Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 6 cze 2026, o 18:39




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 192 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 mar 2026, o 10:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010, o 13:20
Posty: 1305
Podziękował : 81
Otrzymał podziękowań: 785
Uprawnienia żeglarskie: zapoznany wynalazca
robhosailor napisał(a):
Pisałem coś o sklerozie?


To co ja mam o swojej powiedzieć? Skleiły mi się cztery łódki, a przecież wiedziałem o każdej z nich...

No to przytoczę - weźcie poprawkę na to, że mogłem coś sklerotycznie przekręcić - smakowitą opowieść Janusza Ostrowskiego (chyba że Rudka Wasilewskiego? A może sklejone obie? A może przepuszczone przez Stefana Eknera, też mającego talent do opowieści? - Ale co tam, opowieść to opowieść, ma swoje prawa) o traumatycznych początkach.

Cytuj:
Siatkobeton kojarzył się zawsze z jachtami ciężkimi jak bunkry, ale my przecież byliśmy z MEiL, projektowaliśmy samoloty, stosowaliśmy kosmiczne technologie, jeżeli ktoś jest w stanie zbudować z betonu łódki lekkie i szybkie to właśnie my.
Byle tylko odrzucić przesądy z placów budowy, nie słuchać fachowców w gumofilcach, a na pewno wypracujemy nową, nieznaną nikomu wcześniej, konstrukcję lekkich i wytrzymałych kadłubów z siatkobetonu.

Zaczęliśmy eksperymenty. Druciana siatka, cement, piasek, woda, garnek z łyżką, tak jak sobie mały Kazio wyobraża robienie betonu. Efekty naszych rewolucyjnych eksperymentów rozłaziły się w palcach. Czas uciekał, a nasz siatkobeton ciągle miał konsystencję kiepsko położonego tynku.

Radzi nieradzi, udaliśmy się do Canossy, czyli do specjalistów od betonu. Pełni wstydu i bez większej nadziei na skuteczną pomoc - w końcu co oni tam wiedzą o szkutnictwie...
Ku naszemu miłemu zaskoczeniu, pan doktor od betonu bardzo się ucieszył usłyszawszy o naszym projekcie. Wyszedł na chwilę do magazynku i wrócił z trzema woreczkami. Pierwszy zawierał drobny żwirek, drugi, mniejszy, bardzo drobniutki piasek, a trzeci, malutki, coś w rodzaju pyłu. Pan doktor zalecił dodać do tego absurdalnie (naszym zdaniem) małą ilość cementu i jeszcze bardziej absurdalnie małą ilość wody. A potem wibrować do skutku.
-Jak będziecie zadowoleni, przyjdźcie po więcej kruszywa.

Wyszliśmy przekonani, że doktor z nas zakpił w ramach odwiecznego antagonizmu między lotnikami a budowlarzami, ale cóż robić? Może kiedy usłyszy, żeśmy się postarali, to da się ubłagać i udzieli prawdziwej pomocy?...

Zrobiliśmy jak kazał. Dodaliśmy absurdalnie małą ilość cementu, wody, wymieszaliśmy, rozprowadziliśmy i zaczęliśmy wibrować rozsypującą się masę. Po kilku minutach masa dziwnie zgęstniała, skurczyła się, gdy drobniejsze kawałki kruszywa znalazły sobie miejsce pomiędzy tymi większymi, a po chwili na wierzchu pojawiła się wilgoć. Dobra nasza!

Z niecierpliwością zaczekaliśmy do zastygnięcia próbki. Była twarda i w palcach się nie rozłaziła. Próbujemy młotkiem - zamiast trzasku łamanego tynku rozległ się dźwięczny odgłos, jak po uderzeniu w metalową płytę. Byliśmy uratowani.

Przyszliśmy do doktora od betonu z naszą próbką, podziękowaniem i prośbą o więcej kruszywa. W czasie rozmowy zwierzył się nam:
-Panowie nie macie pojęcia, jak się ucieszyłem. Długo pracowaliśmy nad tą mieszanką, ale jest za droga, żeby stosować ją w budownictwie. Wyście w końcu znaleźli dla niej dobre zastosowanie!

W ten sposób nabraliśmy dużego szacunku do fachowców od budowlanki, a przynajmniej jeden doktor od nich nabrał szacunku do dużych chłopców z ich zabawkami. To chyba większe osiągnięcie niż wszystkie te nasze łódki...


Relata refero, czyli za ile kupiłem, za tyle sprzedaję. Ale ładna historia :)

pozdrowienia

krzys



Za ten post autor myszek otrzymał podziękowania - 4: M@rek, mariaciuncia, robhosailor, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2026, o 12:40 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 10:43
Posty: 1187
Podziękował : 467
Otrzymał podziękowań: 433
Uprawnienia żeglarskie:
myszek napisał(a):
robhosailor napisał(a):
Pisałem coś o sklerozie?

To co ja mam o swojej powiedzieć? Skleiły mi się cztery łódki, a przecież wiedziałem o każdej z nich...
...Wyszliśmy przekonani, że doktor z nas zakpił w ramach odwiecznego antagonizmu między lotnikami a budowlarzami...
...W ten sposób nabraliśmy dużego szacunku do fachowców od budowlanki, a przynajmniej jeden doktor od nich nabrał szacunku do dużych chłopców z ich zabawkami. To chyba większe osiągnięcie niż wszystkie te nasze łódki...
krzyś


Na marginesie tej refleksji - ponieważ nie wszyscy w ogóle choćby slyszeli o tym odwiecznym antagonizmie, to może dzięki temu nie było żadnych trudności w dogadywaniu się i współpracy :D
Na studiach, kiedy już robiliśmy już poważne i "prawdziwe" projekty konstrukcyjne, to na szczycie aspiracji stał lotniczy hangar, im większy tym lepiej. Mój - był drewniany, z drewna klejonego, jak się to wówczas określało, i przy rozpiętości dobrych 40 metrów miał w kalenicy dobre piętnaście metrów wysokości. Można było niżej, ale że to hangar, więc kryterium była wysokość usterzenia kierunku, tak żeby "Caravelle" czy "Electra" Lockheed'a swobodnie mogla się zmieścić.
Chyba jeszcze są gdzieś w piwnicy oryginalne kalki...
Konsekwentnie, także na dyplomie, temat który miał w nazwie "fabryka" - zwłaszcza z wysokimi halami o wielkich rozpiętościach, też stał bardo wysoko.

________________________________________

Pozdrawiam
tomasz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2026, o 14:01 

Dołączył(a): 6 lut 2013, o 17:39
Posty: 268
Lokalizacja: Sligo
Podziękował : 75
Otrzymał podziękowań: 82
Uprawnienia żeglarskie: wystarczajace ;)
Wtrącę się w Wasze fachowe dyskusje z prostym pytaniem - co się aktualnie dzieje z kadlubem siatkobetonowca z Kątów Rybackich? On jeszcze istnieje?

_________________
Radek Wrodarczyk
www.wrodarczyk.ie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 mar 2026, o 16:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 18170
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4683
Otrzymał podziękowań: 4441
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
RadekNet napisał(a):
Wtrącę się w Wasze fachowe dyskusje z prostym pytaniem - co się aktualnie dzieje z kadlubem siatkobetonowca z Kątów Rybackich? On jeszcze istnieje?
Miałem nadzieję, że ktoś wie i odpowie.

Zdaje mi się, że widziałem go, dawno temu, na jakiejś fotce w necie. I tyle.

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 mar 2026, o 08:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 18170
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4683
Otrzymał podziękowań: 4441
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Kontynuując opowieści o siatkobetonowcach, które znamy:

Mniej więcej, w tamtym czasie współpracowałem z pisemkiem popularnonaukowym pt. Kalejdoskop Techniki - podczas pracy etatowej w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, trzeba było dorabiać do pensji. Głównie robiłem ilustracje techniczne, do różnych artykułów. Ale moja współpraca z siatkobetonowym towarzystwem z Politechniki Warszawskiej zainspirowała mnie do napisania i zilustrowania własnego, popularyzującego artykułu właśnie o jachtach siatkobetonowych. Już kiedyś tu o tym pisałem na forum, ale jak znajdę w czeluściach moich dysków skany, to ponownie wrzucę do tego wątku.

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowania - 2: Marian Strzelecki, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 mar 2026, o 15:36 

Dołączył(a): 4 sty 2015, o 10:43
Posty: 1187
Podziękował : 467
Otrzymał podziękowań: 433
Uprawnienia żeglarskie:
robhosailor napisał(a):
Kontynuując opowieści o siatkobetonowcach, które znamy:
Mniej więcej, w tamtym czasie współpracowałem z pisemkiem popularnonaukowym pt. Kalejdoskop Techniki...Już kiedyś tu o tym pisałem na forum, ale jak znajdę w czeluściach moich dysków skany, to ponownie wrzucę do tego wątku.


Byłoby ciekawe poczytać, bo u nas jakoś siatkobeton nie doczekał się nadmiaru publikacji, ani fachowych ani popularyzatorskich,więc każda jedna - starsza czy nowsza - jest warta zainteresowania.

______________________________________

Pozdrawiam
tomasz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 mar 2026, o 19:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 18170
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4683
Otrzymał podziękowań: 4441
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
robhosailor napisał(a):
jak znajdę w czeluściach moich dysków skany, to ponownie wrzucę do tego wątku.

tomasz piasecki napisał(a):
Byłoby ciekawe poczytać, bo u nas jakoś siatkobeton nie doczekał się nadmiaru publikacji, ani fachowych ani popularyzatorskich


No i znalazłem, ale nie mam uprawnień do wrzucenia na forum pliku w dużej rozdzielczości, więc tutaj tylko w małej i link do mojego konta Google Photos, ale tam wkrótce zniknie, więc łapcie, jeśli komuś potrzebne, bo za parę dni wywalę - muszę tam zmniejszać liczbę zdjęć i ilość użytych GB, bo miejsce mi się kończy i każą płacić...

Załącznik:
Jachty_z_betonu03.jpg
Jachty_z_betonu03.jpg [ 230.95 KiB | Przeglądane 476 razy ]


https://photos.app.goo.gl/gDsYqbEgfois7ekW8

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 mar 2026, o 09:27 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1472
Podziękował : 190
Otrzymał podziękowań: 568
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Trafiłem w Żaglach na kilka artykułów o betonkach.


Załączniki:
grudzień74.jpg
grudzień74.jpg [ 2 MiB | Przeglądane 430 razy ]

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał
Usługi szkutnicze

Za ten post autor Michal otrzymał podziękowania - 4: Catz, Marian Strzelecki, robhosailor, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 mar 2026, o 19:34 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 21:40
Posty: 1472
Podziękował : 190
Otrzymał podziękowań: 568
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Jest tego więcej, tylko brak czasu na szukanie. Jakby ktoś chciał poszukać to zapraszam.
Artykuł z Żagli wrzesień 1975


Załączniki:
Żagle 9 1975.jpg
Żagle 9 1975.jpg [ 1.95 MiB | Przeglądane 397 razy ]

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał
Usługi szkutnicze

Za ten post autor Michal otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 mar 2026, o 20:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:24
Posty: 11109
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1388
Otrzymał podziękowań: 2687
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Betotron mial bardzo zgrabna i nowoczesna sylwetke*, zwlaszcza jak na tamte czasy.
Pamietam bardzo szeroko komentowany fenomen jego naglego znikniecia.
Catz
* pisze o czesci nadwodnej.

_________________
Naziole, w pysk wam mówię litość moje ( prawie Wyspianski)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 mar 2026, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 16:10
Posty: 14101
Podziękował : 10663
Otrzymał podziękowań: 2509
Uprawnienia żeglarskie: Nie odebrany plastik
Fenomen nie był niczym niespotykanym:
Zawiść pycha ludzka + samowola i poczucie bezkarności kierownika pobliskiego klubu wystarczyły.

Jacht ściągnięty chyłkiem z płytkiej wody (gdzie miał eksperymentalnie przezimować w wodzie) popłynął w siną dal*...
Znaczy błąkał się po zalewie, aż osiadł na drugie stronie ZZ-Lake na betonowej podstawie wału tworzącego zalew.
Zima była wtedy nawet chyba sroższa niż tegoroczna.
Lód na 1m grubości wprasował/wtarł jacht dosłownie w pochyłą powierzchnie litego betonu, tak że znikła część burty na szerokości półpokładu.
Odnalazłem go w okolicy lutego obejrzałem i miałem zamiar odtworzyć wykruszony beton wiosną... niestety jak zrobiło się ciepło... już nic na miejscu nie zastałem.

Zostało tylko jedno zdjęcie, które ktoś miły przysłał mi (na mój rozpaczliwy apel w Expresie Wieczornym, gdzie wtedy pisywałem o budowie jachtów) zrobione z mostu w Zegrzu:
Załącznik:
betotron odpływający.jpg
betotron odpływający.jpg [ 70.99 KiB | Przeglądane 373 razy ]

Gdzie widać jeszcze cumę z wleczoną kotwą (której nie widać) w postaci solidnej płyty IOMB a w tle brzeg na którym w końcu wylądował.
MJS

ps
O faktach dowiedziałem się dużo później od Kazika Kwasiborskiego, który natenczas był bosmanem tamtym klubie SWOS.

PS2
Sylwetka była taka, bo nie wiedziałem jak lekko/ciężko uda mi się wybudować prototyp i musiałem zapewnić możliwość dużej swobody w narysowaniu konstrukcyjnej linii wodnej, a w kilu zapewnić nadmiarowe miejsce na nie wiadomo jeszcze jaki (i ile) balast. W chwili na fotce Betotron miał w zęzie balast swój (?? kg) i z Mamuta (500kg) co jak widać nie przeszkadzało w "lekkim" wyglądzie..

*A ja szukając jachtu kajakiem nabawiłem się zapalenia płuc.

_________________
"Wolność? co to takiego?" ja
"Gdy wszyscy grają to samo - szukam dyrygenta" K.Szewczyk

Wspomnij: Orwella i Huxleya.


Zapraszam na "fejsa":

"Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"
"Marian Strzelecki"



Za ten post autor Marian Strzelecki otrzymał podziękowania - 2: robhosailor, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 mar 2026, o 08:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 18170
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4683
Otrzymał podziękowań: 4441
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Smutna historia.

Kanadyjki z zakładu siatkobetonu PW były pocięte i rozbijane przed kolejnym sezonem. Żółta pychówka Rudka leżała jakiś czas na terenie siatkobetonowego osiedla przy ulicy Bartyckiej w Warszawie, aż w końcu również została rozbita, pocięta i znikła.

Siatkobeton, jako tworzywo do budowy jachtów, moim zdaniem, nie okazał się zbyt atrakcyjny w praktyce. Moje, pobieżne obserwacje pokazały mi, że np. wprowadzanie zmian w rozmieszczeniu okuć w gotowym pokładzie siatkobetonowym, może być bardzo trudne. Projekt musi być bardzo dokładnie przemyślany w szczegółach i tak samo wykonany. Drewno i sklejka w budowie amatorskiej, wydają się być nie do pobicia - nawet jeśli chodzi o budowę jachtów morskich. Ale, może koledzy (Marian i Tomek) którzy zmierzyli się z siatkobetonowymi jachtami w praktyce, mają inne zdanie. Ja, w każdym razie, odpuściłem wtedy i nie myślałem już więcej o siatkobetonie, jako materiale do budowy, ewentualnych, moich, przyszłych jednostek.

PS: Aha! Rozmawiałem kiedyś z doświadczonym konstruktorem budowlanym, zadając mu pytanie , dlaczego siatkobeton nie jest zbyt popularny również w budownictwie - odpowiedział mi, że technologię wymagającą użycia dużej ilości stali, uważa się za drogą i energochłonną, a w budownictwie np. jednorodzinnym przyszłości, widział wtedy (40 lat temu) lekkie bloczki z betonu komórkowego, gliny suszonej z dodatkami materiałów organicznych i mineralnych, a z wykluczeniem stali i materiałów energochłonnych (jak np. wypalana cegła ceramiczna) gdzie się tylko da.

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 192 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 75 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Łódź motorowa | Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL