Forum Żeglarskie
Wydawnictwo Nautica

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 18 lis 2018, o 01:30




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 sty 2017, o 21:43 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Widzę że kącik gastronomiczny Grecją stoi ostatnio, ale nie wpiszę się w ten obszar uciech kulinarnych.

Jedną z moich ulubionych ryb jest miętus - słodkowodny "dorsz" występujący obficie w wodach Roztoki Odrzańskiej i Zalewu Szczecińskiego. Do nabycia miedzy innymi w Trzebieży od rybaków, świeży bo trzymany w sadzach.
Przed sprawieniem nie wygląda zachęcająco, śluzowaty i brunatnozielony.
Upieczony jest królem stołu, mięso ma białe, jędrne, smaczne i praktycznie bez ości.
Załącznik:
14581592_1230225337049369_5219835231097824481_n.jpg
14581592_1230225337049369_5219835231097824481_n.jpg [ 17.03 KiB | Przeglądane 2701 razy ]

1. Uśmiercam go trzymając ciało jego w rękawicy szorstkiej lub przez gazety bo obślizgła gadzina się wije i łatwo walnąć się w paluchy, a trzeba w łeb jego, parę razy i to silnie trzepnąć młotkiem.

2. Wrzątkiem oblewam jegomościa i zaraz po tym zimną wodą. Dzięki temu skrobiąc nożem łatwo zdjąć wierzchnią warstwę skóry z śluzem. Miętus staje się dzięki temu biały, i suchy. Rozbebeszam brzuch, usuwam wnętrzności i łeb. Obmywam i obsuszam.
Załącznik:
14712894_1230228827049020_4764592704049294018_o.jpg
14712894_1230228827049020_4764592704049294018_o.jpg [ 279.51 KiB | Przeglądane 2701 razy ]


3. Przygotowaną wcześniej marynatą, nacieram go z zewnątrz i wewnątrz. Marynata składa się zazwyczaj z oleju rzepakowego, pieprzu cytrynowego, ostrej papryki, suszonej naci pietruszki, zmiażdżonego czosnku i odrobiny soli. Owijam w folię aluminiową i odkładam na dwie godziny w chłodne miejsce.
Załącznik:
14721439_1230234217048481_3924750793144220123_n.jpg
14721439_1230234217048481_3924750793144220123_n.jpg [ 87.37 KiB | Przeglądane 2701 razy ]


4. Brytfannę wykładam folią, smaruję ją olejem i kładę na dno plastry jabłka, aby ryba nie przywarła do foli. Rozgrzewam piekarnik do około 180 stopni. Wkładam rybę. W zalezności od wagi po upływie około 40 minut jest gotowa.
Załącznik:
14714837_1230246480380588_6370251608326090264_o.jpg
14714837_1230246480380588_6370251608326090264_o.jpg [ 191.01 KiB | Przeglądane 2701 razy ]



5. Podaję z cytryną, plastrami pomarańczy, winem czerwonym wytrawnym!!!,
Załącznik:
14713030_1230248433713726_7658087918086715674_o.jpg
14713030_1230248433713726_7658087918086715674_o.jpg [ 242.19 KiB | Przeglądane 2695 razy ]
ziemniakami puree po skandynawsku, kapustą kiszoną.

6. Po zjedzeniu wygląda tak. Mięso zniknęło wino też
Niestety. Jak wygląda po zjedzeniu nie pokażę bo tylko 5 załączników da się wkleić


Piotr Siedlewski


Ostatnio edytowano 17 sty 2017, o 22:03 przez ins, łącznie edytowano 2 razy


Za ten post autor ins otrzymał podziękowanie od: Aucuba
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 21:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 20:15
Posty: 8771
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 452
Otrzymał podziękowań: 942
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
ins napisał(a):
miętus - słodkowodny "dorsz"

To jest ryba, dorszowata, czyli dorsz. Jedyna taka ryba występująca w wodach śródlądowych Polski. Jest SUPER smaczna.

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 22:09 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 11331
Podziękował : 337
Otrzymał podziękowań: 1130
Tego miętusa to chyba jednak nabyć nie tak łatwo przynajmniej mnie się nie udało

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 22:16 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
piotr6 napisał(a):
Tego miętusa to chyba jednak nabyć nie tak łatwo przynajmniej mnie się nie udało

Wiesz ja goszczę w Trzebieży na wiosnę i jesienią, jeszcze mi się nie zdarzyło nie kupić. Bywają też w Stepnicy.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 22:46 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 11331
Podziękował : 337
Otrzymał podziękowań: 1130
No to powiem Tobie,że nie trafiłem. Sandacz,okoń szczupak i owszem,zawsze jest leszcz.
A jego się skrócie czy zdziałać skórę?

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 23:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 mar 2012, o 08:33
Posty: 1890
Lokalizacja: Gdynia
Podziękował : 147
Otrzymał podziękowań: 276
Uprawnienia żeglarskie: wszystkie potrzebne
ins napisał(a):
1. Uśmiercam go trzymając ciało jego w rękawicy szorstkiej lub przez gazety bo obślizgła gadzina się wije i łatwo walnąć się w paluchy, a trzeba w łeb jego, parę razy i to silnie trzepnąć młotkiem.


Też lubię miętusa ale zaraz na niego młotkiem i to kilka razy to jak /cut/. Wystarczy jeden precyzyjny ruch pałką w głowę :)

_________________
www.SailAtSea.pl rejsy niekomercyjne, zapisz się do newsletter


Ostatnio edytowano 17 sty 2017, o 23:31 przez noone, łącznie edytowano 1 raz
Usunąłem kontrowersję.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2017, o 23:22 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
piotr6 napisał(a):
No to powiem Tobie,że nie trafiłem. Sandacz,okoń szczupak i owszem,zawsze jest leszcz.
A jego się skrócie czy zdziałać skórę?


Wrzątek, ale zaraz po tym zimna woda by mięso się nie zagotowało. Zasadniczo z ryby śniętej, z lodu, łuska schodzi gorzej niż z świeżo uśmierconej. Zalecam zastosowanie deszczułki z wbitymi kapslami, całkiem nieźle schodzi, albo http://allegro.pl/zeliwny-noz-do-lusek- ... 67682.html w sklepach wędkarskich bywa coś podobnego za 20 PLN
Jak jest spory to lepiej go w aneksie kuchennym ulokowanym tuż przy salonie nie obrabiać. Duży i śnięty okoń wpływa destrukcyjnie.
Załącznik:
282276_392166154188629_439672987_n.jpg
282276_392166154188629_439672987_n.jpg [ 13.54 KiB | Przeglądane 2627 razy ]



Nicram napisał(a):
Też lubię miętusa ale zaraz na niego młotkiem i to kilka razy ........ Wystarczy jeden precyzyjny ruch pałką w głowę

Wolę być pewny, że nie zacznie się majtać jak go potraktuję wrzątkiem.


Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2017, o 02:29 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6613
Podziękował : 1405
Otrzymał podziękowań: 1845
Uprawnienia żeglarskie: --
ins napisał(a):
Upieczony jest królem stołu
Howgh! :D
Ale... w alu? :-? I to:
ins napisał(a):
3. Przygotowaną wcześniej marynatą, nacieram go z zewnątrz i wewnątrz. Owijam w folię aluminiową i odkładam na dwie godziny... Brytfannę wykładam folią, smaruję ją olejem i kładę na dno plastry jabłka...
Wiesz ile tego zjesz? Auć. Na pi razy oko oceniając, nawet WHO by siem popłakała. :-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2017, o 02:37 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Ryś napisał(a):
ins napisał(a):
Upieczony jest królem stołu
Howgh! :D
Ale... w alu? :-? I to:
ins napisał(a):
3. Przygotowaną wcześniej marynatą, nacieram go z zewnątrz i wewnątrz. Owijam w folię aluminiową i odkładam na dwie godziny... Brytfannę wykładam folią, smaruję ją olejem i kładę na dno plastry jabłka...
Wiesz ile tego zjesz? Auć. Na pi razy oko oceniając, nawet WHO by siem popłakała. :-P


WHO!? Dobra niech będzie papier pergaminowy.
Załącznik:
14706967_1230251717046731_1477071918088259655_o.jpg
14706967_1230251717046731_1477071918088259655_o.jpg [ 203.19 KiB | Przeglądane 2588 razy ]


Mam też parę produktów bez papieru i folii
Załącznik:
dol.jpg
dol.jpg [ 106.96 KiB | Przeglądane 2582 razy ]


Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2017, o 19:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2016, o 21:40
Posty: 73
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 75
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
Ryś napisał(a):
ins napisał(a):
ins napisał(a):
3. Przygotowaną wcześniej marynatą, nacieram go z zewnątrz i wewnątrz. Owijam w folię aluminiową i odkładam na dwie godziny... Brytfannę wykładam folią, smaruję ją olejem i kładę na dno plastry jabłka...

Wiesz ile tego zjesz? Auć. Na pi razy oko oceniając, nawet WHO by siem popłakała.


A rękaw do pieczenia też jest be?

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2017, o 19:53 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 11331
Podziękował : 337
Otrzymał podziękowań: 1130
Aucuba napisał(a):
A rękaw do pieczenia też jest be?


W tym roku pierwszy raz zrobiłem w rękawie pstrągi ,ze świerzą bazylią, bardzo ok

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 sty 2017, o 20:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 20:15
Posty: 8771
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 452
Otrzymał podziękowań: 942
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Takie coś złapałem i.....zjadłem
http://www.zeglarze.net/galeria/pokaz/8 ... iedne-ryby

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sty 2017, o 18:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2016, o 21:40
Posty: 73
Lokalizacja: Bydgoszcz
Podziękował : 75
Otrzymał podziękowań: 23
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
A co to za ryba? I gdzie złapałeś?
Ja bardzo lubię ryby, ale nie potrafię rozpoznać :oops:

_________________
Pozdrawiam
Asia


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sty 2017, o 19:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 20:15
Posty: 8771
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 452
Otrzymał podziękowań: 942
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Aucuba napisał(a):
A co to za ryba? I gdzie złapałeś?
Ja bardzo lubię ryby, ale nie potrafię rozpoznać :oops:

2 zdjęcie, Koryfena rejon równika
3 i 4 zdjęcie Atlantic Bonito, rejon równika
5 zdjęcie rekin, Norwegia
Pozostałe zdjęcia, to dorsze, Norwegia
A tu rekin wielorybi, miał ok 4 metrów, Zatoka Biskajska


Załączniki:
rekin wielorybi (4).jpg
rekin wielorybi (4).jpg [ 54.75 KiB | Przeglądane 2321 razy ]

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sty 2017, o 19:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 2195
Podziękował : 201
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Cape napisał(a):
A tu rekin wielorybi, miał ok 4 metrów, Zatoka Biskaj

Jego też złapałeś i zjadłeś? Sam?
Szacun...

_________________
Daniel
--------
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sty 2017, o 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 paź 2008, o 20:15
Posty: 8771
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 452
Otrzymał podziękowań: 942
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
damit napisał(a):
Cape napisał(a):
A tu rekin wielorybi, miał ok 4 metrów, Zatoka Biskaj

Jego też złapałeś i zjadłeś? Sam?
Szacun...

Nie złapałem :rotfl: Bo ten największy rekin Świata żywi się....planktonem.
Ale płynął sobie tuż przy burcie, ciekawe przeżycie
Lubię obserwować "żyjątka " morskie, np. takie
Takiego "żyjątka" też nie zjadłem :twisted:


Załączniki:
IMG_7658.jpg
IMG_7658.jpg [ 77.76 KiB | Przeglądane 2297 razy ]

_________________
Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć.
Krzysztof Chałupczak
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sty 2017, o 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 2195
Podziękował : 201
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Cape napisał(a):
Nie złapałem

Domyśliłem się. Zażartowałem sobie, wybacz.
Ale charakterystyczny "nosek" świadczy o tym, że raczej jest to długoszpar czyli rekin olbrzymi, drugi pod względem osiąganych długości (do 12,3 m) - zaraz po rekinie wielorybim (do 12,7 m). Tym niemniej - fajnie poobserwować taką "rybkę" :)

_________________
Daniel
--------
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 11:27 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Sezon na dobre tłuste miętusy skończył się w połowie maja, pochowały się do zimnych jam, są średnie w smaku i rzadko odławiane.

Do kuchni jachtów żeglujących po Roztoce i Zalewie polecam teraz sandacza. Ten na zdjęciu ma prawie 5 kg.
Załącznik:
IMG-20170612-WA0000.jpeg
IMG-20170612-WA0000.jpeg [ 164.83 KiB | Przeglądane 1675 razy ]


Jak najszybciej go sprawiamy. Gdy jest świeży łuska odchodzi bez problemu - podobnie jak przy okoniu - zaczynamy skrobanie od grzbietu, następnie brzuch, na końcu boki.
Gdy swoje poleżał i łuska jest przyklejona do ciała, ułatwi skrobanie, oblanie ciała wrzątkiem. Ucinamy łeb tuż przy pokrywach skrzeli, wybebeszamy flaki, czyścimy, sekatorem usuwamy płetwy.

Sztukę jak na zdjęciu dzielę na dwie partie.
Cześć przednią od łba do końca jamy brzusznej dzielę na dzwonka, resztę do ogona filetuję. Pierwsze dzwonko wraz z odpadem po filetowaniu przeznaczam na zupę reszta zawędruje na patelnię.
Załącznik:
IMG-20170612-WA0002.jpeg
IMG-20170612-WA0002.jpeg [ 196.23 KiB | Przeglądane 1675 razy ]


Podzieloną i obsuszoną rybę posypuję grubym pieprzem, poszatkowaną nacią pietruchy, cieniutkimi piórkami cebuli lekko osolonej. Całość ułożoną warstwowo odkładamy w chłodne miejsce na parę godzin.

Smażyć najlepiej, na klarowanym maśle. Patelnia powinna być duża i gruba, by utrzymać temperaturę oraz by móc bez problemu przewracać kawałki ryby.
Żadnej panierki !!! która nie wiedzieć dlaczego, stosowana jest powszechnie w Polsce, odbierając rybie wszelkie walory smakowe.
Trochę papryki ostrej nie zaszkodzi. Rybę po uzyskaniu delikatnie chrupiącej skórki tuż przed podaniem posypujemy odrobiną grubo mielonej soli lub startym ....oscypkiem

Z rybą zawędrują na stół młode ziemniaki w mundurkach, świeże ogórki małosolne, pasta czosnkowa z fety i jogurtu.

O zupie napiszę przy następnej okazji.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowania - 2: Aucuba, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 11:47 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7097
Podziękował : 864
Otrzymał podziękowań: 2846
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
ins napisał(a):
Żadnej panierki !!! która nie wiedzieć dlaczego, stosowana jest powszechnie w Polsce, odbierając rybie wszelkie walory smakowe.


Jeżeli już chcemy być koszerni, to napiszmy uczciwie, że i smażenie jako takie zabija smak ryby. Narody śródziemnomorskie potrafią się wyśmiewać z powszechnego w Polsce smażenia ryby i jako jedynie słuszną formę traktują grillowanie.

_________________
Maxus Racing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 11:55 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
plitkin napisał(a):
ins napisał(a):
Żadnej panierki !!! która nie wiedzieć dlaczego, stosowana jest powszechnie w Polsce, odbierając rybie wszelkie walory smakowe.


Jeżeli już chcemy być koszerni, to napiszmy uczciwie, że i smażenie jako takie zabija smak ryby. Narody śródziemnomorskie potrafią się wyśmiewać z powszechnego w Polsce smażenia ryby i jako jedynie słuszną formę traktują grillowanie.

Smażenie na głębokim oleju zabija, ale na cienkiej warstwie klarowanego masła nie.
Dość monotonne przepisy mają narody południa na przyrządzanie ryb, nic mnie w ich sposobach nie zaskakuje. W temacie ryb nie mają dużo do powiedzenia w odróżnieniu od mieszkańców północy, którzy samego śledzia potrafią robić na dziesiątki sposobów.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 12:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9810
Podziękował : 2832
Otrzymał podziękowań: 3230
Uprawnienia żeglarskie: różne....
A ja tam miętusa wolę "soute", znaczy bez żadnych folii, smażonego po solidnym natarciu czubricą, ew. solą, pieprzem i czosnkiem. I zjadam go najczęściej ze skórą (solidnie rzecz jasna wcześniej wyszorowaną).
Niby dorszowaty, ale smak ma zdecydowanie lepszy od dorsza - nie tylko tego współczesnego chudzielca z Bałtyku, ale nawet od północnomorskiego.

Inna rybka niesłusznie moim zdaniem pomijana w kulinarnych wariacjach rybno-bałtyckich to węgorzyca, "kwapem" przez Kaszubów zwana.
To trochę "danie dla odważnych", bo węgorzyca ma ości trawiasto-zielone a jej tłuste mięsko bywa nieco "galaretowate" i.. również zielonkawe... Może dlatego niewielu odważa się z tą rybką eksperymentować.
A szkoda - bo posolony i oprószony mąką smażony na maśle kwap, albo zaciągnięta śmietaną zupa rybna na kwapie z koperkiem, albo kwap w galarecie - palce lizać!

https://atlasryb.online/opis_ryby.php?id=481

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Ostatnio edytowano 23 cze 2017, o 12:53 przez Jaromir, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 12:35 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Jaromir napisał(a):
A ja tam miętusa wolę "soute", znaczy smażonego po solidnym natarciu czubricą, ew. solą, pieprzem i czosnkiem. I zjadam go najczęściej ze skórą

A wątróbkę miętusową jadłeś, ewentualnie smażyłeś?

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 12:42 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7097
Podziękował : 864
Otrzymał podziękowań: 2846
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
ins napisał(a):
plitkin napisał(a):
ins napisał(a):
Żadnej panierki !!! która nie wiedzieć dlaczego, stosowana jest powszechnie w Polsce, odbierając rybie wszelkie walory smakowe.


Jeżeli już chcemy być koszerni, to napiszmy uczciwie, że i smażenie jako takie zabija smak ryby. Narody śródziemnomorskie potrafią się wyśmiewać z powszechnego w Polsce smażenia ryby i jako jedynie słuszną formę traktują grillowanie.

Smażenie na głębokim oleju zabija, ale na cienkiej warstwie klarowanego masła nie.
Dość monotonne przepisy mają narody południa na przyrządzanie ryb, nic mnie w ich sposobach nie zaskakuje. W temacie ryb nie mają dużo do powiedzenia w odróżnieniu od mieszkańców północy, którzy samego śledzia potrafią robić na dziesiątki sposobów.

Piotr Siedlewski


To prawda.

_________________
Maxus Racing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2017, o 12:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9810
Podziękował : 2832
Otrzymał podziękowań: 3230
Uprawnienia żeglarskie: różne....
ins napisał(a):
Jaromir napisał(a):
A ja tam miętusa wolę "soute", znaczy smażonego po solidnym natarciu czubricą, ew. solą, pieprzem i czosnkiem. I zjadam go najczęściej ze skórą

A wątróbkę miętusową jadłeś, ewentualnie smażyłeś?

Do wątróbek rybnych to ja za bardzo przekonania nie mam...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 gru 2017, o 17:20 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 10:53
Posty: 1949
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 243
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 maja 2018, o 23:56 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 4870
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Uwaga!!! 15 maja skończył się okres ochronny na sandacza.

Zalecam odwiedziny w http://www.certa.trzebiez.pl/

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL