Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 18 wrz 2019, o 05:54




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 mar 2018, o 22:55 

Dołączył(a): 25 mar 2012, o 01:41
Posty: 92
Podziękował : 89
Otrzymał podziękowań: 27
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
Colonel napisał(a):
Komisja łączyła to z uzyskiwaniem "stopnia kapitana jachtowego"...

Też,ale nie tylko.
Z raportu:
6.2. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE)
Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich zaleca:
- rozważyć przywrócenie obowiązku posiadania świadectwa operatora urządzeń radiowych
przy rejestracji tych urządzeń na pokładzie jachtów rekreacyjnych;
- zwiększyć nacisk w programach szkoleń i egzaminów na świadectwa operatorów
SRC/LRC/GMDSS na prawidłowe użycie radiopław Cospas-Sarsat, w tym na konieczność
pozostawienia włączonej radiopławy, aż do wyjaśnienia sytuacji przez odpowiedni ośrodek
RCC;
6.3. Minister Sportu
- rozważyć wymóg posiadania świadectwa co najmniej operatora SRC/LRC/GMDSS oraz
znajomości języka angielskiego w stopniu co najmniej odpowiednim dla operatora GMDSS
do uzyskania stopnia kapitana jachtowego;


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 00:01 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5614
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 610
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
pough napisał(a):
ins napisał(a):
Wymóg posiadanie kwitka SRC lub LRC wynika z przepisów, jak na pokładzie jest urządzenie nadawcze przykładowo radiotelefon działający w pasmie morskim z DSC to ktoś z załogi takie uprawnienia powinien posiadać.

To gdy ten z kwitem nie daj Bóg straci przytomność, albo wypadnie za burtę to nikt inny z załogi nie może wcisnąć czerwonego DSC? albo napluć do mic'a?


1. Nie bardzo rozumiem co ma spełnienie wymogu prawnego jakim jest posiadanie na pokładzie /jachtu z urządzeniami nadawczymi/ osoby z świadectwem radioperatora w służbie morskiej, do wypadnięcia za burtę kogokolwiek.
Tym bardziej że w omawianym przypadku kapitan nie miał, ani uprawnień, ani umiejętności.

2. W omawianym przypadku wiedza, że w razie W wystarczy nadusić czerwony przycisk i napluć do mikrofonu okazała się niewystarczająca.
To co może1 pomóc na Bałtyku niekoniecznie musi się sprawdzić na oceanie.

1 Proponuję się zapoznać z przebiegiem wypadku a zwłaszcza z rezultatami plucia do mikrofonu i wciskania czerwonego guziczka. Pytanie czy w ciągu rejsu próbowano dla rutynowego sprawdzenia działania radiotelefonu nawiązać łączność na odległość., parunastu Mm https://groups.google.com/forum/#!msg/p ... Ud9Z7vDWsJ

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 00:29 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
Zapytam inaczej:
  1. czy jest wymóg posiadania na jachcie urządzeń systemu GMDSS?
  2. czy jeżeli na jachcie jest urządzenie systemu GMDSS, to czy przy braku w załodze kogoś z uprawnieniami, załoga nie może użyć całego jachtu, czy tylko urządzenia systemu GMDSS?
  3. czy w obliczu zagrożenia mając w zasięgu urządzenie systemu GMDSs zrezygnujesz z wezwania pomocy w przypadku braku uprawnień?

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 00:56 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5614
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 610
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
pough napisał(a):
Zapytam inaczej:
czy jest wymóg posiadania na jachcie urządzeń systemu GMDSS?
czy jeżeli na jachcie jest urządzenie systemu GMDSS, to czy przy braku w załodze kogoś z uprawnieniami, załoga nie może użyć całego jachtu, czy tylko urządzenia systemu GMDSS?
czy w obliczu zagrożenia mając w zasięgu urządzenie systemu GMDSs zrezygnujesz z wezwania pomocy w przypadku braku uprawnień?

1. A ja się pytam co to ma do rzeczy w sytuacji gdy kapitan i załoga to ta sama osoba?

2. Czy jak bedzie chciał wyczarterować jacht i właściciel jego powie "Proszę mi przedstawić certyfikat SRC" to mu epistoły w/w będziesz prawić czy też wyjmiesz swój lub kogoś z załogi flep?

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 01:08 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
To jeszcze inaczej.
Jak Kapitan i załoga w jednej osobie dokonał rejestracji EPIRB?
Jeśli się nie mylę z raportu końcowego wynika, że EPIRB była rejestrowana na Kapitana.

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 01:22 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5614
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 610
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
pough napisał(a):
To jeszcze inaczej.
Jak Kapitan i załoga w jednej osobie dokonał rejestracji EPIRB?
Jeśli się nie mylę z raportu końcowego wynika, że EPIRB była rejestrowana na Kapitana.

Ta wiedza nie wnosi nic sensownego.
Posiadanie przez jednego z członków załogi/kapiitana certyfikatu radiowego jest wymagane prawem na jachtach wyposazonych w urządzenia nadawcze. Być może gdyby był na egzaminie to przygotowałby sie do niego poprzez udział w kursie lub/i przeczytanie jakiegoś poradnika. Była by szansa, że lepiej by podszedł do tematu.

Osobiście jestem za tym, by wydanie patentu kojota poprzedzone było zdaniem egzaminu na SRC.


Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 03:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
pough napisał(a):
Jak Kapitan i załoga w jednej osobie dokonał rejestracji EPIRB?

ULC, który w Polsce rejestruje EPIRB-y wymaga dla celów rejestracji posiadania pozwolenia radiowego lub poświadczenia, że o takie pozwolenia się wystąpiło.
Nie jestem pewien, ale o ile pamiętam, taki wymóg występował już kilka lat temu. Wzór wypełnienia formularza (z datą z 2013 roku) to potwierdza:
http://www.ulc.gov.pl/_download/loz/sar/EPIRB_wzor.pdf
Jeżeli było tak, jak pamiętam - to kapitan i załoga dokonał rejestracji EPIRB-a, choć powinien uzyskać jej odmowę...

(Wiem, że pamięć bywa zawodna - więc nie wykluczam, że ten wymóg pojawił się w opisie procedury rejestracji EPIRB dopiero w ciągu ostatnich tygodni, jako realizacja "zaleceń" PKBWM po wypadku Reginy. Choć "wzorcowy" formularz, wymagający podania numeru pozwolenia radiowego - temu przeczy)


Anyway - pozwolenia radiowego kapitan i załoga w jednej osobie nie uzyskał, choć miał obowiązek (nie tylko ze względu na posiadanie EPIRB, ale również ze względu na posiadanie radia VHF). A pozwolenia nie uzyskałby, gdyby nie spełniał warunku posiadania uprawnień operatora, który to warunek można - skopiowany ze stron UKE - przeczytać można na poprzedniej stronie wątku.
Ten warunek, jestem tego pewien, obowiązuje "od zawsze" (znaczy, przynajmniej od 20 lat...).
Podobnie kapitan i załoga w jednej osobie nie spełnił warunku, by na jednostce wyposażonej w radiowe urządzenia nadawcze był chociaż jeden członek załogi, który posiada certyfikat operatora radiowego, adekwatny do rodzaju nadajnika/ów jednostki. Przy załodze jednoosobowej - jest chyba bardziej niż oczywiste, kto powinien go posiadać...

Myślę, że trochę za bardzo liczymy diabełki na łbie szpilki...
W każdym razie - jest mi całkiem obojętne, czy żeglarze spełniają formalne wymogi biurokratów - ważne by potrafili zgodnie z procedurami używać środków łączności, w szczególności środków łączności w niebezpieczeństwie.
Kapitan i załoga (w jednej osobie..) Reginy R tego nie potrafił. Co moim zdaniem było co najmniej nieodpowiedzialne, by nie powiedzieć wprost, że było głupie.

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowania - 5: Były user, Colonel, kudlaty74, M@rek, pough
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 10:31 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
Jaromir napisał(a):
Kapitan i załoga (w jednej osobie..) Reginy R tego nie potrafił. Co moim zdaniem było co najmniej nieodpowiedzialne, by nie powiedzieć wprost, że było głupie.

Pytania więc się rodzą:

Czy prawnie w ogóle jest możliwe, a jeżeli tak to czy należałoby nieodpowiedzialnym lub głupio postępującym zabronić żeglowania? Gdzie leży granica oceny tzw zdrowego rozsądku i kto miałby to oceniać?

Czy zabronić żeglowania bez odpowiedniego wyposażenia (powrót do KB dla każdego jachtu).

Ludzie podejmują różne wyzwania większe lub mniejsze. Np. rejs bez elektroniki, rejs bez silnika, samotne zdobycie Nangi bez ubezpieczenia, wyjazd na narty bez ubezpieczenia ze śmigłem, wychodzenie na niesprawdzony lód bez zabezpieczenia.

Czy możemy i powinniśmy im i sobie równocześnie tego wszystkiego zabronić?

Ilu nierozsądnych może wyzwolić zakazy dla wszystkich?

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 10:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Jaromir napisał(a):
(Wiem, że pamięć bywa zawodna - więc nie wykluczam, że ten wymóg pojawił się w opisie procedury rejestracji EPIRB dopiero w ciągu ostatnich tygodni, jako realizacja "zaleceń" PKBWM po wypadku Reginy.


Pamięć Jarku Cię nie zawodzi.

W październiku 2015 przeprowadzałem cały proces rejestracji jachtu w PL i m.in. załatwiałem papiery w UKE i ULC.

Już wtedy był wymóg posiadania pozwolenie z UKE dla dokonania rejestracji EPIRBa, Radaru oraz radia UKF.

Widzę to na kopii wniosku do ULC.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 10:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2181
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 416
Otrzymał podziękowań: 608
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Optymistycznie założyłem tak zwaną "racjonalność prawodawcy"... :-(
Jaromir napisał(a):
w przypadku gdy wnioskodawcą jest osoba fizyczna, kopia świadectwa operatora urządzeń radiowych, wydanego przez Prezesa UKE lub uprawniony do tego organ zagraniczny (Informacja o nadaniu uprawnienia przez administrację danego kraju musi być podana na dokumencie. Nie są honorowane zaświadczenia o ukończeniu kursu.
No nie wiedziałem, że taki bezsens ktoś wymyślił... :rotfl: A to
Jaromir napisał(a):
Jeśli wnioskodawca nie posiada świadectwa, do wniosku dołączyć oświadczenie wskazujące osobę posiadającą uprawnienia do obsługi urządzeń radiowych na stacji statkowej wraz z kopią jej świadectwa operatora
już bezsens do kwadratu... Nie mam świadectwa, ubiegam się o pozwolenie radiowe na stacje statkową, więc we wniosku wskazuję znalezioną w czeluściach internetu osobę mającą świadectwo... I nie ma tu żadnego naruszenia przepisów czy fałszywego oświadczenia...*) :lol: :rotfl
Załącznik:
świadectwo_internet.jpg
świadectwo_internet.jpg [ 401.98 KiB | Przeglądane 881 razy ]


--
*) jaki przepis to reguluje?

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Ostatnio edytowano 4 mar 2018, o 11:21 przez Wojtek Bartoszyński, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 11:01 

Dołączył(a): 25 mar 2012, o 01:41
Posty: 92
Podziękował : 89
Otrzymał podziękowań: 27
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
pough napisał(a):
Ilu nierozsądnych może wyzwolić zakazy dla wszystkich?

To zależy ilu nierozsądnych zasiada w PKBWM.



Za ten post autor kudlaty74 otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 12:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
pough napisał(a):
Jaromir napisał(a):
Myślę, że trochę za bardzo liczymy diabełki na łbie szpilki...
W każdym razie - jest mi całkiem obojętne, czy żeglarze spełniają formalne wymogi biurokratów - ważne by potrafili zgodnie z procedurami używać środków łączności, w szczególności środków łączności w niebezpieczeństwie.
Kapitan i załoga (w jednej osobie..) Reginy R tego nie potrafił. Co moim zdaniem było co najmniej nieodpowiedzialne, by nie powiedzieć wprost, że było głupie.

Pytania więc się rodzą:
...

Nie za bardzo rozumiem co, komu i dlaczego się wg. Ciebie "rodzi" po przeczytaniu tego co napisałem (i czemu obciąłeś cytat...)?
Niemniej - moim zdaniem ogólna odpowiedź brzmi - żadne przepisy nie zabronią ludziom działać nieodpowiedzialnie czy głupio.

W tej konkretnej sprawie mnożenie przepisów jest bezcelowe. Bowiem w zupełności wystarczają przepisy, które już funkcjonują. Tyle, że nie są egzekwowane...

Przepis wymagający posiadania pozwolenia radiowego (radio licence) przez statki posługujące się nadawczymi urządzeniami radiowymi w żegludze morskiej wynika z Konwencji Radiokomunikacyjnej ITU, przyjętej w Polsce - i w ca. 200 innych krajach świata.
Tak samo przepis części radiowej SOLAS (GMDSS) który wymaga posiadania świadectwa operatora od osoby posługującej się urządzeniami nadawczymi pracującymi w częstotliwościach i systemach GMSDSS - również na statkach nie podlegających konwencji SOLAS, jeżeli tylko statki takie są w urzadzenia GMDSS wyposażone.
Z mocy prawa wszystkie wymogi Regulaminu Radiokomunikacyjnego ITU mają moc obowiązującą na statkach o polskiej przynależności państwowej. Polskie Prawo Telekomunikacyjne potwierdza wymogi ITU więcej niż dobitnie. Podobnie z wymogami dla operatorów radiowych urządzeń GMDSS na statkach "pozakonwencyjnych"...

Osobiście uważam, że prezes UKE może ukarać głównego "łącznościowego bohatera" akcji ratowniczej "Reginy R." karą przewidzianą w art 208 ust.1 Prawa Telekomunikacyjnego (Art.208.1. Kto bez wymaganego pozwolenia używa urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego, podlega karze grzywny w wysokości do 1000 złotych.)
Uważam też, że niezależnie od realizacji ww przepisu karnego, działania PKBWM po analizie tego jednostkowego przypadku łamania prawa powinny ograniczyć się wyłącznie do... wytknięcia wykroczenia, którego "kapitan i załoga w jednej osobie" się dopuścił.

Tymczasem widzę w "zaleceniach" PKBWM sugestię zmiany przepisów - tak, by przepisy te przyjęły postać, którą....niezmiennie od lat posiadają. Co ośmiesza instytucję PKBWM.

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 13:48 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
Jaromir napisał(a):
pough napisał(a):
Jaromir napisał(a):
Myślę, że trochę za bardzo liczymy diabełki na łbie szpilki...
W każdym razie - jest mi całkiem obojętne, czy żeglarze spełniają formalne wymogi biurokratów - ważne by potrafili zgodnie z procedurami używać środków łączności, w szczególności środków łączności w niebezpieczeństwie.
Kapitan i załoga (w jednej osobie..) Reginy R tego nie potrafił. Co moim zdaniem było co najmniej nieodpowiedzialne, by nie powiedzieć wprost, że było głupie.

Pytania więc się rodzą:
...

Nie za bardzo rozumiem co, komu i dlaczego się wg. Ciebie "rodzi" po przeczytaniu tego co napisałem (i czemu obciąłeś cytat...)?
Niemniej - moim zdaniem ogólna odpowiedź brzmi - żadne przepisy nie zabronią ludziom działać nieodpowiedzialnie czy głupio.

W tej konkretnej sprawie mnożenie przepisów jest bezcelowe. Bowiem w zupełności wystarczają przepisy, które już funkcjonują. Tyle, że nie są egzekwowane...

Przepis wymagający potwierdzonych certyfikatem umiejętności posługiwania się nadawczymi urządzeniami radiowymi w żegludze morskiej wynika z Konwencji Radiokomunikacyjnej ITU, przyjętej w ca. 200 krajach świata. Tak samo przepis, który wymaga posiadania pozwolenia radiowego przez każdy statek, na którym używane są radiowe urządzena nadawcze.
Z mocy prawaRegulamin Radiokomunikacyjny ITU ma moc obowiązującą na statkach o polskiej przynależności państwowej. Polskie Prawo Telekomunikacyjne potwierdza wymogi ITU więcej niż dobitnie.

Osobiście uważam, że prezes UKE może ukarać głównego "łącznościowego bohatera" akcji ratowniczej "Reginy R." karą przewidzianą w art 208 ust.1 Prawa Telekomunikacyjnego.
Uważam też, że działania PKBWM po analizie tego jednostkowego przypadku łamania prawa, powinny ograniczyć się wyłącznie do... wytknięcia wykroczenia, którego "kapitan i załoga w jednej osobie" się dopuścił.

Jaromirze...
Zgadzam się z Twoimi wypowiedziami w tym temacie, szczególnie z oceną bohatera wskazującą na nieodpowiedzialność lub wręcz głupie postępowanie.
Zgadzam się również z Twoim zdaniem, że PKBWM powinna się ograniczyć wyłącznie do wytknięcia wykroczenia.

Twoje zdanie zawarte w cytacie miało uwypuklić, że jest więcej takich osób, które twierdzą, że na niefrasobliwość (delikatnie mówiąc) nie ma rady, co nie powinno być argumentem na nakładanie zakazów wszystkim.
Ułomność pisania z urządzenia mobilnego, na które na szczęście jeszcze nie muszę mieć certyfikatu ;) , być może spowodowała nieporozumienie. Jeśli tak to przepraszam.

Pytania natomiast kierowałem do wszystkich, którzy wykorzystując takie zdarzenia jak opisywane lobują za wprowadzeniem dodatkowych do istniejących już ograniczeń.

W peselu choć klika cyfr wskazuje na to kto może brać na siebie odpowiedzialność to ja przynajmniej nie znalazłem żadnej cyfry wskazującej na poziom zdrowego rozsądku. Czy w związku z tym trzeba wprowadzić certyfikaty zdrowego rozsądku, które z kolei pozwolą na przystępowanie do egzaminów na inne certyfikaty? ;)

PS.
Nadal jednak mam wewnętrzną wątpliwość mimo przyjętej przez ok 200 krajów Konwencji, czy jacht wyposażony w urządzenia systemu GMDSS powinien być niedostępny dla załóg nie posiadających certyfikatu, czy też tylko nie powinno się używać jego urządzeń systemu GMDSS, być może poza EPIRB, który po zalaniu działa z automatu.

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 mar 2018, o 14:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 09:43
Posty: 10394
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 4389
Otrzymał podziękowań: 1927
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
pough napisał(a):

Ilu nierozsądnych może wyzwolić zakazy dla wszystkich?


Jeden! Jeśli jest "właściwym ministrem".

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl



Za ten post autor Colonel otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 mar 2018, o 11:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 paź 2011, o 09:20
Posty: 4554
Lokalizacja: Miasto Cudów nad Kamienną
Podziękował : 1195
Otrzymał podziękowań: 1136
Uprawnienia żeglarskie: sternik mieliźniany
ins napisał(a):
Osobiście jestem za tym, by wydanie patentu kojota poprzedzone było zdaniem egzaminu na SRC.
A po pierwszym sezonie taki delikwent nic z tego SRC nie pamieta, a nie daj Boże dać mu inne radio niż to na którym się szkolił :mrgreen:

_________________
" Sol Angelica" Compis 28 POL 19874


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 mar 2018, o 12:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7716
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 2156
Uprawnienia żeglarskie: -
Wystarczy by zapamiętał że Mayday to co innego niż prośba o holownik.
A zresztą są i tacy, co czytają instrukcję swej komórki; a zaś inni nie i też dają radę ;)

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: seascout
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 mar 2018, o 13:37 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
Jaki związek ma GMDSS ze złamaniem masztu, bardzo oględnie opisanym w raporcie PKBWM (nie czytałem całego raportu, a jedynie zdania ze słowem 'maszt')?
Bardziej bym się zastanowił, czy widok statku na horyzoncie pędzącego nam na pomoc oznacza z automatu utratę patyka.

cyt.:
"przystąpił niezwłocznie do manewrów podejścia do dryfującego jachtu z zamiarem podjęcia na pokład samotnego kapitana. W trakcie kolejnych prób podejścia, w wyniku uderzenia o burtę statku, jacht doznał złamania masztu i uszkodzenia poszycia burty, co w konsekwencji później spowodowało przeciek. Widząc uszkodzenia masztu i niebezpieczeństwo ponownych uderzeń, kapitan jachtu odciął podaną mu cumę, by uniknąć dalszych szkód na jachcie"
"Ze statku podano linę, którą kapitan „Reginy R” zamocował na jachcie. Jacht doszedł do burty statku, uderzając w nią mocno, łamiąc saling i stengę masztu w wyniku uderzenia o nadburcie statku. Kapitan „Reginy R” odciął linę i jednostki rozdzieliły się"
"do chwili spotkania ze statkiem i do doznania złamania masztu i uszkodzenia burty"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 mar 2018, o 14:05 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
666 napisał(a):
Jaki związek ma GMDSS ze złamaniem masztu, bardzo oględnie opisanym w raporcie PKBWM (nie czytałem całego raportu, a jedynie zdania ze słowem 'maszt')?
Bardziej bym się zastanowił, czy widok statku na horyzoncie pędzącego nam na pomoc oznacza z automatu utratę patyka.(...)

To ewentualnie mógłbym sobie wyobrazić, ale nie stawiam za pewnik.
Statek z braku wystarczającej komunikacji i uzgodnień nie miał żadnych informacji o stanie i zamiarach kapitana/załogi jachtu. Domyślam się, że w związku z tym wg własnego planu chciał podejść do jachtu w celu podjęcia załogi. Podjęcie jachtu do ładowni zostało wykluczone (gdzieś to się przewinęło w raporcie), o czym zapewne kapitan i załoga jachtu w jednym nie wiedział, więc widząc zagrożenie dla masztu odciął liny wcześniej pozwalając na podejście burta w burtę z nadzieją podjęcia również jachtu.

Nie doczytałem się w raporcie, albo nie zauważyłem oceny podejścia statku do jachtu w kontekście warunków jakie panowały i czy była szansa na lepsze wykonanie ze strony statku. Obawiam się jednak, że w priorytetach ratowniczych los jachtu nie był tak ważny jak los załogi i nie był brany pod uwagę. Dziwię się tylko dlaczego koniec końców pozostawili jacht na powierzchni, co mogło stanowić ewentualne zagrożenie dla innych jednostek. No ale może z braku możliwości komunikacji kapitana jachtu z ubezpieczycielem i nie znając warunków ubezpieczenia nie mógł samodzielnie bez zgody ubezpieczyciela podjąć decyzji o otwarciu zaworów dennych w celu kontrolowanego zatopienia jednostki dla zachowania bezpieczeństwa żeglugi innym jednostkom.

Nadzieja jednak umiera ostatnia i pewnie z taką dla kapitana jachtu nadzieją na uratowanie jachtu przebiegała cała akcja, aż w końcu okazało się, że jacht pozostaje sam sobie, a nie ma już komu otworzyć zaworów.

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough



Za ten post autor pough otrzymał podziękowanie od: seascout
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marcin_palacz i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL