Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 29 cze 2022, o 16:16




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 67, 68, 69, 70, 71
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 cze 2022, o 11:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Sprawdzałem, przetwornik nie był zarośnięty, mimo to nie działał.
Stawiam na mechaniczne uszkodzenie przewodu.

Mam zestaw do demontażu przetwornika bez wyjmowania jachtu z wody (tak myślę), był w zestawie z urządzeniem, więc nawet gdyby trzeba było go wymienić to nie będzie kłopotu.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 06:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Jutro rano, raniutko ruszam do Kołobrzegu. Muszę jechać autem, mam do zabrania narzędzia i przy okazji sporo różnego sprzętu i sklejkę na półki w kuchennej szafie. Ma się tam zmieścić kuchenka mikrofalowa i oczywiście kostkarka do lodu. :D W drugiej szafie będzie butla gazowa, garnki i patelnie.
Kupiłem puszkę lakieru i będę dalej lakierował co się da, zabieram także przerobioną (zmniejszoną) składaną część stołu w mesie. Trzeba docelowo poskładać i poskręcać stół na gotowo.

Byłem trochę niespokojny opłacając "z góry" zakupy w belgijskim sklepie, ale wczoraj dostałem maile od GLS-a, że przesyłka jest w drodze i 20 czerwca zostanie doręczona.
Do operacji wiatromierz trzeba doliczyć jeszcze koszt podnośnika 150 zł + dojazd chyba, że znajdzie się chętny do wjechania na maszt. :D Operacja wymaga jeszcze wyzerowania urządzenia, więc ewentualny delikwent sobie trochę na maszcie podynda. :D

No i silnik. Demontaż sprzęgła podatnego, przekładni, obudowy koła zamachowego, wymiennika, wszystkich węży i kabli ( tych akurat nie jest dużo). Chodzi o to, żeby sinik był jak najmniejszy, będzie nim przez to łatwiej manewrować, waga też ma znaczenie, bo trzeba go wytargać z fundamentu i przesunąć pod zejściówkę. Później to już nie problem, dla dźwigu 10 kg w tą lub w tamtą nie robi różnicy. Zacznę także przygotowania do okablowania silnika po nowemu.

Czyli roboty jest dużo, pozornie czasu też... :)

Do domu zabieram kuchenbude, czyli namiot z kokpitu. Poprzednim razem dokonaliśmy z Tadziem dokładnych jej pomiarów i wyszło, że niemiecki krawiec dał ciała. :lol: Boczne ściany nie są symetryczne, a powinny, co powoduje, że nie można zaciągnąć zamka z prawej burty. Na dole jest prawie 10 cm przerwy. Także boczne okno jest mniejsze, ale ono i tak jest do wymiany, bo sąsiad - zakała rodziny ( :twisted: ) zrobił mi w nim zimą dziurę bomem. Oczywiście się do tego nie przyznał.
Znalazłem firmę z Poznania, która mi wszyje odpowiedni kawałek materiału, nowe okno i jeszcze coś nowego, czyli wywietrzniki jak w plandekach do zimowania. Chodzi o to, żeby po zasunięciu zamków był jakiś ruch powietrza wewnątrz.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 10:35 

Dołączył(a): 15 lut 2021, o 10:28
Posty: 83
Podziękował : 1
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Och Ty w życiu....dzień bez Ciebie straconym jest.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 14:52 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 10:43
Posty: 963
Podziękował : 356
Otrzymał podziękowań: 356
Uprawnienia żeglarskie:
Kurczak napisał(a):
Jutro rano, raniutko ruszam do Kołobrzegu. Muszę jechać autem, mam do zabrania narzędzia i przy okazji sporo różnego sprzętu i sklejkę na półki w kuchennej szafie. Ma się tam zmieścić kuchenka mikrofalowa i oczywiście kostkarka do lodu. :D W drugiej szafie będzie butla gazowa, garnki i patelnie. [/b]


Moze moje pytanie nie jest zbyt mądre, ale ciekawi mnie, jak instalujesz butlę gazową w kuchennej szafie (o ile dobrze kumam Twój anons).

Jak wiadomo przepisy nakazują takie wykonanie jachtowej instalacji gazowej, w którym butla (lub butle) z gazem znajdują się w przestrzeni szczelnie oddzielonej od wnętrza jachtu oraz zaopatrzonej w odpływ gazu, umieszczony w najniższym punkcie i prowadzący za burtę.

Powyższy przepis dotyczy wszystkich butli gazowych ja jachcie, w tym zapasowych, pełnych albo opróżnionych, zatem interesuje mnie - co z tą butlą, którą planujesz umieścić w kuchennej szafie.

W związku z powyższym chciałbym zapytać, czy ta szafka jest tak zbudowana, że spełnia wymagania przepisów (szczelne oddzielenie od wnętrza jachtu, odpływ ewentualnych wycieków gazu z burtę, hermetyczne zamknięcie albo wkładanie butli z zewnątrz, np. z pokładu) ?

Zdaję sobie sprawy, że usunięcie kłopotów z motorem jest teraz dla Ciebie sprawą pierwszoplanową, ale opis umieszczenia butli gazowej w szafce kuchennej bardzo mnie zaintrygował.

Pytanie nie jest teoretyczne, bo modernizując moją łódkę musiałem rozwiązać podobny problem: gdzie realnie i bezpiecznie umieścić butle gazowe. Skutkiem czego powstała szczelna skrzynia na butle z dostępem przez osobny luk w pokładzie i hermetycznym przejściem grodziowym dla rury gazowej do kuchenki.

____________________________________

Pozdrawiam
tomasz



Za ten post autor tomasz piasecki otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 16:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 15695
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 3570
Otrzymał podziękowań: 3472
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
No właśnie... LPG w zęzie, spędzałby mi sen z powiek...

_________________
Robert Hoffman
***
https://www.instagram.com/robhosailor/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 19:34 

Dołączył(a): 23 mar 2013, o 12:29
Posty: 187
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: p.u.
Wg PRS można butle do 3 kg można umieszczać pod pokładem, pod warunkiem, że urządzenie grzewcze jest zamontowane bezpośrednio na butli lub połączenie przewodem niedłuższym niż 1,5 m i zachowany jest łatwy dostęp do zaworu (cz. III 12.2.3).
Dodałbym czujnik gazu (np. na baterie, bo te zasilane z zasilacza wymagają napięcia 12v - u siebie założyłem czujnik zasilany z sieci jachtu, ale dodałem mały stabilizator napięcia, by nie przekraczało 12,4v w czasie pracy alternatora lub ładowarki).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 20:10 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 10:43
Posty: 963
Podziękował : 356
Otrzymał podziękowań: 356
Uprawnienia żeglarskie:
robhosailor napisał(a):
No właśnie... LPG w zęzie, spędzałby mi sen z powiek...


No właśnie, zwłaszcza że zęza pod silnikiem jest naprawdę głęboka :-)

Z tego powodu (i biorąc pod uwagę obecność diesla) potrzebna okazała się mechaniczna wentylacja wyciągowa zęzy. Mimo całej prostoty - wentylacja ta zwiera parę części i wymaga trochę pracy.

Wlot powietrza ma postać elastycznej rury ssącej, znajdującej się w zęzie, podłączonej do kątowego przejścia grodziowego (bo zęza jest po jednej stronie grodzi podłużnej, a wentylator po drugiej), średnica wszystkich przewodów wentylacyjnych wynosi 3".

Następnie jest odcinek elastyczny, łączący przejście grodziowe z wentylatorem osiowym oraz sam wentylator (w wykonaniu przeciwwybuchowym), a potem - mamy kolejny elastyczny łącznik, tym razem z rurą sztywną, która prowadzi przez całą długość kokpitu do achterpiku.

Tu jest ostatnie już połączenie elastyczne, które omija ramę grodziową, i prowadzi do skrzynki przyłączeniowej wywietrznika grzybkowego, znajdującego się na pokładzie rufowym, z tyłu za kokpitem; sam grzybek jest osłonięty przed przypadkowym uszkodzeniem ażurowym koszyczkiem, wykonanym z prętów stalowych.

Wentylacja jest zasilana z tablicy rozdzielczej DC, z odpowiednim bezpiecznikiem i kontrolką, ale wentylator mimo że cichy i zawieszony na amortyzatorach, z pewnością będzie doskonale słyszalny wewnątrz kadłuba.

Cały ten system, oprócz wyciągania oparów z zęzy, może być szczelnie zamykany grzybkiem, kiedy morze zacznie odwiedzać pokład rufowy, o co na małej łódce nietrudno.


Pozdrawiam
tomasz



Za ten post autor tomasz piasecki otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 cze 2022, o 20:56 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 10:43
Posty: 963
Podziękował : 356
Otrzymał podziękowań: 356
Uprawnienia żeglarskie:
Gregor39 napisał(a):
Wg PRS można butle do 3 kg można umieszczać pod pokładem, pod warunkiem, że urządzenie grzewcze jest zamontowane bezpośrednio na butli lub połączenie przewodem niedłuższym niż 1,5 m i zachowany jest łatwy dostęp do zaworu (cz. III 12.2.3).
Dodałbym czujnik gazu (np. na baterie, bo te zasilane z zasilacza wymagają napięcia 12v - u siebie założyłem czujnik zasilany z sieci jachtu, ale dodałem mały stabilizator napięcia, by nie przekraczało 12,4v w czasie pracy alternatora lub ładowarki).


To prawda, rzeczywiscie przepis PRS pozwala ulokować jedną butlę gazową do 3 kg wewnątrz jachtu - ale jak ma się choćby jedną butlę zapasową, to sytuacja jakby ulega dość istotnej zmianie.

Ponieważ nawet butla 3 kilogramowa może wysłać jacht do nieba, stąd powszechnie znane regulacje i zalecenia są zorientowane na stosowanie szczelnych, izolowanych od wnętrza jachtu, pojemników na butle.

System ten może być kłopotliwy w indywidualnym wykonaniu, ale jest to wysiłek, jaki warto ponieść dla zapewnienia bezpieczeństwa.

Osobną sprawą jest opinia ubezpieczycieli na temat poszczególnych rozwiązań instalacji gazu płynnego i związanych z tym stawek ubezpieczeń.

Twoja uwaga o zasilaniu czujnika gazu z sieci pokładowej jest cenna i warta stosowania.

_____________________________________

Pozdrawiam
tomasz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 09:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 9739
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 5556
Otrzymał podziękowań: 2166
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Kto dziś i jutro jest w Kołobrzegu? TEQUILA dziś na wieczor

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 11:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Pozdrowienia z Mariny Solnej. :D

Wracam w niedzielę rano, zanim wszyscy bożocielnodługołikendowicze ruszą hurtem na chaty. :)

Omawiam i wyjaśniam.

To co napisaliście odnośnie butli i gazu jest słuszne w przypadku jachtów komercyjnych wymagających Karty Bezpieczeństwa lub tych niekomercyjnych, którzy dobrowolnie ją uzyskali.

Mam tylko jedną butlę spełniającą wymagania (2,5 kg), znajduje się ona na dnie szafki, w której zamontowana jest kuchenka, wąż ma mniej niż 1 m długości i jest specjalny do gazu.
Jak powszechnie wiadomo wszelkie mieszanki propanu i butanu są cuzamen cięższe od powietrza zbierają się w najniżej położonej części jachtu i tam zamontuję czujnik z alarmem.

Nie mam zapasowej butli, nie ma takiej potrzeby. Gotuję na urządzeniach elektrycznych (czajnik bezprzewodowy, kuchenka indukcyjna), kuchenka gazowa jest tylko awaryjnie gdyby była potrzeba zagotowania wody na morzu albo w porcie nie byłoby prądu. Taka butla starcza mi na cały sezon.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowania - 2: Colonel, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 15:21 

Dołączył(a): 23 mar 2013, o 12:29
Posty: 187
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 38
Uprawnienia żeglarskie: p.u.
Na Nefrycie butla wisiała na kardanie z nakręconą na nią dwupalnikową kuchenką.
Na Carterze 30 butla była w szafce obok kambuza a kuchenka na kardanie, przyłączona krótkim wężem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 18:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 13778
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 319
Otrzymał podziękowań: 2354
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Kurczak napisał(a):
Omawiam i wyjaśniam.


To jeszcze wyjaśnij i omów jak Ci idą Twoje roboty na jachcie ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 20:12 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 15:48
Posty: 2331
Podziękował : 549
Otrzymał podziękowań: 510
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
bury_kocur napisał(a):
To jeszcze wyjaśnij i omów jak Ci idą Twoje roboty na jachcie ?

Prowokujesz nowy słowotok wredoto? :)

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 cze 2022, o 20:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2010, o 16:44
Posty: 1695
Lokalizacja: Płock
Podziękował : 338
Otrzymał podziękowań: 272
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie jakie mam, kupiłem sam...
Waldi_L_N napisał(a):
bury_kocur napisał(a):
To jeszcze wyjaśnij i omów jak Ci idą Twoje roboty na jachcie ?

Prowokujesz nowy słowotok wredoto? :)

Z opisów "prace na jachcie" wynika że zwłoka, więc chyba tak?...

_________________
Pozdrawiam - Paweł Dąbrowski
Stopy wody pod kilem i pełnych zbiorników.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 cze 2022, o 21:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Dzisiaj zawiozłem do poznańskiej firmy "Spółdzielnia Skórzana" kuchenbudę do naprawy. Z tego co się dowiedziałem, mają spore doświadczenie w szyciu różnych jachtowych bajerów.
Po południu dostałem wycenę, za: wszycie wszystkich nowych okien razem cirka 3m2 folii, przerobienie boków tak, aby były symetryczne względem siebie i namiot się zamykał, usunięcie starej łuszczącej się lamówki z jakiegoś skaju i obszycie krawędzi nową, dwa wywietrzniki z siatką i parę innych drobnych poprawek razem 1450 zł brutto.

Termin mnie trochę zmartwił - bo koniec lipca, ale to i tak ponoć niezły termin, biorąc pod uwagę sezon urlopowy. :)

Jacht bez kuchenbudy wygląda bardziej bojowo. :D

Załącznik:
1-IMG_20220619_102241_7.jpg
1-IMG_20220619_102241_7.jpg [ 201.26 KiB | Przeglądane 652 razy ]


Jak będę zadowolony wrzucę namiary a i tak, jak już będę miał przy kolumnie wszystko co zaplanowałem zamówię u nich pokrowiec na wymiar.


W poniedziałek dotarły kurierem przetworniki do wiatromierza, mogłem porównać luzy na ośkach w starych i nowych. Różnica jest duża, zwłaszcza w przypadku wiatraczka, który intensywniej pracuje.
Sklep internetowy to porządna firma, godna polecenia.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 cze 2022, o 22:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2006, o 11:31
Posty: 16794
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 1884
Otrzymał podziękowań: 3334
Uprawnienia żeglarskie: ***** ***
Kurczak napisał(a):
kuchenbudę
Pomijając moje podejście do poznańskiej gwary (?) - serio u Was szprycbuda nazywa się kuchenbuda?

_________________
Pozdrawiam,
Marek Grzywa


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2022, o 06:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Nie, już w tym wątku tłumaczyłem chyba Burasowi. Szprycbuda i kuchenbuda to dwa różne sprzęty.
Co to szprycbuda to zasadniczo powszechnie wiadomo.

Kuchenbuda to inaczej namiot kokpitowy, czyli zabudowa kokpitu połączona ze szprycbudą, mająca dach ściany z oknami w tworząca w razie potrzeby szczelne zamknięcie. Słyszałem też inną nazwę - "kabrio", która nota bene także nie pochodzi z języka polskiego.

Określenie nie ma nic wspólnego z gwarą poznańską, pochodzi wprost z języka niemieckiego, przynajmniej tak o tym sprzęcie mówią niemieccy żeglarze i u nas także się ta nazwa przyjęła, podobnie zresztą jak "szprycbuda", która też pochodzi z tego języka.

I nie dziwota, gdyż jak zapewne wiesz większość używanych przez nas określeń dotyczących żeglarstwa i sprzętu żeglarskiego jest zaczerpnięte z języków obcych, głównie niemieckiego, holenderskiego i angielskiego, ale także zdaje się rosyjskiego. Niektórzy nawet sobie nie zdają z tego sprawy... :D

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: Colonel
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2022, o 08:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 13778
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 319
Otrzymał podziękowań: 2354
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Kurczak napisał(a):
Określenie nie ma nic wspólnego z gwarą poznańską, pochodzi wprost z języka niemieckiego, przynajmniej tak o tym sprzęcie mówią niemieccy żeglarze i u nas także się ta nazwa przyjęła, podobnie zresztą jak "szprycbuda", która też pochodzi z tego języka.


Na wschodnim naszym wybrzeży szprycbuda jest faktycznie nazywana szprycbudą, choć bardzo często słyszę określenie "owiewka" natomiast to do drugiej części osłony kokpitu to określenia "kuchenbuda' u nas nie słyszałem - z tego co słyszę to nad zatoką funkcjonuje określenie "kabrio".

Może u nas mniej Niemców i Poznaniaków jest ? :-P

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 cze 2022, o 10:29 

Dołączył(a): 15 lut 2021, o 10:28
Posty: 83
Podziękował : 1
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Obie te niemieckopodobne okreslenia nie podobaja mi sie bardzo,mimo a może dlatego właśnie żem poznaniak. Kuchen nie mam bo i po co ale cabrio to z cabrioletu który funkcjonuje od dawna i jest ok.,a spryc to przecież owiewka i bardzo ładnie i po polsku.
Buda to dla psów raczej na wsi a to teraz już niehumanitarnie ,wiec jak tu na jachcie promować takie cóś?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 cze 2022, o 06:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 13229
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1804
Otrzymał podziękowań: 1821
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
1 lipca jeżeli coś się nie wydarzy na Don Kichota wchodzi mechanik, w piątek jadę więc do Kołobrzegu, zostanę tam pewno przynajmniej do poniedziałku - wtorku, może dłużej.

Wszystko wskazuje na to, że przyczyną hałasów i wibracji linii wału jest uszkodzone łożysko gumowe. Niestety to determinuje konieczność wyjęcia jachtu z wody, co generuje oczywiście dodatkowe, niemałe koszty. Ponieważ nie jestem w stanie określić ile czasu zajmie mi wyjęcie wału, starego łożyska i montaż nowego, dlatego raczej postawię jacht na łożu. Godzina postoju na bramownicy kosztuje trochę kaski i może się okazać, że wyjdzie drożej, niż dwukrotna operacja bramownicą. Będę mógł bez stresu zdemontować sprzęgło podatne z wału, wymaga ono czyszczenia i wymiany tulejek metalowo - gumowych, które mam nadzieję zanabyć. :) Przy okazji rozdzielę instalację elektryczną silnika od pokładu, zamontuję włącznik zasilania silnika (stacyjkę) i przygotuję instalację pod siłownik gaszenia silnika (od Ursusa).

Ktoś może polecić jakiś niedrogi a dobry separator akumulatora ?

Łożyska gumowe nie są drogie, kosztują około 200 zł, ale okazuje się, że dla wału 30 mm występują przynajmniej w kilku rozmiarach ( przede wszystkim długościach) i łatwiej będzie wyjąć stare i zmierzyć i zamówić na wymiar, niż je przerabiać na szybko - bo zegar pyka a jacht wisi pod bramownicą.

_________________
Konsul 37 "Don Kichot"
POL 0001WR
MMSI 261037650


Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią". Ostatnio także "popaprańcem"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 67, 68, 69, 70, 71


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL