Forum żeglarskie
https://forum.zegluj.net/

Buduję prototyp składany - Avocado
https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=5&t=30160
Strona 1 z 3

Autor:  kuba-s [ 8 kwi 2019, o 21:09 ]
Tytuł:  Buduję prototyp składany - Avocado

Obicywałem już jakiś czas temu, że pokażę powstawanie mojej składanej łódeczki- Avocado, której robocze hasło reklamowe brzmi "łódka jak mebelek - dostarczany w pudełku" - ażeby nie używać nazwy najpopularniejszej sieci sprzedającej składane meble ;)

Chętnie posłucham opinii na temat mojego "owocu".
Mojego pierwszego owocu.

Załączniki:
18.JPG
18.JPG [ 93.99 KiB | Przeglądane 7075 razy ]
17.JPG
17.JPG [ 95.08 KiB | Przeglądane 7075 razy ]
16.JPG
16.JPG [ 108.63 KiB | Przeglądane 7075 razy ]
15.JPG
15.JPG [ 81.85 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
14.JPG
14.JPG [ 83.1 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
13.JPG
13.JPG [ 103.18 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
10.JPG
10.JPG [ 78.15 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
9.JPG
9.JPG [ 76.35 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
8.JPG
8.JPG [ 78.23 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
11.JPG
11.JPG [ 87.71 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
7.JPG
7.JPG [ 64.92 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
6.JPG
6.JPG [ 85.6 KiB | Przeglądane 7078 razy ]
3.JPG
3.JPG [ 128.36 KiB | Przeglądane 7079 razy ]
2.JPG
2.JPG [ 54.88 KiB | Przeglądane 7079 razy ]
Komentarz: model koncepcyjny
1.JPG
1.JPG [ 83.03 KiB | Przeglądane 7079 razy ]

Autor:  cors [ 8 kwi 2019, o 21:25 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

No , jak na 14 latka to poważne wyzwanie. Życzę udanego dryfowania. Pamiętaj o kamizelce ratunkowej.

Autor:  Catz [ 8 kwi 2019, o 21:26 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Ciekawe!
Jak ma wygladac w postaci ostatecznej?
Wymiary?
Catz

Autor:  Janna [ 8 kwi 2019, o 21:34 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Ślicznotka. :) Coś więcej na jej temat?

Autor:  Catz [ 8 kwi 2019, o 21:38 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Janna, gratuluje wyobrazni przestrzennej!
Widze tylko niejaki potencjal i same zagadki.
Catz

Autor:  kuba-s [ 8 kwi 2019, o 21:46 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

340, ale sądzę, że natychmiast po zwodowaniu następny egzemplarz będzie powiększony, ważę swoje i chciałbym się do niej zmieścić ;)

Moim zamysłem było to, żeby można ją było łatwo skręcić i łatwo rozkręcić, zmieścić w piwnicy albo gdzie tam się chce, poszycie miękkie, sam jeszcze rozgryzam zagwostki wykonawcze, które napotykam po drodze, a jeszcze kilka nadchodzących widzę.
Co dalej?
Zobaczę jak się sprawdzi, poprawię, sprawdzę dalje, a potem chcę puścić takie "sstawy" do ludzi, do młodzieży do tych którzy chcą czegoś małego i niezobowiązującego, a lubią się pobawić ze śrubokrętem, taka mała męska robota przy składaniu, a zarazem trochę przypominająca pacholęctwo, kto z was składał łódki z klocków?
Zdjęcie udowadfniają dobitnie, że da się nią pobawić nawet w zwykłym mieszkaniu, dodatkowo ma kółka, za krtóre można ją pociągnąć nad wodę.
Ja mam 500 metrów.
I takie były początki, szukałem czegoś właśnie do takich warunków, poniważ nie znalazłem postanowiłem zbudować.

Mało powagi dużo zabawy, a zarazem nie tylko tekturowe pudełko a coś trochę więcej.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

cors napisał(a):
No , jak na 14 latka to poważne wyzwanie. Życzę udanego dryfowania. Pamiętaj o kamizelce ratunkowej.


Jeśli odwrócić te cyfry będzie znacznie bliżej prawdy, no ale kto nigdy nie był dzieckiem nie będzie porządnym dorosłym, Jak mawiał Churchill? Kto za młodu nie był socjalistą na starość zostanie .... No i tego właśnie chcę uniknąć.

Autor:  Catz [ 8 kwi 2019, o 21:54 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Cos dla niezonatych znaczy?
Jak to ma wygladac na aktualnym etapie rozwoju? Ozaglowanie?
Catz

Autor:  kuba-s [ 8 kwi 2019, o 22:02 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Catz napisał(a):
Cos dla niezonatych znaczy?
Jak to ma wygladac na aktualnym etapie rozwoju? Ozaglowanie?
Catz


Tak. Dla młodych, dzieciaków i singli. To obiecująca luka rynkowa.O ile się dobrze skieruje reklamę.
No i musi jeszcze okazać się sprzęt skuteczny. A to zobaczymy.
Rozprza, niski maszt, ale tu jeszcze trochę minie zanim pokaże

Autor:  Catz [ 8 kwi 2019, o 22:13 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Poczekam. Zagle Va Marian?
Powodzenia!
Catz

Autor:  kooniu [ 9 kwi 2019, o 10:12 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

kuba-s napisał(a):
Catz napisał(a):
Cos dla niezonatych znaczy?
Jak to ma wygladac na aktualnym etapie rozwoju? Ozaglowanie?
Catz


Tak. Dla młodych, dzieciaków i singli. ....


taki był mój zamysł jak robiłem ,,Drakkara,, z coroplastu - (3 niezapomniane sezony na wodzie :cool: ) - czekam na finał bo pomysł przeciekawy !! ( teraz jestem na etapie budowania kajaka SOF więc tym bardziej mnie interesuje ;) )

Autor:  Janna [ 9 kwi 2019, o 12:09 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Catz napisał(a):
Janna, gratuluje wyobrazni przestrzennej!

Wystarczy samo wyobraźni, bez przestrzennej. Dziękuję, nie narzekam.

Kuba, choć Pirania to niezła rybka, to trochę szkoda, że nie było Avocado, gdy 9-letni Maciuś powziął zamysł budowy swojej własnej łódki. ;-)
viewtopic.php?p=246049#p246049

Autor:  Mir [ 9 kwi 2019, o 13:16 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

kuba-s napisał(a):
340, ale sądzę, że natychmiast po zwodowaniu następny egzemplarz będzie powiększony,

kuba-s napisał(a):
Jeśli odwrócić te cyfry będzie znacznie bliżej prawdy

430? :roll:

Janna napisał(a):
9-letni Maciuś powziął zamysł budowy swojej własnej łódki

A, czy 15-letni Maciek ma w zamyśle budowę nowej łódki? ;)

Autor:  kuba-s [ 9 kwi 2019, o 14:17 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Catz napisał(a):
Poczekam. Zagle Va Marian?
Powodzenia!
Catz


Zastanawiałem się jak je nazwać merytorycznie i za analogią z Zawiszą nazwałbym je: Slup sztakslowy.
Tak

Autor:  Marian Strzelecki [ 9 kwi 2019, o 15:59 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

kuba-s napisał(a):
Catz napisał(a):
Poczekam. Zagle Va Marian?
Powodzenia!
Catz

Zastanawiałem się jak je nazwać merytorycznie i za analogią z Zawiszą nazwałbym je: Slup sztakslowy.
Tak

Masz za dużo czasu na myślenie?
Catz już się zastanowił... i tak ma być! merytorycznie: Va-Marian*

MJS

* Widać, że - nie był szkolony przez PZŻ :rotfl:

Autor:  kuba-s [ 9 kwi 2019, o 16:51 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Marian Strzelecki napisał(a):
kuba-s napisał(a):
Catz napisał(a):
Poczekam. Zagle Va Marian?
Powodzenia!
Catz

Zastanawiałem się jak je nazwać merytorycznie i za analogią z Zawiszą nazwałbym je: Slup sztakslowy.
Tak

Masz za dużo czasu na myślenie?
Catz już się zastanowił... i tak ma być! merytorycznie: Va-Marian*

MJS

* Widać, że - nie był szkolony przez PZŻ :rotfl:


Ano nie był :)
Za to przeszedł dobry kurs z samodzielnego myślenia

Autor:  Janna [ 9 kwi 2019, o 17:23 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Mir napisał(a):
Janna napisał(a):
9-letni Maciuś powziął zamysł budowy swojej własnej łódki

A, czy 15-letni Maciek ma w zamyśle budowę nowej łódki? ;)

Maciek, po kilku latach zawodniczego wiosłowania w klubie, przerzucił ciężar zainteresowań na elektronikę i lutuje efekty gitarowe (pasja podstawowa) i inne takie. :)

Autor:  MarekSCO [ 9 kwi 2019, o 17:52 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Janna napisał(a):
Maciek, po kilku latach zawodniczego wiosłowania w klubie, przerzucił ciężar zainteresowań na elektronikę i lutuje efekty gitarowe (pasja podstawowa) i inne takie. :)

Kup Mu Arduino :D
Może być ten zestaw:
https://allegro.pl/oferta/zestaw-mega-p ... 6489960574
Po prostu kup w prezencie z okazji albo i bez okazji...
Może być tak, że wiem co mówię i że nikt nigdy Ci mądrzejszej rady nie udzielił ;)
Tylko pamiętaj co kiedyś na czacie pisałem. Będzie niebezpiecznym człowiekiem kiedyś...

A teraz przepraszam za OT :D

Autor:  Janna [ 9 kwi 2019, o 19:04 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Arduino to on zjada na śniadanie. ;) Ale masz rację, na początek to było świetne rozwiązanie.
Koniec offtopu. :)

Autor:  MarekSCO [ 9 kwi 2019, o 23:20 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Janna napisał(a):
Koniec offtopu. :)

Jak koniec to koniec ;) Bez oftopu zatem...
Tak mi się skojarzyły te dwa projekty. Avocado i Arduino. Właśnie w kontekście adresata.
Targetu, że tak powiem...
Wiesz Janno jakiej wady nie ma Arduino ( a posiada ją Avocado i naprawdę spora masa
innych wynbalazków )
Arduino nie jest zamknięte. Wyrabia " nawyki programistycznej motoryki " ( jak mawiają moi koledzy ), pozwala je rozwijać i kultywować.
Na początek masz szeroką gamę celów do których możesz sięgać i osiągać je.
Oczywiście z wielkimi ograniczeniami... Coś jak żeglowanie na Avocado... Też z wielkimi ograniczeniami...
Ale masz też język programowania oparty na C. Owszem, zmodyfikowany tak, żeby był dostępny dla każdego i łatwo się pomieścił w piwnicy ;)
Ale to ciągle jest C i w każdej chwili możesz z niego wyjść w coś naprawdę wielkiego, bez
uczenia się nowych nawyków. Po prostu klocek po klocku idziesz dalej...
Co do Avocado - zastanowiło mnie jedno zdanie w poście Kolegi:
kuba-s napisał(a):
Moim zamysłem było to, żeby można ją było łatwo skręcić i łatwo rozkręcić, zmieścić w piwnicy albo gdzie tam się chce,

Czy Avocado będzie przechowywane w piwnicy...
Przechowane - być może - z jednego sezonu na drugi, ale co dalej ?
Czy daje aż takie możliwości, że opłaca się go przechowywać ?
( Czy będzie się chciało je przechowywać ? )

Janno - powiadam Ci, Arduino to je ono! :D Tam nie ma końca po prostu ;)

Autor:  Marian Strzelecki [ 10 kwi 2019, o 22:17 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

MarekSCO napisał(a):
Janno - powiadam Ci, Arduino to je ono! :D Tam nie ma końca po prostu ;)

Chyba... chodziło Ci o Avocado, a nie jakieś A durno ;)

MJS

Autor:  kooniu [ 10 kwi 2019, o 23:39 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Marek, porównujesz nieporównywalne , to składana żaglówka SOF o niebanalnym kształcie, nie aspirujaca (chyba) do tego by być motolotnią, poduszkowcem czy wyczynowym kajakiem górskim. Owszem ja lubię takie cztery w jednym , ale czesto to co jest wyspecjalizowane jest lepsze niż takie uniwersalne .

Autor:  kuba-s [ 11 kwi 2019, o 12:18 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

MarekSCO napisał(a):
Janna napisał(a):
Koniec offtopu. :)

Jak koniec to koniec ;) Bez oftopu zatem...
Tak mi się skojarzyły te dwa projekty. Avocado i Arduino. Właśnie w kontekście adresata.
Targetu, że tak powiem...

Tak, elektronika przejęła młode pokolenie, ale kto wie, kto wie. Może nie całe i nie ze szczętem?

zy Avocado będzie przechowywane w piwnicy...
Przechowane - być może - z jednego sezonu na drugi, ale co dalej ?
Czy daje aż takie możliwości, że opłaca się go przechowywać ?
( Czy będzie się chciało je przechowywać ? )

Słuszna uwaga, bardzo słuszna, zadaję sobie to pytanie, czy ludziom się chce?

Autor:  MarekSCO [ 11 kwi 2019, o 17:05 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

kuba-s napisał(a):
Słuszna uwaga, bardzo słuszna, zadaję sobie to pytanie, czy ludziom się chce?

Nie wiem czy się dobrze rozumiemy :)
Masz ciekawą i dopracowaną technologię, którą demonstrujesz na przykładzie Avocado.
Moja rada taka, żebyś rozwijał tą technologię. Do tego chcę Cię zachęcić.
A dylemat z przechowywaniem taki:
( Na przykładzie reprezentatywnym )
Kupuje Avocado koleś mieszkający w bloku. Nigdy z żeglarstwem niczego wspólnego nie miał...
Próbuje żeglować i jest oczarowany ( taka moja opinia o Twoim produkcie ).
Wszystko mu pasuje. I konstrukcja łódki i możliwości jakie jemu daje w zakresie zabawy...
I łatwość przechowywania, i inne zalety.
Kończy się sezon. Koleś pakuje łódkę do piwnicy ( a piwnica nie jest z gumy - pamiętajmy ).
Zaczyna się kolejny sezon i koleś wkracza weń z nowymi oczekiwaniami...
A jaka będzie "odpowiedź Avocado" ?
Moim zdaniem, żeby ten produkt sprzedać ( dobrze sprzedać ) musisz przewidywać możliwości rozwoju. Musisz zwiększyć elestycznośc projektu...
Na razie to to jest moim zdaniem bardziej "rzeźba do galerii Zachęta "...
Brakuje tej drogi rozwoju, choćby sugestii tej drogi...
Nad tym bym, na twoim miejscu, popracował w pierwszej kolejności.
Sądzę, że ten trud mógłby się opłacić, bo technologia ciekawa i na moje oko kaprawe, o sporych możliwościach.
Tylko to musi być system - nie jeden produkt...
Inaczej rynek odbierze Avocado tak, jak jednorazowe kubeczki na napoje, czy jednorazowe sztućce...
A producenci "jednorazowych" po prostu prześcigną Cię kosztami produkcji...
Takie moje zdanie w szczegółach :D

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

kooniu napisał(a):
Marek, porównujesz nieporównywalne

Ale porównuję na płaszczyźnie, na której te pozornie nieporównywalne, porównywalne jednak są ;)
Pamiętasz, jak kiedyś napisałem w Twoim wątku, że własnoręcznie budowana łódka "rośnie" razem z Tobą ?
Tutaj tego właśnie brakuje.

Autor:  Catz [ 11 kwi 2019, o 17:14 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

MarekSCO napisał(a):
własnoręcznie budowana łódka "rośnie" razem z Tobą ?

Fakt.
Od czterdziestukilku lat rosne tylko z przodu.
Utki sie sprzedaja, chudszym np.
Catz

Autor:  Marian J. [ 11 kwi 2019, o 17:27 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Catz napisał(a):
Od czterdziestukilku lat rosne tylko z przodu.
Od pewnego czasu zimową porą rosnę z przodu a na wiosnę się "cofam"
Catz napisał(a):
Utki sie sprzedaja, chudszym np.
Łódki nie sprzedaję i od 24 lat trzymam się mojego PIP-a.

Autor:  Mir [ 11 kwi 2019, o 18:00 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Marian J. napisał(a):
Łódki nie sprzedaję i od 24 lat trzymam się mojego PIP-a.

Kiedyś powiedziano mi taką cenną radę: Jachty, jak samochody, zmiania się co 5 lat.
Ale, jak czas pokazał, wyraziciel tej reguły swoje Tango 730 S trzyma dobre kilkanaście lat i chyba też go już nie sprzeda. ;)

kuba-s napisał(a):
Chętnie posłucham opinii na temat mojego "owocu".

Pomysł nietuzinkowy i godny zwieńczenia celem doświadczenia na własnej skórze.
Idea składaka, w tym składaka typu Zrób to sam, jest nienowa i jakby powracająca co jakiś czas. No bo robi się luka na rynku, a to korci...
Składak skręcany śrubami, trochę przyciąga (gdy ktoś lubi skręcać i rozkręcać), ale i trochę odpycha (tyle roboty?), jak i wyobraźnia podpowiada czy to aby będzie sztywne na wodzie? Dobrze skręcone pewnie będzie, ale czy nie poluzuje się pracując na fali? Łatwo można przyrównać Avocado do Mewy, łódki w torbach brezentowych. Gdzieś tam pojawi się niepewność: A gdy podczas pływania odkręci sie któraś śruba??? :roll:

Niewątpliwie cechami składaka jest magazynowalność i transportowalność. Jednak główną cechą łódki jest jej pływalność. I na tym trzeba by się skupić najbardziej. Wyporność, stabilność, pakowność, wygoda, szybkość, sterowność itp. Mała łódka zmieści się na dach samochodu, pozostaje tylko miejsce składowania. Spoglądając na Robhosailora, to jego opcja jest chyba właściwa. Konkretny kadłub, który gdy jest zrobiony, to mucha nie siada. Jest. Nie trzeba go rozkręcać i skręcać, a w dzisiejszych czasach czas ma inne znaczenie, niż kiedyś. Teraz liczy się PŁYWANIE, a nie budowanie, wożenie, skręcanie. Bardziej przyciąga wypożyczalnia z pomostem. Przyjeżdżasz, parkujesz, wypożyczasz na parę godzin i - Oddaj cumę!
Ino nie ma tego czegoś, co przy budowie jest bezcenne... ta, no, :cry: satysfakcja. I kto wie ile ona kosztuje? :D

Autor:  kuba-s [ 11 kwi 2019, o 20:53 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Mir napisał(a):
Marian J. napisał(a):
Łódki nie sprzedaję i od 24 lat trzymam się mojego PIP-a.

Kiedyś powiedziano mi taką cenną radę: Jachty, jak samochody, zmiania się co 5 lat.
Ale, jak czas pokazał, wyraziciel tej reguły swoje Tango 730 S trzyma dobre kilkanaście lat i chyba też go już nie sprzeda. ;)

kuba-s napisał(a):
Chętnie posłucham opinii na temat mojego "owocu".

Pomysł nietuzinkowy i godny zwieńczenia celem doświadczenia na własnej skórze.
Idea składaka, w tym składaka typu Zrób to sam, jest nienowa i jakby powracająca co jakiś czas. No bo robi się luka na rynku, a to korci...
Składak skręcany śrubami, trochę przyciąga (gdy ktoś lubi skręcać i rozkręcać), ale i trochę odpycha (tyle roboty?), jak i wyobraźnia podpowiada czy to aby będzie sztywne na wodzie? Dobrze skręcone pewnie będzie, ale czy nie poluzuje się pracując na fali? Łatwo można przyrównać Avocado do Mewy, łódki w torbach brezentowych. Gdzieś tam pojawi się niepewność: A gdy podczas pływania odkręci sie któraś śruba??? :roll:

Niewątpliwie cechami składaka jest magazynowalność i transportowalność. Jednak główną cechą łódki jest jej pływalność. I na tym trzeba by się skupić najbardziej. Wyporność, stabilność, pakowność, wygoda, szybkość, sterowność itp. Mała łódka zmieści się na dach samochodu, pozostaje tylko miejsce składowania. Spoglądając na Robhosailora, to jego opcja jest chyba właściwa. Konkretny kadłub, który gdy jest zrobiony, to mucha nie siada. Jest. Nie trzeba go rozkręcać i skręcać, a w dzisiejszych czasach czas ma inne znaczenie, niż kiedyś. Teraz liczy się PŁYWANIE, a nie budowanie, wożenie, skręcanie. Bardziej przyciąga wypożyczalnia z pomostem. Przyjeżdżasz, parkujesz, wypożyczasz na parę godzin i - Oddaj cumę!
Ino nie ma tego czegoś, co przy budowie jest bezcenne... ta, no, :cry: satysfakcja. I kto wie ile ona kosztuje? :D


Bardzo, bardzo mądry wpis.
Tak, mewa była pierwszą inspiracją.

Autor:  kooniu [ 11 kwi 2019, o 21:39 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

Zrobiłem Drakkara bo zafascynowała mnie konstrukcja Oru kajaka. Poskładałem go, i choć mogłem go zrobić składalnym, zrobiłem go jako fixed bo na dach spokojnie mogłem go założyć. Na fb GRUPIE kajaków skłaDANYCH danych zapytałem jak często składają swoje kajaki, najczęsciej padła odpowiedz ze raz w roku na wiosnę ;) wiec avokado może być i takie i takie , a co do rozwoju to dodatki różne kazdy user może sobie dorabiać lub faktycznie dokupywać ( jakie to można powymyślać - od tego jest forum :P )

Autor:  MarekSCO [ 11 kwi 2019, o 22:38 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

kooniu napisał(a):
Na fb GRUPIE kajaków skłaDANYCH danych zapytałem jak często składają swoje kajaki, najczęsciej padła odpowiedz ze raz w roku na wiosnę ;) wiec

Wiec... Kłamali ;) Napisałem Ci kiedyś tutaj:
viewtopic.php?f=44&t=29184#p539402
Kłamali bowiem proces składania takiego kajaka ( czy Mewy ) to naprawdę upierdliwa robota.
I wszyscy fanatycy składaków starają się ten aspekt bagatelizować, żeby nie zniechęcić...
Ja też jestem fanem składaków, ale staram się uczciwie o nich mówić :lol:

Druga sprawa to taka, że Twoje statki nie są zrobione "na lewą stronę" a Avocado jest ;)
Tak, że ta inspiracja Mewą taka trochę "na wygląd" bardziej ;)
( Jest gdzieś na forum zdjęcie wodolotu w stylu Mewy - tam wszystko można sobie w przybliżeniu oszacować. Jakie wymagania postawiono przed tymi konstrukcjami i dlaczego nie są "wieczne" po poskładaniu :lol: )

Nie jestem pewien tego, że naprawdę o dyskusję nad tą konstrukcją chodzi autorowi wątku. Ani tego, że chciałbym bardziej się zagłębiać w temat ;)
Z takiego samego powodu z jakiego kłamali Koledzy z grupy na FB.
Żeby nie zniechęcić ;)

Autor:  kooniu [ 12 kwi 2019, o 11:10 ]
Tytuł:  Re: Buduję prototyp składany - Avocado

nieeee no raz w roku można 2 godziny popracować ;) lepsze to niż raz w tygodniu :twisted:
A z tą lewą stroną to ... domyślam się ( bo skóry nie ma) że skóra bedzie normalnie na żebrach rozpięta a tylko te 2 kilo-miecze bedą na zewnątrz . Czyli składamy szkielet, zakładamy skóre, rozpieramy ją od wewnatrz zebrami i zamykamy na zewnatrz tymi mieczami - tak mi podpowiada moja wyobraźnia ;)
A co do ,,apgrejtowania,, to możemy popuscić wyobrażnie i dołożyć pływak (prawieProa) dwa pływaki, drugi maszt na rufe dla Roberta , wysięgnik na silnik od malucha dla .... itd. :kiss:

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/