Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 7 gru 2019, o 04:32




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 lis 2019, o 16:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12454
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1942
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
rafg28 napisał(a):
zapewnienie społecznościom rybackim odpowiedniego poziomu życia"

Ciekawe czy brak słowa "wszystkim" w tym zdaniu jest celowy?


A czy wędkarze to też rybacy ? :lol:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lis 2019, o 17:45 

Dołączył(a): 12 lut 2015, o 12:49
Posty: 1253
Podziękował : 143
Otrzymał podziękowań: 223
Uprawnienia żeglarskie: Morskie-turystyczne
Tzw. łódkowi mieli z pewnością niższe połowy.
Chyba, ze było trochę fali i polujący na rekordy przebrani w maskujące kurteczki leżeli zażygani.

_________________
------------------------

Pozdrowienia
Andrzej


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lis 2019, o 22:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 mar 2012, o 08:33
Posty: 1900
Lokalizacja: Gdynia
Podziękował : 149
Otrzymał podziękowań: 276
Uprawnienia żeglarskie: wszystkie potrzebne
plitkin napisał(a):
Andrzej Kolod napisał(a):
Te inne, smaczniejsze ryby to pewnie karpie i pstrągi?


Każdy ma swój gust. Że słodkowodnych lubię sandacza, okonia. Że słonych - kargulenę, halibuta, tuńczyka, doradę i wiele innych. Dorsz też jest całkiem spoko.


W zeszłym sezonie moje dzieci jadły tylko węgorze które złowiliśmy a w tym sezonie tylko płotki i okonie i sandacza. Ja osobiście uwielbiam wszystkie ryby dobrze zrobione. Z morskich ryb jemy wszystkie dzikie. Z kupnem też nie mamy problemu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 01:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lip 2014, o 23:27
Posty: 477
Lokalizacja: 64 Heloize, 95100 Argentuil, Paris, France
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 216
Uprawnienia żeglarskie: mors plastik
Dorsza, na Helu? Pamiętam jak miałem ongiś lubą swą w Gdańsku. Zabrałem ja raz na Hel, na dorsza. Jak się ze mnie mój skowronek mroczny śmiał: "Dorsza, na Helu? Przecież tu jest port wojenny, tu sobie świeżą torpedę kup a nie dorsza!"


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 07:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 16:48
Posty: 2284
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 429
Otrzymał podziękowań: 663
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
A czy wędkarze to też rybacy ?

A żeglarze to marynarze? A nimfomanki to prostytutki? A piromanii to palacze kotłowi? :lol:
Między robieniem czegoś dla przyjemności (zaspokojenia własnych potrzeb), a robieniem czegoś dla pieniędzy (które to dopiero wydamy na zaspokojenie własnych potrzeb) jest drobna różnica... Chyba że ktoś robi to co lubi i znalazł kogoś kto mu za to płaci... :mrgreen:

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 09:51 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 11:29
Posty: 155
Podziękował : 16
Otrzymał podziękowań: 22
Wybaczcie OT
Wojtek - Twoje zdjęcie i ta buźka na końcu to prawie 'kopiuj, wklej' :).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 10:05 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4517
Podziękował : 367
Otrzymał podziękowań: 595
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
A żeglarze to marynarze?

Zdarza się.
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
A nimfomanki to prostytutki?

Do czasu. Przeważa nuda.
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
A piromanii to palacze kotłowi?

Jednorazowo - do wysadzenia pierwszego kotła. Potem jest w papierach.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 15:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1244
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
plitkin napisał(a):
Każdy ma swój gust. Ze słodkowodnych lubię sandacza, okonia. Że słonych - kargulenę, halibuta, tuńczyka, doradę i wiele innych. Dorsz też jest całkiem spoko.

Ciekawy temat i chętnie wymienię opinie z byłym restauratorem.
Czy nie uważasz, że dużo będzie zależeć od potrawy, sposobu przyrządzenia a nawet podania? Nie z każdej ryby przygotujemy dobrego grillowanego steka, zapiekanego fileta czy rolmopsa, że nie wspomnę o carpaccio, sashimi, kippersie czy innym klippfisk’u.
Ale bardziej zaskoczyłeś mnie znajomością „białokrwistej kerguleny”, bardzo podobna w smaku jest także jej kuzynka nototenia. Ale czy miałeś okazje przyrządzać świeże kerguleny?
Kiedyś usłyszałem taką anegdotę; „nie mogę określić różnicy w smaku gdyż mrożona a świeża to całkowicie inne doznania” i chyba jest w tym dużo prawdy. Nawet gdy ryba jest prawidłowo zamrożona, a o taką jest niestety bardzo trudno, to każdy kto próbował rybę prosto „z wody” a nie „z kutra” czy supermarketu chyba wie o czym mówię.

Warto także zwrócić uwagę z jakiej części ryby zamierzamy coś przygotować. Przy szprotce dużego wyboru nie mamy ale z tuńczyka czy chociażby dorsza możemy już spokojnie wykroić np. polędwice a różnica jest znaczna.

I na koniec moje typy.
Najlepszy grillowany stek, wędzoną szynkę czy marynowane lub całkowicie surowe kawałki jadłem ze strojnika (moonfish).
Z ryb bałtyckich do pieca czy na patelnie zdecydowanie wybrałbym turbota.
Wszelkie rolmopsy i marynaty to oczywiście śledź a solony beczkowany to tylko „Hollandse maatjesharing”
Sashimi to nie tylko tuńczyk ale dorada czy seriola także powinna znaleźć się na talerzu i to nie tylko dla koloru.

Ciężko wybrać tylko jeden gatunek ryby już może łatwiej byłoby zdecydować się na jakąś potrawę. Powiedzmy „ryba po grecku” z błękitka który nigdy w Grecji nie był.
W Szczecinie uznanie zdobyła rybna restauracja Paprykarz która jak sama nazwa wskazuje obowiązkowo serwuje kultowy Szczeciński Paprykarz. Cóż nic dodać, nic ująć i w tym wypadku nawet nie ma co się zastanawiać z jakiej ryby został zrobiony.

A może jakieś inne propozycje i rozmawiamy o rybach czy potrawach z ryb?


Załączniki:
Z pieca.jpg
Z pieca.jpg [ 9.51 KiB | Przeglądane 691 razy ]
sashimi-bowl.jpg
sashimi-bowl.jpg [ 213.57 KiB | Przeglądane 691 razy ]
Grilled steak.jpg
Grilled steak.jpg [ 9.23 KiB | Przeglądane 691 razy ]
NieuweHering.jpg
NieuweHering.jpg [ 64.64 KiB | Przeglądane 691 razy ]

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 15:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12454
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1942
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
SIRK napisał(a):
Powiedzmy „ryba po grecku” z błękitka który nigdy w Grecji nie był.


W moim lokalnym sklepie wiejskim sprzedają "rybę po grecku" robioną na bazie dorsza bałtyckiego.

Smak rzecz gustu - mnie smakuje.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 16:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1244
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
Śmiem twierdzić, że w takiej tradycyjnie zrobionej potrawie nie jesteś wstanie odróżnić czy użyto dorsza bałtyckiego, błękitka czy mintaja nie mówiąc już o dorszu atlantyckim lub hodowlanym norweskim.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 16:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12454
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1942
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
SIRK napisał(a):
Śmiem twierdzić, że w takiej tradycyjnie zrobionej potrawie nie jesteś wstanie odróżnić czy użyto dorsza bałtyckiego, błękitka czy mintaja nie mówiąc już o dorszu atlantyckim lub hodowlanym norweskim.


I tu się całkowicie zgadzam.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 18:14 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12543
Podziękował : 367
Otrzymał podziękowań: 1270
No nie, dorsza idzie rozpoznać.Do ryby greckiej używam raczej ryby twardej. Pytanie jeszcze jak długo ryba stoi w warzywach

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lis 2019, o 18:24 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 20:57
Posty: 4517
Podziękował : 367
Otrzymał podziękowań: 595
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Twoja stoi, u mnie leży.
Stara widać.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 lis 2019, o 09:06 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 02:26
Posty: 5816
Podziękował : 31
Otrzymał podziękowań: 621
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
SIRK napisał(a):
nie mówiąc już o dorszu atlantyckim lub hodowlanym norweskim.


Dorsze można hodować?
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przeglądnąłem net i okazało się że tak, ale na razie mało opłacalne i niezdrowe.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 lis 2019, o 15:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2019, o 15:37
Posty: 47
Podziękował : 11
Otrzymał podziękowań: 7
Uprawnienia żeglarskie: jstm
Wracając do dorsza, jutro robimy szybki rejsik na Hel -sprawdzę co w trawie piszczy :mrgreen:

_________________
Sailor4x4


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 gru 2019, o 15:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1244
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
ins napisał(a):
Dorsze można hodować?
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przeglądnąłem net i okazało się że tak, ale na razie mało opłacalne i niezdrowe.

Trafiłeś na nieaktualne informacje. Jak myślisz z jakiego dorsza są wycinane te dorodne polędwice sprzedawane w Auchan czy innym markecie? Japończycy się wzięli nawet za hodowle tuńczyka. Tak naprawdę to właśnie taka przyszłość nas czeka i pomijając skrajności ryba hodowlana jest i będzie tańsza.

piotr6 napisał(a):
No nie, dorsza idzie rozpoznać.Do ryby greckiej używam raczej ryby twardej. Pytanie jeszcze jak długo ryba stoi w warzywach

Nie wiem co rozumiesz pod terminem „twarda ryba” i nie znam twojej wrażliwości smakowej tudzież możliwości kulinarnych ale dorzuciłbym jeszcze morszczuka, czarniaka czy plamiaka. Zakładając, że „ryba po grecku” to zazwyczaj jest mocno warzywne danie do którego używamy najczęściej mrożonych filetów to późniejsze rozpoznanie jaki konkretnie gatunek dorszowatych wrzuciliśmy do gara jest problematyczne.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 gru 2019, o 19:16 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12543
Podziękował : 367
Otrzymał podziękowań: 1270
dorsz ma mieso ,które łatwo się , że tat
k powiem rozwala i ta ryba w warzywach nigdy nie jest w całości, to nawet nie kwestia smaku

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 gru 2019, o 20:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:46
Posty: 1755
Lokalizacja: Rumia
Podziękował : 307
Otrzymał podziękowań: 279
Uprawnienia żeglarskie: kpt. jacht.
SIRK napisał(a):
Japończycy się wzięli nawet za hodowle tuńczyka.


Nie tylko Japończycy, na całym Adriatyku pełno takich hodowli

_________________
pozdro Zbyszek
Starlight30 s/y JARICHO
www.maxiskippers.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 gru 2019, o 23:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 12454
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 228
Otrzymał podziękowań: 1942
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
cd historii

https://www.portalmorski.pl/rybolowstwo ... owu-dorsza

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 gru 2019, o 23:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sie 2012, o 19:24
Posty: 1217
Podziękował : 59
Otrzymał podziękowań: 211
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
W kontekście ekonomiczno-społecznym kryzys jest. W dostawach dorsza na Hel dawno rozwiązany.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 01:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1244
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
junak73 napisał(a):
SIRK napisał(a):
Japończycy się wzięli nawet za hodowle tuńczyka.


Nie tylko Japończycy, na całym Adriatyku pełno takich hodowli

Farmy rybne są na całym świecie a obecnie najwięcej chyba w Chinach, pytanie tylko jak i jakie ryby są tam hodowane(produkowane?). A w przypadku Adriatyku to mówimy o „tuna penning”, czy „tuna farming”, bo tu i tu hoduje się tuńczyki ale akwakultura jest całkowicie inna.

piotr6 napisał(a):
dorsz ma mieso ,które łatwo się , że tat
k powiem rozwala i ta ryba w warzywach nigdy nie jest w całości, to nawet nie kwestia smaku

Jeez Piotr, mrożony filet z prawie każdej ryby będzie podczas smażenia się zazwyczaj „rozwalał” tym bardziej gdy smażymy bez panierki. Zaczęliśmy dyskusje od twojego stwierdzenia, że dorsza to zawsze się pozna. Ja natomiast uważam, że tak ale pod warunkiem gdy jest w miarę świeży i najlepiej ze skórą. W każdym innym przypadku nie jest to już takie oczywiste tym bardziej gdy mamy do czynienia z całą rodziną dorszowatych i to przemysłowo przetworzonych oraz podanych w potrawie pt. „ryba po grecku”.

A może jeszcze jakieś inne doświadczenia rybno-kulinarne. Co koledzy myślą o zupach rybnych, tradycyjna kaszubska, czerwona czy może bulion?

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 10:26 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12543
Podziękował : 367
Otrzymał podziękowań: 1270
Z moich doświadczeń ale się nie upieram to filet dorsza bardziej się rozpatruje niż filet z morszczuka lub mariny np. Co do smaku to różnie może być rzeczywiście. Jestem wielkim fanem zup rybnych ale sam robiłem dwa razy i muszę powiedzieć,że sukces to nie był. Za to dobrze mi wychodzi tagliatele z łososiem i śmietaną

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 11:24 

Dołączył(a): 10 lut 2009, o 11:29
Posty: 155
Podziękował : 16
Otrzymał podziękowań: 22
Każdy ma swój gust. U mojej lubej w domu rodzinnym robi się na Wigilię rybę po grecku... bez ryby. Po prostu jako warzywa do różnych innych dań. Ale uparcie nazywane jest to rybą (choć na moją prośbę przeszli na 'warzywa a'la ryba po grecku').


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 21:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8893
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1671
Otrzymał podziękowań: 1743
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
urbos napisał(a):
Każdy ma swój gust. U mojej lubej w domu rodzinnym robi się na Wigilię rybę po grecku... bez ryby. Po prostu jako warzywa do różnych innych dań. Ale uparcie nazywane jest to rybą (choć na moją prośbę przeszli na 'warzywa a'la ryba po grecku').

To niepotrzebnie ulegli, bo mamy tradycję (dziki śledź), więc mogli się uprzeć. :-D
Co do rozpoznawania, to rzeczywiście nie zawsze jest to łatwe, jeśli mamy do dyspozycji tylko swoje zmysły. Ale niektóre ryby mają smak albo konsystencję, cechy mięsa na tyle specyficzne, że jest to możliwe nawet w obrębie jednej rodziny. Na przykład miętusa odróznimy od dorsza czy karpia hodowlanego naszego od japońskiego koi. Albo karasia srebrzystego od pospolitego.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 22:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2013, o 14:47
Posty: 1290
Podziękował : 837
Otrzymał podziękowań: 227
Uprawnienia żeglarskie: jkżb
Dwie uwagi, majątek zbije ten który opanuje hodowlę węgorza a najlepsza z rybnych zup to segedyńska podawana kiedyś w szczecinskim Chiefie :-D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 22:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8893
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1671
Otrzymał podziękowań: 1743
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Chów węgorza jest opanowany, ale hodowla nie. Wciąż nie potrafimy go rozmnażać i jak dotąd żadne proby rozmnażania się nie powiodły. Właściwie nikt nie widział nawet tarła węgorza w naturze. Ot, schodzą w głębiny i po jakimś czasie wypływają stamtąd chmary węgorzowych larw. Tajemnicza ryba.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 gru 2019, o 22:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 16:48
Posty: 2284
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 429
Otrzymał podziękowań: 663
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
SIRK napisał(a):
Co koledzy myślą o zupach rybnych, tradycyjna kaszubska, czerwona czy może bulion?

1 marchewka
1 czerwona papryka
0,6-0,8 kg łososia ze skórą
1 puszka pomidorów (lub świeże oskórowane)
2-3 ziemniaki
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki ostrej
2 łyżeczki papryki słodkiej
Sok z pół cytryny
2 łyżki masła kierowanego
1-2 pęczki koperku
5-8 ziaren ziela angielskniego
2-3 liście laurowe
sól, pieprz.
Łososia oskórować (nie wyrzucać) pokroić w kostkę 1,5 x 1,5 cm, skropić sokiem z cytryny i posolić. Na maśle podsmażyć czosnek i pokrojoną w kostkę marchew i paprykę. Zalać wodą, dodac skórę łososia, ziele, liść, sól i pieprz. Gotować 20 minut. Wyjąć skórę, dodać łososia i pokrojone w kostkę ziemniaki oraz paprykę w proszku (obie). Gotować 20 minut. Dodać posiekany koperek. Smacznego.
Jak ugotowałam pierwszy raz - żona w koszu szukała jakiegoś słoika, że niby gdzieś z baru przyniosłem... :-)

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************



Za ten post autor Wojtek Bartoszyński otrzymał podziękowanie od: Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 gru 2019, o 00:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7959
Podziękował : 1723
Otrzymał podziękowań: 2224
Uprawnienia żeglarskie: -
Albo normalne halaszle. Szegedyńskie stylem, i owszem.
Nie pobijecie smaka tego ;)

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 gru 2019, o 16:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1244
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
reed napisał(a):
Dwie uwagi, majątek zbije ten który opanuje hodowlę węgorza a najlepsza z rybnych zup to segedyńska podawana kiedyś w szczecinskim Chiefie :-D

Nie wiem co jest bardziej przereklamowane, szczeciński Chief czy węgorz? Chyba że mówimy o tym sezonowym podgatunku z obciętym pyskiem i zielonkawym kręgosłupem.

piotr6 napisał(a):
Co do smaku to różnie może być rzeczywiście.

A co do smaku ryb to nie mogę się doczekać opinii naszych … regatowców, pozwoliłem sobie indywidualnie zaprosić ich do dyskusji.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 gru 2019, o 17:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2010, o 15:19
Posty: 285
Lokalizacja: Kielce
Podziękował : 11
Otrzymał podziękowań: 24
Uprawnienia żeglarskie: sternik morski
Ja lubię ryby i staram się zawsze zjeść świeża rybę tam gdzie aktualnie jestem. Niestety ostatnio ze świeżą rybą jest problem. Świeżego dorsza czy flądrę ze świecą trzeba szukać a i to nie gwarantuje powodzenia. Tak naprawdę taką świeżą rybę można tylko kupić w smażalniach przy gospodarstwach rybackich lub stawach hodowlanych. Jest ich kilka (dosłownie) na Mazurach, pojezierzu Augustowskim (dla zainteresowanych podam namiar), nad morzem nie spotkałem. Za to ostatnio odkryłem w swoim regionie restaurację serwującą naprawdę świeże ryby z własnych stawów hodowlanych. Na własne oczy widziałem jak po moim zamówieniu kucharz wyszedł do budynku z wannami w których pływały żywe ryby (wyłowione wcześnie ze stawu), wyciągnął podbierakiem jedną, zaniósł do przyrządzenia i po jakimś czasie podał mi do zjedzenia. Był to jesiotr, najlepsza ryba jaką jadłem w ostatnich latach. Naprawdę polecam, można też tam kupić wybraną własnoręcznie żywą (potem oporządzoną przez kucharza) rybę na wynos, a ci co lubą wędkować mogli sobie ułowić. Dla zainteresowanych podaję link, można zaserwować zamiast karpia na wigilię. http://www.stawyrybne.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | haluksy operacja | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL