Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 21 wrz 2019, o 16:04




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 kwi 2019, o 21:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Decyzja o kupieniu jachtu była dość spontaniczna, przebudowa burzliwa i wyjątkowo męcząca ale udana. W 3 miesiące w sposób zasadniczy zmieniliśmy wnętrze.
Ocean B pomimo zbliżonych wymiarów do Oceana A jest zupełnie innym jachtem. Inaczej się nim pływa. Nautycznie jest bardziej wymagający. Dla Andrzeja nie jest to problem. Myślę, że jak każdy jacht ma swoje mocne strony i kaprysy. Trzeba je poznać i się ich nauczyć.
Rok 2019 jest kolejnym, w którym pływamy po Arktyce. W tym roku pozostajemy na Svalbardzie. Taki mały odpoczynek, spokojniejsze pływanie.
W stosunku do założeń opóźniliśmy wyjście o 10 dni. Rezygnując z wizytowania portów pośrednich spokojnie na czas dopłynęliśmy do Tromso. Pierwsza załoga Szczecin - Tromso podziwiała wodę, kolejna napawała się Lofotami. Ani się obejrzeliśmy a już 20 kwietnia, święta i czas na przejście na Svalbard.
W chwili obecnej stoimy w Tromso , załoga już na miejscu i szykujemy się do wyjścia w morze. Pogoda ma się zdecydowanie poprawić i należy to wykorzystać. Poza nami do skoku na tej samej trasie szykuje się Joinus. Hi Ocean One jeszcze czeka. Nie jesteśmy więc tacy sami ;).
Samo Tromso to małe miasteczko z mało ciekawą komunikacją ze światem - czytaj drogą.
I tu można spotkać Polaków już trwale osiedlonych. Fajnie mieć znajomych po różnych zakątkach świata.
Ciekawych jak wygląda Ocean B zapraszam na FB Oceana A. Tam będą sukcesywnie zamieszczane zdjęcia.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka



Za ten post autor Hania otrzymał podziękowania - 3: Kurczak, LukaszW998, M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 maja 2019, o 08:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Mocno się pospieszyłam z pisaniem o spokojnym pływaniu po Svalbardzie. Na samo przejście pogoda była ok. Fala ze 2m ale wiatrowo przyzwoicie. Zatankowane paliwo w Tromso brudne i Andrzej dwukrotnie walczył z wymianą filtra.
W samym Tromso mieliśmy kłopot z dokonaniem opłaty za postój. "Słupek" nie współpracował z kartą. Obsługa wzruszyła ramionami i gotówki nie chciała. Załatwili to inaczej - dostaliśmy fakturę z naszym dokładnie wyliczonym czasem postoju, uwzględniającym zmiany kei, termin do zapłaty i już. Można ? Można.
Wyspa Niedźwiedzia została na trawersie. Zakaz lądowania z uwagi na okres ochronny. Gdyby kto miał zamiar zignorować, bo nikogo nie widać - myliłby się bardzo. Patrolowiec Syselmana czuwa. Nie wspominając o naszym "ajsie". Odwiedzamy za to Horsund. Pomaleńku rozpychając nieco krę dopływamy w okolice plaży, kotwica w dół. W tym roku mamy ze sobą kajaki i całe szczęście. Zapas benzyny do riba się ulotnił. Coś zapomnianego w bakiście zrobiło dziurkę i było czyszczenie bakisty. Kajak na wodę i chłopaki powiosłowali na żebry. W międzyczasie odwiedzają nas naukowcy, ciekawi jak to się żyje na jachcie. Później my wizytujemy stację. W podzięce za paliwo zostawiam nasze polskie krówki i pancerny chleb. Mamy okazję pogłaskać białego misia. Leży umarty na brzegu. Norwedzy odcięli mu głowę i łapę. Do badań. Ale można obejrzeć resztę. Lisy polarne podchodzą pod same okna stacji. Jeszcze w Tromso mieliśmy informację, że do Horsundu nie wejdziemy bo pełne zalodzenie. Naukowcy zdziwieni, bo całą zimę są dostępni od strony wody. Kilkanaście dni później dowiadujemy się o tragedii i jest nam ogromnie przykro, bo akurat te dwie osoby poznaliśmy...
Przed Longier wchodzimy do Barentsburga. Zima w pełni ale osada pełna turystów. Rozwiewa się i uciekamy do Longier. Warunki w porcie bardzo trudne. Port zapchany. Stajemy do burty większego od nas. Rzuca potwornie a ma być gorzej. Wiatr 40 kn, fala wypiętrza się na linii pomostów, odbija od brzegu, krzyżuje z napływającą koleżanką. Jachty tańczą coś bardzo skocznego i obijanego. Zjawia się cała obsługa portu i zarządza przestawianie. Stateczki odchodzą na kotwicę. Jachty są ustawione przy kei. Nam się trafia postój przy przęsłach. Każde z nich tańczy w swoim rytmie. Wielki odbijacz w którymś momencie pęka. Reszta pracuje poprzez dechę. Pęka jedna z cum, a przecież nasze naprawdę solidne. Za rufą stoi Join Us. Chłopaki mają przerąbane bo wachty na pokładzie w tych warunkach są koszmarne. Poza nami wszystkie pokłady i relingi zalodzone. My nie bo mamy bardzo solidne grzanie pod pokładem. Poza tym pilnowanie jest ze sterówki więc nie takie uciążliwe. I tak ponad 3 doby. Miejscowi twierdzą, że takiego sztormu w Longier nie było od 20 lat.
Bujanie bujaniem, a ja schodzę z jachtu i staram się przygotować go dla następnych załóg. Błogosławię posiadanie pralki. Ludzie doceniają łazienki. Portowa infrastruktura w remoncie i kto na nią liczył to się przeliczył.
Jako kuk jestem bardzo zadowolona z kambuza, jest wygodny, nie mam specjalnych ograniczeń z wodą. Mam doprowadzoną zaburtową i to jest genialne. Jak myć gary w słonej ? Proste. Zagotować, dodać nieco "cytrynki", dodać płynu do mycia i już. Pierwsze 2 zabiegi ją zmiękczają. Mycie wszelakie bez stresowe.
Jako of. pokładowy już mniej zadowolona jestem. Pokład zawalony i ciasno. Jednak 2 m różnicy na długości robi swoje. Człowiek do większego szybko przywyka. Na Oceanie A relingi to rurka a tu linka. Wolę rurki. Natomiast komunikacja sterówka - pokład lepsza, bo ze sterówki na burtę się wychodzi.
Dzięki rufowej platformie korzystanie z riba też prostsze.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 maja 2019, o 09:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
W ubiegłym roku w maju na Svalbardzie było cieplej i spokojniej. Ten rok odwrotnie. Od 4 tygodni jacht wozi skitourowców i nie mają problemów z wyborem miejsca do jeżdżenia. Natomiast Andrzej nie ma oddechu. Można zapomnieć o spokojnym staniu na kotwicy. Wiatry spadowe - nagłe i silne wymagają błyskawicznej reakcji. Do Ny Alesund się dopłynie ale o przekroczeniu 80 st. można zapomnieć. W ubiegłym roku przekraczaliśmy go wręcz notorycznie. Pyramiden, chociaż położone niedaleko Longier, bez dostępu. Pełne zalodzenie. I ponoć pełne niedźwiedzi. Ciekawe jak się ma obsługa osady w ilości 4 Rosjan.
Zdziwiłby się ten, kto by pomyślał że w taką pogodę Longier jest puste. Stolica Svalbardu tętni życiem. Chętnych na narty, wycieczki psimi zaprzęgami, na skutery jest masa. Lotnisko zapchane, w hotelach brak miejsc.
Jachtów też sporo. Jeszcze nie rozpłynęły się po okolicy ale to się zmieni za chwilkę. Dopłyną też kolejne. Z naszych Hi Ocean, Azimuth, Eltanin chyba, pewnie Berg.
Do połowy lipca kręcimy się po okolicy - jak zresztą pozostałe jachty. Później wypływamy na Nortauslandet. W rejony ścisłego rezerwatu. Pytanie czy lody się cofną i nas wpuszczą.
Czekam z niecierpliwością na powrót na jacht, na kolejne przywitanie się z Arktyką. Mają rację ci, którzy twierdzą że Arktyka zaraźliwa jest. Przez ostatnie 3 lata na liczniku mam ponad 2000 godzin pływania po zimnym i ciągle mi mało.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 maja 2019, o 09:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 paź 2011, o 19:24
Posty: 3852
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 192
Otrzymał podziękowań: 965
Uprawnienia żeglarskie: galernik
Hania napisał(a):
W ubiegłym roku w maju na Svalbardzie było cieplej i spokojniej. Ten rok odwrotnie.

Odwrotnie, czyli spokojniej i cieplej??? ;) ;)

_________________
Tomek Sosin - +48 724 334 721
... jakby było lepiej - to by sie nie dało wytrzymać!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2019, o 08:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Ostatni tydzień pływania ze skitourowcami dobiega końca. Śniegu coraz mniej. Ciekawe doświadczenie dla nas.
Sądziliśmy, że na takie narty wybierają się doświadczeni ludzie. Pomyłka. Są też tacy, co to więcej mówią jak umieją. Całkiem jak w żeglarstwie.
Przed nami etap turystyczny w stronę Horsundu. Z ludźmi emocjonalnie związanymi ze stacją badawczą. Trudny etap (nie nawigacyjnie) po tragedii, która się tam wydarzyła.
Już za miesiąc wchodzą na pokład naukowcy i płyniemy w ścisły rezerwat na Nortauslandet. Pytanie czy do tego czasu lód się cofnie i nas przepuści, bo jak na razie to północ Svalbardu odcięta.
Na Svalbardzie temperatury już plusowe, całą dobę jest jasno. Jeszcze chwilka i zakwitnie bawełna, intensywne kolory porostów różnych ozdobią zbocza i będą kontrastować z lodowcami. Kolejna odsłona urody Svalbardu.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2019, o 08:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11909
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 212
Otrzymał podziękowań: 1839
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Hania napisał(a):
Trudny etap (nie nawigacyjnie) po tragedii, która się tam wydarzyła.


A co sie tam Haniu stało ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2019, o 08:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2183
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 416
Otrzymał podziękowań: 609
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
A co sie tam Haniu stało ?

https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=Hornsund+wypadek

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2019, o 08:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11909
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 212
Otrzymał podziękowań: 1839
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Dzięki Wojtku - przykre - nic nie wiedziałem o tym :-(

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 cze 2019, o 16:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Dwoje naukowców wyszło w teren i już nie wróciło. Znaleziono ich ciała. Prawdopodobnie oberwał się nawis i spadli kilkaset metrów. Informacja jest podana na stronie Stacji Polarnej Horsund.
Byli od 11 miesięcy na stacji i na sam koniec taka tragedia. Akurat Ci dwoje długo z nami rozmawiali, jedną z osób gościliśmy na jachcie. Było wesoło, serdecznie.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 cze 2019, o 14:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Svalbard "zapełnia się" naszymi. Od końca kwietnia jesteśmy my i Join Us. Od bodajże tygodnia Hi Ocean One. W stronę Longier płynie Gieniu na Magnusie i Azimuth. Oni opuszczają Horsund my aktualnie płyniemy w stronę Horsundu więc gdzieś po drodze mijanka. Lada moment dołączy do kolekcji Berg. Można powiedzieć lato na Svalbardzie się zaczęło.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 wrz 2019, o 10:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Daleka Arktyka za nami. Ponad 120 dni na samym Svalbardzie, z tego blisko miesiąc non stop powyżej 80 równoleżnika.
Biorąc pod uwagę tegoroczne, wyjątkowo trudne warunki lodowe - to wyczyn. Ocean B spisywał się dzielnie, bez awaryjnie. Co prawda marne paliwo zatankowane jeszcze w Tromso zmusiło do wymiany kilku filtrów paliwa (ale to nie awaria tylko kłopot, nauczeni wcześniejszymi doświadczeniami filtrów był zapas odpowiedni, na bieżąco uzupełniany).
Straty ? 1x czujnik echosondy. Nieco gimnastyki logistycznej i dzięki uprzejmości kilkorga ludzi nowy czujnik dotarł do Ny Alesund. My wpadliśmy tam po niego i powrót na północ.
Miejsca odwiedzane - niezwykłe, czasem byliśmy pierwszymi ludźmi w jakimś miejscu. Praca z naukowcami fantastyczna. Wielu rzeczy dowiedzieliśmy się o pochodzeniu geologicznym Svalbardu, ciary na plecach gdy trzyma się w ręku kamyk liczący blisko miliard lat.
Spotkane zwierzęta pozwalały się podglądać. Wieloryby kilku gatunków, w tym stada biełuch, morsy, foki, lisy, niedźwiedzie.
Na początku sierpnia przywitaliśmy pierwszy śnieg, temperaturę poniżej zera. O ile samo sterowanie wymagało ubrania się w coś ciepłego (sterowanie z zamkniętej sterówki ale jeszcze słabo ogrzanej), to pod pokładem bardzo ciepło. Można było na bosaka i w podkoszulkach siedzieć.
Przed pożegnaniem Svalbardu bardzo chcieliśmy dojść do granicy lodu. Zaczynała się tuż za 80 stopniem. Naprawdę robi wrażenie jak stoisz przed taką masą lodu i dalej już nie można. Z żalem odwrót na S. Hinlopen zbyt kapryśne by ryzykować przejście. W ciągu kilku godzin naprzemiennie otwiera się i zamyka raz od północy, raz od południa. Silne wiatry północno-wschodnie nie pozwalają "odejść" lodom ku północy. Z tego co wiem to tylko Join Us zdążył przeskoczyć cieśninę.
Berg próbował i się wycofał ( na marginesie, widzieliśmy Was ale próby wywołania na 16 nie dały rezultatu). Hi Ocean nie podjął próby, Azimuth też zdaje się nie dał rady. Magnus nie próbował.
W samym Longierbyen żeglarzy sporo, naszych jachtów kilka - jak już zdarzy się w tym samym czasie spotkać w porcie to jak za dawnych czasów wizyty, rewizyty, wymiana doświadczeń, wzajemna pomoc.
Na pociechę, wracając do Norwegii "kontynentalnej" opłynęliśmy Nord Kap, także pojechaliśmy lądem na Nord Kap (warto !). Klucząc między lądem a wyspami, zaliczając już noce i zorzę, zapełniając zamrażarkę i brzuchy rybami, 1 września zameldowaliśmy się w Tromso. Od tego momentu zaczął się trzeci i zarazem przedostatni etap naszej wyprawy. Etapy od Tromso do Stavanger. Ostatni, późnojesienny etap to Stavanger - Szczecin. Gdy jacht stanie przy kei PTTK Szczecin będziemy mogli powiedzieć o zamknięciu kolejnego sezonu. Planowany postój będzie krótki, bo już w pierwszych dniach marca wypływamy ku Północy.
Zainteresowanych szerszą opowieścią o naszym pływaniu, obejrzeniem filmu i zdjęć zapraszamy na nasze spotkania w klubach i tawernach różnych. Będę o nich informowała na bieżąco. Tymczasem trzymajcie kciuki, by szczęśliwa gwiazda Oceana B nadal nam jasno świeciła.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka



Za ten post autor Hania otrzymał podziękowanie od: Maar
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 wrz 2019, o 13:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1583
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 229
Otrzymał podziękowań: 780
Uprawnienia żeglarskie: KJ


Pod tym adresem jest pierwszy film z arktycznego pływania.
Wykorzystana muzyka - za zgodą zespołu.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Gałkiewicz, WhiteWhale i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL