odbiór książeczki, tylko osobiście. Zamiast inwestować w kolejny pociąg Wwa-Szczecin-Wwa udzieliłem notarialnego pełnomocnictwa do odbioru mojej książeczki z UM przez inną osobę fizyczną (kuzyn odebrał i wysłał mi poleconym, bo urząd ponoć wysłać ani pocztą ani kurierem nie mógł). Książeczka żeglarska (zawodowa) zastępuje paszport w wielu sytuacjach (w obcych portach, lotniskach, kontrolach granicznych itd.), stąd ponoć te rygory.
Do zawodowej książeczki można wpisywać rejsy odbyte na żaglowcach zarejestrowanych jako jachty, pamiętam takie sytuacje np. na Pogorii (jak ktoś z załogi szkolnej - np. dziewczyna na co dzień pływająca w hotelu - chciał mieć rejs wpisany i później walczyć o zaliczenie do praktyki pływania).

Dziwie się, że mając tak „mocne kwity” nie wystąpiłeś bezpośrednio do MCA o wydanie „Seaman’s Discharge Book”, otrzymać dokument z takim logo to dopiero splendor.
Wiem, że to „verry cool” oczerniać na naszym forum wszelkich urzędników a już w szczególności pracowników administracji morskiej ale trafiłeś „kulą w plot”. Panie pracujące w SUM w wydziale dokumentów marynarzy są wybitnie merytoryczne i cieszą się niekwestionowanym szacunkiem, przynajmniej u nas „na zachodzie”.
Nie wiem także, co chciałeś „nawrzucać dyrektorowi UM” ale opatrzność nad tobą czuwała i jakoś nie zdążyłeś się ośmieszyć jednak teraz wypisując takie „prawdy objawione” jesteś na dobrej drodze.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof



Za ten post autor SIRK otrzymał podziękowanie od: reed
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 wrz 2016, o 18:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
666 napisał(a):
IYT z powołaniem na MCA i 'polską administrację morską' ze stosowną biało-czerwoną

Tia...
Czyżbyś uważał, że to "powołanie się na 'polską administrację morską'" z upływem mogło stać się mniej gołosłowne, niż było - od samego początku?
Co nota bene zostało wyjaśnione - 9 lat temu:

http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=596&fload=1

Hmmm...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: SIRK
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 12:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 1162
Podziękował : 127
Otrzymał podziękowań: 230
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
Jaromir napisał(a):
Czyżbyś uważał, że to "powołanie się na 'polską administrację morską'" z upływem mogło stać się mniej gołosłowne, niż było - od samego początku? Co nota bene zostało wyjaśnione - 9 lat temu:http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=596&fload=1

Prawdę mówiąc to nie do końca ideą moją było deprecjonowanie certyfikatów IYT Master of Yachts. Podziękowałem za przypomnienie pięknej karty historii walki z … ano właśnie z kim i w czyim interesie. Minęła prawie dekada Anglicy mają swój The Large Commercial Yacht Code a my nadal się kłócimy i bronimy wolności jak niepodległości. Nie chce rozpoczynać następnej dyskusji ale jestem ciekawy w którym miejscu byśmy byli gdyby wolność i sprawiedliwość przegrała.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Jaromir napisał(a):
Czyżbyś uważał, że to "powołanie się na 'polską administrację morską'" z upływem mogło stać się mniej gołosłowne, niż było - od samego początku? Co nota bene zostało wyjaśnione - 9 lat temu:http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=596&fload=1

Prawdę mówiąc to nie do końca ideą moją było deprecjonowanie certyfikatów IYT Master of Yachts. Podziękowałem za przypomnienie pięknej karty historii walki z … ano właśnie z kim i w czyim interesie. Minęła prawie dekada Anglicy mają swój The Large Commercial Yacht Code a my nadal się kłócimy i bronimy wolności jak niepodległości. Nie chce rozpoczynać następnej dyskusji ale jestem ciekawy w którym miejscu byśmy byli gdyby wolność i sprawiedliwość przegrała.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 wrz 2016, o 14:55 

Dołączył(a): 14 lut 2011, o 15:17
Posty: 367
Podziękował : 4
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: Starszy oficer
Tak czy inaczej IYT i RAY są podstawą do dalszego kształcenia i zdobywania uprawnień jachtowych do 3000 gt W UK. Oprócz kilku prywatnych jednostek nie widziałem nikogo z polskim kapitanem jachtowym prowadzącego jacht powyżej 200 gt rejestrowanego komercyjnie.

_________________
Adam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 wrz 2016, o 23:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
SIRK napisał(a):
Jaromir napisał(a):
Czyżbyś uważał, że to "powołanie się na 'polską administrację morską'" z upływem czasu mogło stać się mniej gołosłowne, niż było - od samego początku? Co nota bene zostało wyjaśnione - 9 lat temu:
http://www.kulinski.navsim.pl/art.php?id=596&fload=1

Prawdę mówiąc to nie do końca ideą moją było deprecjonowanie certyfikatów IYT Master of Yachts.

Zauważ proszę, że nikt tu nie deprecjonuje żadnych certyfikatów.
Napisałem jedynie, adresując to do trzyszóstkowego Jacka Cisa, że zupełnie bez sensu jest powoływanie się przed polskim urzędem na certyfikat, który w żaden sposób nie jest uznawany przez polskie prawo, które ów urząd zobowiązany jest respektować. Dałem przy okazji przykład, który wyjaśnia, że o braku uznania dla certyfikatów IYT w prawie polskim wiadomo od bardzo dawna.
Cytuj:
Podziękowałem za przypomnienie pięknej karty historii walki z … ano właśnie z kim i w czyim interesie.

Masz przykrą cechę która polega na fałszywym nazywaniu spraw i zdarzeń.
Bo przecież nie komentujesz żadnego "przypominania" żadnej "karty historii"... Nigdy też nie było też mowy o żadnej "walce", że nie wspomnę o czyimś "interesie"...
Po prostu - przypomniałem trzyszóstowemu link, dotyczący bzdury wyrażonej słowami "Dyplomy IYT Master of Yachts zostały uznane przez polską administrację morską, jako uprawnienia ZAWODOWE w jachtingu międzynarodowym". Taką bzdurę, lata całe temu, pewien działacz żeglarski wyeksponował w liście, który wysłał do Pani Wojewody Warmińsko-Mazurskiej. Ponieważ działacz ów nie był skłonny do publicznego sprostowania bzdury, jaką publicznie popełnił - pozwoliłem go sobie nieco w tej kwestii zdopingować. I tyle.
Cytuj:
Minęła prawie dekada Anglicy mają swój The Large Commercial Yacht Code a my nadal się kłócimy i bronimy wolności jak niepodległości. Nie chce rozpoczynać następnej dyskusji ale jestem ciekawy w którym miejscu byśmy byli gdyby wolność i sprawiedliwość przegrała.

Czyżbyś obarczał jakiś niedookreślonych "nas" (podmiot wyżej zacytowanych zdań) odpowiedzialnością za to, że administracja centralna latami nie potrafi wydać rozporządzenia wykonawczego, które ustalałoby zasady funkcjonowania systemu państwowych certyfikatów, poświadczających kwalifikacje niezbędne do zajmowania stanowisk na komercyjnych jachtach morskich z wyjątkiem jachtów komercyjnych odpłatnie udostępnianych bez załogi?
Mam wrażenie, że silnie przeceniasz mitycznych "nas", kimkolwiek są...

BTW - moim zdaniem w tym akurat przypadku zaniechanie wydania rozporządzenia wykonawczego, mimo że może być uznawane za delikt konstytucyjny, czyni niewielką szkodę. Funkcjonują bowiem w polskim prawie dwa zupełnie osobne systemy certyfikatów, które poświadczają posiadanie kwalifikacji niezbędnych do zajmowania stanowisk na komercyjnych jachtach morskich innych niż udostępniane odpłatnie bez załogi.

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 10:45 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Tak jak czytam ten projekt w sprawie kwalifikacji żeglarzy zawodowych, to w sumie dziwi mnie dlaczego do tej pory żaden minister jeszcze tego do końca nie uregulował. Na dobrą sprawę wystarczyłoby chyba zamiast tego całego opasłego projektu z 2013 roku wprowadzić coś takiego:

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI MORSKIEJ I ŻEGLUGI ŚRÓDLĄDOWEJ
w sprawie wyszkolenia i kwalifikacji członków załóg jachtów komercyjnych oraz warunków ich uzyskiwania

Na podstawie art. 70 ust. 4 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim (Dz. U. z 2011 r. Nr 228, poz.1368 z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą”, zarządza się, co następuje:
§ 1. W sprawach wyszkolenia i kwalifikacji członków załóg jachtów komercyjnych oraz warunków ich uzyskiwania stosuje się przepisy Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 7 sierpnia 2013 r. w sprawie wyszkolenia członków załóg statków morskich(Dz. U. z 2013 r. Nr 0, poz.937 z późn. zm.) z zastrzeżeniami podanymi w § 2 - 12. niniejszego rozporządzenia.
§ 2.
1. Do zajmowania stanowisk załogi jachtów komercyjnych uprawnione są osoby posiadające świadectwo kwalifikacji odpowiednio do działu - co najmniej:
a.) świadectwo młodszego marynarza pokładowego – dla działu pokładowego
b.) świadectwo młodszego motorzysty – dla działu maszynowego
c.) świadectwo młodszego kucharza – dla osób pełniących swoje zadania w kuchni w tym przy obróbce żywności
c1.) Osoby o których mowa w podpunkcie C.) obowiązane są dodatkowo posiadać ważną przez cały okres swojej pracy na jachcie komercyjnym książeczkę zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych wydaną na podstawie odrębnych przepisów.
2. Wszystkie osoby oddelegowane podczas rejsu do obsługi urządzeń specjalistycznych lub do wykonywania szczególnych zadań są bezwzględnie obowiązane posiadać przy sobie ważne świadectwa z odpowiednich przeszkoleń specjalistycznych wydane przez polski Urząd Morski lub świadectwa wydane przez organ zagraniczny uznane przez polską administrację morską za równoważne polskim dokumentom. Kapitan lub osoba przez niego wyznaczona dokonuje w liście załogi odpowiedniej adnotacji z podaniem numerów posiadanych przez członka załogi świadectw przeszkoleń specjalistycznych.
§ 3. Osoby o których mowa w § 2. Pkt. 2. niniejszego rozporządzenia – jeśli nie wynika to z posiadanych świadectw lub dyplomów - obowiązane są posiadać odpowiednio:
a.) Do obsługi radiostacji jachtowej pracującej w morskim zakresie częstotliwości – świadectwo ogólne operatora systemu GMDSS (GOC)
b.) Do obsługi radaru – świadectwo przeszkolenia do obsługi radaru i ARPA – poziom co najmniej operacyjny
c.) Do obsługi systemu ECDIS – świadectwo przeszkolenia w zakresie obsługi i wykorzystania ECDIS
d.) Do współpracy z jednostkami SAR - świadectwo przeszkolenia w zakresie współpracy ze służbami SAR
e.) Osoby oddelegowane do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej podczas rejsu – świadectwo przeszkolenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy medycznej i ważne świadectwo przeszkolenia w zakresie sprawowania opieki medycznej nad chorym
f.) Osoby wyznaczone do nadzorowania akcji gaśniczych na jachcie – świadectwo przeszkolenia w zakresie ochrony przeciwpożarowej stopnia wyższego
g.) Osoby z przydzielonymi obowiązkami w zakresie ochrony – świadectwo przeszkolenia dla członków załóg z przydzielonymi obowiązkami w zakresie ochrony lub świadectwo oficera ochrony statku
h.) Wszyscy członkowie załogi jachtu komercyjnego bezpośrednio obsługujący pasażerów jachtu komercyjnego, nie będących jednak jego załogą – świadectwo przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa dla członków załóg bezpośrednio obsługujących pasażerów w pomieszczeniach pasażerskich
§ 4.
1. Dokumentem identyfikacyjnym dla członków załóg jachtów komercyjnych jest Książeczka Żeglarska wydana przez polską administrację morską na wniosek osoby zainteresowanej
2. Dokumentem identyfikacyjnym pasażerów jachtu komercyjnego, nie będących jednocześnie jego załogą jest Paszport z ważną wizą wjazdową kraju portu docelowego – jeśli takowa jest wymagana
3. W zależności od przepisów kraju portu docelowego członkowie załogi jachtów komercyjnych obowiązani są do posiadać przy sobie podczas rejsu ważny Paszport z odpowiednią wizą pracowniczą dla członków załóg statków morskich – jeśli takowa jest wymagana

§ 5. Dokument o którym mowa w § 4. Należy przedstawić armatorowi jachtu komercyjnego lub jego przedstawicielowi przy podpisywaniu umowy o pracę na jachcie komercyjnym oraz kapitanowi lub osobie przez niego wyznaczonej w dniu zamustrowania na pokład jachtu komercyjnego.
§ 6. Dokumenty załogi jachtu komercyjnego, o których mowa w § 4. na czas rejsu znajdują się w depozycie u kapitana jachtu komercyjnego i na wniosek członka załogi – w szczególnie uzasadnionych przypadkach – mogą zostać mu wydane celem czasowego zejścia na ląd w porcie tranzytowym. Każde zejście członka załogi na ląd w porcie tranzytowym i docelowym oraz ponowne jego wejście na pokład winno zostać odnotowane w dokumentacji rejsu.
§ 7.
1. Każdy członek załogi jachtu komercyjnego obowiązany jest podczas całego czasu trwania umowy o pracę na jachcie komercyjnym posiadać ważne świadectwo zdrowia wydane na podstawie odrębnych przepisów przez lekarza uprawnionego oraz na żądanie kapitana jachtu, administracji morskiej państwa bandery lub innych służb uprawnionych państwa docelowego lub tranzytowego móc je niezwłocznie okazać do kontroli
2. Umowa o pracę na jachcie komercyjnym nie może być zawarta z osobą nie posiadającą wymienionego w punkcie 1. świadectwa zdrowia
§ 8. Dowodem odbycia przez członka załogi jachtu komercyjnego praktyki pływania jest odpowiedni wpis w Książeczce Żeglarskiej
§ 9. Praktykę pływania, o której mowa w § 8. Zalicza się w stosunku: 1 dzień pływania za 1 dzień wymaganej praktyki
§ 10.
1. W wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach Dyrektor Urzędu Morskiego może po indywidualnym rozpatrzeniu sprawy wydać dyplom lub świadectwo kwalifikacji osobie nie posiadającej wymaganej praktyki pływania, z zastrzeżeniem wymogów opisanych w punkcie 2.
2. Osoba zainteresowana winna zwrócić się do Dyrektora Urzędu Morskiego z odpowiednim pisemnym wnioskiem w tej sprawie. Do wniosku osoba zainteresowana winna dołączyć:
a.) Własnoręcznie napisane i podpisane podanie z uzasadnieniem wniosku
b.) Kopię patentu Kapitana Jachtowego lub Kapitana Motorowodnego wydanego przez właściwy polski związek sportowy
c.) Pisemną opinię właściwego polskiego związku sportowego, do którego osoba zainteresowana należy
d.) Pisemną opinię armatora jachtu komercyjnego, na pokładzie którego osoba zainteresowana zamierza podjąć pracę
e.) Kopię świadectwa zdrowia, o którym mowa w § 7.
f.) Kopię świadectwa kwalifikacji do odpowiedniego działu, o którym mowa w § 2.
g.) Kopię Książeczki Żeglarskiej – strona ze zdjęciem
h.) Kopie wszystkich wymaganych dla uzyskania danego świadectwa lub dyplomu świadectw przeszkoleń specjalistycznych zgodnych z postanowieniami konwencji STCW
i.) Inne dokumenty mogące stanowić poparcie wniosku
j.) 2 zdjęcia formatu paszportowego
k.) Potwierdzenie wniesienia opłaty skarbowej za rozpatrzenie podania
l.) Wypełniony i podpisany wniosek o wydanie stosownego świadectwa kwalifikacji lub dyplomu
3. W terminie 30 dni roboczych od daty złożenia podania Dyrektor Urzędu Morskiego wydaje decyzję względem złożonego wniosku. Postanowienie ma formę decyzji administracyjnej z pisemnym uzasadnieniem. Do decyzji pozytywnej dołącza się gotowy dyplom lub świadectwo, o które osoba zainteresowana wnioskowała
4. Od decyzji negatywnej Dyrektora Urzędu Morskiego przysługuje osobie zainteresowanej prawo pisemnego odwołania do Ministra właściwego do spraw żeglugi. Odwołanie takie w formie pisemnej osoba zainteresowana może złożyć w terminie do 14 dni od daty odebrania negatywnej decyzji administracyjnej z Urzędu Morskiego bezpośrednio do kancelarii ogólnej Ministerstwa właściwego do spraw żeglugi.
5. Właściwy do spraw żeglugi Minister podejmuje decyzję w sprawie odwołania w ciągu 30 dni od daty wpłynięcia odwołania. Decyzja Ministra jest ostateczna.
§ 11.
1. Pasażerowie odbywający rejs jachtem komercyjnym oraz załoga mogą na swój wyraźny wniosek uzyskać od kapitana jachtu komercyjnego pisemną opinię z rejsu niezbędną do uzyskania kwalifikacji sportowych określonych przez właściwy polski związek sportowy
2. Opinie o której mowa w punkcie 1. Kapitan wystawia na druku według wzoru określonego przez właściwy polski związek sportowy i potwierdza ją własnoręcznym podpisem oraz pieczęcią jachtu
3. W wypadku ubiegania się przez osobę zainteresowaną o opinię z rejsu, który już się odbył na pisemny wniosek osoby zainteresowanej armator jachtu komercyjnego sporządza odpowiednią opinię na podstawie dokumentacji rejsów i wydaje ją osobie zainteresowanej
§ 12. W sprawach nieuregulowanych niniejszym rozporządzeniem stosuje się przepisy odpowiednio:
a.) Ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o pracy na morzu oraz jej aktów wykonawczych
b.) Konwencji SOLAS
c.) Konwencji STCW
§ 13. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia

I sprawa certyfikacji i uprawnień na jachtach komercyjnych byłaby załatwiona i jasna. ;) :cool:

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 10:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12307
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2164
Otrzymał podziękowań: 1605
Uprawnienia żeglarskie: ...
FIGA1 napisał(a):
§ 13. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia
I przez pół roku żaden polski jacht komercyjny nie opuści portu.

Potem pod polską banderą nie będzie ani jednego jachtu komercyjnego.

FIGA1 napisał(a):
sprawa certyfikacji i uprawnień na jachtach komercyjnych byłaby załatwiona
Na zawsze.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 11:25 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Stara Zientara napisał(a):
I przez pół roku żaden polski jacht komercyjny nie opuści portu.

Potem pod polską banderą nie będzie ani jednego jachtu komercyjnego.


Nie no, nie bądźmy takimi pesymistami. Z pewnością tak źle by nie było - ostatecznie te wszystkie szkolenia nie trwają pół roku - no może miesiąc lub dwa.

P.S. Zapomnaiłem dopisać: ,,Do pracy na rejach może być oddelegowany tylko i wyłącznie członek załogi jachtu komercyjnego posiadający w świadectwie zdrowia wpis zezwalający na podjęcie pracy na wysokości ponad 3 metry. Osoba nie posiadająca takiego wpisu nie może wykonywać prac na rejach."

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 11:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 13434
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 548
Otrzymał podziękowań: 4546
FIGA1 napisał(a):
wprowadzić coś takiego: (ciach!)
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Chłopie, nie zabieraj się za sprawy prawne na morzu, bo masz o tym takie samo pojęcie, jak urzędnicy w ministerstwie, to znaczy żadne.

Swoją drogą, myślałem, że jesteś młodym człowiekiem, a tymczasem wykazałeś się ogromną praktyką w zakresie przepisotwórstwa socjalistycznego, opierającego się na zasadzie "Po co prosto, skoro można skomplikować, utrudnić i zabronić?".

Przedwczoraj wróciłem z rejsu na Zawiasie. Był to rejs z harcerzami z Hufca Praga Północ. Gdyby obowiązywało Twoje rozporządzenie - byłby to Rejs Młodszych Kucharzy z Pragi Północ. Cztery wachty (po 7 osób) obierało pyry. Razem 28 osób ze świadectwami młodszego kucharza.

Aha, ja po zrobieniu sobie kawy i wypiciu onej, zmywam po sobie szklankę w pentrze. Też muszę mieć świadectwo młodszego kucharza?. :D

E, tam, z racji wieku zrobię sobie świadectwo (a może i dyplom) Starszego Kucharza

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

FIGA1 napisał(a):
wpis zezwalający na podjęcie pracy na wysokości ponad 3 metry.
Zapomniałeś sprecyzować: Trzy metry nad czym? Nad nadbudówką, nad pokładem, nad stępką, czy nad poziomem morza?
A jeśli nad poziomem morza, to nad jakim? Średnia Niska Woda Syzygijna wystarczy, czy musi być Lowest Astronomical Tide? :D

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowania - 2: Były user, Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 12:16 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Zbieraj napisał(a):
pojęcie, jak urzędnicy w ministerstwie, to znaczy żadne.


No ja bym się raczej nie ośmielił powiedzieć, że osoby pracujące w ministerstwie mają cytat: "żadne pojęcie o tym czym się zajmują".
Zbieraj napisał(a):
myślałem, że jesteś młodym człowiekiem, a tymczasem wykazałeś się ogromną praktyką w zakresie przepisotwórstwa socjalistycznego

No młody jestem jeszcze a z socjalizmem nie zetknąłem się. W chwili mojego urodzenia PRL już nie istniał ;)
Zbieraj napisał(a):
Po co prosto, skoro można skomplikować,

To co napisałem to taki przykład - miał być do śmiechu, jednak swoją drogą co takiego trudnego jest w tych punktach, które napisałem - wystarczyłoby raz zrobić szkolenia i gotowe.
Zbieraj napisał(a):
Gdyby obowiązywało Twoje rozporządzenie(...)

To by obowiązywało. A z tego co Pan napisał, to ci harcerze i tak traktowani byliby pewnie jako pasażerowie a nie załoga(a świadectwa wymagane byłyby tylko od członków załogi ;) )
Zbieraj napisał(a):
zrobię sobie świadectwo (a może i dyplom) Starszego Kucharza

No tylko, że polskie przepisy nie wprowadziły wzoru świadectwa starszego kucharza - jest tylko kucharz ale tu i tak trzebaby mieć wykształcenie gastronomiczne ;)
Zbieraj napisał(a):
Zapomniałeś sprecyzować: Trzy metry nad czym?

Chodziło mi o 3 metry nad poziomem pokładu. Ten sam wymóg stawiają szkoły morskie względem kondydatów na studia - to chyba normalne. Niezmiernie dziwi mnie sytuacja, w której na jachcie właściwie każdy może wejść na reje :shock: Toż to proszenie się o wypadek - co w sytuacji jeśli komuś coś się stanie na wysokości a badań nie ma?? Kto za to odpowie, że delikwenta posłał na wysokość a nie miał prawa tego zrobić??

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Ostatnio edytowano 5 wrz 2016, o 12:32 przez SP9GMK, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 12:32 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
FIGA1 napisał(a):
Niezmiernie dziwi mnie sytuacja, w której na jachcie właściwie każdy może wejść na reje
To nieprawda: Marka Grzywy na reje nie wpuszczają :twisted:



Za ten post autor 666 otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 12:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12307
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2164
Otrzymał podziękowań: 1605
Uprawnienia żeglarskie: ...
Brakuje jeszcze przeszkolenia z rozumienia ironii i satyry, najlepiej zakończonego egzaminem na Świadectwo Młodszego Słuchacza Dowcipów Pokładowych.

FIGA1 napisał(a):
ci harcerze i tak traktowani byliby pewnie jako pasażerowie a nie załoga
Zanim zaczniesz pisać takie "dziwne" rzeczy, zapoznaj się z definicją członka załogi zawartą w SOLAS (i w ustawie o bezpieczeństwie morskim).

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 12:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
FIGA1 napisał(a):
co w sytuacji jeśli komuś coś się stanie na wysokości a badań nie ma??

Gwarantuję Ci - spierdolenie się z wysokości ma takie same skutki wobec osób "z badaniami", jak wobec osób co "badań nie mają".
(BPANMSP)

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowania - 3: Były user, QbaM, Wojtek Bartoszyński
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 13:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 13434
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 548
Otrzymał podziękowań: 4546
FIGA1 napisał(a):
Niezmiernie dziwi mnie sytuacja, w której na jachcie właściwie każdy może wejść na reje Toż to proszenie się o wypadek - co w sytuacji jeśli komuś coś się stanie na wysokości a badań nie ma?? Kto za to odpowie, że delikwenta posłał na wysokość a nie miał prawa tego zrobić??
I znów nie wiesz, o czym piszesz. Badania te są robione wyłącznie jako dupochron dla pracodawcy. Jedyne, co może być zrobione, to badania błędnika, a to nie wystarczy, bo stan błędnika ma się nijak do np. lęku wysokości.

Na żaglowcach rejowych zaś (sprawdzić, czy nie "Dar Młodzieży") wchodzenie na reje jest dobrowolne. Jeśli załogant nie chce, bo się boi, nie wolno go do tego zmuszać.
Poza tym, badania typu "przydatność do zawodu murarza" nie nadają się do pracy na rejach. Co mi po zaświadczeniu o zdrowym błędniku, skoro delikwent ma słabe ręce. Przed wyjściem w morze każdy chętny do pracy na rejach musi zrobić ileś tam podciągnięć rękami i to tak, żeby broda sięgała ponad drążek.

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 13:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 paź 2011, o 20:00
Posty: 6777
Podziękował : 4186
Otrzymał podziękowań: 1877
Uprawnienia żeglarskie: ...
Tak jak napisałem w innym wątku - kolekcjoner papierków - jest szansa, że zanim zbierze wszystkie możliwe pływanie mu się znudzi.

FIGA1 napisał(a):
Niezmiernie dziwi mnie sytuacja, w której na jachcie właściwie każdy może wejść na reje Toż to proszenie się o wypadek - co w sytuacji jeśli komuś coś się stanie na wysokości a badań nie ma?? Kto za to odpowie, że delikwenta posłał na wysokość a nie miał prawa tego zrobić??


Idąc w twe tropy i kultywując szlachetne tradycje dzielenia na czworo włosa z ogona diabła zliczonego na łebku szpilki - z czego wnosisz, że "nie miał prawa tego zrobić" skoro na skutek upadku NRDowskiej filozofii stanowienia prawa jak słusznie zauważyłeś "na jachcie właściwie każdy może wejść na reje"?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 13:49 

Dołączył(a): 28 lip 2016, o 20:48
Posty: 90
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: LRC + IWC + STCW
Stara Zientara napisał(a):
zapoznaj się z definicją członka załogi zawartą w SOLAS


Tak wiem, tyle, że nawet osoba
Konwencja SOLAS napisał(a):
zaangażowana w jakimkolwiek charakterze na statku dla potrzeb tego statku
musi zostać na jakiejś podstawie zaangażowana - nie może to się przecież dziać tak sobie, musi być jakaś forma umowy między armatorem a osobą zainteresowaną.

Ponadto z załogą to chodzi bardziej o osoby wykonujące na jachcie komercyjnym pracę zarobkową. Wszystkie osoby, które za rejs na jachcie same płacą i nie otrzymują żadnej formy finansowego wynagrodzenia za udział w nim to są w dużym uproszczeniu ,,pasażerowie". To tak jak by ktoś kto się do Szwecji z Gdyni wybiera powiedział ,,Ja jestem załogą promu, gdyż od daty X do daty Y jestem na jego pokładzie" :rotfl: - tak przecież nie jest.

Zbieraj napisał(a):
Jedyne, co może być zrobione, to badania błędnika a to nie wystarczy

Dokładnie. Nie wystarczy. Dlatego lekarz uprawniony zleca trzy konsultacje - neurolog, by sprawdzić odruchy i wykluczyć zmiany w mózgu mogące mieć wpływ na pracę na wysokości. Okulista - sprawdzeniem czy delikwent rozpoznaje odległości, nie jest daltonistą i widzi stereoskopowo. Jeśli kiedyś miał jakąkolwiek operację na oczy i brak jest widzenia stereoskopowego - nie ma siły badań na wysokości nie dostanie pozytywnych. Na koniec jest laryngolog, który już ocenia sam błędnik. Oczywiście lekarz uprawniony moze zlecić dowolne dodatkowe badanie, jeśli uzna to za konieczne. Ostatnio całą procedurę przechodziłem - wiem o czym piszę z autopsji. A od lęku wysokości to jest raczej zdrowy rozsądek - jak wiem, że się boję albo, że mi się w pewnych sytuacjach nogi z waty robią to się nie pcham na wysokość - dla bezpieczeństwa własnego i innych na dole.

Zbieraj napisał(a):
Na żaglowcach rejowych zaś (sprawdzić, czy nie "Dar Młodzieży") wchodzenie na reje jest dobrowolne.

No dobra, tylko czy to znaczy, że na Darze Młodzieży ta dobrowolność nie obowiązuje i każdy musi wdrapać się na kilkanaście metrów ponad pokład?? A jak nie to co?? Pod kilem delikwenta przeciągają?? :rotfl: :rotfl:

Zbieraj napisał(a):
Co mi po zaświadczeniu o zdrowym błędniku, skoro delikwent ma słabe ręce.


Zgadzam się w 110%

Zbieraj napisał(a):
Przed wyjściem w morze każdy chętny do pracy na rejach musi zrobić ileś tam podciągnięć rękami i to tak, żeby broda sięgała ponad drążek.

Ciekawa metoda ;)

Yigael napisał(a):
kolekcjoner papierków

Nie kolekcjoner tylko osoba, która lubi mieć pewne sprawy gotowe - jak to się mówi ,,na zaś" może się przyda. Pamiętać trzeba, że certyfikat/patent/dyplom/świadectwo jeść nie woła a czasem w najmniej spodziewanej sytuacji przydać się może.

Yigael napisał(a):
Z czego wnosisz??(...)

Ze zdrowego rozsądku, jeśli widzę, że dana osoba ma przez lekarza stwierdzone, że nie może np. jeść orzechów bo jest uczulona to jeśli podam jej orzeczy to będzie to świadome narażenie jej na utratę zdrowia lub życia. Jeśli tego nie wiem na 100%, to próbuję się dowiedzieć - a ostatecznie mogę żądać podpisania pisemnego oświadczenia, że dana osoba coś robi na własne ryzyko, jest w pełni świadoma konsekwencji - tak samo powinno chyba być z wchodzeniem na reje w żeglarstwie.

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz K. SP9GMK (ex. FIGA1)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 13:57 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
FIGA1 napisał(a):
Pamiętać trzeba, że certyfikat/patent/dyplom/świadectwo jeść nie woła, a czasem w najmniej spodziewanej sytuacji przydać się może
Niestety woła i to bardzo, ponieważ większość papierów "zawodowych" jest ważna tylko terminowo, do tego kursy bywają bezsensownie długie (przykładowo GOC, po którym będziesz pamiętał i tak to samo, co po LRC).



Za ten post autor 666 otrzymał podziękowanie od: Były user
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 13:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12307
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2164
Otrzymał podziękowań: 1605
Uprawnienia żeglarskie: ...
FIGA1 napisał(a):
Tak wiem, tyle, że nawet osoba
Konwencja SOLAS napisał(a):
zaangażowana w jakimkolwiek charakterze na statku dla potrzeb tego statku

musi zostać na jakiejś podstawie zaangażowana - nie może to się przecież dziać tak sobie, musi być jakaś forma umowy między armatorem a osobą zainteresowaną.
Taką umową jest zaokrętowanie.

FIGA1 napisał(a):
Ponadto z załogą to chodzi bardziej o osoby wykonujące na jachcie komercyjnym pracę zarobkową.
I określenie w SOLAS "niezatrudnione" oznacza wg ciebie "zarobkujące"?
Ciekawa interpretacja.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 wrz 2016, o 14:03 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
Stara Zientara napisał(a):
"niezatrudnione" oznacza wg ciebie "zarobkujące"?
Sam wiesz, że tu jest cienka czerwona linia, np. pływanie wyłącznie za diety (zwrot kosztów).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL