Forum żeglarskie
https://forum.zegluj.net/

Ukradł jacht z posesji...
https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=3&t=28120
Strona 1 z 1

Autor:  Emill`76 [ 23 lut 2018, o 19:00 ]
Tytuł:  Ukradł jacht z posesji...

http://www.waszdzienpodniu.pl/aktualnosc,2027.html

Autor:  Szaman3 [ 6 mar 2018, o 16:18 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Właściciel jachtu wykazał się niefrasobliwością i brakiem wyobraźni. Po pierwsze zostawił na zimę jacht na przyczepie z kołami. Po drugie nie zabezpieczył blokadą zaczepu sprzęgającego, a jak nie chciało mu się kupić czegoś takiego to mógł zaczep odkręcić od przyczepy. Nie jest to trudne. Po trzecie nie zamknął bramy na cokolwiek, zamek, kłódkę, stawiając podwórko otworem dla wszystkich. Po czwarte, jeśli już nie chciało mu się robić tego o czym wcześniej napisałem, to powinien pomyśleć nad jakąś elektroniką dozorującą poruszanie się po podwórku. Mam na myśli czujki zewnętrzne. Sama kamera nie wystarczy, bo nie sygnalizuje zdarzenia w czasie rzeczywistym a jedynie pozwala na odtworzenie jego przebiegu po czasie.

Autor:  Wojciech [ 7 mar 2018, o 16:20 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Cała reszta tu viewtopic.php?f=73&t=28185&p=514689#p514689

Autor:  Ziółek67 [ 2 kwi 2018, o 10:47 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Szaman3 napisał(a):
Właściciel jachtu wykazał się niefrasobliwością i brakiem wyobraźni. Po pierwsze zostawił na zimę jacht na przyczepie z kołami. Po drugie nie zabezpieczył blokadą zaczepu sprzęgającego, a jak nie chciało mu się kupić czegoś takiego to mógł zaczep odkręcić od przyczepy. Nie jest to trudne. Po trzecie nie zamknął bramy na cokolwiek, zamek, kłódkę, stawiając podwórko otworem dla wszystkich. Po czwarte, jeśli już nie chciało mu się robić tego o czym wcześniej napisałem, to powinien pomyśleć nad jakąś elektroniką dozorującą poruszanie się po podwórku. Mam na myśli czujki zewnętrzne. Sama kamera nie wystarczy, bo nie sygnalizuje zdarzenia w czasie rzeczywistym a jedynie pozwala na odtworzenie jego przebiegu po czasie.
Niej krytykujsz złodzieja tylko okradzionego. Zawsze zdumiewa mnie takie wytykanie czego to pokrzywdzony nie przewidział i jaki z niego jełopa. W/g takiego myślenia zawsze znajdzie się ktoś komu i Twoje zabezpieczenia wydadzą się bezmyślne.

Sent from my HUAWEI P7-L10 using Tapatalk

Autor:  Były użytkownik [ 2 kwi 2018, o 10:53 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Ziółek67 napisał(a):
Niej krytykujsz złodzieja tylko okradzionego.

Prawo i dobry obyczaj zobowiązują do należytego zabezpieczenia mienia.
W tym przypadku nawet nie było włamania bo NIC nie było zabezpieczone.

Autor:  plitkin [ 2 kwi 2018, o 11:07 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Były użytkownik napisał(a):
Ziółek67 napisał(a):
Niej krytykujsz złodzieja tylko okradzionego.

Prawo i dobry obyczaj zobowiązują do należytego zabezpieczenia mienia.
W tym przypadku nawet nie było włamania bo NIC nie było zabezpieczone.


Wskazesz odpowiedni akt prawa nakładający taki obowiązek?

Masakra. Złodziej prawa nie złamał. Właściciel, okazuje się, że tak.

Autor:  Michal [ 2 kwi 2018, o 12:18 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Panteanius, wyłączenia z odpowiedzialności:
całkowita utrata ubezpieczonej Jednostki spowodowanej kradzieżą jeżeli Jednostka znajdowała się na przyczepie niezabezpieczonej przed kradzieżą.

Autor:  plitkin [ 2 kwi 2018, o 12:27 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Jeżeli zapisy w umowie z Pantaenius stanowią prawo w Polsce - to jest to dla mnie nowość. :)

Z drugiej strony - ucieszyłbym się. Bardziej wierzę w odszkodowania od tej firmy niż od państwa.

Autor:  Były_User 934585 [ 9 kwi 2018, o 18:07 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

plitkin napisał(a):
Jeżeli zapisy w umowie z Pantaenius stanowią prawo w Polsce - to jest to dla mnie nowość. :)
Przepisy ubezpieczyciela ogólnie obowiązującego prawa nie tworzą ale są prawem regulującym prawa i obowiązki stron umowy i w tym rozumieniu są prawem.
Inną kwestią jest przyczynienie się ofiary do sprowokowania przestępstwa. Jak uczy mądrość ludowa: okazja czyni złodzieja.

Autor:  plitkin [ 9 kwi 2018, o 19:51 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Chora logika. Podobno tak się tłumaczy też gwałty.

Autor:  Były_User 934585 [ 9 kwi 2018, o 20:16 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

plitkin napisał(a):
Chora logika. Podobno tak się tłumaczy też gwałty.

V1. Ba! są nawet od tego profesory co to się wiktymologią zajmują.
V2. Powiesz córce?: możesz iść spokojnie na bal w remizie w miniówce i dekolcie do pasa bo gwałt zbrodnią jest.

Autor:  Stara Zientara [ 9 kwi 2018, o 23:00 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Jacek Woźniak napisał(a):
możesz iść spokojnie na bal w remizie w miniówce i dekolcie do pasa bo gwałt zbrodnią jest.
Powiem, możesz... będę stał za Tobą z kałachem.
:D

Autor:  miros76 [ 10 kwi 2018, o 07:20 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Prawda jest IMHO taka, że właścicielowi zabrakło trochę wyobraźni (o ile to nie była próba wyłudzenia odszkodowania, a taki scenariusz przecież też jest możliwy).
Teoretycznie każdy z nas zawierając umowę ubezpieczenia (co się tyczy tematu o ile jacht był ubezpieczony) powinien przede wszystkim zapoznać się przynajmniej z jednym rozdziałem OWU, który będzie się nazywał coś w stylu "wyłączenia z odpowiedzialności". Tyle, że ubezpieczyciele często zgrabnie te wyłączenia rozrzucają po różnych miejscach OWU, po to żeby później jak przyjdzie co do czego wyciągnąć królika z kapelusza i z odpowiedzialności się wymigać.
Jeśli jacht był ubezpieczony od kradzieży to z pewnością ubezpieczyciel określił precyzyjnie granice swojej odpowiedzialności i w tym przypadku zapewne od niej by się mógł wyłgać.
To są oczywiście dywagacje odnośnie zakresu ubezpieczenia (o ile było) i nie zastępują zdrowego rozsądku.
Być może gdyby właściciel wyczytał, że owszem ma ubezpieczenie, ale... - to może to ale wzmocniłoby zdrowy rozsądek i łódź dalej by stała na podwórku.
No ale cóż - my Polacy jesteśmy mądrzy po szkodzie...

A ja bym córkę (a właściwie córki) też puścił (w myśl zasady: jak nie puścisz to i tak się puści;-) ale też bym czuwał z kałachem w bezpiecznej odległości;-)

Autor:  Emill`76 [ 10 kwi 2018, o 13:47 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

plitkin napisał(a):
Jeżeli zapisy w umowie z Pantaenius stanowią prawo w Polsce - to jest to dla mnie nowość. :)

Z drugiej strony - ucieszyłbym się. Bardziej wierzę w odszkodowania od tej firmy niż od państwa.


Bywają ciekawsze "kwiatki" w OWU firm ubezpieczeniowych . A tego typu zapisy , jedynie nie mogą być sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa - zgodnie z hierarchią aktów prawnych. Taka niezabezpieczona przyczepa , mogłaby zresztą być spokojnie podciągnięta pod "rażące niedbalstwo" ... i na tej podstawie nastąpiłoby wyłączenie z odpowiedzialności . Trudno by to było zakwestionować .

Autor:  Emill`76 [ 10 kwi 2018, o 13:56 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Jacek Woźniak napisał(a):
Przepisy ubezpieczyciela ogólnie obowiązującego prawa nie tworzą ale są prawem regulującym prawa i obowiązki stron umowy i w tym rozumieniu są prawem.
.


Tyle, że ubezpieczyciel nie może sobie dowolnie układać warunków ubezpieczenia . To samo się tyczy wszelakich regulaminów itp . To wszystko musi być zgodne z przepisami prawa ...a przykładowo m.in UOKiK dość dokładnie określa klauzule tzw. praktyk zabronionych. Każdą taką umowę , jeśli jest prawnie wadliwa , można obalić . Mimo, że obie strony umowy zgodnie podpisały dany dokument , wyrażając nijako zgodę na określone warunki.

Autor:  Szaman3 [ 10 kwi 2018, o 21:25 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Widzę, że zapowiada się kolejna "not ending story". Zaraz będzie udowadnianie czyja racja jest lepsza. Jedni będą opowiadać się za właścicielem niezabezpieczonego majątku, inni będą przeciw. Już idę po piwo.
Ale zanim wezmę pierwszy łyk, to jeszcze coś dorzucę do tego co na początku wątku napisałem. Oczywiście jestem przeciwko tym którzy są sprawcami jakiegokolwiek czynu zabronionego. W tym wypadku potępiam sprawcę kradzieży tego jachtu. Ktoś tam nawet napisał, że zamiast krytykować złodzieja potępiam właściciela łódki. Cóż, jak wszyscy wiemy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A ja siedzę w branży związanej z elektronicznym zabezpieczeniem mienia i z kradzieżami stykałem się nie raz - ponad 25 lat działalności.
Dlatego zwracam uwagę na wszelkie błędy związane z zabezpieczeniem mienia, a nie zajmuję się intencjami złodziei i ich potępianiem, bo te są zawsze takie same. Ukraść. I bez względu na komentarze takie same będą.
Patrząc na filmik, taki jak ten który stał się ilustracją tego wątku, staram się wychwycić błędy jakie popełnił okradziony (niejeden taki filmik już widziałem), bo dzięki temu mogę doradzić czego unikać. To ma szanse przydać się, w przeciwieństwie do napisania "ty brzydki złodzieju, nie rób tak więcej".
Ale jak ktoś uważa, że bardziej wartościowe jest pouczenie złodzieja że robi źle, zamiast ostrzeżenia kogoś przed zagrożeniem, na przykładzie błędów innych, to zamieniam się w słuch i czekam na argumenty. A w "miedzyczasie" pociągnę łyk .... ;)

Autor:  Maar [ 10 kwi 2018, o 21:32 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Szaman3 napisał(a):
Widzę, że zapowiada się kolejna "not ending story".
Never a nie not :-)

Szaman3 napisał(a):
Zaraz będzie udowadnianie czyja racja jest lepsza.
Eeee, suwerena - to chyba wiadomo.

Szaman3 napisał(a):
Już idę po piwo.
Pijak :-)

Autor:  Zbieraj [ 10 kwi 2018, o 22:06 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Maar napisał(a):
Pijak
E, tam! Tera siem mówi: Ty moczymordo zdradziecka! :D

Autor:  bury_kocur [ 11 kwi 2018, o 10:49 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Zbieraj napisał(a):
Tera siem mówi: Ty moczymordo zdradziecka! :D


W oryginale było chyba "Olek - Mordo ty moja" ... :rotfl:

Autor:  jgrz [ 11 kwi 2018, o 11:49 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Umowy z ubezpieczycielami mają oparcie w przepisach kodeksu karnego. Nie ma tu żadnych możliwości manewru a jeżeli ubezpieczyciel usiłuje podważyć - a to często niestety próbuje czynić - ustalenia postępowania karnego dotyczące okoliczności utraty mienia, pokrzywdzony przedstawiając ustalenia dochodzenia lub śledztwa dochodzi wypłaty odszkodowania na drodze postępowania cywilnego. Reasumując - utrata mienia w wyniku przestępstwa MUSI nastąpić poprzez fizyczne pokonanie jakiegokolwiek zabezpieczenia ( wyłamanie zamków, blokad, przecięcie kłódki, wybicie szyby itd.) tj. kradzież z włamaniem, (obezwładnienie ofiary przestępstwa, ochraniającego mienie, wyrwanie z ręki torebki ) tj. rozbój, kradzież rozbójnicza, kradzież zuchwała. Powyższe dokładnie wskazane jest w decyzji kończącej postępowanie karne, tj. postanowieniu o umorzeniu dochodzenia lub akcie oskarżenia. W tym konkretnym przypadku jeżeli pokrzywdzony uzyska postanowienie o umorzeniu dochodzenia w którym wskazane będzie iż przestępstwo miało charakter kradzieży zwykłej ( art. 278$1 kk ) nie ma szans na uzyskanie odszkodowania w ŻADNEJ firmie ubezpieczeniowej. Pozdrawiam.

Autor:  Były_User 934585 [ 12 kwi 2018, o 08:11 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

0,03PLN Wystarczy, że posesja była zamknięta na 'klucz" a mamy do czynienia z kradzieżą z włamaniem. W przypadku innej kwalifikacji, kradzież zwykła statystyki! należy się odwołać od decyzji o umorzeniu i wnieść o zmianę kwalifikacji czynu. Warto też dowiedzieć się jakie czynności w sprawie wykonano i jeśli stwierdzimy, że można było zrobić więcej zarządć wykonania tych czynności.

Autor:  miros76 [ 12 kwi 2018, o 10:48 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Dwa małe zastrzeżenia jeszcze:
1. Nie zawsze zamknięcie na klucz gwarantuje kwalifikację na kradzież z włamaniem (choć zwykle) - wystarczy, że złodziej w sposób legalny wejdzie w posiadanie kluczy, albo najzwyczajniej właściciel zapomni zamknąć. Kradzież z włamaniem to praktycznie zawsze będzie nielegalne usunięcie jakiejkolwiek przeszkody. Może to być zatem bądź legalne usunięcie, bądź przeszkodę usunie sam właściciel (nie zamykając);
2. Decyzja o umorzeniu postępowania przygotowawczego (czy z uwagi na brak wykrycia sprawcy, czy też brak znamion czynu zabronionego) nie wiąże w postępowaniu cywilnym i sąd - np. w sprawie o odszkodowanie - zawsze będzie czynił własne ustalenia w tym zakresie.

Autor:  jgrz [ 13 kwi 2018, o 10:29 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

miros76 napisał(a):
2. Decyzja o umorzeniu postępowania przygotowawczego (czy z uwagi na brak wykrycia sprawcy, czy też brak znamion czynu zabronionego) nie wiąże w postępowaniu cywilnym i sąd - np. w sprawie o odszkodowanie - zawsze będzie czynił własne ustalenia w tym zakresie.

Oczywiście! Daje jednak podstawę i argumenty pokrzywdzonemu do wojny z ubezpieczycielem, który WŁAŚNIE często, licząc na bierność ubezpieczonego, odmawia wypłaty ubezpieczenia pomimo ewidentnego określenia sposobu dokonania przestępstwa zaboru mienia. Nie ma to jednak nic wspólnego z wyrażonymi wcześniej sugestiami, że ubezpieczalnie tworzą własne prawo. Nie! One często usiłują ustanowione prawo obejść, licząc na bierną postawę ubezpieczonego. Pozdrawiam.

Autor:  mirekh [ 30 kwi 2018, o 20:00 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Co niektórzy p........licie. Złodziej wszedł na prywatny teren i dokonał zaboru mienia znacznej wartości. Na to jest paragraf. po co te pisanie, że właściciel mógł się lepiej zabezpieczyć.

Autor:  miros76 [ 1 maja 2018, o 10:44 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

mirekh napisał(a):
Co niektórzy p........licie. Złodziej wszedł na prywatny teren i dokonał zaboru mienia znacznej wartości. Na to jest paragraf. po co te pisanie, że właściciel mógł się lepiej zabezpieczyć.

Ano właśnie po to, żeby inni nabrali więcej świadomości i się lepiej zabezpieczali.
Co z tego, że masz paragraf, jak dostaniesz umorzenie postępowania z powodu braku wykrycia sprawcy - satysfakcja gwarantowana.
Kolejna satysfakcja, jak ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania, powołując się na wyłączenia odpowiedzialności z OWU - właśnie z powodu własnego niedbalstwa.
Jeśli choć parę osób czytając ten watek zastanowi się nad zabezpieczeniem swojego dobytku (niekoniecznie łódki) lepiej - pod kątem "ułatwień" dla złodzieja i zwiększenia szansy na odzyskanie odszkodowania, to jestem za dalszym p.....leniem...

Autor:  Zbieraj [ 1 maja 2018, o 11:15 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

mirekh napisał(a):
Złodziej wszedł na prywatny teren i dokonał zaboru mienia znacznej wartości. Na to jest paragraf. po co te pisanie, że właściciel mógł się lepiej zabezpieczyć.
Jesteś mocny w paragrafach.

A czy wiesz, jak dzisiaj wygląda ta słynna scena z Barei?

Jestem komendantem tego posterunku. Nie złapaliśmy tego pańskiego złodzieja i co nam pan teraz zrobi?

Autor:  miros76 [ 1 maja 2018, o 11:47 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Zbieraj napisał(a):
Jestem komendantem tego posterunku. Nie złapaliśmy tego pańskiego złodzieja i co nam pan teraz zrobi?

Ech... łezka w oku się kręci, jak to wszystko pięknie teraz wraca i idealnie wpisuje się w Nową Rzeczywistość Nowej Rzeczypospolitej Ludo... znaczy się Suwerennej...;-)

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Wszystko to samo, tylko teraz władzę ma nie Lud tylko Suweren...;-)
Czyli właściwie nie PRL, tylko PRS...

Autor:  Wert23 [ 1 maja 2018, o 17:30 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Zbieraj napisał(a):
A czy wiesz, jak dzisiaj wygląda ta słynna scena z Barei?

Jestem komendantem tego posterunku. Nie złapaliśmy tego pańskiego złodzieja i co nam pan teraz zrobi?

A jak tak sobie myślę-szanując Bareję- iż dzisiaj wygląda to inaczej.
Bo kim jest właściciel jachtu? To przecież jasne, że jest kombinatorem, jak nie lepszym złodziejem aby pozwolić sobie na taki nabytek. O matactwach na podatkach nie ma co mówić. Jeśli do tego trzyma go jeszcze na własnej posesji, to śmiało można rzec, że się chełpi, śmieje z prawa osiągając nielegalne profity i nie ma się co dziwić, że iksiński sam wymierza sprawiedliwość nie czekając na temidę. W sumie został sprowokowany. Nie jest chamskim szatniarzem/komendantem acz świadomym obywatelem.
A skutek jest taki, ze winny został ukarany.
Inny reżyser ale też dobre:
https://www.youtube.com/watch?v=mCajFZcxPEA&t=13s

Autor:  666 [ 2 maja 2018, o 16:03 ]
Tytuł:  Re: Ukradł jacht z posesji...

Wert23 napisał(a):
Bo kim jest właściciel jachtu?
Władysław Konopas ;).

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/