Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 15 wrz 2019, o 10:33




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 13:26 

Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 13:15
Posty: 3
Podziękował : 1
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Witam. Ponad 11 lat odbyłem dziewięciodniowy rejs po Bałtyku z Zatoki Gdańskiej do Kłajpedy, wypływałem w sumie kilkadziesiąt godzin. Niestety w międzyczasie zaginęła dokumentacja podpisana przez Kapitana rejsu a co najgorsze nie pamiętam nazwy armatora, z którego usług korzystałem:

1) czy istnieje archiwum, do którego mogę się zgłosić, celem pobrania informacji o wypływanych godzinach?

2) chciałbym wypływać kolejne godziny, celem przystąpienia do egzaminu sternika jachtowego, pytanie czy po tak długiej przerwie, godziny z pierwszego rejsu będą nadal brane pod uwagę czy muszę zaczynać od nowa?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 13:32 
*** Ban ***

Dołączył(a): 18 lip 2015, o 12:08
Posty: 705
Podziękował : 280
Otrzymał podziękowań: 125
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie?
O Mamuniu!!!

_________________
"W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa."
Waldemar Łysiak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 13:35 

Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 13:15
Posty: 3
Podziękował : 1
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
Rozumiem, że "marneszanse" :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 21:15
Posty: 8771
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 452
Otrzymał podziękowań: 942
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
psz752 napisał(a):
) czy istnieje archiwum, do którego mogę się zgłosić, celem pobrania informacji o wypływanych godzinach?

Nie istnieje
psz752 napisał(a):
chciałbym wypływać kolejne godziny

Bardzo dobry pomysł.
psz752 napisał(a):
sternika jachtowego

Taki stopień też nie istnieje.
Skoro chcesz być przeegzaminowany, to sugerowałbym wypływać sporo więcej, niż te 200 h
To się przydaje

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 14:12 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5609
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 609
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Cape napisał(a):
Taki stopień też nie istnieje.
Skoro chcesz być przeegzaminowany, to sugerowałbym wypływać sporo więcej, niż te 200 h
To się przydaje
Do bycia przeegzaminowanym te 200 h wystarczy, aczkolwiek nawet 2000 h żeglowania może się do egzaminu nie przydać jeśli załogant będzie traktowany jak coś pomiędzy pasażerem, kuchtą, a kręcikółkiem.

Odszukać rejs, kapitana, uzyskać opinie, dołożyć brakujący staż.
Sam kurs 5/6 dniowy poprzedzający egzamin to możliwość uzyskania przynajmniej 50 - 60 h godzin z doświadczeniem z manewrowania, przygotowania wejść do portów, nawigowania, sprawdzenia jachtu, kierowania załogą etc.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowania - 2: psz752, robertrze
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:02 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
psz752 napisał(a):
Rozumiem, że "marneszanse"
Nie pamiętasz, na jakim jachcie to było, i kto był kapitanem? Masz zdjęcia z rejsu?
BTW świat bywa mały, 11 lat temu prowadziłem rejs po Bałtyku z Zatoki Gdańskiej do Kłajpedy :cool:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:17 

Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 13:15
Posty: 3
Podziękował : 1
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz jachtowy
666 napisał(a):
psz752 napisał(a):
Rozumiem, że "marneszanse"
Nie pamiętasz, na jakim jachcie to było, i kto był kapitanem? Masz zdjęcia z rejsu?
BTW świat bywa mały, 11 lat temu prowadziłem rejs po Bałtyku z Zatoki Gdańskiej do Kłajpedy :cool:


W międzyczasie przypomniałem sobie, nazwę armatora. Zadzwoniłem do nich ale niestety dokumentacja papierowa nie istnieje tyle lat i nie wiedzą jak pomóc mi w tej sprawie. Co do zdjęć to niestety "padł" mi dysk a kapitana kojarzę z wyglądu, koło 40 lat, z brodą, tylko tyle :). Płynęliśmy w końcówce kwietnia na dwa jachty po 8 osób, na drugim jachcie płynęła dziewczyna ;). Najlepszym rozwiązaniem będzie chyba jednak wizyta w porcie i poszukanie kapitana, tak jak napisał wcześniej Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:57 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Nawet nie szukaj, nie ma sensu.
Zrób tyle dodatkowych ile planowałeś a jak Ci kilka zabraknie to jak pisali koledzy z samego kursu się dozbiera.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 16:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11810
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 208
Otrzymał podziękowań: 1825
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
psz752 napisał(a):
koło 40 lat, z brodą,


No - tak z grubsza wygląda 80 % pływających :rotfl:
Bliska mi osoba z rodziny w SE opowiadała mi kiedyś historyjkę jak to drogi do nich szukali znajomi z PL bo się pogubili w lesie.
Zadzwonili i mówią tak:
- słuchaj - jak do Ciebie dojechać bo stoimy na skrzyżowaniu i są tutaj takie domy z czerwonych desek z białymi brzegami okien...
- Na co Agnieszka odpowiedziała - "no jak jeszcze powiesz, że na podwórku stoi samochód Volvo to na pewno jesteś już w Szwecji" :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Pzdr
Kocur
PS zapomnij o tych godzinach i weź się za żeglowanie zamiast za szukanie kapitana sprzed lat - będzie z tego na pewno większy pożytek :lol:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 17:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 sty 2012, o 01:32
Posty: 2010
Lokalizacja: gdzie zawieje :-)
Podziękował : 408
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: mam
psz752 - jak Ci brakuje tych kilkudziesięciu godzin sprzed 11 lat ,to w sumie się nie napływałeś ;)

_________________
Seba

"Są dwie naprawdę bezgraniczne rzeczy - Wszechświat i ludzka głupota; co do Wszechświata nie jestem całkiem pewien. Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 20:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2009, o 18:32
Posty: 602
Lokalizacja: Turowice /k.Konstancina-Jeziorny
Podziękował : 186
Otrzymał podziękowań: 90
Uprawnienia żeglarskie: bezpatencie
dzieci, kredyty a czas leci. sam łódki wziąc nie może z czarterowni bo kwit potrzebny a na swoją nie ma możliwości finansowo-czasowo-logistycznych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 10:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2015, o 21:06
Posty: 154
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski
200h to nie tak dużo jak się wydaje. Jeszcze jak policzyć ile z tych 200h stoi się za sterem, ile kręci handszpakiem, ile manewruje a ile rzuca cumy czy desantuje to pływania wcale dużo nie ma. Trochę to jak z prawem jazdy. Jak już zdasz to uczysz się kiedy zaczynasz pływać samemu. Łap rejsy, sezon wcale się nie kończy we wrześniu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 15:21 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5609
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 609
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
martinez98 napisał(a):
stoi się za sterem, ile kręci handszpakiem, ile manewruje a ile rzuca cumy czy desantuje to pływania wcale dużo nie ma.

Czy nie o to chodzi? Na szkoleniach spotykam sporo ludzi którzy w warunkach sztormowych bez problemu wytrzymają wiele godzin za sterem ale przerażeni są gdy maja wykonać jakiś manewr w porcie, o samodzielnych decyzjach, wytyczeniu trasy nie wspominając. A mają i owszem trawersowany Atlantyk i to nie raz, ba nawet po rejach biegają.
Potem okazuje się, że JSM z ledwo wypływanym stażem i praktyką jeziorową zaczyna zarabiać jako skipper i organizator, a atlantycki matros cały czas nikim więcej niż podczaszym na jachcie nie będzie.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowanie od: Szaman3
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 09:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2015, o 21:06
Posty: 154
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski
Chyba się nie zrozumieliśmy. 200h na tyle czynności to nie wiele. Pomijam, że jeden lepiej manewruje a inny lepiej czuje się i radzi sobie za sterem. Chodzi o to, że np. na kursach trzeba sobie niemal ster wyrywać, żeby się nauczyć. O tym pisałem dalej - po kursie zaczyna się właściwa nauka.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 09:33 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
jest róznie, jak są małe grupy to tego pływania jest czałkiem sporo

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 10:20 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5609
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 609
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
martinez98 napisał(a):
Chodzi o to, że np. na kursach trzeba sobie niemal ster wyrywać, żeby się nauczyć.
Spoko. 4 osoby plus instruktor i nikt sobie niczego nie wyrywa.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 12:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2015, o 21:06
Posty: 154
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski
ins napisał(a):
Spoko. 4 osoby plus instruktor i nikt sobie niczego nie wyrywa.

Nawet na popularnych difurach było więcej. Ja piszę z doświadczenia, a też chciałbym by było inaczej. Poza tym to nadal głównie zwroty i MOB do zajechania, albo longside. Czy znów - jak na prawo jazdy - masz umieć zdać egzamin, a reszta potem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 12:44 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
martinez98 napisał(a):
Ja piszę z doświadczenia


ja z obserwacji, lubie patrzeć na szkolenia. W tym roku, wyjątkiem jednego kursu,który był kiepski i nieprofesjonalny reszta trzymały poziom i czasami całkiem niezły. Jest bardzo róznie ale w moim odczuciu całkiem fajnie to wygląda

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 12:47 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Trzeba rozważnie wybierać a nie romantycznie ;)

Na moim (początek kwietnia) byłem ja i dwie dziewczyny, był czas na wszystko i schodziliśmy z wody dopiero jak się ciemno robiło.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 13:32 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5609
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 609
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
martinez98 napisał(a):
ins napisał(a):
Spoko. 4 osoby plus instruktor i nikt sobie niczego nie wyrywa.

Nawet na popularnych difurach było więcej. Ja piszę z doświadczenia, a też chciałbym by było inaczej. Poza tym to nadal głównie zwroty i MOB do zajechania, albo longside. Czy znów - jak na prawo jazdy - masz umieć zdać egzamin, a reszta potem.


A może to nie doświadczenie tylko wdrukowany pogląd?

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 14:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
RobertMiernik napisał(a):
Na moim (początek kwietnia) byłem ja i dwie dziewczyny, był czas na wszystko i schodziliśmy z wody dopiero jak się ciemno robiło.

Umiejętności przydatne w czasie żeglowania po zapadnięciu ciemności nabędziesz jak rozumiem w późniejszym terminie? ;) ;) ;)

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:08 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Tak, w zasadzie tak.

Umiejętności innych niż potrzebne w dzień nie zarejestrowałem, poza światłami, które tak czy inaczej są w programie.
Dwie noce w Hiszpanii potwierdziły te obserwacje.

Oczywiście to nie oznacza, żem w nocy morświnem czy innym kaszalotem i na dowolny nocny rejs się porwę ale nie przesadzajmy, aktualny sposób przyznawania patentów powoduje, że patent jest potwierdzeniem chęci i przyczynku do umiejętności a nie doświadczenia czy 'pewności'.

Inaczej się nie da zresztą ale to materiał na inną dyskusję jakby...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:18 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
RobertMiernik napisał(a):
że patent jest potwierdzeniem chęci i przyczynku do umiejętności a nie doświadczenia czy 'pewności'.


ładnie powiedziane ale też jest róznie, bo jeśli mowa o sterniku to oprócz kursu ważny jest staż i jak go odbędziesz , przy dobrym pływaniu w małym składzie można się sporo nauczyć już nie mówiąc,że można więcej przepłynąć niż minimum

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:25 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Oczywiście masz rację, tylko właśnie o to chodzi, że patent nie jest tu żadnym wyznacznikiem. Oczywiście gwarantuje, czy raczej powinien, że sternik poradzi sobie z jachtem przy dobrej pogodzie i w standardowych warunkach, ale tylko albo aż tyle.

Dopływać więcej niż minimum oczywiście, że można, ale znacznie łatwiej jest to zrobić z patentem w dłoni, niż 'przed'.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:35 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
RobertMiernik napisał(a):
że patent nie jest tu żadnym wyznacznikiem.


śmiem twierdzić,że nigdy nie był :D
RobertMiernik napisał(a):
ale znacznie łatwiej jest to zrobić z patentem w dłoni, niż 'przed'.


szczerze powiem to nie wiem ale być może. To że masz patent niekoniecznie znaczy że musisz prowadzić samodzielnie rejsy, fakt że po egzaminie te rejsy stażowe mogą być bardziej świadome.
generalnie to wszystko jest dość indywidualne, znam historię jak pewien żeglarz, który miał staż ogromny bo na swojej łódce włóczył sie po całym swiecie postanowił zrobić patent i na całkiem dobrym kursie po dwóch dniach zrezygnował bo miał tak wielki swoje przyzwyczajenia,że nie dawał rady.Instruktor się zwierzył,że to była jego największa klęska pedagogiczna :D

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:50 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Chlubię się tytułem największej klęski pedagogicznej już od wczesnych lat szkolnych dlatego w pełni rozumiem...

Samodzielność, samodzielnością, na łódce zwykle jest ktoś kto w tym usamodzielnianiu się pomóc może, wiadomo że w kupie siła. Chodziło mi raczej o sprawy formalne, choćby to, że z patentem jest łatwiej wyczarterować coś na czym można się usamodzielniać...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 15:57 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
RobertMiernik napisał(a):
Chodziło mi raczej o sprawy formalne, choćby to, że z patentem jest łatwiej wyczarterować coś na czym można się usamodzielniać...



pewnie tak byle odwagi starczyło :D

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 16:02 

Dołączył(a): 5 wrz 2016, o 11:41
Posty: 71
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
Jak babcia wnuczkowi lotnikowi mówiła - lataj nisko i powoli...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 18:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
RobertMiernik napisał(a):
Oczywiście to nie oznacza, żem w nocy morświnem czy innym kaszalotem i na dowolny nocny rejs się porwę ale nie przesadzajmy, aktualny sposób przyznawania patentów powoduje, że patent jest potwierdzeniem chęci i przyczynku do umiejętności a nie doświadczenia czy 'pewności'.
Inaczej się nie da zresztą ale to materiał na inną dyskusję jakby...

Zauważ, że krytyce (z przymrużeniem oka) poddaję nie tyle aktualny sposób przyznawania patentów*, ile konkretne szkolenie, które zdaje się miało nie tylko przygotować do egzaminu, ale również przekazać umiejętności przydatnych w żeglowaniu.
Ponadto - wybacz - da się. Znaczy - da się robić takie szkolenia, podczas którego żegluje się również w nocy... Niemniej - racja, że to materiał na inną dyskusję...

*) Bo dokąd "patenty" są biurokratycznym pozwoleniem na żeglowanie a nie świadectwem kompetencji - to uważam, że powinny być sprzedawane w kioskach z gazetami...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 18:46 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
martinez98 napisał(a):
Czy znów - jak na prawo jazdy - masz umieć zdać egzamin, a reszta potem
Czyli tak samo jak na świadectwo operatora radarowego, STCW, GOC/LRC/ROC/SRC, ....., ....., ....., ..... . Po co marynarzom te kursy i papiery, skoro po nich niczego nie umieją - czego najlepszym dowodem są liczne katastrofy morskie i to fatalne w skutkach? Niech na mostek wchodzi każdy, kto się czuje na siłach, ma zaufanie armatora i może jeszcze opłacił polisę ubezpieczeniową.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL