Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 21 lis 2019, o 17:41




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 368 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 lip 2019, o 20:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Czekając na przesyłkę z silnikiem elektrycznym i robiąc zaległe fuchy próbuję powolutku odnieść się do kolejnej zaplanowanej konstrukcji.
I tak sobie rozmyślając oglądam różne stosowane rozwiązania.
Może kogoś z Kolegów zainteresują, to wstawiam linki.
Na początek coś malutkiego. Z o wiele mniejszym silnikiem niż ten którego zamierzam użyć.
Nawet całkiem fajnie lata jak na takiego mikrusa. A i system mocowania do pontonu koleś ciekawie rozwiązał:



A teraz coś już bardziej zbliżonego do tego co mam w planach.
Trochę niewiarygodny rezultat moim zdaniem, ale... Raczej nie oszukiwali :)
Ja mam tylko skromną nadzieję, że moja w ogóle poleci z dwuosobową załogą ;)


_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 lip 2019, o 10:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Wprawdzie w tym tygodniu wiele nie narobiłem przy systemie, ale jakieś tam przygotowania do ewentualnych jutrzejszych testów poczyniłem.
Przyszedł wreszcie zakupiony silnik elektryczny. Troszkę go podrepciugałem i w zasadzie jest gotów do przetestowania.
W kwestii napędu śmigłowego nie zrobiłem wiele jednak. Ot zakupiłem komplet uszczelek do silnika i jakąś tam świecę...
Ze śmigłem trzeba będzie jeszcze z tydzień się pobawić.

Co do inspiracji zaś...
Mir :) A o tym co sądzisz ? ;)


_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 lip 2019, o 13:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Pomysł, ambicja, pasja, akceptacja, sztuka, sport, widownia, media, nagrody - wolność. Ludzie wody, inny świat, chyba lepszy... U nas: STREFA CISZY, ZAKAZ FALOWANIA, POZWOLENIE, KONCESJA, LICENCJA, SPONSOR, REKLAMA, OPŁATA... nikomu się nie chce. Studentów ledwo na kajaki da się namówić raz w roku, może dwa, kajaki muszą być dostarczone i odebrane, wygoda, laba i spływ z nurtem rzeki. Marszałek pływał, były zawody, coś się działo. Teraz nikomu się nie chce. Za trudne. Najlepiej obejrzec coć na ekranie, przegryźć, popić i spać. Wszyscy są zmęczeni...
Nie wszyscy!
Coś próbujemy, raczej w zaciszu dla siebie. Później wypływamy w pustkę, albo ludzie dziwnie się patrzą. A to jest życie wodniaka przecież. Pomysł, sprzęt i na wodę.

Te śmigacze są atrakcyjne, trochę niebezpieczne, chociaż nie wiem czy tyczkarz nie ryzykuje więcej, albo kolarz czy żużlowiec. Najważniejsze jest to, że ludzie sami to stworzyli i nikt im nie przeszkadza w rozwoju i zabawie. Jest radość, a to się liczy najbardziej. Sam kadłub to połączenie prostoty z pięknem. Artyzm. Mechanika dopełnia resztę. Też maksymalnie uproszczona, bo ma być skuteczna. Nie wiem czy im nogi nie cierpną podczas jazdy. Bawią się dobrze.

MY nie idziemy na takie skróty. NAM potrzebne są skutery, motorówki i żaglówki. Wygodne, drogie, prestiżowe. MY jesteśmy PANY i czekamy aż nam ktoś da, pożyczy, użyczy, przekaże, na kredyt. Przyniesie pod drzwi. Coś się skończyło i jeszcze nie zaczęło następne. Takie mam wrażenie.

Próbowałem lokalnie zainteresować tzw. czynniki pomysłem WYŚCIGÓW NA RZECE małych motorówek, zrobionych przez studentów, młodych i starych wygów np. napęd 5 KM. Nie ma nawet echa...

W Ameryce się ścigają, w Australii też, Azji jak widać, w EU jakby też. A u nas nie bardzo. Po co jest związek motorowodny? Taki wyścig dla amatorów zrobić na Pisie i Narwi czy Bugu, Sanie, Nysie, Warcie czy Wiśle. Puchar Polski. Po paru latach amatorzy stają się zawodowcami... i impreza się kręci.

- Po co?

ps. Modelarze jeszcze coś tworzą, ale też głównie STARE WYGI.
https://www.youtube.com/watch?v=R4QFx235jP4

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie



Za ten post autor Mir otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 lip 2019, o 21:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
No to relacji ciąg ;)
W dniu dzisiejszym został przeprowadzony eksperyment mający na celu.
Eksperyment przeprowadzony został z silnikiem elektrycznym i kiepskim kwasowym akumulatorem, który jednak dwie godziny rzetelnie przepracował.
Poza tym eksperyment przeprowadzony został na zalewie Ożanna w miłym towarzystwie dwojga starszych państwa żeglujących pontonem. Spotykam ich od jakiegoś czasu i bardzo przyjemnie się z Nimi gawędzi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poza tym spotkałem bardzo miłego 84 latka, z którym uciąłem sobie krótką ( trzygodzinna :lol: ) pogawędkę.
Naprawdę warto było sobie przypomnieć czym w ogóle jest rozmowa z człowiekiem mającym coś do powiedzenia.
Tak, jak mówiłeś Mir. Dzisiaj wszystko klapło. Spotkałem też sporo młodzieży nad zalewem.
Spoglądali w smartfony i wokół, z jakimś dziwnym ( mnyśliwskim ) zacieciem - jaką osobliwość by tu sfotkać na fejsa :lol:
Co najbardziej dołujące, to fakt, że za obiekt fotkania wybrali sobie moją osobistą osobę :lol:
Świat schodzi na psy normalnie :lol:
Co do samych technicznych wniosków z doświadczenia, to...
Wydaje się, że coś z tego będzie. Ten silnik to taka znów całkiem tragedia to nie jest.
Zasili się to z dwu akumulatorów zamiast jednego ( z 24V - silnik 12 V ) przez PWM regulator i może coś ciekawego wyniknie.
A potem się ze śrubami pomęczę troszkę.
Sumując_rea - było całkiem fajnie nad wodą dzisiaj :mrgreen:

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 lip 2019, o 00:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
A, cóż to za piękna łódeczka prosze Pana? :roll:
Fota jak z jakiej popołudniówki. Bardzo elegancka, a jaki pejzaż i to bulgotanie za rufą. W pastelowej ciszy widać rąbek dynamiki... :D
Kolorem, kolorem musisz Marku zagrać. Silnik na żółto! I od razu ruszy z kopyta. Energia Słońca! ;)

ps. Jjiii nasmaruj łożyska.

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie



Za ten post autor Mir otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 lip 2019, o 20:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mir napisał(a):
Jjiii nasmaruj łożyska.

Ten dziwny dźwięk który słyszysz Mir...
Jakim cudem Ty go słyszysz ??!?!?
To nie piszczące łożyska.
Po prostu śruba wytelepała się trochę na osi podczas eksploatacji u poprzedniego właściciela.
Śruba aluminiowa odlewana. Oś stalowa. Sam rozumiesz :)
Ale po zatulejkowaniu śruby jakiś żółtym metalem - objawy powinny ustąpić :D

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 lip 2019, o 00:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Chińczyk w Japonkach, na porcelanowej podłodze, zbudował sobie pojazd na czterech kołach, chyba w jeden dzień... i jeździ. :D

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie



Za ten post autor Mir otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 lip 2019, o 12:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Przeglądałem kiedyś jego kanał. No cóż... Fajne zabawki, tylko jak dla mnie to to jest zbyt drogie eksperymentowanie i trochę ślepe ;)
Bierzemy " z półki", łączymy według wzorca i mamy...
Niewiele tym sposobem otrzymujemy, tak uważam. Troszkę za daleko od sedna moim zdaniem...

Dawno nie zajmowałem miejsca w wątku zajmującą relacją. A to dlatego, że codziennie jeździmy sobie na motorowerkach wieczorami i Bethh uczy się powozić pchaczem :D
W zasadzie już powolutku można będzie przygotowywac wszystko do malowania.
Doświadczenia przeprowadzone, wnioski wyciągnięte :D
Efekt w sumie ciekawy i chyba przez najbliższe dwa lata się nie znudzi. Możliwośc jazdy na silniku i na pedałach jednocześnie, to duża sprawa jest :D

Obrazek

Obrazek

Za tydzień bierzemy urlopy żeby trochę od roboty odpocząć i testujemy kajak z Tummlerem :D
Może jeszcze do tego czasu Tummlera do wersji longtail przystosuję i zamocuję na łódeczce.
Będzie można porównać co nieco :D
Airboat też już prawie gotowy. Zostały jeszcze tylko płaty steru. Sklejka jest, teraz tylko trzeba je skleić i uformować przekroje :D

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 21 lip 2019, o 12:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Nieprzejednany.
U nas do konstrukcji chyba rurki bardziej atrakcyjne, mniej cięcia, więcej gięcia. I możliwości artystyczne większe, a to też się liczy. Dajmy na to ten zbiorniczek zadarty, niczym siodełko dla pasażera czy bagażnik. :D Albo i jaki poler dla holu. ;) Rzuca się w oczy, jako szczegół znaczący. ;) A nawet rozpoznawczy. Znaczy opatrzył się już i buduje markę. :mrgreen:

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lip 2019, o 01:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Halo Marek, halo Marek, MID TORPEDA 4 kW max, napewno Ci się spodoba. :mrgreen:

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie



Za ten post autor Mir otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 lip 2019, o 23:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Halo Marek, halo Marek - cztery koła od motora z baldachimem na prąd, ale gdzie on ma akumulator? :roll:

Idą w stronę Swincara.

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 lip 2019, o 13:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
I jeszcze taki spalinowczyk... :D

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 lip 2019, o 17:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
No i jest mój pierwszy w życiu LT - prawie gotowy do testów.
( Linkę podłączy się jutro, bo w końcu urlop - trzeba wypocząć ;) )
Idea jest taka, żeby ten sam silnik zastosować i do składanego kajaka i do łódki w formie LT.
Padło na Tummlera, bo kajakowy i z fajną przekładnią. Poza tym chłodzony wodą, co też ciekawe.
Teraz trzeba będzie odpowiedzieć sobie na pytanie - zadziała to jakoś, czy nie :lol:
No ale to już eksperymentalnie - niebawem...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiście w wersji kajakowej pozbawi się silnik osłony wału i zastosuje inny system mocowania ( który już czeka gotowy ) :D

Teraz jeszcze tylko śmigłowy napęd dopracować i cały dwusuwowy system gotów.
Tylko cztery silniki, żeby nie mnożyć bytów ponad potrzebę, a ileż zabawy może z tego wyniknąć :mrgreen:
Ciekawe czy wyniknie ;)

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowania - 2: Mir, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 lip 2019, o 17:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
A na wypadek, gdyby komuś z Was się nudziło i szukał inspirującej lektury - takie dwa filmiki :mrgreen:
Zilustrowany tutaj eksperyment wiele mówi, jeśli uważnie posłuchać ;)




_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 31 lip 2019, o 15:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Po prostu tak to będzie wyglądało ;)


_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 sie 2019, o 17:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zajmującej miejsce relacji ciąg...
Oto pierwsze testy LT wykazały niezbicie, że:
1. Trzeba będzie poświęcić trochę czasu i zrobić z tego NRD-owskiego gówna ( znaczy - Tummlera ) silnik spalinowy :rotfl:
2. Chłodzenie silnika wodą w obiegu otwartym w przypadku łodzi błotnej nie jest jakiś zbytnio rewelacyjnym rozwiązaniem ;)
3. Już teraz trzeba pomyśleć o czterosuwowym napędzie LT do małej łódki na San w lecie.
4. Do wodą chłodzonych i inne świece ( współczynniki temperaturowe ) i uboższa w olej mieszanka.
5. A jak jeszcze zrobię ograniczniki zawiasów na których mocowany jest silnik, to jest spora szansa, że następnym razem go nie utopię :rotfl:

Obrazek

Obrazek

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Mir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 15:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Kilka uwag na szybko.
Silnik. Moc w zupełnosci wystarczająca, ale chłodzenie wodą to faktycznie porażka. No i czterosuw byłby bardziej niezawodny, czystszy i mniej paliwożerny. Nie chodzi tu o koszty paliwa, a logistykę z nim związaną. Zużywasz mniej, to nie musisz go dużo wozić (ciężar i miejsce) ni co zakręt rozglądać się za CPN.
Śruba za ciężka, kształt łopatek pozwala mielić wodę efektownie, ale nieefektywnie. :-D Najlepiej do LT nadaje się śruba do LT i warto taką zakupić. Naprawdę warto.
Przy śrubie wystarczy płetewka-grzebień od dołu, ale dobrze dać także od góry, wyrównuje to strugę wody. Ta blacha od góry zbędna.
Silnik, a raczej LT źle zamocowany. Punkt mocowania musisz przesunąć znacznie do tyłu (wsunąć silnik do łodzi), tak aby całość była prawie zrównoważona, z niewielkim przeważeniem na śrubę. Wówczas nawet nie trzymany zachowa właściwą pozycję w ruchu. Rączkę/rumpel skrócić.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 16:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
Po prostu tak to będzie wyglądało ;)


To jest dobre nie tyle na płycizny, co na bardzo zarośniete wody. Poza takim zastosowaniem ma zbyt wiele wad.
Ten dziwięciokonny silnik w LT do uzyskania pokazanej prędkości byłby o wiele za mocny, na oko połowa tej mocy by wystarczyła. Może mniej. Co sugeruje jaką sprawność ma napęd śmiglowy. Do tego dość nieprzyjemny hałas, kłopoty ze sterowaniem, nie wszędzie mieszczące się gabaryty. Wpłyń tym, a jeszcze lepiej spróbuj manewrować w jakichś krzakach albo trzcinach, o cofaniu nie wspomnę.
Osobiście mnie nie przekonuje, ale zabawa przednia, więc tak podchodząc dlaczego nie?

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 17:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
I zastosuj ProEngine Ultra do paliwa, to będzie ciszej chodził, mniej palił i miał więcej mocy (tak mówią).
https://edgeof22.com/order/pl/
:D

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 19:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterusie :)
Bardzo dziękuję za cenne dla mnie uwagi i wdzięczny będę za jeszcze :D
Jedno wyjaśnienie.
Alterus napisał(a):
Silnik, a raczej LT źle zamocowany. Punkt mocowania musisz przesunąć znacznie do tyłu (wsunąć silnik do łodzi), tak aby całość była prawie zrównoważona, z niewielkim przeważeniem na śrubę. Wówczas nawet nie trzymany zachowa właściwą pozycję w ruchu. Rączkę/rumpel skrócić.

Błąd popełniłem ( świadomie ) w innym miejscu. A tym mocowaniem i długim rumplem usiłowałem ratować cały eksperyment. Sprawa mianowicie wyglądała tak.
Odremontowałem Tummlera, dorobiłem wał i jakąś namiastkę śruby ( tak całkiem na pałę )
i już miałem poeksperymentować instalując rzecz na kajaku składanym, ale wyszły mi inne zajęcia i wyjazd z kajakiem się oddalił.
Postanowiłem zatem poszerzyć eksperyment o LT. Zrobiłem mocowanie do łódki ( przegubowe ) i bardzo prowizoryczną osłonę wału z tymi blaszkami...
Bardzo prowizoryczną i bardzo na szybko. Nie miałem pod ręką odpowiedniej aluminiowej rury ( ani precyzyjnej stalowej ) więc zastosowałem kawał ciężkiej rury wod-kan :lol:
Dalej juz chyba rozumiesz następstwa :lol: Długi rumpel po to, by równoważyć cieżar osłony wału.
To miał byś tylko dodatkowy eksperyment, ale po korespondencji z Tobą na PW i pierwszych doświadczeniach doszedłem do wniosku, że można by zrobić prawdziwego LT do tej łódeczki. Już zakupiłem czterosuwowy silnik OHV 7 Hp...
I trochę aluminium :D
Tylko teraz trzeba się będzie w wolny czas zaopatrzeć ;) A to najdroższa inwestycja :lol:

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Alterus
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Rozumiem. Czasem trzeba wykonać coś szybko i z niczego. Doświadczenie takie same.
Osłona wału nie wymaga rury precyzyjnej, wystarczy naprawdę cienkościenna. Aluminium dobre, bo lekkie.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Teraz tak. Co chciałbym z tego doświadczenia zostawić do przyszłego projektu z nowym silnikiem...
Mocowanie całego napędu.
Obrazek
Osie mają średnicę 26 mm, długość ( w tulei ) 85 mm... To powinno utrzymać wołu ;)
Oczywiście osie nierdzewne i dla zmniejszenia ciężaru puste ( wiercone ) w środku.
A druga rzecz, którą chciałbym zachować, przynajmniej do początkowych testów, to długośc rumpla ;)
A rzecz w tym, że chciałbym jak najkrótszy LT, a łódeczka też króciutka... I nie wiem w jakiej pozycji i gdzie będę przebywał w trakcie płynięcia :lol:
Co do śruby, to tutaj sytuacja jest troszkę bardziej skomplikowana. Oczywiście zakupię śrubę o której wspominasz. Ale chciałbym też mieć możliwość poeksperymentowania z własnoręcznymi śrubami. Na początek myślę o jakiejś uniwersalnej sztancy do prasy :D
Alterus napisał(a):
Osłona wału nie wymaga rury precyzyjnej, wystarczy naprawdę cienkościenna.
Tak. Rozumiem. Pisząc "precyzyjna" miałem na myśli cienkościenną właśnie :D

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 20:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterusie :)
Chciałbym jeszcze, jeśli pozwolisz, skonsultować z Tobą temat łożyska wyjściowego osłony wału.
Zrobiłem to jak radziłeś na PW... Wytoczyłem tuleję z brązu z luzem 0,3mm...
Trochę na zasadzie- niech się telepie i wodę zasysa. Zanim ten brąz pokona, zdązę sie porządnie zestarzeć ;)
Tuleja cylindryczna wewnątrz, bez żadnych kanałów smarujących etc...
Ale przed samym wyjazdem na eksperyment, nawierciłem w osłonie wału kilka otworów średnicy 6,5mm ( takie wiertło miałem w wiertarce założone akurat ) żeby woda łatwiej przenikała do tulei.
Myślisz, że ma to sens, czy może masz jakieś sugestie ?
Bardzo byłbym wdzięczny za Twoją ocenę i porady w tej kwestii :D
Obrazek

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2019, o 21:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mir napisał(a):
I zastosuj ProEngine Ultra do paliwa, to będzie ciszej chodził, mniej palił i miał więcej mocy (tak mówią).
https://edgeof22.com/order/pl/
:D

Mir :)
Ten magik mnie pokonał :lol: On obiecuje oszczędności na paliwie rzędu 2500 złociszy miesięcznie :lol:
Nigdy jeszcze nie wydałem tyle na paliwo w jednym miesiącu. I to wliczając w to latanie :lol:
No cóż. Trzeba będzie wypełnić formularz i zakupić ten sok z gumijagód ;)

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Mir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2019, o 13:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Mir napisał(a):
I zastosuj ProEngine Ultra do paliwa, to będzie ciszej chodził, mniej palił i miał więcej mocy (tak mówią).
https://edgeof22.com/order/pl/
:D

Ludzie to czytają, a nikt nie zna się na wszystkim. Na tym bazują tacy hochsztaplerzy i filuci. Ktoś może uznać, że to polecasz.
MarekSCO napisał(a):
Teraz tak. Co chciałbym z tego doświadczenia zostawić do przyszłego projektu z nowym silnikiem...
Mocowanie całego napędu.
A co ja mam tu do gadania? :-D
Jeśli wypowiadam się w stylu "skrócić, wyrzucić" to nie oznacza przecież poleceń, a mój punkt widzenia/propozycję, sformułowane w taki sposób aby nie było wątpliwości co mam na myśli. I nic więcej. Czytasz, ale robisz co chcesz. I możesz to zrobić lepiej - nie mam patentu na rozwiązania idealne.
Mocowanie dobre i może być. Uwaga taka, że nie zaszkodziłoby wytłumienie drgań silnika aby zmniejszyć przenoszenie ich na kadłub, czyli np. umieszczenie osi w tulei nie bezpośrednio, ale najpierw w tulei (silentblock) gumowej.
Rumpel jak chcesz możesz nawet wydłużyć, wedle smaku.
Cytuj:
A rzecz w tym, że chciałbym jak najkrótszy LT, a łódeczka też króciutka...
Długość LT wynika z wysokości jego mocowania, długość łódki nie ma tu znaczenia. Chodzi o dwie rzeczy - aby śruba pracowała w jak najkorzystniejszych warunkach, oraz o smarowanie silnika. Zbyt przechylony (4suw), szczególnie ze smarowaniem rozbryzgowym, może się nawet zatrzeć.
Osłonę z wałem można zrobić dzieloną, rozkladaną kiedy nie używana czy do transportu.
Cytuj:
Co do śruby, to tutaj sytuacja jest troszkę bardziej skomplikowana. Oczywiście zakupię śrubę o której wspominasz. Ale chciałbym też mieć możliwość poeksperymentowania z własnoręcznymi śrubami. Na początek myślę o jakiejś uniwersalnej sztancy do prasy :D
Śruby raczej się odlewa, pomyśl o formie. Aluminium to nie kosmos odlewniczy, byłbyś w stanie. Ale jeśli chcesz się tylko pobawić, bo masz za dużo czasu i nieprzepartą chęć robienia wszystkiego co zobaczysz, to zrób i silnik. ;-)
Śruba do LT różni się od zwyczajnej, bo jest przystosowana do pracy powierzchniowej i przy wyższych obrotach, jako że jest używana bez przekładni.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2019, o 14:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
nawierciłem w osłonie wału kilka otworów średnicy 6,5mm ( takie wiertło miałem w wiertarce założone akurat ) żeby woda łatwiej przenikała do tulei.
Myślisz, że ma to sens,

Ma, dobrze kombinujesz. ;-) Przed uruchomieniem zanurzasz na chwilę i szybciej jest smarowanie. A gdy chcesz odstawić gasisz silnik i unosisz, woda szybciej odcieknie i nie zrobi się kałuża w łódce. Przynajmniej u mnie tak to działa.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2019, o 19:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterus napisał(a):
Ale jeśli chcesz się tylko pobawić, bo masz za dużo czasu i nieprzepartą chęć robienia wszystkiego co zobaczysz, to zrób i silnik. ;-)

Znowu ? :mrgreen: ;) Ileż można :mrgreen:
Obrazek

A tak bardziej serio, to naprawdę szczerze i naprawdę bardzo wdzięczny jestem za Twoje uwagi. Sam pisałeś w jakimś poście niedawno, że meżczyźni jak ze sobą rozmawiają, to zwykle rywalizują... Proponuję przejść nad tym do porządku dziennego i nie brać pod uwagę. Po prostu pogawędźmy sobie porządnie bez tego wszystkiego :D

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2019, o 21:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 6300
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1305
Otrzymał podziękowań: 1525
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Alterus napisał(a):
Na tym bazują tacy hochsztaplerzy i filuci.

Nie reklamuję tego, tylko podsuwam, żeby Marek miaŁ wybor. Czy to są hochsztaplerzy? Chyba nie, raczej to jest oferta handlowa w stylu handlu obwoźnego (czyli nie ma tego w sklepie). Czy jest to dobre czy nie, to trzeba sprawdzić i się przekonać samemu. Ja mam zamiar to zrobić.
Kupiłem niedawno z podobnego źródła mały wentylator ARCTIC AIR i jestem zadowolony, działa nadzwyczaj skutecznie, prosto i tanio. Dlaczego ten "hochsztapler" miałby mnie zawieść? :roll:
Kiedyś bywały podobne środki "uszczelniające" stare silniki np. Slick 50. Ci, co je stosowali, byli zadowoleni, może nie w takim stopniu, jak podawano w ulotce, ale opłacało się. Podobna historia była onegdaj z "turbinką Kowalskiego". Kto nie miał, to ignorował. A kto kupił, wychodzili z zachwytu, że to działa i oszczędza paliwo. Gdzieś czytałem o magnesach neodymowych przyłożonych do rurki z paliwem. Okazało się, że polaryzują drobiny paliwa i to wspomaga spalanie. Ktoś to sprzedaje pod nazwą handlową jako magnetyzer, a można samemu spróbować, jeśli ma się dwa magnesy i taśmę samoklejącą.

Świat jest skomplikowany i prosty zarazem.
Ryzyko jest zawsze, trzeba tylko wyczuć jego stopień.

ps. Alterusie, a paliwa na stacjach z dodatkami czyszczącymi silnik? ;)
ps2. Marek - co to za silnik? Wow! :cool:

_________________
Jeśli jest coś, gdzie nie ma nic, to tam jest wszystko.
Indiańskie


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 sie 2019, o 17:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 01:08
Posty: 8858
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1662
Otrzymał podziękowań: 1734
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Mir napisał(a):
Alterus napisał(a):
Na tym bazują tacy hochsztaplerzy i filuci.

Nie reklamuję tego, tylko podsuwam, żeby Marek miaŁ wybor. Czy to są hochsztaplerzy? Chyba nie, raczej to jest oferta handlowa w stylu handlu obwoźnego (czyli nie ma tego w sklepie)
Obstawiam "wałek". Akurat tutaj polegający na tym, że coś warte 2 zł sprzedaje się za 150 dzięki paru chwytom psychologicznym znanym handlarzom od wieków. Więc mamy autorytet - poważnego profesora (spróbuj go znaleźć), dyrektora poważnej i fachowej instytucji (zobacz czy istnieje) oraz produkt o cudownych właściwościach gwarantowanych przez owego enigmatycznego jegomościa. Produkt stworzyła tajemnicza firma, sprawdzali go anonimowi naukowcy, a entuzjastyczne wypowiedzi szczęśliwych nabywców przytacza sam sprzedający. Wypowiedzi są pisane jednakim stylem i według utartych wzorów. "Nie wierzyłem, ale uwierzyłem", "samochód nie żył, ale ożył" itp. I oczywiście jest to niebywała okazja, bo raz, że promocyjnie obniżona cena, dwa, że to ostatnia szansa nabycia cudu, bo właśnie trwają intensywne zabiegi ciemnych sił aby do rozpowszechniania tego cudu nie dopuścić. Znaczy, zaraz albo nigdy i kupuj, bo stracisz niepowtarzalną okazję i będziesz żałował do końca życia. :-D
Cytuj:
Dlaczego ten "hochsztapler" miałby mnie zawieść? :roll:
A dlaczego Kwinto wlamywał się do banków?
Bo tam były pieniądze.
Cytuj:
Kiedyś bywały podobne środki "uszczelniające" stare silniki
Przypuszczam, że to coś takiego. Stawiałbym na jakiś olej typu mixol. Raczej nie zaszkodzi silnikowi. I to jest ważne, bo w kupującym tłucze się obawa, że to jednak oszustwo, tak jak mu to podpowiadał cienki głosik z tyłu głowy, tłumiony skutecznie przez obraz okazji. A tu korbowody nie wylatują bokiem, no, nie jest tak źle, co za ulga! A ten silnik, jak dobrze, ale tak dobrze się przysłuchać, jakby naprawdę tak jakoś ładniej chodzi... ;-)
A jak już człowiek taki produkt kupi, wszystko będzie tłumaczył na jego korzyść, bo nikt nie lubi czuć się nabitym w butelkę.
Kowalski nie był handlarzem, ani hochsztaplerem. Bardzo dobry mechanik z głową pełną pomysłów. Miałem okazję zetknąć się z oryginalną turbinką, którą dostał od niego mój znajomy do testów i zrobienia jakiegoś oprzyrządowania pomiarowego. Była inaczej łożyskowana niż te produkowane w dziesiątkach tysięcy, powstające poza kontrolą Kowalskiego i kręciła się nawet przy lekkim dmuchnięciu.
Konkluzja co do działania była jak pamiętam taka, że uznałem montaż jej za w sumie nieopłacalny.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 sie 2019, o 17:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 5515
Podziękował : 3671
Otrzymał podziękowań: 1398
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mir :D
Dolać do paliwa "czegoś" co zwiększy jego "wartość odżywczą" to żadna sztuka :D
Tutaj bym się oszustwa nie spodziewał...
Spodziewałbym się tego co zauważył Alterus:
Alterus napisał(a):
Obstawiam "wałek". Akurat tutaj polegający na tym, że coś warte 2 zł sprzedaje się za 150

Przepłacisz... Zwróciłem już uwagę na to, że koleś proponuje mi oszczędności na paliwie
rzędu 2500 zł miesięcznie. Ja tyle miesięcznie na paliwo nie wydaję, więc skąd ten rząd ;)
Ano ten "rząd" sugeruje jakimi kwotami mielibyśmy operować. Ja i sprzedawca... :lol:
Za stary jestem na takie "chłyty martentigowe" ;)

Mir napisał(a):
Marek - co to za silnik? Wow! :cool:

Ano remanent w moim hangarze wykazał że ten akurat silniczek jest już daleko po resursie :lol: W związku z tym zasili teraz mojego przyszłego airboata...
Ten silnik to przykład tego jak z "Wiatra" można zrobić silnik spalinowy, który naprawdę
sięgnie przewidywanych obrotów i naprawdę odda moc... Stara konstrukcja z początków 90... W ogóle smutna historia. Bo kiedyś naprawdę trzeba było sobie zrobic silnik, jak teraz żartuje Alterus...
A po PRL naprawdę tylko gówno i chłam w spadku było...
Opiszę go jak czas stosowny nadejdzie. Zrobiłem kilka silników ( nie było innego wyjścia kiedyś za bardzo ). No ale teraz już nie muszę ;)

_________________
У каждого какой-то козырь есть. Я тупой...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 368 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: mancunian, mariaciuncia, marioczewa, rafg28, Senator, Wolfwind i 83 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL