Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 18 paź 2019, o 09:06




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 lis 2010, o 09:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 22:58
Posty: 6179
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 99
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: Stejot (bardzo starej daty) obecnie mors
Cypis napisał(a):
4. Jest dla mnie zadziwiające i niepojęte, że PZŻ nic z tym nie robi -- mógłby przecież dotychczasowe tekturki (lub jakieś nowe odpowiedniki) wydawać na zasadach dobrowolności i sobie zarabiać nawet. Wprawę mają i zaplecze organizacyjne przynajmniej. Gdyby jeszcze się wystarał o konwalidację, było by jak RYA(?) Nie mają wprawy??

Coś takiego przyszło mi do głowy niedługo po Lipcowym rozporządzeniu i chyba nawet w którejś dyskusji podobną myśl wówczas wyraziłem. KE według słów Durejki na sejmiku w 2008 (był jeszcze wówczas szefem komisji szkolenia) nie została formalnie rozwiązana i nic nie stało na przeszkodzie aby firmowane przez siebie kwity wydawać. Przyczyny są pewnie dwie - bez ustawowego (rozporządzeniowego) umocowania na takich kwitach nie można by było napisać "uprawnia do..." - chociaż IMO wystarczyło by "potwierdza kwalifikacje do...". A po drugie - pewnie wpływy do kasy z tytułu egzaminów na jsm i kj były w porównaniu z wpływami na sport na tyle małe, że... nie kciało się :?
Cypis napisał(a):
Tak czy tak -- siedział bym póki co cicho i tylko wypatrywał, która to w ogóle wersja sytuacji się klaruje. To nie nasz, przyjemniaczków, mecz. My możemy się ze swoim podłączyć, a nie grać ich (zawodowców)?

Cypis może lepiej usiądź zanim przeczytasz...
Jestem tego samego zdania! :lol:

_________________
Kto w młodości nie był socjalistą, na starość na pewno będzie draniem [Otto von Bismarck]
Kto na starość pozostaje socjalistą, jest bez wątpienia durniem [moje]

AIKI


Ostatnio edytowano 17 lis 2010, o 10:21 przez AIKI, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 10:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2005, o 08:24
Posty: 2566
Lokalizacja: Lublin
Podziękował : 232
Otrzymał podziękowań: 235
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Cypis napisał(a):
A może ja się mylę i luki nie ma, tylko usiłuje się wykreować nowy produkt i go drogo sprzedać? Z

Chyba się właśnie mylisz. Na szczęście jestem już dosyć stary i zanim cokolwiek się z tego wysmaży, to ja już umrę (bo tyle co Zbieraj raczej nie poźyję ) :wink:

_________________
Stopy wody pod tym, no, kilem!

Biały Wieloryb czyli...
(Marek Popiel)

http://whale.kompas.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 10:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 16:44
Posty: 307
Lokalizacja: Rybnik
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 7
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz lodowy
Cypis napisał(a):
To nie nasz, przyjemniaczków, mecz. My możemy się ze swoim podłączyć, a nie grać ich (zawodowców)?


A wiesz,że w którymś momencie okaże się,że to przyjemniacze żeglowanie jest już zawodowstwem.I trzeba będzie, bądź zrezygnować z rejsu, bądź robić drogie kwity ? Zobaczycie.

_________________
Jurek
.....kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna.


http://zagle.mazury.info


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 11:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 22:58
Posty: 6179
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 99
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: Stejot (bardzo starej daty) obecnie mors
pa20jb napisał(a):
Cypis napisał(a):
To nie nasz, przyjemniaczków, mecz. My możemy się ze swoim podłączyć, a nie grać ich (zawodowców)?

A wiesz,że w którymś momencie okaże się,że to przyjemniacze żeglowanie jest już zawodowstwem.I trzeba będzie, bądź zrezygnować z rejsu, bądź robić drogie kwity ? Zobaczycie.

Chciałeś chyba powiedzieć "może się okazać". Myślę, że i owszem - _może_. I dlatego trzeba być na bieżąco z różnymi... inicjatywami - zarówno ustawodawczymi, jak i "rozporządzeniodawczymi" :wink:

_________________
Kto w młodości nie był socjalistą, na starość na pewno będzie draniem [Otto von Bismarck]
Kto na starość pozostaje socjalistą, jest bez wątpienia durniem [moje]

AIKI


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
Batiar napisał(a):
No właśnie, to samo na myśli miał kpt.Jarek Czyszek


Z całym szacunkiem Zbyszku, ale opinia Jarka Czyszka nie jest powszechnie obowiązująca. Oczywiście sam się możesz do niej stosować.

Jeszcze raz wyrażam zdziwienie jak wybiórczo cytujesz opinie zawodowców.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 16548
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1541
Otrzymał podziękowań: 2949
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
AIKI napisał(a):
trzeba być na bieżąco z różnymi... inicjatywami - zarówno ustawodawczymi, jak i "rozporządzeniodawczymi" :wink:
Właśnie, trzeba być na bieżąco, patrzeć im na ręce, przedstawiać własne pomysły a nie strzelać focha, odwracać się dupą i obrażać się na cały świat, przyjmować postawę totalnej negacji, dyskusje prowadzić tylko we własnym gronie i później przez pięć lat narzekać, że okładki są błękitne. ;-)

IMHO do momentu, gdy chcą z nami gadać i z tego gadania cokolwiek dobrego wychodzi, to trzeba gadać! Nie można każdego pomysłu potępiać w czambuł, tylko dlatego, że jest z ministerstwa, no bo skąd ma być, z przedsiębiorstwa budowy parków?!

Amen, nie będę więcej pisał, bo zaraz ktoś okrzyknie mnie jakimś antyliberatorem :-)

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
No widzisz. A tu słyszymy od niektórych zawodowców a Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.

Przykre to.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 22:58
Posty: 6179
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 99
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: Stejot (bardzo starej daty) obecnie mors
Maar napisał(a):
AIKI napisał(a):
trzeba być na bieżąco z różnymi... inicjatywami - zarówno ustawodawczymi, jak i "rozporządzeniodawczymi" :wink:
Właśnie, trzeba być na bieżąco, patrzeć im na ręce, _przedstawiać_własne_pomysły

Owszem, ale IMO tylko jako reakcja na _konkretne_projekty_. Nie ma myślę żadnej potrzeby aby wychodzić przed szereg.
Maar napisał(a):
IMHO do momentu, gdy chcą z nami gadać i z tego gadania cokolwiek dobrego wychodzi, to trzeba gadać! Nie można każdego pomysłu potępiać w czambuł, tylko dlatego, że jest z ministerstwa, no bo skąd ma być, z przedsiębiorstwa budowy parków?!

Z przedsiębiorstwa parkowego to raczej nie, ale znam co najmniej jeszcze jedno źródło pomysłów i nawet projektów...

_________________
Kto w młodości nie był socjalistą, na starość na pewno będzie draniem [Otto von Bismarck]
Kto na starość pozostaje socjalistą, jest bez wątpienia durniem [moje]

AIKI


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, o 12:06
Posty: 471
Podziękował : 17
Otrzymał podziękowań: 58
Uprawnienia żeglarskie: st.j
Carlo napisał(a):
No widzisz. A tu słyszymy od niektórych zawodowców a Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.

Przykre to.

Już wolę cytaty niż mijanie się z prawdą i przeciwko temu protestuję. Poniżej cytat ( znowu) ale tym razem mój.
W tej całej dyskusji jestem z tymi, którzy upatrują w tym pomyśle chęć uzyskania monopolu przez Szkołę Morską. tego wykluczyć nie można, ale jest na to prosta rada. Zamiast obrażać Panią kpt. M. Jabłonowską, - słać jej swoje pomysły, aby w ew. akcie prawnym wymienić wszystkie znane (zweryfikowane dla warunków polskich) certyfikaty zagraniczne a w tym i Szkołę Morską.
I nikomu nie przyklaskuję! Przytoczyłem tylko wypowiedzi dwóch zawodowców, którzy patrzą na to spokojnie. A punktem wyjścia do dyskusji jest bezsporny fakt, że panuje w urzędach pogląd iż całkowita liberalizacja wiąże się z ustaleniem i zdefiniowaniem zawodowstwa. Ja biorę to za dobrą monetę i mam do tego podstawy. Przyjmuję również pogląd tu wyrażany, że może to być próba zawrócenia rzeki. Ale osobiście w to nie wierzę. Chyba mam prawo do swoich poglądów, tylko ich nie wypaczaj. Proszę.
Może zamiast się tu okładać cepami, ktoś zredaguje jakiś rozsądny dokument i poprosi MI o ustosunkowanie się. Kpiny niewybredne z dziennika nie są drogą do celu.
Na SSI toczy się rzeczowa dyskusja i polecam wypowiedź Edwarda Zająca. Przepraszam Cię, że znowu "popisuję " się doborem cytatu.

_________________
Pozdrawiam
Zbigniew Klimczak
http://www.przewodnikzeglarski.pl


Ostatnio edytowano 17 lis 2010, o 12:43 przez Batiar, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 16548
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1541
Otrzymał podziękowań: 2949
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
AIKI napisał(a):
Owszem, ale IMO tylko jako reakcja na _konkretne_projekty_. Nie ma myślę żadnej potrzeby aby wychodzić przed szereg.
Przed jaki szereg? Szereg już stanął, nazywa się "pomysł wprowadzenia kwitów zawodowych" a my do tego szeregu mamy niezły kawałek.
Jeżeli nie podsuniemy (bo będziemy się bali wyjścia przed ów szereg) własnych pomysłów dotyczących wyglądu tej komercyjności, to ktoś inny je da, a my będziemy mogli jedynie je komentować i próbować zmienić cudze pomysły. Uważasz, że tak jest lepiej?
IMO w sytuacji gdy jedynym pomysłem MinInfry jest wprowadzenie zawodowej certyfikacji i nie istnieją jeszcze żadne konkrety, to każdy nasz pomysł będzie lepszy niż cudzy.
Alternatywą jest postawienie się i twarde żądanie, żeby przerwać ten cały proces tworzenia "zawodostwa żeglarskiego", ale nie sądzę, żebyśmy odnieśli sukces takimi działaniami (a ja osobiście wcale nie jestem przekonany, czy sukces nie okazałby się porażką).

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
Batiar napisał(a):
Już wolę cytaty niż mijanie się z prawdą i przeciwko temu protestuję.



Cytat to cytat. Proszę nie zarzucaj mi kłamstwa!

Batiar napisał(a):
No właśnie, to samo na myśli miał kpt.Jarek Czyszek ( młodzi do Googli) pisząc na SSI! Cytuję: ( mam nadzieję, że nie będę znowu zmuszany do tłumaczenia co autor miał na myśli
W Polsce są cztery szkoły morskie, które jak dotąd sprawiedliwie i równomiernie dzielą się wpływami z rozmaitych obowiązkowych kursów zawodowych, z żeglarzami tez dadzą sobie radę. Spoko.
Byle się tylko 'przyjemniaczki' nie mieszały tam gdzie idzie o szmal Pozdrowienia - Jarek Czyszek


Batiar napisał(a):
że panuje w urzędach pogląd iż całkowita liberalizacja wiąże się z ustaleniem i zdefiniowaniem zawodowstwa


Jak na razie to w jednym urzędzie, który na uwolnienie przyjemniaczków ma sam w sobie średni wpływ. To minister sportu wyda rozporządzenie i raczej takie opowieści MI że są za.... pod warunkiem że... to opowieści z Narnii IMHO.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 16548
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1541
Otrzymał podziękowań: 2949
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Carlo napisał(a):
Jak na razie to w jednym urzędzie, który na uwolnienie przyjemniaczków ma sam w sobie średni wpływ. To minister sportu wyda rozporządzenie i raczej takie opowieści MI że są za.... pod warunkiem że... to opowieści z Narnii IMHO.

Czy wyobrażasz sobie sytuację, że MI "zrobi" stopnie zawodowe a MSiT w swoim rozporządzeniu ich nie uzna i nie będą one upoważniały do prowadzenia "czegośtam"? :-) No proszę Cie Piotrek, nawet w tak porąbanym kraju jak nasz, jest coś takiego jak uzgodnienia miedzyresortowe

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, o 12:06
Posty: 471
Podziękował : 17
Otrzymał podziękowań: 58
Uprawnienia żeglarskie: st.j
Carlo napisał(a):
Cytat to cytat. Proszę nie zarzucaj mi kłamstwa!


Zarzucam, bo kłamstwo to następujące zdanie: Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.
J. Czyszek nie napisał żeby sobie gęby pozamykać, więc niczemu takiemu nie przyklaskuję.
Na SSI zamieściłem poważny news, w którym zawarte jest tez zaniepokojenie rozwojem sytuacji i w tym zakresie podzielam też rozsądne wypowiedzi na forum. Zbieram komentarze, z których każdy biorę poważnie pod rozwagę. Na forum też jest wiele wypowiedzi, z którymi trzeba się liczyć. Ale one ustosunkowują się do meritum problemu, w odróżnieniu od innych.

_________________
Pozdrawiam
Zbigniew Klimczak
http://www.przewodnikzeglarski.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 12:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2006, o 16:44
Posty: 307
Lokalizacja: Rybnik
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 7
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz lodowy
Pomysł ze stopniamy zawodowymy z żeglarstwie jest bardzo fajny.Tylko jakoś nie widzę zastosowania go do naszych polskich warunków.Kto to byłby ten przysłowiowy pasażer nad którym by miał pieczę zawodowy skipper.
Jeśli chodzi o statki >24m i wożące więcej niż 12 osób na pokładzie to zgoda, ale chyba jakieś przepisy już są,po co tworzyć nowe.A dla jachtów mniejszych.Kto to jest ten pasażer? Czy nie okaże się, że organizując tzw rejs niekomercyjny na czarterowanym jachcie będziesz musiał mieć zawodowe kwity.Bo przecież załoga z łapanki w sumie za bilet (taki tańszy).A może takich rejsów nie można będzie organizować mając obecne uprawnienia PZŻ.
To w takim razie po co te papióry (przepraszam plastiki).

_________________
Jurek
.....kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna.


http://zagle.mazury.info


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 13:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 22:58
Posty: 6179
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 99
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: Stejot (bardzo starej daty) obecnie mors
Maar napisał(a):
AIKI napisał(a):
Owszem, ale IMO tylko jako reakcja na _konkretne_projekty_. Nie ma myślę żadnej potrzeby aby wychodzić przed szereg.
Przed jaki szereg? Szereg już stanął, nazywa się "pomysł wprowadzenia kwitów zawodowych" a my do tego szeregu mamy niezły kawałek.
Jeżeli nie podsuniemy (bo będziemy się bali wyjścia przed ów szereg) własnych pomysłów dotyczących wyglądu tej komercyjności, to ktoś inny je da, a my będziemy mogli jedynie je komentować i próbować zmienić cudze pomysły. Uważasz, że tak jest lepiej?

Nie chcę się wymądrzać, bo te kwity zawodowe to mi... lotto :lol: , ale już raz roztrąbiliśmy jeden kompleksowy projekt dotyczący żeglarstwa i pies z kulawą nogą (z kręgów... przepisodawczych) się nim nie zainteresował ZTCP.
Co do stojącego szeregu - przecież na konferencji byli "nasi"? Myślę, że nie trzymali dziobów na kłódkę więc reakcja naszej strony jest (była) a teraz pora na ruch drugiej strony. No, chyba, ze chcesz w czynie społecznym nasmarować swój projekt stosownego rozporządzenia?
Ja to się głównie zastanawiam "w tym temacie" nad podstawą prawną dla takiego rozporządzenia...

_________________
Kto w młodości nie był socjalistą, na starość na pewno będzie draniem [Otto von Bismarck]
Kto na starość pozostaje socjalistą, jest bez wątpienia durniem [moje]

AIKI


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 13:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
Maar napisał(a):
Czy wyobrażasz sobie sytuację, że MI "zrobi" stopnie zawodowe a MSiT w swoim rozporządzeniu ich nie uzna i nie będą one upoważniały do prowadzenia "czegośtam"? No proszę Cie Piotrek, nawet w tak porąbanym kraju jak nasz, jest coś takiego jak uzgodnienia miedzyresortowe


Ja nie o tym. Ja o tym, że m sportu swoje rozporządzenie i tak wyda i nie zniesie obowiązkowych patentów dla przyjemniaczków tylko dlatego, że MI uważa że tak jest fajnie. Szczególnie że mamy jeszcze ustawę. MI może sobie twierdzić co chce. PRzy forsowaniu ostatnio przepisów w Sejmie pokazali jak są zaangażwoani, gdzie przy pierwszej potyczce z niedouczonymi posłami z SLD, szybko skapitulowali.

Batiar napisał(a):
Zarzucam, bo kłamstwo to następujące zdanie: Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.


A co innego jak "pozamykać sobie gęby" znaczy stwierdzenie szczegołnie w odniesieniu do tekstu Jacka:
Batiar napisał(a):
Byle się tylko 'przyjemniaczki' nie mieszały tam gdzie idzie o szmal Pozdrowienia


Litości.

Powtarzam. Jestem ostrożnym pesymistą. Swoje propozycje trzeba wysłać. Jednak żeby można było poprzeć te zmiany MI musiało by zaproponować kompleksową zmianę przepisów dot. żeglarstwa, a nie tylko obiecywać a wprowadzać kolejne obostrzenia.

IMHO dla nas jedyną sytuacją korzystną będzie taka, gdy padnie propozycja kompleksowego rozwiązania, a wiec zmian ustawą wielu aktów prawnych, m.in. dot. żeglarstwa rekreacyjnego.


Ostatnio edytowano 17 lis 2010, o 13:14 przez Carlo, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 13:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2006, o 19:19
Posty: 4256
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 411
Otrzymał podziękowań: 1027
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
Maar napisał(a):
Jeżeli nie podsuniemy (bo będziemy się bali wyjścia przed ów szereg) własnych pomysłów dotyczących wyglądu tej komercyjności,


A dlaczego to my mamy sobie/innym zakładać kaganiec? Ustalmy jedno, KAŻDY przepis który państwo wprowadza w jakiś sposób ogranicza naszą lub cudzą wolność, dlaczego mamy do tego przykładać rękę? Jest to najprostsza droga do utraty wiarygodności... Aparat państwowy ma na swoich usługach prawników, biura analiz niech oni nad tym główkują i wymyślają a naszym bandyckim prawem jest protestować i walczyć o jak największy zakres wolności. W chwili kiedy Rada Armatorska SAJ uzna, że jest na tyle mądra, że może narzucać ograniczenia swoim kolegom ja z niej odejdę. Przypomnijcie sobie o co mieliśmy pretensję do PZŻ, a teraz niektórzy z dziką radością chcą wskoczyć w ich buty:-( Panowie, nie tędy droga...

_________________
Pozdrowienia Jurek "Jurmak" Makieła


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 13:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, o 12:06
Posty: 471
Podziękował : 17
Otrzymał podziękowań: 58
Uprawnienia żeglarskie: st.j
Batiar napisał(a):
Zarzucam, bo kłamstwo to następujące zdanie: Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.


A co innego jak "pozamykać sobie gęby" znaczy stwierdzenie szczegołnie w odniesieniu do tekstu Jacka:
Batiar napisał(a):
Byle się tylko 'przyjemniaczki' nie mieszały tam gdzie idzie o szmal Pozdrowienia


Jeśli dla Ciebie " nie mieszanie się" jest tożsame z " pozamykać gęby"
rzeczywiście się lituję. I to naprawdę było by na tyle w tej niezwykle merytorycznej dyskusji na argumenty.

_________________
Pozdrawiam
Zbigniew Klimczak
http://www.przewodnikzeglarski.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 14:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
Batiar napisał(a):
Jeśli dla Ciebie " nie mieszanie się" jest tożsame z " pozamykać gęby"


Rozumiem, że dla Ciebie to oznacza mówić i to jak najwięcej!

Batiar napisał(a):
rzeczywiście się lituję.


Tego akurat od Ciebie nie oczekiwałem :)

ps. Ja w zasadzie w każdym poście komentuję te propozycje, więc nie uważam że moje posty są niemerytoryczne. Ale rozumiem że oceniasz swoje.

Nie rozumiem jak można z taką radością dawać się wy....korzystać :D

Dopóki nie będzie propozycji ustawowego ureguloweania żeglarstwa, generalnie, to wszelkie obietnice pod tytułem "nie można znieść patentów dla rekreacji, bez wprowadzenia uprawnień zawodowych" są po prostu śmieszne.
Najlepiej się zgodzić, wprowadzą uprawnienia zawodowe z radosnym poparciem środowiska żeglarskiego, a później zobaczymy zniesienie patentów dla przyjemniaczków niczym świnia niebo!
Nawet nie padła jasna deklaracja, że będą prace nad zniesieniem patentów na rekreacje, a jedynie że nie da się tego zrobić bez opatentoweania zawodowców.

Nawet owca jak idzie na rzeź to się zapiera bo wie co ją czeka. Od homo sapiens wymagajmy czegoś więcej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 19:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 16:07
Posty: 5498
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 675
Otrzymał podziękowań: 1715
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Cypis napisał(a):
Czysto komercyjnie poprowadziłem rejs raz, prawie dwadzieścia lat temu (


Cypis, w całej Twojej wypowiedzi nie znalazłem niczego co uzasadniałoby tworzenie obowiązkowego systemu zawodowych stopni żeglarskich.
Znalazłem jedynie zawoalowana próbę powiedzenia " nie pływałeś zawodowo, to sie nie odzywaj". Tylko mnie to nie przekonuje. Mnie przekonuja argumenty. Np. jakie to inne prawa dostają zawodowi żeglarze w kontekście prawa drogi?

*****

Cypis napisał(a):
A może ja się mylę i luki nie ma, tylko usiłuje się wykreować nowy produkt i go drogo sprzedać?


Dokładnie tak myslę.

_________________
Maciek"S"Kotas

---
O!...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 19:23 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7592
Podziękował : 3346
Otrzymał podziękowań: 1558
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Batiar napisał(a):
Byle się tylko 'przyjemniaczki' nie mieszały tam gdzie idzie o szmal Pozdrowienia


Jeśli dla Ciebie " nie mieszanie się" jest tożsame z " pozamykać gęby"
rzeczywiście się lituję. I to naprawdę było by na tyle w tej niezwykle merytorycznej dyskusji na argumenty.[/quote]

Dla mnie tez jest tozsame :) A tak przy okazji, jaka jest wg. Ciebie aktualne definicja
zawodowca ? Wiem ze Jarek Ciszek byl skiperem na "Zaruskim" i to wszystko.
Ma jakis zawodowy dyplpm ? Ja mam paru przyjaciol z dyplomami zawodowymi Kpt. ŻW.
zajmujacymi sie zeglarstwem amatorsko( maja wlasne jachty) to zawodowcy czy amatorzy ?
Tak nawiasem mowiac od kiedy mamy paszporty w kieszeniech kazdy moze zostac zawodowcem jesli tylko potrafi :) Odpowiednie "kwity" mozna bez problemow uzyskac na swiecie .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 19:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2006, o 16:07
Posty: 5498
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 675
Otrzymał podziękowań: 1715
Uprawnienia żeglarskie: j.st.m
Maar napisał(a):
Nie można każdego pomysłu potępiać w czambuł, tylko dlatego, że jest z ministerstwa


Ja go potępiam, bo moim zdaniem jest głupi. nie interesuje mnie autorstwo po za tym, że tej pani po prostu nie wierzę i uważam, ze trzeba jej patrzyc na ręce jak kieszonkowcowi w tramwaju.

Uważam, że wystarczyła by formuła patentów amatorskich , które stawały by się zawodowymi w obowiązującym zakresie po zrobieniu wszystkich STCW itp. Ale wtedy p. Naskręt i inni nie zarobiliby kasy, prawda?

No chyba, że ktoś mi wytłumaczy czym różni się bezpieczne prowadzenie jachtu za darmo, od bezpiecznego prowadzenia jachtu za pieniądze? Bo na razie na to pytanie otrzymałem tylko odpowiedzi w postaci inwektyw, pomówień i "sie nie znasz".

_________________
Maciek"S"Kotas

---
O!...


Ostatnio edytowano 17 lis 2010, o 20:27 przez Maar, łącznie edytowano 1 raz
Poprawiłem cytowanie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 19:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2006, o 19:19
Posty: 4256
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 411
Otrzymał podziękowań: 1027
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
M@rek napisał(a):
Wiem ze Jarek Ciszek byl skiperem na "Zaruskim" i to wszystko.


Dla ścisłości - "trochę" tez pływał na Oceanii...

_________________
Pozdrowienia Jurek "Jurmak" Makieła


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2010, o 20:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, o 12:06
Posty: 471
Podziękował : 17
Otrzymał podziękowań: 58
Uprawnienia żeglarskie: st.j
Cytuj:
Uważam, że wystarczyła by formuła patentów amatorskich , które stawały by się zawodowymi w obowiązującym zakresie po zrobieniu wszystkich STCW itp. Ale wtedy p. Naskręt i inni nie zarobiliby kasy, prawda?

Przepraszam, pomyliłem autorów. Ten cytat jest Maćkowy. I ad rem.
I to jest klarowna propozycja. Szkoła Morska, jedna i druga może sobie lobbować, to przecież biznes, ale ostateczny kształt formuły powstanie w MI i po konsultacjach społecznych. Dlatego tytuł na SSI dałem, "Czyżby nowy monopol? " Z jednym monopolem już wygraliśmy. Ale zażarta dyskusja rozpoczęła się od negowania potrzeby podziału na rekreację i komercję. Pokopałem w archiwach i znalazłem materiały z pamiętnych spotkań w Słupsku. Dotyczyło co prawda bezpieczeństwa, rejestracji, wyposażenia, ale! Ale kluczem do podjęcia rozmów stało się akceptowanie przez obie układające się strony rozdziału na komercję i rekreację. W wyniku tego powstały dwa odrębne zespoły. W spotkaniu uczestniczyło kilka osób tu się wypowiadających i negujących zasadność odrębnego traktowania komercji i rekreacji. (powtarzam, Twoja propozycja nie kwestionuje konieczności podziału, tylko wskazuje prostą drogę do papierów komercyjnych). Nie jest rzeczą elegancką wycofywać się z zawartych porozumień, skoro na ich podstawie coś dobrego zbudowano. Wyciąłem kilka kluczowych tekstów, które pokazują przełomowe momenty. Czy to nie jest przykład do naśladowania obecnie?

W uzasadnieniu konieczności prac w zespołach podnoszono nieznajomość szczegółów rozwiązań brytyjskich, brak tłumaczeń, itd... Z niechęcią przyjęto moją sugestię aby przede wszystkim jak najszybciej deregulować to co można, opierając się na wzorcu brytyjskim - bowiem rozwiązania brytyjskie niekomercyjnych jachtów do 13.9 m długości żadnych wymogów rejestracji - inspekcji - wyposażenia nie znają.
ooooo
Następnie dyr. Rekść zapowiedział utworzenie dwóch zespołów roboczych jeden dotyczący jachtów przyjemnosciowych, drugi jachtów komercyjnych i zaprosił do wpisywania się na listę osob zainteresowanych uczestnictwem w pracach poszczególnych zespołów.
ooooo

"Model Brytyjski" - tłumaczył Mariusz Główka .
Podział na jednostki rekreacyjne i komercyjne jest ustalony dość czytelnie. Jednostki rekreacyjne to takie, które są używane do sportu i rekreacji i które nie przynoszą korzyści finansowych właścicielowi. Zatem w skrócie to jachty prywatne, klubowe, należące do firm, ale wykorzystywane odpowiednio: przez właścicieli i rodziny i znajomych, członków klubu, właścicieli i pracowników firmy.

Jachty komercyjne to takie, których używanie daje przychód. W tej grupie są również jachty czarterowane bez załogi (bare-boat).
oooo
I konferencja zespołu do spraw jachtów rekreacyjnych.

W dniu wczorajszym tj 17.04.2007 w Gdyńskim Urzędzie Morskim odbyło się pierwsze spotkanie zespołu "rekreacyjnego". Poniżej jest sprawozdanie z tego spotkania. Wyniki są obiecujace
ooooo

Ustalono polską definicję jachtu rekreacyjnego:
"Jacht rekreacyjny to statek morski uprawiający żeglugę, który
nie jest używany do prowadzenia działalności gospodarczej".

oooo
Ustalono:
· zostaje wystosowany wniosek do ministra o wyłączenie, na drodze rozporządzenia, jachtów rekreacyjnych do 15 m z obowiązku inspekcji
· po wydaniu takiego rozporządzenia, dyrektorzy UM otrzymają polecenie wyłączenia jachtów rekreacyjnych z zarządzeń porządkowych.
ooooo
wniosek został akceptowany i ukazało się Rozporządzenie Ministra o czym poinformował Samoster.





_________________
Pozdrawiam
Zbigniew Klimczak
http://www.przewodnikzeglarski.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 02:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Batiar napisał(a):
Carlo napisał(a):
No widzisz. A tu słyszymy od niektórych zawodowców a Batiar przyklaskuje żeby sobie gęby pozamykać.
Przykre to.

Już wolę cytaty niż mijanie się z prawdą i przeciwko temu protestuję.


To dla tego dobrałeś cytaty z zawodowca nr 1, który łże w sprawie swojego amerykańskiego kwitka IYT, twierdząc jakoby został on "uznany" w Polsce?

To dlatego dobierasz cytat "zawodowca" nr 2 (świadomie stosuję cudzysłów...), który wypowiada się od dawna wyłącznie w celu przysrania dawnym znajomym, a w konkretnym przypadku robi to plotąc duby smalone o "rozdzielnikach kategorii statków" w UM, "sprawiedliwym dzieleniu się wpływami" szkół morskich, "wykluczaniu plastikowych kapitanów" i.t.d, i.t.p...

Eeech...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 03:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
AIKI napisał(a):
Ja to się głównie zastanawiam "w tym temacie" nad podstawą prawną dla takiego rozporządzenia...


Tia, a nie zastanawia nikogo nagłość inicjatywy urzędniczej?
Nie budzi zastanowienia brak wcześniejszych wzmianek w planach legislacyjnych Ministerstwa?
Nie wzbudza zdumienia zapowiedź "konsultowania" i obwieszczania projektów ministerialnych rozwiązań prawnych na stronie prywatnej uczelni zainteresowanej wprowadzeniem korzystnych dla niej regulacji?
Nie dziwi nas postępowanie Pani Dyrektor, która działa jakby nigdy nie słyszała o istnieniu BIP, o ustawie "lobbingowej", o konsultacjach społecznych?
To może chociaż zauważamy, że nie działa w taki sposób ta konkretna Pani po raz pierwszy....?
Eeeech...

Ja mam dziwne przeczucie, że inicjatywa wypełnienia wydumanej "luki prawnej", polegającej na braku uregulowania kwitów w pływaniu komercyjnym, wypływa w wyniku subtelnego jak walec drogowy lobbingu właścicieli konkretnej, prywatnej szkoły morskiej.
Szkoła ta prowadzi szkolenia w dość egzotycznym, pochodzącym zza oceanu systemie certyfikatów i chciałaby jak sądzę "załatwić sobie" po prostu formalny monopol na kwity.
Stąd zadziwiająca współpraca z urzędnikiem ministerialnym, stąd całkowite zanegowanie reguł procesu legislacyjnego, stąd pogarda dla rzeczywistych konsultacji społecznych, stąd hucpa i nagłość działań.
Moim zdaniem naiwny jak dziecko każdy, kto tego nie dostrzega...

Cóż, tak właśnie brzmi według mnie mnie chichot historii...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 04:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2007, o 09:39
Posty: 1513
Lokalizacja: DC
Podziękował : 140
Otrzymał podziękowań: 81
skipbulba napisał(a):
Cypis, w całej Twojej wypowiedzi nie znalazłem niczego co uzasadniałoby tworzenie obowiązkowego systemu zawodowych stopni żeglarskich.
Bardzo dobrze, że nie znalazłeś. Bo nic takiego nie chciałem napisać. Dotąd się rozumiemy.

skipbulba napisał(a):
Znalazłem jedynie zawoalowana próbę powiedzenia " nie pływałeś zawodowo, to sie nie odzywaj".
A tu już zrozumiałeś mnie mniej. Przesłanie winno być takie: Ja tak popływałem (ściślej -- spróbowałem sobie) a i tak NIC nie wiem i nie powinienem się odzywać. Zaś otwarła mi się klapka do zrozumienia, co to znaczy mieć uznawany i SZANOWANY kwit. Wcale nie było o tym, że obowiązkowy.

skipbulba napisał(a):
Np. jakie to inne prawa dostają zawodowi żeglarze w kontekście prawa drogi?
"Dostają" większe jachty? Szczerze Ci życzę, by Aliflanke II miała już ponad 24 metry i była choćby odpowiednio głęboko zanurzona. Z tym, że musiałbyś prowadzić ją zawsze sam, ew z pomocą zaproszonych kolegów.

skipbulba napisał(a):
Cypis napisał(a):
A może ja się mylę i luki nie ma, tylko usiłuje się wykreować nowy produkt i go drogo sprzedać?
Dokładnie tak myslę
Wyjaśnij zatem, skąd jojczenia tu i ówdzie, że "Lipiec rozwalił w sumie spójny i dobry system"?

_________________
Marcin "Cypis" Kantorek - http://www.dino.merigold.pl


Ostatnio edytowano 18 lis 2010, o 06:32 przez Cypis, łącznie edytowano 8 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 06:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lut 2007, o 09:39
Posty: 1513
Lokalizacja: DC
Podziękował : 140
Otrzymał podziękowań: 81
Maar napisał(a):
Przed jaki szereg? Szereg już stanął, nazywa się "pomysł wprowadzenia kwitów zawodowych" a my do tego szeregu mamy niezły kawałek.
Weź przeczytaj jeszcze raz, to co sam napisałeś powyżej.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Szereg nazywa się pomysł, ergo: my do tego pomysłu mamy jeszcze kawałek.

To świetnie, że do TAKICH pomysłów mamy kawałek. Całkiem nawet duży kawałek, bo gdyby TAKIE pomysły chodziły nam po głowie, pewno byśmy o nich dyskutowali. Czy dyskutowaliśmy kiedykolwiek o TAKIM pomyśle?

Madzia zamiast "przedstawić propozycję systemu stopni" w istocie zaproponowała "wy przedstawcie system stopni". Weźmy się i zróbcie, w dodatku jak dziecku. Nie pytasz dziecka, czy chce kolację, tylko, czy na kolację woli jajko czy parówkę...

Maar napisał(a):
Jeżeli nie podsuniemy (bo będziemy się bali wyjścia przed ów szereg) własnych pomysłów dotyczących wyglądu tej komercyjności, to ktoś inny je da, a my będziemy mogli jedynie je komentować i próbować zmienić cudze pomysły. Uważasz, że tak jest lepiej?
Oczywiście, że tak jest lepiej. My już swój pomysł przedstawiliśmy. OIDP w zakresie przyjemniactwa docelowo jest to czysta biała kartka. W ostateczności zapisana tak:
Par... ust... (uchylony)
Par... ust... (uchylony)
Par... ust... (uchylony).

Oczywiście, że jest lepiej, jak się nie wypowiadamy o sprawach, które nas nie dotyczą.

Oczywiście, że jest lepiej nie być później podmiotem dyskusji rzeczywiście "zainteresowanych" stron, o ile takie istnieją w ogóle! (Jak nie istnieją, to zaistnieją. Też lepiej, by ten i ów nie zaczął ponownie dyskutować z przykładowym sejwalem, a co było by prawdopodobnym scenariuszem...)

Oczywiście, że jest lepiej nie zamykać sobie drogi do WŁASNYCH pomysłów. To nie jest nasz pomysł! (Jeśli MI przystąpiło do Samosteru czy SAJ, nie wiedziałem, z góry przepraszam)

Maar napisał(a):
IMO w sytuacji gdy jedynym pomysłem MinInfry jest wprowadzenie zawodowej certyfikacji i nie istnieją jeszcze żadne konkrety, to każdy nasz pomysł będzie lepszy niż cudzy.
Czyli nawet skrajnie głupi pomysł, byle nasz?? Przyznaj się, słuchałeś RM!
Uzasadnij proszę. (że nasz głupi pomysł będzie lepszy, nie, że słuchałeś RM)

Maar napisał(a):
Alternatywą jest postawienie się i twarde żądanie, żeby przerwać ten cały proces tworzenia "zawodostwa żeglarskiego"
Miast przerywać ten cały proces tworzenia "zawodostwa żeglarskiego", nie prościej go NIE ZACZYNAĆ propozycją własną?!?!

No wiesz, Rappaport, że ja Ciebie nie rozumiem...

_________________
Marcin "Cypis" Kantorek - http://www.dino.merigold.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 09:03 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7592
Podziękował : 3346
Otrzymał podziękowań: 1558
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Cypis napisał(a):
Wyjaśnij zatem, skąd jojczenia tu i ówdzie, że "Lipiec rozwalił w sumie spójny i dobry system"?


Jesli chodzi o wprowadzenie "plastikow" to Ci odpowiem :) choc wiele razy o tym bylo.
Zdecydowana wiekszosc moich kolegow byla za pozostawieniem starego systemu z wymaganiani i egzaminami jako nieobowiazkowego. Rezygnacja z egzaminow na wyzsze
stopnie wlasnie system rozwalila i gosc , ktory st.j. zrobil na Mazurach 40 lat temu
moze aktualnie byc k.j. praktycznie bez mozliwosci weryfikacji tego co przedstawi
do uzyskania kolejnych stopni o weryfikacji wiedzy nawet nie wspominajac.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 lis 2010, o 09:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2007, o 13:00
Posty: 4772
Podziękował : 155
Otrzymał podziękowań: 310
Uprawnienia żeglarskie: -)
M@rek napisał(a):
gosc , ktory st.j. zrobil na Mazurach 40 lat temu


Ale dokładnie tak samo wygląda sytuacja z kmś kto zrobił np. morsa 40 lat temu i od tamtej pory nie pływał. Czy wie więcej od sternika jachtowego, który cały czas pływa?? Moim zdaniem wie i umie najprawdopodobniej znacznie mniej! Ale ma kartonowego morsa więc jemu jacht można dać! Plastikowy be. Nie lepiej byłoby po prostu popatrzeć w log book ?? :>


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 232 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jackyel i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL