Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 20 lip 2019, o 01:51




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 lis 2018, o 23:25 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Witam! Wprawdzie nie zamierzam pływać po Bałtyku ale, że okres jesienno-zimowy sprzyja wszelkiego rodzaju pracom remontowym postanowiłem dość gruntownie "odświeżyć" mojego Beza 2 (wiem, jest wiele innych piękniejszych, szybszych i wygodniejszych jachtów ale Bez 2 to Bez 2). Na początek zakupiłem rolfok Trimet i mam drobny problem jak go zamocować. Otóż walczę z dwiema koncepcjami: dwugrzebieniowy sztagownik i maszt regulowany za pomocą want albo standardowy sztagownik + ściągacz za pomocą którego będzie rolfok mocowany do sztagu. Oczywiście, uszycie nowego foka to oczywistość (jakaś polecana firma?)... Będę wdzięczny za podpowiedzi :D



Za ten post autor Beskidnik otrzymał podziękowanie od: Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lis 2018, o 23:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Nie wiem czy będziesz wdzięczny... :-P
Przerost formy nad treścią. Kto bogatemu zabroni. IMHO. ITP, ITD, et caetera.
A bez rolera będzie pływał lepiej.
A na co roler do foka którego bierze się w garść? :roll:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lis 2018, o 23:56 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Może i masz rację ale rolfok (funkiel nówka nie śmigany) kosztował raptem 600 zł, więc grzechem ciężkim było go nie kupić :D Poza tym, miałem jakiś amatorski rolfok, gdzie zwinięcie foka wymagało wejścia do kabiny i poprawienie fału, który ustawicznie spadał z bębna co mnie przez ostatnie 3 lata pływania irytowało niepomiernie. Zwłaszcza wtedy, gdy pływałem sam i chciałem nieco zmniejszyć powierzchnię ożaglowania. Nie ze strachu, broń Boże!, ale wyłącznie dla zachowania prawideł żeglarskich :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 00:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Ach, tu Ciem rozumiem, też lubię majsterkować ;)
Obrazek
Wolałbym nie tracic możności regulacji sztagu - bo wantami zmieniasz pochylenie masztu, a owo nie jest obojętne. Ale Beza ledwie pomnę z młodości, to tak teoretycznie.

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Beskidnik
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 00:32 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Beskidnik napisał(a):
standardowy sztagownik + ściągacz za pomocą którego będzie rolfok mocowany do sztagu. Oczywiście, uszycie nowego foka to oczywistość (jakaś polecana firma?)... Będę wdzięczny za podpowiedzi :D[/quote]

Sam się zastanawiałem nad rolerem,kusi możliwość szybkiego refowania albo i nawet sprzątnięcia foka.Zostawić sztagownik + ściągacz,to chyba najlepsze wyjście.
Myślę że foka by dało radę dopasować z gotowych
Myślę też nad jakim zrobieniem albo zaadaptowaniem refmaszynki do bomu grota.
Można z czego dopasować?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 00:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Zazul, a to mało Ci gadżetów co to jak sie spupczą w warunkach niemiłych, to zrobią problem nienaprawialny?
A pomyśl co zrobisz z fokiem co z nienacka nie da siem ani zwinąć, ani zrzucić?
A są tu tacy co przeżyli taki numer; ale na większych łódkach ;)

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 00:52 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Ryś napisał(a):
Zazul, a to mało Ci gadżetów co to jak sie spupczą w warunkach niemiłych, to zrobią problem nienaprawialny?
A pomyśl co zrobisz z fokiem co z nienacka nie da siem ani zwinąć, ani zrzucić?
A są tu tacy co przeżyli taki numer; ale na większych łódkach ;)


No to "Hiuston" byłby nielichy problem.
A refmaszynka do grota dobry pomysł?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 01:10 
*** Ban ***

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 5197
Lokalizacja: ES
Podziękował : 296
Otrzymał podziękowań: 766
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zazul napisał(a):
A refmaszynka do grota dobry pomysł?


Taki sam jak rolfok.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 10:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 01:53
Posty: 12564
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 1900
Otrzymał podziękowań: 2318
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Mieliśmy, w latach 80. ubiegłego wieku, INKĘ z amatorskim rolfokiem, na miękkim stalowym sztagu.

Działało, ale z zastrzeżeniami:
Pływając w pojedynkę czasami się przydaje możliwość zwinięcia jednego z żagli bez ruszania tyłka i zwkle właśnie tak robiliśmy, że w momencie zbliżania się do brzegu, portu, czy czegoś takiego zmniejszaliśmy powierzchnię żagli o prawie połowę za pociągnięciem sznurka. Rozwijanie podobnie, znaczy ciągnąc za szot. Problemy zaczynały się, kiedy zwijanie foka odbywało się w warunkach awaryjnych, czyli jak mocniej rzeczywiście przywiewało. Amatorski roler zwijał żagielek nierównomiernie i w jego górnej części powstawała trzepiąca się falbanka - trzeba było operację kilkakrotnie powtarzać, żeby żagielek równo zwinąć na miękkim sztagu. Zostawiając zwinięty żagiel na dłuższy postój, trzeba było dokładnie sprawdzić, czy żagiel jest możliwie ciasno i równomiernie nawinięty na sztag. W przeciwnym wypadku potrafił się w górnej części, pod wpływem wiatru, rozwinąć tworząc trzepiącą się falbankę.

Rolfok na Beziku, czy na INCE?
Przydaje się! Musi jednak być skuteczny w każdych warunkach, czyli żadnych półśrodków, stylko sztywny profil sztagu pozwalający na skuteczne, równomierne nawijanie żagla. Fok na Beziku, czy na INCE nie jest duży, ale żeby nim skutecznie manewrować, trzeba albo wejść na kabinę, albo zanurkować w niej i wystawić się z przedniego luku. Pływając w pojedynkę, trzeba w tym momencie puścić ster i szot grota, a łódka - nie wiadomo, co wtedy zrobi. Mając skuteczny roler foka, zwijamy i rozwijamy żagiel, cały czas kontrolując grota i ster.


Załączniki:
Inka_bw_03x.jpg
Inka_bw_03x.jpg [ 162.18 KiB | Przeglądane 1311 razy ]

_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
***
"Łysowatość jest atutem (testosteron wysoki!) przy castingu na osobę komplementarną do wyra i koryta." - by Narjess
"Wciąż tak wiele osób dba o to, abym się przypadkiem nie utopił, że pewnie będę musiał się powiesić." - moje

Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: Beskidnik
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 21:31 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Bombel napisał(a):
Zazul napisał(a):
A refmaszynka do grota dobry pomysł?


Taki sam jak rolfok.


Wygoda to raz a dwa to szybkość refowania.
Myślę że lepsze od wiązania
Od omegi by podeszło?
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Robert
namieszałeś i to zdrowo,a już prawie mi to z głowy wybili ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 22:40 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
robhosailor - masz 100% racji! A, że sam miałem parę razy podobne przeżycia, postanowiłem sobie zafundować rolfok ze sztywnym sztagiem. Bo wolę wydać parę złotych i mieć pewność, że gdy będę potrzebował zwinąć foka to mi się uda bez konieczności podejmowania decyzji w rodzaju: puszczać ster i talię grota i próbować zwijać foka, czy liczyć, że może za którymś szarpnięciem roler zadziała.

Ryś - niewątpliwie montaż rolfoka do sztagownika za pomocą ściągacza pozwoli na regulację napięcia sztagu ale czy nie spowoduje to braku sztywności całego układu?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 22:51 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Beskidnik napisał(a):

Ryś - niewątpliwie montaż rolfoka do sztagownika za pomocą ściągacza pozwoli na regulację napięcia sztagu ale czy nie spowoduje to braku sztywności całego układu?


Można chyba rolfok i foka zamontować osobno,nie ruszając sztagu


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lis 2018, o 23:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Można, pytanie po co na małem Bzie.
Ściągacz spowoduje że szpula będzie wyżej, i właściwie tyle - ale to też może być istotne. Poza tym zależy jak skonstruowany ten roler.
A znów nie musi być ściągacz, starczy regulowana przedłużka, bo napięcie już wantami dobierze. Idzie o to by mieć regulację, np. pochylenia masztu.
Istotniejsze jak to poustawiać, pozycja foka na sztagu, kierunek szota do kipy - bo jak będziesz chciał zrefować to wtedy też musi pasować. Wygoda niewątpliwie jest, byle sprawności w żegludze (na wiatr) sobie nie popsuć.

A z punktu widzenia Zazula zauważę że wymiana foka, chocby na sztormowy ;) na rolerze mniej wygodna niźli na raksach, jak w trakcie żeglugi.
Zrzucenie foczka na raksach w pojedynkę jest możliwe jak najbardziej: dość mieć fał i kontrafał dostępne wygodnie, od steru. Ale oczywiście potem trzeba coś z nim zrobić. Główna zaleta rolera to że żagla nie trzeba chować :)

Refowanie przez nawinięcie na bom jest mozliwe pod warunkami: bom nie może nawijac sztywno (napinać) likliny, musi mieć na nią zwężenie; a żagiel krojony do tego, np lik dolny uniesiony o kilka stopni i płótno nad bomem płasko. Refpatent Omegi to był bom nasunięty na kwadratowy trzpień - by zrolować musiałeś ciągnąć bom do tyłu, stojąc pewnie. Bo nawijać na opuszczony bom to niespecjalnie... oczywiście można dać topenantę. Ale nawet gdyby, dałbym też możliwość refowania klasycznie. Nie trzeba jakichsi specjalnych systemów reflin na blokach, tylko żeby było tam do czego je wiązać.
Był tu gdzieś wątek w temacie.

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowania - 2: Beskidnik, Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 00:10 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
No dobra,taki pomysł;
Fok ,fał na tyle długi i zakończony np.ósemką,aby się nie wysmyknął z kipy na kabinie,albo i przywiązany.Do rogu szotowego tego foka lina i przy zrzuceniu foka tą liną ściągam foka do kokpitu,tam go odpinam i zapinam sztormowy.Wykonalne?
Druga sprawa to nie lepiej wszyć do foka sztywny sztag i fałem to wciągać na sztywno,odpada wtedy konieczność wpinania raks do sztagu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 00:30 
*** Ban ***

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 5197
Lokalizacja: ES
Podziękował : 296
Otrzymał podziękowań: 766
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zazul napisał(a):
No dobra,taki pomysł;
Fok ,fał na tyle długi i zakończony np.ósemką,aby się nie wysmyknął z kipy na kabinie,albo i przywiązany.Do rogu szotowego tego foka lina i przy zrzuceniu foka tą liną ściągam foka do kokpitu,tam go odpinam i zapinam sztormowy.Wykonalne?
Druga sprawa to nie lepiej wszyć do foka sztywny sztag i fałem to wciągać na sztywno,odpada wtedy konieczność wpinania raks do sztagu.

Zazul. Weź no Ty się naprawdę ogarnij.
Przeczytaj coś napisał i .....pomyśl

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 00:49 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Chodzi o to że aby zrzucić foka to muszę zostawić ster i grota,wejść do kabiny i przez luk przedni ściągać foka.
Chcę to obejść.
Wiem,można zamontować roler.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 00:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Wyobraźnia pracuje dość prawidłowo. Acz nie w pełni jeszcze ;)
Foka można postawić na własnym liku, normalna rzecz.
Lik żagla musi być mocny a nierozciągliwy, czyli na wszytej stalówce, albo dynemie, czy też są teraz taśmy jakieś. A naciąg fału (też nierozciągliwego) solidny trza.
A szczegółowo np. tak: dajesz solidne bloki, a nie oszczędzając na średnicy rolki: do fału na maszcie i do halsu na dziobie. Hals i fał dostępne z kokpitu oczywiście.
Tem sposobem możesz żagiel postawić z kokpitu, literalnie; bo w kokpicie go do linek doczepisz, stawiasz fałem i halsem ekspediujesz na dziób - i takoż odwrotnie, luzujesz fał (a hals zwykle w drugiej kolejności) i za szota ściągasz sobie żagiel w kokpit.

Czyli tzw. klasyka... :cool:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 01:18 
*** Ban ***

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 5197
Lokalizacja: ES
Podziękował : 296
Otrzymał podziękowań: 766
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zazul napisał(a):
Do rogu szotowego tego foka lina i przy zrzuceniu foka tą liną ściągam foka do kokpitu,tam go odpinam i zapinam sztormowy.

Po kiego Ci 3 (trzecia) lina w rogu szotowym????

_________________
Pozdrawiam
Wiesław



Za ten post autor Bombel otrzymał podziękowanie od: Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 01:27 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Bombel napisał(a):
Zazul napisał(a):
Do rogu szotowego tego foka lina i przy zrzuceniu foka tą liną ściągam foka do kokpitu,tam go odpinam i zapinam sztormowy.

Po kiego Ci 3 (trzecia) lina w rogu szotowym????


No tak,nieprzemyślane,
wystarczą dłuższe szoty,na tyle aby przy ściąganiu foka,końce tych szotów" nie polazły na dziób".

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Ryś napisał(a):
Wyobraźnia pracuje dość prawidłowo. Acz nie w pełni jeszcze ;)
Foka można postawić na własnym liku, normalna rzecz.
Lik żagla musi być mocny a nierozciągliwy, czyli na wszytej stalówce, albo dynemie, czy też są teraz taśmy jakieś. A naciąg fału (też nierozciągliwego) solidny trza.
A szczegółowo np. tak: dajesz solidne bloki, a nie oszczędzając na średnicy rolki: do fału na maszcie i do halsu na dziobie. Hals i fał dostępne z kokpitu oczywiście.
Tem sposobem możesz żagiel postawić z kokpitu, literalnie; bo w kokpicie go do linek doczepisz, stawiasz fałem i halsem ekspediujesz na dziób - i takoż odwrotnie, luzujesz fał (a hals zwykle w drugiej kolejności) i za szota ściągasz sobie żagiel w kokpit.

Czyli tzw. klasyka... :cool:


O stalówce myślałem,mam nierdzewkę,taka plecionka,no skręcana taka,cztery albo pięć milimetrów,dobra będzie?
Hals to lina ,przez bloczek za dolny lik foka?Jeżeli tak to czy może być w knadze szczękowej czy raczej knaga tradycyjna


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 01:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Zazul, czytaj ze zrozumieniem. "Lik foka"; "na własnym liku"... Lik ma być dość mocny. Się szyje tak żagiel. Możesz nawet już mieć odpowiedni.
Nie żadne że dodasz gdzieś jakąś stalówkę osobno do tego co masz. Cuś tak podejrzewam że żaglomistrzem jeszcze nie jesteś.
A swoją drogą to masz gdzieś w takielunku stalówkę 5 mm? :roll:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 11:35 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ryś napisał(a):
Można, pytanie po co na małem Bzie.
Ściągacz spowoduje że szpula będzie wyżej, i właściwie tyle - ale to też może być istotne. Poza tym zależy jak skonstruowany ten roler.
A znów nie musi być ściągacz, starczy regulowana przedłużka, bo napięcie już wantami dobierze. Idzie o to by mieć regulację, np. pochylenia masztu.
Istotniejsze jak to poustawiać, pozycja foka na sztagu, kierunek szota do kipy - bo jak będziesz chciał zrefować to wtedy też musi pasować. Wygoda niewątpliwie jest, byle sprawności w żegludze (na wiatr) sobie nie popsuć. /.../


Dzięki! Zrobię sobie sztagownik z podwójnymi grzebieniami i będę mocował roller bez ściągacza. Oczywiście, będzie to wymagało trochę pracy związanej ze sprawdzeniem (i prawdopodobnie wymianą) want, by była możliwość uzyskania odpowiedniej sztywności sztagu. Szyn z przesuwnymi kipami dla lepszego prowadzenia szotów foka to sobie raczej nie zamontuję. Dla własnej wygody zastanawiam się jednak nad zamontowaniem topenanty i ewentualnie Lazy Jacka. Topenanty dlatego, że po zrzuceniu grota bom ląduje na achterpiku, co bardzo utrudnia operowanie sterem, a LJ, bo nawijanie grota na bom mnie nieco (!?!) irytuje i z prawdziwą zazdrością patrzę na łódki, gdzie zrzucenie żagli trwa kilkanaście sekund.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 12:47 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1832
Podziękował : 436
Otrzymał podziękowań: 365
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
Wystarczy zastosować kontrafał foka i też zrzucanie będzie trwało kilkanaście sekund.

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 16:37 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Ryś napisał(a):
A swoją drogą to masz gdzieś w takielunku stalówkę 5 mm? :roll:


Pomierzyłem.
Wanty i sztag mam cztery milimetry ale mam zwój pięć milimetrów nierdzewki,kilkanaście metrów tego jest i chcę to wykorzystać.
Jeden milimetr chyba nie będzie przeszkodą jak taką stalówkę wszyję do foka.
Jak starczy to zrobię z tego też topenantę do bomu.
Rysunek jaki albo zdjęcie by się przydało aby temat ogarnąć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 17:45 
*** Ban ***

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 5197
Lokalizacja: ES
Podziękował : 296
Otrzymał podziękowań: 766
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Zazul napisał(a):
Rysunek jaki albo zdjęcie by się przydało aby temat ogarnąć.

Poszukaj w necie. Jest tego sporo.
A tak na marginesie. Masz swój watek. Czemu ze swoimi problemami wcinasz się w wątek tołhaja????

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 18:00 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zazul - topenanta z 5 mm stalówki? Hmm... Powiem szczerze, że nie słyszałem o takim pomyśle...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 18:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7619
Podziękował : 1626
Otrzymał podziękowań: 2118
Uprawnienia żeglarskie: -
Dobry pomysł na dwa w jednym: połączenie stryczka z garotą :mrgreen:

A do żagla? Mnóstwo grubo dużo za bardzo.
I stalówkę umieszcza się w kieszeni na liku przednim, którą żagiel szyty pod stalowy lik w tem celu tam ma. I dobraną długością do rozciągliwości płótna. I nie wierzę byś miał linę odpowiednią, np. 6x19 :roll:
A ty się uważnie przyglądnąłeś swojemu żaglowi, co on ma za lik? Jakiś ma, zapewne. :lol:
W takiej chustce jak dla Bza wystarczy liklina choćby z linki poliestrowej rzędu 4 mm.

http://www.maderski.pl/amatorskie-szycie--agli.html
https://docer.pl/doc/xcn8sc - str. 141.

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lis 2018, o 19:20 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
OK
Wybiliście mi to z głowy.
Po prostu mam taki zwój nierdzewki i zastanawiam się jak to wykorzystać i tyle.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Bombel już nie będę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2018, o 14:25 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Poprzednim razem wymieniając listwę odbojową nie zwróciłem uwagi na to, że kołnierze łączące moduł kadłuba z modułem kabiny są tylko sklejone za pomocą jakiegoś uszczelniacza nieznanego mi pochodzenia. Jako, że ów uszczelniacz trzyma dobrze, postanowiłem to połączenie wzmocnić za pomocą nitowania. Mam takie pytanie: wystarczą zwykłe nity zrywalne z podkładką, powiedzmy fi 16 mm, co 50 cm czy lepiej zastosować jakieś inne rozwiązanie? Pytam, bo chcę to zrobić raz a dobrze :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2018, o 21:32 

Dołączył(a): 20 sie 2018, o 01:01
Posty: 1546
Podziękował : 566
Otrzymał podziękowań: 134
Uprawnienia żeglarskie: po co?
Mam śrubki i podkładki.Trzyma jak diabli.Ktoś tak już zrobił i jest.
Mogę foty strzelić jak chcesz zobaczyć co i jak.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2018, o 21:52 

Dołączył(a): 2 wrz 2014, o 22:12
Posty: 137
Podziękował : 144
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Wrzuć fotki to sobie pooglądam. Chociaż, powiem szczerze, wolałbym chyba nity...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL