Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 17 sie 2019, o 23:39




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 lip 2019, o 22:59 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Grecja, cumowanie rufą. Akurat mooringi, ale na kotwicy chyba podobne pytanie.

Założenia:
-jacht 12-17m, cumowanie na silniku, prawa śruba. Kierunek wiatru w miarę stabilny.
-wieje, NW-NNW, powiedzmy, 5B. Ale nie o siłę wiatru chodzi. Akurat wiało mało i 'manerw' nie miał znaczenia, ale przyszła 'rozkina'.
-odległość między brzegiem a keją około 40-45m. Czyli nie ustawimy się 'na wprost' i nie wjedziemy na eleganckim wsteczu z daleka.
- wchodzimy między dwa jachty zacumowane rufą, jest ciasno, miejsce akurat dla nas.

Ustalmy, że na górze jest N.
Pytanie: czy lepiej 'łamać' się z lewej (zachodu) czy z prawej (wchodu)?
Załóżmy, że z obu stron tyle samo miejsca.

Moje rysunki nie słyną z jakości, jakby co to wyjaśnię dokładniej.

Ps. pytam dlatego, że zrodziły się odmienne teorie na ten temat podczas dyskusji i ciekaw jestem opinii żeglarskiej braci.

Proszę tylko nie pisać, że przy 5B to bez znaczenia ;), wiecie o co chodzi


Załączniki:
cumowanie.png [6.36 KiB]
Pobrane 64 razy
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lip 2019, o 23:34 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
W sumie nie dodałem ważnego szczegółu.
Wpływamy dzobiem od wschodu.
Oczywiście możemy wypłynąć poza ten obszar, odwrócić się, i wpływać rufą od wschodu.
Czyli de facto mamy możliwości ze cztery sztuki.

NA RAZIE załóżmy, że idziemy dziobem kursem około 270 i nie chcemy wycofywać się z portu bo daleko, a załoga zmęczona.



Za ten post autor urbos otrzymał podziękowanie od: Kurczak
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 00:03 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5578
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 603
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
urbos napisał(a):
-jacht 12-17m, cumowanie na silniku, prawa śruba. Kierunek wiatru w miarę stabilny.

Jeśli masz śrubę prawoskrętną - zazwyczaj przy wale prostym - to na wstecznym lepiej jest składać się w lewo.
Czyli cofać z zachodu.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 08:48 

Dołączył(a): 28 wrz 2010, o 16:34
Posty: 74
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 9
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
wężykiem


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 11:09 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
ins napisał(a):
Jeśli masz śrubę prawoskrętną - zazwyczaj przy wale prostym - to na wstecznym lepiej jest składać się w lewo.
Czyli cofać z zachodu.

Piotr Siedlewski


Rozumiem, że kryterium tego wyboru jest tylko skrętność śruby, a nie kierunek wiatru?

Czy gdyby wiatr był znacznie silniejszy (kierunek NW) to coś zmienia w Twoim wyborze?
Czy gdyby był silny wiatr z, powiedzmy, NE to coś to zmienia w Twoim wyborze?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 17:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2013, o 15:47
Posty: 1280
Podziękował : 804
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jkżb
Nie prościej na żaglach ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 17:45 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
@pierzasty
@reed
Ja się chcę czegoś nauczyć.
Piaskownicy adres sobie wygooglujecie sami czy podać?
Po cholerę takie wpisy? Ilość postów jest jakoś nagradzana? Polecam post od klawiatury zatem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 18:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12246
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1423
Otrzymał podziękowań: 1418
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Łomatko urbos, na to nie ma prostej recepty. Wszystko zależy od konkretnego jachtu, umiejętności załogi i warunków.

"Silniejszy wiatr" to pojęcie względne. Sposób cumowania trzeba dopasować do warunków i umiejętności.

Najlepiej sobie poćwiczyć gdzież w ustronnej zatoczce. :) To nie wstyd.

Jak Tobie ins napisze, że decydującym jest kierunek obrotu śruby/nadrzucania rufy a Ty parkując przy "7" w ciasnej marinie wyrżniesz w inny jacht i narobisz szkód ?

Ja mam jacht trudny w manewrowaniu do tyłu ( z długą płetwa balastową), z dużą, trzyłopatową, prawoskrętną śrubą. Zanim przestawię manetkę na bieg do tyłu najpierw trzy razy ocenię sytuację i wybiorę najlepsze moim zdaniem rozwiązanie na tą konkretną sytuację.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 18:24 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Kurczak - nie zrozumiałeś chyba do końca pytania.

Pytam po prostu czy jest jakaś zasadnicza różnica między tymi dwoma opcjami.
Dla mnie hmm... 'intuicyjnie' było jechać z zachodu (jak pisał ins). Jakoś tak się sam jacht (na moje oko) chciał złożyć do wejścia. Kolega podszedł od wschodu - wyszło tak-sobie.

Moja rozkmina polega na tym czy jest tak, że któraś wersja jest zdecydowanie lepsza (i z jakich powodów) czy to po prostu (jak piszesz) kwiestia skilla i załogi.

Oczywiście, że umiem ocenić sytuację sam, sprawdzić jak chodzi dany jacht (akurat ten już mam 'obcykany' więc stąd może automatyczny wybór).

"silniejszy wiatr" miałem na myśli 6-8B.

Pytanie jest na kanwie tego, że staram się uczyć ludzi pływać. Tutaj powiedziałem koledze, że lepiej od byłoby podejść z lewej, ale nie bardzo umiałem uargumentować. No tak mi się, kurczak, wydawało.

Jak manewruję swoim Heliosem na Mazurach to dokładnie wiem co jak i dlaczego. Na wodach ciepłych mam łącznie doświadczenia z 15 tygodni jako skipper, więc w sumie jestem leszczem. Dlatego staram się uczyć od Was.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 19:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2013, o 15:47
Posty: 1280
Podziękował : 804
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jkżb
Idziemy dziobem, rozkminiamy, obcykamy i .... nauczamy....



Za ten post autor reed otrzymał podziękowanie od: turysta
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 20:00 

Dołączył(a): 3 lut 2011, o 14:25
Posty: 1923
Podziękował : 220
Otrzymał podziękowań: 466
Uprawnienia żeglarskie: mam
Kurczak napisał(a):
umiejętności załogi

Jaki wpływ ma załoga na manewrowanie?
(Nie licząc odbijaczowego, jeśli coś nie pójdzie - ale nie o tym wątek chyba).

_________________
noone


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 22:22 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5578
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 603
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
urbos napisał(a):
"silniejszy wiatr" miałem na myśli 6-8B

6 B a 8 B to spora różnica. Czynnikiem decydującym będzie szybkość jachtu na wstecznym, a nie efekt boczny śruby.
Prędkość trzeba nadać często przed obszarem przeznaczonym do cumowania. i wcześniej wiedzieć gdzie jacht ma stanąć.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 23:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11685
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 1813
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
ins napisał(a):
Prędkość trzeba nadać często przed obszarem przeznaczonym do cumowania. i wcześniej wiedzieć gdzie jacht ma stanąć.


Jak ma się ster strumieniowy to można tą drogę cofania bardzo skrócić, ale czy autor ma taką możliwość to nie wiemy.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 23:42 

Dołączył(a): 3 lut 2011, o 14:25
Posty: 1923
Podziękował : 220
Otrzymał podziękowań: 466
Uprawnienia żeglarskie: mam
Za bardzo wierzysz w ten ster strumieniowy. Szczególnie powyżej 6B.

_________________
noone



Za ten post autor noone otrzymał podziękowanie od: Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 lip 2019, o 23:57 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5578
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 603
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
noone napisał(a):
Za bardzo wierzysz w ten ster strumieniowy. Szczególnie powyżej 6B.


W jachtach 50' instaluje się coraz częściej strumieniówki o mocy pod 6 kW zasilane z baterii 48 V, one naprawdę mogą pomóc.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lip 2019, o 00:42 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Brak strumieni.

@ins - wiadomo, że 6-8B spora różnica. Ale jak podchodzisz w Grecji do portu to czasem masz 4-7(8)B i do tego ze zmiennych kierunków. Coś trzeba przewidzieć. A tak btw. dzięki za sensowne odpowiedzi :)

Ja wiem, że każda sytuacja jest inna, dlatego podałem założenia.

Ja fizyk, matematyk - staram się podawać pewne dane, z których chciałbym, żeby wynikała optymalna strategia.

Oczywiście wiem, że to są chaotyczne równania, ale nie będziemy tu rozwiązywać Naviera-Stokesa ;).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lip 2019, o 00:48 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
reed napisał(a):
Idziemy dziobem, rozkminiamy, obcykamy i .... nauczamy....


Masz na myśli podejście dziobem do keji czy też wejście dziobem w basen portowy i próby nawrotek?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lip 2019, o 07:22 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5578
Podziękował : 29
Otrzymał podziękowań: 603
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Patrząc trzeźwo to przy 8 B nie każda marina nadawać się będzie do manewru podejścia bez bardzo dużej pomocy RIB'a, a kotwiczenie pomiędzy innymi łańcuchami i jachtami w takich warunkach byłoby bardzo ryzykowne.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 lip 2019, o 08:53 

Dołączył(a): 28 wrz 2010, o 16:34
Posty: 74
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 9
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
@urbos - wężykiem


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 lip 2019, o 13:09 

Dołączył(a): 8 gru 2016, o 10:19
Posty: 25
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 7
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Witam,

Wchodziłbym rufą od E (od prawej), bo wolę pod wiatr - łatwiej kontrolować prędkość - wchodząc od W wiatr będzie dodawał prędkości, może więcej niż byśmy chcieli... Podchodząc od E odpowiednio wcześnie bym się odwrócił, odpalił wstecza i ustawił manetkę na minimalną prędkość manewrową, jeśli potrzeba to kontra na sterze aby zniwelować efekt śruby. I tak bym sobie zrobił "eleganckiego wstecza"...

Ciao
Olek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 lip 2019, o 02:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12249
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2138
Otrzymał podziękowań: 1566
Uprawnienia żeglarskie: ...
Trzeba spojrzeć trochę z innej strony. Gdy już znajdziesz się przy kei w zaplanowanym miejscu i dasz "naprzód", żeby się zatrzymać. Czy musisz najpierw przełożyć ster na przeciwną burtę, żeby nie obróciło, czy masz go już ustawiony właściwie?

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/



Za ten post autor Stara Zientara otrzymał podziękowanie od: sailhorse
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 lip 2019, o 08:34 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Trudne pytanie, Wojtku.

Powiem jak wyszło w praktyce. Wchodził załogant, dobry żeglarz, ale jeszcze się uczący manewrów (jako i ja się uczę). Podjechał dziobem (wejście było ze wschodu), zawrócił i jadąc dziobem na wschód próbował zahamować i wjechać na wstecznym. Wywaliło go w prawo i manewr musiał powtórzyć, co zrobił w miarę skutecznie w podobny sposób jak za pierwszym razem, ale startując ze 20 m bardziej na zachód.

Mnie się wydawało, że jadąc z zachodu przy takim wietrze i śrubie jacht sam się 'złamie' i wejdzie między pozostałe jednostki. Pytanie tu się wzięło z kluczowego słowa 'wydawało'.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 lip 2019, o 21:39 

Dołączył(a): 8 gru 2016, o 10:19
Posty: 25
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 7
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Stara Zientara napisał(a):
Trzeba spojrzeć trochę z innej strony. Gdy już znajdziesz się przy kei w zaplanowanym miejscu i dasz "naprzód", żeby się zatrzymać. Czy musisz najpierw przełożyć ster na przeciwną burtę, żeby nie obróciło, czy masz go już ustawiony właściwie?

Im głębiej między sąsiadujące jachty tym mniejsze oddziaływanie wiatru, zakładam więc dość optymistycznie, że i tak pod koniec wjeżdżania w lukę parkingową dam silnik na zero i ster na zero prostując jazdę co ułatwi wyhamowanie... Ale oczywiście masz rację, końcówka potencjalnie może skończyć się ukośnym oparciem na odbijaczu(ach) sąsiada(ów)... no ale po coś te odbijacze też są... Przy ciasnej luce parkingowej jak w założeniach początkowych długo bym się nie zastanawiał: jak napisałem wyżej, preferuję stabilną i przewidywalną trajektorię podejścia do miejsca parkingowego z ryzykiem pocałowania odbijacza...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lip 2019, o 21:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2017, o 11:29
Posty: 245
Lokalizacja: tu i tam
Podziękował : 71
Otrzymał podziękowań: 110
Uprawnienia żeglarskie: na pompę zęzową
urbos napisał(a):

[...]
Mnie się wydawało, że jadąc z zachodu przy takim wietrze i śrubie jacht sam się 'złamie' i wejdzie między pozostałe jednostki. Pytanie tu się wzięło z kluczowego słowa 'wydawało'.


Ja tam średnio lubię się zatrzymywać i dawać wstecza w ciasnym miejscu gdy wieje wiatr. (przy czym "ciasność" jest wprost proporcjonalna do siły wiatru, który robi ze mną co chce w momencie zatrzymania i zanim osiągnę prędkość manewrową)

A gdyby odwrócić się wcześniej (przed wejściem) i wjechać tyłem od zachodu utrzymując prędkość manewrową? Przejechać poza miejsce postoju i zakręcić tak aby celując pod wiatr dziobem wejść na miejsce postoju?

pozdro

_________________
Każdy rejs czegoś uczy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lip 2019, o 22:29 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 12:29
Posty: 132
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Oczywiście, jest to dobra opcja.
Raz jeszcze podkresłam, że pytanie jest czysto teoretyczne. Zastanawiałem się czy i jak duże ma znaczenie kierunek 'łamania się' w takim miejscu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lip 2019, o 10:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2017, o 11:29
Posty: 245
Lokalizacja: tu i tam
Podziękował : 71
Otrzymał podziękowań: 110
Uprawnienia żeglarskie: na pompę zęzową
urbos napisał(a):
Oczywiście, jest to dobra opcja.
Raz jeszcze podkresłam, że pytanie jest czysto teoretyczne. Zastanawiałem się czy i jak duże ma znaczenie kierunek 'łamania się' w takim miejscu.


Moim zdaniem, gdy wieje, najlepiej w takim miejscu się nie łamać. Może to zbyt ostrożne podejście, ale..
owszem, efekt śruby pomoże obrócić rufą (pewnie w lewo) - co jest korzystniejsze gdy się podchodzi ze wschodu. Ale to obrót dookoła środka oporu bocznego.
Wiatr nadal wieje a Ty wystawiasz burtę na jego działanie nie mając wystarczającej prędkości wody względem steru. Wysoka burta i lichy opór boczny współczesnych jachtów powoduje ze znosi. Na dodatek próbuje obrócić dziób w niekorzystnym dla Ciebie kierunku.

Trochę upłynie zanim się rozpędzisz (jeżeli masz miejsce) aby móc sterem skompensować działanie wiatru. Dodaj do tego muringi czy łańcuchy innych stojących jachtów, fakt, że przy brzegu się wypłyca, itp...

pozdro

_________________
Każdy rejs czegoś uczy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sie 2019, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 1130
Podziękował : 126
Otrzymał podziękowań: 229
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
Fazi napisał(a):
Ale to obrót dookoła środka oporu bocznego.

Jak dziwne to może się wydawać, to punkt obrotu naszego jachtu nie pokrywa się ze środkiem bocznego oporu. Biegun obrotu, inaczej chwilowy punkt obrotu (pivot point) zmienia swoje położenie w zależności od kierunku ruchu.

Nie jest to może aż tak ważne ale przy ruchu wstecz „pivot point” przesuwa się w stronę rufy co przy kilkunastometrowej jednostce powinno być już wyraźnie zauważalne.

ins napisał(a):
Patrząc trzeźwo to przy 8 B nie każda marina nadawać się będzie do manewru podejścia bez bardzo dużej pomocy RIB'a, a kotwiczenie pomiędzy innymi łańcuchami i jachtami w takich warunkach byłoby bardzo ryzykowne.


Wężykiem, patrząc trzeźwo to przy takim wietrze jeżeli nie znamy dobrze jachtu to bardzo prawdopodobne, że cumowanie zakończyłoby się nie tylko „pocałowaniem” odbijaczy.
Tym bardziej gdy nie jest to nasze stałe miejsce postojowe a sam manewr nie był wielokrotnie trenowany.

Całkiem niedawno uszkodziłem w Stepnicy (marina „letnia”) własny jacht.
Łódka i miejsce raczej znane ale nie trenowany wcześniej manewr plus zbyt silny i niekorzystny kierunek wiatru oraz zbyt duża pewność siebie i w efekcie trochę wstydu.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sie 2019, o 19:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 sie 2014, o 11:35
Posty: 1146
Podziękował : 281
Otrzymał podziękowań: 598
Uprawnienia żeglarskie: polskie i zagraniczne
Choć z zasady staram się manewrować rufą pod wiatr, to w tym wypadku podchodziłbym chyba (nie wiem, nie było mnie tam, więc teoretyzuję) dziobem do watru, tak, żeby na koniec wiatr mi "nadrzucił" dziób i ustawił łódkę we własciwym kierunku.

Hamowanie "w przód" wypada wtedy już w sytuacji kiedy mój jacht osłonięty jest przez jacht nawietrzny, więc ryzyko, że wiatr mi "powiezie" dziób jest mniejsze.

Ale na pewno posłałbym kumatego załoganta na dziób żeby chronił burtę zawietrzną przed ewentualną kolizją.

Generalnie - kiedy w marinie wieje, to zawsze kompinuję tak, zeby wiatr przestawiał mi dziób po mojej mysli. Kierunek obrotu śruby ma w tej sytuacji drugorzędne znaczenie, bo jak wiem, w którą mi zarzuca, to wiem jak to kontrować (albo wykorzystać). Wiatru nie skontruję (a juz szczególnie, jak przyszkwali bez ostrzeżenia.). Ster strumieniowy pomijam dla jasności rozważań.

_________________
Z wyrazami
JM


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nipo80, zeglarzjurek i 65 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL