Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 17 paź 2019, o 08:31




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 464 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 kwi 2015, o 16:06 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7591
Podziękował : 3345
Otrzymał podziękowań: 1557
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
O jakie kopanie z koniem chodzi ? Jeszcze nie spotkalem sie z sytuacja kiedy konstruktor o swojej lodce napisal ze plywa wolno i kiepsko na wiatr. Wszystkie plywaja na papierez znakomicie ale do weryfikacji w realu niewielu sie kawapi bo prawda moglaby okazac sie bolesna :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2015, o 16:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12566
Podziękował : 8502
Otrzymał podziękowań: 2013
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
A ja spotkałem: np. Dzidziu Maru pływało pod wiatr wybitnie źle, Betotron też nie najlepiej.
Mamut też... jakkolwiek wszystkie bardzo ładnie się prezentowały na kursach ostrych. :-P
MJS

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 21:18 

Dołączył(a): 12 lut 2015, o 17:10
Posty: 164
Podziękował : 26
Otrzymał podziękowań: 31
Uprawnienia żeglarskie: Sternik Morski
A pamiętacie "żelazko w czystej formie" czyli projekt MikroPrym Juliusza Sieradzkiego? Nigdzie u doktora Googla nie mogę znaleźć rysunków tej konstrukcji. Pamiętam tylko, że kadłub był płaskodenny i w rzucie z góry idealnie trójkątny (płaskie były również burty). Ciekawe czy ktokolwiek pokusił się o zbudowanie takiej łódki. Wszak nazwisko konstruktora znamienite.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 21:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Byly tu dosc marne zdjecia chyba prototypu.
Tez bede wdzieczny za wszelkie info i obrazki.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 21:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Marian Strzelecki napisał(a):
A ja spotkałem:

Znam jednego, ktorego lodki "spacerowo-turystyczne" ( jesli nie fanaberyjne...) okazaly sie rownie skuteczne, co jego "maszyny regatowe". Moze i bardziej... ;)
Catz Bez Pamieci Do Nazwisk

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 23:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 17:50
Posty: 6150
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1279
Otrzymał podziękowań: 1502
Uprawnienia żeglarskie: sternik
JanekL napisał(a):
A pamiętacie "żelazko w czystej formie" czyli projekt MikroPrym Juliusza Sieradzkiego?

Jest! :D
Znalezione w archiwum ZHP w Poznaniu, w czasopiśmie ŻEGLARZ:
Załącznik:
MIKRO-PRIM.JPG
MIKRO-PRIM.JPG [ 89.03 KiB | Przeglądane 3260 razy ]

Załącznik:
PRIM -tekst.JPG
PRIM -tekst.JPG [ 164.5 KiB | Przeglądane 3260 razy ]

Dwa tygodnie temu (lata 90-te).
Zbudowano na pewno prototyp.

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie



Za ten post autor Mir otrzymał podziękowania - 3: baoo, Catz, LukasJ
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 23:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12566
Podziękował : 8502
Otrzymał podziękowań: 2013
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
JanekL napisał(a):
Ciekawe czy ktokolwiek pokusił się o zbudowanie takiej łódki. Wszak nazwisko konstruktora znamienite.

Fotki (micro-Prim?) łódki Sieradzkiego zamieszczałem w kilku wątkach o żelazkach, jako wzorzec
(jedynego chyba w Polsce) prawidłowo zaprojektowanego żelazka z samo-nastawnym kilem.


Załączniki:
Sieradzki5.jpg
Sieradzki5.jpg [ 447.63 KiB | Przeglądane 3228 razy ]

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS

Za ten post autor Marian Strzelecki otrzymał podziękowanie od: LukasJ
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 23:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Wielkie dzieki!
mjs napisał(a):
Dwa tygodnie temu (lata 90-te).

??? Bo "Zeglarz nr 5-6" to koniec lat 40-ych?
Na rysunkach mjs sa miecze zbieżne, co tez pasuje...
I bardziej kanciasto jest.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2015, o 23:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8822
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1660
Otrzymał podziękowań: 1730
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Marian Strzelecki napisał(a):
z samo-nastawnym kilem.

Jaką funkcję ten samonastawny kil pełnił? To znaczy - co miała na celu samonastawność?

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12566
Podziękował : 8502
Otrzymał podziękowań: 2013
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
Alterus napisał(a):
Jaką funkcję ten samonastawny kil pełnił? To znaczy - co miała na celu samonastawność?
Spełniała podstawową funkcje: zgodności płynięcia kadłuba żelazka bez dryfu w kierunku który nadawał mu kajakowaty kształt kadłuba w przechyle.
Wszystkie inne (z osiowym mieczem czy kilem) żelazka są nieporozumieniem polegającym na zapomnieniu do czego miał służyć ten trójkątny kształt.
MJS

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 00:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Dorzuce:
Powinien dzialac w - bardzo zmiennej w przypadku "żelazka" - osi symetrii kadluba w przechyle. Podobnie jak miecze zbieżne.
Ma też i inne misje, nawet na normalnych lodkach. Przetestowalem i nigdy wiecej!
Miecze zbieżne zreszta też ( nie testowalem ) np. klasa scow.

To co chronologia???

Catz Moralny

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 00:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12566
Podziękował : 8502
Otrzymał podziękowań: 2013
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
Catz napisał(a):
Dorzuce: ...Miecze zbieżne zreszta też ( nie testowalem ) np. klasa scow. Catz Moralny

PIP też miał asymetryczne miecze (zbieżne 2-3*) ale nie był żelazkiem ( tak jak i "Scov")

MJS niemoralny

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 00:19 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8147
Podziękował : 1046
Otrzymał podziękowań: 3232
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Micro Gintera mialo nastawny miecz. W regatach armator tego nie uzywa, bo bez sensu wg niego. Regularnie za to jest na pudle, w tym na najwyzszych miejscach.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 01:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8822
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1660
Otrzymał podziękowań: 1730
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Marian Strzelecki napisał(a):
Alterus napisał(a):
Jaką funkcję ten samonastawny kil pełnił? To znaczy - co miała na celu samonastawność?
Spełniała podstawową funkcje: zgodności płynięcia kadłuba żelazka bez dryfu w kierunku który nadawał mu kajakowaty kształt kadłuba

Ale. Nie tylko żelazko pływa z dryfem. Kiedyś wydawało mi się to dość istotne i wymyśliłem miecz zmiennoprofilowy, też samonastawny. Dodatkowo miał dynamicznie przeciwdziałać przechyłowi ( ;-) ). Opracowałem go w dwóch wariantach wykonania, niestety, okazało się że konieczne byloby zastosowanie miecza szybrowego, a to przy moim pływaniu nie wchodzi w rachubę... Nie został więc sprawdzony praktycznie, ale przypuszczam, że Catz i kolega Plitkina mają rację - zbędne udziwnienie a zysk problematyczny, skoro działanie jest skorelowane i wprost zależy od prędkości. Przy stałej jako tako, lecz przy nierównym wietrze..?

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 15:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Alterus napisał(a):
Nie tylko żelazko pływa z dryfem.

Oczywiscie, ale ich os symetrii "wypacza" sie wyjatkowo. Proby z mieczami/kilami na normalnych jachtach mialy na celu wlasnie zmniejszenie ( przeciwdzialanie ) dryfu.
Alterus napisał(a):
wymyśliłem miecz zmiennoprofilowy, też samonastawny.

Kombinowalem z samonastawnym na dwa sposoby, pozniej z regulowanym recznie ( bloki, dwie knagi... ) i byc moze na akwenach pozwalajacych na dluuugie halsy moglo to byc bardzo skuteczne. W klasie FD ( niezbyt monotypowej ) zaowocowalo to zanikiem ( albo obawa o, nie pamietam dokladnie ) walki na korzysc jazdy "na czad" i szybko zostalo zabronione i slusznie
Alterus napisał(a):
Dodatkowo miał dynamicznie przeciwdziałać przechyłowi ( ;-) ).
.
Ciekawe! Przeciwdzialanie dryfowi musi sprzyjac przechylowi i tym dynamiczniej, im wieksza predkosc i kat przechylenia, czyli idealny dobijacz w sytuacjach krytycznych.
Pomyslu na to nie mialem i byl to jeden z powodow odpuszczenia dalszych eksperymentow.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 16:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8822
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1660
Otrzymał podziękowań: 1730
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Catz napisał(a):
Ciekawe! Przeciwdzialanie dryfowi musi sprzyjac przechylowi i tym dynamiczniej, im wieksza predkosc i kat przechylenia, czyli idealny dobijacz w sytuacjach krytycznych

Tak! :-D
Dawno to było i trochę pomieszałem, dopiero sięgnięcie do starych notatek rzecz wyjaśniło. Okazało się, że było odwrotnie, nie dryf zwalczałem, a przechył. W miarę przyśpieszania i zwiększania siły przechylającej zmieniać się miał profil miecza, a powstająca siła nośna na jego płacie, skierowana przeciwnie przeciwdziałać przechyłowi. Płynna zmiana profilu sterowana przechyłem - im większy, tym i profil wydatniejszy.
Ale... Gdyby doszło do tego przeciwdziałania miecz pracowałby w pozycji zbliżonej do pionu, a więc lepiej pracując jak przechylony, jakoś dryfowi też by przeciwdziałał. Czy byłaby to wartość znacząca - wątpię, taka sztuka dla sztuki.
Reszta też do poprawnego działania wymagała warunków ustalonych, przynajmniej w sekwencjach pozwalających na pokonanie bezwładności mechanizmu. No i podstawa, prędkość postępowa, bez której urządzonko obyć się nie może, co zawężało zakres użyteczny i dawało szanse działania kompensatora tylko w trakcie rozwijania określonych prędkości.
PS - Guzik by tam przeciwdziałał dryfowi, przecież siła nośna powstawałaby kosztem przesunięcia w bok.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 17:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Alterus napisał(a):
Guzik by tam przeciwdziałał dryfowi, przecież siła nośna powstawałaby kosztem przesunięcia w bok.

Wlasnie! :D
Vivat Prostota i Koherencja calosci! ;)
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 18:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8822
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1660
Otrzymał podziękowań: 1730
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Bez eksperymentów, także myślowych, pływalibyśmy jeszcze okrakiem na drewnianej kłodzie. Z jednego na ogół nic nie wynika, ale jeśli zbierze się ich opowiednia pula... Czasem ilość potrafi przejść w jakość. ;-)
Jednak dynamiczne przeciwdziałanie przechyłowi ma swoje zalety i dlatego jest frapujące. Myślę, że w określonych warunkach ma sens, pozwalając zmniejszyć szerokość czy masę całości.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 18:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Totez i sie stosuje i nowa generacja np. klasy Mini i Imoca takie ustrojstwa przewiduje, chociaz maja funkcjonowac na innej zasadzie niz nasze ( i nie tylko) stare wynalazki i kombinacje z mieczami.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 20:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Après le coup de canon, on a le droit de sortir du cadre des trois mètres, donc de mettre des appendices qui offrent une portance hydrodynamique (mais pas hydrostatique pour éviter les « flotteurs ») dans la limite des 6,50 mètres de large.
Po starcie, ma sie prawo do wyjscia poza kadr trzech metrow, wiec zastosowac "ustrojstwa" hydrodynamiczne ( ale nie hydrostatyczne typu "plywak" ) w granicy 6,50 metrow szerokosci
Szok!
Czy to dobre dla regat? Nie wiem. Raczej watpie, bo scigac sie mozna zaciekle i szczesliwie nie tylko na odrzutowcach. Moze to dobre w AC i innych typu F1.
Dla Kowalskiego? Raczej nie: Skomplikowane i stocznie jachtowe nie maja zadnego interesu w zwiekszaniu statecznosci kosztem szerokosci/objetosci ( o innych kosztach nie pisze) - tu "pustaki" triumfuja chyba najbardziej.
http://www.voilesetvoiliers.com/course- ... -transat-/
http://www.voilesetvoiliers.com/portrai ... tion-mini/
Catz

Co w sprawie tajemnicy roku powstania "zelazka" Sieradzkiego i roznic miedzy rysunkami mjs i zdjeciami MJS.
Bardzo bede wdzieczny!

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych



Za ten post autor Catz otrzymał podziękowanie od: myszek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 21:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 17:50
Posty: 6150
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1279
Otrzymał podziękowań: 1502
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Catz napisał(a):
Co w sprawie tajemnicy roku...

Wg moich notatek i pamięci wychodzi, że lata 92 - 99.
A że płaskodenka - wersja skromna dla zastępów.
Koszt materiałów określono na ówczesne 15 mln. zł.
czyli przed denominacją...

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 21:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Dzieki!
Zmylily mnie dane "zeglarz nr 5-6".
Ksztalt glowicy grota potwierdza twoje notatki i pamiec... Szata graficzna nie.
Swoja droga niesamowite, ze Sieradzki w tak zaawansowanym wieku wymyslil cos tak radykalnego i koherentnego!
Ktos jednak ten prototyp zbudowal i z pewnoscia zeglowal - nie tracmy nadzieji, bo i googlarze sa tu zdolni bardzo ;)
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 23:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2007, o 02:00
Posty: 291
Lokalizacja: Nowy Sącz
Podziękował : 96
Otrzymał podziękowań: 94
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Marian Strzelecki napisał(a):
Fotki (micro-Prim?) łódki Sieradzkiego zamieszczałem

Wg.mnie zdjęcia przedstawiają łódkę zbudowaną jako następną po MICRO-PRIM /miecz centralny o ciekawych właściwościach oraz obłe (laminat) przejście burta-dno/. MICRO-PRIM (rysunek) posiada dwa boczne miecze oraz jest kanciaty.Opis pod koniec artykułu : http://www.kormoran.aplus.pl/rejs/ROK_2 ... radzki.pdf
P.S Może ktoś zna dalsze losy łódki?

_________________
Vlad PDRacer#807



Za ten post autor Vlad otrzymał podziękowanie od: Catz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 23:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Vlad napisał(a):
Może ktoś zna dalsze losy łódki?

I wczesniejsze...! Bo rysunki do zdjec pasuja tylko w geometrii ogolnej.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 00:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 17:50
Posty: 6150
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1279
Otrzymał podziękowań: 1502
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Jest już plik fbm! :D
Załącznik:
Prim.fbm [44.81 KiB]
Pobrane 36 razy

Niezła "kasta", w sam raz na regaty Włocławek - Bydgoszcz. :)
Sklejka ósemka, rach, ciach, ciach i na piach, wiślany. ;)

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 08:35 

Dołączył(a): 17 lis 2014, o 21:08
Posty: 998
Podziękował : 310
Otrzymał podziękowań: 477
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Cytat z artykułu o Juliuszu o Primie, którego widziałem "Live" i stwierdziłem wtedy, że to kolejna pomyłka konstrukcyjno-wykonawcza(jakość wykonania-tragiczny):
"pozwalając na bardzo ostre chodzenie do wiatru, praktycznie bez dryfu"

Takie bzdury wypisywało się i wypisuje do dziś, nie wyłączając tego forum.
Dryf, kąt zniosu, a w zasadzie kąt natarcia na płetwę balastową(mieczową) jest niezbędny do żeglugi pod wiatr. Nie da się go "zlikwidować". To zjawisko, bez którego nie jest możliwe żeglowanie pod wiatr a samolot nie będzie latał. Każdy profil skrzydła, miecza, balastu musi "nacierać" na płyn (powietrze, woda) pod pewnym kątem aby wytworzyć siłę nośną. Oczywiście ten kąt natarcia nie jest całkowitą wartością kąta dryfu ale jest jego bardzo dużą składową.



Za ten post autor cors otrzymał podziękowania - 3: Były user, Jaromir, M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 14:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
cors napisał(a):
o Primie, którego widziałem "Live" i stwierdziłem wtedy,

Pamietasz moze w ktorym to bylo roku?
cors napisał(a):
Dryf, kąt zniosu, a w zasadzie kąt natarcia na płetwę balastową(mieczową) jest niezbędny do żeglugi pod wiatr. (... )musi "nacierać" na płyn (powietrze, woda) pod pewnym kątem aby wytworzyć siłę nośną.

Wszyscy o tym przeciez wiedza.
Miecze nastawne, zbiezne i asymetryczne poprawiaja jednak zegluge na wiatr.
Catz

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 15:09 

Dołączył(a): 17 lis 2014, o 21:08
Posty: 998
Podziękował : 310
Otrzymał podziękowań: 477
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Catz napisał(a):
Wszyscy o tym przeciez wiedza.

Odniosłem wrażenie, że koledzy usilnie dyskutują o tym jak wyeliminować dryf.

Catz napisał(a):
Miecze nastawne, zbiezne i asymetryczne poprawiaja jednak zegluge na wiatr.

Przepraszam ale nie zgadzam się z taką tezą.
Np. asymetryczne- w sensie profilu- tylko jeden zawietrzny ale drugi nawet schowany w skrzyni równo z kadłubem wytwarza dodatkowy opór-luzy, szpary....

Catz napisał(a):
Pamietasz moze w ktorym to bylo roku?

Pamięć moja starcza ale na 90% po 1977 a przed 1985. Byłem wtedy też u Juliusza w sopockim mieszkaniu w sprawie licencji na produkcję Łomegi (czyli niemieckiej "Chetki) dla Stoczni w Ostródzie.
Ale mogę się mylić co do lat.
Pamiętam, że stała na wodzie IX Fala też "knot" Juliusza, którą przyholowano z Helu bo pod wiatr za nic w świecie nie chciała żeglować.



Za ten post autor cors otrzymał podziękowanie od: Catz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 15:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 11:24
Posty: 10160
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 847
Otrzymał podziękowań: 1620
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
cors napisał(a):
Odniosłem wrażenie, że koledzy usilnie dyskutują o tym jak wyeliminować dryf.

Chyba nie, ale moze znowu cos przegapilem.
cors napisał(a):
Np. asymetryczne- w sensie profilu- tylko jeden zawietrzny ale drugi nawet schowany w skrzyni równo z kadłubem wytwarza dodatkowy opór-luzy, szpary....

Oczywiscie. Ale w zegludze na wiatr ( dluzsza czesc wyscigu ) owe szpary moga byc poza woda...
Zyski-straty. Eksperymenty odpuscilem ( Alterus tez ) bardziej z powodow praktycznych i technicznych - w idealnych warunkach zysk bywal jednak spektakularny.
Kombinowalem tez inaczej: przy "wstepnym i nastawnym" kącie natarcia miecz mial produkowac podobna sile przy mniejszej powierzchni zmoczonej.
cors napisał(a):
Pamięć moja starcza ale na 90% po 1977 a przed 1985.

Czyli grubo przed latami 90', przy czym lodka ktora widziales jest na bank pozniejsza od tej z rysunkow mjs.
Serdeczne dzieki!
Catz

PS - Czy to byla niemiecka "chetka"? Watpie. A ze czerpal z najleszych wzorow? Kto tego nie robil niech pierwszy rzuci kamieniem.

_________________
Księgi Jakubowe albo Wielka Podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 17:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8822
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1660
Otrzymał podziękowań: 1730
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Catz napisał(a):
Ale w zegludze na wiatr ( dluzsza czesc wyscigu ) owe szpary moga byc poza woda...

Przy węższym kadłubie i mieczu zmiennoprofilowym szpar i strat przez nie generowanych może nie być w ogóle. Unikamy dwóch skrzyń mieczowych.
Czy dryf to konieczność..? Wprawdzie jak się okazało to nie dla dryfu myślałem o zastosowaniu zmiennoprofilowego miecza, jednak kiedy się nad tym zastanawiam...
Dryf rozumiany jako schodzenie kadłuba z kursu nie jest wcale "niezbędny" do żeglugi na wiatr i można zredukować go do zera.
Dlaczego nie jest niezbędny? Bo, nie negując a uściślając wypowiedź Corsa, to nie dryf, a opór boczny pozwala na taką żeglugę. Vide bojer. Pytanie, czy opór boczny można wytworzyć bez jednoczesnego dryfu..? Tak, choćby tym mieczem zmiennoprofilowym, ale przecież nic za darmo - stanie się to kosztem ruchu postępowego (jak w przypadku przeciwdziałania przechyłowi - zwiększonego dryfu) i kółko się zamyka. To, co zyskujemy na tym, że łódka nie zbacza z kursu, może okazać się mało ważne przy stratach na prędkości. Zatem wynika z tego, że owszem, do jakiejś granicy ograniczanie dryfu ma sens, a powyżej niej go traci.
Cytuj:
Zyski-straty. Eksperymenty odpuscilem ( Alterus tez ) bardziej z powodow praktycznych i technicznych - w idealnych warunkach zysk bywal jednak spektakularny.

Dokładnie tak. Vivat prostota, bo wprawdzie nie pozwala na wyśrubowanie pewnych parametrów, za to uniwersalnością i niezawodnością bije na głowę inne rozwiązania. A przy normalnych a nie specjalistycznych zastosowaniach to właśnie się liczy najbardziej. ;-)

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 464 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kurczak, plitkin i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL