Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 12 lis 2019, o 12:54




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 441 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 gru 2014, o 19:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, o 21:36
Posty: 3101
Lokalizacja: Napływowy Góral Świętokrzyski
Podziękował : 67
Otrzymał podziękowań: 432
Uprawnienia żeglarskie: byle jaki jachtowy sternik morski
Cytuj:
Hubert Niewiadowski
Mon Dec 15th, 2014 6:35:30 pm

Znowu na wodzie. Ladna pogoda Dobry obiad

:D

_________________
Pozdrawiam
Sławek
-----------------
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php ... b&nazwa=22
"Najważniejsze, że ocean jest duży, a Ameryka dokładnie w poprzek - nie da się nie trafić."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 gru 2014, o 19:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12602
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1482
Otrzymał podziękowań: 1460
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Eryk napisał(a):
Kurczak napisał(a):
Pojechali dalej bez gieni ?

Nie jedna Ci Gienia na pokładzie Polonusa.
Wrócili -> Zaszyli -> Popłynęli


Aaaa, gieniów jak mrówków :lol:

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 gru 2014, o 22:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4658
Podziękował : 637
Otrzymał podziękowań: 301
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
markrzy napisał(a):
I'd investigate alternatives before making the mistake of buying one of these.


Na całej wyprawie informacje o pozycji Polonusa pochodzą z Iridium. Otrzymujemy informacje na mail'a. Olek dodatkowo ustawił przekierowanie na bramkę SMS.

Teoretycznie można byłoby wykupić śledzenie AISa przez satelity. Ale nie mam z tym doświadczenia i nie jestem pewien, czy wniosłoby to dodatkową wartość?

Na obecnym etapie wyprawy jest dodatkowe urządzenie, które zabrał ze sobą Hubert. Póki co całkiem dobrze się sprawdza. Bardzo podoba mi się opcja, że jednym kliknięciem myszki mogę sprawdzić prędkość chwilową z ostatniej wysłanej pozycji. Mogę próbować zgadnąć, czy płyną na żaglach czy silniku? Czy sprawdza się prognoza co do kierunku i prędkości wiatru? Was też zachęcam do takiego wirtualnego żeglowania z załogą Polonusa. Tym bardziej, że póki co urządzenie wysyła pozycje co ... 20 minut!

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 gru 2014, o 22:07 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 21:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
Kuracent napisał(a):
...Was też zachęcam do takiego wirtualnego żeglowania z załogą Polonusa.

pzdr,
Andrzej Kurowski

Nie musisz zachęcać... :D

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Ostatnio edytowano 15 gru 2014, o 22:18 przez Wojciech, łącznie edytowano 1 raz
Kasacja dubla.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 gru 2014, o 23:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Z bloga bosmana: na Południe, czyli koniec upałów…

4 grudnia, czwartek, dzień 151

Wczoraj o 1530 po raz drugi wypłynęliśmy z kotwicowiska w PTO Madrin. Dopływaliśmy dzień wcześniej rano, powoli doczłapując się do zatoki. Silnik nie chciał wkręcać się na obroty ( patrz przedostatnie zdanie z 30.11 – czyż to nie ironia??) i musieliśmy zadowolić się prędkością około 3 knt., a w porywach wiatru od dziobu nawet i to było trudno osiągalne. Nie miałem nic naprawiać, zanim nie dopłyniemy do zatoki i nie staniemy na boi. Więc leżałem i myślałem, a jak wiadomo im dłużej się myśli, tym czarniejsze scenariusze. W Polsce zaangażowani byli wszyscy. Fabryka silników, mechanicy i wszyscy święci. Zapowiadała się niezła wycieczka do Argentyny ;). Jak wiadomo dość powszechnie, przyczyny takich niespodziewanych awarii są dość proste, choć oczywiście nie jest to regułą. No bo jak to tak nagle, bez ostrzeżenia brakuje mocy. Na luzie silnik wkręca się na maksymalne obroty a po włączeniu biegu nie. Jak dotąd współpraca nasza, czyli moja i Polonusa, układała się wzorowo, więc i tym razem doszliśmy do porozumienia i po porannych 2 godzinach naprawy przystąpiliśmy do przeprowadzania prób na wodzie. Łącznie trwało to kilka godzin, gdyż wszyscy oprócz mnie i Przemka popłynęli pontonem na ląd. Więc jeszcze w międzyczasie dorobienie listew do grota, naprawa zatkanego odpływu z zęzy ( pestka od śliwki i drewienko ;) ), naprawa szota, a ponieważ próba z silnikiem wypada pomyślnie, zapada decyzja – wypływamy wieczorem. Odchodzimy od boi, wiatr w mordę ,więc przez zatokę płyniemy na silniku, aż tu nagle po godzinie ….. obroty spadają i silnik zaczyna się dusić. Decyzja kapitana – natychmiast zawracamy. Po sprawdzeniu pompy, wiem już, że przyczyna leży gdzie indziej. Niby objaw taki sam, a jednak…. Rano wykręcam filtry paliwa, to co w nich widzę, potwierdza przypuszczenia. 2 nowe filtry z magazynku lądują na swoim miejscu w silniku, dodatkowo korzystając z czasu zmieniam olej w przekładni, odpowietrzam silnik i płyniemy. To tyle ze spraw technicznych dotyczących silnika.

Procedura odpraw w Argentynie jest upierdliwa najdelikatniej mówiąc. Po naszym powrocie w nocy na zatokę, musieliśmy po raz kolejny odprawić się na wejście i wyjście. Czyli znów wodowanie pontonu z silnikiem i desant na plażę, o przepisywaniu sterty kwitów przez Krzysztofa nie wspominając.

A propos pontonu – Pamiętacie walkę z upierdliwym, powolnym schodzeniem powietrza podczas gdy ponton wisiał, albo i nie wisiał w bliżej nie określonych okolicznościach przyrody? To właśnie rozkładając go na dziobie i pompując, Marek odkrył mikro dziurę z której akurat w tej pozycji wydobywało się powietrze. Leżał akurat tak oparty, że uchodziło z niego życie. Więc po powrocie z prefektury jeszcze go załatałem i na Falklandach okaże się, czy dolega mu coś jeszcze.

Wiatru brak – znowu. Grzeje słońce, jest 20 stopni (czy oby dobrze się wyraziłem ?? J ). Kurs 200, silnik i 6 knt na budziku. Dostałem sygnał od Marka, że zaczynają zbliżenie na Falklandy. Czyli kolejna ekipa pojawi się tydzień wcześniej. Co będą tam robić w oczekiwaniu na Polonusa ? Może sami to opiszą ? :-)

5 grudnia, piątek, dzień 152

Wiatr obrócił na SW. Wieje 3-4B, wszystkie żagle w górze. Wcześniej 5 godzin przerwy od wiatru i przy okazji ładowanie akumulatorów. Wczoraj przekroczyliśmy 45 stopień szerokości południowej. Teraz na mapie za 8 mil mamy zaznaczony maksymalny obszar występowania lodów. Oczywiście pora roku nie ta, ale uświadamia to, jak daleko się już posunęliśmy. Dopiero co był równik J. O ciepłych wachtach już prawie zapomniałem. Dziś wyjątkowo zimno i mokro, a przecież tak naprawdę wszystko przede mną. Czy aklimatyzacja do zimna przebiegnie tak szybko jak do upałów? Zobaczymy.

Skończyła się cebula i duży zbiornik wody. Zostało 300 litrów i rezerwa, ale świeżych warzyw w rezerwie brak, podobnie jak owoców. Do wschodniego wybrzeża Falklandów około 400 nM. Dużo albatrosów i petryli latających blisko obok jachtu. Ponoć są nie smaczne. Na szczęście świeże mięso leży w lodówce. Na linii wodnej znów urosła Polusiowi broda ;), a golony był przecież w Urugwaju. Zaczynam przegląd i wyciąganie ubrań zimowych ;) . Już nie zazdrościcie upałów ?

6 grudnia, sobota, dzień 153

1200 – od wczoraj wieje z NW od 4B do 8B. Dziś od 0400 trzyma na poziomie 6B, więc warunki do żeglugi zaczynają się robić idealne. Piękny baksztag, lekko zarefowana genua. Wczoraj odwiedziły nas wieloryby. Były w trójkę około 50 m od prawej burty. Wynurzały swe ogromne cielska, oraz wydawały okrzyki raz po raz wyrzucając w górę fontanny wody. Kontakt próbował z nimi nawiązać Przemek, również wydając nie artykułowane dźwięki. Jednak chyba nie przypadły do gustu rodzinie wielorybów, bo odpłynęły w siną dal. Za kilkanaście minut pod salingiem zagości banderka Falklandów. Minęliśmy właśnie 48S. Od 0330 na nogach, więc herbata, ciacho i chyba wezmę się za przepisywanie notatek. Aha, ciekawe co dziś przyniesie Mikołaj ;) ?

9 grudnia 2014, wtorek, dzień 156

Wczoraj o 0230 czasu polskiego zacumowaliśmy w Port Stanley na Falklandach. Ostatnie dwa dni pogoda pięknie żeglarska. Wiatry do 7B z właściwych kierunków. Fakt, żegluga mokra, ale najlepsze warunki na tym etapie. Od razu po przybyciu, odwiedził nas urzędnik, dopełniając na jachcie wszystkich formalności związanych z odprawą. Później z Przemkiem 3 godziny zwiedzaliśmy miasteczko, które ma swój fajny klimat. Kolejne miejsce na ziemi, zaraz po Cabo Verde, które od razu mnie urzekło. Dziś dalsza eksploracja, spotkanie z następną ekipą będącą już w Stanley i potem czas dla jachtu. No i wifi muszę znaleźć ;)

Więcej zdjęć:
https://plus.google.com/photos/102815996903212108790/albums/6093029432346390721


Załączniki:
polonus w pde.jpg
polonus w pde.jpg [ 283.35 KiB | Przeglądane 9906 razy ]
ulica.jpg
ulica.jpg [ 220.28 KiB | Przeglądane 9906 razy ]
kolory nieba.jpg
kolory nieba.jpg [ 193.96 KiB | Przeglądane 9906 razy ]

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 gru 2014, o 17:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2010, o 18:03
Posty: 4658
Podziękował : 637
Otrzymał podziękowań: 301
Uprawnienia żeglarskie: k.j., kpt.mt.
Informacja z 1330Z: pozycja -57.10187,-59.40497. Sprawdzałem wtedy wiatr na GRIBie i oczom nie wierzyłem: minęli dopiero co wysokość Hornu a tymczasem wiatr ... 5kn (w porywach 10kn). To trzeba mieć pecha! ;-) Popłynąć w rejon o złej sławie a tu prawie nie wieje. A może w GRIBach jest błąd? Przecież to komputer uśrednia.

Dostałem wtedy SMSa od Marka, że mają ... flautę. To trochę dziwne określenie, gdy wieje 3ºB a fale znaczące są 3-metrowe.Ale jak na okolice Hornu i właściwości nautyczne Polonusa - to niestety tak wygląda. Nie da się żeglować z sensowną prędkością. Mieli wtedy SOG powyżej 5kn. Ale to oznacza jedno: płynęli na silniku.

Na szczęście teraz trochę rozwiewa im się i maja ponad 10kn wiatru.

pzdr,
Andrzej Kurowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 gru 2014, o 14:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Załoga Polonusa będzie miała białe święta ;)

SMS jaki nadszedł wczoraj z jachtu:

Minęliśmy 58 szer. S. Temperatura powietrza 2 C, woda 1 C. Na przemian śnieżek i słońce. Jesteśmy w obszarze rozległego niżu. Wiatr SSE 4B. Zimno, ale humory dopisują.
Załącznik:
Mapa_Polonus.png
Mapa_Polonus.png [ 106.1 KiB | Przeglądane 9568 razy ]

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 gru 2014, o 23:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Załoga Polonusa odpoczywa chwilowo na stacji Arctowskiego i pewnie niedługo doślą zdjęcia z przygotowań do Świąt, albo z wycieczek na pingwiny. Ala zanim do nas to dojdzie, to trochę reklamy czy jak ktoś woli "product placementu". Poniżej rozmowa o firmie ELENA i jej wkładzie w wyprawę. Podejrzewam, że mało kto o niej słyszał, ale jestem przekonany że warto ją poznać.
Jeśli Admin zdecyduje żeby przenieść / skopiować ten tekst również do działu - typu "przygotowania do rejsów", to super
Zapraszam do czytania !

-----------------------------------------------------------------------------------------


„Suche, ale świeże i zawsze pod ręką”

Rozmowa z Panem Franciszkiem Siegieniem, prezesem firmy ELENA, która przygotowywała żywność liofilizowaną na ostatni etap wyprawy Shackleton 2014.


Elena to jedna z niewielu firm w Polsce produkujących żywność liofilizowaną o tak długiej tradycji.
Tak, to prawda. Działamy już od 1989 roku i jesteśmy jedną z nielicznych firm w Polsce i w Europie zajmującą się tą działalnością.

Co jest specjalnością firmy?

Głównie liofilizacja żywności. Owoce, warzywa, grzyby, także ryby… Praktycznie każdy rodzaj żywności jaki występuje. Działamy oczywiście pod nadzorem Sanepidu i Weterynarii. Mamy cały zakres produktów dla wszystkich gałęzi spożywczych.

Kto jest głównym odbiorcą?

Nasza firma nie jest powszechnie znana dla konsumenta detalicznego. Wynika to z faktu, iż w 90% robimy naturalne dodatki dla producentów finalnej żywności: musli, batony, serki, czekolady, dania instant. Nasze produkty pomagają uzyskać finalny dobry produkt.

Czy współpraca z organizatorami wyprawy Shackleton 2014 to pierwszy taki projekt firmy ELENA ?

Współpracujemy z organizatorami różnych wypraw od 2001 roku. Pomagaliśmy np. przy pierwszej polskiej wyprawie eksplorującej jaskinie w górach Wiktora Emanuela w Panua Nowa Gwinea. Mogę powiedzieć, że nasza żywność była testowana na bardzo wielu kontynentach i górach świata. Także na jachtach, rowerach i na pieszych wyprawach.

Naszą żywność brała ze sobą także Martyna Wojciechowska na jedną ze swych wypraw wysokogórskich. Wiem, że nasze produkty bardzo jej pomogły, gdy wisiała na linie tam wysoko w górach.

Przygotowaliście zestawy żywnościowe dla załogi Polonusa. Czy takie dania są w standardowej ofercie firmy ELENA ?

Nie, takich dań jak robimy dla wypraw nie ma w naszej ofercie. Przeważnie odbywa się to w ten sposób, że organizatorzy – uczestnicy danej wyprawy przygotowują dla siebie odpowiednie dania lub zamawiają ich przygotowanie w jakiejś stołówce, restauracji. Tak jak lubią. Potem to zamrażają i dostarczają do nas. My tak otrzymane dania przetwarzamy na suche, liofilizujemy i pakujemy zgodnie z ich życzeniem. I to jest nasza współpraca z podróżnikami. Sami nie produkujemy gotowej żywności, ale możemy każdą zliofilizować, no i oczywiście zapakować. To jest bardzo wygodna dla wszystkich forma współpracy. Wcześniej zajmowaliśmy się produkcją gotowych dań liofilizowanych, ale jak się przekonaliśmy bigos z okolic Kalisza nie smakuje Kaszubom, a Warszawiakom jajecznica spod Poznania ;-)

Każdy ma swoje własne upodobania i przyzwyczajenia jak przygotować bigos, gulasz z kaszą czy jajecznicę na boczku. Dlatego my po prostu pomagamy to dobrze „zakonserwować” bez użycia konserwantów i zapakować dla ułatwienia wyprawy.

Potrawy dla załogi Polonusa były przygotowane w podobny sposób. Zestawy obiadowe przygotowywała osoba, która sama uczestniczyła w wielu takich wyprawach – podróżnik, żeglarz. My te zamrożone już dania zliofilizowaliśmy, zapakowaliśmy i dostarczyliśmy dla organizatorów rejsu. Od siebie dodaliśmy również dodatkowe produkty: owoce, serki, warzywa. To jest też taka nasza pomoc dla ludzi, którzy rozszerzają wiedzę o Polsce. Bardzo chętnie z takimi współpracujemy.

Po zakończeniu wyprawy załoga Polonusa pewnie podzieli się wrażeniami, jakie smaki były najbardziej pożądane i w jakich warunkach potrawy sprawdziły się najbardziej.
Bardzo cenimy sobie informacje, które do nas docierają. Nie ukrywam, że są to przeważnie bardzo miłe informacje. Robimy wszystko z zaangażowaniem i chcemy, żeby przygotowana przez nas żywność spełniła swoje zadanie w trudnych chwilach, których na takich wyprawach przecież nie brakuje….

Załodze Polonusa sprezentowaliśmy również specjalny suplement diety, który pomoże wytrzymywać i nerwowo i fizycznie w dobrej kondycji. Jest to preparat o nazwie „Kolagenum”, stworzony na bazie kolagenu profesora Andrzeja Frydrychowskiego i Józefa Przybylskiego. Dodane są do niego owoce liofilizowane: żurawina, malina, truskawka, ale także kozie i kobyle mleko. Jest to doskonały „smar” na wszelkiego rodzaju uszkodzenia stawów czy wiązadeł. Nieodzowna pomoc przy wszelkiego rodzaju bólach stawów, uszkodzeniach, złamaniach itp.

IMPORT - EXPORT
FRANCISZEK SIEGIEŃ
KOKANIN 86, K/KALISZA
62-817 ŻELAZKÓW
http://www.elena.pl


Załączniki:
IMG_0960.JPG
IMG_0960.JPG [ 83.24 KiB | Przeglądane 10786 razy ]
IMG_0969.JPG
IMG_0969.JPG [ 125.57 KiB | Przeglądane 10786 razy ]
KOLAGENUM.jpg
KOLAGENUM.jpg [ 71.78 KiB | Przeglądane 10786 razy ]
Elena - logo-średnie.jpg
Elena - logo-średnie.jpg [ 48.33 KiB | Przeglądane 10779 razy ]

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/

Za ten post autor Netart otrzymał podziękowania - 3: jjustynatt, Marian Strzelecki, Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 gru 2014, o 17:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Komunikat dotyczący jachtu "Polonus" i wyprawy Shackleton 2014


Informujemy, iż w dniu dzisiejszym tj. 23.12 w godzinach popołudniowych polskiego czasu, dotarła do nas informacja, że jacht "Polonus",odbywający wyprawę śladami Ernesta Shackletona, wysztrandował na brzegu wyspy Króla Jerzego na Antarktydzie.

Żadnemu z członków polskiej załogi nic nie stało.

Wszyscy znajdują się w Stacji Antarktycznej PAN im. Henryka Arctowskiego znajdującej się na wyspie.

Jesteśmy w stałym kontakcie z załogą jachtu. W miarę otrzymywania kolejnych informacji będziemy je zamieszczać na stronie wyprawy http://www.shackleton2014.pl.

W imieniu zespołu brzegowego Andrzej Minkiewicz, tel 603 918 469.

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2014, o 17:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 15:04
Posty: 13503
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 558
Otrzymał podziękowań: 4597
OK. Śledź się przegryza z cebulką, jabłuszkiem i śmietaną, możemy lecieć:

O tym, że "Polonus" dopłynął do Stacji Arctowskiego - wiemy. Tam powstał problem ściągnięcia dwóch naukowców, który prowadzili badania z sub-stacji w sąsiedniej zatoce, do której jest dostęp tylko z wody, a RIB stacyjny właśnie odmówił współpracy. To o tę stację chodzi:
Załącznik:
Refugium.jpg
Refugium.jpg [ 155.81 KiB | Przeglądane 9046 razy ]


Polonusiacy postanowili zrewanżowań się naukowcom ze Stacji za miłe przyjęcie i przywieźć te dwójkę "Polonusem". Popłynęli w czwórkę: Marek, Piotr, Seba i Arek. Pozostali zostali w Stacji. Na miejscu okazało się, że relacje brzeg - dno są mniej więcej takie, jak w fiordach norweskich: brzeg schodzi ostro w dół, a dno jest na głębokości 100 -400 m.

Żeby zakotwiczyć - trzeba podejść blisko brzegu. Podeszli, rzucili kotwicę, sprawdzili, czy trzyma. Było OK.

Zaczęli przygotowywać ponton do zrzucenia na wodę. W pewnym momencie przeszedł nagły, silny szkwał i jacht zaczął dryfować na kotwicy. Trzeba było szybko odpalić silnik i zrobić spierdalamento furioso.

I tu - stało się. Po raz pierwszy od lat silnik "Polonusa" zastrajkował i powiedział zdecydowanie:
Załącznik:
Silnik Polonusa.jpg
Silnik Polonusa.jpg [ 16.21 KiB | Przeglądane 9047 razy ]


Argumenty klasyczne: kręcenie rozrusznikiem, walenie młotkiem, podlizywanie się (kochany silniczku, jak zapalisz to dam ci nowiutki olej) nie skutkowały.
Nie i już!

Szkwał trwał, kotwica jechała po dnie, no i po chwili jacht leżał na burcie. Tyle!

Polonusiacy powiadomili przez radio Stację, Stacja poprosiła o pomoc mały patrolowiec (no, raczej patrolowczyk) marynarki argentyńskiej, który był akurat niedaleko Wyspy King George. Marwoj argentyński przybył i zdjął chłopaków z "Polonusa" a naukowców z brzegu.

Co dalej? Można domniemywać, że jacht jest, mimo sztrandowania, w niezłym stanie (to jest właśnie to światełko w tunelu, o którym pisałem). Dziś rano popłynęli tam RIB-em ludzie ze stacji i twierdzą, że w środku nie ma wody. Co oczywiście nie oznacza że nie będzie jej również jutro, pojutrze itd. Tam są pływy, więc przy zmianie poziomu wody kadłub (to znaczy obło kadłuba) zapewne unosi się i opada, więc zanim zalegnie musi parę razu stuknąć o skałę.

Przeglądałem prognozy na najbliższe 8 dni. Sztormu nie będzie, ale pływy są, szkwały chodzą. Jak długo kadłub wytrzyma - nie wiadomo.

Na Stacji nie ma żadnego sprzętu, którego by można użyć do ściągnięcia "Polonusa". Realna możliwość - to wspomniany wyżej patrolowiec argentyński. W Polsce nie takie rzeczy się załatwiało przy użyciu rybaka i argumentu niezwykle przekonującego w postaci odpowiedniej ilości płynów wysokoprocentowych. Jest to jednak marynarka wojenna i to latynoamerykańska.

Dowódca okrętu może to zrobić, ale musi mieć rozkaz (albo zezwolenie, cholera wie, jak się to ma nazywać) swojego dowódcy, który jest gdzieś chyba w Ushuaia. Ten z kolei musi mieć taki sam rozkaz od swojego przełożonego, a ten - od swojego, a może nawet od ministra obrony. A tu - panie - Christmas, czyli po ichniemu Navidad.

W szeroko rozumianej okolicy kręcą się jeszcze różne okręty brazylijskie i chilijskie. Nasze MSZ obiecało pomoc, ale znowu - nie ma z kim gadać, bo Navidad.

Teoretycznie - gdyby się okazało, że "Polonus" wytrzyma w dobrym stanie do czasu ściągnięcia - nie można wykluczyć, że wróci - jak mówią Rosjanie - swoim chodom.
Jest to dość mało prawdopodobne, ale szansa jest.

Jeśli nie - powstaje problem, jak ma wrócić załoga. Lotniska nie ma a jakieś statki zawijają rzadko.

Powrót załogi 10 stycznia, o czym pisała Rurzowa, bo rzekomo załatwił to Maciek Sodkiewicz - jest bzdurą. Rozmawiałem z Maćkiem. On zadzwonił do właściciela "Zimorodka", który jest gdzieś na Ziemi Ognistej. Teoretycznie "Zimorodek" mógłby zawinąć do Stacji około Trzech Króli i zabrać dwóch Polonusiaków (bo taką mają rezerwę w karcie bezpieczeństwa), ale oni potem jeszcze płyną na Antarktydę, więc potem jeszcze są trzy tygodnie rejsu, zanim dopłyną do Ushuaia.

Następna bzdura typu "Jedna Pani Powiedziała": Podobno przyczyną wypadku był spór kompetencyjny w sytuacji awaryjnej między kapitanem (czyli Grzywiastym) armatorem (czyli Piotrem) i Sebą (czyli bosmanem), czyje rozkazy są ważniejsze.

Zapytałem Piotra o to wprost. Piotr powtórzył głośno moje słowa i usłyszałem zbiorowy śmiech, a potem słowa (jeśli dobrze rozpoznałem po głosie - Seby):
- Chłopaki, nie mamy wyjścia, musimy się pokłócić. Naród tego żąda.

Tyle słów morskiej ewangelii na Wigilię dzisiejszą.
Amen!

PS. A my z Młodym Zbierajem siadamy do śledzia. Chyba już siem przegryzł. :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowania - 23: Były user, Cape, Dlugi, Jaromir, Kefas, Kurczak, Magister, mchanga, Micubiszi, Milena, mkonst, Moniia, Moroszka, Nadia, noone, Paco, plitkin, puffin, Seba, Senator, Stara Zientara, Waldi_L_N, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2014, o 18:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 16571
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1547
Otrzymał podziękowań: 2963
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Zbieraj napisał(a):
- Seby):
- Chłopaki, nie mamy wyjścia, musimy się pokłócić. Naród tego żąda.

Tyle słów morskiej ewangelii na Wigilię dzisiejszą.
Amen!

Po pierwsze. Dziękujemy za życzenia. Po drugie to co napisał Zbieraj jest prawdą, nieco nie pełną, bo komunikacja że stacji jest słaba. Internet ledwo ciągnie.

Trwają intensywne rozmowy z MSZ, ambasadą w Buenos Aires, pobliska stacja brazylijska i Bóg wie jeszcze z kim o pomocy przy ściągnięciu jachtu z mielizny.

Warunkiem koniecznym jest zabezpieczenie ropopochodnych. W ogóle wszystko co dotyczy jachtu jest najpierw analizowane pod kątem bezpieczeństwa ekologicznego.
Dlatego wszelkie działania ratownicze sa takie powolne.

Mam strasznie dużo biurokratyczne pracy, stąd moje milczenie na forum.

Wesołych Świąt.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowania - 5: Andy, Były user, Kefas, zbigandrew, Zielony Tygrys
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 gru 2014, o 22:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Witam,

Janusz i Marek wszystko napisali już powyżej odnośnie okoliczności zdarzenia. Ja się nie udzielałem dziś, gdyż nie miałem się nawet jak podrapać....nie mówiąc o pisaniu na forum. Cały dzień spędziłem na rozmowach z MSZ w Polsce i polskiej ambasadzie w Buenos Aires. I nasze rozmowy zakończyły się na dziś około godz. 18 polskiego czasu.

Uzupełnienie powyższych informacji w skrócie:

Dziś – 24 grudnia, nawiązaliśmy kontakt z ambasadą Polski w Buenos Aires w sprawie udzielenia pomocy załodze jachtu Polonus przez argentyński okręt wojskowy ARA Castello znajdujący się relatywnie niedaleko. Przez cały dzień wielokrotnie kontaktowaliśmy się w tej sprawie i szukaliśmy rozwiązania jakich należy dopełnić formalności by argentyński okręt mógł udzielić pomocy. Było to tym bardziej skomplikowane, iż z okazji Świąt instytucje publiczne w dniu dzisiejszym po prostu nie pracują, a jak napisał kpt. Zbierajewski kapitan statku musi mieć dyspozycje by ruszyć.

Pani konsul o dokładnym zapoznaniu się z opisem sytuacji skontaktowała się również z kapitanem Polonusa i załogą. Będzie pośredniczyć w dalszych ustaleniach wszelkich formalności. Jest to osoba która wykazała bardzo duże zrozumienie dla zdarzenia i chęć pomocy. Jest to również osoba która załatwiała wszelkie sprawy formalne z ratowaniem jachtu Romana Paszke w trakcie jego wypadku kilka lat temu, także czuje temat i wie jak takie sprawy prowadzić.

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/



Za ten post autor Netart otrzymał podziękowania - 4: Były user, Kuracent, mdados, Seba
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 gru 2014, o 11:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Dla wszystkich niecierpliwych i pytających czy jacht leży/ stoi/ jak bardzo jak daleko itp...

http://www.gacetamarinera.com.ar/nota.a ... 59&idSec=7


Załączniki:
POLONUS_2.jpg
POLONUS_2.jpg [ 30.22 KiB | Przeglądane 9041 razy ]

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/

Za ten post autor Netart otrzymał podziękowania - 5: markrzy, Moniia, nauaag, soko, Wojciech
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 gru 2014, o 19:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2010, o 11:44
Posty: 2425
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 270
Otrzymał podziękowań: 211
Uprawnienia żeglarskie: k.j.
markrzy napisał(a):

Na tej stronie widać takie trzy zdjęcia:
Załącznik:
7559_m-EMBARCANDO-EN-EL-CASTILLO.jpg
7559_m-EMBARCANDO-EN-EL-CASTILLO.jpg [ 13.02 KiB | Przeglądane 9553 razy ]
Załącznik:
7559_m-portada.jpg
7559_m-portada.jpg [ 14.02 KiB | Przeglądane 9553 razy ]
Załącznik:
7559_m201.jpg
7559_m201.jpg [ 12.9 KiB | Przeglądane 9553 razy ]

W tekście nic raczej nie ma o podejściu na 100-150m (chyba, że przeoczyłem...)

_________________
Pozdr.
Tomek Niedbała


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 gru 2014, o 19:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 16571
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1547
Otrzymał podziękowań: 2963
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Zbieraj napisał(a):
uczestniczyły służby ratownicze sił morskich Chile i Argentyny, które o wypadku powiadomiła stacja badawcza Polskiej Akademii Nauk im. Henryka Arctowskiego na wyspie Króla Jerzego.
Tak było naprawdę, znaczy się dwie armie.

Zanim przypłynął "Castillo" przyleciał śmiglowiec, bo nie wiedzieli czy ludzie są bezpieczni.
Tam - tuż przy brzegu - jest wysoka góra, była fatalna słyszalność na UKF a Iridium rwało. Z chilijskiej (wojskowej) bazy byli ci ratownicy.

Holu nie podano - to NIE BYŁA AKCJA RATOWANIA JACHTU tylko ludzi.
Oczywiście od razu zaczęliśmy rozmowy o sholowaniu jachtu, ale decyzję musi podjąć dowódca komendanta statku "Castillo". Na tym właśnie polega teraz praca ambasady i MSZ, żeby Argentyńczycy, którzy jako jedyni w rejonie dysponują odpowiednim sprzętem dali się namówić.

ps. W sumie było 6 osób. Nasza czwórka i dwie panie ze stacji. Dwóch ornitologów zostało w bazie terenowej.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowania - 2: Były user, Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 gru 2014, o 20:32 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 21:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
W okolicach Arctowskiego około 3-4 stycznia będzie płynął wycieczkowiec, na który pracuje rodak, kolega z mazurskiego forum.
Nie wiem czy będzie w stanie ale zapytałem czy jest szansa na podjęcie i przerzucenie Was na konynent, gdyby nie było szansy dla jachtu.

Może to szalony pomysł, ale innego nie wymyśliłem.

Dam znać gdy odpowie.

Trzymajcie się i powodzenia.

PS. Ten sam, który Was spotkał na Falklandach.

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Ostatnio edytowano 25 gru 2014, o 20:37 przez pough, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor pough otrzymał podziękowania - 4: Były user, Maar, Margrabi, waldi_f
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 gru 2014, o 13:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 cze 2010, o 19:37
Posty: 11210
Lokalizacja: Port Rybnik
Podziękował : 1217
Otrzymał podziękowań: 1390
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
nmike. napisał(a):
Może na wyposażeniu stacji jest mig?


Na Wyspie Króla Jerzego znajdują się stacje badawcze dziewięciu krajów zapewne jakiś śmigłowiec stacjonuje.

Obrazek

Widziałem na fotkach z chińskiej stacji badawczej dźwig, ale tam można się dostać gdy jacht będzie sprawny do żeglugi.

Obrazek

http://www.chinare.gov.cn/en/index.html ... =greatwall

Można i odlecieć ( forum Tierralatina.pl )
Cytuj:
Sam transport na i z Wyspy Króla Jerzego nie jest niczym skomplikowanym, bo o tej porze roku samoloty z Punta Arenas do Villa Las Estrellas latają codziennie. Są loty wojskowe (zaopatrzeniowe) i czysto komercyjne wykonywane przez prywatne, cywilne linie lotnicze.

Z tym, że są to wydatki niezaplanowane i niemałe http://www.victory-cruises.com/fly_antarcticaI.html

Woda w Stanley wysoka, a to chyba gdzieś niedaleko ;)
http://www.webcams.horizon.co.fk/images/es_cam.jpg

Kciuki mam już połamane ;)

_________________
Wojciech1968 Port Rybnik
W życiu piękne są tylko chwile...



Za ten post autor Wojciech otrzymał podziękowanie od: zbigandrew
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 gru 2014, o 22:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2014, o 22:26
Posty: 343
Podziękował : 36
Otrzymał podziękowań: 548
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Witam.
To ja próbuję coś pomóc w kwestii transportu do domu, tzn, żeby ich zabrać tym wycieczkowcem na którym jestem. Tak gwoli ścisłości to nie jest to Akademik Ioffe i temu podobne, to pełnowymiarowy cruiser (1300 pasażerów).
Perspektywy są dobre, ale nie ma co dywagować bo
a) może chłopaki dadzą radę z łódką
b) nasz statek musi najpierw tam dopłynąć i zobaczyć jakie są warunki pogodowo/lodowe.

A co do tego:
Wojciech1968 napisał(a):
Można i odlecieć ( forum Tierralatina.pl )
Cytuj:
Sam transport na i z Wyspy Króla Jerzego nie jest niczym skomplikowanym, bo o tej porze roku samoloty z Punta Arenas do Villa Las Estrellas latają codziennie. Są loty wojskowe (zaopatrzeniowe) i czysto komercyjne wykonywane przez prywatne, cywilne linie lotnicze.

Z tym, że są to wydatki niezaplanowane i niemałe http://www.victory-cruises.com/fly_antarcticaI.html

to kiedyś leciałem tym samolotem. Nawet trzy razy leciałem. I nigdy na Antarktydę nie doleciałem, bo warunki na tym lotnisku są bardzo zmienne i ciężkie dla samolotów - mała widzialność i oblodzenie pasa. Rozmawiałem (na lotnisku w Punta Arenas) z jednym z członków jednej z baz chilijskich i mówił że kiedyś biwakował dwa tygodnie w Punta Arenas żeby w końcu pogoda była wystarczająco dobra.
Do tego jest kwestia miejsca w samolocie - tam raczej samoloty puste nie latają, a tu piszemy o ośmiu chłopa. Więc o ile owszem lotnisko jest, to codzienne loty też są - w planach lotu, ale nie w realu.

Pożyjemy-zobaczymy. Może to zbyt dramatyczne wspomnienie, ale byłem (na wycieczkowcu, owszem) w tym samym sztormie w którym wysztrandowała "Nashachata" parę lat temu. Cieszmy się że chłopaki są cali i zdrowi. Tam na dole (albo tu :) jutro jestem w Punta Arenas) naprawdę nie ma żartów z pogodą.



Za ten post autor Buber otrzymał podziękowania - 16: balti, Były user, Dr_Q, Janna, Jaromir, Maar, MarekSCO, Margrabi, Milena, Nicram, pough, puffin, Stara Zientara, Szaman3, Wojciech, Zbieraj
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 gru 2014, o 12:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 cze 2010, o 19:37
Posty: 11210
Lokalizacja: Port Rybnik
Podziękował : 1217
Otrzymał podziękowań: 1390
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
[Wojciech1968] wydzieliłem do nowego tematu "Zatoka Króla Jerzego"

Proszę o kontynuację zagadnień nie związanych z rejsem w wydzielonym temacie.

_________________
Wojciech1968 Port Rybnik
W życiu piękne są tylko chwile...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 gru 2014, o 20:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2009, o 07:49
Posty: 4971
Lokalizacja: 50°1'N 22°3'E
Podziękował : 191
Otrzymał podziękowań: 113
Uprawnienia żeglarskie: kiper patentowany
Netart napisał(a):
Wąski napisał(a):
Też nagrałem, teraz konwertuję. Upubliczniać tego raczej nie można, ze względu na prawa TVN24 do audycji.
Witaj,
uzgodnilem z TVN ze ten filmik Twoj mozna podlinkowac na stronie rejsu ,
takze jesli mozesz go publicznic jak bylo wczesniej?

Andrzej

Dostałem zielone światło, zatem udostępniam ponownie wywiad z kapitanem Januszem Zbierajewskim w TVN24:
https://www.youtube.com/watch?v=kYfEb2i ... e=youtu.be


_________________
Słаwek vel Wąski
"Mаrynаrz powinien być chlujny i mrаwy..."



Za ten post autor Wąski otrzymał podziękowania - 10: jgrz, Le$, LukasJ, Moroszka, nauaag, Paco, PilotR, Waldi_L_N, Wojciech, zbigandrew
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 gru 2014, o 20:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2012, o 11:41
Posty: 1789
Lokalizacja: Uznam
Podziękował : 352
Otrzymał podziękowań: 366
Uprawnienia żeglarskie: są, ale bez znaczenia
Wąski napisał(a):
...
Dostałem zielone światło, zatem udostępniam ponownie film...

Serdeczne dzięki Sławku... :)

_________________
Zbig A. Gintowt
Nie sortuję śmieci


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 gru 2014, o 21:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Zgodnie z informacją, jaką otrzymaliśmy, operacja ściągania Polonusa ma się odbyć 31 grudnia. Ma zacząć się o godz. 7 rano.

-------------------------------------------------------------





W dniu dzisiejszym Ministerstwo Obrony Argentyny opublikowało informację o zdarzeniu.


Press Release was issued by the Ministry of Defense today in Buenos relating to the rescue of the crew of Polonus
Dirección de Comunicación Social
Ministerio de Defensa
República Argentina
Azopardo 250 C.P. C1107ADB
Ciudad Autónoma de Buenos Aires
Tel: 011 4346-8836 al 39
Buenos Aires, December 29, 2014:

Argentina Navy vessel rescued 6 crew of a Polish sailing ship in Antarctica
The Ministry of Defence, which leads Agustín Rossi, reports that aided Armada Argentina last December 23 Polish sailing ship "Polonus" Anca stranded in Caleta de Leon Bay May 25, with six crew aboard that nationality.

The Notice ARA "Warrant Officer Castillo" (which was on duty as ship Antarctic Survey), enlisted and sailed immediately once the network component of the SAR system activated through the Search and Rescue Coordinator Center Ushuaia.

With winds of 40 knots, drifting ice and reduced visibility, the notice came to rescue area in the shortest time possible. During the transfer the Zodiac boats and their crews with anti-exposure suits, rescue equipment enlisted, and prepared to board medical team to provide immediate assistance to disaster victims and operations team in satellite link with the mainland.

The Polish sailing ship was stranded on the rocks above the port side. He proceeded to move its six crew and their belongings. Once aboard the Argentine ship underwent a medical checkup principle of hypothermia observed although the general condition was good.

In coordination with the mainland, the Chilean base Fildes and Polish base Arctowski, the "SUBOFICIAL CASTILLO" Lasserre Bay sailed through Sea Fleet until near the Polish base. There he proceeded to the landing of men and their belongings. Combined Naval Antarctic Patrol. They are currently heading for the Antarctic Combined Naval Patrol, to safeguard human life at sea and oil spill control, notice ARA "SUBOFICIAL CASTILLO" the Argentina Navy and the ATF "GALVARINO" of the Chilean Navy .They continue patrolling the area between the meridians 10 ° W and 131 ° W and south of latitude 60 ° S until March 15, when after the summer season.

tu jest wersja pierwotna:
http://prensa.argentina.ar/2014/12/29/55564-personal--de-un-buque-de-la-armada-argentina-rescato-a-6-tripulantes-de-un-velero-polaco-en-la-antartida.php


Załączniki:
Tripulantes.jpg
Tripulantes.jpg [ 77.1 KiB | Przeglądane 7038 razy ]
Velero polaco.jpg
Velero polaco.jpg [ 66.65 KiB | Przeglądane 7038 razy ]

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/

Za ten post autor Netart otrzymał podziękowania - 10: Colonel, Kuracent, Leszek, mariaciuncia, markrzy, Milena, PilotR, plitkin, tuptipl, Waldi_L_N
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 02:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 16571
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1547
Otrzymał podziękowań: 2963
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie konieczne
Castillo potwierdził termin. Jutro o 1100 CET (0700 LT) ruszamy.

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa



Za ten post autor Maar otrzymał podziękowania - 11: Były user, Dr_Q, Lemuria, marchew, markrzy, mchanga, nauaag, pough, puffin, Stara Zientara, Wąski
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 06:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2006, o 18:19
Posty: 4270
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 413
Otrzymał podziękowań: 1038
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
Powodzenia...

_________________
Pozdrowienia Jurek "Jurmak" Makieła


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 07:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sty 2007, o 21:15
Posty: 2505
Lokalizacja: Trójmiasto
Podziękował : 281
Otrzymał podziękowań: 86
Uprawnienia żeglarskie: JSM, SRC, STCW, MIŻ
Powodzenia!!!

_________________
Pozdrawiam
Paweł Goławski
http://www.jkmgryf.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 08:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 8420
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3134
Otrzymał podziękowań: 2076
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Fingers crossed ..

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 13:26 

Dołączył(a): 7 paź 2013, o 16:10
Posty: 1753
Lokalizacja: Poznań, Powidz, ....
Podziękował : 343
Otrzymał podziękowań: 290
Uprawnienia żeglarskie: sternik z upr. morskimi
Z godz. 13:20


Załączniki:
Komentarz: Pozycja z 13:20
Polonus 1320.jpg
Polonus 1320.jpg [ 90.99 KiB | Przeglądane 5449 razy ]

_________________
MAK 747GT od 18 lat, przedtem BEZ-4.
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 14:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 16:10
Posty: 12594
Podziękował : 8532
Otrzymał podziękowań: 2018
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
14:18


Załączniki:
polonus.jpg
polonus.jpg [ 28.95 KiB | Przeglądane 5189 razy ]

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 gru 2014, o 14:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2009, o 15:51
Posty: 821
Lokalizacja: Warszawa, Gdańsk
Podziękował : 74
Otrzymał podziękowań: 518
Uprawnienia żeglarskie: s.j.
Około 7 rano Castillo zabrał załogę Polonusa (prawie całą) i popłynęli w kierunku jachtu.
Wiem że są już screeny z pozycji późniejszej ;)

Prognoza pogody jaka była na dziś (od Argentyńczyków):

Forecast is: wind 7-8 Kts directon W-SW
Tides: lower tide 0900 AM 0,90 mts.
high tide: 0500 PM, 1,70 mts.

_________________
http://www.dobrewiatry.pl/



Za ten post autor Netart otrzymał podziękowanie od: Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 sty 2015, o 09:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 12944
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2135
Otrzymał podziękowań: 2474
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Info ze strony fejsbukowej Shackleton 2014:

Cytuj:
Polonus na wodzie. Sprawdzają czy nie ma przecieków.

To takie info na Nowy ROK !!!


:D :green: :respekt:

_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
***
"Łysowatość jest atutem (testosteron wysoki!) przy castingu na osobę komplementarną do wyra i koryta." - by Narjess
"Wciąż tak wiele osób dba o to, abym się przypadkiem nie utopił, że pewnie będę musiał się powiesić." - moje


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 441 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: rafg28 i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL