Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 19 wrz 2019, o 19:50




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:21 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3936
Podziękował : 333
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Uświadomienie bliźniemu, że jest deklem to podstawowy obowiązek chrześćjanina. Michał zrobił to hurtowo. Wynagrodzon będzie w niebiesiech.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:28 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8045
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3199
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Moniia napisał(a):
A ponieważ jacht był dokładnie taki jak chciałam, z ceną pozwalającą, po dodaniu kosztów remontu**, na zmieszczenie się w kosztach zbliżonych do porównywalnego używanego jachtu w doskonałym stanie (Nicholson 35) - to kupiłam. Doskonale wiedząc, że to początek pracy i wydatków....


Ciekawe podejście. Sama piszesz, że koszt związany z Twoim wyborem jest większy i jednak się na to zdecydowałaś. Nie kumam. Chodziło tylko o rozłożenie wydatków w czasie? Od tego są inne, mniej ryzykowne i dużo tańsze metody we współczesnym świecie. Nie rozumiem decyzji, szczerze mówiąc.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:46
Posty: 1728
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 298
Otrzymał podziękowań: 269
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
plitkin napisał(a):
Ty swoich doświadczeń nie opisujesz, choć mogłoby pomóc ludziom, więc robi to Michał.

Bo co tu opisywać.... oczy każdy ma.
Ja obejrzałem jachtów ze sto w sieci.
Wybrałem z tego z 15
Pojechałem obejrzeć 2
NIE kupiłem żadnego z nich.
Tylko całkiem inny który stał w marinie i maszt z takielunkiem się błyszczał nowością, po wejściu na pokład zastałem nowe stopery i liny, po wejściu do środka nówkę silnik i elektronikę, a jak facet zabrał mnie do garażu komplet nowych żagli.
Cóż było robić ??? kupować.

Cena była ocywiście wysa od zakładanej, ale siła negocnajci i się udało zbić do zadowalającej

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, o 22:36
Posty: 3047
Lokalizacja: Napływowy Góral Świętokrzyski
Podziękował : 67
Otrzymał podziękowań: 419
Uprawnienia żeglarskie: byle jaki jachtowy sternik morski
Michal napisał(a):
Wątek o jachtach na Bałtyk został zdominowany przez zwolenników sprowadzania starych jachtów. Porównywanie cen nowego jachtu z czterdziestolatkiem to manipulacja. Niektórzy otwarcie mówią o sprowadzeniu osobiście kilkunastu jachtów. Nic dziwnego, że je reklamują. Jacht 40 letni wymaga wymiany silnika i takielunku. Zakup i pływanie bez remontu kusi problemy. Powiedzcie ilu szczęśliwych posiadaczy szrotów po dwóch czy trzech latach zaczyna szukać kupca, bo mają dość ciągłych problemów z sypiącym się jachtem.
Michał, ja w swojej działalności gospodarczej robię elementy nowe, a również je remontuję. I coś czuję przez skórę, że swoim wątkiem chcesz powiedzieć, że nie lubisz remontu używek. I powiem Ci, że ja się z tym całkowicie zgadzam... :D

_________________
Pozdrawiam
Sławek
-----------------
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php ... b&nazwa=22
"Najważniejsze, że ocean jest duży, a Ameryka dokładnie w poprzek - nie da się nie trafić."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:38 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8045
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3199
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
vaginal napisał(a):
Uświadomienie bliźniemu, że jest deklem to podstawowy obowiązek chrześćjanina. Michał zrobił to hurtowo. Wynagrodzon będzie w niebiesiech.
v


Ciekawe podejście. Bezinteresowna edukacja oparta na doświadczeniach własnych - to uświadamianie kogoś, że jest debilem? A siedzenie cicho lub wspieranie innych przy nieuzasadnionych decyzjach jest cacy, bo poprawne politycznie?
Opory społeczne przed edukacją są tak duże, że każda próba dzielenia się własnymi przemyśleniami jest odbierana jako "uświadamianie innym, że są debilami" lub "samozwańcze autorytarne ogłaszanie jedynej prawdy objawionej". Niesamowite.
Co ciekawe: kiedy taką edukacją wpada w ręce sama, jest bezpłatna i bezinteresowna (Michał de facto sam sobie klientów odstrasza sugerując bardziej świadome zakupy), - to jest odbierana negatywnie, z hejtem. Kiedy tą edukacją jest niedostępna lub płatna (często też na gorszym poziomie) - byliny kasę i wszystko jest cacy. A różnica tylko taka, że jesteśmy albo przed albo już po uświadomieniu sobie potrzeby tej edukacji.

Przykre to.

Michale, nie odpuszczaj, bo wiem, że po wielu komentarzach które już padły lub jeszcze padną człowiekowi się odechciewa. Nie ma taki2go czynu społecznego, który nie zostałby skutecznie ukarany.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

junak73 napisał(a):
Bo co tu opisywać.... oczy każdy ma.


Różnie z tym bywa. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:44 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3936
Podziękował : 333
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Niezła odezwa. Dobra dla harcerzy.
Prawda rynku jest prosta - każda potwora znajdzie swego amatora, lub złomowiec.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:49 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8045
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3199
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
vaginal napisał(a):
każda potwora znajdzie swego amatora, lub złomowiec.


To prawda. Właśnie po to by wśród forowiczów nie było za wiele bezcennych potworów Michał stworzył ten wątek. Nie musiał, bo mógł zapełniać sobie moce produkcyjne naprawami jachtów kolegów z forum. W sumie głupio robi: ni dość, że żeby dostał, to i potencjalną kasę stracił.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:46
Posty: 1728
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 298
Otrzymał podziękowań: 269
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
plitkin napisał(a):
junak73 napisał(a):
Bo co tu opisywać.... oczy każdy ma.


Różnie z tym bywa. :)



Właśnie nie, oczy ma każdy, gorzej że ludzie kupują coś nie wiedząc co, nie sprawdzając.
A ja myślałem że Michał pisze jako taki właśnie kupiec a nie jako naprawiacz.

Teraz jak mam tą wiedzę to tym bardziej jestem zdziwiony, fachowiec i kupił sobie granat?

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:55 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 22:40
Posty: 1201
Podziękował : 130
Otrzymał podziękowań: 278
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Oczywiście wolę budować nowe jachty. Remont to zawsze trochę niespodzianek. Najbardziej mi przykro gdy mówię, że trzeba wymienić cały takielunek razem z masztem a słyszę: może wytrzyma. Budując czy remontując jachty często zaprzyjaźniam się z klientami. Później jacht płynie gdzieś daleko w morze a ja się boję odebrać telefon. Świadomość, że miałem rację nie będzie pociechą.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11879
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 211
Otrzymał podziękowań: 1833
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
plitkin napisał(a):
Właśnie po to by wśród forowiczów nie było za wiele bezcennych potworów Michał stworzył ten wątek. Nie musiał, bo mógł zapełniać sobie moce produkcyjne naprawami jachtów kolegów z forum. .


Słuchajcie - nie czytacie tego co się pisze.

Michał nikogo do niczego nie chce zniechęcać choć Jego zdanie o starych jachtach znam bo często sobie gawędziliśmy o tym.

Michał prowadzi jutro spisz w tawernie, na który wszystkich zaprasza:

"Co sprawdzić kupując jacht używany?
Organizatorzy: Samosterowe Spotkania "Jak wrócimy opowiemy Wam".
Tawerna Korsarz godz. 19.00
Szczegółowe informacje:
Zakup nowego jachtu to duży wydatek. W Internecie jest wiele ofert sprzedaży używanych jachtów. Mniejsze kwoty kuszą, ale warto uwzględnić w planowanym budżecie koszt niezbędnego remontu. Bywają super zadbane jachty, ale również ruiny. Jak nie wpaść w pułapkę niby okazji a rzetelnie ocenić stan jachtu, o tym opowie szkutnik z trzydziestoletnim doświadczeniem Michał Kozłowski."


i zwyczajnie na 100 % szuka materiałów do dyskusji.

Ale ja to napisałem już wcześniej :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 11:08 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 22:40
Posty: 1201
Podziękował : 130
Otrzymał podziękowań: 278
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Ten temat dojrzewał w mojej głowie od dawna. Korsarz tu nie ma nic do rzeczy. Za każdym razem gdy widzę wklejany link do oferty mam te same skojarzenia. Chodzi mi tylko o to aby kupujący mieli świadomość co ich czeka.

Junak 73, coś Tobie się pomyliło, nigdzie nie pisałem że kupiłem jacht.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze



Za ten post autor Michal otrzymał podziękowania - 2: Colonel, plitkin
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 11:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11879
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 211
Otrzymał podziękowań: 1833
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Bombel napisał(a):
Lubimy się za/grzebać w samodzielnej robocie.
To pisałem ja - uzytkownik/właściciel jachtu 51 letniego
I co mi zrobicie????????


To jesteśmy Wiesławie 1:1 - osobiście robota przy własnym jachcie sprawia mi ogromną frajdę - niemniej nie aż tak, aby kupować jacht ponad półwiekowy.

Wystarczy mi zakup 8 latka. :D

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Michal napisał(a):
Ten temat dojrzewał w mojej głowie od dawna. Korsarz tu nie ma nic do rzeczy.
No to się zrobiła zbieżność tematów.

Michal napisał(a):
Chodzi mi tylko o to aby kupujący mieli świadomość co ich czeka.


A nie pisałeś Michał o tym już w Żaglach ?

Miałeś tam cykl artykułów o tej tematyce.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 14:48 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 937
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 158
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Panie i Panowie !
Kogo stać na nówki kupuje nówki. Kogo na nie nie stać a chciałby pływać na własnym sprzęcie gdzie i kiedy chce kupuje używki . Żaden bufon z kasą go nie przekona że można inaczej . A swoją drogą w temacie odmiennym nieco od jachtów. Kupując np. teraz nową lodówkę od razu zakładamy że po 5 latach musimy kupić następną. Nagroda Nobla temu co na takiej lodówce "dojedzie" do 6 lat. Takie są założenia producenta. Tak jest też w ogromnej większości z jachtami. Po co te ogłoszenia przestrzegające przed niekupowaniem konkretnego typu skorup lub w ogóle skorup z danej stoczni.
Dawniej skorupa cztero i półmetrowego Plastusia ważyła 270 kg. Obecnie tyle ważą skorupy z niektórych "stoczni" jachtów 7 metrowych. I to skorupy nie kosmicznych technologii tylko zwykłe poliestrowo szklane .
A co z amatorskim budownictwem ? Jakby tak wszyscy myśleli jak niektórzy z Was to powinna w kraju być specjalna brygada która natychmiast po uzyskaniu wiadomości że ktoś coś buduje amatorsko powinna jechać i delikwenta odwozić do najbliższego psychiatryka.
A może ustanowić artykuł w kodeksie karnym karania za nieuzasadnione wydawanie własnych pieniędzy .
Ale tu chyba się zagalopowałem. Mogę wywołać wilka z lasu !!!



Za ten post autor brodaty otrzymał podziękowanie od: Zazul
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11879
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 211
Otrzymał podziękowań: 1833
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
brodaty napisał(a):
Kupując np. teraz nową lodówkę od razu zakładamy, że po 5 latach musimy kupić następną. Nagroda Nobla temu co na takiej lodówce "dojedzie" do 6 lat. Takie są założenia producenta


Dwa dni temu wymieniłem lodówkę po 15 latach.

Starą mam do oddania za grosze
https://allegro.pl/oferta/lodowka-zamra ... 7829467722

Gdzie Ci podać moje konto do przelania mi kwoty za tego Nobla ? :rotfl:

A tak na poważnie - nowego jachtu bym nie kupił - kupił taką nową Bawarke 42 mój kolega z 3City i walczy chyba jeszcze do dziś po 2. latach z producentem o poprawki - takie tam jakieś pierdoły - np. zbiorniki mu ciekną do zęzy - kto by się tam o takie rzeczy czepiał :lol:

Powiem na swoim przykładzie.

Wolałem kupić sprawdzony egzemplarz 8 letni po przebytych już "chorobach wieku dziecięcego" - owszem miałem w nim sporo do zrobienia drobiazgów, ale w sumie nic poważnego - ot bojler do wymiany czy też kabestan SELDENA z masztowej nawijarki do kompleksowej naprawy.

Ale zrobiłem już praktycznie wszystko i mam jacht nie gorszy od nowego a nawet myślę zdecydowanie lepszy bo pozbawiony wad wynikających z niechlujstwa producenta a dodatkowo bardzo - ale to bardzo skastomizowany pode mnie.

Nowy jacht jest dla bardzo bogatych ludzi - bogatych kasę oraz - co ważniejsze - w czas na procesy ze stoczniami o poprawki :rotfl:

Z jachtem jest jak z samochodem - przez pierwsze 3- 5 lat tracą na wartości myślę ponad 50 % ale jak się trafi taki dobry używany paroletni egzemplarz to jakbyś kupił nówkę.

Jak ktoś wątpi w powyższe to zapraszam do siebie - jacht ma 10 lat i nie ma na nim śladów niczego co nawet dla mnie - jako wzorcowego życiowego malkontenta :rotfl: - stanowiłoby o odrzucenia go jako złego.

Nie - przepraszam - mam jedną uwagę - nie ma na nim pralki :-(

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Ostatnio edytowano 10 lut 2019, o 15:39 przez bury_kocur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 579
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Cytuj:
Nie - przepraszam - mam jedną uwagę - nie ma na nim pralki
:-(
I spinakera...jeszcze! :mrgreen:

Wybacz Kocurze....

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:40 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 937
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 158
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Włodku ! Ten przykład z lodówką kupioną obecnie nijak się ma do tego co piszesz o lodówce 15 to letniej. Właśnie o to konkretnie mi chodziło. Ja też mam sprzęty AGD nawet starsze i "chodzą" !
To samo jest z jachtami .



Za ten post autor brodaty otrzymał podziękowania - 2: -O-, M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11879
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 211
Otrzymał podziękowań: 1833
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
01_Anna napisał(a):
I spinakera...jeszcze! :mrgreen:

Wybacz Kocurze....


Zrobimy Aniu tak - Ty sie u mnie zameldujesz jako stała załoga - a ja znając Twoje doświadczenie z tym żagielkiem - spróbuję na nim popływać.

Bo inaczej nie wchodzę w ten temat :mrgreen:

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

brodaty napisał(a):
Włodku ! Ten przykład z lodówką kupioną obecnie nijak się ma do tego co piszesz o lodówce 15 to letniej. Właśnie o to konkretnie mi chodziło. Ja też mam sprzęty AGD nawet starsze i "chodzą" !
To samo jest z jachtami .


Wiem i sobie bekę kręcę - nie czujesz tego ? :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:48 

Dołączył(a): 12 lut 2015, o 13:49
Posty: 1112
Podziękował : 132
Otrzymał podziękowań: 206
Uprawnienia żeglarskie: Morskie-turystyczne
Ja umówiłem się wstępnie z Jackiem Skagenem na korepetycje z żagli (symetryczny i asymetryczny spinnaker).
Chce sobie oszczędzić czasu i trudu na naukę Loung Avela.

_________________
------------------------

Pozdrowienia
Andrzej



Za ten post autor Andrzej Kolod otrzymał podziękowanie od: plitkin
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 15:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 579
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
bury_kocur napisał(a):
Zrobimy Aniu tak - Ty sie u mnie zameldujesz jako stała załoga - a ja znając Twoje doświadczenie z tym żagielkiem - spróbuję na nim popływać.
Bo inaczej nie wchodzę w ten temat :mrgreen

Zgoda! Tylko jak ja sobie biedna, sama, poradzę....z praniem?! :-P

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 16:09 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8045
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3199
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
brodaty napisał(a):
Żaden bufon z kasą go nie przekona że można inaczej .


Mówisz o kimś konkretnym w kontekście tego wątku? :)

W moim odczuciu wątek nie jest stworzony w celu przekonania kogoś do kupna wyłącznie nowych jachtów. Wątek jest po to by uświadamiać żeglarzy o tym jak podejść do zakupu jachtu i jakie czynniki mogą mieć wpływ na całościowy budżet projektu. Po prostu ma zachęcać osoby do świadomych decyzji i pokazać, że cena zakupu nie jest kosztem, a tym bardziej kosztem całościowym.
Ba, w tym wątku są przykłady dobrych zakupów jachtów używanych (Junak, M@rek (Nie opisywał zakupu, ale wiem jak świadomym nabywcą jest), Kocur, Waliant i kilku innych).

Nikt nikogo nie przekonuje, nikt nie robi autorytatnych oświadczeń. Autor wątku i inni użytkownicy dzielą się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Nie ma potrzeby szukać zaczepek i sprowadzać dyskusji do kłótni.



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowania - 2: bury_kocur, Colonel
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 17:57 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7523
Podziękował : 3291
Otrzymał podziękowań: 1537
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Michal napisał(a):
PioBia napisał(a):
Nienawidziłem kotłowaniny myśli podczas halsówki pod 5-7B na starych jachtach. Ciekawe jak bolce balastowe? A podwięzie? Wytrzymają? W jarzmo steru? Wyobraźnia wtedy pracuje :)
Takielunek wymienisz, wyposażenie uzupełnisz. Ale przecież nie wzmocnisz wszystkiego.

A ja płynę pod 8B i się zastanawiam czy załoga wytrzyma.
Stalówki niby normalne, a tak wygląda końcówka po urwaniu. Ostrzeżenia nie będzie.


Nowa Hanse w taki sposob stracila maszt w czasie regat "Polonea" :)



Za ten post autor M@rek otrzymał podziękowanie od: -O-
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 18:36 

Dołączył(a): 16 lis 2017, o 20:37
Posty: 4
Lokalizacja: Rabka Zdrój
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: j.s.m
Moje 3 grosze.

Trochę z innej beczki ale nie do końca. Otóż, kiedyś mieszkając za "wielką wodą" poszedłem do sklepu muzycznego kupić przester gitarowy. Byłem zdecydowany na konkretny model (Boss Blues Drive). Okazało się , że obok nówki sztuki za 160 dolców leży ten sam model mocno odrapany za 200 dolców. Pomyślałem ,że pewnie pomylili ceny więc poprosiłem sprzedawcę o wyjaśnienie sytuacji. Okazało się , iż wszystko jest tak jak ma być a różnica cen wynika z tego, że starszy Blues Drive jest już ograny i hula jak należy natomiast co do nowego to jeszcze nie wiadomo jak będzie. Więc bywa i tak. Stare ale jare.


Mam 41-letnią łajbę niedawno kupioną u "Pomarańczowego Martina" dlatego temat mnie zaintersował. Obecnie jestem w trakcie remontu. Jaki będzie bilans końcowy jeszcze nie wiem. Wiem natomiast, że uczucie jakim ją obdarzyłem jest bezcenne i chyba o to też w tym chodzi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 18:37 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7523
Podziękował : 3291
Otrzymał podziękowań: 1537
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Michal napisał(a):
Wady:
1.Konieczność dalekiego transportu lądowego po zakupie\koszty\ lub rejs morzem, jachtem niesprawdzonym, to taniej, ale bardziej niebezpieczne.
2.Stary laminat, żelkot zmatowiały lub jacht lakierowany, ryzyko zgniłej przekładki z balsy, problemy z mocowaniem kila
3.Brak możliwości kładzenia masztu bez dźwigu, - brak bramki i want stabilizujących, cęgi często nieprzystosowane do kładzenia masztu,
4.Dostępne niemal tylko wersje kilowe. Później dostaję telefony z pytaniem o zmianę na mieczowe
5.Takielunek stały do wymiany, szoty i fały do wymiany. Elektronika zabytkowa do wymiany
6.Silnik do wymiany/ kapitalnego remontu. Bywają nawet benzynowe.
7.Materace do wymiany bez względu na stan.
8.Ciasne wnętrze w stosunku do jachtów nowoczesnych
9.Instalacja elektryczna do wymiany cała.
10.Oświetlenie nawigacyjne i kajutowe do wymiany na ledowe całe.
11. Problem ze sprzedażą/ utylizacją
Proszę o uwagi, szczególnie o zalety kupna, bo ja ich mało znalazłem.


Na poczatek, dla siebie sprowadzilem dwa uzywane jachty. z obu jestem bardzo zadowolony a zmiana wynikala jedynie z checi posiadania wiekszego jachtu. Pomoglem wybrac , kupic i sprowadzic ( po kolezensku, nie zarobkowo) kilkanascie jachtow i wszyscy sa z wyborow zadowoleni.Ten ktory mam obecnie ( Laser 28)jest rowniez taki jak chcialem i uwazam ze nie ustepuje w niczym nowemu Maxusowi 28 gdyby taki byl w wersji balastowej ze stacjonarnym silnikiem . Oglaszalem do sprzedazy bo mazy mi sie wiekszy jacht ktorego CDL umozliwialby starty w regatach typu ME czy MŚ.
Jest zbudowany przez renomowanego producenta gdzue kadlub i poklad jest na przekladce z herexu.
A teraz po kolei :
1. transport ladem z Holandii razem z wyjazdami zwiazanymi z szukaniem jachtu zamknal sie w 1 tys euro ( 3 lata temu)
2.Zelkot w bdb stanie po wlasnorecznym polerowaniu przed pierwszym sezonem wygladal jak nowy.Przekladka z herexu, kadlub z pokladem zlaminowany, sztywny i szczelny. Balast mocowany na plycie 180x 20 x 2 cm mocowany 20 bolcami nierdzewnymi 20 mm kazdy.
3. Maszt stojacy na pokladzie , jedna para salingow cofnietych. Maszt mozliwy do polozenia i postawienia bez uzycia dzwigu przez 3 do 4 osob ( wg instrukcji producenta)
Kladlem 1 osobowo korzystajac z falu sasiedniego jachtu.Stawialismy w 3 osoby pare razy.
4. Kupilem jacht morski a nie srodladowy z balastem stalym i zanurzeniem 1,06 m na ktorym mozna stanac przy odplywie. Z powodu moich regatowych fanaberii zmienilem na nowoczesny 1,60 cm zanurzenia.
5. Takielunek staly i ruchomy w bdb stanie renomowanych firm. Aktualnie wymieniam najdzluzszy fal grota. ( nada sie na zapasowy fal spinakera po skroceniu o odcinek nieco sfatygowany na stoperze. Wymieniam sztag i wanty gorne na tzw" pytona" ( twz regatowa fanaberia :) Elektronike wymienilem ze wzgledu na osobiste preferencje a nie koniecznosc. Po prostu postep w elektronice jest duzy.
6. Silnik Yanmar 1 GM 10 w idealnym stanie po kupnie jedynie gruntowny przeglad z pomiarem cisnienia sprezania , pompy i wtryskiwacza. Przekladnia , linia walu i sroba skladana Flexifold w idealnym stanie.
7. Materace czyli gabki i pokrowce zostaly wyprane w profesjonalnej firmie. Obecnie szyjemy nowe pokrowce w innym kolorze ( tym razem fanaberia Zony ) gabki po ogledzinach przez fachowca pozostaja.
8. Wnetrze Lasera 28 w niczym nie ustepuje wnetrzu Maxusa 28. Malo tego jest przestronniejsze niz w wersji z mieczem szybrowym. Sprawdzone osobiscie :)
9/10 Instalacja elektryczna pozostala bez zmian, wymienione zostaly jedynie zarowki na LED i dodane gniazda do zasilacza recznej VHF ki i lodowki. Planuje instalacje panelu solarnego wiec jakas przerobka bedzie :)
11. Problem ze sprzedaza= i tu rzeczywiscie problem bo trudno w Polsce uzyskac satysfakcjonujaca cene bo ze swiadomoscia kupujacych jest bardzo roznie. Ten sam typ , Lserr 28 "red Fox"zostal pare dni temu sprzedany w GC za 19 tys euro. ( z gorsza elektronika i zaglami )



Za ten post autor M@rek otrzymał podziękowania - 2: Michal, Rolfok
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 18:50 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3936
Podziękował : 333
Otrzymał podziękowań: 497
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
M@rek napisał(a):
Wymieniam sztag i wanty gorne na tzw" pytona"

Na czym polega ta wymiana i jakie są korzyści?
Mógłbyś przybliżyć.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:04 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7523
Podziękował : 3291
Otrzymał podziękowań: 1537
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
vaginal napisał(a):
M@rek napisał(a):
Wymieniam sztag i wanty gorne na tzw" pytona"

Na czym polega ta wymiana i jakie są korzyści?
Mógłbyś przybliżyć.
v

Te stalowki rowniez 1x19 maja wyzsza wytrzymalosc i sa sztywniejsze. Do tego zewnerzna powieszchnia jest tak jakby oszlifowana na glsdko. wytrzymalosc jest miedzy klasyczna 1x19 a pretem.



Za ten post autor M@rek otrzymał podziękowanie od: vaginal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8377
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3058
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
plitkin napisał(a):
Moniia napisał(a):
A ponieważ jacht był dokładnie taki jak chciałam, z ceną pozwalającą, po dodaniu kosztów remontu**, na zmieszczenie się w kosztach zbliżonych do porównywalnego używanego jachtu w doskonałym stanie (Nicholson 35) - to kupiłam. Doskonale wiedząc, że to początek pracy i wydatków....


Ciekawe podejście. Sama piszesz, że koszt związany z Twoim wyborem jest większy i jednak się na to zdecydowałaś. Nie kumam. Chodziło tylko o rozłożenie wydatków w czasie? Od tego są inne, mniej ryzykowne i dużo tańsze metody we współczesnym świecie. Nie rozumiem decyzji, szczerze mówiąc.


Znaczy, czego nie rozumiesz? Bo ja nie rozumiem twojego niezrozumienia....

Kupując Wiedźmę wiedziałam, że kwota wydana na nią to nie koniec, policzyłam dokładnie ile mnie będzie kosztowało doprowadzenie jachtu do takiego stanu jaki chcę. I jest to kwota nieco niższa niż zakup idealnego - co niekoniecznie oznacza perfekcyjnie dopasowanego do moich wymagań - Nicholsona 35. Więc ponieważ miałam wybór - wybrałam kupno używanego jachtu, bo za zbliżone (odrobinę mniejsze) koszty mam szanse mieć jacht bardziej dopasowany do moich potrzeb, bo remontując mogę wszystko dopasować.

A rozłożenie kosztów? Owszem, to tez poważny argument. Nie miałam tej kwoty w jednym kawałku, musiałabym czekać circa dwa lata żeby dozbierać bo cztery lata po światowym kryzysie nie było banku gotowego pożyczyć kwotę przekraczającą roczny dochód bez dobrego zabezpieczenia - a czterdziestoletni jacht w jakimkolwiek stanie (ba, nawet 15 letni!) nie jest uważany przez nasze banki za akceptowalny zastaw pod jakąkolwiek pożyczkę. Dodatkowo - nie miałam ochoty brać pożyczki. Bywa.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10397
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1106
Otrzymał podziękowań: 2690
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
marcin_palacz napisał(a):
Nie jedyny jednak.

Ależ tak. Być może nowy jacht, taki jak chcemy, to tylko na zamówienie.
Dodatkowo, co Kocur niejako potwierdził, kupowanie nowego jachtu może być mało opłacalne, bo cena jest zasadniczo wyższa niż jachtu używanego.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2010, o 17:44
Posty: 1151
Lokalizacja: Płock
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 141
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie jakie mam, kupiłem sam...
Zalety:
Ceny na jakie może sobie pozwolić "polski Kowalski" za używkę, a następnie w trakcie zmienić lub doposażyć i ew. naprawiać.
Wady:
Większe wydatki na ew. naprawy i/lub doposażenie.

_________________
Pozdrawiam - Paweł Dąbrowski
Stopy wody pod kilem i pełnych zbiorników.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10397
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1106
Otrzymał podziękowań: 2690
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Bastard napisał(a):
Bo to jest clue przy kupnie jakiejkolwiek używki. Nie kupuje się byle czego...

Dokładnie tak i w tym jest sedno problemu.
Podawanie przykładów ludzi, którzy kupili używany jacht (czy nawet samochód) i mieli mnóstwo problemów, jako podstawę do twierdzenia, że nie warto kupować używanych jachtów, jest swego rodzaju oszukiwaniem w dyskusji.
Kupno używanego jachtu jest całkiem dobrą ideą (nawet jak się ma kasę - patrz Kocur). Tylko że każdą dobrą ideę można spieprzyć złym wykonaniem.
Mógłbym podać całkiem sporo przypadków kupna nowego jachtu, z którym było mnóstwo problemów.
Po prostu dobra idea (bo nowy może mieć sens) także spieprzona złym wykonaniem.

I w zasadzie wszystko w temacie, z dodaniem zasadniczej rzeczy w naszych realiach: nowy jacht jest dobre kilka razy droższy od używanego.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:36 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7523
Podziękował : 3291
Otrzymał podziękowań: 1537
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Mozna by rowniez zaprosic do dyskusji marka -O- dawniej Jeanneau dlaczego majac naprawde spore srodki zdecydowal sie na Oystera kilkunastoletniego zamiast zlecic budowe jachtu swoich marzen tak jak byly armator dwuch kolejnych "Prodigy" :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kooniu i 76 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL