Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 21 lis 2019, o 09:34




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 lis 2018, o 12:01 

Dołączył(a): 21 lut 2011, o 22:52
Posty: 368
Podziękował : 32
Otrzymał podziękowań: 51
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Kocurze, ja też w zeszłym roku miałem dylemat czy genaker czy code 0. Rozmawiałem m.in. z nieżyjącym już żaglomistrzem z NCŻ tu, i z dyskusji o łatwości jednoosobowej obsługi wynikło:
Pełniejszy genaker do pływania od połówki do pełnego - w snooferze czyli skarpecie, bardzo szybko i łatwo się stawia i sprząta, wymaga nabycia trochę wprawy w pływaniu na nim.
Bardziej płaski genaker do pływania też w pełniejszym bajdewindzie, na rolerze z miękim sztagiem z liny nie skrętnej, stawianie szybkie - po kilku obrotach rolera właściwie sam się rozwinie, sprzątanie sporo wolniejsze, szczególnie gdy zaczyna mocniej dmuchać, trzeba wykonać wiele obrotów rolera.
Code 0 na rolerze z miękim sztagiem z liny nie skrętnej, do pływania w średnio ostrym bajdewindzie do baksztagu, trochę gorzej w pełnym, na pewno pomocny byłby wytyk.
Stawianie i sprzątanie jak genakera na rolerze. Z rozmów wynikło, że będzie jednak najbardziej uniwersalny.
Miałem okazję popływać w Niemczech na genakerze ze skarpetą, ale głównie baksztagami, bo właściciel spieszył się do portu i nie było okazji popróbować choćby na półwietrze. Jazda była super,a stawianie i sprzątanie po parę sekund.
Uszyłem w końcu coda 0 w Brycie w Stogach, omawiałem wszystko z Panem Jackiem, żagiel ma około 42 m2 przy 9 metrowej łódce, wysokość masztu 10,5 m, długość liku przedniego 11 metrów, róg halsowy na kaczym dziobie ok.60 cm przed rolerem genui.
Żagle podstawowe 20+20m2. Po sezonie pływania mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, przyrost prędkości na słabych wiatrach oceniam na 1,5 do 2 razy. Do zmiany halsu konieczne oczywiście zrolowanie, pozostawienie zrolowanego coda przy mocniejszym wietrze i halsowaniu na genui jest podobno bez sensu, bo bardzo zaburza opływ na genui.

_________________
Maciej Stachowicz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 12:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Moris29 napisał(a):
przyrost prędkości na słabych wiatrach oceniam na 1,5 do 2 razy. Do zmiany halsu konieczne oczywiście zrolowanie, pozostawienie zrolowanego coda przy mocniejszym wietrze i halsowaniu na genui jest podobno bez sensu, bo bardzo zaburza opływ na genui.


Dzięki Maćku bo to praktyczne uwagi.

I tak:
Nie przypuszczam, abym próbował nawet robić zwroty na tym żaglu - mnie on potrzebny na długie przeloty w sytuacji słabego wiatru - w tym sezonie na przelocie do SE mialem tak słaby wiatr, że mogę napisać książkę "Bałtyk na silniku w poprzek" :rotfl:

I wtedy zrodziła się myśl takiego żagla...

Moris29 napisał(a):
Code 0 na rolerze z miękim sztagiem z liny nie skrętnej, do pływania w średnio ostrym bajdewindzie do baksztagu, trochę gorzej w pełnym, na pewno pomocny byłby wytyk.
Stawianie i sprzątanie jak genakera na rolerze. Z rozmów wynikło, że będzie jednak najbardziej uniwersalny.


Wytyku nie założę, bo nie mam gdzie, a dodatkowo na obejrzanych filmach szczerze mówiąc - wiem, regatowcy mnie zjedzą - ale nie widzę potrzeby takiego wytyku.

Przy dość rzadkim jego wykorzystaniu miałbym dodatkowo na dziobie swoistą "łaminóżkę"

"Skarpety" nie chcę bo ... nie - jestem zwierze leniwe i wolę zwijarkę - wiem - znów mnie zjedzą :lol:

Podobnie bym tłumaczył komuś dlaczego po latach jeżdżenia automatem nie chcę skrzyni manualnej - bo nie i już.

Obejrzałem takie rolery tutaj:
https://sklep.vectorsails.com/41-rolery-cx-do-code-zero

i bardzo mi się one podobają.

Także bardzo dziękuję Maćku za Twoje uwagi.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 13:04 

Dołączył(a): 21 lut 2011, o 22:52
Posty: 368
Podziękował : 32
Otrzymał podziękowań: 51
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Dodam tylko, że wytyk w codzie 0 dajesz między róg szotowy a maszt, aby żagiel nie zawijał się na pełnym wietrze, tylko utrzymywał odpowiednio wybrzuszony kształt. Wozić nieużywany w danej chwili wytyk można pionowo z przodu masztu, mocując do do odpowiednich okuć - uch na maszcie. Na końcach wytyku stosuje się końcówki jak w spinakerbomie i górna końcówka jest odciągana linką aby wpiąć w ucho na maszcie.
Widziałem to na wielu jachtach i tak miał mój znajomy w Niemczech.

Odnośnie rolera, to oczywiście Selden jest spitzen klasse, ale spytałbym Mariusza Dziedzica z Mastu, do jakiego maksymalnie żagla może być użyty jego roler, kosztuje poniżej tysiaka, a jest bardzo solidny. Myślę, że można go zobaczyć u Sławka w YKP, jest On przedstawicielem Mastu w Warszawie.


Załączniki:
końcówka spinakerbomu.jpg
końcówka spinakerbomu.jpg [ 4.18 KiB | Przeglądane 624 razy ]

_________________
Maciej Stachowicz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 13:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 639
Podziękował : 111
Otrzymał podziękowań: 206
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Kocurze,
sprobuje zaczac, od konca:
Cytat,:
Gramatura spinakerowa.
NIE ma czegos takiego!!!
Nie ma jednej, uniwersalnej "gramatury"
Wlasnie w roznej gramaturze materialu, w jego kroju, nazwijmy to "fasonie", tkwi caly problem.
Przykladowo dwa prawie identyczne - wymiarami- zagle uszyte z dwu rodzajow nylonu powiedzmy .90 i 1.30 beda przeznaczone na inne wiatry( sile wiatru); powiedzmy a takie same "warunki brzegowe" tzn. jego np. kierunek.
Dla tego tak prosilam zeby przeczytacc ten artykul, bo jest najlepszy z dostepnych bezplatnie w sieci, i na prawde dobrze tlumaczy czym jest i nie jest ten nieszczesny zerowy zagiel!

Cytat:
cors napisał(a):
Pod warunkiem pomierzenia go jako spinakera (przeważnie asymetrycznego) w którym SHW>0,75 % SFL, wpisanym w certyfikat ORC jako spinaker asymetryczny.


Tlumaczenie: liki zagla, spinaker symetryczny: obydwa sa jednakowej dlugosci, w asymetrycznym, wiadomo, roznia sie.

SHW
SHW the distance between the half leech points
Czyli odleglosc miedzy nimi obydwoma,
F to foot,
Innymi slowy, chodzi to o stosunek dwu wielkosci, jednej mierzonej u podstawy zagla, i drugiej w jego "polowie"; jesli ten stosunek nie przekracza zadanej arbitralnie przez przepisy wielkosci mozemy dany zagiel sklasyfikowac jako code zero.
[img]https://sailonet.com/img/cms/secteur_en.jpg /img]
W j.ang. slowo gennaker funkcjonowalo przed pojawieniem sie code zero. Tak okreslano " przerosnieta" genue.
Przy czym genua tez jest nazwa umowna, czy 140 % to juz genua, czy jeszcze jib? Chyba nie ma absolutnych wartosci, ale tutaj na prawde nie wiem.
Moze ktos z regatowcow zna zrodla, i je poda?

CD zalozen Kocurowych:
1. Zazwyczaj code zero a wlasnie na rolerach, wpinanych i wypinanych "na szybko"; czesto jest to naprzemienne.
Oznacsenia s 1 s 2 etc odnosza siecwlasnie do symetrycznych zagli a, a 1 etc do niesymetrycznych.
Chyba najlepszy jest tu obrazek:
https://www.uksailmakers.com/sails-over ... pinnakers/

Trzeba po kolei zobaczyc, ale jest b.dobrze pokazane, i opisane tez niezle.

Ad 2.
Wiekszosc spinakerow da sie poprowadzic bez spinakerbomu, ale "to zalezy". Wiem, ze nie takiej odp. oczekujesz. Czasem ze spinakerbomem jest LATWIEJ! Przy czym ja mam problem odwrotny, b.dobry spinakerbom, ale ciezki, (aluminiowy). Oszczedzam na kupno nowego, z wlokna weglowego.

Ad3.
To raczej nie jest trudne, tak samo "zwijasz" gennaker jak genue, tyle ze ten pierwszy jest ZNACZACO wiekszy.
Wady sa:
wielkosc, slabszy material, slaba wytrzymalosc na promieniowanie UV, koniecznosc wpinania i wypinania "na dziobie" podczas zeglugi.
Czyli np. ja sama- mam problem- ze spinakerami, jestem po wypadku nie do konca sprawna, i bez pomocy drugiej osoby nie podejmuje sie stawiac.
Zrzucac moge. ;)
Sama nie mam "zerowki" ; mam obiecana do pozyczenia w przyszlym roku, jesli sie sprawdzi byc moze kupie. Natomiast na lodkach przyjaciol regatowcow wielokrotnie je obslugiwalam, nie ma w tym zadnej jakiejs wiedzy tajemnej. Jeszcze jeden zagiel.i tyle.

Wprawdzie nie jestem towarzyszem...ale czy chociaz troche pomoglam?
A przynajmniej sie staralam!
Jesli cos jest niescisle w moim opisie to prosze o uwagi, postaram sie poprawic, ew. dopytac regatowcow, i dopisac.

jest dla mnie kompletną chińszyzną i nic mi nie mówi.

Jeżeli ktoś ma więc ochotę i czas to będzie mi miło jak spróbuje mnie - KOMPLETNEMU laikowi regatowemu - wytłumaczyć PROSTYM POLSKIM JĘZYKIEM różnicę pomiędzy genakerem a Code 0.

Moje założenia brzegowe posiadania takiego żagla są proste:
1. musi on być na prostej nawijarce ale naprawdę dobrej jakościowo.
2. żadnych wytyków i żadnych spinakerbomów
3. obsługa tego MUSI być laicko prosta jednoosobowa - znaczy płynę sobie np. w połówce, wieje mało, snuję się wolno rozmyślając o odpaleniu Diesla a żagiel taki ma mi dać trochę kopa żebym jechał przynajmniej 3 - 4 kn.

Tak przy okazji - jaka wielkość takiego żagla miałaby u mnie sens ?

Maszt ma top nad wodę 18 m.

Ot i cała problematyka...

Więc jak będzie towarzysze ?
Pomożecie ?

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Ostatnio edytowano 3 lis 2018, o 13:51 przez 01_Anna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 13:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9992
Podziękował : 2931
Otrzymał podziękowań: 3330
Uprawnienia żeglarskie: różne....
bury_kocur napisał(a):
wracamy do mojego prostego pytania czym różnią się oba żagle ?

Kocur - nazewnictwo jest mocno "płynne", zatem trudno określić "czym się różnią oba żagle".

Potrzebujesz żagla na kursy od "ostrego półwiatru" do pełnego baksztagu, ew. fordewindu (to ostatnie raczej ze wspomaganiem wytykiem-spinakerbomem).
Najbardziej istotne jest to, że ma być to żagiel spełniający warunek łatwej, jednoosobowej obsługi - co w zasadzie oznaczać musi albo żagiel rolowany, albo stawiany i "gaszony" w pokrowcu, czy inaczej "skarpecie".
Czy Ty, albo żaglomistrz nazywać będzie taki żagiel "rolowanym code 0" (bo przecież są i nierolowane...), czy "rolowanym/stawianym z pokrowca genakerem" (a przecież są i nierolowane i nie stawiane ze "skarpety"), "rolowanym asymetrycznym spinakerem", "code D", "code 1", "cruising chute", "lekkowiatrową genuą", czy jeszcze jakoś inaczej - rzecz raczej obojętna :)

Wątpię, byś zdecydował się na żagiel stawiany ze "snuffera" ("pokrowca", "skarpety") - bo choć to tańsze rozwiązanie, to raczej wymaga przy stawianiu i zrzucaniu ciut więcej par rąk niż jedna. Niemniej - zobaczyć warto:


Jeśli zdecydujesz się na żagiel rolowany - zasadniczą decyzją będzie wybór sposobu sposobu rolowania swojego lekkowiatrowego, wolnostojącego żagla.
Jachtom turystycznym proponowane są obecnie dwa główne, zasadniczo różne sposoby rolowania żagli wolnostojacych.

Pierwszy sposób, to stosunkowo powszechne rolowanie na własnym, czasami lekko usztywnionym liku żagla - jakoś tak:




Drugi sposób rolowania, właściwy chyba szczególnie, jeśli kto życzy sobie mieć żagiel głębszy i lżejszy dla żagla pracującego jak "normalny" genaker/asymetryczny spinaker - to zwijanie/rozwijanie na osobnej lince, czasami zaopatrywanej w specjalne "chwytaki" - które "łapią" luźny materiał podczas zwijania:



_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 13:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 639
Podziękował : 111
Otrzymał podziękowań: 206
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Jaromirze,
Twoje opisy sie wyswietlaja, ale nie ma obrazkow?
Pomocy!

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 18:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
01_Anna napisał(a):
czy chociaz troche pomoglam?
A przynajmniej sie staralam!


Pomogłaś Aniu - choć mam jedno pytanie.

Piszesz:
01_Anna napisał(a):
slaba wytrzymalosc na promieniowanie UV, koniecznosc wpinania i wypinania "na dziobie" podczas zeglugi.


czy rzeczywiście te żagle są nieodporne po zwinięciu na UV, że muszę je stale ściągać jak pływam?

Czy nie mogę takiego żagla postawić na początku rejsu a zwinąć pod koniec - po takich np. dwóch miesiącach ?

Jaromir napisał(a):
Potrzebujesz żagla na kursy od "ostrego półwiatru" do pełnego baksztagu , ew. fordewindu (to ostatnie raczej ze wspomaganiem wytykiem-spinakerbomem).
Najbardziej istotne jest to, że ma być to żagiel spełniający warunek łatwej, jednoosobowej obsługi - co w zasadzie oznaczać musi albo żagiel rolowany,


Dokładnie tak jak napisałeś a z rzeczy istotnych są moje wyboldowania.

Bardzo dziękuję Annie i Jarkowi - muszę teraz sobie to na spokojnie obejrzeć, przyswoić i zastanowić się co dalej...

Moris29 napisał(a):
spytałbym Mariusza Dziedzica z Mastu, do jakiego maksymalnie żagla może być użyty jego roler, kosztuje poniżej tysiaka, a jest bardzo solidny. Myślę, że można go zobaczyć u Sławka w YKP, jest On przedstawicielem Mastu


Dzięki Maćku za podpowiedź - w poniedziałek będę u Sławka odebrać kolejne wymyślone uchwyty do jachtu to na pewno zapytam o to albo po prostu zadzwonię do Mariusza bezpośrednio.

Jakoś to rozwiązanie nie przyszło mi do głowy - dzięki :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 18:44 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12512
Podziękował : 366
Otrzymał podziękowań: 1266
bury_kocur napisał(a):
czy rzeczywiście te żagle są nieodporne po zwinięciu na UV,


słońce niszczy każde żagle

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 18:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
słońce niszczy każde żagle


No OK ale taką genuę wożę cały czas zwiniętą przez 5 miesięcy w roku i nic jej się nie dzieje.

W czym więc problem z lżejszym żaglem ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:03 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12512
Podziękował : 366
Otrzymał podziękowań: 1266
bury_kocur napisał(a):
piotr6 napisał(a):
słońce niszczy każde żagle


No OK ale taką genuę wożę cały czas zwiniętą przez 5 miesięcy w roku i nic jej się nie dzieje.

W czym więc problem z lżejszym żaglem ?


ale zdaje się że masz naszytą UV.
W poprzednim jachcie miałem gienię bez uv, rozdarła się w rękach

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
W poprzednim jachcie miałem gienię bez uv, rozdarła się w rękach


A na lekkie żagle typu genaker lub podobne nie naszywa się takiego paska anty UV ???

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:12 

Dołączył(a): 12 lut 2015, o 12:49
Posty: 1229
Podziękował : 141
Otrzymał podziękowań: 220
Uprawnienia żeglarskie: Morskie-turystyczne
Na Librze pływam na prawie symetrycznym, pełnym gennakerze zwijanym na nieskrętnej linie.
Na pełniejszych kursach luzuję małą talię między rolerem i rogiem żagla, który wędruje na nawietrzną, wybrzusza się. To prosta, fukcjonująca technika.
Ostrzej na wiatr wypłaszczam gennakera.
Nakręciłem video i jak wpadnę na to jak go pokazać, chętnie pokaże na forum.
Próbowałem również na samym gennakerze bez grota. Funkcjonowało na niektórych kursach bardzo dobrze. Postawienie grota ułatwiało oczywiście zwijanie gennakera.
Loung Avel dostanie również pełnego, brzuchatego gennakera.

Libra nie jest konstruowana pod reguły IOR!

Co do UV ........ biedni żeglujący miesiącami w tropikach..... tylko nocą mogą .....
Albo tylko na skrawku chronionym przez drogie.....

Kochani, pływacie kilka godzin na żaglach, potem w porcie wkładacie w rękawki, maszty, lazy bags, zwinięty wąż gennakera do worka itd. gdzie odpoczywają tygodniami czekając na następną okazję aby się rozwinąć.
Te naszywki maja zastąpić rękawek, gdy żagiel pozostaje tygodniami na rolerze.
Nie chcę się rozpisywać o stabilizatorach dodawanych do tworzyw sztucznych aby zapobiec zniszczeniu przez UV.
Nie przesadzajmy z tymi ochronami na żaglach.

_________________
------------------------

Pozdrowienia
Andrzej


Ostatnio edytowano 3 lis 2018, o 19:21 przez Andrzej Kolod, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:13 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12512
Podziękował : 366
Otrzymał podziękowań: 1266
bury_kocur napisał(a):
piotr6 napisał(a):
W poprzednim jachcie miałem gienię bez uv, rozdarła się w rękach


A na lekkie żagle typu genaker lub podobne nie naszywa się takiego paska anty UV ???


nie za bardzo, materiał jest dość cienki, szkoda żagla. Wydaje mi się,że też żagel ma miękkim sztagu może się rozwinąć. Włożenie zwinietego żagla to jest minuta

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 10701
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1145
Otrzymał podziękowań: 2767
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
piotr6 napisał(a):
żagel ma miękkim sztagu może się rozwinąć

Poza tym trzepie się na wietrze. A do tego przeszkadza w pracy gieni. A przecież walczymy o te "nieistotne kilka stopni" ;)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
nie za bardzo, materiał jest dość cienki, szkoda żagla. Wydaje mi się,że też żagel ma miękkim sztagu może się rozwinąć. Włożenie zwinietego żagla to jest minuta


waliant napisał(a):
Poza tym trzepie się na wietrze. A do tego przeszkadza w pracy gieni.


No i o takie odpowiedzi mi chodziło.

Nie mówię, że zdjęcie takiego żagla to kłopot - chciałem poznać przyczyny konieczności tych działań.

Dzięki :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
W sąsiednim wątku zostałem przekonany jednak do spinakera. Fakt, że cały osprzęt do n niego mam, być może holenderski armator posiadał takowy i używał go. :)
Jednak razem z jachtem kupiłem tylko grota i genuę.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 19:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 639
Podziękował : 111
Otrzymał podziękowań: 206
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Cytat:
czy rzeczywiście te żagle są nieodporne po zwinięciu na UV, że muszę je stale ściągać jak pływam?

Czy nie mogę takiego żagla postawić na początku rejsu a zwinąć pod koniec - po takich np. dwóch miesiącach ?

Przedmowcy juz chyba wszystko wyjasnili, jeszcze tylko dopowiedz, od regatowcow: po dwu tyg. plyniecia w transacie na spinakerze (czyli non stop) zaczal im sie "zuzywac".
Te, ktore sama znam/uzywalam byly regatowe, bez naszytej listwy ochronnej, uzywane tylko do regat, potem zabierane z lodki, suszone, czyszczone etc.
Ale widzialam takie "cruising" (gennakery ), turystyczne, po dwu-trzech miesiacach zeglowania, troche w tropikach a troche w Europie, i w/g kolegow z klubu, trzeba bylo wymienic listwe ochronna (sacrificial strip, przepraszam, nie znam pol.nazwy), nie jest to trudne, jedynie wymaga wizyty u zaglomistrza.
No i ostatnie, to to, ze nawet najlepszy nylon, z powlokami anty.... jest jednak tylko nylonem! A laminatowe gennakery, sa dosc drogie, i tez niezbyt dlugowieczne, przyznaja to nawet sami ich producenci.
Aha, te ktore znam, mocowane byly na tzw. miekkim rolerze. Z anti torsion line.
Cos mi sie jeszcze przypomnialo:
Firma ATN, twierdzi ze ich "skarpeta" jest wyjatkowa,i nie wymaga wysilku w obsludze. Na you tube jest video reklamowe. Ale nie widzialam...nie sprawdzalam :)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 20:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Kurczak napisał(a):
W sąsiednim wątku zostałem przekonany jednak do spinakera.


A ja widzisz nie, bo chcę mieć taki żagiel na nawijarce.

Znaczy poza nawijarką chcę mieć jeden z rogów takiego żagla (chyba nazywa się on halsowy) mieć przypięty do stałego okucia.

A to raczej Piotrze wskazuje na żagiel genakero-podobny.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 20:45 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8275
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Jaromir sporo już napisał, ale skoro obiecałem - to dopiszę co wiem. Nie aspiruję do "mania racji" ani jedynej prawdy na świecie. Ale postaram się wypowiedzieć zgodnie z najlepszą wiedzą jaką mam na ten moment.

Otóż zacznijmy od nomenklatury:
tak jak Jaromir i paru kolegów napisało, nazewnictwo jest rzeczą płynną. Każda żaglownia stosuje swoją nomenklaturę i nie zawsze jest ona wzajemnie spójna. Ale jakieś ogólne zasady trzeba sobie w głowie ułożyć.
Wg mojej wiedzy - Code Zero (Code 0) - to żagiel, który rzeczywiście powstał na potrzeby oszukania formuły regatowej, ale się przyjął w żeglarstwie jako fajny uniwersalny żagielek. Oszukanie formuły polegało wg mojej wiedzy na tym, by zrobić duży żagiel, który mógłby być stosowany na kursach ostrych i zbliżonych do ostrych, ale nie zwiększał powierzchni żagli podstawowych, wpływając tym samym na przelicznik. Czyli zaliczał się do spinakerów, gdyż nie był stawiany na sztagu, ale działał w słabym wietrze nawet na halsówce czy pełnych bajdewindach - tam gdzie genakery czy inne żagle dodatkowe jeszcze nie mogły być stawiane, bo było za ostro. Tymsamym formuły zostały oszukane, ale po chwili ewoluowały i teraz chyba wszystkie znane światowe formuły uwzględniają Code 0 jako osobny żagiel.
Przy takich wymogach o jakich piszę typowy Code 0 ma następujące cechy:
- jest dość płaski jak na genaker - taki jak duża (ogromna) genua;
- jest stawiany nie na sztagu, tylko ma wolny lik przedni
- jako że ma zapewnić względnie ostrą żeglugę - z powyższych cech wynika prosty lik przedni, najlepiej z możliwością jego napięcia.
- tym samym taki żagiel staje się żaglem podobnym do genui, tylko stawianym bez sztagu, z maksymalnym wykorzystaniem miejsca na powierzchnię (jego ideą jest bycie dużo większym żaglem od genui jaką możemy nieść normalnie, inaczej nie ma on sensu) - Kocurze - to ważna uwaga dla Ciebie!
- Żagiel ten jest stawiany na słąbym wietrze, jako że do halsówki na silniejszym mamy całą garderobę żagli podstawowych (kilka genui, foki), a na pełnych wchodzą genakery - bardziej brzuchate, a więc bardziej efektywne.
- powyższe cechy wymuszają wykonanie Code 0 z materiału dobrze trzymającego profil, inaczej on się szybko wydmucha. JEdnocześnie - żeby żagiel trzymał profil na słabym wietrze - musi być lekki i w miarę sztywny. Konsekwencja: LAMINAT. Code 0 jest z LAMINATU. Producenci materiałów zaczęli nawet sprzedawać laminat z nazwą "code 0".
Czyli Code 0 - to nie tylko płaski genaker z prostym likiem przednim, lecz płaski genaker z laminatu.

Powyższe uwagi skutkowały moimi następującymi przemyśleniami (to nie jest rzetelnie zdobyta wiedza, lecz przemyślenia oparte na obserwacjach przyczyn i skutków):
- jako że chłopcy-regatowcy trochę "kombinując" zaczęli już przesadzać z garderobą żagli i wymyślać sobie takie twory jak Code Zero - byle by być z przodu,
- jako że materiał ma być jednocześnie lekki, ale i wytrzymały,
- jako że to chyba ostatni żagiel w regatach jaki kupują regatowcy, bo "w dupach im się poprzewracało"
- jako że w regatach ten żagiel ma dosć wąskie zastosowanie -
producenci odpowiedniej tkaniny zwyczajnie sobie liczą za swoje dzieła. Dlatego Code Zero jest żaglem DROGIM.
Konkrety: metr takiego żagla z laminatu kosztować może tyle lub więcej co metr grota z dakronu, i to nie taniego dakronu, lecz dobrego dakronu, na przykład AP. Do tego lina antyskrętna, roler i rozmiar (Code 0 z reguły jest nieco większy od powierzchni żagli podstawowych przy niezbyt dużej genui). Zatem w cenie tego jednego żagla z dobrym zachodnim rolerem mamy nowy grot i nowego foka i coś jeszcze zostanie.

Idziemy dalej: rolery do Code 0. Najszybszą metodą stawiania tego żagla jest rolowanie, wszakże nie jest ono trudne, bo mamy prosty lik przedni i dość płaski trójkątny żagiel. Tak się przyjęło i faktycznie jest to wygodne. Jednak są i wady tego rozwiązania: lik przedni nie możę się rozciągać, skuteczne rolowanie musi się zaczynać od góry, lik przedni może być zdrowo napinany (silniejszy wiatr, ostra żegluga). Te czynniki powodują, że rolery są drogie. Mówiąc drogie mam na myśli kwoty rzędu 700-1000 eur. Lina antyskrętna też tania nie jest. Na szczęście, nasz krajowy producent Mast zaczął kilka lat temu po naciskach środowiska wkonywać swoje rolery G25 i G30 w wersji dostosowanej do rolowania od góry (dochodzi zmodyfikowany krętlik dolny, do tego żaglomistrz stosuje linę antyskrętną lub taśmy).


Zatem Code 0 z laminatu plus roler - to już robi się spory wydatek. Dla turysty (zwłąszcza w krajowym wydaniu) - nie opłacalne. Dla regatowca już też nie bardzo, bo nie dość, że ma on wąską specjalizację i wysoką cenę, to i formuły już go nie tylko wyodrębniają, ale i dość zauważalnie karają gorszym współczynnikiem.

Idziemy dalej: turystyka.
Jak to zwykle bywa - rozwiązanie to z regat przeniosło się do turystyki. Ba, okazało się, że jest to dobrze zapomniane, albo i nie zapomniane stare i znane rozwiązanie. Turysta już nie ma takich wymogów do kształtu żagla, wręcz odwrotnie - chce używać go w szerszym zakresie. Tylko że nie może być takie drogie. Okazało się, że nie tylko da się, ale i jest to super rozwiązanie. Znane rozwiązanie od lat. Czyli de-facto są to bardzo lekkie genua-podobne żagle stawiane luzem (nie na sztagu), lekkie, tanie. Od wielu lat są one szyte z materiałów takich samych jak szyte są spinakery/genakery - czyli np. nylonu. Zwane w różny sposób - ja spotkałem się z nazwami "reacher", "drifter", "Genaker A1", "Code 1". Moi znajomi najczęściej używają nomenklatury "drifter", choć w kraju i w żaglowniach raczej rzadko spotykam tą nazwę. Jednak kilka żaglowni, do których albo uderzałem sam, albo wysłałem swoich znajomych, już doskonale wiedzą o co chodzi kiedy jest mowa o "drifterze".

Czymże jest taki A1/drifter/Code 1?
De-facto trochę głębszą kopią Code 0, ale nieporównywalnie (kilkakrotnie) tańszym. Mało tego, ten typ żagla nie musi być rolowany od góry, więc najtańszy roler sobie doskonale z tym poradzi (w tym na małe jachty nasz krajowy mastowski G25 lub G30). Nie musimy mieć liny antyskrętnej - wystarczy wszyta taśma w lik przedni żagla (żeby się nie rozciągał za mocno). To wszystko powoduje następujące cechy driftera:
- żagiel jest duuuużo tańszy (cena od metra podobna do spinakera, a nie laminatowego żagla podstawowego)
- żagiel jest lekki, wygodny w prowadzeniu, de-facto niczym nie ustępuje w prowadzeniu genui
Ze względu na powyższe cechy w turystyce żagiel ten staje się dodstępny. A poniżej jego cechy i praktyczne zalety w turystyce:
- łatwość prowadzenia (każdy kto umie prowadzić genuę/foka - potrafi i driftera;
- łastwość przechowywania, stawiania i zrzucania (stawiamy/zrzucamy zrolowaną "kiełbasę"). Bez problemu ogarniam go w pojedynkę na jachcie do 33 stóp (na większym nie próbowałem, ale nie widzę problemu, bo na 40 ogarniam spinakera w pojedynkę).
- uniwersalność w użyciu: osobiśćie na swojej łódce używałem tego żagla na leniucha często jako jedynego na kursach od pełnego bajdewindu (dla słabego wiatru - powiedzmy, że do 10 knt) do nawet motyla (z wytykiem lub nawet bez - przy silniejszym wietrze. Najbarziej optymalny ten żagiel jest w okolicach połówki, ale w turystyce nie zależy nam na tym by zamieniać co chwilę genakera na spinakera, bo wiatr odkręcił 10 stopni lub się wzmocnił i wg tabelki ten drugi będzie bardziej skuteczny. Zależy nam na sprawniejszym i bardziej komfortowym i leniwym płynięciu niemalże każdym kursem, szybciej niż na podstawie, ale nieważne, że lekko wolniej na wybranym kursie niż siódmy żagiel z naszej garderoby.

Przy słabym wietrze da się na takim drifterze nawet zdobywać wysokość na wiatr, i mówię o bardziej skutecznym zdobywaniu wysokości niż Kurczakowe 150 stopni (mój zmierzony wynik to ok. 105-110 stopni). Do zwrotu przez sztag trzeba go zwinąć - tak jak w America's Cup. Do rufy niekoniecznie - to zależy od łódki, sternika, warunków i jeszcze paru czynników.
Da się tego żagla używać jako jedynego na tak zwanym "kursie do Sztynortu" (czyli na przykład na "Gotland" i taka żegluga często będzie bardziej efektywna niż na samej genui lub nawet na pełnych żaglach przy określonych kursach.
No i kolory: kolorystyka nylonów spinakerowych jest bogata, można kombinować z łączeniem brytów (jest nawet specjalny programik do "projektowania" sobie kolorystyki. Można robić gwiazdy, ramki i inne kombinacje. Można uszyć oczojebny jednokolorowy żagiel. A można uszyć biały i namalować na nim reklamę - na przykład wielkiego kocura z pazurem!

Mając na uwadze powyższe - bardzo serdecznie polecam takiego "driftera" do turystyki jako uniwersalnego żagla na słabe wiatry. Da on też kopa przy silniejszych wiatrach, ale już na pełnych kursach. Oczywiście nie będzie to tak efektywny kop, jak kop od brzuchatego i większego genakera, ale nadal to dużo większy kop i stabilniejsza jazda od jazdy na podstawie.

A teraz zdjęcia:
Sorry, jako że jestem poza dostępem do swojej bazy zdjęć - odeślę Was do strony stoczni z którą współpracuję. Ale chodzi o merytoryczne foty, więc nie traktujcie tego jako reklamy. Nie umiem podlinkować konkretnej foty, wiec odsyłam do galerii.

Drifter: ten pomarańczowy https://northman.pl/jachty/maxus-evo-24/#gallery
Tutaj - ten biało-szaro-żółty: https://northman.pl/jachty/maxus-26/#gallery
Dla porównania - żółty w tym drugim linku - to genaker (na bardziej pełne wiatry). I mimo, że to też wykastrowany turystyczny genaker stawiany z kaczego dziobu, to widać wybrzuszony lik przedni w odróżnieniu od poprzednich żagielków.
Tutaj - biały z czerwoną ramką i namalowaną reklamą w środku: https://northman.pl/jachty/maxus-33-1-rs/#gallery
Niżej czarny żagiel - to pełnowiatrowy genaker.



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowania - 5: artur_k, burzum, M@rek, Moris29, nipo80
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 21:16 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8275
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Jeszcze dodam, że warto sięgać do źródeł. W technologiach żaglowych jednym z najbardziej szanowanych i znanych źródeł na świecie jest North Sails. Są tam nie tylko fajne opisy żagli (często dzielenie włosa na czworo, oczywiście, w celach marketingowych).

Tutaj: https://northsails.com/sailing/en/produ ... -gennakers znajdziesz wizualizacje żagli o jakich piszemy. Code Zero jest w osobnej zakładce, ale tutaj też co-nieco widać.

https://northsails.com/sailing/en/sail-types/downwind


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Witaj Wiktorze

Bardzo Ci dziękuję za obszeeeeeerne uzupełnienie wypowiedzi poprzedników.

Musze to dogłębnie przemyśleć ale tak na szybko policz - jeżeli mogę prosić - jaka może być powierzchnia u mnie takiego proponowanego żagla (liczyć pole trójkąta potrafię ale to chyba nie tak się liczy)...

I drugie pytanie - jaki może być szacunkowy - wg Twojej wiedzy - koszt takiego oryginalnego Code0 do mojej łódki a jaki byłby koszt proponowanego driftera ?

I trzecie pytanie - napisałeś:
plitkin napisał(a):
Nie musimy mieć liny antyskrętnej - wystarczy wszyta taśma w lik przedni żagla


A czemu tak można ? czy żagiel ten nie potrzebuje silnego wybrania po tym liku ?

I jeszcze jedna wątpliwość:
plitkin napisał(a):
więc najtańszy roler sobie doskonale z tym poradzi (w tym na małe jachty nasz krajowy mastowski G25 lub G30)


Czy biorąc pod uwagę policzoną wielkość takiego żagla u mnie czy taki roler MAST-u faktycznie da sobie z nim radę ?

Bo w samym rolerze już różnica kosztów jest ogromna.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:32 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8275
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
bury_kocur napisał(a):
A czemu tak można ? czy żagiel ten nie potrzebuje silnego wybrania po tym liku ?


Chodzi o metodę rolowania. Lina przeciwskrętna ma za zadanie przenieść obroty roleta na górę i tam rolować żagiel. Driver się dołuje od dołu, więc takiej potrzeby nie ma.

bury_kocur napisał(a):
I drugie pytanie - jaki może być szacunkowy - wg Twojej wiedzy - koszt takiego oryginalnego Code0 do mojej łódki a jaki byłby koszt proponowanego driftera


Przyjmij, że drifter to koszt ok. 20 eur za metr netto (plus roler Mastu z liną nabiegową - powiedzmy 1000 zł). Code 0 - zakładam, że ok. 60-70 eur netto za metr plus roler za ok. 1000 eur.

Osobiście Code Zero Tobie nie polecam. Nie traktuj go jako "oryginał", a driftera jako ppdróbkę. To po prostu trochę różne żagle o zbliżonym zastosowaniu, ale do Twoich potrzeb driftera będzie zwyczajnie lepszy (lżejszy, głębszy, bardziej uniwersalny, duuużo tańszy). Przeplacajac za Code 0 dostaniesz mniej efektywny żagiel do swoich potrzeb.

Co do powierzchni - ja się nie podejmę, bo nie znam wymiarów, ale z łatwością polecę Ci 2 żaglownie, które szyją takie żagle, wiedzą z czym to się je i potrafią to policzyć lepiej niż ja. W obu tego typu żagle zamawiałem (zarówno driftery, jak i Code 0).

Na potrzebę obliczeń przyjmij, że żagiel ten będzie ciut mniejszy albo równy jak Twoje żagle podstawowe razem wzięte, a i to tylko dlatego, że masz sporą genuę. Normalnie jest to żagiel większy niż fok + grot. Wielkość tego żagla to też Twój wybór, zresztą, więc zapewne może być i lekko większy od podstawy. To już kwestia oczekiwań i dyskusji z mądrzejszymi.

Rzeczy jakie musisz przed decyzją sprawdzić:
- czy masz łączy dziób z jakimś okuciem na końcu, do którego wepniesz róg halsowy lub roler,
- czy masz bloczki kabestanowe przy koszach rufowych do wzięcia brasów/szotów,
- czy masz fał spinakera/genakera; jak nie - czy masz okucia w maszcie (z pilotem), bloczek przy pięcie masztu i wolny stoper,
- czy masz linki na brasy/szoty? (taka 10 lub 12 będzie ok moim zdaniem).

Te rzeczy są niezbędne, ale łatwo wykonalne. Jednak też kosztują.


Ostatnio edytowano 3 lis 2018, o 22:40 przez plitkin, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:33 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4459
Podziękował : 364
Otrzymał podziękowań: 581
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Przy 2 Bf, 60 m2 nylonu z wora to i panienka postawi.
Ośmiel się. Genaker ciut głębszy niż code 1, nawet od biedy 130 do wiatru obsłuży.
Gdzie tu jakiś problem?
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:38 

Dołączył(a): 21 lut 2011, o 22:52
Posty: 368
Podziękował : 32
Otrzymał podziękowań: 51
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Plitkin doskonale wyjaśnił, przypomniałem sobie, że w rozmowach z Panem Jackiem z żaglowni Bryt mówiliśmy o reacherze a nie code 0. Odradził mi zdecydowanie taśmę i polecił linę nieskrętną która zresztą nie okazała sie bardzo droga - coś około 20 zł za metr. Za swojego reachera/driftera 42 m2 zapłaciłem chyba 3400 zł netto z liną. Do Ciebie Kocurze pewnie też polecą powierzchnię sumy podstawowych żagli plus ewentualnie 5-10%.
A propos wytyku, na najbliższy sezon zmajstruję sobie taki, tym bardziej, że koszt niwielki, a spodziewam się sporego zysku na pełnych kursach. Zawiewanie żagla na słabym fordzielu to była jedyna rzecz która mnie denerwowała w czasie użytkowanaia żagla.
No chyba, że będę musiał jescze dokupić jakiegoś spinia :lol: dyskusja o Dulci przekonała mnie, że można kupić jakiegoś uzywanego i potrenować.

_________________
Maciej Stachowicz


Ostatnio edytowano 3 lis 2018, o 23:06 przez Moris29, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor Moris29 otrzymał podziękowanie od: plitkin
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:45 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8275
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Moris29 napisał(a):
przypomniałem sobie, że w rozmowach z Panem Jackiem z żaglowni Bryt mówiliśmy o reacherze a nie code 0


Podejrzewam, że gadaliscie o jednym i drugim, tylko Jacek sprostował. Sporo moich znajomych nazywa tego reachera Codem Zero i żaglownie są do tego przyzwyczajone :) Jacek na pewno ;) Zresztą, "drifter" - to też niezbyt lubiana przez Bryt nazwa ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
plitkin napisał(a):
Rzeczy jakie musisz przed decyzją sprawdzić:
- czy masz łączy dziób z jakimś okuciem na końcu, do którego wepniesz róg halsowy lub roler,
- czy masz bloczki kabestanowe przy koszach rufowych do wzięcia brasów/szotów,
- czy masz fał spinakera/genakera; jak nie - czy masz okucia w maszcie (z pilotem), bloczek przy pięcie masztu i wolny stoper,
- czy masz linki na brasy/szoty? (taka 10 lub 12 będzie ok moim zdaniem).


To wszystko mam z wyjątkiem bloczków kabestanowych ale to tez nie kłopot bo bloczki zwrotne na rufie mogą być chyba zwykłe, nie-kabestanowe a tuż za nimi są kabestany, których mam w kokpicie całą hodowlę.

Możesz podesłać jakoś ?

plitkin napisał(a):
Przyjmij, że drifternto koszt ok. 20 eur za metr netto (plus roler Mastu z liną nabiegową - powiedzmy 1000 zł). Code 0 - zakładam, że ok. 60-70 eur za metr plus roler za ok. 1000 eur.


Takich mniej więcej cen się spodziewałem.

vaginal napisał(a):
Ośmiel się. (...)
Gdzie tu jakiś problem?


Nie ma ale rozkminiam temat dogłębnie a Wiktor mądrze pisze.

Ja już tak mam, że przed podjęciem decyzji długo myślę nad tematem.

A żagla Wiktorze z prostego liczenia wychodzi mi ok 75 m ale mogę sie mylić.

Czyli taki drifter miałby tyle powierzchni ile moja cała obecna podstawa...

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Moris29 napisał(a):
Do Ciebie Kocurze pewnie też polecą powierzchnię sumy podstawowych żagli plus ewentualnie 5-10%.


No to mamy podobne wyliczenia.

Chyba wrócimy do tematu przed sezonem.

Długie maja terminy wykonania takich żagli ?

I rozumiem, że udke musi wymierzyć ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 22:54 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8275
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
bury_kocur napisał(a):
Możesz podesłać jakoś ?


Ja niezmiennie polecam Bryt Sails (gadaj z Jackiem Zalewskim lub Maćkiem Żarnowskim) i Sail Sevice (uderzaj do Jacka Kuciela). Wszyscy mnie znają i wiedzą o jaki żagiel może chodzić. Na wyrobach (drifterach i Codach 0) z obu tych żaglowni pływałem osobiście wielokrotnie i pływają moi znajomi od lat.

Gdybym miał kupować dla siebie - uderzalbym do nich.

Mam doświadczenia z innymi firmami i nie wymieniam tych firm. Nie mam doświadczeń z wieloma firmami, o których słyszałem dobre opinie, ale nie widziałem w ich wykonaniu tego typu żagli (widziałem inne żagle i były ok).



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 23:01 

Dołączył(a): 21 lut 2011, o 22:52
Posty: 368
Podziękował : 32
Otrzymał podziękowań: 51
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Reacher czy drifter, nieważne jak się nazywa, ważne, że świetnie ciągnie :D :D :D
Swoją drogą podczas ostatniego pływania na nim przywiało mi nagle 25 kn tuż przed wejściem w falochron w Górkach i się nieźle przestraszyłem że będzie po żaglu, ale wytrzymał. Bryt dobrze wykonał robotę.
Włodek, od zamówienia do odbioru było chyba 1,5 miesiąca, ale to wiosną, chyba kwiecień.
Bloczki zwrotne mam zwykłe na półkoszach na pionowej rurze, najlepiej z obejmą na rurę, żeby można było dobrać kąt zejścia szota na kabestan, żeby szot sie ładnie obkładał na kabestanie. Dobrze, żeby się obracały na obejmie, wtedy szot je ustawia.

_________________
Maciej Stachowicz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 23:11 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4459
Podziękował : 364
Otrzymał podziękowań: 581
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Nie będziesz zadowolony.
Ty na razie potrzebujesz jednego uniwersalnego żagla dodatkowego. Nie ma co gadać o optimum, którym rzecz jasna jest spinaker i 160% genua na słabe wiatry.
A ten jeden dodatkowy żagiel, ma być efektywny w optymalnie szerokim zakresie i bezstresowy (dla ciebie bez rolera solo - do 65 m2, krój wg Bryt sails).
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2018, o 23:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12372
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1930
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
plitkin napisał(a):
Ja niezmiennie polecam Bryt Sails (gadaj z Jackiem Zalewskim lub Maćkiem Żarnowskim) i Sail Sevice (uderzaj do Jacka Kuciela).


Tak się w sumie spodziewałem.

Firmy znane mi od lat - od Sail Servise kupowałem do tego jachtu już wiele rzeczy i zawsze bylem zadowolony.

No to temat mamy chyba rozkminiony.

Bardzo Ci Wiktorze dziękuję za wszelką pomoc w tym temacie i ukierunkowanie mnie w dobrą stronę.

Jak nie spadnie jakiś armagedon to zrobię na wiosnę taki żagiel :D

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

vaginal napisał(a):
Nie będziesz zadowolony.
Ty na razie potrzebujesz jednego uniwersalnego żagla dodatkowego. Nie ma co gadać o optimum, którym rzecz jasna jest spinaker i 160% genua na słabe wiatry.
A ten jeden dodatkowy żagiel, ma być efektywny w optymalnie szerokim zakresie i bezstresowy (dla ciebie bez rolera solo - do 65 m2, krój wg Bryt sails).


Do kogo to napisałeś ?

Do mnie czy do Maćka ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 176 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL