Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 20 paź 2019, o 22:16




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 maja 2013, o 11:37 

Dołączył(a): 14 mar 2013, o 10:53
Posty: 75
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 11
Uprawnienia żeglarskie: Bałtyckie+ ;-)
Cześć Wszystkim!
Właśnie wróciłem z krótkiego wypadu na Bałtyk w czasie którego, pojawił się pomysł pływania po ciepłym. No bardzo ciepłym, bo załoga chciałaby na Karaiby. Stąd moje pytanie. Czy uważacie, ze mając sporą już praktykę na Bałtyku i Północnym mogę się podjąć samodzielnego poprowadzenia rejsu na Karaibach? Rejsy zorganizowane są dużo droższe, a my wolelibyśmy tą kasę wydać na "drynki z palemkom". Nie interesują mnie w żadnym wypadku informacje o firmach czarterowych lub organizujących takie rejsy (jeśli ktoś nie mógłby się powstrzymać, to niech pisze na PW :lol: ). Po prostu nie wiem, czy dam sobie radę z organizacją. Bo właśnie organizacji (papierkologii przepisów i niepotrzebnych opłat) obawiam się bardziej niż żeglugi.

_________________
_____Krzysiek_Wrocław_____
Wygrana lub przegrana nie jest prawdziwym budo.
Prawdziwe budo nie zna porażki.
Nigdy nie przegrywać oznacza nigdy nie walczyć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 11:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 kwi 2011, o 09:07
Posty: 585
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 93
Otrzymał podziękowań: 67
Uprawnienia żeglarskie: kj
Dasz sobie radę! :)

Czytaj i pytaj! :)

_________________
Piotr "Kefas" Gryko


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 12:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
krzysdl napisał(a):
Stąd moje pytanie. Czy uważacie, ze mając sporą już praktykę na Bałtyku i Północnym mogę się podjąć samodzielnego poprowadzenia rejsu na Karaibach?

Nie wiem co masz na myśli pod pojęciem sporej praktyki, ale rozumiem, że potrafisz samodzielnie poprowadzić rejs morski. Kwestia tylko czym chcesz po Karaibach żeglować:
Jachtem czy katamaranem oraz na jakich łajbach żeglowałeś dotychczas?
krzysdl napisał(a):
Rejsy zorganizowane są dużo droższe, a my wolelibyśmy tą kasę wydać na "drynki z palemkom". Nie interesują mnie w żadnym wypadku informacje o firmach czarterowych lub organizujących takie rejsy (jeśli ktoś nie mógłby się powstrzymać, to niech pisze na PW :lol: ). Po prostu nie wiem, czy dam sobie radę z organizacją. Bo właśnie organizacji (papierkologii przepisów i niepotrzebnych opłat) obawiam się bardziej niż żeglugi.

Co do rejsów zorganizowanych (oczywiście przez jakieś godne polecenia firmy) sytuacja jest o tyle prostsza, że masz gotowca, a wynajęty skipper zna akwen i lokalne przepisy oraz zwyczaje.
Z drugiej strony zorganizowanie takiego rejsu samemu nie jest jakimś karkołomnym przedsięwzięciem. Ja wszystkie swoje rejsy organizuję sam i nie mam powodów do narzekania :D

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl



Za ten post autor Wasyl otrzymał podziękowanie od: krzysdl
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 12:26 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:02
Posty: 1717
Podziękował : 261
Otrzymał podziękowań: 325
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
krzysdl napisał(a):
Po prostu nie wiem, czy dam sobie radę z organizacją.

Oczywiście, że dasz...
Wielu z nas samodzielnie zorganizowało taki rejs, więc pomożemy.

1.Skoro boisz się tamtego morza, wybierz najdogodniejszy pod względem pogody termin - grudzień/luty.
Niestety, czarter tez wtedy najdroższy...

2. Poproś o przesłanie oferty jachtów jedną z polskich firm czarterowych - cena będzie porównywalna, a masz pewność, że wszystko gra.

3. Wybierz trasę typową - Martynika..i na Małe Antyle.

...tyle na początek - potem pytaj.

_________________
Pozdrawiam - Maryla
http://www.emerytnafali.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 13:04 

Dołączył(a): 14 mar 2013, o 10:53
Posty: 75
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 11
Uprawnienia żeglarskie: Bałtyckie+ ;-)
Dzięki za odzew.
Tak jak pisałem morza się nie boję (choć respekt czuję oczywiście) i manewrowania katamaranem w portach też, a wszystkie obawy związane są raczej z formalnościami. Zupełnie nie znam specyfiki (formalnej) tego akwenu. Nie wiem jak wygląda kwestia "meldowania się" ichnim krulisom w portach i na kotwicowiskach w poszczególnych miejscach, opłat za postoje, zaopatrzenia itp. Może znacie jakieś miejsce w sieci, gdzie byłby jakiś przynajmniej skrótowy opis strony formalnej? A może po prostu uda mi się wszystkiego dowiedzieć u polskiego agenta?
No nic, nieco mnie zmotywowaliście do zabrania się do roboty. Faktycznie, jak już będę miał konkretne pytania, to wiem do kogo się odezwać :lol:

_________________
_____Krzysiek_Wrocław_____
Wygrana lub przegrana nie jest prawdziwym budo.
Prawdziwe budo nie zna porażki.
Nigdy nie przegrywać oznacza nigdy nie walczyć.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 14:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
krzysdl napisał(a):
(...). Zupełnie nie znam specyfiki (formalnej) tego akwenu. Nie wiem jak wygląda kwestia "meldowania się" ichnim krulisom w portach i na kotwicowiskach w poszczególnych miejscach, opłat za postoje, zaopatrzenia itp. Może znacie jakieś miejsce w sieci, gdzie byłby jakiś przynajmniej skrótowy opis strony formalnej? A może po prostu uda mi się wszystkiego dowiedzieć u polskiego agenta?
No nic, nieco mnie zmotywowaliście do zabrania się do roboty. Faktycznie, jak już będę miał konkretne pytania, to wiem do kogo się odezwać :lol:

to zacznij jak i ja zaczynam zawsze. Od odwiedzenia stron NGA z amerykańskimi locjami.
http://msi.nga.mil/NGAPortal/MSI.portal?_nfpb=true&_pageLabel=msi_portal_page_62&pubCode=0010
One co prawda dla statków pisane, ale maja dwie pożyteczne cechy - pozwalają zapoznać sie z akwenem nawigacyjnie i właśnie formalnie, a po drugie, pozwalają znalezienie właściwych słówek i nazw do nakarmienia Google. A że przy okazji są darmowe...
Ciebie interesują 'enroute' - te szczegółowe - numer 147 i 148, oraz 'planning guide' gdzie znajdziesz wiecej ogólnych i właśnie formalnych informacji. Dla jachtu zwykle będziesz musiał jeszcze popytać, ale będziesz już wiedział o co.
Miłej lektury!

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowania - 2: Kefas, krzysdl
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 14:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Ps. Potem zwykle idę do Amazona i szukam 'cruising guides' dla danego rejonu. Potem je kupuje używane na Amazon Marketplace (niedostępne chyba w Polsce, choć może już sie zmieniło) lub częściej na ebay. W ich przypadku zwykle nie zależy mi na zeszłorocznej dokładności, a oszczędność £30 miła jest. Ale to już do szczegółowego planowania i przekonania sie, czy czegoś nie przeoczylismy...

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 14:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Moniia napisał(a):
Ps. Potem zwykle idę do Amazona i szukam 'cruising guides' dla danego rejonu. Potem je kupuje używane na Amazon Marketplace (niedostępne chyba w Polsce, choć może już sie zmieniło) lub częściej na ebay. W ich przypadku zwykle nie zależy mi na zeszłorocznej dokładności, a oszczędność £30 miła jest. Ale to już do szczegółowego planowania i przekonania sie, czy czegoś nie przeoczylismy...

Amazon działa w Polsce :D
Ebay również :D
Allegro też :D
i wiele innych sklepów...
Zanim się jednak zrobi zakupy to lepiej się dowiedzieć co jest potrzebne ;)
Generalnie na każdym czarterowym jachcie na Karaibach mapy, locje i mapy elektroniczne są, a jak czegoś brakuje, to tak jak ostatnio mi się przydarzyło, poszedłem z panem z firmy czarterowej do sklepu i kupił brakujące mapy, które pokazałem i już :mrgreen:

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 14:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 mar 2012, o 10:18
Posty: 2
Podziękował : 11
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: Sternik jachtowy
Podczas naszych rejsów korzystaliśmy przede wszystkim z przewodników Sailors Guide to the Windward Islands/Leeward Islands by Chris Doyle.

http://www.doyleguides.com/guides.html

Jako uzupełnienie Free Cruising Guides www.freecruisingguides.com

Do pobrania bezpłatnie A Cruising Guide to the Lesser Antilles: Windwards Islands, Leeward Islands & Virgin Islands

Powodzenia :)

_________________
Life's not measured by the number of breaths we take, but by the moments that take our breath away...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 14:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 16549
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1541
Otrzymał podziękowań: 2949
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Wasyl napisał(a):
Zanim się jednak zrobi zakupy to lepiej się dowiedzieć co jest potrzebne
W stu procentach się zgadzam :-) Zanim się coś kupi, dobrze jest sprawdzić czy to coś nie jest osiągalne za darmo, a jeśli jest, to najpierw skorzystać z darmowych rozwiązań.

IMHO obowiązkowym serwisem przed wyruszeniem poza strefę Schengen jest NoonSite a w szczególności zakładka KRAJE: http://www.noonsite.com/Countries/ i aktualne opisy ludzi, którzy są na miejscu.

ps. Dasz radę bez problemu.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 15:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Wasyl napisał(a):
(....)
Amazon działa w Polsce :D
(...):

czytaj dokładnie, nie pisałam ze nie działa. Jeszcze ze dwa lata temu niczego z Marketplace na Amazonie nie można było zamówić z wysyłką do Polski. Można było zamawiać tylko produkty bezpośrednio od Amazona.
Sprawdziłam teraz, obecnie to ograniczenie już nie obowiązuje. Więc można z Marketplace tez zamawiać w Polsce.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 15:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Wasyl napisał(a):
(...)
Zanim się jednak zrobi zakupy to lepiej się dowiedzieć co jest potrzebne ;)
Generalnie na każdym czarterowym jachcie na Karaibach mapy, locje i mapy elektroniczne są, a jak czegoś brakuje, to tak jak ostatnio mi się przydarzyło, poszedłem z panem z firmy czarterowej do sklepu i kupił brakujące mapy, które pokazałem i już :mrgreen:

Toteż dlatego kupuje używane, kilkuletnie, a nie wydaje pieniędzy na nowe... Mówimy o planowaniu rejsu, na tym etapie na ogół nie masz dostępu do tego, co na jachcie jest....

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 16:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Moniia napisał(a):
czytaj dokładnie, nie pisałam ze nie działa. Jeszcze ze dwa lata temu niczego z Marketplace na Amazonie nie można było zamówić z wysyłką do Polski. Można było zamawiać tylko produkty bezpośrednio od Amazona.
Sprawdziłam teraz, obecnie to ograniczenie już nie obowiązuje. Więc można z Marketplace tez zamawiać w Polsce.

Czytam Moniia i dokładnie o to mi chodziło :D
To nie był napad :kiss:
Moniia napisał(a):
Toteż dlatego kupuje używane, kilkuletnie, a nie wydaje pieniędzy na nowe... Mówimy o planowaniu rejsu, na tym etapie na ogół nie masz dostępu do tego, co na jachcie jest....

Trzeba wiedzieć co wart kupić, publikacja publikacji nierówna, a zaplanować wstępnie można na podstawie wiadomości z netu.
Co do pomocy nawigacyjnych autor wątku:
krzysdl napisał(a):
Po prostu nie wiem, czy dam sobie radę z organizacją. Bo właśnie organizacji (papierkologii przepisów i niepotrzebnych opłat) obawiam się bardziej niż żeglugi.

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 18:55 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:02
Posty: 1717
Podziękował : 261
Otrzymał podziękowań: 325
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
Wasyl napisał(a):
Trzeba wiedzieć co wart kupić, publikacja publikacji nierówna, a zaplanować wstępnie można na podstawie wiadomości z netu.

Oczywiście.
Nie kombinujcie, bo chłopaka wystraszycie.
To nie są tereny nieodkryte.
Polaków tam więcej "niż mrówkow", a na jachcie jest wszystko aktualne.
Pójdzie jak po sznurku.

_________________
Pozdrawiam - Maryla
http://www.emerytnafali.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 22:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
krzysdl napisał(a):
Dzięki za odzew.
Tak jak pisałem morza się nie boję (choć respekt czuję oczywiście) i manewrowania katamaranem w portach też, a wszystkie obawy związane są raczej z formalnościami. Zupełnie nie znam specyfiki (formalnej) tego akwenu. Nie wiem jak wygląda kwestia "meldowania się" ichnim krulisom w portach i na kotwicowiskach w poszczególnych miejscach, opłat za postoje, zaopatrzenia itp.

Nie ma sprawy :D
Może zacznę od tego że:

1. Czarter - tak jak już tu pisano, jest sporo dobrych firm czarterowych w Polsce i za granicą, które oferują czartery na Karaibach. Ja sugerował bym katamaran ze względu na dużą przestrzeń życiową (postoje w portach należą do rzadkości) oraz na mniejsze w stosunku do jachtu zanurzenie (przydaje się na rafach). Wyposażenie jednostek czarterowych jest przeważnie dobre i wszelkie pomoce nawigacyjne również są dostępne, ale to agent z dobrej firmy czarterowej na pewno będzie wiedział. Taki rynek, ci co realizują czartery wiedzą u kogo i czego można się spodziewać.

2. Termin - najlepszy to grudzień, styczeń i luty. Minimum dwa tygodnie, na mniej to moim zdaniem szkoda kasy na bilety. Osobiście preferuję grudzień lub początek stycznia, chyba że jakieś wydarzenie np.: kulminacja karnawału w T&T skłania do innego terminu.
Czym płynąć? Czy katamaranem czy monokadłubowcem? Tak jak pisałem Katem wygodniej. Na Karaibach czas jest tak samo jak u nas w zimie ograniczony wczesnym zachodem słońca dlatego trzeba wcześnie wstawać i wcześnie wypływać. Bo po dotarciu na miejsce kolejnego postoju zazwyczaj jest co oglądać na brzegu. Karaibskie słońce świeci nieomal nieustannie, około 12 godzin dziennie. Klimat jest utopijny, temperatury dzienne są prawie niezmienne w ciągu całego roku, a średnia temperatura wynosi 27°C. Okres pomiędzy grudniem i czerwcem to pora sucha, w której deszcze padają rzadko, w pozostałych miesiącach opady są częste. Przez cały rok wiatry stale wieją ze wschodniej ćwiartki od NE do SE z siłą 4 - 6 B zapewniając znakomite warunki do żeglowania, co w połączeniu z pięknymi kotwicowiskami czyni Karaiby żeglarskim rajem. Ale cieplutkie morze może pokazać czasem rogi i podczas żeglugi w nocy lekki sztormiak i polar lub windstopper może czasem się przydać ;)

3. Trasa - Zazwyczaj na miejsce startu ludzie wybierają Le Marin na Martynice, położonej centralnie pośród Wysp Nawietrznych (wedle podziału: http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/protokol ... dzenie.pdf) bo mogą się pojawić wątpliwości ze względu na inny trochę podział anglosaski ;)
Daje nam to możliwość obrania dwóch kierunków wyprawy: na północ w stronę Dominiki, Gwadelupy, Antigui i Barbudy lub na południe w stronę St. Luci, St. Vincent i Grenadyn oraz Grenady. Wybór trasy zależy od tego czy przy opcji północnej chcemy najpierw żeglować pod wiatr i z wiatrem wracać lub przy opcji południowej dokładnie odwrotnie. Pasat robi czasem prezenty i odkręca się bardziej na wschód :D
Zakładając rejs dwutygodniowy sugeruję trasę nie dłuższą niż: Martynika-Antigua i Barbuda-Martynika lub Martynika-Grenada-Martynika.
Ja osobiście wolę południe :D
Przykładowa trasa południowa typowego czarteru z ograniczeniem kosztów
odpraw bez Barbadosu i Trynidadu i Tobago:
1 dzień: zaokrętowanie.
2 dzień: zakupy, St. Lucia 35Mm
3 dzień: St. Lucia na noc można ominąć St. Vincent na Mustique 40-45Mm
4 dzień: Mustique - Canouan 15Mm
5 dzień: Canouan - TobagoCay`s 9Mm
6 dzień: Tobago Cay`s
7 dzień: Tobago Cays - Union - Mopion, Petit St. Vincent 10Mm
8 dzień: Petit Matynique - Saline - Carriacou 15 Mm
9 dzień: Carriacou - Union - Mayreau 15Mm
10 dzień: Mayreau - Bequia 20Mm
11 dzień:Bequia - St. Vincent 15Mm
12 dzień: St. Vincent
13 dzień: St. Vincent - St. Lucia - Martynika 55Mm
14 dzień: Martynika
Mile to tak pisałem orientacyjnie!!!
Trasę można zmodyfikować płynąc z Martyniki na Barbados i z Barbados na
Grenadę potem na Tobago(wyspa) oraz Trynidad i Tobago, a wracać całym łańcuszkiem Wysp Nawietrznych. Ale to trasa bardzo ambitna.

4. Formalności - w Le Marin na Martynice idziemy z listą załogi do kapitanatu i tam dokonujemy odprawy przy komputerze, po wklepaniu danych i wydrukowaniu, dokonujemy opłaty (jakieś 4 euro) i możemy ruszać. Inaczej wygląda to na innych wyspach.
Trzymając się opcji południowej odprawy te które znam na południu:
St Lucia: Rodney Bay, Marigot Bay, Soufriere Bay (przy Pitonach)
St Vincent: Kingstown, Wallilabou Bay, Port Elizabeth (Bequia), Charlestown na lotnisku (Canouan), Cliftown (Union Island)
Grenada: St. George's, Hillsborought (Carriacou i tu uwaga bo wyspa znajdująca się niedaleko St. Vincent i Grenadyn a należy już do Grenady)
Barbados: Bridgetown
Trynidad i Tobago: Chaguaramas, Port of Spain (ale tam ciężko stanąć), Charlotteville - Man of War Bay (Tobago), Scarborough (Tobago), Crown Point (Sandy Bay) na lotnisku (Tobago po stronie Buccoo Reef i Buccoo Bay) należy jednak pamiętać o konieczności odpraw w ramach tego państwa, to znaczy żeglując z Tobago do Trynidadu również odprawiamy się przy opuszczeniu Tobago i drugi raz przy przybyciu do Trynidadu :cry:
Koszt odpraw można przyjąć średnio za jacht czarterowy około 100 $ (2$/osobę za dzień plus za jacht i wykupowane na 7 dni) poza St. Vincent bo tam około 150 $ ale czasem w Wallilabou Bay można to obejść i zrobić za darmo ale nie mam pojęcia od czego to zależy ;)
Należy pamiętać o wodzie którą zazwyczaj trzeba kupować do zbiorników na jachcie.
Generalnie tam gdzie można się odprawić zazwyczaj również można kupić wodę.
Ważne - wodę do picia lepiej używać raczej z kupowanych plastikowych baniek 5-cio litrowych.
Paszporty - na Martynice to wiadomo :D ale w innych republikach bananowych ważność paszportu co najmniej 6 miesięcy, bo inaczej może być z tego problem. Lokalni urzędnicy są powolni, znudzeni, każą wypełniać masę papierów, które gromadzą nie wiadomo po co oraz są skrupulatni i albo coś jest ok albo nie i wtedy jest źle.
Dlatego należy sprawdzić kilka razy czy na liście załogi nie ma błędów i odbić ją 20 razy bo wszędzie trzeba ją do dokumentów podpinać i to czasem w kilku egzemplarzach. Przy odprawach starać się załatwiać wszystko od ręki nawet gdyby trzeba było łazic za tym kilka godzin bo może się okazać że jakiś urzędas zabierze paszporty i go wetnie np.: na dwa dni:) szczególnie w Trynidadzie i Tobago przy odprawie wjazdowej od razu umówić się na odprawę przy wypłynięciu bo tylko tam jest ona również obowiązkowa nawet jak się płynie do innego portu na ich terytorium. W innych państewkach raczej nie ma większych problemów poza tymi cholernymi papierami do wypełniania. No może poza Barbadosem bo tam bo tam trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość.

5. Lokalne zwyczaje - lokalesi to straszni naciągacze :D Wycieczki taksówkami, oprowadzanie przez przewodników, pilnowanie pontonu, podprowadzenie motorówką do boi, sprzedaż z łódek koszulek i innych rzeczy trzeba traktować przez pół i uważać na ceny. Gościom co obsługują boje trzeba jednak płacić bo to ich robota, a nawet jak da się rzucić kotwicę to i tak będą się domagać żeby się przestawić na boję i płacić ;) Czasem jednak się udaje pozostać na kotwicy. W Parkach Narodowych warto jednak stawać na bojach mimo dodatkowej opłaty, ponieważ w razie zerwania boi to Park ponosi odpowiedzialność za szkody (np.: w Soufriere Bay obok Pitonów na St. Lucia)
Ważne żeby umawiać się z jednym i tym samym gościem obsługującym boje, warto wypytać go o wycieczki w interior lub o jakieś fajne jedzenie. Ale trzeba się targować.
Tak dla porządku to ludzi nas zaczepiających dzielimy na:
gości od bojek - obsługa bojek, organizacja wycieczek i czasem fajnego jedzenia na jachcie lub plaży.
sprzedawców - owoce, warzywa, koszulki, pamiątki (drogo na lądzie jest taniej)
rybaków - ryby, owoce morza (jeśli gdzieś obok jest targ to na pewno będzie dużo taniej)
gości od jedzenia - super kreolskie jedzonko zazwyczaj gdzieś na plaży lub na jachcie
strażników parków - opłaty za postój na terenie parku

Starczy na razie bo już gips na ręce mnie boli od klepania w klawiaturę :mrgreen: a żeby jeszcze to ktoś przeczytał :rotfl:

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl



Za ten post autor Wasyl otrzymał podziękowania - 10: Buczo, Gunny, junak73, Kefas, marchew, Moniia, rudekolek, saantorini, tuptipl, Wojciech
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 23:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Wasyl napisał(a):

Starczy na razie bo już gips na ręce mnie boli od klepania w klawiaturę :mrgreen: a żeby jeszcze to ktoś przeczytał :rotfl:

No, ja przeczytałam ;)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowanie od: Wasyl
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 23:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Cieszem siem ;)

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Wracając do literatury. Ja korzystałem zawsze z wydawnictwa Imray. Tą pozycję polecam:
http://www.imray.com/record.cfm?i_stock_code=IB0136
Uważam, że jest naprawdę dobra i zawiera właściwie wszelkie potrzebne informacje dla kogoś kto chce pożeglować po Wyspach Nawietrznych.

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2013, o 23:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Jako uzupełnienie było to:
http://www.imray.com/record.cfm?i_stock ... BCGP0004-1
Jak by kogoś na karnawał do T&T zawiało :D

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 00:19 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:02
Posty: 1717
Podziękował : 261
Otrzymał podziękowań: 325
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
Wasyl napisał(a):
Dlatego należy sprawdzić kilka razy czy na liście załogi nie ma błędów i odbić ją 20 razy bo wszędzie trzeba ją do dokumentów podpinać i to czasem w kilku egzemplarzach.

Bywa jeszcze śmieszniej: chociaż jest lista, pięknie wydrukowana w kilku egzemplarzach, "najważniejszy urzędnik świata" każe ją przepisywać ręcznie na swoim druku, który to druk zawiera identyczne rubryki.
Jednych załatwiają "od ręki" - innych trzymają nie wiadomo dlaczego kilka godzin.

_________________
Pozdrawiam - Maryla
http://www.emerytnafali.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 00:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Kasa - to kolejny, ale jakże ważny punkt. W zależności gdzie nas zawieje spotykamy się różnymi walutami na Małych Antylach gdzie niektóre państwa posiadają swoje lokalne waluty. Jednak nie stanowi to aż tak dużego problemu. Tam gdzie panuje euro najlepiej dysponować zarówno euro lub korzystać z kart lub bankomatów, tam gdzie euro nie panuje najlepiej wymieniać w lokalnych bankach dolary amerykańskie lub wspomagać się bankomatami bądź kartą. Należy jednak pamiętać że poza strefą euro za wiele rzeczy zapłacimy również w dolarach amerykańskich (odprawy, wycieczki, taksówki, knajpki, jedzenie itp.), ale przelicznik może być czasem niekorzystny ;) natomiast w zamian mamy wygodę :D i brak różnych walut w portwelu, chyba że zamierzamy poruszać się w strefie wspólnej waluty karaibskiej jaka jest dolar wschodniokaraibski (XCD).

Na rejs dwutygodniowy do kasy jachtowej, która zawiera jedzenie i picie na jachcie, wszelkie opłaty urzędowe, opłaty za postój, paliwo, wodę należy od osoby przewidzieć około 100 euro i 200 USD. Powinno wystarczyć, poza tym we własnym zakresie na zwiedzanie większych wysp (np.: St. Lucia, St. Vincent, Grenada, Tobago, Barbados, Dominika) można sobie zabezpieczyć około 50 USD na wyspę. Wiadomo każdy wedle uznania ;)

Waluty:
EUR - Martynika, Gwadelupa, Saint-Barthelemy i Saint-Martin
USD - Wyspy Dziewicze USA i UK
XCD (dolar wschodnokaraibski) - Anguilla, Antigua & Barbuda, Dominika, Grenada, Montserrat, Saint Kitts & Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent & Grenadins.
TTD (dolar Trynidadu i Tobago) - Trynidad i Tobago
BBD (dolar Barbadosu) - Barbados

a tu przelicznik:
http://www.bankier.pl/inwestowanie/walu ... _walutowy/

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl



Za ten post autor Wasyl otrzymał podziękowania - 2: Moniia, Wojciech
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 07:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8411
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3118
Otrzymał podziękowań: 2066
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Przyzwyczaiłeś się do podziękowań czy co? ;)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 10:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Może troszkę, ale jakie to motywujące ;) :lol: :lol: :lol:

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 11:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
koma5 napisał(a):
Wasyl napisał(a):
Dlatego należy sprawdzić kilka razy czy na liście załogi nie ma błędów i odbić ją 20 razy bo wszędzie trzeba ją do dokumentów podpinać i to czasem w kilku egzemplarzach.

Bywa jeszcze śmieszniej: chociaż jest lista, pięknie wydrukowana w kilku egzemplarzach, "najważniejszy urzędnik świata" każe ją przepisywać ręcznie na swoim druku, który to druk zawiera identyczne rubryki.
Jednych załatwiają "od ręki" - innych trzymają nie wiadomo dlaczego kilka godzin.

I tu warto skorzystać z usług gości od bojek, którzy momentalnie przeobrażają się w naszych agentów i pilnują żeby wszystko poszło szybko i sprawnie. Ich opieka jest wtedy nieoceniona.
Przykładowo godny polecenia Denis w Soufriere Bay obok Pitonów na St. Lucia. Wystarczy zadzwonić i będzie na nas czekał przy wejściu do zatoki o dowolnej porze. Zarezerwuje bojkę i zacumuje nas do niej bezpiecznie. Jest świetnym organizatorem wycieczek w interior, przewodnikiem po wyspie i znawcą nieskończonej liczby roślin i zwierząt oraz organizatorem wspaniałych kolacji na łajbie. Cały czas coś opowiada, jest wesoły i doskonale zorganizowany.
Nasze ostatnie spotkanie wyglądało tak:
Raniutko przypłynął do nas na bojkę i zabrał na brzeg własną łajbą po drodze opływając zatokę i pokazując okolicę (np.: szczelina skalna w której mieszkają nietoperze) Potem zaprowadził nas na odprawę i tam pilnował, żeby wszystko poszło szybko. Po odprawie wyruszyliśmy do miasta i tam co kto sobie życzy: zakupy - Denis natychmiast znajdował dobrze zaopatrzony sklep, pamiątki - nie ma sprawy przed Denisem otwierały się nawet jeszcze nie otwarte sklepiki z pamiątkami, bank - proszę bardzo Denis prowadził do najbliższego banku, nurkowanie - bez problemu Denis skontaktował się z bazą nurkową, która organizuje nurkowania w zatoce, oraz umówił dostawę napełnionych butli na jacht, jednocześnie Denis co chwile robił jakieś zakupy na naszą wieczorną kolację.
Jeszcze przed południem wyruszyliśmy na wycieczkę zorganizowanymi przez Denisa samochodami. Wulkan, wodospady, las deszczowy, dawna przetwórnia trzciny cukrowej, ogród botaniczny, kąpiele błotne, baseniki kąpielowe pod wodospadem i tarasy widokowe nad zatoką. Oczywiście po drodze nasz przewodnik co chwilę znosił jakieś owoce do jedzenia, zrywając je prosto z drzew. Przed wieczorem wróciliśmy do Soufriere i tu malutki rekonesans po mieście i opowieści Denisa o krwawych losach mieszkańców miasteczka za czasów kolonialnych. Jeszcze kilka pamiątek i powrót na łajbę. Wtedy Denis zniknął po odwiezieniu nas na jacht, ale o umówionej porze zjawił się z kolacją z dostawą do kokpitu. Wytworne dania z ryb, kurczaków, owoców morza i sałatek oraz ryżu serwował po kolei doskonałymi sosami. Muszę przyznać, że jedliśmy to wszystko jeszcze przez cały następny dzień. Ilość jedzenia była naprawdę spora. Do tego wszystkiego Denis dostarczył jeszcze dosłownie cały wór owoców, które podczas kolacji serwował obrana lub połupane i gotowe do jedzenia. Oporządzane w tempie ekspresowym kokosy lądowały na talerzu w postaci białego miąższu podzielonego na kawałki. Krojone w specyficzny sposób słodkie grapefruity smakowały rewelacyjnie, podobnie jak małe banany, których cała kiść kusiła i zachęcała do ciągłego podjadania. Biesiadowaliśmy z Denisem do późna.
Na następny dzień nasz opiekun pomógł zorganizować nurkowanie, napełnienie butli i rozwiązał dylemat zamkniętego Immigration Office. Po prostu podpowiedział żeby to olać skoro i tak wracamy do siebie, czyli na Martynikę, znaczy się do UE. No to wyruszyliśmy :D

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 12:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 12:31
Posty: 16549
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1541
Otrzymał podziękowań: 2949
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
A ile on sobie za usługi winszował?
Czy rozliczał poszczególne elementy, czy rzucał kwotą za cąłość?

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 12:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
Maar za całość od osoby 60 euro: czyli postój na bojce, opłata za postój w parku, transport łajbą na brzeg i na jacht, wycieczka (transport samochodami, wszystkie bilety wstępu, przewodnicy, jego własna opieka bo był z nami przez cały czas), zajebista kolacja z obsługą dostarczona na łajbę, mnóstwo owoców i pomoc przy załatwianiu odpraw, zakupów, nurkowania i napełnienia butli. Za samo nurkowanie i za butle płaciliśmy osobno.

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 13:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:46
Posty: 1734
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 300
Otrzymał podziękowań: 271
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
to jeszcze telefon do miszcza Denisa daj :D

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2013, o 16:15 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:02
Posty: 1717
Podziękował : 261
Otrzymał podziękowań: 325
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
Wasyl napisał(a):
godny polecenia Denis w Soufriere Bay obok Pitonów na St. Lucia.

Widzę, Wasyl, że korzystaliśmy z usług tego samego Denisa :D
Z tym, że my płaciliśmy po 40 euro/osoby, ale chyba ja byłam tam ze 2 lata przed Tobą.

Denis ma więcej roboty niż inni, proponujący podobne usługi.
Do nas dopłynęła "konkurencja" i próbowali nas przejąć (byliśmy już wtedy omówieni z Denisem) - twierdzili, że wszyscy ludzie Denisa mają jutro wolne i na pewno nic nam nie zorganizują.
Nic nie zobaczymy i będziemy bez kolacji :rotfl:

_________________
Pozdrawiam - Maryla
http://www.emerytnafali.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2013, o 14:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 sty 2011, o 01:02
Posty: 1959
Podziękował : 90
Otrzymał podziękowań: 91
Uprawnienia żeglarskie: kapitan jachtowy
junak73 napisał(a):
to jeszcze telefon do miszcza Denisa daj :D

Nie piszę na PW bo przecież to nie jakaś tajemnica :D
Denis Christophe (Authorized Tour Guide of Market Road, Soufriee, St. Lucia)
tel.: 1 (758) 460-5557 / 1 (758) 722-8983

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

koma5 napisał(a):
Wasyl napisał(a):
godny polecenia Denis w Soufriere Bay obok Pitonów na St. Lucia.

Widzę, Wasyl, że korzystaliśmy z usług tego samego Denisa :D
Z tym, że my płaciliśmy po 40 euro/osoby, ale chyba ja byłam tam ze 2 lata przed Tobą.

Denis ma więcej roboty niż inni, proponujący podobne usługi.
Do nas dopłynęła "konkurencja" i próbowali nas przejąć (byliśmy już wtedy omówieni z Denisem) - twierdzili, że wszyscy ludzie Denisa mają jutro wolne i na pewno nic nam nie zorganizują.
Nic nie zobaczymy i będziemy bez kolacji :rotfl:

Kontakt do Denisa dostałem od kumpla, który na Karaibach spędza co roku cały sezon organizując rejsy na swoich jachtach. Cenę tegoroczną z lutego (60 euro) sam mi potwierdził i umówił nas z Denisem :D

_________________
Stopy wody pod kilem...
Wasyl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2013, o 15:00 

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:02
Posty: 1717
Podziękował : 261
Otrzymał podziękowań: 325
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
Nam usługi Denisa zaproponowała pani Małgorzata z Martyniki.

Jej adres podaję również autorowi wątku - na pewno będzie potrzebował jakiejś pomocy, na przykład transferu z lotniska.
www.slonecznamartynika.pl

_________________
Pozdrawiam - Maryla
http://www.emerytnafali.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2013, o 15:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12344
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2179
Otrzymał podziękowań: 1610
Uprawnienia żeglarskie: ...
Czy to ten?


Załączniki:
120103sea.jpg
120103sea.jpg [ 120.65 KiB | Przeglądane 13883 razy ]

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL