Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 12 lis 2019, o 06:45




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 10647
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1140
Otrzymał podziękowań: 2744
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
bury_kocur napisał(a):
Policz ilość roboczogodzin i przemnóż przez cenę za rg.

Zgoda, podałem to w opisie remontu balastu.
Też warto dodać. Ciekawe, ale chyba i tak wyszłoby taniej. Trudno to teraz zweryfikować, bo godzin nie spisywałem.
Tylko że to też bardzo specyficzna i indywidualna sprawa. Widzisz, ja w pracy siedzę bite 8 godzin przy kompie. Praca na jachcie nie jest może rozrywką, ale na pewno dobrze mi robi na umysł i na sprawność ciała. Więc mogę odjąć koszty siłowni i psychoanalityka... :) Co wcale nie jest zupełnym żartem.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: drek_z
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12300
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 225
Otrzymał podziękowań: 1922
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
vaginal napisał(a):
Twoje kalkulację Kocur, są twoje.
A kogo na co stać, to może Ci się wydawać.


Dlatego każdy kalkuluje wg własnych możliwości i stanu konta.

Dopasowując potem swoje zdanie do wykonanych działań.

Przecież nikt nie napisze - tak - zrobiłem źle.

Każdy napisze - to co zrobiłem było świetnym posunięciem.


Wiec nie napisałeś nic odkrywczego.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:17 

Dołączył(a): 21 lis 2010, o 14:43
Posty: 375
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 126
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mam jacht z 1976 roku. Kupilem 3 lata temu. W zeszlym roku " dalem" nowy antyfouling, wymienilem kuchenke gazowa na spirytusowa. wymienilem filtr oleju i paliwa, wymienilem "wiatraczk"pompy wodnej w silniku (sam wymienialem) polozylem tekopodbna wykladzine w kokpicie - wyglada bardzo ladnie (50 Euro). Kupilem lampki LED do kabiny, w sklepie dla "campingowcow" 3 razy taniej jak w zeglarskim. W tym roku dalem sobie uszyc nowego grota.
Dochodza jeszcze oplaty portowe ,ubezpieczenie, i to tyle. I plywam, i rodzina plywa i wnuk plywa. Gdzie ja bym mial tansze wczasy, czy wypady na weekendy. Ten jacht sie juz splacil.

pozdrowienia bartoszek

Lepiej plywac na tym na co cie stac, niz stac i patrzec na to co plywa.



Za ten post autor bartoszek otrzymał podziękowania - 9: -O-, drek_z, jgrz, Kurczak, M@rek, Michal, miru71, nauaag, Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 17:14
Posty: 731
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 318
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
bury_kocur napisał(a):
Marcin - nie czaruj mnie ...
Powiedz ile tak naprawdę poświęciłeś czasu - co równa sie poświęceniu pieniędzy - na wieloletnie remonty i naprawy wszystkiego ...

Włodek, dużo. Jednocześnie jednak pływając.
Ty też tak robisz, mimo że jachty miewasz dużo młodsze niż mój. ;-)
Jakoś nie zauważam, bym na 46 letni jacht wydawał obecnie i na remonty więcej czasu poświęcał, niż właściciele 10 letnich jednostek. Tak przeciętnie, bo oczywiście jedni dłubią cały czas, inni rzadziej. Ja niestety do jachtu mam daleko, a to powoduje, że na różne prace nie mogę poświęcić wystarczająco dużo czasu.

Rzeczy, które teraz naprawiam, zmieniam, to najczęściej takie, na które już sam kupiłem, czy instalowałem. Po latach eksploatacji po prostu przyszedł na nie czas — jak na każdym jachcie, również kupionym jako nówka sztuka. To też część tej zabawy, nieprawdaż?
Żałuję tylko, że na samym początku nie wymieniłem silnika na nowy.

Gdybym kilkanaście lat temu miał do dyspozycji kilka razy więcej pieniędzy do dyspozycji niż miałem, może bym kupił nowy jacht, choć niekoniecznie.

Marcin

_________________
Marcin Palacz
http://marcinpalacz.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 10647
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1140
Otrzymał podziękowań: 2744
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
bury_kocur napisał(a):
Przecież nikt nie napisze - tak - zrobiłem źle.

A szkoda. Chociaż niektórzy piszą.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:23 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4366
Podziękował : 360
Otrzymał podziękowań: 567
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Bartoszek jasno wyłuszczył. Koszty do 9 metrów są nieznaczne. Radość z pływania taka sama.
Prestiż? Tego nie kumam.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:24 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1214
Podziękował : 135
Otrzymał podziękowań: 282
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Bartoszek podziękowałem za: Lepiej plywac na tym na co cie stac, niz stac i patrzec na to co plywa.
Bo to chyba jedyny sens tych zakupów.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 10647
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1140
Otrzymał podziękowań: 2744
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
marcin_palacz napisał(a):
kilka razy więcej pieniędzy do dyspozycji

Tu jest właśnie sedno problemu. Bo to nie jest różnica 50%, tylko kilkuset procent.
Michal napisał(a):
Bo to chyba jedyny sens tych zakupów.

Ale dość zasadniczy :)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:27 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1214
Podziękował : 135
Otrzymał podziękowań: 282
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Cena czyni cuda

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:29 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4366
Podziękował : 360
Otrzymał podziękowań: 567
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Chciałbyś mieć Goodspeeda?
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12300
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 225
Otrzymał podziękowań: 1922
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Michal napisał(a):
Włodek a czemu Ty Kupiłeś używany jacht?


Czy Ty sie przygotowujesz do poniedziałkowego spiczu ?

Dobra - odpowiem choć odpowiedź raczej znasz....

Bo bardzo skrupulatnie skalkulowałem koszty zakupu tegoż - 8 letniego - jachtu + koszty z góry założonego planu prac - nazwijmy to remontowych - w porównaniu do zakupu jachtu nowego.

Bo zanim kupiłem to miałem chwilkę czasu na powyższe przemyślenia po dokonaniu oględzin...

I wyszło mi, że jednak wykonanie tego co na tym jachcie należało zrobić po jego zakupie - tzn. koszty prac zleconych + koszty materiałowe + koszty mojej pracy (ilość rh. x koszt rh) + koszty zakupu urządzeń do wymiany (jak np. bojler lub kabestan nawijarki rolera grota SELDEN itp. - mam tego całą listę) + koszty zakupu jachtu dają kwotę 1/3 kosztów jachtu nowego.

Wykonanie wszelkich prac zajęło mi jakąś część czasu w sezonie - w tym czasie oczywiście sobie pływałem więc to nie tak, że straciłem cały sezon.

Ale obecnie mam jacht, który nie zamieniłbym na nowy bo w nowy także musiałbym włożyć sporo swojej pracy dla zaadoptowania go pod moje potrzeby.

Czy to jest wystarczająca Michał odpowiedź ?

Która zresztą znasz mam wrażenie :mrgreen:

A obecnie - podobnie jak Marcin - na typową konserwacje i utrzymanie jachtu 40 " wydaję niespecjalnie dużo więcej niż na poprzedni 30 ".

Koszty większe były na początku - teraz już ich prawie nie ma większych.

A nowego jachtu bym nie kupił - wolałbym zrobić to samo co zrobiłem - no, może trochę młodszy - kupiłbym 3 - 5 letni.

Kolega kupił rok temu nowy jacht 42 " - opowieść co w nim bylo do naprawy zajęła cały wieczór.

Ja tych problemów uniknąłem - naprawił je poprzedni właściciel a ja kupiłem jacht po okresie "choroby wieku dziecięcego"...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Ostatnio edytowano 9 lut 2019, o 22:42 przez bury_kocur, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:38 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1214
Podziękował : 135
Otrzymał podziękowań: 282
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Gdyby mnie było stać bym pływał jachtem nowym zbudowanym pod moje życzenia. Wkurza mnie tylko, że posłuchałem aby nie robić bramki do kładzenia masztu i teraz dorabiam.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12300
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 225
Otrzymał podziękowań: 1922
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Michal napisał(a):
Wkurza mnie tylko, że posłuchałem aby nie robić bramki do kładzenia masztu i teraz dorabiam.


A miałeś sprzedać go ? I co ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:46 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1214
Podziękował : 135
Otrzymał podziękowań: 282
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Wykombinowałem ciekawy rejs: 20 bezludnych wysp Bałtyku. A ogłoszenie i tak będzie...
Jest plan B, Halikówka i Niemen

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 17:14
Posty: 731
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 318
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
waliant napisał(a):
Michal napisał(a):
Bo to chyba jedyny sens tych zakupów.

Ale dość zasadniczy

Zdecydowanie zasadniczy.
Nie jedyny jednak.

Zróbmy takie ćwiczenie:

Chcę mieć jacht o długości ok. 8m. Większy nie, bo koszty utrzymania rosną, nie stać mnie, a obsługa, szczególnie jednoosobowa, robi się trudniejsza.
- Zanurzenie nie większe niż 1,2m, bo lubię wciskać się w różne dziury i pływać po zalewach.
- Integralny kil, bo nie chcę się zastanawiać, czy kil odpadnie, jak przydzwonię w skałę (a lubię się wciskać w dziury), ani czy bolce już się obluzowały.
- Płetwa sterowa koniecznie zawieszona na kilu — bo nie chcę łapać sieci i innego badziewia.
- Jacht ma być dzielny, solidnie wykonany, wszechstronnie sprawdzony w sensie różnych szczegółów konstrukcyjnych, jak również pod względem zachowania w trudnych warunkach.
- Oczywiście silnik stacjonarny.

Jakieś propozycje nowych jachtów? Za ile?

Marcin

_________________
Marcin Palacz
http://marcinpalacz.pl



Za ten post autor marcin_palacz otrzymał podziękowania - 2: nauaag, rawonsails
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 22:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12300
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 225
Otrzymał podziękowań: 1922
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Michal napisał(a):
Gdyby mnie było stać bym pływał jachtem nowym zbudowanym pod moje życzenia.


Tak też Michał można tyle, że po pierwsze zrobiłbyś go sobie sam co niejako zmienia spojrzenie na temat.

Bo Ty robiąc jacht nowy możesz zrobić go dokładnie pod Swoje potrzeby bez konieczności późniejszej przeróbki jachtu "pod siebie".

A zadałeś pytanie na początku o zakup jachtu używanego - przez standardowego armatora a Ty takim nie jesteś z racji choćby Twojej praktyki zawodowej.

Tu się ze mną zgodzisz - prawda ?

PS - ale czemu nie zrobiłeś składanego masztu to w przypadku Twego jachtu nie rozumiem.

Ja na ARIONie tak miałem ...

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

marcin_palacz napisał(a):
Jakieś propozycje nowych jachtów? Za ile?


Marcin - wysoka poprzeczka - Andrzej na sąsiednim forum kupił HR - też używaną.

Ceny nowej nie znam bo po co się denerwować :-(

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Michal napisał(a):
Jest plan B, Halikówka i Niemen


Zdołasz wyrychtować ?

Oglądałem ostatnio - sporo do roboty ...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 23:16 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1214
Podziękował : 135
Otrzymał podziękowań: 282
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Czy warto zakładać bramkę do kładzenia masztu i wanty stabilizujące?


Michał
Absolutnie pomysł BEZ SENSU !!!
Będziesz tego używal może 2 x w roku na zimę i na wiosnę (może !?) a potykać sie o to bedziesz caly sezon.
Absolutnie ODRADZAM !!!
Co najwyżej - jeżeli juz chcesz przewidzieć mozliwość kładzenia masztu - przemyśl oś obrotu na pokładzie oraz np. okucie wytyku u podstawy masztu.
W razie niemca wtykasz w to okucie np. kawal rury wożony na relingu, którego drugi koniec mocujesz do dolnego okucia sztagu a do sztagu od dołu wpinasz talię grota.
Uwierz mi - wystarczy.
Pzdr
Kocur
zdołasz wyrychtować ?

Oglądałem ostatnio - sporo do roboty ...
Mam znajomości u szkutników...

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze



Za ten post autor Michal otrzymał podziękowanie od: drek_z
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 lut 2019, o 23:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12300
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 225
Otrzymał podziękowań: 1922
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Michal napisał(a):
Mam znajomości u szkutników...


I tego się Michał trzymajmy :rotfl:

Dobrze, że ostatnią podłogę już mi polaminowałeś, bo przy tym w/w nadmiarze Twoich prac obawiam się, że teraz odprawiłbyś mnie z kwitkiem :-(

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 16:22
Posty: 8420
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3134
Otrzymał podziękowań: 2075
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
I widzisz, Michale, parę osób Ci odpowiedziało, ja dorzucę ze swojego ogródka, bo tak się składa że Wiedźma 40 latka jest. Parę razy już to na forum tłumaczyłam - mogę zaoszczędzić Ci szukania i napisać raz jeszcze.

Po pierwsze, ja chciałam bardzo konkretny jacht. Którego do niedawna nie można było kupić* nowego.
Wiec pozostaje budowa lub kupno używanego.
Używany możesz kupić doskonale utrzymany, wyposażony i wypieszczony (o tak! Można....) za kilkadziesiąt tysięcy funtów. W moim przypadku takim jachtem był Nicholson 35, ewentualnie nieco tańszy 32.

Obrazek
Obrazek

Ponieważ nie miałam takich pieniędzy, pozostawała druga i trzecia opcja. Kupno używanego jachtu do remontu lub budowa.

Przymierzałam się bardzo poważnie do budowy, mieszkając już w stoczni gdzie miałam miejsce na budowę załatwione. Stali bywalcy forum pamiętają Norska 40 (skoro już rozkładam to na lata budowy, różnica pomiędzy Norskiem 35 a 40 nie jest wielka z punktu widzenia kosztu lub czasu):

ObrazekObrazek

A ponieważ nie robiłam z moich planów tajemnicy, było parę osób zdeterminowanych aby wybić mi z głowy budowę. Jedna zrobiła to bardzo skutecznie, znajdując odpowiedni jacht w stanie do remontu i odpowiedniej cenie (to się nazywa konstruktywna krytyka!):

Obrazek

A ponieważ jacht był dokładnie taki jak chciałam, z ceną pozwalającą, po dodaniu kosztów remontu**, na zmieszczenie się w kosztach zbliżonych do porównywalnego używanego jachtu w doskonałym stanie (Nicholson 35) - to kupiłam. Doskonale wiedząc, że to początek pracy i wydatków....

Jeszcze jakieś pytania?

*do niedawna, gdyż McIntyre miał jeden genialny pomysł - stalowy one design oparty na Joshui i nazwany Joshua. Więc obecnie da się kupić nowy stalowy jacht o podobnej charakterystyce. Nawet za bardzo sensowne pieniądze, jak na 40 stopowy nowy jacht - 300000€ ;)

**że to przez lata, w związku ze zmianą planów, się nieco rozszerzyło, to inna sprawa i normalne ryzyko gdy plany rozkładają się na kilka lat. Niemniej jednak wstępna ocena była z grubsza poprawna...

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowanie od: Michal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:15 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8241
Podziękował : 1061
Otrzymał podziękowań: 3279
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Kurczak napisał(a):
Ile włożyłem już w niego pieniędzy...nie liczę - bo i po c


Pytanie, na które znasz odpowiedź i sam siebie oszukujesz. Jest to najważniejsze pytanie, zwłaszcza w sytuacji, kiedy zaczynasz opowieść o swojej przygodzie od pieniędzy właśnie, i to dość ograniczonych.
Moim zdaniem akurat Twój przykład jest właśnie jednym z tych przypadków o jakich mówiłem: totalnie nieuzasadnionych (ekonomicznie). Czyli tracisz kupę kasy pływając przy tym starym jachtem że sporymi ograniczeniami. Jestem przekonany, że właśnie liczenie pomogłoby następnym razem podjąć bardziej świadomą decyzję. Jednym z wariantów takiej decyzji mógłby być zakup dużo droższego nowego jachtu, gwarantującego większy komfort i satysfakcję, a taki zakup w konsekwencji mógłby oznaczać mniejszy koszt całkowity. Czyli można pływać lepszym jachtem (wg swoich własnych wymagań, nie moich), a stracić mniej kasy na to. Po to jest liczenie, po to jest post Michała, jak sądzę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:25 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4366
Podziękował : 360
Otrzymał podziękowań: 567
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Co przykład Kurczaka ma wnieść?
Wybory Kurczaka są pseudo-racjonalne.
Jakieś na pałę ostrzenie Dulci, kosze rufowe itd.
A Kurczak i tak szczęśliwy...
v



Za ten post autor vaginal otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12602
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1482
Otrzymał podziękowań: 1460
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Wiktorze, do chwili obecnej jacht jacht ze wszystkim co do niego kupiłem kosztował mnie z dużym przybliżeniem około 40 - 50 tysięcy złotych.
Większość prac wykonałem własnoręcznie lub przy pomocy Waldiego.

Za tą kasę mam jacht, którym nie boję się pływać nawet wówczas kiedy mocno dmucha i faluje. Z obszernym jak na swoją wielkość i mądrze zaprojektowanym wnętrzem oraz wysokością stania w messie dla większości populacji. :D

Za 50 tysięcy złotych nie kupię nowego, nawet kilkuletniego jachtu tej wielkości. Nie jestem w stanie uzbierać tyle pieniędzy ile kosztuje taka nówka cewka nie śmigana Nie spodziewam się spadku po wujku z Ameryki a w Lotto zasadniczo nie grywam.

Więc zostają mi dwie opcje:

1) pływać jachtem, na który mnie w miarę stać i stopniowo go unowocześniać, dostosowywać do potrzeb i utrzymywać w dobrej kondycji mając świadomość, że tych pieniędzy nigdy nie odzyskam,
2) sprzedać po cenie rynkowej i korzystać z jachtów czarterowych - co nie jest tanie lub pływać jako załoga na jachtach znajomych/przyjaciół.

I tego dotyczy zwątpienie, które mnie czasami dopada i poniewiera... :D

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: jgrz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:53 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7655
Podziękował : 3384
Otrzymał podziękowań: 1578
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
vaginal napisał(a):
Prodigy stary nie był.
v


I pierwszy i drugi :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 10453
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 4492
Otrzymał podziękowań: 1941
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Wątek jest o tyle bez sensu, że to tak jak z kupowaniem samochodów, nowych i używanych.
I tak samo nabywcy używanych zaniedbują z konieczności lub nieświadomości wady i koszty eksploatacji używanych.
Podobnie też jest z amatorami konkretnych "niedzisiejszych" rozwiązań (Marcin, Monia)...
Sensem wątku jest uświadomienie naiwnym, z czym łączy się posiadanie używanego starego lub bardzo starego jachtu. Do kogo to dotrze?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl



Za ten post autor Colonel otrzymał podziękowanie od: Michal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:46
Posty: 1748
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 307
Otrzymał podziękowań: 276
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
bury_kocur napisał(a):
Przecież nikt nie napisze - tak - zrobiłem źle.

Jak to nie ... Michał w pierwszym poście, wszak ten post to jedno wielkie narzekactwo.

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 08:58 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8241
Podziękował : 1061
Otrzymał podziękowań: 3279
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
marcin_palacz napisał(a):
I to jest zasadniczy punkt: cena nowego jachtu, jest znacznie wyższa niż jachtu starszego, z uwzględnieniem wszystkich potrzebnych inwestycji.


Cena nie jest kosztem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 09:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:46
Posty: 1748
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 307
Otrzymał podziękowań: 276
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
Michal napisał(a):
Waliant gratuluję nagrody. O reszcie mogę podyskutować. Czy ktoś kupił jacht z wymienionym kilka lat wcześniej takielunkiem, śmiem wątpić. Zostawiają to kupującym. O żaglach nawet nie wspomniałem w moim spisie.

Ja kupiłem. w 2013 chyba, kurcze jak ten czas zapierdziela. Poprzedni właściciel wymienił od 2008-2011 wszystko co było można.

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 09:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, o 21:36
Posty: 3100
Lokalizacja: Napływowy Góral Świętokrzyski
Podziękował : 67
Otrzymał podziękowań: 432
Uprawnienia żeglarskie: byle jaki jachtowy sternik morski
Colonel napisał(a):
I tak samo nabywcy używanych zaniedbują z konieczności lub nieświadomości wady i koszty eksploatacji używanych.
Colonelu, kupiłem 7-letnią Lagunę i mam ją już 10 lat. Płacę wszystkie ubezpieczenia, łącznie z assistance i AC oraz jestem gupi, bo od początku serwisuję ją w autoryzowanym serwisie, bo nie chcę niespodzianek i muszę nią jeździć. I po pierwsze, niespodzianek nie miałem a po drugie całkowity koszt nie przekroczył do dziś 40% ceny nowej. A dzisiaj, gdyby co, złomuję ją bez żalu i jeszcze dostanę 300-500 PLN. Wniosek - nigdy w życiu nie kupię nowego samochodu.
I to samo będzie dotyczyło łódki. Warunek musi być taki, że nie kupuję łódki na rok-dwa i sprzedaję, bo wtedy to nie jest łódka dla siebie, tylko próba zarabiania na remoncie, a to przy łódce 40letniej nie może się udać.

_________________
Pozdrawiam
Sławek
-----------------
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php ... b&nazwa=22
"Najważniejsze, że ocean jest duży, a Ameryka dokładnie w poprzek - nie da się nie trafić."


Ostatnio edytowano 10 lut 2019, o 09:11 przez Bastard, łącznie edytowano 1 raz


Za ten post autor Bastard otrzymał podziękowanie od: jgrz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 09:11 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8241
Podziękował : 1061
Otrzymał podziękowań: 3279
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
junak73 napisał(a):
takie pitolenie kolego Michale... ja kupiłem jacht z 78 podobnie jak Tomek.


Właśnie nie pokolenie, tylko uświadomienie. Takie same jak Ty, bo Ty masz tą świadomość, a osoby, które kupują byle co bo w zakupie 2 tyś zł takiej niż jacht obok, a później uderzają m.in. do Michała po remont wart 30-50 tys nie mają tej świadomości. Do nich jest to przesłanie. Żadne pitolenie. Ty swoich doświadczeń nie opisujesz, choć mogłoby pomóc ludziom, więc robi to Michał.



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: Michal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 09:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, o 21:36
Posty: 3100
Lokalizacja: Napływowy Góral Świętokrzyski
Podziękował : 67
Otrzymał podziękowań: 432
Uprawnienia żeglarskie: byle jaki jachtowy sternik morski
plitkin napisał(a):
które kupują byle co bo w zakupie 2 tyś zł takiej niż jacht obok
Bo to jest clue przy kupnie jakiejkolwiek używki. Nie kupuje się byle czego...

_________________
Pozdrawiam
Sławek
-----------------
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php ... b&nazwa=22
"Najważniejsze, że ocean jest duży, a Ameryka dokładnie w poprzek - nie da się nie trafić."



Za ten post autor Bastard otrzymał podziękowanie od: plitkin
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL