Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 15 wrz 2019, o 10:35




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 11:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Coś takiego widziałam wczoraj w Ramsgate.
Jachcik wg zeznania właściciela ma 3 tony.Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 12:45 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
myślę ,że wiecej

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 12:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
piotr6 napisał(a):
myślę ,że wiecej


Znaczy, że więcej waży czy więcej kosztuje?
Bo więcej ważyć raczej nie waży, a co do kosztu...
Nie wypadało dyskutować z właścicielem, zdecydowanie zadowolonym z patentu.

Btw, właściciel circa 70 więc oszczędności na malowaniu mogą być więcej niż finansowe.
Poza tym, wyciagnięcie łódki też kosztuje...
Przemnożone przez kilka sezonów :)

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 15:09 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12319
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
ten jacht to na oko min 9 m,może podnoszą go żeby czyścić dno na regaty?

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 kwi 2018, o 16:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
piotr6 napisał(a):
ten jacht to na oko min 9 m,może podnoszą go żeby czyścić dno na regaty?


Wg właściciela, pozwala nie używać żadnych antyporostówek. To stałe wyposażenie jego kei, zostawia go tak zawsze

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D



Za ten post autor Moniia otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 01:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12520
Podziękował : 8446
Otrzymał podziękowań: 1995
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
Największe oszczędności będzie miał, jak go w ogóle nie zwoduje. :rotfl:

Pytanie czy jest wtedy sens trzymać jacht nad wodą ... w marinie.

MJS

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 07:50 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8025
Podziękował : 1026
Otrzymał podziękowań: 3187
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Kil i ster są i tak w wodzie. Imho przekombinowane. Prościej i taniej położyć farbę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 08:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11810
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 208
Otrzymał podziękowań: 1825
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Moniia napisał(a):
Coś takiego widziałam wczoraj w Ramsgate.


Monia - opisz może dokładniej jak wygląda ten patent do podnoszenia bo ze zdjęcia nie można wiele zobaczyć.

Znaczy - jaki jest mechanizm podnoszenia ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 09:19 

Dołączył(a): 3 lip 2014, o 08:41
Posty: 481
Lokalizacja: Nju Soncz City
Podziękował : 42
Otrzymał podziękowań: 45
Uprawnienia żeglarskie: JSM + SM
bury_kocur napisał(a):
jaki jest mechanizm podnoszenia ?

Przyłączam się - ze zdjęcia wychodzą mi "na oko" (a wiadomo, że na to można umrzeć) dwa warianty:
a) albo pływaki są cały czas na wodzie i jest dodatkowa konstrukcja, która mechanicznie unosi kadłub,
b) albo pływaki są zalewane wodą i są pod wodą, a jak jacht "zaparkuje" nad nimi, to wypompowują wodę z nich i pływaki wynoszą jacht z wody.
Wariant a znacznie bardziej prawdopodobny, ale wariant b byłby ciekawszy;-)

_________________
Mirek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 09:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2015, o 18:38
Posty: 1196
Podziękował : 543
Otrzymał podziękowań: 491
Uprawnienia żeglarskie: takie tam
Równie dobrze może to być konstrukcja stalowa posadowiona na dnie, wyposażona w zespół wyciągarek. Taki wariant zapewniałby większą stabilność układu.

_________________
Wiosna



Za ten post autor taka_jedna otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 09:40 

Dołączył(a): 3 lip 2014, o 08:41
Posty: 481
Lokalizacja: Nju Soncz City
Podziękował : 42
Otrzymał podziękowań: 45
Uprawnienia żeglarskie: JSM + SM
No tak, ale wydaje mi się, że jednak widzę tam pływaki wyglądające jak z poczciwego starego stalowego rowerka wodnego.
Ale nie wiem, czy wyporność takich pływaków byłaby wystarczająca żeby to dźwignąć...

_________________
Mirek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 16:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
taka_jedna napisał(a):
Równie dobrze może to być konstrukcja stalowa posadowiona na dnie, wyposażona w zespół wyciągarek. Taki wariant zapewniałby większą stabilność układu.


Dokładnie. To nie pływaki a gumowe osłony na wzdłużne "belki".

Całość jest podnoszona (wraz z jachtem) w górę pionowych stalowych słupków. I tyle.

Znaczy, działa jak typowe łoże pod taki jacht, umieszczone na pionowych stalowych słupkach i wędrujące w górę i dół tych słupków przy pomocy przekładni/talii

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 16:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2179
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 416
Otrzymał podziękowań: 607
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Moniia napisał(a):
Całość jest podnoszona (wraz z jachtem) w górę pionowych stalowych słupków. I tyle.

Jakiej antyporostówki / farby antykorozyjnej używa autor do zabezpieczenia owej konstrukcji, jak ją wyciąga z wody (ma następny dźwignik do wyciągania pierwszego?) :lol: jak konserwuje, ile płaci za ichni UDT (pewnie nie ma), jak często wymienia linki tali... Krótko : Sensu ekonomicznego zapewne w tym nie ma, ale jaka satysfakcja!! :roll: :respekt: :geek:

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 18:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12520
Podziękował : 8446
Otrzymał podziękowań: 1995
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
Być może, jacht ten to jakaś ambitna regatówa i ważne jest (dla ambicji właściciela), aby nie stał w wodzie... hmm. ...tak tylko myślę sobie.

MJS

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 19:13 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Moniia napisał(a):
piotr6 napisał(a):
ten jacht to na oko min 9 m,może podnoszą go żeby czyścić dno na regaty?


Wg właściciela, pozwala nie używać żadnych antyporostówek. To stałe wyposażenie jego kei, zostawia go tak zawsze

W czasach słusznie minionych co ambitniejsze polskie załogi jachcików klasy QT (ca 8m) zostawiały swoje łódki zupełnie bez żadnego malowania, znaczy - pływały "na żelkocie". To dotyczyło oczywiście tylko łódek nowych i stoczniowo "gładkich" ("Petersonów", "C27", etc).

Co tydzień - dwa, najczęściej przed regatami, łódka była wyciągana z wody na dźwigiem i w ciągu kwadransa dno doprowadzane było miękkimi szczotkami i gąbkami do "błysku".

Taka praktyka miała też swój aspekt ekonomiczny... Po prostu na puszkę porządnego "regatowego" antyfoulingu, sprowadzanego z "drugiego obszaru płatniczego", trzeba było wydać miesięczną pensję... A na na 1/2 litra napoju Hiperborejów dla zaprzyjaźnionego bosmana dysponującego dźwigiem zawsze wystarczało ;)

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 21:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
(...): jak konserwuje, ile płaci za ichni UDT (pewnie nie ma), (...):


A co to jest UDT??* :rotfl:

A serio, to ja z nim dwie minuty na kei rozmawiałam a nie przesłuchanie prowadziłam....

*serio, wiem... Moja pierwsza praca na moich pierwszych studiach to było pisanie opisów technicznych dźwignic...
Tylko, jakby to Wam powiedzieć... Prywatny jacht, prywatna keja, znaczy g... kogokolwiek interesuje. Tak, wiem, trudno sobie wyobrazić...

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 kwi 2018, o 23:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11810
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 208
Otrzymał podziękowań: 1825
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Jaromir napisał(a):
W czasach słusznie minionych


No tak - było to w latach "słusznie minionych" ...


Dziś przyzwoity antyfulling Hempla kosztuje ok 50 zeta / litr i na jacht 12 m. wystarczy tego 6 puszek czyli za 300 zeta....

A za usługi dżwigowe w Górkach - u siebie w klubie - zapłaciłem teraz 400 zeta.i ........

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 00:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 17:10
Posty: 12520
Podziękował : 8446
Otrzymał podziękowań: 1995
Uprawnienia żeglarskie: bez sensu
bury_kocur napisał(a):
Dziś


Hempel staniał??? :rotfl:

... czy dzwigowym odbiło. :-P

MJS

_________________
Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć – nie liczy się wcale.
Albert Einstein


Zapraszam do realu;
... i na "Fejsa":
"Marian Strzelecki"
i "Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)"


MJS


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 11:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
bury_kocur napisał(a):
Jaromir napisał(a):
W czasach słusznie minionych


No tak - było to w latach "słusznie minionych" ...


Dziś przyzwoity antyfulling Hempla kosztuje ok 50 zeta / litr i na jacht 12 m. wystarczy tego 6 puszek czyli za 300 zeta....

A za usługi dżwigowe w Górkach - u siebie w klubie - zapłaciłem teraz 400 zeta.i ........


Czy funt aż tak staniał czy jednak coś się komuś pozajączkowało? Może podaj mi dostawcę, zacznę sprowadzać...*

Obrazek

*może jednak nie, bo w tej cenie z oryginałem nie ma wiele wspólnego...

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2018, o 21:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 578
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Moniiu,
Mozesz podac nazwe? Na fotografii trudno odczytac. Lodka z profilu wyglada na Mustanga 30, prawdopodobnie Mk1. Ale co do samej oszczednosci..dyskutowalabym. w koncu lodki powinny "wyschnac", bodaj przez kilka tyg. "on the hard"; a w kadym razie tak mnie kiedys tam uczono.
No i jak pomakowac kil? Pod woda?! Mustangi maja dosc gleboki albo wing(Mk 1), albo bulb (Mk 2), cast iron, wiec trzeba by jednak troche o niego zadbac? :-?

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 kwi 2018, o 08:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
01_Anna napisał(a):
Moniiu,
Mozesz podac nazwe? Na fotografii trudno odczytac. Lodka z profilu wyglada na Mustanga 30, prawdopodobnie Mk1. Ale co do samej oszczednosci..dyskutowalabym. w koncu lodki powinny "wyschnac", bodaj przez kilka tyg. "on the hard"; a w kadym razie tak mnie kiedys tam uczono.
No i jak pomakowac kil? Pod woda?! Mustangi maja dosc gleboki albo wing(Mk 1), albo bulb (Mk 2), cast iron, wiec trzeba by jednak troche o niego zadbac? :-?


Nie znam nazwy. Co do malowania, rzecz w tym, że właściciel właśnie nie maluje w ogóle...
A co do wysychania. Po co?

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 28 kwi 2018, o 18:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 578
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Moniia napisał(a):
Nie znam nazwy.

Szkoda, ich bylo tylko 28, wiec mozna by dojsc po nazwie do wlasciciela. I dopytac... :)
Moniia napisał(a):
Co do malowania, rzecz w tym, że właściciel właśnie nie maluje w ogóle...
A co do wysychania. Po co?

Osmoza? Rdza? Nie mowiac o ogniwie galwanicznym, nie bardzo sobie wyobrazam jak "pracuja" waste metal anodes (przepraszam za j.ang. ale polskiego okreslenia nie znam), w takich warunkach. Przeciez w najgorszym wypadku straci propeler albo/i ster?

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2018, o 12:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
01_Anna napisał(a):
Moniia napisał(a):
Nie znam nazwy.

Szkoda, ich bylo tylko 28, wiec mozna by dojsc po nazwie do wlasciciela. I dopytac... :)
Moniia napisał(a):
Co do malowania, rzecz w tym, że właściciel właśnie nie maluje w ogóle...
A co do wysychania. Po co?

Osmoza? Rdza? Nie mowiac o ogniwie galwanicznym, nie bardzo sobie wyobrazam jak "pracuja" waste metal anodes (przepraszam za j.ang. ale polskiego okreslenia nie znam), w takich warunkach. Przeciez w najgorszym wypadku straci propeler albo/i ster?


Anoda cynkowa zwykle - u nas używa się nazwy od metalu i tyle. Ogniwo galwaniczne nie ma szans zaistnieć bo brakuje rozpuszczalnika.
Co do osmozy to się nie wypowiadam, ale podejrzewam, że w kadłubie NAD wodą rozwija się znacząco wolniej.
Rdza - cóż, odlewy balastu często są otoczone laminatem. Nie wiem, jak w tym konkretnym przypadku.

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2018, o 14:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 578
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Hm..to nie rozpuszczalnik jest potrzebny, tylko roztwor elektrolitu, np. woda ...morska!
Anoda -roztwor -katoda, i slicznie dzialajace, nieomal "szkolne" ogniwo, od steru do kilu... ;)
W znanych mi mustangach kil jest "goly", tj. metal, pomalowany ( antifulingiem), nie laminowany,
i to tyle.
Osobiscie czegos takiego ( jak pokazujesz na tej fotografii) bym nie zrobila, bo i po co,
zaoszczedzic kilka groszy na wodowaniu, czy faktycznie warto?! Nie mnie to oceniac...
Tylko koni zal.... :kiss:

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2018, o 21:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, o 17:22
Posty: 8373
Lokalizacja: Brzeg morza w Walii, United Kingdom
Podziękował : 3052
Otrzymał podziękowań: 2057
Uprawnienia żeglarskie: Sternik morski (no wymieniłam w końcu..)
01_Anna napisał(a):
Hm..to nie rozpuszczalnik jest potrzebny, tylko roztwor elektrolitu, np. woda ...morska!
Anoda -roztwor -katoda, i slicznie dzialajace, nieomal "szkolne" ogniwo, od steru do kilu... ;)
W znanych mi mustangach kil jest "goly", tj. metal, pomalowany ( antifulingiem), nie laminowany,
i to tyle.
Osobiscie czegos takiego ( jak pokazujesz na tej fotografii) bym nie zrobila, bo i po co,
zaoszczedzic kilka groszy na wodowaniu, czy faktycznie warto?! Nie mnie to oceniac...
Tylko koni zal.... :kiss:


No właśnie, woda morska jest potrzebna. Gdzie ją znaleźć, jak kadłub znajduje się PONAD wodą? :rotfl:

_________________
Pozdrawiam, Monika Matis
http://www.seawitch-sailing.co.uk

My recent thought:
"...pessimist moans about breakdowns, optimist expects it won't break; realist makes it easy to fix..." :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 29 kwi 2018, o 22:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 578
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Hm, kadlub tak ale ster i kil, slicznie sa zanurzone...sruba chyba tez? To by wystarczylo...lekki deszczyk czy inna bryza, lub tez fala i robi sie swietny przewodnik elektryczny. Po kadlubie, zaniedbujac nawet ewentualne przebicia (elektryczne).
NB. do puki na wlasne oczy nie zobaczylam sruby, ktora "zniknela byla" (z braku anod), nie chcialo mi sie wierzyc, ze jest to mozliwe. Ale, zobaczywszy, niestety zmienilam zdanie.
Nie upieram sie, ze tak bedzie w tym konkretnym przypadku. Po prostu pomysl wydaje mi sie conajmniej dziwny (czytaj: nie warty zachodu).
Ale skoro wlascicielowi sprawia przyjemnosc...to chocby dla tego jest wart zastosowania. Zostalam niniejszym przekonana...ide na poszukiwania plywakow i podnosnika :lol:
Natomiast braku zastosowania antifoulingu nie potrafie zrozumiec. Predzej czy pozniej beda klopoty, chyba ze ta lodka sluzy wylacznie jako eksponat...

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha



Za ten post autor 01_Anna otrzymał podziękowanie od: Moniia
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 maja 2018, o 13:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2017, o 11:42
Posty: 39
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 45
Otrzymał podziękowań: 4
Uprawnienia żeglarskie: Odobenus rosmarus
Stojąc kilka dni temu w Delfzijl (nieopodal ujścia rzeki Ems do Zatoki Dollart) przy kei widziałem coś takiego:

Obrazek

Obrazek

Ich strona, znaczy producenta, wyjaśni szczegóły... po przetłumaczeniu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 maja 2018, o 15:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 578
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Wojtku,
Lodka mojej mlodej, po sasiedzku ma cos takiego, co pokazujesz powyzej, ale "stoi" na tym motorowka (speedboat).
Nie spotkam sie do tej pory z "ustrojstwem" ktore pokazala Moniia, co nie znaczy oczywiscie ze nie istnieje...ale sensu uzywania takiej konstrukcji do "przechowywania" jachtu zaglowego -w dalszym ciagu nie widze. :roll:
Natomiast do jego podnoszenia, np. w celu ogladu stanu kadluba czy kilu, lub steru jak najbardziej.
I chyba do tego te uzadzenia zostaly zaprojektowane?

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha



Za ten post autor 01_Anna otrzymał podziękowanie od: Marian Strzelecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL