Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 16 kwi 2024, o 18:15




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 lis 2023, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
A gdyby się Wam zagadki jeszcze nie znudziły...

Obrazek

Amerykanka rasy czarno-biało-czarnej.
Przygłucha, opóźniona w rozwoju, leniwa narkomanka ( heroinistka ).
Która pierwszej aborcji dokonała w wieku 13 lat...
Zawodowo zajmowała się balsamowaniem zwłok.
W przedstawieniu teatralnym zagrała czajnik i wydała książkę pod tytułem "książka"...
I... Chyba już wszyscy rozpoznali ? :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2023, o 00:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2019, o 11:31
Posty: 1398
Podziękował : 793
Otrzymał podziękowań: 604
Uprawnienia żeglarskie: beztalencie
Lubiła się przebierać za zakonnicę


Sent from my iPhone using Tapatalk

_________________
"nigdy nie polemizuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" M Twain



Za ten post autor piotras otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2023, o 14:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
O Tak!
Gdybym kiedyś mógł zbliżyć się do Niej, choćby na sekundę, na odległość stu kilometrów, byłoby to najważniejsze spotkanie w moim zafajdanym życiu.
A przy dystansie 10 km uważałbym, że miałem z Nią płomienny romans.
Ale to chyba nikogo nie dziwi. Przecież to sama Whoopi Goldberg :)



PS: A "Kolor purpury" oglądałem w deszczu, bo... Bo chłopaki nie płaczą ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 lis 2023, o 13:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 16788
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4099
Otrzymał podziękowań: 3967
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Wczoraj, na Netflixie obejrzeliśmy film (na faktach autentycznych ;-) ) pt. "Nayad", o pływaczce długodystansowej Diane Nayad, która w wieku 64 lat przepłynęła z Kuby, do Key West na Florydzie - 60 godzin w wodzie non-stop. Film "dość taki sobie" i w "amerykańskim stylu", ale o ciekawej osobie, jej wcześniej karierze pływackiej, trzydziestoletniej przerwie i w sumie pięciu próbach pokonania tego dystansu, nieugiętej woli i wytrwałości, współpracy zespołu itd...

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 lis 2023, o 11:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
No dobra. Mamy już na tapecie mizoginię, rasizm, nacjonalizm... Czegoś brakuje?
Oczywiście. Żeby nadążyć za tym rozpędzonym światem, który zmierza.
Brakuje LGBT.
A więc od razu z grubej rury.
Pomijamy wszystkich tych, którzy ze swojej odmienności seksualnej robią jedyne osiągnięcie swojego życia... No może nie jedyne, czasami jeszcze nie jedzą mięsa... Skupmy się od razu na głębokim LGBT.
I tak. Pocztówka ze świata, który jest mi bardzo bliski. Ze świata wściekłych wyznawców OpenSource, "wynalazców dla siebie" i w ogóle... Ludzi, którzy sięgają po to czego pragną.
Przed Państwem dziewczynka. Stuprocentowa... Ops, przepraszam...
Dwustuprocentowa kobieta.
Czy, jak sama o sobie mówi, karykatura z przesadnie wyeksponowaną płcią.
Która sama zadecydowała o tym, że niektóre części Jej ciała wchodzą do pokoju o sekundę wcześniej, niż cała reszta Jej ( cytuję z pamięci )
Dziewczynka, która nigdy nie była chłopcem. Nawet siłą inercji...
Która mogła mieć trzy starsze siostry...
Która pragnęła być śmieciem, jak Dolly Parton.
Która urodziła się i wychowała w kraju, gdzie każda rodzina miała prawo mieć dziecko...
Słowem - SexyCyborg Naomi Wu :)
Na początek krótki filmik z Jej internetowej działalności.

Kiedy, po emisji tego filmiku, YouTube ocenzurowała go, nadają mu kategorię 18+,
ze względu na tego jednorazowego tekturowego krawieckiego manekina w niskiej rozdzielczości...
( Tak brzmiało uzasadnienie "wyroku", że to niby pornografia jest)
Naomi nakręciła kolejny filmik:
( Tylko uwaga, bo to dosyć mocne )
https://www.youtube.com/watch?v=Z9vW_MpXTfs
( Jeśli nie znacie dobrze angielskiego, włączcie sobie tłumaczenie na polski. Ono jest wystarczająco wierne )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 13:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Dawno nie było dziewczyńskich zagadek ;)
Nadrobimy ?

Obrazek

Co wiadomo powszechnie o kobietach, w porównaniu z mężczyznami ?
Otóż wiadomo powszechnie, że, w porównaniu z mężczyznami, nie są zdolne ( prawie w ogóle ) do logicznego rozumowania. Inna konstrukcja mózgu, coś tam z półkulami itd...
Przez co niektóre zawody były dla nich w ogóle niedostępne...
Np zawód programisty ( komputerowego ).
Oczywiście dzisiaj i w tej dziedzinie kobiety się przebijają ( jakiś parytet czy coś tam )
No ale dzisiaj programowanie jest łatwe...
A kiedyś, w przeszłości, u początków tej dziedziny, wszystko było bardzo ale to bardzo trudne. I niesłychanie odpowiedzialne było to zajęcie...
Nie istniały nawet systemy operacyjne w takim kształcie, jakimi znamy je dzisiaj.
Nie mówiąc już o przystępnych ( dla człowieka ) językach programowania...
Za to zadania, jakie stawiano przed programistami były niezwykle skomplikowane
i odpowiedzialne. Często zależał od nich nie tylko przyszły los sporej gotówki...
( Tutaj wyobraźcie sobie 216 miliardów dzisiejszych dolarów USA )
Ale i - wprost, w dosłownym znaczeniu - życie kilkunastu ludzi...
( Tutaj wyobraźcie sobie kilkunastu ludzi )
Czy w takiej sytuacji kobieta miałaby jakiekolwiek szanse na pracę i śladowe chociażby dokonania w tym zawodzie ??? :lol:

W odpowiedzi należy po prostu wstawić zdjęcie.
( Tylko - proszę Was serdecznie - nie to z klockami lego ;) )

Oczywiście dzisiaj wielu poważnych niekiedy naukowców mówi, że to wszystko mit...
I trochę racji w tym jest, bowiem kiedyś to rzeczywiście był Wielki MIT.
( Massachusett Institute of Technology )

Są chętni do odgadywania ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 13:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 11625
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1624
Otrzymał podziękowań: 3872
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
W odpowiedzi należy po prostu wstawić zdjęcie.


Załączniki:
margaret-hamilton.jpg
margaret-hamilton.jpg [ 314.34 KiB | Przeglądane 973 razy ]

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl

Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 13:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Oczywiście - Brawo!
Ta sterta książek obok której stoi Margaret Hamilton to wydruk programu jaki
, dla potrzeb projektu Apollo, napisał kierowany przez Nią zespół.
Przy czym kluczowe jest tutaj słowo "bezbłędnie"...
A to już troszkę robi wrażenie ;)
USA to był kiedyś naprawdę kraj kontrastów. Z jednej strony głównym programistą ( pracującym dla NASA z ramienia MIT ) była kobieta...
Z drugiej... W centrum kontroli lotów NASA w Houston, nie było... Damskiej toalety :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 14:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 11625
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1624
Otrzymał podziękowań: 3872
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
Oczywiście - Brawo!

Miałem łatwo, bo już kiedyś o niej czytałem i nawet zdjęcie mi majaczyło w głowie (ładna). Tylko nazwisko uleciało.
MarekSCO napisał(a):
Z drugiej... W centrum kontroli lotów NASA w Houston, nie było... Damskiej toalety

I to było prawdziwe równouprawnienie. W sumie znam kilka kobiet, które bez problemów korzystają z męskiej toalety jak muszą. I odwrotnie też w sumie się zdarzyło.
Nie róbmy problemów tam gdzie ich nie ma :)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 14:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
waliant napisał(a):
I to było prawdziwe równouprawnienie. W sumie znam kilka kobiet, które bez problemów korzystają z męskiej toalety jak muszą. I odwrotnie też w sumie się zdarzyło.
Nie róbmy problemów tam gdzie ich nie ma :)

Tomku :)
Nie zapominajmy gdzie i w jakich czasach jesteśmy ;)
Ten brak damskiej toalety w centrum kontroli lotów przeszedł do historii z zupełnie innego
( niż, jak sądzę podejrzewasz ) powodu...
Po pierwsze - żadnego równouprawnienia w NASA wówczas nie było. Ani nawet jakichkolwiek nieśmiałych prób rozpatrywania tego tematu...
Bezpośrednio w centrum kontroli ( przy projekcie Apollo ) pracowała tylko jedna kobieta i to z jej relacji wiemy o tym, że nie miała dostępu do toalety dla pań.
Nie pamiętam w tej chwili jak się nazywała, ale widziałem kiedyś takie fajne zdjęcie - jak znajdę , wstawię ).
W każdym razie ona była tam dlatego, że była kobietą. Zajmowała się łącznością ze statkami Apollo. A ściślej , miała się zajmować...
Psychologowie ocenili, że w pewnych okolicznościach korzystnym będzie, jeżeli astronauci usłyszą z ziemi kobiecy głos...
Zauważ, że nie ma tu mowy o żadnej równości, równouprawnieniu, etc. Ona była tam dlatego, że była inna niż reszta. Z powodu swoich kobiecych cech...
Po drugie...
Mówisz, że znasz kilka kobiet, które bez problemów korzystają z męskiej toalety, jak muszą...
Ale obawiam się, że nie znasz ani jednej która potrafiłaby skorzystać z tego...
Obrazek
( Toaleta statku Apollo )
I sikając nie zabić siebie i reszty załogi ;)
Nie zapominajmy, gdzie jesteśmy. Czym zajmowała się podówczas NASA.
Nie było równouprawnienia. Różnice płci grały ważna rolę. Nawet nie tyle w sensie
"dyskryminacji" co dosłownie. Były i musiały być zauważane i brane pod uwagę z czysto technicznych względów.
Oczywiście kobiet w załogach Apollo nie było. Tym niemniej NASA miała na koncie już kilka sporych "wpadek" okupionych śmiercią ludzi... Incydenty te były niekiedy naprawdę
żenująco tragiczne. Np śmierć trzech astronautów w pożarze kapsuły Apollo zamontowanej na niezatankowanej rakiecie, podczas rutynowego testu.
W takich okolicznościach mamy sytuację w której NASA zatrudnia kobietę - jedną kobietę - z powodu, że ona jest kobietą i... Nie zabezpiecza podstawowych potrzeb wynikających z różnicy płci. Przy czym nie chodzi tu o to, że potrzeby te były motywowane przez kulturę, etc... Zarzuty, z jakimi spotkała się wówczas NASA ograniczały się ściśle do technicznego aspektu. Oto zatrudnili kobietę i znów czegoś nie dopełnili. Znowu o czymś zapomnieli, etc... :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 15:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 16788
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4099
Otrzymał podziękowań: 3967
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
MarekSCO napisał(a):
W takich okolicznościach mamy sytuację w której NASA zatrudnia kobietę - jedną kobietę - z powodu, że ona jest kobietą i... Nie zabezpiecza podstawowych potrzeb wynikających z różnicy płci. Przy czym nie chodzi tu o to, że potrzeby te były motywowane przez kulturę, etc... Zarzuty, z jakimi spotkała się wówczas NASA ograniczały się ściśle do technicznego aspektu. Oto zatrudnili kobietę i znów czegoś nie dopełnili. Znowu o czymś zapomnieli, etc... :D

Bo to są i powinny być sprawy oczywiste, czyli techniczne. Zupełnie, jak przepisy architektoniczno-budowlane - trzeba w budynkach zbudować, tyle a tyle kibli męskich i damskich, na głowę użytkownika, windy i podjazdy dla wózków i inne pierdoły, oczywiste jak pomieszczenie dla palacza, jeśli w budynku jest kotłownia... I mnóstwo innych, o których jeszcze 40 lat temu, nikt u nas nie myślał, a dopiero teraz są obowiązującym prawem, czyli sprawą czysto techniczną. Muszą być spełnione i tyle!

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 17:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
robhosailor napisał(a):
o których jeszcze 40 lat temu, nikt u nas nie myślał

Wydaje mi się, że to troszkę inna sprawa Robercie. I skala zjawiska inna.A te kwestie techniczne mocno podkreślone i wszystko dzieje się stricte wokół nich.

Oto mamy do czynienia z firmą ( NASA ), która za ciężkie pieniądze podatnika zajmowała
się ( między innymi ) rozwiązywaniem problemu oddawania moczu na orbicie...
Sikanie na Ziemi jest proste. Jeśli coś pójdzie nie tak, to najwyżej zrobisz kałużę w okolicach swoich stóp. W kosmosie kałuży nie zrobisz. Za to zrobisz całą masę kropelek dryfujących swobodnie w przestrzeni... A to już bardzo niebezpieczna sprawa jest. Bo może po prostu i dosłownie zabić. ( W "sprzyjających" okolicznościach ) Uszkadzając a to statek kosmiczny a to organy astronauty...
Znaczy - problem z sikaniem w zakresie kompetencji NASA - poważnie musiał być traktowany.
Tymczasem ta firma zatrudnia kobietę... Nie z racji obowiązującego parytetu. Nie dlatego, ze ona równa mężczyznom... Ale właśnie dlatego, że jest kobietą.
I nie ważne na ile i jak wypada w konfrontacji z mężczyznami. Nie ważne jakie mają zdanie o potencjale kobiet itd. Tutaj potrzebowali konkretnie kobiety i dlatego kobietę zatrudnili.
Ale co dalej widzi amerykański podatnik ?
On wcale nie domaga się udziału kobiet w programie Apollo. Nie wnioskuje o żadne równouprawnienie kobiet.
On widzi, że NASA zaniedbuje podstawowe różnice wiążące się nierozerwalnie z tym, że
zatrudniona jest kobietą. Czyli, że znów coś spieprzyli...
Zresztą... Dzisiaj wielu twierdzi, że programu Apollo nie było w ogóle...
I to też ma swoją przyczynę... Gdyby przełożyć ten projekt dosłownie na techniczny język współczesności. Z uwzględnieniem panujących dzisiaj poglądów w kwestii szeroko pojętego bezpieczeństwa... To jawiłby się on na tyle szalonym, niedopracowanym, że
dzisiaj po prostu byłby niemożliwy do zrealizowania.
Ale i podówczas miał wielu przeciwników i krytyków.

Znalazłem zdjęcie o którym wspominałem w poprzednim poście.
Potraficie odnaleźć na nim jedyną kobietę - Joann Morgan - w ośrodku kontroli lotów ?
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2024, o 20:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 11625
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1624
Otrzymał podziękowań: 3872
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
Oto zatrudnili kobietę i znów czegoś nie dopełnili.

Chyba w ogóle się nie zrozumieliśmy. Dla mnie to paranoja, ale w zupełnie innym sensie. W tym sensie, że nie musieli niczego dopełniać. Po diabła robić oddzielne toalety? Zwłaszcza dla jednej osoby.
W wielu miejscach jest jedna, wspólna toaleta i nie ma problemu.
Więc dla mnie stwierdzenie, że to wpadka NASA jest bez sensu. Żadna wpadka. Tym bardziej, że wtedy nie myślano o równości płci, a paradoksalnie, zapewne przypadkiem, zastosowali równość płci właśnie w toalecie. Toalety bez podziału na płeć. Czy jest lepszy przykład praktycznej równości płci?

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2024, o 11:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
waliant napisał(a):
Toalety bez podziału na płeć. Czy jest lepszy przykład praktycznej równości płci?

Pełna zgoda Tomku. To doskonały przykład praktycznej równości płci.
Tylko proszę zauważ, że mówimy o czasach w których jakakolwiek równość płci nie była w modzie ( delikatnie rzecz ujmując )
Więc czymże byłby w takich czasach "doskonały przykład praktycznej równości płci" ???
Czymś na kształt co najmniej rażącego zaniedbania.
Obrazowo mówiąc...
Oto zatrudniono kobietę i oczywistym jest, że powinno się roztoczyć nad nią specjalną opiekę, ot, żeby nie "narozrabiała"...
Ot choćby zamknąć ją w klatce. Brak toalety dla pań, w centrum kontroli lotów, był właśnie brakiem takiej klatki ( w rozumieniu podatnika który za to wszystko płaci )...
W dodatku problem braku owej toalety urósł do rangi, gdyż w budynkach NASA toalety dla kobiet były czymś powszechnym i oczywistym.
Zaś w poprzedniczce NASA ( do końca lat 50; NACA - jeśli nie pomyliłem nazwy ) powszechne były nawet dwa rodzaje toalet dla pań. Osobne dla białych i czarnoskórych kobiet... I tutaj też, nieuwzględnienie tego podziału, byłoby widziane jak spore nadużycie...
Czyli mamy sytuację w której rządowa agencja może sobie do woli korzystać z zasobów ludzkich. Może zatrudniać nie tylko białe ale nawet i czarnoskóre kobiety ( np słynne "kolorowe komputery" jak Katherine Johnson )...
Byle by tylko za bardzo nie wychodziła poza przyjęte normy. A normy te wynikały wprost z zauważanych różnic płci.
Znów obrazowo mówiąc. Mogli sobie ( za pieniądze podatnika ) zatrudnić nawet tygrysa czy białego niedźwiedzia. Jeśli był im potrzebny. Nie musieli się przed nikim tłumaczyć.
Byle tylko umieścili go w klatce lub czymś podobnym. Co świadczyłoby o tym, że doskonale zdają sobie sprawę z "problemów" jakie obecność takiego pracownika może spowodować...

Reasumując. Ja w pełni zgadzam się z tym, co powiedziałeś. Brak toalety dla pań, doskonałym przykładem równouprawnienia.
Tylko czy Ty zgodzisz się z tym, że w sytuacji, kiedy jakiekolwiek równouprawnienie
jest niemalże_przestępstwem... Doskonały przykład równouprawnienia urasta do rangi
dowodu niemalże_przestępstwa ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2024, o 11:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
waliant napisał(a):
Dla mnie to paranoja, ale w zupełnie innym sensie.

Prawdziwa paranoja Tomku, to zaczęła się dopiero za prezydentury Obamy.
Który "powyciągał" historie tych wszystkich "kobiet NASA" i zaczął masowo przyozdabiać je orderami...
Wtedy usłyszeliśmy np historię Judith Love Cohen...
Która uratowała misję Apollo 13 ( jakże by inaczej ) jednocześnie... Rodząc dziecko...
( przykładowy link: https://www.komputerswiat.pl/artykuly/r ... od/s2j2v3j )

" Kobieta była już wtedy co prawda w zaawansowanej ciąży, jednak mimo to zdecydowała się przyjść do pracy w dniu, w którym doszło do katastrofy. W trakcie opracowywania planu wykorzystania AGS Cohen zaczęła rodzić, ale nie przeszkodziło jej to w zabraniu ze sobą do szpitala wydruków komputerowych z obliczeniami problemu, który jeszcze kilka chwil temu próbowała rozwiązać. Tego samego dnia inżynierka zadzwoniła do swojego przełożonego i powiedziała, że ma odpowiedź, a przy okazji urodziła dziecko."

Paranoję najlepiej zaobserwować "na styku kultur". Ale do tego nie możemy pomijać tła, na jakim dane wydarzenia miały miejsce... Tak mi się przynajmniej wydaje...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2024, o 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 11625
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1624
Otrzymał podziękowań: 3872
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
Doskonały przykład równouprawnienia urasta do rangi
dowodu niemalże_przestępstwa ?

Zastosujmy brzytwę i przyjmijmy, że to zwyczajne zaniedbanie. :)
W końcu NASA to państwowa firma, nie może działać dobrze z zasady ;)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2024, o 22:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mam inną propozycję ;) Brzytwą odetniemy to co najistotniejsze. Kontekst historyczny.
Zgadzam się w pełni, że to zwyczajne zaniedbanie. Zresztą pisałem o tym już wcześniej.
Proponuję jednak przyjąć wersję:
"Było to kolejne zwykłe zaniedbanie ze strony NASA"
Gdyby rzecz tyczyła tylko toalety dla Joan Morgan. Tzn gdyby to było jedyne zaniedbanie ze strony NASA w okresie realizacji projektu Apollo... To pies z kulawą nogą by się
wówczas tym nie przejmował i nie zwracał na to uwagi.
Tak jak to sugerujesz widzieć dzisiaj ( i ja się z tą sugestią zgadzam - w odniesieniu do
dzisiejszych czasów )
Ale, że nie tylko taką "wpadkę" NASA miała wówczas na sumieniu... A różnej maści lobbyści
kręcili się ciągle wokół tego projektu ( sporo kasy było do zagospodarowania ) to już wówczas problem tej toalety urósł do rangi.
Z tym, że całkiem inaczej, niż miałoby to miejsce dzisiaj, był interpretowany.
"Kolejne zwykłe zaniedbanie ze strony NASA. Banalnej rzeczy nie potrafią porządnie załatwić" Coś w tym sensie...

waliant napisał(a):
W końcu NASA to państwowa firma, nie może działać dobrze z zasady ;)

To z jednej strony prawda... Z drugiej... Jakie to ma znaczenie ;)
Skoro dzięki ich działaniom, firmy ( prywatne ) związane z realizacją programu Apollo zdziałały naprawdę kolosalną robotę. A to - moim zdaniem - właściwa rola państwowej
agencji realizującej rządowe programy. Dać zarobić i rozwijać się innym...
A tego chyba naprawdę nie da się przeprowadzić idealnie ;)
( A w Polsce chyba w ogóle - no bo niby jakim cudem boskim? )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2024, o 17:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 08:57
Posty: 11625
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1624
Otrzymał podziękowań: 3872
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
MarekSCO napisał(a):
"Było to kolejne zwykłe zaniedbanie ze strony NASA"

Zapewne tak, w sumie normalka. ;)
MarekSCO napisał(a):
Skoro dzięki ich działaniom, firmy ( prywatne ) związane z realizacją programu Apollo zdziałały naprawdę kolosalną robotę.

A to prawda, wcale nie neguję. Przy dużej robocie jest także dużo wpadek, też normalka.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2024, o 09:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
A skoro już jesteśmy przy osiągnięciach firm ( prywatnych ), może kolejna zagadka ?

Pewna prywatna firma z Sapporo. O mało znanej nazwie Crypton Future Media...
Miała naprawdę niezwykłe osiągnięcie w swojej karierze.
Wyprodukowała mianowicie... Dziewczynkę...
Szesnastoletnią długowłosą dziewczynę,
mierzącą 158 cm wzrostu i ważącą przy tym 72 kg...
A nawet pokierowała jej dalszym życiem, wydając ją za mąż za niejakiego Akihiko Kondo.
Co jest ciekawe o tyle, że ten ślub - w świetle obowiązującego w Japonii prawa - jest jak najbardziej wiążący. Mimo, że dziewczynka nie jest człowiekiem, robotem czy androidem etc... Ona po prostu nie jest w ogóle.
Tzn nie ma jej. Nie istnieje.
A pytanie proste i oczywiste. Jak się nazywa ? :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2024, o 16:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:24
Posty: 10301
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1232
Otrzymał podziękowań: 2361
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
Znam kiika liceow z toaletami koedukacyjnymi.
Jedynym problemem byla niewiedza belfrow wezwanych na egzaminy.
Catz

_________________
W hamaku na huśtawce


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2024, o 17:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
W moim liceum ( tym, które ukończyłem w 1987 roku ) budynek szkoły składał się z dwu części. Starej, zabytkowej i dobudowanej do niej nowej. Toaleta męska w zabytkowej części szkoły była przez nas używana jako palarnia. Tzn uczniowie, ukradkiem palili tam papierosy...
Z czasem, oprócz chłopców, przychodziły tam również dziewczyny. Zresztą nie wszyscy przychodzili zapalić. Większość w celach towarzyskich.
Ale to niestety nie były czasy powszechnie reklamowanego równouprawnienia.
I kiedy sprawa wyszła na jaw, najbardziej przegwizdane miały dziewczyny, które odwiedzały męską w końcu toaletę :lol:
Wezwania rodziców do szkoły i "sława" zdemoralizowanej uczennicy.
Ech... A szkoda... Były czasy - była młodość ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 sty 2024, o 17:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 10:24
Posty: 10301
Lokalizacja: Paryz
Podziękował : 1232
Otrzymał podziękowań: 2361
Uprawnienia żeglarskie: wszelakie : )
"C'est un peu gênant, mais on va s'habituer !" : les toilettes mixtes expérimentées dans des établissements scolaires
Huit élèves sur dix préfèrent se retenir pendant des heures plutôt que d'aller aux WC à l'école ou au collège. Testées dans certains établissements, les toilettes mixtes apparaissent comme une solution.

Article rédigé parAgathe Mahuet
Radio France
Publié le 18/09/2023 08:22
Mis à jour le 18/09/2023 08:27
Temps de lecture : 2 min
Les toilettes du Collège Henri de Navarre, à Coutras, près de Bordeaux. Image d'illustration. (DAVID THIERRY / MAXPPP)
Les toilettes du Collège Henri de Navarre, à Coutras, près de Bordeaux. Image d'illustration. (DAVID THIERRY / MAXPPP)
Le collège Albert Camus de Rosny-sous-Bois, en région parisienne, a abandonné ses vieux WC en mai dernier pour tester un nouveau dispositif : les toilettes mixtes, installées dans un bâtiment préfabriqué au cœur de la cour de récréation. Ici, plus de séparation entre filles et garçons, mais par niveau. Une configuration qui rassure certains élèves qui, jusqu'ici, se retenaient parfois longtemps avant d'oser entrer en cabine.

Ps - przetlumaczyc latwo prawym klikiem.
Ps 2- W liceach nie ma podzialu "na poziomy"

_________________
W hamaku na huśtawce


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 sty 2024, o 16:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ops :oops:
Całkiem zapomniałem o zagadce, a wypada podać odpowiedź :)
Otóż ta nieistniejąca ( niebieskowłosa ) dziewczynka to oczywiście Hatsune Miku
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hatsune_Miku



Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 lut 2024, o 17:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Jeszcze jedna zagadka dziewczyńska, gdyby komuś się nudziło.
Łatwa. Ale po prostu nie wspomnieć o tej dziewczynce to jedna z tych rzeczy, które są
możliwe ale skrajnie trudne. Jak zakładanie majtek przez głowę.
Obrazek
W wieku 3 miesięcy adoptowana, przenosi się ze swoją nową rodziną do New Jersey.
( Stąd na tego kojota "brzydkiego" mówią Jersey ;) )
Po zakończeniu szkoły średniej wyjeżdża do NY, gdzie sypia z dilerami narkotyków, i ogólnie stacza się trochę... Pracuje w barach i czasem... Nie tak znów często, trochę podśpiewuje.
Aaaa. I najważniejsze. Nie jest typową blondynką.
Jest blondynką prototypową.
Myślę, że już wszyscy odgadli, tą czy inną drogą... ? ;)



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 lut 2024, o 19:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lis 2019, o 11:31
Posty: 1398
Podziękował : 793
Otrzymał podziękowań: 604
Uprawnienia żeglarskie: beztalencie
„Blondie” ?


Sent from my iPhone using Tapatalk

_________________
"nigdy nie polemizuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" M Twain



Za ten post autor piotras otrzymał podziękowania - 2: MarekSCO, robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 23 lut 2024, o 20:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Oczywiście :D Brawo!
Debbie Harry we własnej osobie.





Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: robhosailor
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 lut 2024, o 13:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Tym razem zamiast zagadki, filmik w którym Naomi pokazuje cycki.
( automatyczny tłumacz dosyć wiernie tłumaczy moim zdaniem, jakby co :D
Ale Ona też mówi powoli i wyraźnie )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 lut 2024, o 22:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2024, o 09:56
Posty: 12
Podziękował : 2
Otrzymał podziękowań: 8
Uprawnienia żeglarskie: nie potrzebuję
MarekSCO napisał(a):
Tym razem zamiast zagadki, filmik w którym Naomi pokazuje cycki.
Byłeś kiedyś dziewczynką?
Jeśli nie, to dlaczego starasz się mówić w imieniu dziewczyn?

_________________
Ślę pozdrowień garść
Marta z zachodniego wybrzeża


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 lut 2024, o 22:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 21:16
Posty: 7508
Podziękował : 5908
Otrzymał podziękowań: 2274
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ja nie mówię w imieniu dziewczyn Miyagi San. I wcale się nie staram.
Mówię we własnym imieniu. Nie byłem dziewczynką, nie starałem się zostać dziewczynką.
Mówię we własnym imieniu. Niebinarnego mężczyzny o skłonnościach heteroseksualnych.
Mówię o dziewczynkach i prezentuję moją mizoginię.
Skąd w ogóle przypuszczenie, że staram się mówić w imieniu dziewczyn ???


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 mar 2024, o 15:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 00:53
Posty: 16788
Lokalizacja: Dziekanów Polski, dawniej Warszawa
Podziękował : 4099
Otrzymał podziękowań: 3967
Uprawnienia żeglarskie: mam, ale nie wiem po kiego...
Zastanawiałem się, nad ową prototypowością blondynki w osobie Debbie Harry. Z punktu widzenia starego dziada, oczywiście! Ja również, jak Marek, nigdy nie byłem dziewczynką.

Zdaje się, że jestem od Marka trochę starszy. Dla mnie, prototypową blondynką, zresztą specjalnie w tym celu "wyprodukowaną" przez show biznes, była Marylin Monroe, czyli wcześniej Norma Jane Mortenson. I zdaje mi się, że źle jej z tym było. Chociaż osiągnęła nie mało, wziąwszy pod uwagę jej drogę...

Były kolejne prototypy, również hollywoodzkie:

np. Sharon Tate...

Pamela Anderson...

Farah Fawcett...

Ale spoko, Debbie Harry łapie się na listę...

Sorry za off top! Oddaję głos.

_________________
Robert Hoffman
***
https://stareaparatyimojefotografowanie.blogspot.com/



Za ten post autor robhosailor otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 141 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Łódź motorowa | Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Wypadki jachtów | Marek Tereszewski dookoła świata | Projektowanie graficzne


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL