Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 26 paź 2021, o 22:44




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 sty 2017, o 00:03 

Dołączył(a): 21 cze 2009, o 21:53
Posty: 11
Lokalizacja: Czernica
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Ostatnio chodzi mi po głowie pospawać sobie mały stalowy jacht motorowy , Taki pięć metrów . Przeznaczony dla dwóch osób . Chciałbym zapytać bo nie mam doświadczenia w budowie czegoś takiego . Czy do pływania po płytkich rzekach , małych akwenach może być jacht z płaskim dnem czy minimalne V . Drugie czy blachy zastosować 1,5 mm , 2 mm . W wolnym czasie posczepiałem sobie tymczasowo profile żeby zobaczyć tak plus minus jak by to wyglądało . Potem chciałbym to obspawać blachą stalową . Czy to miało by sens czy strata czasu i pieniędzy . .


Ostatnio edytowano 28 sty 2017, o 00:08 przez Wojciech, łącznie edytowano 1 raz
Dodano "motorowy" w tytule


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 sty 2017, o 00:43 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7999
Podziękował : 1861
Otrzymał podziękowań: 2395
Uprawnienia żeglarskie: -
Następny ;) przeczytaj viewtopic.php?f=22&t=24936


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 sty 2017, o 00:43 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
gdzie ś tutaj jest pospawany kadłub na sprzedaż

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 sty 2017, o 00:59 

Dołączył(a): 21 cze 2009, o 21:53
Posty: 11
Lokalizacja: Czernica
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Raczej nie chcę nic kupować . Wole podłubać coś samemu . Jestem emerytowanym spawaczem . Miałem laminatowy jacht ale coś mi się wydaje że stalowy był by lepszy . Obecnie pływam kanu . Chciałbym coś małego kabinowego . Spawałem Transity , piece CO nie łodzie .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 09:14 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 879
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Ja też przymierzałem się swego czasu do budowy małego jachciku stalowego motorowego na 3 osoby. Mam 3 nowe silniki spalinowe przyczepne. 5 , 15 i 25 KM. Chciałem wreszcie zrobić z nich użytek.
Idealną konstrukcją wydawał mi się Albatros 623 J.Maderskiego. Widziałem jak taki kadłub wyspawali w Olkuszu. Spawali go w warsztacie mechanicznym bo armator miał tam kogoś i zrobili ten kadłub w ramach "fuchy". Bardzo prosta konstrukcja i oceniłem że to samo zrobiłbym na własnym podwórku. Konstrukcja zładu i poszycie zrobiłbym na zasadzie zczepin a póżniej fachowiec spawacz i na gotowo szwy.
Powalającym obecnie jest jednak cena dokumentacji. Maderski obecnie przebudowuje swoją stronę więc nie ma aktualnego cennika ale ostatnio wołał sobie coś 1600 złotych.Teraz będzie jeszcze więcej.
Lepszym wyjściem byłoby zlecić /uprosić/ za jakąś "ludzką" opłatą np.kolegę z forum mjs-a wykonanie rozrysowania płatów poszycia tak jak się to robi przy sklejce w metodzie "szycia i klejenia".Wycięcie z blachy gotowych płatów i ich zespawanie w całość.Póżniej ewentualnie jakieś wzmocnienia czy grodzie. Nadbudówka oczywiście ze sklejki. Może warto to przemyśleć.



Za ten post autor brodaty otrzymał podziękowanie od: Mir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 09:29 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 879
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Jest jeszcze jeden wariant. Bardzo tani jeśli chodzi o dokumentację. Konstrukcja Witolda Tobisa. Można otrzymać za symboliczną złotówkę.
Jachcik motorowo -żaglowy SZYPEREK. Długość 5 metrów i coś 30 cm. Nic nie stoi na przeszkodzie aby był tylko motorowy. Jeden kadłub był zrobiony z blachy i pływa podobno do dziś. Płaskie dno.
Myślę że na sródlądziu i pływaniu zatokowym oczywiście wolnym turystycznym to nie przeszkoda. Zresztą Albatros Maderskiego też ma pas denny płaski a tylko jedno załamanie na burcie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 10:05 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
brodaty napisał(a):
Jachcik motorowo -żaglowy SZYPEREK. Długość 5 metrów i coś 30 cm.


ten jacht na żaglach nie pływa wcale a jako motorowy to mam spore wątpliwości, za młodu nim się przepłynąłem i nie polecam. Moim zdaniem nieudana konstrukcja. Może lepiej coś od Wojtka Kasprzaka?

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 10:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:33
Posty: 1297
Podziękował : 124
Otrzymał podziękowań: 207
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
Rozwijalne poszycie kadłuba można narysować w programie Carene2008.


Załączniki:
Carene2O08.zip [2.15 MiB]
Pobrane 173 razy

_________________
Pozdrawiam
Marian Jasiński
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 11:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 4182
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1702
Otrzymał podziękowań: 1761
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Jakoś nie mam przekonania do blachy na drobnoustroje.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 17:48 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 879
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Jak się orientuję to Wojtek Kasprzak nie zaprojektował nic małego z blachy.
Panowie nie róbcie "bicia piany". Kolega prosi o poradę w sprawie jachtu ze
stali o dlugości około 5 metrów więc takich rad udzielajmy.
Super wpis o Szyperku. Nie pływałem nim więc nie wiedziałem że to nie za dobra konstrukcja. Może więc kolega mjs z forum i coś na kształt Albatrosa.No może jak
ma mieć około 5 metrów to się też da zrobić. Ale będzie ciasny . Może jednak
5.5 metra lub docelowo 6 metrów.
Też pisałbym sie na taki projekt.Kadłub wyszedłby tanio. Co do reszty to już
inwencja i zasobność portfela armatora. W skrajnym przypadku jakieś płyty
laminowane a ful wypas to drewno egzotyczne.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Jak się orientuję to Wojtek Kasprzak nie zaprojektował nic małego z blachy.
Panowie nie róbcie "bicia piany". Kolega prosi o poradę w sprawie jachtu ze
stali o dlugości około 5 metrów więc takich rad udzielajmy.
Super wpis o Szyperku. Nie pływałem nim więc nie wiedziałem że to nie za dobra konstrukcja. Może więc kolega mjs z forum i coś na kształt Albatrosa.No może jak
ma mieć około 5 metrów to się też da zrobić. Ale będzie ciasny . Może jednak
5.5 metra lub docelowo 6 metrów.
Też pisałbym sie na taki projekt.Kadłub wyszedłby tanio. Co do reszty to już
inwencja i zasobność portfela armatora. W skrajnym przypadku jakieś płyty
laminowane a ful wypas to drewno egzotyczne.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 18:24 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
brodaty napisał(a):
Jak się orientuję to Wojtek Kasprzak nie zaprojektował nic małego z blachy.


z blachy nie ale zawsze można popytać. Tak swoją drogą 5 metrów z blachy to chyba raczej średni pomysł

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 sty 2017, o 19:13 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7999
Podziękował : 1861
Otrzymał podziękowań: 2395
Uprawnienia żeglarskie: -
Średni pomysł, lecz nie bez sensu, jeśli jest w tem jakiś inny sens.
Dzieckiem w kolebce pamiętam blaszane łódki wiosłowe, do wynajęcia - pływały jak każda, ino takie trochę zmięte tu i ówdzie... gniotsa nie łamiotsa, każdego przetrwa klienta :lol:

Tylko sprawa wyporności odpowiedniej, a tu mało projektów takiej drobnicy pomyślanych na ciężko.
A mjs niedawno pokazał smacznie wyglądające linie czegoś takiego, iirc.

Brałbym np. za wzór sprawdzone stare konstrukcje z deski na szkielecie - byle prostokreślne - bo to waga podobna. Dno w głębsze V, patrzać by płaty poszycia były wyraźnie ugięte, gwoli lepszej sztywności, boć to cienka blacha.
Znajdzie tego, dość się porozglądać i wybrać coś wedle gustu.
Na szybko przykładziki: http://www.vintageprojects.com/boats/25-foot-cabin.pdf http://www.svensons.com/boat/pix/Mechan ... allero.pdf

Podobasie? :cool: Obrazek

Przy okazji przykładzik ciekawego kształtu http://www.vintageprojects.com/boats/large-skiff.pdf


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 sty 2017, o 15:24 

Dołączył(a): 19 paź 2006, o 08:55
Posty: 980
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 196
Otrzymał podziękowań: 319
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
boguslaw12 napisał(a):
Ostatnio chodzi mi po głowie pospawać sobie mały stalowy jacht motorowy


Fajny pomysł, ale dobry wybór projektu ma tu największe znaczenie. 5m to mała łódka ale jeżeli wybierzesz skomplikowany projekt to może być trudniejsza i droższa niż większa ale prosta.
Pierwsze pytanie to dokładnie gdzie chcesz pływać, jeżeli nasze wody śródlądowe to podstawowy parametr to zanurzenie im mniejsze tym więcej akwenów przed tobą się otwiera. Jednocześnie w małym klasycznym kadłubie ciężko upchnąć wszystko co się potrzebuje plus silnik i paliwo i mieć małe zanurzenie. Następne pytanie to jak szybko chcesz się poruszać, chęć osiągnięcia większych prędkości kosztuje i dodatkowo komplikuje projekt. Jeżeli nie zależy ci specjalnie na prędkości, zanurzenie ma dla ciebie znaczenie i jednocześnie nie jesteś jakoś specjalnie przywiązany do tradycyjnego w naszym polskim rozumieniu tego słowa wyglądu łódeczki to pomyśl o barce z kołem łopatkowym. Możesz bez problemów mieć zanurzenie kilkanaście cm, prędkość ok 10 km/h i dużo większą wygodę niż na innego typu łódce.


Załączniki:
bareczka.jpg
bareczka.jpg [ 63.27 KiB | Przeglądane 4978 razy ]

_________________
Piwo jest dowodem na to że Bóg nas kocha i chce żebyśmy byli szczęśliwi.

Za ten post autor peter otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 sty 2017, o 17:43 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 879
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
Taki bocznokołowiec ze zdjęcia to chyba prehistoria lub jakichś Waimar. U Nas chyba nie było takiego zbiornika wodnego w górach .Ani Solina ani Żywieckie. No może Rożnów.
Chyba że to rekonstrukcja współczesna.
A w ogóle to czy są jakieś plany tej jednostki.
Ja byłbym jednak za Naszym mjs-em. On by coś wymyślił. Tak jak pisałem . Ta firma co ja reprezentuje Andrzej Armiński. Jakoś Van de Strad czy coś w tym stylu oferuje gotowe wyciete laserowo blachy. Wystarczy pospawać w całość. Ponoć przy kadłubach do 6 metrów to nawet zabudowa i użebrowanie jest dowolne bo taka sztywna jest ta pospawana skorupa. Przy cięciu kosztów to wydatkiem byłby koszt blachy /minimum odpadków/ parenaście tarcz tnących szlifierki kątowej i albo koszty prądu własnej spawarki i własna robota albo znajomy spawacz i ewentualnie jakiś bufet podczas roboty.
Pójdżmy tą drogą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 sty 2017, o 18:30 

Dołączył(a): 19 paź 2006, o 08:55
Posty: 980
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 196
Otrzymał podziękowań: 319
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
brodaty napisał(a):
Taki bocznokołowiec ze zdjęcia to chyba prehistoria lub jakichś Waimar.


Myślisz że taka łódeczka ze zdjęcia to zły pomysł na nasze śródlądzie? A zespawać takie korytko bez laserowo ciętych blach dla zawodowego spawacza to nie powinno być problemem.

A woda na zdjęciu to chyba jakaś rzeczka w USA.

_________________
Piwo jest dowodem na to że Bóg nas kocha i chce żebyśmy byli szczęśliwi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 sty 2017, o 18:50 

Dołączył(a): 21 cze 2009, o 21:53
Posty: 11
Lokalizacja: Czernica
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Widzę że temat się rozkręcił . Zasugerowałem się tym filmikami . Wiadomo że jeden jest dużo większy , ale drugi . Przez to zapytałem ludzi doświadczonych w tej materii . Mówicie że 5 m. raczej nie warto spawać .
https://www.youtube.com/watch?v=_NqEQIj ... vOON_Ofh9g

https://www.youtube.com/watch?v=CTskD_QT3pw
Nie interesowały by mnie zagraniczne wojaże , wystarczą spartańskie warunki ( na jachcie Kaczuszka II też nic nie miałem ) , no i pływanie turystyczne . Akweny to Odra , kanał Gliwicki , żwirownia Niezboczowy .



Za ten post autor boguslaw12 otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13516
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 303
Otrzymał podziękowań: 2277
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
boguslaw12 napisał(a):
Ostatnio chodzi mi po głowie pospawać sobie mały stalowy jacht motorowy , Taki pięć metrów . Przeznaczony dla dwóch osób .


Słuchaj - a napisz skąd wziął Ci się taki pomysł ?
Czy nie taniej i prościej zakupić gdzieś gotowy kadłub jachtu z laminatu ?
To jedno - drugie to pytanie o grubość poszycia - 1,5 - 2 mm nie przekonuje mnie.
Uderzenie punktowe w taki kadłub skutkować może prawie na pewno rozdarciem kadłuba.
Mam wrażenie, że dobry, mocny laminat wytrzyma zdecydowanie więcej.
To takie przemyślenia na szybko ...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 00:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 kwi 2006, o 14:57
Posty: 3996
Podziękował : 657
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: szkutnik drewkarz,motorówkarz
bury_kocur napisał(a):
grubość poszycia - 1,5 - 2 mm nie przekonuje mnie.

Nie pamiętasz Gzymsika ?
To taki Rambler blaszany co po Śniardwach pływał i przetrwał ;)

_________________
Zbyszek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 00:31 

Dołączył(a): 21 cze 2009, o 21:53
Posty: 11
Lokalizacja: Czernica
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
Nie znam się na laminatowych jachtach , z drewnem też nie bardzo się radzę . Lubię robić w żelastwie . A jak się ma wytrzymałość sklejki do blachy ? Pewnie blacha jest wytrzymalsza . Może się mylę , ale czy konserwacja metalowego kadłuba nie jest prostsza . Uszkodzenia metalowego kadłuba można wyciąć i wspawać nowe . Zdarta farba też chyba nie zaszkodzi kadłubowi w ciągu jednego sezonu .( nie napije się wody jak laminat ) A jakie szybkości by musiał rozwijać taki jachcik by przebić blachę np. 2 mm. Nie posiadam żadnego patentu i nie mogę chyba prowadzić szybkich łodzi z mocniejszymi silnikami . Posiadam też jako takie narzędzia do obróbki metalu nie drewna . Co do mojego pytania jakie dno . Czy płaskie dno jest aż takie niekomfortowe w użytkowaniu przy pływaniu turystycznym . Proszę mnie poprawić jeśli piszę głupoty .



Za ten post autor boguslaw12 otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 02:12 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7999
Podziękował : 1861
Otrzymał podziękowań: 2395
Uprawnienia żeglarskie: -
"Metale są kowalne i ciągliwe" :mrgreen:
W blaszance nie wytrzymałość jest kłopotem, lecz sztywność. Np. sklejka podobnej wytrzymałości (lub wagi) jest wielokrotnie grubsza, więc sztywniejsza.
Przebicie też nie od blachy zależy, lecz od konstrukcji ogólnie. Prędzej uszkodzisz spaw czy łączenie ze szkieletem. Np. łodzie na rzeki mają dno na wzdłużnikach: jak takie przeszoruje po kamieniu to tylko się wgniecie wzdłuż - a gdyby miało wręgę to na niej się rozerwie. Ale to ślizgacze.
Łódkę powolną, wypornościową, można zrobić płaskodenną, choć nie sądzę by było to specjalnie prościej czy taniej. I wcale nie wygodniej na mieliznach ;)
Konserwacja jest kłopotliwsza. Laminat i drewno nie korodują. I też można wstawić kawałek poszycia jakby co, a robota na zimno, nie spali lakierów i wnętrz. Ba, nawet spawarki nie potrzeba :D

Ale to szczegóły i co kto lubi. Skoro akurat materiał Ci odpowiada to czemu nie? Da się. A poszycie 2mm na tak małą łódkę to z dużym nadmiarem wytrzymałości.
Btw http://www.nmm.pl/aktualnosci/niezniszczalna-kumka-iv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 14:35 

Dołączył(a): 5 lip 2015, o 11:01
Posty: 879
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 159
Uprawnienia żeglarskie: starszy sternik motorowodny
A czemu to Peterze uważasz że takie koryto jak ten bocznokołowiec to zły pomysł na nasze sródlądzie?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 14:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13516
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 303
Otrzymał podziękowań: 2277
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
boguslaw12 napisał(a):
ale czy konserwacja metalowego kadłuba nie jest prostsza



Widzisz - ze metalowym kadłubem to jest tak.
Wszystko zależy od pojęcia "prostsza".
Doktoratu faktycznie do tejże konserwacji robić nie trzeba i jest ona nieskomplikowana ale ...

Pływałem siedem lat stalowym stateczkiem.
Każdy wolny czas poświęcałem na konserwację stali bo korodowała ona właściwie non stop.
Zestaw taki jak "młoteczek spawalniczy, farba miniowa i pędzel" stał w sterówce cały czas i tak też był wykorzystywany.

Mój bliski Kolega był przez wiele lat głównym mechanikiem na Pogorii.
Siedząc kiedyś na pokładzie Pogorii w Halmstadt i pijąc ze Staszkiem piwo rozmawialiśmy m.in o konserwacji stali na Pogorii.
Była ona dość prosta - wolna załoga brała młoteczek, farbę i pędzel i zasuwała skorodowane elementy pokładu - odbijając je i malując antykorozyjne - od dziobu prawą burtą do rufy, potem od rufy do dziobu lewą burtą - potem od dziobu do rufy prawą burtą - potem od rufy do dziobu lewą burtą - itd, itd, itd...
Robota była zapewniona non stop.

Nasz Kolega forumowy Maciek Skipbulba był przez kilka lat armatorem stalowego niewielkiego jachtu.
Przed każdym sezonem w ramach konserwacji odpukiwał rdzę i malował, odpukiwał i malował, odpukiwał i malował .......
Po kilku latach walki z konserwacją stali poddał się i jacht sprzedał.

Także jak masz dużo czasu i cierpliwości to oczywiście polecam Ci stal - konserwacja stali da Ci ogromne "zadowolenie" i robotę na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie lata :rotfl:
Gwarantuję, że nie będziesz miał czasu na nic więcej ... :lol: :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: Alterus
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 15:07 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
Obrazek

kiedyś pływałem przez parę dni w towarzystwie jachtów motorowych Linsen
nie były to młode jachty i trochę większe od tego na zdjęciu, tam nie było ani grama rdzy
można -można.
To klepanie młotkiem to chyba przypadłość polska albo dotyczy starych bardzo blach

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

http://www.linssenyachts.com/en/used-ya ... -2968.html

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 15:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 4182
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1702
Otrzymał podziękowań: 1761
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Dwie rzeczy z mojego punktu widzenia. Można nie konserwować specjalnie na śródlądziu, o ile nie zależy nam na wyglądzie. Trzeba mieć jednak dużą odporność na spojrzenia i komentarze. ;-)
A druga to fakt, że pięć metrów to za mało na blachę - ciężar, o czym wspomniał Rysiu, w kontekście sztywności.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 15:16 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
pięć metrów to swoją drogą konserwować epoksydami to trochę szaleństwo w sensie finansowym, jeszcze może i ocynk?

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 15:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13516
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 303
Otrzymał podziękowań: 2277
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
klepanie młotkiem to chyba przypadłość polska albo dotyczy starych bardzo blach


Piotr - owo klepanie młoteczkiem jest przykładowym sposobem.
Skorodowaną stal możesz jeszcze np. opalać, piaskować. szlifować (fleksem lub kątówką).
Potem malować i malować i malować a potem znów szlifować i znów malować i tak do usranej (sorka) śmierci :rotfl:
Sposobów na spędzanie czasu z konserwacją stali jest sporo, ale wszystkie ono mają jeden wspólny mianownik - schodzi przy tym naprawdę duuuuuużo czasu.
To zajęcie dla zdesperowanych emerytów :rotfl: :rotfl: :rotfl:

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

piotr6 napisał(a):
pięć metrów to swoją drogą konserwować epoksydami to trochę szaleństwo w sensie finansowym,


Piotr - kto ma statki te ma wydatki :rotfl:

piotr6 napisał(a):
jeszcze może i ocynk?


Cały kadłub do kąpieli ? :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 15:44 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 9892
Podziękował : 369
Otrzymał podziękowań: 1279
bury_kocur napisał(a):
Sposobów na spędzanie czasu z konserwacją stali jest sporo, ale wszystkie ono mają jeden wspólny mianownik - schodzi przy tym naprawdę duuuuuużo czasu.


jak się pierwszy czy drugi raz pojawiłem na Zalewie Szczecińskim to wszyscy właściciele w takiej Stepnicy nic tylko robili wyprawki, płynę so Trzebieży to samo, w Sczecinie kolejne mazy. :D Jachty w porównaniu do mojego super ale chyba wtedy podjąłem decyzję ze nigdy stalowego. Potem jak zobaczyłem te linseny to troche mi kopara opadła.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Alterus napisał(a):
o ile nie zależy nam na wyglądzie. Trzeba mieć jednak dużą odporność na spojrzenia i komentarze. ;-)


jedno jest pewne na taką łódkę żednej dziewczyny nie zarwiesz :D

_________________
pozdrowienia piotr



Za ten post autor piotr6 otrzymał podziękowanie od: Alterus
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 16:24 

Dołączył(a): 19 paź 2006, o 08:55
Posty: 980
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 196
Otrzymał podziękowań: 319
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
brodaty napisał(a):
A czemu to Peterze uważasz że takie koryto jak ten bocznokołowiec to zły pomysł na nasze sródlądzie?




Ja tak uważam? A gdzie coś takiego powiedziałem?
Ja właśnie jestem zwolennikiem takich pływadeł. Płaskodenna barka z wygodnym domkiem na niej z kołami lub kołem łopatkowym jest idealna na nasze zaniedbane i płytkie śródlądowe drogi wodne. Przy wymiarach 6x2 m i zanurzeniu 20 cm, ma wyporność 2 ton, to sporo na taką małą łódeczkę. Przy niskich prędkościach koła łopatkowe są bardzo sprawne. A co do korozji stali to na słodkiej wodzie nie jest to problem, jest znacznie mniejsza niż na słonej.
https://www.youtube.com/watch?v=BZnNBvf ... 2w&index=1

https://www.youtube.com/watch?v=DFTF68hE5TI

https://www.youtube.com/watch?v=-bQJOxwpzeQ

_________________
Piwo jest dowodem na to że Bóg nas kocha i chce żebyśmy byli szczęśliwi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 16:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 13516
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 303
Otrzymał podziękowań: 2277
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
wtedy podjąłem decyzję ze nigdy stalowego.


No to mamy Piotrze podobnie.

Następny budulcem - pięknym zresztą - jest drewno.
Uwielbiam oglądać piękne, stare drewniane jednostki.
Są śliczne ale ... u innych.
Konserwacja drewna - podobnie jak konserwacja stali - jest cholernie pracochłonna.

Także ja osobiście Piotrze - chcąc jednak oprócz konserwacji jachtu popływać - wybieram laminat PS.
Stal i drewno zostawiam hobbistom :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2017, o 18:21 

Dołączył(a): 21 cze 2009, o 21:53
Posty: 11
Lokalizacja: Czernica
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 2
A proszę powiedzcie co się stanie z laminatem gdy się go porządnie uszkodzi , jakaś głęboka rysa . Czy można wtedy spokojnie dokończyć sezon na wodzie czy potrzebna jest jak najszybsza naprawa ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL