Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 25 wrz 2022, o 00:14




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 gru 2021, o 19:21 

Dołączył(a): 17 mar 2018, o 11:11
Posty: 46
Lokalizacja: Hamburg
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 16
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Wydzieliłem z wątku Orzeczenia i raporty

Wojtek Bartoszyński napisał(a):
PS.
Wśród wypadków, których dokumentację zebrał Zbieraj, wszystkie zakwalifikowane jako "wypadnięcie za burtę" skończyły się ofiarami...
Lista wypadków (klawisze w nagłówku tabeli umożliwiają sortowanie)

To oczywiste, że tylko wypadki z ofiarami były badane. Moje pytanie nie pasuje do tego wątku, ale ma ktoś doświadczenie z pomyślnym zakończeniem akcji "człowiek za burtą"?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 gru 2021, o 10:05 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
kohoutek napisał(a):
ale ma ktoś doświadczenie z pomyślnym zakończeniem akcji "człowiek za burtą"?


Oczywiście. Wielokrotne i całkiem szerokie. Doświadczenie zarówno jako jednostka ratująca członków własnej załogi, ale i ludzi zgubionych przez inne jednostki, aż po ratowanie ludzi, którzy znaleźli się w wodzie (za burtą swoich jednostek) kiedy ja nie byłem na łódce, lecz musiałem podjąć akcję. O wielu takich akcjach też wiem, choć w nich udziału nie brałem. Niektóre z nich byłbym nawet skłonny nazwać cudem. Takie rzeczy się zdarzają dość często.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 01:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
kohoutek napisał(a):
ale ma ktoś doświadczenie z pomyślnym zakończeniem akcji "człowiek za burtą"?


Tak - ja - osobiste...

http://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=39&t=31821

pzdr
Wł.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: kohoutek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 08:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 13415
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1825
Otrzymał podziękowań: 1875
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Tutaj należy dokonać podziału na takie wypadki, do których doszło na wodach śródlądowych i morskich.

W pierwszym przypadku miałem do czynienia z takim zdarzeniem, które skończyło się szczęśliwie, w przypadku morza nie i nie jestem zainteresowany taką "atrakcją".

Powodzenie takiej akcji na morzu zależy IMHO od pogody i pory dnia w przypadku śródlądzia szansa na wyłowienie delikwenta żywcem jest większa. .

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 09:06 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Kurczak napisał(a):
w przypadku śródlądzia szansa na wyłowienie delikwenta żywcem jest większa. .


Oczywiście, jest mnóstwo czynników działających na korzyść: fala, łączność, zagęszczenie ruchu, dostępność służb ratunkowych, temp. wody, bliskość brzegu i td. Ale to nie daje ani pewności, ani gwarancji. Wypadki śmiertelne zdarzają się co jakiś czas, niestety.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 10:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Kurczak napisał(a):
Powodzenie takiej akcji na morzu zależy IMHO od pogody i pory dnia (...)


Ja Piotrze żyję tylko i wyłącznie dzięki mojej żonie i piszę to jak najbardziej poważnie.

To Marzena - jak wyleciałem za burtę a Ona została sama na pokładzie - umiała podejść do mnie naszym jachtem i zrobić wszystko, aby mnie wyjąć z wody.

Uczmy naszych bliskich, z którymi pływamy tego co potrafimy sami, bo jak nas zabraknie na pokładzie to kto nas wyciągnie ? :-(

Pzdr
Włodek

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowania - 2: kohoutek, M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 11:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 3832
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 638
Otrzymał podziękowań: 1192
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
żyję tylko i wyłącznie dzięki mojej żonie i piszę to jak najbardziej poważnie.
Nie każdy - jak Kocur - spada na cztery łapy: też Bawaria, też żona, też wypadł skiper...

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 13415
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1825
Otrzymał podziękowań: 1875
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
plitkin napisał(a):
Ale to nie daje ani pewności, ani gwarancji. Wypadki śmiertelne zdarzają się co jakiś czas, niestety.


Gdzie napisałem, że wypadniecie za burtę na śródlądziu daje jakoweś "gwarancje" ? :-o

Daje większą szansę na uratowanie, ale gwarancji żadnej.

Jest takie stare polskie przysłowie " jak ktoś ma pecha to mu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie".

W przypadku morza jest dokładnie odwrotnie. Przy dobrej widzialności, niedużej fali, szybkiej reakcji i umiejętnościach załogi szansa ratunku jest.

W nocy przy dużym zafalowaniu, szanse na ratunek są marne.

Dlatego rybacy od zawsze powiadają, że środki bezpieczeństwa, kamizelki , suchary dają tylko tyle, że człowiek dłużej się męczy.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 20:57 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Kurczak napisał(a):
Gdzie napisałem, że wypadniecie za burtę na śródlądziu daje jakoweś "gwarancje" ?


A gdzie ja napisałem, że tak napisałeś? ;)



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: Maar
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 21:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Nie każdy - jak Kocur - spada na cztery łapy: też Bawaria, też żona, też wypadł skiper...


Raz jeszcze Wojtku powtórzę....

bury_kocur napisał(a):
Uczmy naszych bliskich, z którymi pływamy tego co potrafimy sami, bo jak nas zabraknie na pokładzie to kto nas wyciągnie ?


Nie wypada komentować mi zacytowanego wypadku na jachcie "Vagant" - mogę powiedzieć jedynie, że sytuacja była bardzo, bardzo podobna - i tam i na "Burym Kocurze" skipper wypadł i w obu przypadkach na jachcie została jedynie żona - ale .... moja Marzena nie spanikowała - umiała wyłączyć system autopilota - umiała wymanewrować żaglami jachtem podobnej wielkości - umiała włączyć silnik i umiała dopłynąć jachtem na silniku do mnie w wodzie.

A to nie wzięło się znikąd - to efekt wieloletnich szkoleń i praktyki na jachcie...

Wniosek - uczmy nasze żony i kochanki tego co sami potrafimy ... :)

Pzdr
Włodek

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowania - 2: kohoutek, mancunian
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2021, o 22:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 3832
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 638
Otrzymał podziękowań: 1192
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Chapeau bas! Twoja Marzena Wielka jest!!!
Ja to bym o swojej wybrance mówił od tego czasu "Skiper", a nie o sobie... :kiss: :rotfl:

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************



Za ten post autor Wojtek Bartoszyński otrzymał podziękowania - 3: bury_kocur, M@rek, sirapacz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 gru 2021, o 11:35 

Dołączył(a): 18 kwi 2017, o 08:49
Posty: 13
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 4
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Kurczak napisał(a):
......
W nocy przy dużym zafalowaniu, szanse na ratunek są marne.
........


Z góry mówię nie uprawiam żeglarstwa, jestem deskarzem i wiele razy zastanawiałem sie jak się zabezpieczyć na wypadek awarii (pęknięty przegub, złamany bom). Na śródlądziu wystarczy telefon w aquapacku, ale na akwenach gdzie nie ma zasięgu GSM?
Pomysł wziął się z ogrodu, ja ciąłem gałęzie, a Żona krzyczała nie ta, nie ta. Aby uspokoić atmosferę kupiłem zielony laser. Od tej pory Żona podświetla gałąź, a ja tnę.
Mając zabawkę któreś nocy podświetliłem niebo (zawczasu sprawdzając czy nic nie leci) efekt mocna zielona nitka idąca do gwiazd, nie dziwię się że piloci mogą być oślepiani.
Ale ten negatywny przykład (oślepiania pilotów) może być też użyteczny pozytywnie zwłaszcza nocą.
Głowa człowieka w wodzie na zafalowanym akwenie jest praktycznie niewidoczna (ani z jachtu, poszukujących jednostek ani z powietrza). Za to ten nieszczęśnik widzi wszystkie jednostki poszukujące. Jest wiele relacji od uratowanych ludzi którzy widzieli nawet blisko przepływające, przelatujące jednostki poszukiwawcze.
Mocny zielony laser pozwoli podświetlić: sterówkę, żagle, kokpit , chwilowo "oslepić" pilota i tym samym pozwoli zlokalizować rozbitka.
Ten laser zielony (mocniejszy widoczny w dzień) to najczęściej walec długości 10cm i średnicy 1,5cm zasilany akumulatorem. Z łatwością zmieści się w kieszeni: kamizelki, kurtki, czy sztormiaka.
Tyle moich przemyśleń.....



Za ten post autor lazy49 otrzymał podziękowania - 2: Marian Strzelecki, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2021, o 07:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 13415
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1825
Otrzymał podziękowań: 1875
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Od tego trzeba było zacząć. :D

Najprościej kupić sobie PLB i zaraejestrować.

Np. taki:

https://stock4less.eu/products/91-001-2 ... 58EALw_wcB

W przypadku kłopotów wciskasz przycisk i czekasz na kawalerię. :)

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2021, o 09:17 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Kurczak napisał(a):
W przypadku kłopotów wciskasz przycisk i czekasz na kawalerię.


I, jeżeli masz kamizelkę, zostaniesz całkiem szybko znaleziony, więc na własnym pogrzebie będziesz wyglądał jak żywy.



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: Maar
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2021, o 10:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 6942
Lokalizacja: Oceany Konińskie
Podziękował : 3330
Otrzymał podziękowań: 1739
Uprawnienia żeglarskie: papierowe
Ten zielony laser brzmi sensownie. Nie tylko w wodzie ale i w górach. Jakoś tak atawistycznie i przewrotnie gór boję się bardziej. Może dlatego że na wodzie jestem od gówniaka a w góry dużo później i rzadziej.
Właśnie uświadomiłam sobie, że tak jak sztormiaki są oklejone odblaskami tak warto i ciuchy w góry oznaczyć. Zwiększa to szanse na znalezienie.
Spróbuję taki laser znaleźć.

_________________
Aniołek, kurła, aniołek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2021, o 11:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 15:59
Posty: 5199
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 2470
Otrzymał podziękowań: 2662
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Zielony Tygrys napisał(a):
Ten zielony laser brzmi sensownie. Nie tylko w wodzie ale i w górach. Jakoś tak atawistycznie i przewrotnie gór boję się bardziej. Może dlatego że na wodzie jestem od gówniaka a w góry dużo później i rzadziej.
Właśnie uświadomiłam sobie, że tak jak sztormiaki są oklejone odblaskami tak warto i ciuchy w góry oznaczyć. Zwiększa to szanse na znalezienie.
Spróbuję taki laser znaleźć.

W górach warto też:
-mieć zainstalowaną aplikację Ratunek
-mieć naładowany powerbank
-mieć w telefonie numery do GOPR, TOPR
-czołówkę z opcją regulacji siły świecenia (do nadawania sygnału wezwania pomocy) oraz zapasowe baterie
-jaskrawe elementy (czerwony, pomarańczowy itp.), by być widocznym w dzień
-znać sygnały wzywania pomocy
-mieć przy sobie dobrze zaopatrzoną apteczkę
-być odpowiednio ubranym i mieć zapasową ciepłą odzież, folię NRC, ocieplacze, zapalniczkę, energetyczne jedzenie, picie i inne rzeczy, które pozwolą przetrwać w złych warunkach
-być przygotowanym do wycieczki - mieć odpowiedni sprzęt, dostosować trasę do możliwości uczestników, sprawdzić warunki pogodowe, lawinowe itp.
-mieć ze sobą mapę i kompas, i umieć się nimi posługiwać; apka z mapą w telefonie jest super (polecam mapy.cz), ale czasem nie wystarczy (np. brak zasięgu albo bateria padnie)

No, wiem, że dużo tego, a na lekko chodzi się fajniej. :-) Ja jednak, zwłaszcza w zimie albo w mniej uczęszczanych okolicach, wolę nosić, zwłaszcza, że już paru osobom te moje ciężary dupsko (jeśli nie życie) uratowały.



Za ten post autor Janna otrzymał podziękowania - 5: Aucuba, kooniu, mancunian, piotras, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2021, o 11:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2019, o 12:31
Posty: 1152
Podziękował : 542
Otrzymał podziękowań: 495
Uprawnienia żeglarskie: skip ICC RYA
Janna napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
Ten zielony laser brzmi sensownie. Nie tylko w wodzie ale i w górach. Jakoś tak atawistycznie i przewrotnie gór boję się bardziej. Może dlatego że na wodzie jestem od gówniaka a w góry dużo później i rzadziej.
Właśnie uświadomiłam sobie, że tak jak sztormiaki są oklejone odblaskami tak warto i ciuchy w góry oznaczyć. Zwiększa to szanse na znalezienie.
Spróbuję taki laser znaleźć.

W górach warto też:
-mieć zainstalowaną aplikację Ratunek
-mieć naładowany powerbank
-mieć w telefonie numery do GOPR, TOPR
-czołówkę z opcją regulacji siły świecenia (do nadawania sygnału wezwania pomocy) oraz zapasowe baterie
-jaskrawe elementy (czerwony, pomarańczowy itp.), by być widocznym w dzień
-znać sygnały wzywania pomocy
-mieć przy sobie dobrze zaopatrzoną apteczkę
-być odpowiednio ubranym i mieć zapasową ciepłą odzież, folię NRC, ocieplacze, zapalniczkę, energetyczne jedzenie, picie i inne rzeczy, które pozwolą przetrwać w złych warunkach
-być przygotowanym do wycieczki - mieć odpowiedni sprzęt, dostosować trasę do możliwości uczestników, sprawdzić warunki pogodowe, lawinowe itp.
-mieć ze sobą mapę i kompas, i umieć się nimi posługiwać; apka z mapą w telefonie jest super (polecam mapy.cz), ale czasem nie wystarczy (np. brak zasięgu albo bateria padnie)

No, wiem, że dużo tego, a na lekko chodzi się fajniej. :-) Ja jednak, zwłaszcza w zimie albo w mniej uczęszczanych okolicach, wolę nosić, zwłaszcza, że już paru osobom te moje ciężary dupsko (jeśli nie życie) uratowały.
To całkiem podobnie jak na morzu.


Sent from my iPhone using Tapatalk

_________________
"nigdy nie polemizuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" M Twain



Za ten post autor piotras otrzymał podziękowanie od: Janna
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 gru 2021, o 14:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 15:49
Posty: 253
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 44
Uprawnienia żeglarskie: brak
Co do śródlądzia, to zastanawiam się, ile wypadków śmiertelnych dało by się uniknąć poprzez prawidłowe zachowanie środków bezpieczeństwa - kamizelki itp czy też brak alkoholu we krwi.
Zresztą, w kilku wypadkach morskich - z raportów komisji - szanse na uratowanie były by o wiele, wiele większe gdyby załoga miała kamizelki - przy czym wszystkie które mam na myśli były na wodach osłoniętych.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 gru 2021, o 17:52 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
slawosz napisał(a):
Co do śródlądzia, to zastanawiam się, ile wypadków śmiertelnych dało by się uniknąć poprzez prawidłowe zachowanie środków bezpieczeństwa - kamizelki itp czy też brak alkoholu we krwi.


Pewnie ponad połowę. Ale to i tak jest bez znaczenia statystycznie (oczywiście ma ogromne znaczenie osobiste i dla bliskich). Wypadków śmiertelnych w żeglarstwie na śródlądziu jest tak mało, że jedno zdarzenie może istotnie wahać statystykami w danym roku.
Nawiąże do jednego aspektu, który poruszyłeś: gdyby udało się uniknąć alkoholu we krwi w różnych zdarzeniach, to ilość przedwczesny śmierci, kalectwo, teamu życiowych była by istotnie mniejsza. I tutaj miałoby to już znaczenie statystyczne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 11:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
plitkin napisał(a):
Nawiąże do jednego aspektu, który poruszyłeś: gdyby udało się uniknąć alkoholu we krwi w różnych zdarzeniach, to ilość przedwczesny śmierci, kalectwo, teamu życiowych była by istotnie mniejsza. I tutaj miałoby to już znaczenie statystyczne.


Wiktorze - małe OT - pociągnę temat - a może także masz jakiś pomysł jak wyeliminować jeżdżących samochodami po alkoholu przy ilości promili > 0,2 (czyli po dawce większej niż piwo 0,33) - bo tutaj skutki bywają cięższe i bardziej spektakularne ?

Bo prawnie zdaje się to ta sama płaszczyzna odpowiedzialności ?

Pzdr
Wł.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 12:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2019, o 12:31
Posty: 1152
Podziękował : 542
Otrzymał podziękowań: 495
Uprawnienia żeglarskie: skip ICC RYA
plitkin napisał(a):
Nawiąże do jednego aspektu, który poruszyłeś: gdyby udało się uniknąć alkoholu we krwi w różnych zdarzeniach, to ilość przedwczesny śmierci, kalectwo, teamu życiowych była by istotnie mniejsza. I tutaj miałoby to już znaczenie statystyczne.

No poprostu GENIUSZ!



Sent from my E6853 using Tapatalk

_________________
"nigdy nie polemizuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" M Twain


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 13:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 15:49
Posty: 253
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 44
Uprawnienia żeglarskie: brak
Uwielbiam doprowadzać do OT ;) A chodziło mi głównie o rozróżnienie wypadków. Trochę sobie nie wyobrażam, by mógłbyć obiektywny wypadek na śródlądziu 'człowiek za burtą'. Obiektywny, czyli by nic się nie dało zrobić. Na morzu wiadomo - co innego - łatwo stracić delikwenta z oczu.

bury_kocur napisał(a):
Wiktorze - małe OT - pociągnę temat - a może także masz jakiś pomysł jak wyeliminować jeżdżących samochodami po alkoholu przy ilości promili > 0,2 (czyli po dawce większej niż piwo 0,33)


Niby to nie do mnie, ale nie znam się a się wypowiem ;) Problemem jest raczej nie ilość, bo w Angli jest 0.8, a w Szwajcarii, gdzie przekroczenie prędkości o 2 km/h kończy się mandatem (sprawdziłem osobiście - 30 CHF), jest 0.5. To kwestia egzekwowania prawa.

W przypadku wypadków śródlądowych wspomniałem o alkoholu, bo wypadnięcie w upalny dzień, do wody, po kilku piwach może się słabo skończyć (jak wszyscy wiemy), a że temat wszedł na śródlądzie, to warto to uwzględnić w rozważaniach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 14:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
slawosz napisał(a):
po kilku piwach


kilka piw to na pewno nie jest <2 promili... :-(

Pzdr
Wł.

PS - spacer po poboczu drogi po 0,5 litra gorzały/łeb - jak to się dzieje na polskiej wsi w sobotni wieczór - też nie jest bezpieczny.

Postuluję zakazać takich spacerów pijakom :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 14:27 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 4512
Lokalizacja: ES
Podziękował : 380
Otrzymał podziękowań: 933
Uprawnienia żeglarskie: galernik
bury_kocur napisał(a):
plitkin napisał(a):
Nawiąże do jednego aspektu, który poruszyłeś: gdyby udało się uniknąć alkoholu we krwi w różnych zdarzeniach, to ilość przedwczesny śmierci, kalectwo, teamu życiowych była by istotnie mniejsza. I tutaj miałoby to już znaczenie statystyczne.


Wiktorze - małe OT - pociągnę temat - a może także masz jakiś pomysł jak wyeliminować jeżdżących samochodami po alkoholu przy ilości promili > 0,2 (czyli po dawce większej niż piwo 0,33) - bo tutaj skutki bywają cięższe i bardziej spektakularne ?

Bo prawnie zdaje się to ta sama płaszczyzna odpowiedzialności ?

Pzdr
Wł.

Co prawda nie jestem Wiktor ale mam pomysła. Wzięty rodem z zasłyszanej humoreski.
W małej mieścinie, mieszkańcy zwracają się do mera z wnioskiem o postawienie pomnika jakiegoś Wielkiego.
-Zgadzam się,
-I żeby Wielki miał wyciągniętą prawą rekę
-Zgadzam się
-I żeby w tej ręce trzymał linkę z pętelką
-Hmm, trochę dziwne ale zgadzam się.
-I żeby w tej pętelce wisiał pijaczek złapany za kierownicą.
-Nie zgadzam się, zaśmierdzi całe miasto.
-Nie zaśmierdzi , co kwadrans będzie świeży.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 15:53 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
slawosz napisał(a):
Trochę sobie nie wyobrażam, by mógłbyć obiektywny wypadek na śródlądziu 'człowiek za burtą'. Obiektywny, czyli by nic się nie dało zrobić. Na morzu wiadomo - co innego - łatwo stracić delikwenta z oczu.


To poczytaj o wypadkach i ofiarach. Zmienisz zdanie.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

plitkin napisał(a):
Nawiąże do jednego aspektu, który poruszyłeś: gdyby udało się uniknąć alkoholu we krwi w różnych zdarzeniach, to ilość przedwczesnych śmierci, kalectw, tragedii życiowych była by istotnie mniejsza. I tutaj miałoby to już znaczenie statystyczne.


Ta autokorekta mnie rozbraja.
"Poprawiam poprawki" w cytacie powyżej.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 16:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13836
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 327
Otrzymał podziękowań: 2372
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
plitkin napisał(a):
To poczytaj o wypadkach i ofiarach. Zmienisz zdanie.


I tutaj Wiktorze przyznaję Ci rację - lektura książek o wypadkach jest naprawdę pouczająca...
Pzdr
Włodek

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 17:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 21:33
Posty: 1935
Podziękował : 276
Otrzymał podziękowań: 838
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
bury_kocur napisał(a):
lektura książek o wypadkach jest naprawdę pouczająca

Nie wspominając o tym, że czytanie książek jest dużo bardziej bezpieczne od uprawiania żeglarstwa...

_________________
Daniel
***** ***
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell
"Propaganda u ruskich jest bardzo potrzebna. bo jak im wyłączycie TV to się zorientują, że są głodni." Internet


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 17:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 9822
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1141
Otrzymał podziękowań: 2208
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Nieprawda!
Przeczytalem ksiazke "Les Femmes qui lisent sont dangereuses" ( Adler&Bollmann ) - Kobiety, ktore czytaja sa niebezpieczne.
Od tej pory bezpieczniej czuje sie na morzu. Sam!
Catz

_________________
Wszyscy jestesmy winni - jak od zawsze pouczal Winniczek Slimak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 19:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2006, o 15:49
Posty: 253
Lokalizacja: Londyn
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 44
Uprawnienia żeglarskie: brak
plitkin napisał(a):
slawosz napisał(a):
Trochę sobie nie wyobrażam, by mógłbyć obiektywny wypadek na śródlądziu 'człowiek za burtą'. Obiektywny, czyli by nic się nie dało zrobić. Na morzu wiadomo - co innego - łatwo stracić delikwenta z oczu.


To poczytaj o wypadkach i ofiarach. Zmienisz zdanie.


No właśnie trochę brakuje tu czytania. Komisja bada tylko wypadki morskie, albo zatokowe. Artykuły na onecie itp niestety pozostawiają dużo do życzenia.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2021, o 23:58 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 10371
Podziękował : 1282
Otrzymał podziękowań: 4131
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Fakt. Ja kojarzę te sytuacje, gdyż od wielu lat śledzę bieżące wydarzenia, stąd mam łatwiej. Na forach trochę było opisów, w miarę głęboko rozkminianych, można próbować poszukać. Tych wypadków jest bardzo mało (są lata bez żadnego wypadku).

Podam przykłady z pamięci, które powinny pokazać, że sprawa nie jest tak oczywista jak piszesz.

1. Mazury, wywrotka jachtu, dziewczynka w kamizelce nakryta kokpitem. Kilkanaście minut pod wodą. Żyje, ale było mocne niedotlenienie mózgu. Przybyli na miejsce służby nie beły w stanie podjąć szybką inskutwczną akcję (mimo szybkiego przybycia). Załoga też była bezradna.

2. Mazury. Spacerowy jacht motorowy na j. Bocznym na mielu. Ktoś z załogi znalazł się za burtą (chyba próbując zepchnąć jacht z mielizny), jacht pod naciskiem wiatru zaczął dryfować od brzegu. Załogant (czy załogantka, nie pamiętam) zaczął próbować gonić. Nie udało się. Wiatr bardzo mocny. Ciało znaleziono w krzakach. Na jachcie chyba albo nie dało się odpalić silnika, albo nie zostało kompetentnej osoby (nie pamiętam).

3. Niegocin, slaby wiatr bądź wręcz flauta. Żeglarz skoczył do wody by się schłodzić. Nie wypłynął. Chyba serce.

4. Inny wypadek, żeglarz wpadł do wody i zniknął z powierzchni. Załoga nurkowania, nie znalazła człowieka.

5. Powidz. Wywrotka jachtu, grzyb. Dziewczyna środku (w kabinie), facet wypłynął. Ona się bała, została w środku w "poduszce powietrznej". Przypłynęła straż pożarna. Jej facet zanurkowal po nią, ale chyba nie dał rady namówić na podjęcie próby wypłynięcia, więc został z nią by być razem. Straż podjęła decyzję o holowaniu wywróconego jachtu do brzegu, przy okazji zakazując przypadkowemu ratownikowi wodnemu zejścia pod jacht, mimo jego nacisków. Wynik: zabrakło powietrza, facet z dziewczyną zmarli (w trakcie akcji ratunkowej, właściwie holowania).



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: kohoutek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 207 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 116 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL