Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 19 cze 2018, o 18:26




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 cze 2018, o 09:54 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3960
Lokalizacja: ES
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 570
Uprawnienia żeglarskie: a po co
jgrz napisał(a):
Czytam i czytam i oczom nie wierzę. Gdzie można spotkać takich żeglarzy, co to im wisi te parę stopni więcej i parę knotów mniej?

Czytasz właśnie wpis takiego dziwaka :rotfl:
jgrz napisał(a):
akwen jeziorowo- zalewowo- zatokowy

Blisko, blisko. Szwendam się po Zalewie Zegrzyńskim. Od Dębego do Pułtuska, czy Popowa na Bugu. Na Wisłę nie wyjdę bo za płytko
.
jgrz napisał(a):
Nie idzcie tą drogą! Pozdrawiam.

A, tu się różnimy. Jak pisałem wcześniej, Pod rozsądnym sternikiem jest to bardzo fajne. Jeżeli ktoś nie umie czytać wody ( nie mam na myśli Ciebie)to i kajakiem wpierniczy się ma miałkie :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 10:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9556
Podziękował : 2708
Otrzymał podziękowań: 3139
Uprawnienia żeglarskie: różne....
waliant napisał(a):
Bombel napisał(a):
Wisi mi czy 0.02 knota mniej czy 0,5 stopnia tępiej,

Założenie może i słuszne, ale oparte o nieprawdziwe dane. Takie wartości strat większość akceptuje.
Problem polega na tym, że to jest samooszukiwanie się, gdyż straty to zazwyczaj 0,5 węzła wolniej i 5 stopni tępiej.
A to już ma znaczenie.

Myślę, że z tymi 5 stopniami jesteś dużym optymistą.
To znaczy - być może w niektórych współczesnych konstrukcjach zastosowanie dwu płetw rzeczywiście skutkuje "tylko" pięciostopniową stratą w żegludze na wiatr, w stosunku do osiągów tego samego kadłuba i ożaglowania ale z płetwą pojedynczą.
Ale nietrudno o konstrukcje, które w wersji dwupłetwiastej chodzą nie pięć, ale kilkanaście stopni tępiej do wiatru, w stosunku do wersji z pojedynczą płetwą.
A to już ma bardzo duże znaczenie...

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: Colonel
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 10:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 8833
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 913
Otrzymał podziękowań: 2159
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Jaromir napisał(a):
A to już ma bardzo duże znaczenie...

Oczywiście, że tak. Przy czym ja pisałem już ogólnie o tym, jak różne "dodatki" wpływają na osiągi.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: Colonel
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 14:37 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3960
Lokalizacja: ES
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 570
Uprawnienia żeglarskie: a po co
waliant napisał(a):
Jaromir napisał(a):
A to już ma bardzo duże znaczenie...

Oczywiście, że tak. Przy czym ja pisałem już ogólnie o tym, jak różne "dodatki" wpływają na osiągi.

Wydaje mi się że najważniejszym ""dodatkiem"" jest .......czas.
Nie urażając nikogo, Ty jak się wyrwiesz z roboty, dopadniesz swojej łódki to.....szybciej, wyżej, dalej. Bo od jutra znów do kieratu w robocie.
Ja mam czas, średnio 5 miechów w roku na/nad wodą. To i gdzie mi się spieszyć. Bo czy to ważne pod którym krzaczkiem wypiję wieczorną herbatkę czy poranną kawę????????
Stąd wynika moje olewactwo dowolnej ilości węzłów czy ostrości. Ja mam CZAS.

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 14:47 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1472
Podziękował : 395
Otrzymał podziękowań: 269
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
Taaa. Krzaczki. Ale są czasem dłuższe przeloty. Czaserm warto zaoszczędzić godzinę. Szczególnie jest to ważne przy pływaniu w pojedynkę. Czasem warto uciec przed sztormową pogodą, a czasem przed goniącą nas ciszą. Czasem warto mieć dodatkowe 0,5 kn przy przechodzeniu przez ruchliwą rutę itd...
Co do ostrości jak płyniesz łódką, która ma kąt martwy rzędu 150st, to 5 st mniej naprawdę robi różnicę.

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 14:49 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3960
Lokalizacja: ES
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 570
Uprawnienia żeglarskie: a po co
Waldi_L_N napisał(a):
Co do ostrości jak płyniesz łódką, która ma kąt martwy rzędu 150st, to 5 st mniej naprawdę robi różnicę.

Hłe, hłe, hłe :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 15:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 06:58
Posty: 1796
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 328
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Bombel napisał(a):
Ja mam czas, średnio 5 miechów w roku na/nad wodą. To i gdzie mi się spieszyć. Bo czy to ważne pod którym krzaczkiem wypiję wieczorną herbatkę czy poranną kawę????????
Bombel piszesz o pływaniu szuwarowym w temacie dotyczącym jachtu morskiego.
Waldi_L_N napisał(a):
Czasem warto mieć dodatkowe 0,5 kn przy przechodzeniu przez ruchliwą rutę itd...
I to co pisze Waldi naprawdę jest bardzo istotne. Uciec przed sztormem w najbliższe szuwary a uciec przed sztormem do najbliższego portu do którego mamy jeszcze kilka lub kilkanaście mil to jednak jest różnica.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 15:05 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 3960
Lokalizacja: ES
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 570
Uprawnienia żeglarskie: a po co
Marian J. napisał(a):
Bombel piszesz o pływaniu szuwarowym w temacie dotyczącym jachtu morskiego.

Marianie J. ,piszę o pływaniu jachtem morskim. Mój Amulet miał ""klasę morską"". Nadal figuruje w spisie jachtów morskich :-P A gdzie aktualnie pływa to już insza inszość

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 15:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 06:58
Posty: 1796
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 328
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Bombel napisał(a):
A gdzie aktualnie pływa to już insza inszość
To gdzie Ty pływasz to jest Twoja sprawa nawet gdyby Twój Amulet miał klasę oceaniczną. Ale ktoś co sobie kupi Duży jacht morski z dwoma kilami nie postawi go na ZŻ.



Za ten post autor Marian J. otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 15:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 11544
Lokalizacja: Największa wieś Mazowsza
Podziękował : 7329
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: młodszy rybak dalekomorski. :-))
Marian J. napisał(a):
I to co pisze Waldi naprawdę jest bardzo istotne. Uciec przed sztormem w najbliższe szuwary a uciec przed sztormem do najbliższego portu do którego mamy jeszcze kilka lub kilkanaście mil to jednak jest różnica.
A gdzie uciekali nasi dziadkowie ( i ojcowie)?
Wiem wiem; wtedy nie było "ruchliwych rut", a o sztormach dowiadywali się dopiero jak przyszły.

Tyle, że w ten sposób myśląc to: dieselgrot powinien być cały czas w ruchu, a wtedy po co nam żagielki.
Nie dajmy się zwariować, najprędzej pływają wielkie wielokadłubowce i niszczyciele.
Ale czy sztuka żeglowania to ma być "uciekanie przed" na podstawie poglądów plotera i radaru?

Gdzie tu tamtejsza poezja?
W argumentach o 0,5 i 5knotów przebija się regacenia , a zaraz obok argument < że przy 150 stopniach 5 się bardzo liczy. Zdecydujmy się:
mówimy o szalupach, landarach itp , czy jachtach ... i o jakich; o turystyce czy o pośpieszności.
W naszym wątku balansujemy od jednej skrajności do drugiej, od morza do śródlądzia, a wszystko to na pytanie: dwa kile w jachcie morskim.
Wpierw spytajmy jaki ( odpowiedz już była), ale nie zauważyliśmy. :rotfl:

Jeśli mamy jacht który jakoś pływa to wiemy czy mu wadzi te 5 stopni i umiemy przewidywać co i kiedy nastąpi. Naprawdę nie widzę większego sensu przepychanie swojego dla zasady. Dwa kile, czy jeden? ...tyle opinii ile typów jachtów i ilu żeglarzy: nie da się wyprowadzić jednej maksymy.

Acha... i o pływaniu dwoma kilami w ryczących czterdziestkach mam takie samo zdanie jak o Maksusie: jak widać można, ale czy tak od razu należy?

MJS

PS jak widzę taki jacht budowany na dalekie morza:
Załącznik:
1. jacht Ojciec Bogusław.JPG
1. jacht Ojciec Bogusław.JPG [ 123.81 KiB | Przeglądane 366 razy ]

to bardzo chcę mu dodać dwa boczne kile. :cool:

_________________
"Ważne są Pomysły. Nawet te absurdalne czy nieudane.
Nie tłamście Pomysłów! Komu one szkodzą?" Catz
oraz
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"
Albert Einstein


Zapraszam na strony fejsa:
Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)
i:"Marian Strzelecki".

MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 15:32 

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 09:43
Posty: 9169
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 3656
Otrzymał podziękowań: 1704
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Marian a do czego podłączali nasi dziadkowie telewizor?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 19:15 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 547
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 69
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Do prądnicy połączonej rzemieniem z tylnym kołem od roweru którym na stojaku kręciła babka.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 20:55 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 6654
Podziękował : 2766
Otrzymał podziękowań: 1311
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Nieprawda wtedy telewizory byly na nafte


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 cze 2018, o 21:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2010, o 17:44
Posty: 817
Lokalizacja: Płock
Podziękował : 81
Otrzymał podziękowań: 83
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie jakie mam, kupiłem sam...
M@rek napisał(a):
Nieprawda wtedy telewizory byly na nafte

A wcale że nie prawda. Jak baca, telewizory oglądało się po ciemku bo prądu nie było w ogóle.

_________________
Pozdrawiam - Paweł Dąbrowski
Stopy wody pod kilem i pełnych zbiorników.



Za ten post autor Ognisty Szkwał otrzymał podziękowanie od: emeryt
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 cze 2018, o 09:53 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 6182
Podziękował : 1296
Otrzymał podziękowań: 1679
Uprawnienia żeglarskie: --
Ognisty Szkwał napisał(a):
Jak baca, ...
A bo to trzecia prawda. :-P
A dziadek mój rodził siem przy elektrycznych lampach, a ja przy naftowych. Linearny postemp cywilizacji taki mielim.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 cze 2018, o 23:20 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 6182
Podziękował : 1296
Otrzymał podziękowań: 1679
Uprawnienia żeglarskie: --
P.S.
A w przedwojennej telewizji Mieczysław Fogg wyglądał tak:
Obrazek :mrgreen:

A bocznokilowiec co opłynął ziemię (czterdziestkami na samotnika) wyglądał tak:
Załącznik:
DSC00076 (1024x768).jpg
DSC00076 (1024x768).jpg [ 195.2 KiB | Przeglądane 187 razy ]



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2018, o 02:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 11544
Lokalizacja: Największa wieś Mazowsza
Podziękował : 7329
Otrzymał podziękowań: 1681
Uprawnienia żeglarskie: młodszy rybak dalekomorski. :-))
Ryś napisał(a):
A bocznokilowiec co opłynął ziemię (czterdziestkami na samotnika) wyglądał tak:

Daj o nim coś więcej... bo ładny :cool:

_________________
"Ważne są Pomysły. Nawet te absurdalne czy nieudane.
Nie tłamście Pomysłów! Komu one szkodzą?" Catz
oraz
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"
Albert Einstein


Zapraszam na strony fejsa:
Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)
i:"Marian Strzelecki".

MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 cze 2018, o 10:20 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 6182
Podziękował : 1296
Otrzymał podziękowań: 1679
Uprawnienia żeglarskie: --
A to, oczywista, płytszy kolega mojej, Seadog 30. Zapewne już coś wspominałem...
Klasyczny (w epoce klasyków) jacht turystyczny dla emeryta. ;)
http://sailboatdata.com/viewrecord.asp?class_id=3788

A przy okazji kamyczek do dyskusyj opodal: to tylko naszym tu emerytom, z bałtyckiej prowincyi na uboczu, siem wydawa że "jacht klasyczny" oznacza długie a chude nawisy na końcach. A toć one typowe są dla regatówek na zatokę, do dawnych formuł od długości wodnicy, jako np. "R" czy "RORC".
Prawdziwe klasyki zaś końce miały pełnotliwe i wyporne, a nawisy zasię niewielkie, tyle by dać dodatkową wyporność zapasową, a potrzebną by w fali nie zaryć. Bo bez tego to i dzielny Colin Archer zaryć potrafi, że tak też ze skojarzenia :)

A jeden taki Seadog swego czasu ustanowił rekord w rejsie samotnie dookoła czterdziestkami. To tak w temacie jachtu co obwiezie emeryta :mrgreen:
A i ambitnie wyczynowej młodzieży kamyczek, i jak to drzewiej bywało.

Pat Lawless próbował już tego wcześniej, parokroć; poprzedni jacht stracił ster pod przylądkiem Dobrej Nadziei, szczęśliwie nie zatonął i w końcu wyratował go jakiś frachtowiec.
Tym razem udało się, no, prawie: na Pacyfiku uszkodził maszt i stracił saling, a przy naprawach w ciężkich terminach dorobił się kontuzyj i ruptury, po czem zrezygnował z Hornu aby, cyt. "nie kusić losu" i skręcił na północ.
A fakt faktem, mając siedemdziesiątkę lepiej na się uważać ;)
Niemniej rekord ustanowił.
Najstarszego samotnika dookoła świata :D

Załącznik:
Pat Lawless 2.JPG
Pat Lawless 2.JPG [ 23.98 KiB | Przeglądane 85 razy ]

Załącznik:
Pat Lawless 1.JPG
Pat Lawless 1.JPG [ 178.62 KiB | Przeglądane 85 razy ]



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 cze 2018, o 12:57 

Dołączył(a): 7 maja 2013, o 09:14
Posty: 1144
Podziękował : 192
Otrzymał podziękowań: 98
Uprawnienia żeglarskie: sj
Dzień dobry

Ryś napisał(a):
A to, oczywista, płytszy kolega mojej


A Twoja to jaka z nazwy typu, bo mnie ciekawość zżera. :oops:

Ryś napisał(a):
Zapewne już coś wspominałem...
Klasyczny (w epoce klasyków) jacht turystyczny dla emeryta.


Żeby nie ten kibel w forpiku :oops:

Łączę pozdrowienia.

emeryt


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 cze 2018, o 14:57 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 6182
Podziękował : 1296
Otrzymał podziękowań: 1679
Uprawnienia żeglarskie: --
Mój zwą Deep Seadog. To samo bez płetewek. http://www.yachtsnet.co.uk/archives/dee ... seadog.htm
emeryt napisał(a):
Żeby nie ten kibel w forpiku :oops:
A bo ta łódka, uważasz, ma forpik :) Typowe rozwiązanie za dawnych czasów, a do jachtu na morze. Co podobno najstarsi ludzie nie pamiętają, zapewne ze sklerozy.

A zresztą zależy co kto woli: wygodniej spać, czy wygodniej srać. Bo w małej łódce albo rybki, albo akwarium. :-P
Acz z racji kształtów dzioba łazienka wychodzi obszerna i wygodna. Bo to i inne bywały niegdyś kształta. W dzisiejszych ostronosach łazienka w dziobie jest niemożliwa raczej, i trzeba zmarnować przestrzeń w śródokręciu, która by się na co lepszego przydać mogła. "Magazyn w forpiku" też odpada, boć by pod ciężarem zaryły.

A tak refleksyjniej, to dziś się przecie sypia w marinach, więc i w forpiku można; ale wonczas nie o to wszak szło. Także z braku marin :)
A że teraz przecie głównie idzie o "kojowe" - wpycha się tych 'miejsc do spania' ile wlezie, i czarteruje tłumowi wczasowiczów.
Więc i w forpik wsadzą. I pod kokpit, i w achterpik też...
A co tam, że rzuca i o pawia przyprawia, że na halsie śpi na głowie lub wręcz przeciwpołożnie, że czołganiem przez pełzanie, że duszno, że nad głową łomota, kogo to obchodzi; tydzień urlopu za swoje ciężkozarobione każdy jakoś wytrzyma, toć przygoda i niedźwiedzie mięcha... i z mariny do mariny we śtyry godziny, wieczór w porcie.
No i są griby, a któż by pływał jak wieje :roll:

Ale taki jacht w rezultacie nie ma uczciwego magazynka, jak bywało, wygodnie dostępnego suchą nogą. Gdzie zapasy i bambetle na dłuższą podróż? Piwo i kartofle przyjdzie w achterpiku... tfu, co ja gadam, toż tam też koja, inaczej hundka magazynowa :lol:
Bakisty w kokpicie?
A gdzie zwalać mokre sztaksle? Ano (znaczy ten jedyny ;) ) pozostaje na sztagu... A gdzie 50 m łańcucha, ba, może razy dwa? W schowku na pokładzie, wysoko i na końcu? A odbijacze, w stojak na relingu?

Ale Seadog jest jak każda mała łódka: wygodna dla dwojga. A projekt oczywistość tę uwzględnia. Stąd różnica.
A przecie bez kłopotu, kosztem paru szafek, mógłbym mu dać "10 miejsc sypialnych w oddzielnych kabinach".
I jeszcze dodatkowe jedno czy dwa rozkładane! :mrgreen:



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kudlaty74, neo i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Druk 3D Warszawa


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL