Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 17 paź 2019, o 08:22




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 paź 2018, o 17:34 

Dołączył(a): 20 maja 2011, o 18:31
Posty: 130
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 28
Otrzymał podziękowań: 27
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
rawonsails napisał(a):
Swoją decyzją sam jestem nieco zaskoczony i nie do końca przekonany. Chociaż pierwsze pomysły pojawiły się już po rejsie rodzinnym w wakacje, kiedy pojawił się deficyt życiowej i bagażowej przestrzeni na jachcie. Teraz zdecydowałem spróbować coś z tym zrobić.


masz jakąś konstrukcję na oku?
pzdr

_________________
https://albincirrus78.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 17:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
Coś tam kątem oka dostrzegam na drugim brzegu ;)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 17:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
rawonsails napisał(a):
Coś tam kątem oka dostrzegam na drugim brzegu ;)


A ilość stóp zgadza się z ilością wiosen przyszłego skippera ? :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Ostatnio edytowano 18 paź 2018, o 17:58 przez bury_kocur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 17:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
bury_kocur napisał(a):
A ilość stóp zgadza się z ilością wiosen przyszłego skippera ?
Nie jestem przesądny w tym temacie ;)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 17:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
rawonsails napisał(a):
Nie jestem przesądny w tym temacie


Znaczy - idziesz na więcej ?

Tak trzymać Rafał :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 18:42 

Dołączył(a): 7 sie 2015, o 09:47
Posty: 646
Podziękował : 245
Otrzymał podziękowań: 178
Uprawnienia żeglarskie: morski
Rafał , jeśli się nie pogniewasz to podpowiem : aby ta zamiana miała sens to minimalne minimum to 32ft a najlepiej w okolicach 35-36ft.
Krzychu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 20:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
krzychuAPIA napisał(a):
aby ta zamiana miała sens
W życiu najbardziej cieszą te rzeczy, które sensu mniej mają ;) Jak kupię 31ft to się nie będziesz do mnie odzywał? :)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 paź 2018, o 22:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
krzychuAPIA napisał(a):
aby ta zamiana miała sens to minimalne minimum to 32ft a najlepiej w okolicach 35-36ft.


Jak lata wstecz przy kolejnej zmianie jachtu ktoś mi powiedział, że zamiana jachtów ma sens, kiedy jest zdecydowanie zauważalna - nie o pół metra czy metr a o dwa / trzy metry to nie wierzyłem.

Myślałem sobie - metr starczy...

Dziś wiem, że człowiek miał całkowitą rację.

Dwa lata temu zamieniłem z 30 na 40" i wiem, że zrobiłem dobrze.

Krzyś dobrze radzi - nie rób zamian fragmentarycznych - rób zamianę na wiele lat do przodu.

Masz 4 osoby rodziny - dzieciaki Ci będą rosły - pływając z Tobą też będą chciały jakiejś wygody/komfortu - tym bardziej, że szybciej niż myślisz może się okazać, że mają swoje życie i przyjadą do Ciebie jak np. będą mogli to zrobić ze swoimi partnerami...

Jak chcesz pływać wygodnie Rafał maksymalnie długo z rodziną i nie zmieniać jachtu za 2 lata to idź w min 35 ".

PS. moi sąsiedzi w Neptunie pływają od kilku lat Hansą 400 - ale jak się okazuje jedna łazienka na jachcie to mało, bo córka ich - dorosła już kobieta - jak ma przyjechać z nimi popływać to chce mieć jednak trochę komfortu i intymności...

Właśnie szukają jachtu 40" dwu-łazienkowego...

Ja tego błędu na szczęście nie zrobiłem, ale wiem Rafał co mówię - pójdź w maksymalną zmianą na jaką Cię stać, żeby pływania na tym nowym jachcie starczyło Ci na min. 10 lat pływania - minimum...

Inaczej za 3/4 lata znów będziesz się rozglądał za nowym jachtem a takie zmiany drogo wychodzą.

Posłuchaj doświadczonych - obecny mój jacht jest moim 11. jachtem w życiu a gdybym 15 lat wstecz posłuchał się jak mi radzili to oszczędził bym min. 3 zmiany.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

waliant napisał(a):
Czy tylko ja zostaję przy swojej?


Nie tylko Tomek - ja też zostaję :mrgreen: i zmieniać nie zamierzam ...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: krzychuAPIA
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 00:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
Jeden nie wyobraża sobie wakacji bez all inclusive i jacuzzi w pięciogwiazdkowcu, a inny będzie najszczęśliwszy obcując z przyrodą w swoim, rozbitym na dziko namiocie i srając pod krzakiem. I tak już na tym świecie jest, że mogą gadać całą wieczność, a i tak jeden drugiego nie zrozumie.

Ale doceniam dobrą wolę i dziękuję wszystkim dobrym wujkom za rady :)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/



Za ten post autor rawonsails otrzymał podziękowania - 3: Marian J., Micubiszi, urbik
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 07:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12534
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1478
Otrzymał podziękowań: 1456
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Niestety to co napisał Buras to prawdziwa prawda. :)

Apetyt rośnie w miarę jedzenia aż do zaspokojenia głodu. I tak jest z jachtami.

Każdy ostatni jacht w końcu stanie się za mały, za ciasny, za stary, za wolny, za ...., za ...., i człowiek zaczyna rozmyślać - co by było gdyby.

Gdy kupiłem "Dulcię" byłem przekonany, że w 100 % spełnia moje oczekiwania. Odpowiada mi wszystko, a zwłaszcza zabudowa wnętrza Minęły trzy lata i już myślę, że większy jacht też by mi odpowiadał pod względem zabudowy a oprócz niewątpliwych wad tj. generowania wyższych kosztów cumowania i przechowywania po sezonie miałby wiele zalet.

I faktycznie celowałbym w jacht 33 - 35 stopowy. Mam nawet jeden, który mnie kusi i nęci. :D

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 07:48 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7591
Podziękował : 3345
Otrzymał podziękowań: 1557
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Poza w/w cumowaniem i przechowywaniem na koszty utrzymania wplywaja jeszcce koszty nowych zagli, lin, blokow itd.itp. a to wraz z wiekloscia rosnie do ktorejs potegi bo np. poza tym ze lina falowa jest dluzsza, musi byc rowniez grubsza a jak to wplywa na koszty kazdy kto ma jacht wie :)
Dlatego wlasnie jesli nie wygram w Lotto jachtu nie zmienie :)
Zeby plywac szybciej, niekoniecznie trzeba zmieniac jacht na dluzszy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 08:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12534
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1478
Otrzymał podziękowań: 1456
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Marku, nam nie chodzi o pływanie szybciej. :D

Ja po prostu wymieniałem przykładowe powody, dla których armatorzy zmieniają jachty.

Gdyby mi zależało na prędkości zacząłbym od wymiany śruby na składaną. Trzyłopatowa, duża śruba - to niezły hamulec. :)

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 10:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
Kurczak napisał(a):
Niestety to co napisał Buras to prawdziwa prawda.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia aż do zaspokojenia głodu. I tak jest z jachtami.

I o to chodzi, aby zaspokoić głód, a nie porzygać się z przejedzenia.

Co mi po wielkim jachcie, z którego korzystam tylko w wakacje. A przez jego wielkość mam nie tylko mega wydatki, ale jeszcze problem ze znalezieniem miejsca w zatłoczonej marinie.

Bury Kocur ma swoje specyficzne potrzeby i kto bogatemu zabroni. Pływa sobie i mieszka wygodnie, bo to jest jego priorytetem. Trochę jedynie żałuje, że go na Kanał Gota nie wpuszczą, bo mu kil za bardzo obwisa ;)

A moje oczekiwania są zupełnie inne. Jacht nie może przypominać drogiego hotelu, bo to mi psuje klimat. Morze lubię poczuć - dosłownie. Najchętniej pływałbym jakimś 6-meterowym folkboatem. Ale się boję, za stary jestem i rodzina by ze mną na pewno dzielić tych radości nie chciała.

Po za tym, jak płynę, to albo siedzę w kokpicie, albo odsypiam w koi. W porcie bardziej wolę zwiedzać okolicę, niż balować w mesie. Na jacht wracam późnym wieczorem, zmęczony. Coś tam sobie odgrzeję, książkę poczytam, pogodę sprawdzę i idę spać. Nawet brak "wysokości stania" nie ma mi kiedy doskwierać. Na co mi więc wypasione jachtowe salony?

Nie ma też dla mnie sensu wydawać pieniędzy na coś, co stoi większość roku nieużywane. Póki nie będę na jachcie mieszkał lub chociaż spędzał większość życia na zwiedzaniu mórz i oceanów, nie chcę inwestować ponad stan.

Dlatego w wyborze jachtu kieruje się ekonomią i absolutnym (na daną chwilę) minimum wymagań. Trzy lata temu była to Albin Vega. Bardzo udana decyzja, mimo, że był to mój armatorski debiut i o łódkach wiedziałem tyle co nic. Kupiona na próbę - chciałem sprawdzić czy to żeglarstwo jest dla mnie. Niestety, nadal tego nie jestem pewien.

Ale dzisiaj już wiem, że w porcie potrzebuję oddzielnego WC, a na morzu stolika nawigacyjnego. Metr dodatkowej długości i pół metra szerokości pozwolą lepiej ogarnąć 4 składane rowery i ponton. No i jeszcze lepsze miejsce na tratwę będzie.

I te właśnie potrzeby będę aktualnie zaspakajał. I więcej uwagi będę zwracał na małe zanurzenie kadłuba, niż na jego długość. Bo to się u mnie przekłada na lepsze wykorzystanie sprzętu i co za tym idzie radość z pływania.

A co będzie kiedyś - zobaczymy - jak dożyjemy :).

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/



Za ten post autor rawonsails otrzymał podziękowania - 6: limbus, M@rek, Marian J., Micubiszi, Senator, waliant
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 10:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10541
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1125
Otrzymał podziękowań: 2716
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
rawonsails napisał(a):
Na co mi więc wypasione jachtowe salony?

No właśnie, ludzie mają różne potrzeby. Za ten post chętnie bym kilka razy podziękował. Sam mam swój jacht kilka lat i nie planuję zmiany. A jak kiedyś będę chciał może dalej ruszyć, to się zastanowię nad większym. Poza tym, wolę mieć mniejszy jacht sensownie wyposażony, niż duży, ale np. bez świadectwa ORC, bo "za drogo". To trochę ironia, ale i takie coś słyszałem.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 12:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
waliant napisał(a):
Sam mam swój jacht kilka lat i nie planuję zmiany.


A założymy się, że minie jeszcze czas jakiś i będziesz sie rozglądał za większym i wygodniejszym ?

Bo pojęcie "duży jacht" jest pojęciem bardzo płynnym.

Przysłowia są podobno mądrością narodu a jedno ze znanych mi mówi, że "wraz z wiekiem maleje zapotrzebowanie na przygodę a rośnie na wygodę"

Tomek i Rafał - nie zauważyliście jakimi wielkościami pływają emeryci w Niemczech, w Danii, w Szwecji itd. ?

Ja tam poniżej 35 stóp nie widziałem jachtów, w których tacy ludzie fajnie i bezstresowo żyją i spędzają kilka miesięcy na wodzie - niekoniecznie napinając się na jakieś "niedźwiedzie mięso" i pływanie na siłę.

I powoli rozumiem, dlaczego w Skandynawii ostrzeżenie o sztormach występuję > wiatru 10 m/sek.

Bo jest to taka wypasiona piątka i nikomu ze spokojnych emerytów szwedzkich do głowy nie przychodzi pływanie w takich warunkach.

Oni chcą spokojnie spędzać na wodzie wolny czas bez zarzynania się i walki o życie - i ja tez do tego powoli dochodzę.

My z Marzeną zmieniliśmy dwa lata temu poprzedni jacht - wygodny zresztą - na obecny bo powoli oboje zbliżamy się do emerytury - Marzena w styczniu kończy pracę - ja jeszcze chwilkę muszę popracować ale już niedługo.

I chcieliśmy mieć na te wolne lata dobry i wygodny domek na wodzie z możliwością przemieszczania się.

Rafał jest widać zdecydowanie od nas młodszy - Tomek podobnie i im do szczęścia nie potrzeba jeszcze 40. stóp z dwoma łazienkami, dużą mesą i kabinką nawigacyjną (choć zdaje się Rafał już do tego dochodzi).

Ponieważ polubiłem Rafała to chciałem jedynie spróbować sprzedać Jemu swoje przemyślenia dotyczące jachtów, od których nie ucieknie a jedyne pytanie to takie - kiedy dojdzie do potrzeby jachtu wygodnego ? :mrgreen:

Także Rafał - życzę Ci szczęścia w poszukiwaniach i daj znać jak Ci idzie.

PS Kanał Gota dla jachtów do 2 metrów jest zwykle drożny - moja rodzina z SE próbowała bodajże rok wstecz przepłynąć ten kanał Bawarką 38 z długim (235 cm) kilem i to wówczas było tam dla tego jachtu za płytko, ale to był wyjątkowo płytki rok na tym kanale.

Kurczak napisał(a):
Niestety to co napisał Buras to prawdziwa prawda. :)

Apetyt rośnie w miarę jedzenia aż do zaspokojenia głodu. I tak jest z jachtami.


Tak to jest Piotrze, ale do wszystkiego w życiu trzeba dojrzeć samemu

To kiedy zmieniasz jacht i na jaki ? :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 13:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
Kocurze. Nie chwytasz chyba o czym ja tu się rozpisuję.

W Skandynawii widziałem zarówno wielkie emeryckie (żeby nie napisać snobistyczne) krążowniki, które z trudem mieściły się w marinach i zajmowały w pizdu miejsca. Ale widywałem też 7-8 metrowe łódki, bez silników i toalet, na których żeglowały całe rodziny. Poznałem i rozmawiałem z przedstawicielami obu gatunków, a także gatunków pośrednich. I nie byłem w stanie określić, tych najbardziej ze swojego stylu żeglarstwa szczęśliwych.

Takie mamy czasy, że większość che mieć więcej, lepiej, szybciej, itd. Tylko po co i jakim kosztem? Mało kto już się dzisiaj nad tym zastanawia. A właśnie odpowiedź to na pytanie jest kluczowa i potrafi uczynić człowieka spełnionym. I to bez konieczności wydawania milionów i spędzania życia na ich zdobywaniu.

Rady w stylu kupna jachtu o określonej długości, bez zastanowienia się czego ich beneficjent tak na prawdę potrzebuje i oczekuje są mało warte. Luksus jest przyjemnie uzależniający, ale nie zawsze przekłada się na szczęście. A w wielu okolicznościach może nawet od prawdziwie przyjemnych doznań izolować.

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/



Za ten post autor rawonsails otrzymał podziękowania - 3: Jaromir, M@rek, Wojtek od Maryśki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 13:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12534
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1478
Otrzymał podziękowań: 1456
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
bury_kocur napisał(a):

Tak to jest Piotrze, ale do wszystkiego w życiu trzeba dojrzeć samemu

To kiedy zmieniasz jacht i na jaki ? :D


Wiadomo, że jak wygram w lotto - kupię HR. :)

Ale na razie wpadło mi w oko coś takiego.

https://www.clickandboat.com/en/boat-re ... -101-9je2y

Znam łódkę, należy do mojego kolegi. Bardzo zadbana i dobrze wyposażona, choć pływa w czarterze. Zabudowa na zamówienie i w idealnym stanie. Niestety jest zarejestrowana w Norwegii.

No cóż, za marzenia jeszcze w Polsce nie karzą... :D

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

A, zapomniałbym, ponoć jest bardzo szybka. :D

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 14:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10541
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1125
Otrzymał podziękowań: 2716
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
rawonsails napisał(a):
A w wielu okolicznościach może nawet od prawdziwie przyjemnych doznań izolować.

Otóż to.
Ja kiedyś powiedziałem, że nie chcę mieć jachtu, z którego nie sięgnę ręką do wody. I to jest dobre kryterium. Oczywiście dla mnie, każdy ma swoje własne.
Jak także pisałem, może kiedyś zmienię jacht, np planując dalszą podróż. Ale szykować się do tego już teraz, wydając kasę, której nie mam? To jest DLA MNIE bez sensu.
Kocur pisze o emerytach i ich wypasionych jachtach. To tylko jedna strona medalu. W Szwecji są tysiące jachtów małych, które trafiają także do nas. Po co komu duży jacht na pływanie weekendowe?
A wiele osób, u nas, tak właśnie pływa. Z tego roku mam statystykę wlasną. Pływałem 44 dni, z czego 11 w rejsie dłuższym. Reszta to weekendy, i głównie regaty. Na cholerę mi większy jacht?
Pewnie, że większy jest wygodniejszy, bo jest gdzie odstawić mokre sztormiaki. I to wszystko. Jeżeli się na jachcie nie mieszka, to brak wygody nie jest krytyczny.
Z innej zupełnie strony, pływanie z rodziną to ściema. Znam wiele jachtów u nas i chyba na żadnym nie pływa się rodzinnie w więcej niż 2-3-4 osoby. Przy czym 4 to w zasadzie maks. I zdarza się sporadycznie.
Rafał się nastawia na rodzinę, a skończy się tak, że za bardzo niedługi czas będzie pływał albo sam, albo, czasami, z jednym dzieckiem lub żoną. Czasami może w trójkę. To się zdarzy raz w roku, od wielkiego święta. Reszta to weekendy, spędzone na jachcie samotnie, albo w bardzo nielicznym gronie.

Na to wszystko nakładają się finanse, które też mamy różne. Nawet w Szwecji są ludzie mniej bogaci, u nas tym bardziej. Po co się zarzynać? Zwłaszcza jak się potem nie ma kasy na podstawowe wyposażenie, jak nowy spinaker czy śruba składana... Gdzie tu logika? Oczywiście, dla jednego wygoda jest ważna, czyli ma wysokość stania, ale za to nie stać go na spinaker, albo na świadectwo ORC.
Inny ma odwrotnie.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 14:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
waliant napisał(a):
nie chcę mieć jachtu, z którego nie sięgnę ręką do wody
Świetne kryterium! Też tak mam, ale się wstydziłem przyznać ;)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 14:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
waliant napisał(a):
nie ma kasy na podstawowe wyposażenie, jak nowy spinaker czy śruba składana... Gdzie tu logika? Oczywiście, dla jednego wygoda jest ważna, czyli ma wysokość stania, ale za to nie stać go na spinaker, albo na świadectwo ORC.


Tomku - jedno jest pewne - każdy ma faktycznie inne oczekiwania i może niepotrzebnie sądzę innych miarą wygody...

Dla mnie np. taki spinaker nie jest podstawowym wyposażeniem i nawet nie wiem czy w ogóle chce go mieć, bo do czego mi ?

Ale taki wykonany ostatnio ster strumieniowy już będzie bardzo przydatny mi w żegludze na codzień choć Ty na pewno napiszesz, że to niepotrzebne kilogramy, że te dziury w kadłubie sa straszne, że stracę na tych dziurach 0,02 kn. itd, itd...

A świadectwo ORC to już nawet nie wiem po co mi one kompletnie bo nawet nie wiem co w nim jest...

rawonsails napisał(a):
Kocurze. Nie chwytasz chyba o czym ja tu się rozpisuję.


Nie Rafale - chwytam - tylko wiem ja po prostu, że przed sześćdziesiątką zmienisz zdanie o wygodzie jachtowej i trzeba tylko na to cierpliwie poczekać. :D

Także więcej Ci nic faktycznie nie radzę, ale jak Cie lubię to z zaciekawieniem będę się przyglądał Twojej nowej transakcji - znaczy co sobie kupisz...

waliant napisał(a):
mam statystykę wlasną. Pływałem 44 dni, z czego 11 w rejsie dłuższym. Reszta to weekendy, i głównie regaty. Na cholerę mi większy jacht?


No widzisz Tomku - a ja spędziłem na jachcie w tym sezonie 112 dni z czego prawie 50 w rejsie do SE i w okolice.

Dużo mieszkam na jachcie i może stąd inne spojrzenie na sprawę wygody w nim...

Kurczak napisał(a):
na razie wpadło mi w oko coś takiego.


Kurczaku - bardzo piękna łódka - a jest na sprzedaż ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 15:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12534
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1478
Otrzymał podziękowań: 1456
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
waliant napisał(a):
Z tego roku mam statystykę wlasną. Pływałem 44 dni, z czego 11 w rejsie dłuższym. Reszta to weekendy, i głównie regaty. Na cholerę mi większy jacht?
Pewnie, że większy jest wygodniejszy, bo jest gdzie odstawić mokre sztormiaki. I to wszystko. Jeżeli się na jachcie nie mieszka, to brak wygody nie jest krytyczny.


Widzisz Tomku ja z kolei swoim jachtem zamknę sezon 2018 około miesiącem w morzu, z czego jeden rejs 16 - dniowy i jeden tygodniowy.
Uprawiając "daysailing" przez dwa tygodnie ciurkiem we dwie, trzy, cztery osoby komfort we wnętrzu jest ważny.

bury_kocur napisał(a):
Kurczak napisał(a):
na razie wpadło mi w oko coś takiego.


Kurczaku - bardzo piękna łódka - a jest na sprzedaż ?


Zasadniczo tak.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 15:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
bury_kocur napisał(a):
Także więcej Ci nic faktycznie nie radzę, ale jak Cie lubię to z zaciekawieniem będę się przyglądał Twojej nowej transakcji - znaczy co sobie kupisz
Bez urazy Włodku. Twojej rady zawsze chętnie wysłucham. Choć pewnie i tak zrobię po swojemu ;)

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 16:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
rawonsails napisał(a):
Twojej rady zawsze chętnie wysłucham. Choć pewnie i tak zrobię po swojemu


Ja bym Rafale zrobił dokładnie podobnie - to w końcu ma być Twoja łódka, ale jednakże przeczytaj moje (i Kurczaka) przemyślenia raz jeszcze i na spokojnie raz jeszcze je przemyśl.

A potem podejmij Swoją decyzję :D

Kurczak napisał(a):
Zasadniczo tak.


No to jeszcze napisz za ile jest wystawiona ?

Bo ładna jest naprawdę.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 17:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12534
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1478
Otrzymał podziękowań: 1456
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Łódka nie jest wystawiona do sprzedaży. Właściciel twierdzi, że za 80 000 zł ją sprzeda, mnie po znajomości taniej. :)

Jacht ma dziwny troszeczkę kształt burty przy pawęży. Przypomina licencyjny jacht produkowany w Polsce i nazywany "ciężarnym śledziem" . Nie pamiętam jak się ten typ nazywa.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 18:03 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7591
Podziękował : 3345
Otrzymał podziękowań: 1557
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Kurczak napisał(a):
https://www.clickandboat.com/en/boat-re ... -101-9je2y

Znam łódkę, należy do mojego kolegi. Bardzo zadbana i dobrze wyposażona, choć pływa w czarterze. Zabudowa na zamówienie i w idealnym stanie. Niestety jest zarejestrowana w Norwegii.

A, zapomniałbym, ponoć jest bardzo szybka. :D


Tak przy okazji zapytaj Kolegi o to 6 miejsce w Pucharze Swiata :)
Przyznam ze nie bardzo wiem o co moze chodzic. Lodka wielkoscia odpowiada 3/4 tony.



Za ten post autor M@rek otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 19:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10541
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1125
Otrzymał podziękowań: 2716
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
bury_kocur napisał(a):
każdy ma faktycznie inne oczekiwania

Tak właśnie jest. Ty chcesz wygody, ja chcę regat, inny włóczy się sam po Bałtyku. Na to nakładają się finanse i niechęć do zakupów ponad stan.

Dlatego niech każdy patrzy ze swojej strony.
Obiektywne jest tylko kupowanie zbyt dużych jachtów, które nawet bogatym ludziom trudno czasami utrzymać.
I w efekcie są wypasione jachty ze stałą śrubą. A jak ktoś chce w regatach startować, to nagle nie ma na skan kadłuba i ledwo ledwo kupuje genaker...
To takie, dość irytujące obserwacje.

Mój jacht od tygodnia ma nowy spinaker i nowy, wypasiony duży fok. Te żagle do większego jachtu byłyby znacznie droższe. I ja jako ja, z moimi finansami, bym tych żagli nie miał.
Sporo takich obserwacji mam po inspekcjach jachtów, jakie prowadzę od kilku lat.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Kurczak napisał(a):
Uprawiając "daysailing" przez dwa tygodnie ciurkiem we dwie, trzy, cztery osoby komfort we wnętrzu jest ważny.

Ależ oczywiście.
Tylko że ja, turystycznie, pływam we dwójkę. I znam bardzo niewiele jachtów, które pływają turystycznie w więcej osób.
Inna sprawa, że też mogę mieć spaczone spojrzenie, bo po przejściu z Pallasa, mimo kilku lat, dalej kibel i stół w mesie uważam za szczyt luksusu. ;)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 21:07 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7591
Podziękował : 3345
Otrzymał podziękowań: 1557
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Takie dyskusje nigdy sie nie skoncza :) Ja nie raz pisalem o tym ze nie sama dlugosc ( jachtu :) ) jest istotna. Wazne sa rozwiazania wnetrza. Czesto jest tak ze nowsza konstrukcja choc krotrza ma istotnie lepsze wnetrza. Ja po sprzedaniu "Kiwi" wiedzialem ze chce lodke z duza lazienka na rufie, porzadnym kambuzem i stolem nawigacyjym. To mam na 28 stopach. Gdyym w zalozonym budzecie znalazl lodke ktora do tego mialaby 2 zamykane kabiny to bylby luksus. Ogladalem Firsta 29 ktory to wszystko ma ale stan byl nie do przyjecia. Inny egzemplarz fajnie utrzymany do tego z ulamkowym takielunkiem byl niestety za drogi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 21:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10541
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1125
Otrzymał podziękowań: 2716
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
M@rek napisał(a):
Wazne sa rozwiazania wnetrza.

To prawda. Jachty starszego typu zazwyczaj mają w środku mniej miejsca od jachtów nowszych, tej samej długości. Te nowsze są zazwyczaj droższe w zakupie.
Dlatego warto dobrze się zastanowić, jakiego jachtu do czego chcemy. Opinie innych mogą być czasami bardzo mylące.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 21:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sty 2015, o 14:34
Posty: 503
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 206
Otrzymał podziękowań: 185
Uprawnienia żeglarskie: JSM,SRC
waliant napisał(a):
Jachty starszego typu zazwyczaj mają w środku mniej miejsca od jachtów nowszych, tej samej długości.
Co nie znaczy, że lepiej pływają. Dla mnie długość jachtu jest wielkością pochodną, a nie wartością wyjściową.

_________________
Rafał
http://rawonsails.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 paź 2018, o 21:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12167
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 222
Otrzymał podziękowań: 1907
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
waliant napisał(a):
Tylko że ja, turystycznie, pływam we dwójkę. I znam bardzo niewiele jachtów, które pływają turystycznie w więcej osób.


My też pływamy turystycznie tyle, że jestem facet towarzyski - i zawsze zapraszam na poszczególne odcinki któregoś z moich bliskich przyjaciół - w końcu po coś mam dwie wolne kabinki rufowe...

Poza tym - na miejscu w SE mam córkę, która ma coraz mniej czasu obecnie na dłuższe pływanie z ojcem (kiedyś pływała ze mną dwa miesiące w wakacje, ale to se ne vrati), i trzecia kabinka na rufie pomyślana była właśnie dla Niej.

Nawet jeżeli miałaby być wykorzystywana przez Nią - przez przysłowiowy tydzień w roku - jest to dla mnie na tyle ważne, że postanowiłem taką kabinkę dla Córki mieć.

W pozostałym czasie kabinka ta robi za magazynek - tyle, że z magazynku zrobić kabinkę to chwilka ale odwrotnie raczej się słabo udaje - jak próbują mi wytłumaczyć przyjaciele w porcie z Delphią 40 dwu-kabinową.

Także widzisz Tomek - każdy ma faktycznie swoje rację - Ty też Drogi Kolego kiedyś dojrzejesz na jachcie do normalnej kabiny WC z prysznicem a stołu nie będzie traktował w mesie jak kuriozum... :rotfl:

Przyjdzie na to Twój czas jak zapragniesz mieć w życiu Swoim jachtowym trochę wygody, którą tak obecnie kwestionujesz :mrgreen:

Poczekam więc Tomek spokojnie na ten moment i - jak dożyję tego momentu - nie omieszkam Ci to Kolego Drogi tego chwilki przypomnieć :rotfl:

Póki co - widzę, że młody jesteś i to młodość Cię grzeje pomysłami na spartańskie życie na jachcie :rotfl:.

Także 3maj się cieplutko (bo ogrzewania też chyba na jachcie nie masz - wiem - za ciężkie :lol: )

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

rawonsails napisał(a):
Dla mnie długość jachtu (...) nie wartością wyjściową.


Ale Drogi Rafale z wielkości jachtów wynika ich wyposażenie i ... wygoda w nich - no tak to już w 99 % w jachtach jest ...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kurczak, MarekSCO, plitkin i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL