Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 17 paź 2019, o 08:32




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 13:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2010, o 22:11
Posty: 201
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: kpt. j.
Hej

Chciałbym poczytać wasze uwagi dotyczące jaka Omegę warto kupić i dlaczego oraz jakiej się wystrzegać i dlaczego.

Pływanie dzienne, po Wiśle, z dziećmi i rodziną, regaty amatorskie, wymóg - po wywrotce ma pływać.

Drewnianą / plastikową?

Pokład jedno czy dwuwarstwowy?

Ostróda?

Omega klasyczna / Omega standard?

Będę wdzięczny za każdą radę.

_________________
Pozdrawiam
Konrad Futera


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 18:10 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Szukaj najprostszego laminatowego modelu, bez dennych komór wypornościowych.

Na przykład taki jak na foto.
Załącznik:
3227.jpg
3227.jpg [ 87 KiB | Przeglądane 1536 razy ]

Co bym zmienił i dodał
1. Forpik i achterpik otwarte, na materiał wypornościowy.
2. Zamiast rogatnicy przedłużacz.
3. Sztag poprowadzony przez rolkę do solidnej knagi w kokpicie by można było łatwo kłaść maszt.
4. Solidne cęgi
5. Szerokie "wąsy" osi płetwy mieczowej mocowane do stolika skrzynki.
6. Rozstrzelony fał płetwy mieczowej by można było obniżyć mocowanie obciągacza.
7.Rozstrzelona talia grota z "dolnoszczękową" knagą.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowania - 2: Konrad.futera, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 20:15 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8147
Podziękował : 1046
Otrzymał podziękowań: 3232
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Konrad.futera napisał(a):
Hej

Chciałbym poczytać wasze uwagi dotyczące jaka Omegę warto kupić i dlaczego oraz jakiej się wystrzegać i dlaczego.

Pływanie dzienne, po Wiśle, z dziećmi i rodziną, regaty amatorskie, wymóg - po wywrotce ma pływać.

Drewnianą / plastikową?

Pokład jedno czy dwuwarstwowy?

Ostróda?

Omega klasyczna / Omega standard?

Będę wdzięczny za każdą radę.


Jakim budżetem dysponujesz? Regaty w klasie Omega? Masz załogę do obsługi spinakera?

Kupiłbym wyłącznie laminatową. W jakim wieku masz dzieci i jak liczna załoga?



Za ten post autor plitkin otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 17:50
Posty: 6150
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1279
Otrzymał podziękowań: 1502
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Harcerze po Wiśle pływają drewnianymi:
Obrazek

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 20:52 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Mir napisał(a):
Harcerze po Wiśle pływają drewnianymi:

Harcerze mają czas i ręce by drewniany sprzęt co roku odnawiać.

BTW

Omega turystyczna czyli taka która nie raz będzie miała kontakt z brzegiem, dnem, czasami się obije o konary etc, a Omega która w regatach turystycznych ma mieć szansę na pudło to dwie różne sprawy.

Piotr Siedlewski



Za ten post autor ins otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 21:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7794
Podziękował : 1678
Otrzymał podziękowań: 2180
Uprawnienia żeglarskie: -
Patrzaj na omegę plastikową ale klasyczną, zgodną z oryginałem.
Pamiętam takie "ostródy" które coś lżejsze były, lecz burte miały niższą niż drewniany oryginał. Do regacenia były owszem, lecz nie na rodzinę z dziećmi. A te jeszcze nowsze, te z laminatową podłogą i alu mieczem - tym bardziej. Ins dobrze gada.
Jak o regacenie idzie - pomne jak w lekkich wiaterkach przegralim lekką regatówką pracowicie przygotowaną ze starem drewniakiem gnijącem. O sekundę, ale przegralim.
Powoził lepszy sternik. :mrgreen:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.



Za ten post autor Ryś otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 10:20 

Dołączył(a): 20 cze 2013, o 12:39
Posty: 92
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 21
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Oczywiście, że plastikowa. Do powyższych wypowiedzi dodałbym aluminiowy maszt i okucia do obciągacza bomu.



Za ten post autor Kapitan Kwak otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2019, o 13:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2018, o 13:22
Posty: 91
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 12
Otrzymał podziękowań: 13
Uprawnienia żeglarskie: do 60 wszystko mi wolno
Konrad.futera napisał(a):
Pływanie dzienne, po Wiśle, z dziećmi i rodziną, regaty amatorskie


A jakieś inne jachty niż Omega rozważałeś? Na regaty bardziej nadaje się np. Sigma 600, a turystycznie też popływasz.

A jeśli tylko Omega, choćby z sentymentu, to tylko plastik, żeby nie spędzać nad drewnem czasu, który możesz spędzać na wodzie.

_________________
Pozdrawiam,

Marcin Kasperek



Za ten post autor LasekBielański otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 13:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 kwi 2010, o 22:11
Posty: 201
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 19
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: kpt. j.
Dziękuję wszystkim za uwagi!

Postaram się odnieść do wszystkich:

1. Budżet ok 10 000 za wszystko.
2. Akwen Wisła na odcinku warszawskim - płytko kamienie i gróz.
3. Dzieci w różnym wieku od 1,5 do 18 lat.
4. Spinaker - mam, umiem.
5. Regaty - amatorskie. AMP czy podobnej klasy imprezy to nie.
6. Ostróda jest o 30-50 KG cięższa niż omega plastikowa jednopokładowa (odsyłam stoczni).
7. Sigma 600, mam na regaty w klasie Omega się nie nadaje, na pływanie po Wiśle się nie nadaje. Plastikowy i delikatny miecz no i długi.
8. Inne klasy 470 - mam, Finn-mam, Sigma 600 sport - mam. Mają wady powyżej opisane oraz inne, temat na oddzielny watek. Dlatego Omega.

Po zasięgnięciu opinii paru szkutni rozważam:
-omegę klasyczną z mieczem stalowym
- omegę sport ale typu "Jędrek" z mieczem alu

obydwie pod spinaker. Drewniane, choć piękne odpuszczam. Ostródę odpuszczam.

_________________
Pozdrawiam
Konrad Futera


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 15:50 

Dołączył(a): 12 lip 2017, o 22:04
Posty: 99
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 9
Uprawnienia żeglarskie: Funka
Omega klasyczna - jest najlepsza.


Udki znam od dziecinstwa .

Pzdr

Andrzej



Za ten post autor AJC otrzymał podziękowanie od: Leszek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 17:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 595
Podziękował : 104
Otrzymał podziękowań: 190
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
AJC napisał(a):
Omega klasyczna - jest najlepsza. Udki znam od dziecinstwa .
Pzdr
Andrzej

To tak jak większość z nas.... :-P

A ja głosowałabym za sportową. Jak się bawić, to na całego!
Moje potomstwo oświadczyło mi kiedyś "mamo ty wiecznie opowiadasz o tych Omegach, mogłabýś nam wreszcie pokazać, co to jest. " Cóż było robić, mama...pokazała. Nawet stworzenie koniolubne miało uśmiech na twarzy. A regatówka in spe... była zachwycona.

Obrazek


Ze swojej strony, do powyższych wpisów kolegów, dodałabym tylko przyzwoite, przyjazne dla rąk liny (szoty, talię);
te które były na wypożyczonych przez nas łódkach ( dwie różne, obie w wersji sport), dość mocno dały nam w kość. Jeśli będziesz pływać z żoną, albo z dzieciakami, na pewno odczują różnicę.
Serdecznie pozdrawiam,
Anna&co
PS Ja też skrobałam, ale za moich czasów...
wynaleziono już papier ścierny :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 18:59 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 937
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
O jaka super ta laska w kokpicie. A jak jest naprawdę z tym skrobaniem ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 19:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7794
Podziękował : 1678
Otrzymał podziękowań: 2180
Uprawnienia żeglarskie: -
01_Anna napisał(a):
Jak się bawić, to na całego!
Zero miejsca na bambetle (pod jakże obszernem wszak pokładem), jaskółek itepe, ni ma na co siąść ni za co siem chycić, a jeszcze tyłek moknie na tej, hmmm, 'podłodze', z braku zęz na bryzgi.
Plażowa zabawka na upały, może.
Acz najbardziej mnie irytowało że puszki żywca nijak odstawić nie dało siem, a przeca czasem trzaby rękę wolnę gdy np. kursanty cuś zdziwiają.
A to jednako psuje zabawę :-P

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 19:54 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
01_Anna napisał(a):
A ja głosowałabym za sportową. Jak się bawić, to na całego!


1. Zrób na sportowej Omedze wielokrotne, kontrolowane sztrandowanie na bindudze, wraz z kotwiczeniem z rufy.
2. Zostaw sportową Omegę na cumach na parę dni.

Ryś napisał(a):
a jeszcze tyłek moknie na tej, hmmm, 'podłodze', z braku zęz na bryzgi.

Jeśli się nie przekroczy wagi załogi i nie ma na pokładzie zbędnych rzeczy to woda powinna sama uciec odpływnikami rufowymi.
W tym modelu na fotce, chyba barlineckim, dno kokpitu powinno być ponad KLW.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 20:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 595
Podziękował : 104
Otrzymał podziękowań: 190
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Ryś napisał(a):
01_Anna napisał(a):
Jak się bawić, to na całego!
Zero miejsca na bambetle (pod jakże obszernem wszak pokładem), jaskółek itepe, ni ma na co siąść ni za co siem chycić, a jeszcze tyłek moknie na tej, hmmm, 'podłodze', z braku zęz na bryzgi.
Plażowa zabawka na upały, może.
Acz najbardziej mnie irytowało że puszki żywca nijak odstawić nie dało siem, a przeca czasem trzaby rękę wolnę gdy np. kursanty cuś zdziwiają.
A to jednako psuje zabawę :-P


Hm...co kiedy, i komu psuje, temu psuje...zabawę!
Jak to kiedyś pięknie zaśpiewano, proroczo?!

Serdecznie pozdrawiam,
Anna
rozbawiona....abstynentka

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

I żeby nie było, iż nie na temat: dla mnie najważniejsze na łódce jest pływanie, a reszta...to sprawa do ogarnięcia.
Założyciel wątku, raczej nie planował noclegów...ale wspominał coś niecoś o...regatach! :-P

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 20:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7794
Podziękował : 1678
Otrzymał podziękowań: 2180
Uprawnienia żeglarskie: -
01_Anna napisał(a):
ale wspominał coś niecoś o...regatach! :-P
A o rodzinie z dziećmi nie wspominał aby? :-P
A odpływowa wyklejka wnętrzarska nie czyni łódki szybszą - jedynie tańszą w produkcji :lol:

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 20:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 595
Podziękował : 104
Otrzymał podziękowań: 190
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
A na tej mojej fotografii to jest niby kto?! Szt. dwie ( jak się dobrze przyjrzysz!!!) małoletniego potomstwa. Tudziez niewidoczna, acz obecna niżej podpisana. Skąd inąd niepełnosprawna. Jeśli w takim składzie daje się się radę i zwodować, i potem z tej wody wyciągnąć na brzeg...
fakt, wiaterek był miły i słoneczko świeciło; ale gdybym kupowała, to miałabym w samochodzie zamontowaną wyciągarkę.
I zupełnie poważnie się nad takim kupnem zastanawiałam. To "zabawka", wiem. Ale jaka fajna! :kiss:

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Na przykład taka:
https://m.olx.pl/oferty/q-jacht-omega/

(Nie wiem jak wkleić link do ogłoszenia, chodzi mi o tę regatową, za 17.9K;niestety za droga dla założyciela wątku)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 20:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7794
Podziękował : 1678
Otrzymał podziękowań: 2180
Uprawnienia żeglarskie: -
01_Anna napisał(a):
Jak to kiedyś pięknie zaśpiewano, proroczo?!
Serdecznie pozdrawiam,
Anna
rozbawiona....abstynentka
A może i przeminęli z wiatrem.
Załącznik:
IMG_1229.JPG
Ale słyszałaś że prawdziwy żeglarz od wody stroni? A tu o łódce dla kojota, wszak... :mrgreen:
Droga abstynentko :-P

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 00:40 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Opowieści o zaletach regatowych Omeg w turystycznym użytkowaniu ich, w bliskim kontakcie z dnem, kamieniami i brzegiem tchną .......... dębowym lasem.
Ciekaw jestem czy osoba zachwalająca takową Omegę do użytku rzecznego choć raz naprawiała/laminowała skrzynkę mieczową uszkodzoną w punkcie styku z dnem, lub płaciła za wykonanie takiej usługi.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 07:04 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8147
Podziękował : 1046
Otrzymał podziękowań: 3232
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
ins napisał(a):
Opowieści o zaletach regatowych Omeg w turystycznym użytkowaniu ich, w bliskim kontakcie z dnem, kamieniami i brzegiem tchną .......... dębowym lasem.


Opowieści o żeglowaniu utożsamiane z kontaktem jachtem z dnem, kamieniami i brzegiem tchną... słabym żeglowaniem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 07:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:33
Posty: 1213
Podziękował : 105
Otrzymał podziękowań: 171
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
Wisła w Warszawie to głównie płycizny, kamienie w nurcie, umocnione kamieniami brzegi i kamienne główki wychodzące daleko od brzegu.
Asekuracyjne podejście Konrada jest moim zdaniem prawidłowe i nie oceniałbym tak szybko.
A pamiętam też narzekania żeglarzy sportowych na źle ustawioną trasę na Niegocinie bo trafił się kamień lub innego który trafił w oznaczony znakiem kardynalnym kamień koło swojej chałupy.
Używałem na Wiśle omegę słomkową której oblaminowałem cienko kadłub tylko zewnętrznie, sprawdzała się bardzo dobrze a odporność na kamyki miała lepszą od laminatu.
P/s stalowe konstrukcje też Wisła skrywa.

_________________
Pozdrawiam
Marian Jasiński



Za ten post autor mariaciuncia otrzymał podziękowanie od: Konrad.futera
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 10:12 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
plitkin napisał(a):
Opowieści o żeglowaniu utożsamiane z kontaktem jachtem z dnem, kamieniami i brzegiem tchną... słabym żeglowaniem.


Po Twojej wypowiedzi znać że nigdy w życiu nie zapakowałeś na Omegę dzieci, namiotu,papu na parę dni, kuchenki, pagai, kotwicy, wiosła pychowego i nie kończyłeś dnia na dzikim brzegu rzeki lub jeziora pod gwiazdami.

Byłeś choćby na końcu Tyrkła, Wojnowskim, Rosiu, przecież staje się tam na bindugach.
Czyli bezpośrednio do brzegu, Omegi tam nie raz się dosłownie slipowało na brzeg.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 16:07 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8147
Podziękował : 1046
Otrzymał podziękowań: 3232
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
ins napisał(a):

Po Twojej wypowiedzi znać że nigdy w życiu nie zapakowałeś na Omegę dzieci, namiotu,papu na parę dni, kuchenki, pagai, kotwicy, wiosła pychowego i nie kończyłeś dnia na dzikim brzegu rzeki lub jeziora pod gwiazdami.

Byłeś choćby na końcu Tyrkła, Wojnowskim, Rosiu, przecież staje się tam na bindugach.
Czyli bezpośrednio do brzegu, Omegi tam nie raz się dosłownie slipowało na brzeg.


Argumenty na poziomie gdzie ja byłem i czy aby napewno w "godnych" miejscach są tak mocne, że nie jestem w stanie ich zbić, padam na kolana przed ich siłą i doświadczeniem idącym za nimi.
Ja, szary żuczek, na końcu tyrkielskiego oceanu nie byłem, pływać nie umiem, zasadniczo mam krótszą linijkę do mierzenia się długością... omegi i do tego plastikowy patent, świadczący o tym, że nie jestem "prawdziwym żeglarzem".

Do faktów świadczących o mojej nieudolności żeglarskiej dodam, że nie wsadzałem dotychczas żadnej Omegi na kamienie, ani nie szorowałem Omegą o dno tak by to mogło jej zaszkodzić. Wygląda na to zatem, że zwyczajnie się na żeglarstwie nie znam. Dlatego uważam, że autor wątku powinien pytać o opinię wyłącznie fachowców. Np. takich, którzy zniszczyli nie jedną już omegę na kamieniach (co najmniej dwie: sport i klasyka, by mieć porównanie, rzecz jasna), wyrzucali różne omegi na brzeg Rosia i później porównywali skalę zniszczeń. Nie wypowiadam się więc w temacie, zostawiając pole fachowcom.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 17:27 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Piszesz o sprawach o których nie masz pojęcia.
Omegi 30 lat temu stanowiły podstawą bazę jachtów turystycznych na Mazurach i nie tylko.
Nie było wtedy GPS, aplikacji, kardynałek na szlakach jeziorowych. Za wyposażenie nawigacyjne służyła mapa i lornetka,niekiedy kompasik, a do prognoz radyjko Sokół.

Kontakt z dnem, raz po raz z kamieniami, wywrotki nie były wówczas czymś niesłychanym.
Na rzece dochodzi prąd, zwisające konary, przykosy etc
Kontakt z przeszkodami jest wliczony w standard obojętnie czy jest się doskonałym żeglarzem czy greenhornem.

W związku z tym proponowanie do turystyki rzecznej, regatowej wydmuszki która powinna albo żeglować po bezpiecznej wodzie albo stać na doskonale dopasowanym łożu/wózku jest nieporozumieniem wynikającym nie z Twej złej woli tylko z braku Twojego doświadczenia.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2019, o 20:09 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8147
Podziękował : 1046
Otrzymał podziękowań: 3232
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
ins napisał(a):
Piszesz o sprawach o których nie masz pojęcia.
Omegi 30 lat temu stanowiły


Nie znam się, o czym sam przecież napisem. Nie dość, że na pływaniu po kamieniach się nie znam, jak równiez się nie znam na pływaniu po śródlądziu z gpsem mimo, że ta technologia teraz już jest, ale najważniejsze: nie znam się zupełnie na tym jak można zmusić autora wątku do przestawienia czasu o 30 lat wstecz by On mógł poznać wszystkie zalety polecanych sposobów na pływanie omegą i to konkretnym typem. Nie wiem też jak zrobić tak by współczesne regatowe omegi przenieść w czasie o te 30 lat by udowodnić tezę jak się te jachty nie nadają do współczesnej żeglugi. Jak i że się na tym nie znam, to wierzę w każde słowo tych co się znają i nie zabieram głosu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2019, o 20:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 01:53
Posty: 12845
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 2045
Otrzymał podziękowań: 2422
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Nie wiem, jak 30, ale 50 lat temu, to dopiero były omegi ... :mrgreen: :rotfl:

_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
***
"Łysowatość jest atutem (testosteron wysoki!) przy castingu na osobę komplementarną do wyra i koryta." - by Narjess
"Wciąż tak wiele osób dba o to, abym się przypadkiem nie utopił, że pewnie będę musiał się powiesić." - moje



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2019, o 22:03 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
robhosailor napisał(a):
Nie wiem, jak 30, ale 50 lat temu, to dopiero były omegi


W dużej ilości były te same.
Poszycie typu słomka, oblaminowana, podgniła tak, że drewno paluchem można było wygrzebywać.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 kwi 2019, o 22:15 
*** Ban ***

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 5197
Lokalizacja: ES
Podziękował : 296
Otrzymał podziękowań: 766
Uprawnienia żeglarskie: galernik
ins napisał(a):
Poszycie typu słomka,[b] oblaminowana[/b], podgniła tak, że drewno paluchem można było wygrzebywać.

Kajżeś ty się chował? Laminat wśród narodu? 50 albo i więcej lat temu skoro słomka już podgniła? To chyba jakiś mocno kolorowy* ten narodek był.

* domyślnie: czerwony

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 kwi 2019, o 01:31 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Bombel napisał(a):
Laminat wśród narodu? 50 albo i więcej lat temu skoro słomka już podgniła?


Gnić zaczęły one odrobinę wcześniej, laminat położono, by utrzymac je w kupie.

plitkin napisał(a):
nie znam się zupełnie na tym jak można zmusić autora wątku do przestawienia czasu o 30 lat wstecz by On mógł poznać wszystkie zalety polecanych sposobów na pływanie omegą i to konkretnym typem.


Bo się nic nie zmieniło w tym temacie . Podejście do płytkiego rzecznego brzegu - odsypiska, lub głębokiego przy plosie związane jest zawsze z niewiadomą co jest pod wodą i co jest na brzegu
Nie wypuszcza się dziecka przy wieczornym dobiciu na nierozpoznany brzeg, gdy jego giry odziane są w neoprenowe regatówki. Ma założyć trapery/kalosze.
Rysy na pokładzie, i na dnie są najmniej istotnym problemem.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 kwi 2019, o 09:32 

Dołączył(a): 2 lip 2010, o 06:27
Posty: 35
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 1
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
w klubie żeglarskim w Raciborzu mają do sprzedania fajną ostrudę [ciepły hangar]tel:506695799


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kurczak, plitkin i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL