Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 21 lis 2019, o 02:35




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 maja 2019, o 06:12 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
fikcyjny napisał(a):
Ekologicznie to mogą jeszcze postawić wiatrak, panele słoneczne, oczyszczalnię ścieków, zasadzić drzewka w porcie dające cień latem. I winobluszcz na ścianach budynków.


Wiatak to parodia na ekologię, a nie ekologia. Raczej nie ma szans na zgodę czyjąkolwiek, w tym żeglarzy. Wiatraki w gminie Miłki spotkały się z bardzo dużym oporem społecznym, w tym środowisk żeglarskich.

Na temat oczyszczalni pisałem w pierwszym poście i to było pierwsze działanie firmy. O drzewach też pisałem, i o trawce.

fikcyjny napisał(a):
Może nawet po rekultywacji jeziora dałoby się tam zrobić plażę z kąpieliskiem?


Myślę, że taki może być plan.
fikcyjny napisał(a):
Wszystko to aż za ambitnie brzmi, pytanie czy to się potem sfinansuje.


W pierwszym poście pisałem o tym. Najważniejsze co mają poza planami - to kasa. Wg mojej wiedzy zaplanowano zainwestowania 100 mln. zł. Żadne z okolicznych miasteczek tyle chyba nie inwestuje.

fikcyjny napisał(a):
Czy jak teraz trwa tam wielka budowa to jest tam po co wpłynąć w czerwcu czy lipcu?


Kiedy skończą wszystko nie wiem, ale wielkiej budowy narazie nie ma i nie sądzę by szybko do niej doszło. To teren objęty konserwatorem zabytków. Obejrzyj zdjęcia- nie wygląda to na plac budowy ;) Raczej na park.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 maja 2019, o 22:03 

Dołączył(a): 13 paź 2013, o 16:47
Posty: 70
Podziękował : 34
Otrzymał podziękowań: 20
Uprawnienia żeglarskie: Sternik II klasy 1955r
Cytuj:
... Wiatak to parodia na ekologię, a nie ekologia ...

No pewnie , bo żeglarzom wiatr zabiera :-(


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 maja 2019, o 07:55 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
juzekp napisał(a):
Cytuj:
... Wiatak to parodia na ekologię, a nie ekologia ...

No pewnie , bo żeglarzom wiatr zabiera :-(


A do tego jest szkodliwy dla ekologii (jego produkcja jest dla ekologii bardziej kosztowna niż zyski z jego korzystania), nieopłacalny i daje w ogromnym stopniu niepotrzebną (bo nieprzewidywalną) energię.
Dopóki nie nauczymy się skutecznie magazynować energii - wiatraki nie będą miały sensu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 maja 2019, o 23:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 22:06
Posty: 1213
Podziękował : 128
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
plitkin napisał(a):
Dopóki nie nauczymy się skutecznie magazynować energii - wiatraki nie będą miały sensu.

Bardzo odważna teza.
Nie znam się na tyle aby podjąć merytoryczną dyskusje a i miejsce chyba nieodpowiednie. Jednakże jako „laik obserwator” bezpośrednio dotknięty masowym rozwojem farm wiatrowych szczerze wątpię w tak jednoznaczną opinie.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof



Za ten post autor SIRK otrzymał podziękowania - 2: Kurczak, Ziółek67
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 maja 2019, o 08:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 10701
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1145
Otrzymał podziękowań: 2767
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
SIRK napisał(a):
Jednakże jako „laik obserwator” bezpośrednio dotknięty masowym rozwojem farm wiatrowych szczerze wątpię w tak jednoznaczną opinie.

Dopłaty państwowe i ulgi podatkowe czynią cuda w opłacalności i „opłacalności”.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 maja 2019, o 10:37 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
SIRK napisał(a):
Bardzo odważna teza.
Nie znam się na tyle aby podjąć merytoryczną dyskusje a i miejsce chyba nieodpowiednie. Jednakże jako „laik obserwator” bezpośrednio dotknięty masowym rozwojem farm wiatrowych szczerze wątpię w tak jednoznaczną opinie.


Analizowałem temat dość szczegółowo już ładnych kilka lat temu jako inwestor (z ramienia bardzo dużego kapitału). W Niemczech i w Polsce. Rozmawiałem zarówno z władzami, z osobami z sieci energetycznych, z podmiotami zaangażowanymi w sprawę. Temat jest bardzo ciekawy, bardzo skomplikowany i... całkowicie nieopłacalny ani ekologicznie, ani ekonomicznie. Ale to temat na osobny wątek.

Wracając do tematu: w Sztynorcie nie ma szans na żaden wiatrak. To teren objęty konserwatorem zabytków, wokół jest las, wiatry są niesprzyjające, a protesty mieszkańców będą tak huczne, że rozwalą wszystko. Lokalesi i żeglarze nawet w Miłkach się nie zgodzili na wiatrak, gdzie już i wieża stoi i jakichś specjalnych widoków nie ma.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 maja 2019, o 06:50 

Dołączył(a): 18 cze 2015, o 14:40
Posty: 7
Podziękował : 28
Otrzymał podziękowań: 1
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Zawinął ktoś tam po tych zmianach ? Powoli szykuję się do tegorocznego wyjazdu i może warto będzie w końcu tam częściej stawać niż poprzednio.
Co do wiatraka to raczej słabe miejsce. Nt sensowności i opłacalności tych rozwiązań proponuję inne miejsce do dyskusji bo rozjedziecie temat Sztynortu.

Sent from my HUAWEI P7-L10 using Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 20 maja 2019, o 15:19 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
waliant napisał(a):
SIRK napisał(a):
Jednakże jako „laik obserwator” bezpośrednio dotknięty masowym rozwojem farm wiatrowych szczerze wątpię w tak jednoznaczną opinie.

Dopłaty państwowe i ulgi podatkowe czynią cuda w opłacalności i „opłacalności”.


Mowa o "opłacalności" wiatraków czy "opłacalności" energii z węgla?

Bo jak by podsumować cały koszt energii węglowej to trzeba by ująć w całym rozrachunku:
- rachunek za prąd (rosnący, choć obecnie podwyżki ukrywa rząd przed wyborami)
- dotacje dla kopalń, które de facto obciążają społeczeństwo, ale nie wprost - np. Macierewicz jak był szefem MON kupił od kopalń hałdy węgla jako "rezerwy strategiczne" zmniejszając wydatki na uzbrojenie
- obciążenie wszystkich ZUSowskim przywilejami górników (wyższe emerytury na które nie zarobili, wcześniejsze emerytury) - rachunek płacą wszyscy nie-górnicy, ale nie w prądzie tylko przez składki ZUS i mniejsze emerytury w przyszłości
- różne ulgi ZUSowskie dla kopalń - nie raz umarzały kopalniom zaległe składki
- szkody górnicze, których koszty przerzucane są na społeczeństwo
- koszty wypadków górniczych i chorób zawodowych, czyli większe wydatki z NFZ (czyli trudniejszy dostęp dla wszystkich bo skutki górnictwa angażują zasoby NFZ)
- smog, czyli zatruwanie wszystkich solidarnie, a to wyższe koszty leczenia (dla wszystkich) i inne niedogodności
- koszty transportu węgla i utrzymania infrastruktury do jego transportu (często dotacje, dodatkowe koszty infrastruktury kolejowej i drogowej, zwiększony ruch transportowy generujący swoje zanieczyszczenia)

Choćby to wszystko trzeba by dodać do rachunku za prąd.
A ile wprost dopłacamy do górnictwa?
https://www.forbes.pl/gospodarka/ile-doplacamy-do-gornictwa/sftjl1v
"W latach 1990-2016 dopłaciliśmy do górnictwa nawet 230 mld zł, czyli 8,5 mld zł rocznie. Każdy Polak dopłacał do wydobycia węgla co roku średnio 1910 zł. "

I to bez tych dodatkowych kosztów typu obciążanie NFZ przez górnictwo czy kosztów zatruwania nas wszystkich.

A wiatraki? Związków zawodowych palących opony przed Sejmem nie mają, zanieczyszczeń nie produkują, paliwa nie trzeba przewozić, szkód nie powodują, NFZtu nie obciążają. Potrzebują za to rozbudowanej sieci i najlepiej metod przechowywania energii. Co najwyżej zabijają ptaki, ale dym z kominów zabija więcej zwierząt i roślin, oraz ludzi.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

plitkin napisał(a):
Port przyjmuje jachty do 34 stóp.
(...)


Czyli że Maxusa 33 wpuszczą ale Twistera 36 już nie?



Za ten post autor fikcyjny otrzymał podziękowanie od: WrobelSwirek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 maja 2019, o 08:52 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
plitkin napisał(a):
(...) wiatrak (...) nieopłacalny (...)

jeszcze a propos...
https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/1413674,koszt-oze-spada-energia-sloneczna-i-wiatrowa-konkurencyjne.html

"Nastąpiła wręcz oszałamiająca poprawa konkurencyjności kosztowej opcji niskoemisyjnych, dzięki innowacjom technologicznym, ekonomii skali, konkurencji cenowej i doświadczeniu produkcyjnemu” – mówi Elena Giannakopoulou, dyrektor ds. Ekonomiki Energii w BNEF. Od 2010 r. cena referencyjna energii słonecznej spadła o 84 proc., morskiej energii wiatrowej o ponad połowę, a wiatrowej na lądzie o 49 proc. Cena akumulatorów litowo-jonowych spadła o ponad trzy czwarte od 2012 roku. Wspomagają one prace elektrowni słonecznych i wiatrowych w momentach, gdy słońce nie świecie, a wiatr jest spokojny. Dotychczas to elektrownie gazowe i węglowe wypełniały te luki."

Świat się zmienia. Tylko u nas politycy zostają mentalnie w przeszłości, a lobbyści węglowi dla prywatnego interesu przerzucają koszty na wszystkich.



Za ten post autor fikcyjny otrzymał podziękowanie od: Ognisty Szkwał
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 maja 2019, o 21:52 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Al
fikcyjny napisał(a):
Świat się zmienia.


Fizyka też? Bo jakoś nie zauważyłem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 10:03 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
plitkin napisał(a):
Al
fikcyjny napisał(a):
Świat się zmienia.

Fizyka też? Bo jakoś nie zauważyłem.

Technologia i jej koszty.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 11:02 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
O co chodzi z tymi prawami fizyki?

Wiatr kręci wiatrakiem, wiatrak produkuje prąd.

Jeśli sieć jest rozbudowana i rozciągnięta na cały kraj (albo UE) to nadwyżki prądu są przesyłane tam gdzie akurat nie wieje. Do tego w górach elektrownie szczytowo-pompowe + fabryki przechowywania prądu (a la Musk) czyli magazyny baterii (litowo-jonowych). Do tego trochę elektrowni gazowych załączanych gdy wyjątkowo nie wieje na większych obszarach.

Potrzeba do tego rozbudowanej infrastruktury, trochę inżynierów i serwisantów wiatraków. Zanieczyszczeń niewiele w porównaniu do spalania czegokolwiek
Produkcja rozproszona, odporna na awarie poszczególnych elementów.

Nie trzeba paliwa, można kręcić "polskim" wiatrem.
Koszt głównie na starcie, przy stawianiu inwestycji (pytanie na ile można to postawić własnymi krajowymi).


Węgiel?

Scentralizowane elektrownie spalające całe pociągi węgla, i sieć rozsyłająca energię na cały kraj. Do tego ze 100 tysięcy górników i wielkie związki zawodowe, wpływy polityczne i obciążenie wszystkich nie-górników przywilejami górnictwa. Plus lokalne zanieczyszczenie odpadami spalania, plus smog, plus lokalnie szkody górnicze. Plus na koszty NFZ choroby zawodowe 100 tysięcy górników i wypadków górniczych. Na koniec generowanie CO2 i podgrzewanie klimatu (mały kamyczek z naszej strony, ale zawsze), więc skutki ocieplenia, choćby susze i wyższe ceny żywności. A przede wszystkim pompowanie cen energii przez "opłaty CO2".

I na koniec wypływ kasy za granicę. Bo większość węgla nie pochodzi z polskich kopalni, tylko z Rosji. Czyli wydajemy kasę która mogłabym napędzać naszą gospodarkę, a na dodatek zapewniamy Rosji środki do budowy czołgów które mogą nas kiedyś odwiedzić.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 13:00 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
fikcyjny napisał(a):
plitkin napisał(a):
Al
fikcyjny napisał(a):
Świat się zmienia.

Fizyka też? Bo jakoś nie zauważyłem.

Technologia i jej koszty.


Tak, tylko największe wady elektrowni wiatrowych to:
1. Brak wpływu na systematyczność produkcji (zależność od wiatru) - bazujemy jedynie na prognozie, a nie gwarancji.
2. Brak technologii skutecznego i efektywnego magazynowania prądu.

To razem daje poważny problem: nie możemy zagwarantować produkcji energii pochodzącej z wiatru wtedy kiedy jej potrzebujemy, przez co nie możemy odpowiednio ograniczyć ciągłej produkcji energii. Nie możemy też jej zmagazynować lub przesłać skutecznie tam gdzie jest potrzebna. Nie jesteśmy w tanie produkować energii w pikach, a nie mamy wpływu na ograniczenie jej produkcji (poza wyłączeniem wiatraków) w niepotrzebnym czasie.

W dużym stopniu produkujemy więc podwójnie i trochę przypadkowo. Uczymy się łatać te dziury (przypadkowość i brak umiejętności magazynowania), ale jest to leczenie syfu plasterkiem na dzien dzisiejszy.


Energia wiatrowa jest kupowana przez przymus. Wolny rynek jej by nie zaakceptował, gdyż rozwala ona planowanie. Nie mamy uzależnionej od wiatru konsumpcji prądu (ani przemysłowej, ani konsumenckiej). Nie mamy dostosowanego do jej cyklu systemu życia na całym świecie, który tego prądu potrzebuje. Stąd mamy problem na tym etapie rozwoju cywilizacji.

Być może kiedyś się nauczymy czegoś nowego i zniwelujemy te podstawowe minusy. Narazie nie potrafimy.

Takie jest moje zdanie - amatora w tym temacie, choć obserwującego amatora.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

fikcyjny napisał(a):
Zanieczyszczeń niewiele w porównaniu do spalania czegokolwiek


Ponoć produkcja i montaż jednego wiatraka jeszcze przed jego uruchomieniem generują więcej zanieczyszczeń, niż oszczędność ekologiczna na prądzie jaki on wytworzy. Nie weryfikowałem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 13:14 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
fikcyjny napisał(a):
I na koniec wypływ kasy za granicę
fikcyjny napisał(a):
Wiatr kręci wiatrakiem, wiatrak produkuje prąd.
fikcyjny napisał(a):
anieczyszczeń niewiele w porównaniu do spalania czegokolwiek
fikcyjny napisał(a):
Koszt głównie na starcie, przy stawianiu inwestycji
fikcyjny napisał(a):
Plus lokalne zanieczyszczenie odpadami spalania, plus smog, plus lokalnie szkody górnicze. Plus na koszty NFZ choroby zawodowe 100 tysięcy górników i wypadków górniczych. Na koniec generowanie CO2 i podgrzewanie klimatu (mały kamyczek z naszej strony, ale zawsze), więc skutki ocieplenia, choćby susze i wyższe ceny żywności. A przede wszystkim pompowanie cen energii przez "opłaty CO2".


Fajne hasła. Niestety, żadnych konkretów. Ilość argumentów można pomnożyć. Wszystkie mają swoje uzasadnienie merytoryczne. Poza jednym - koszty i konkrety. Nie podałeś ani jednego.

W Stanach, które są prekursorami idiotycznych pomysłów i z których cały świat małpuje dalej stoją opuszczone farmy wiatrowe. Nikt nie podejmuje się utylizacji tego, nikt tego nie obsługuje, nikt z tego prądu nie potrzebuje. Ogromne pustynie z wiatrakami.
https://www.ekologia.pl/srodowisko/tech ... 16307.html

Cytat:
Cytuj:
„Jest wiele ukrytych prawd dotyczących energii wiatrowej – uważa bloger i specjalista od ochrony środowiska, Tory Aardvark. „Kiedy rządy na całym świecie będą cięły dotacje, wspierające odnawialne źródła energii, pojawi się coraz więcej opuszczonych farm wiatrowych, które zaczną zaśmiecać naszą planetę” – dodaje. Według Tory’ego Aardvarka opuszczone turbiny wiatrowe są symbolem „umierającej klimatycznej religii”.

Wniosek? Motywowana naciskami grup interesu ingerencja państw w energetykę odnawialną może przynieść światowej gospodarce, jak i ekologii więcej szkód niż pożytku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 13:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2010, o 16:44
Posty: 1214
Lokalizacja: Płock
Podziękował : 180
Otrzymał podziękowań: 155
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie jakie mam, kupiłem sam...
Najgorzej to jak ktoś chce żeby mojsze było na wierzchu:
plitkin napisał(a):
Tak, tylko największe wady elektrowni wiatrowych to:
1. Brak wpływu na systematyczność produkcji (zależność od wiatru) - bazujemy jedynie na prognozie, a nie gwarancji.

Vice - bazujemy na dostawach węgla, które w każdej chwili też mogą się skończyć, no chyba że wrócimy do rodzimego, jako jedynego "niezależnego". ;)
plitkin napisał(a):
2. Brak technologii skutecznego i efektywnego magazynowania prądu.

Vice - ten sam problem mają elektrownie spalające paliwo kopalne, ponieważ nie da rady tak jak wyłączyć 1000 czajników w jednej chwili w milionowym mieście, wygasić kotła lub dwóch, lub w znaczącym stopniu zmniejszyć jego mocy.
Gdyby nie polityka i "upaństwowienie" firm, elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe byłyby bezkonkurencyjne do elektrowni na paliwa kopalne, czyli stałe. Czyli np. elektrownia słoneczna produkująca prąd na półkuli oświetlanej przez słońce, "karmi" również odbiorów po zacienionej stronie globu. Ale do tego potrzebne jest porozumienie między państwami. Elektrownie spalające gaz lub paliwa płynne to rozwiązanie pośrednie.
A co do magazynowania energii, to jest obecnie takowa możliwość. Przykładem jest elektrownia wiatrowa z dwoma zbiornikami wody na dwóch poziomach i elektrownią wodną pompowo-szczytową na EL Hierro https://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2679/pierwsza-wyspa-na-swiecie-zasilana-wylacznie-energia-odnawialna. Tak więc fikcyjny dobrze prawi, a tylko kapitalizm wszystko wywraca do góry nogami i powoduje że tylko moje się liczy a pewne rzeczy się nie opłacają.

_________________
Pozdrawiam - Paweł Dąbrowski
Stopy wody pod kilem i pełnych zbiorników.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 14:38 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Ognisty Szkwał napisał(a):
Vice - ten sam problem mają elektrownie spalające paliwo kopalne, ponieważ nie da rady tak jak wyłączyć 1000 czajników w jednej chwili w milionowym mieście, wygasić kotła lub dwóch, lub w znaczącym stopniu zmniejszyć jego mocy.
Ognisty Szkwał napisał(a):
Vice - bazujemy na dostawach węgla, które w każdej chwili też mogą się skończyć, no chyba że wrócimy do rodzimego, jako jedynego "niezależnego".


To wszystko prawda. Dlatego nieunikniona przyszłość narazie jest w elektrowniach jądrowych. Dopóki możemy sobie pozwolić na zabawę i walkę o "niebezpieczeństwo" - będziemy to robić. Jak tylko staniemy się głodni i światło nam zgaśnie - szybko i masowo odpalimy elektrownie jądrowe.

Chyba że do tego czasu wymyślimy nową energię.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Ognisty Szkwał napisał(a):
a tylko kapitalizm wszystko wywraca do góry nogami i powoduje że tylko moje się liczy a pewne rzeczy się nie opłacają.


Niestety, to jest prawda. Ale historia nie raz już pokazała, że rasa ludzka nie jest stworzona do myślenia o sobie nawzajem. My się wyniszczamy - to nasza cecha naturalna, niezależna od nas (w masie). Widać to w każdej skali: na forum, w skali kraju (doskonałe przykłady - polityka bazująca na "anty" zamiast "pro"), w skali krajów, w skali świata. W socjaliźmie czy dążeniu do wspólnego dobra nie przetrwały na dobre ani kraje (przykłady znamy wszyscy), ani społeczności (hippisi i podobni), ani żadna inna "cywilizowana" społeczność. Jesteśmy stworzeni do robienia podziałów, budowania siły, łączenia się w grupy celem niszczenia innych, przewłaszczania środowiska i ograniczania innych, w tym siebie nawzajem. Nigdy nie myślimy o dobru ludzkości, a jeżeli to robimy - to robimy to po to by połączyć się razem z grupą mówiących tak samo, by zwiększać swoją siłę, ograniczać innych, narzucać swoje rozwiązania. Koło się zamyka.
Po prostu nie jesteśmy idealni.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 15:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Wiktor powiedz to np. Duńczykom, u których 40 % energii pochodzi z energetyki wiatrowej.

Tłumaczenie, że jak nie wieje zostaniemy bez prądu jest jak straszenie "czarnym ludem".

Jesteśmy powiązani energetycznie z siecią europejską i wówczas gdy wiatry nie wieją braki uzupełnia się z zasobów sąsiadów. W przypadku nadwyżki się ją eksportuje.

Duńczycy robią tak z powodzeniem od lat. :)

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 17:27 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 8274
Podziękował : 1062
Otrzymał podziękowań: 3286
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Poczytam o Duńczykach i ich rynku energetycznym. Dzięki za wskazanie kierunku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 maja 2019, o 19:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 7908
Podziękował : 1705
Otrzymał podziękowań: 2213
Uprawnienia żeglarskie: -
Kurczak napisał(a):
Duńczycy robią tak z powodzeniem od lat. :)
Dzięki Niemcom, palącym straszne ilości węgla. Brunatnego, co gorsza, bo mają. A dym leci na nas. To tak gwoli ścisłości ekologicznej... Ni ma letko, biednym zawsze wiatr w... ;)

_________________
Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 06:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Nie Rysiu, głownie dzięki Szwedom i Norwegom - bo głownie od nich kupują brakujący prąd i odsprzedają nadwyżkę.

Duńczycy są bardzo proekologiczni. :D

Nawet wredni Niemcy robią co mogą aby odejść od energetyki opalanej węglem. Tylko my ( w sensie, że polskie władze) mamy inne zdanie. :-(

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 08:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Jeszcze ciepłe...

https://noizz.pl/ekologia/jeden-wykres- ... ki/2xqgg5p

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 10:35 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Tak w skrócie, bez cyfr.

Koszty prądu z wiatraków:
- postawienie wiatraków (z roku na rok tańsze)
- serwis wiatraków
- plus potencjalnie koszty przechowywania prądu
- linie przesyłowe

Koszty prądu z węgla:
- postawienie elektrowni
- serwis elektrowni
- linie przesyłowe
- dotacje dla kopalni
- przywileje emerytalne górników
- przywileje energetyków
- choroby zawodowe górników
- koszty wypadków górniczych
- koszty zakupu paliwa (węgla) w tym wydawania kasy za granicą
- ryzyko polityczne finansowania zbrojeń Rosji
- koszty centralizacji (zawyżone koszty monopoli, polityczne synekury, koncesje)
- polityczne wpływy baronów węglowych powiązanych z Rosją (parę lat temu jeden pan masowo handlujący węglem, powiązany z Rosją, wywrócił zorganizowaniem podsłuchów scenę polityczną w Polsce)
- koszty transportu węgla (dotacje do kolei, remonty dróg rozjeżdżanych przez TIRy z węglem, elementy portów dedykowane do przeładunku węgla)
- wypadki komunikacyjne związane z transportem węgla
- koszty utrzymywania infrastruktury do transportu węgla
- zanieczyszczenie środowiska i smog - komfort życia, alergie, choroby spowodowane zanieczyszczonym powietrzem
- likwidacja szkód górniczych (albo koszy życia z nimi)
- koszty (oczywiście na miarę krajowego wkładu) ocieplenia klimatu: drastyczniejsze anomalie pogodowe, susze
- podatek węglowy wliczony w produkty wyprodukowane na energii z węgla, który będzie z dekady na dekadę coraz większy, jeśli ludzkość będzie chciała ograniczyć skutki ocieplenia klimatu

Na dodatek jeden ważny aspekt - prąd z węgla jest scentralizowany, z wiatru mógłby być zdecentralizowany o ile by się go nie centralizowało ustawami (jak dziś). Mniej polityków, mniej przywilejów, odporniejszy na atak i awarie, większa konkurencja.

U nas lobby węglowe ustawia gospodarkę pod siebie na koszt społeczeństwa. I ignoruje fakt że ostatnimi laty energia z wiatru jest z roku na rok tańsza. Kwestia zbudowania europejskiej sieci która połączona w całość zawsze będzie miała gdzieś wiatr. I budowy przechowywalni prądu - albo elektrowni szczytowo-pompowych, albo magazynów baterii na wzór tego co buduje Elton Musk w USA czy Australii. Tylko jak politycy w Polsce idą w technologię z XIX wieku a nie XXI, to cofają nas w czasie ze skutkami na dekady. Polityka "po nas choćby potop", byle by przez kolejne 4 lata zgarniać pensję na poziomie 65 tys/miesięcznie.

Ten obrazek jest wymowny:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 12:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Może warto założyć nowy wątek ?

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 13:22 

Dołączył(a): 7 sie 2015, o 08:47
Posty: 659
Podziękował : 248
Otrzymał podziękowań: 181
Uprawnienia żeglarskie: morski
Mówicie i piszecie dokładnie to co chce lobby wiatrakowe.
Naszej wiejskiej społeczności zajęło CZTERY LATA udowodnienie radnym i wójtowi , że farma wiatrowa składająca się z 20 wiatraków po 185 m wysokości postawionych od 400 do 1000m od naszych domów i zamieszkałym przez 3000 ludzi to nie najlepszy pomysł.
CZY WIECIE ŻE:
- w raporcie oddziaływania na środowisko grubym na 2,5 cm o wpływie na ludzi było słownie : DWIE KARTKI A4
- przed ostateczną uchwałą radni którzy mieli to przyklepać do spółki z wójtem nie znali kwoty wpływu do gminnej kasy z tytułu podatku. Liczyli na miliony a wyszło 300 tyś. z roku na rok malejące.
- wg. starych przepisów podatek od turbiny wiatrowej naliczany był od betonowej podstawy i "rury" ( ok. 10% wartości ) to co najcenniejsze nie było objęte podatkiem
- turbiny nie podlegały UDT-owi
-wiatrak można BYŁO postawić 400m od cudzego domu i po postawieniu właścicielowi graniczącej posesji NIE WOLNO BYŁO postawić żadnych zabudowań w odległości 1500m od farmy
-po postawieniu farmy można było wystąpić do gminy aby wydała sąsiadom ograniczenia w hodowli i zasiewie niektórych zbóż aby nie przylatywały tam np. pszczoły
- na pytanie kto po upływie resursu wiatraków ( 25 lat ) rozbierze te budowle łącznie z palowaniem i wlanym w podstawy betonem NIGDY nie uzyskaliśmy odpowiedzi od naszych Holenderskich dobrodziei wiatrakowych
- dla wiatraka Enercon E126 jest to ok 2,8 TYSIĄCA ton betonu i stali

Tak z ciekawości to która polska potężna firma produkuje turbiny wiatrowe ?
Dlaczego wszystko co jest związane z wysokospecjalistyczną produkcją turbin wiatrowych odbywa się w Holandii , Niemczech , Hiszpanii , Danii i Anglii ?
U nas Bilfinger zrobił "piękny myk" na produkcję podstaw do turbin w jednej ze stoczni , jak tam produkcja ?
Nie da się w krótkim poście opisać czteroletniej batalii , ale przeszliśmy przez WSA i NSA , boksowaliśmy się z wojewodą , wójtem , konserwatorem zabytków i po ciężkich bojach wykazaliśmy przed sądami słuszność naszych argumentów.
Nie daliśmy się nabrać na świecidełka i kolorowe paciorki. Powtórzę za Wiktorem , turbiny wiatrowe to najmniej efektywne energetycznie i zarazem najdroższe żródło OZE.
Ale co to znaczy skuteczny lobbing
Krzychu.
PS. wyguglajcie sobie " porzucone farmy wiatrowe" - ciekawe fotki i artykuły o "opłacalności"
Wiktor , sorki za rozjechanie fajnego wątku o pięknym Sztynorcie ale nie wytrzymałem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 14:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
krzychuAPIA napisał(a):
Dlaczego wszystko co jest związane z wysokospecjalistyczną produkcją turbin wiatrowych odbywa się w Holandii , Niemczech , Hiszpanii , Danii i Anglii ?


Nieprawda. Pod Goleniowem ( Polska, woj. zachodniopomorskie) od lat są produkowane opaty do turbin. Wcześniej właścicielem fabryki byli Duńczycy, teraz General Electric. Całkiem obok, w tym samym Goleniowskim Parku Przemysłowym budowane są kadłuby dla Hanse.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...



Za ten post autor Kurczak otrzymał podziękowanie od: Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 maja 2019, o 19:01 

Dołączył(a): 7 sie 2015, o 08:47
Posty: 659
Podziękował : 248
Otrzymał podziękowań: 181
Uprawnienia żeglarskie: morski
Miałem na myśli wysokospecjalistyczne produkty a nie laminaty.
Krzychu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2019, o 06:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Uważasz, że łopaty do elektrowni wiatrowych nie są "wysokospecjalistycznymi produktami" ?
:-o
Można je wyprodukować z przysłowiowym szwagrem w przydomowej szkutni ? :lol:

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2019, o 07:37 

Dołączył(a): 7 sie 2015, o 08:47
Posty: 659
Podziękował : 248
Otrzymał podziękowań: 181
Uprawnienia żeglarskie: morski
Kurczak napisał(a):
Uważasz, że łopaty do elektrowni wiatrowych nie są "wysokospecjalistycznymi produktami" ?

Tak uważam i dlatego produkuje się je w Polsce i na Ukrainie , tak samo jak laminatową "surówkę" łodzi motorowych którą codziennie mijam na S7 jak chyżo mknie na lawetach na zachód.
Krzychu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2019, o 08:08 

Dołączył(a): 19 sie 2015, o 11:09
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
A co z wysokospecjalistycznej produkcji produkuje się w Polsce?
Jesteśmy republiką bananową, tj. raczej jabłkowo-ziemniaczano-cebulową. Przy rozdawnictwie socjalnym i jednych z najniższych nakładów na badania i rozwój jesteśmy skazani na proste wyroby, montownie i bycie poddostawcami co prostszych rzeczy dla bardziej ogarniętych krajów.

Obrazek

Zakłady które miały jakieś bardziej skomplikowane produkty już dawno są własnością zachodnich koncernów (turbiny, uzwojenia do elektrowni, ale też śmigłowce), a my robimy za tanią siłę roboczą. Zawsze tak było, setki lat temu również. Zboże z Polski, a dobra luksusowe do Polski.

Przy obecnej polityce kupowania głosów, jasne jest że większe wydatki na R&D są niemożliwe (i na inne rzeczy również).

Elektrownia wiatrowa ma taką zaletę, że wydaje się raz (inwestycja) i kosztuje to z roku na rok taniej na jednostkę energii, można podpiąć się w UE jako podwykonawcy co prostszych elementów do łańcucha dostaw, opanować serwisowanie i mieć potem prąd z darmowego wiatru. Przy węglu, i tak trzeba postawić elektrownię na produktach koncernów zagranicznych, potem kupować węgiel z Rosji (finasując ich zbrojenia), ponosić skutki całego zanieczyszczenia spowodowanego spalaniem, mieć mniej konkurencyjną gospodarkę (drogi prąd) gdy świat będzie obciążał produkcję na węglu podatkiem węglowym, oraz finansować roszczeniowe grupy zawodowe związane z węglem i węglową energetyką (deficytowe kopalnie, górniczy ZUS, przywileje energetyków).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 30 maja 2019, o 08:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 12611
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1484
Otrzymał podziękowań: 1462
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Jeśli porównujesz surowy kadłub jachtu z łopatą elektrowni wiatrowej, która ma 85 m długości, musi być idealnie wyważona - bo inaczej wibracje rozniosą elektrownię na strzępy, i której końcówka porusza się z prędkością naddźwiękową to sorry, ale nie mamy o czym rozmawiać. :-(

Nie wiem czy piszesz to celowo ponieważ jesteś wrogiem energetyki wiatrowej, ale przy okazji porównujesz wysokiej klasy polskich specjalistów, których łopaty są eksportowane w świat do Zenka laminatora z przydomowej szkutni, gdzie wymagany jest ładny żelkot a nikt się drobnych niedoróbek czepiał nie będzie - bo ich nawet nie zauważy.


To zupełnie inna liga, inna precyzja wykonania i inna technologia, której nie można porównywać.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 283 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL