Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 18 sty 2019, o 07:44




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 sty 2019, o 12:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10722
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 180
Otrzymał podziękowań: 1662
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
01_Anna napisał(a):
Na czym polega wyjątkowość tych jachtów?


Narażę się kilku Kolegom ale napiszę tak...

Aniu - nikt normalny tego nie zrozumie.

Są to stare wraki często zgniłe do cna a ich wartość złomowa jest jedynie historyczna.

Popatrz na ten sprzęt poniżej:

Załącznik:
IMG_9561.JPG
IMG_9561.JPG [ 165.63 KiB | Przeglądane 593 razy ]


Już na sam widok odbudowa i remont na 99,99% jest nieopłacalny.

Wiem co mówię bo 30 lat temu miałem 40 tonowy stalowy stateczek motorowy i przeprowadzałem mu w 91 roku bardzo poważny remont dna z wymianą poszycia oraz wzmocnień dennych.

Musiałem wypruć praktycznie całe dno aż za linię wodną.

Dodatkowo miałem generalny remont silnika, przekładni oraz całej linii wału, którą musiałem zrobić praktycznie od nowa.

Doszedł do tego remont większości stali w nadbudówce.

Ech - szkoda gadać ...

Całość teoretycznie kompletnie nieopłacalna ale jak to rzekł Kolega:

Ryś napisał(a):
Z (...) braku laku, na bezrybiu


Dziś stanąłbym przed lustrem i zdrowo walnął się w mózg, zanim podjąłbym się powyższego remontu.

A to była jednostka śródlądowa - morskie w tym wieku wyglądają jeszcze gorzej :-(

Pytasz - na czym polega wyjątkowość tych jachtów ?

A wiesz czemu komuna była lepsza ?

Bo dziewczyny były wtedy takie fajne i młode i chętne .... :mrgreen:

Tu filozofia wspomnień jest taka sama...

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Stara Zientara napisał(a):
Pływaliśmy na nich w młodości.


Ooooo..... dokładnie jak te młode laski za komuny :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowania - 2: burzum, M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 13:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 345
Podziękował : 47
Otrzymał podziękowań: 96
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Hmm...dawnych wpomnień czar... :mrgreen:

Wiesz dla czego kapitalizm jest lepszy?

Bo panowie tacy fajni, inteligentni, opływani i....
Mam nadzieję że mój mąż tego nie przeczyta! :-P

PS Bardzo Wam dziękuję za wyjaśnienia!!!

Zastanawiałam się wcześniej, czy może chodziło o jakieś unikatowe konstrukcje, bądź niespotykane typy np. ożaglowania, innymi słowy coś czego nie dałoby się pokazać na fotografiach. A wartość sentymentalna jest bezcenna.

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 13:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 12034
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2032
Otrzymał podziękowań: 1495
Uprawnienia żeglarskie: ...
01_Anna napisał(a):
Hmm...dawnych wpomnień czar... :mrgreen:
A te filmiki na YouTube obejrzałaś?

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 13:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6966
Podziękował : 1491
Otrzymał podziękowań: 1933
Uprawnienia żeglarskie: -
Dziewczyny są nadal... no, w niczem nie ustępują, znaczy. Kocie!? :-?

W temacie sentymentalnym - do dziś odbywają się zloty miłośników.
Lat temu dziesięć okrągło wymyślono zlot jachtów stalowych "Żelazo", gł. J-80;
ale, zupełnem przypadkiem, na doczepkę doproszono Jagiellonię, tj. drewniaka Opala.
A jak już, to i potem po drodze zgarnęli takich Opali jeszcze kilku.
I zrobiłą siem imprezka.
I jak tak stalim na helskiej kei, zalewając dłużące siem oczekiwanie na przyholowanie Juranda (to taka tradycja już była... ;) ) jakoś tak padło żeśmy tu wiela mamy wspólnego, znaczy miłośnicy zarówno Próchna jak i Rdzy. [*]

Ale czemu tak to przyciąga tę dzisiejszą młodzież, to nie wiem. :roll:
Zawsze możesz tam zajrzeć, gwoli poszerzenia zrozumienia.

[*]
https://pl-pl.facebook.com/pages/catego ... 756847891/
http://prochno-rdza.pl/poprzednie-zloty/zelazo-2009/
a to nie przeze mnie - inom poparł gorąco że sformułowanie celne... :cool:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 14:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 345
Podziękował : 47
Otrzymał podziękowań: 96
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Wojtku,
Od tego oglądnięcia w ogóle zaczęłam. Może to po prostu mój brak wiedzy, nie umiałam ocenić?
Większość, a właściwie praktycznie wszystkie łódki na których pływam to laminaty.
Ale...pływałam na Roztoczu! I będę pływać na Kapitanie B. Za niecałe cztery miesiące!
Już się cieszę!
Rysiu,
O zlotach "Próchno i Rdza" czytam co roku, i...zazdroszczę*. Szansa, żeby w tym terminie przyjechać do Polski niestety żadna :(


* J80 dla mnie znaczyło coś innego. Tak to jest jak się ma w domu..."budding racer"

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 21:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
Nie potrafie obiektywnie wytłumaczyc, dlaczego 140 sa wyjatkowe. Bo w mojej ocenie jakos specjalnie nie sa. Potrafie za to podac kilka obiektywnych zalet ktore w mojej opinii posiadaja. I cala garsc subiektywnych. :)

1)Materiał uzyty do budowy kadłuba. Chyba kazdy zgodzic sie, ze konstrukcje stalowe w stosunku do konstrukcji laminatowych sa masywniejsze, dzielniejsze, bardziej odporne; na fale, na lod, na uderzenia. Sa mniej trwałe w kontekscie czasu, ze wzgledu na korozje i wymagaja wiecej pracy. Ale z pewnych przyczyn duze statki buduje sie ze stali a nie z fiberglasu.
2)Kształt kilu. Głeboki, zintegrowany kil, glebokie zęzy. Dzis ze swieca szukac jednostek produkowanych w ten sposob. Duze zanurzenie, duza statecznosc boczna, ogromna stabilnosc, wysoka kultura pracy na fali, komfortow zegluga, jacht rozcina fale zamiast sie na niej wybijac i uderzac dnem o tafle wody jak niektore wspolczesne plaskodenne twory.
3)Długosc kadluba. LOA ok 17-19m, plasuje te jachty powyzej najczesciej spotykanych dlugosci. Wieksza dlugosc, znow, lepsza praca na fali, a takze wiecej miejsca tako pod pokladem jak i na pokładzie. Duzy forpik, duze achterpik, mnostwo przestrzeni techniczno-magazymowej, osobna mesa, kabina nawigacyjna (tak rzadko dzis spotykane pomieszczenie na malych jednostkach), osobny kubryk, kambuz i toaleta.
4)Otaklowane jako kecz, dwupatykowce. 140m^2 zagla rozlozne na 3 podstawowe zagle, co daje bardzo duze mozliwosci dostosowania zarowno powierzchni calkowitej zagli, jak i zbalansowania jachtu i uzyskania porzadanej zawietrznosci/nawietrznosci. Podwojny przedni sztag, daje mozliwosc jednoczesnego wpiecia dwoch genui do motyla pasatowego, lub duzej genui i malego kliwra do uzywania na przemian bez koniecznosci wypinania raks. Proste rozwiazania bez rollerow, refpatentów, nie ma co sie zepsuc na srodku Atlantyku.
5)Dzielnosc morska. To jest suma czynnikow powyzszych. Przezylem na Conradzie 8-9B i moze nie byly to wczasy w Ciechocinku, ale nie bylo to przezycie mrozace krew w zylach, czulem, ze lodka daje rade, po zarefowaniu jest sterowna, poprawnie zachowuje sie na fali, nie ostrzy nadmiernie. Plywalem tez na jachtach na których przy 6B walczylem o przetrwanie i odliczalem mile do najblizszego portu. A po za cumowaniu mialem ochote calowac ziemie i czulem sie jak po wyjsciu z pralki automatycznej.
Teraz przechodzimy do subiektywnych argumentów
6)Klimat. Choc mocno nadszarpniete zebem czasu, mocno wyeksplatowane i niestety bardzo czesto zaniedbane, to jednak mialy w moim mniemaniu pewien niepowtarzalny klimat. Po wejsciu na poklad mialo sie wrazenie ze jest sie na morskim statku, małym, moze nawet miniaturowym w stosunku do tych "prawdziwych" z marynarki handlowej, ale jednak statku, a nie łódce/balii/mydelniczce/łupince/kajaku/żaglóweczce jak na duzej czesci wspolczensych konstrukcji laminatowych. Byla przestrzen do nawigacji, byly solidne kompasy namiarowe, przyrzady nawigacyjne, rozklad pomieszczen pod pokladem i urzadzen na pokladzie byl dostosowany do wygodnej obslugi w czasie zeglugi, a nie do imprezy w porcie.
7)Wyglad. Wysoki, podkasany dziob, niska rufa z nawisem, niska burta, niskie nadbudówki, wysokie maszty. Przynajmniej na mnie taki wyglad robi wrazenie. 140 sa estetyczne, smukle, maja eleganckie kształty. Zaleta Juranda byly w mojej ocenie takze kolory. Bialo czarny kadłub i bordowe żagle. Bardzo eleganckie połaczenie.
8)Sentyment na pewno odgrywa tu tez ogromna role. Choc jestem o wiele mlodszy od Wojtka i kiedy on przemierzal morskie fale ja jeszcze nawet nie wiedzialem ze bede zeglowac, niemniej w swoj pierwszy rejs morski prawie dekade temu poplynalem wlasnie 140-tka. To tez troche zapada w pamiec.

Nierentownosc pewnych remontów jest oczywista, 60letni kadłub zawsze bedzie mocno wyeksplatowany, choc oczywistym jest, ze gdyby jednostki przez te wszystkie lata przechodzily czestsze i bardziej kompleksowe remonty, ich stan w dzisiejszych czasach byłby znacznie lepszy. Nie zamierzam byc krzykaczem ktory bedzie mowil, "glupi ten i glupi tamten", bo nie wlozyli swoich pieniedzy w remont. To byl by hipokryzja, bo sam swoich tez nie wloze. Trzeba byc pod tym wzgledem pramatykiem (no chyba ze jest sie bogaczem i to ma byc zachcianka a nie inwestycja). Nie mniej jest mi po prostu przykro, ze taki a nie inny los te jednostki spotyka. Cieszylbym sie gdyby pojawila sie inicjatywa czy panstwowa czy prywatna ich utrzymania, remontu i dalszego uzytkowania. Cieszylbym sie rowniez gdyby powstawaly nowe jednostki tego typu lub bazujace na takim projekcie. Bo tak jak wielu podkreslalo nierzadko zbudowanie nowego jachtu moze byc tansze lub bardizej rentowne niz remont starego, niestety takie rzeczy tez nie maja miejsca, prozno szukac wspolczesnych jachtów o takich wlasciwosciach nautycznych.

O Tarze wiem, ale nie plywa juz pod polska bandera wiec jej nie licze, zgoda, Joseph Conrad istnieje, ale od lat nie pływa i niepewnym jest czy jeszcze kiedykolwiek bedzie pływał.
Pojawilo sie w watku rowniez zdjecie Kapitana Glowackiego. Nie wiem czy nalezaloby zalozyc w tej sprawie osobny watek, czy dyskutowac tutaj, ale to tez ciekawy temat. W jego sprawie slyszalem, ze decyzja byla podjeta jeszcze przed przetargiem na pozostale jednostki i sa plany jego remontu. Tutaj sytuacja jest troche inna bo Głowacki to jacht o kadłubie drewnianym. Co eliminuje rdze, ale moze przysporzyc o jeszcze wieksze koszta przy wymianie planek, a tymbardziej wręg.



Za ten post autor Jake otrzymał podziękowania - 2: Ryś, Stara Zientara
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 23:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10722
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 180
Otrzymał podziękowań: 1662
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Przeczytałem post Kolegi Jake i z częścią stwierdzeń zgadzam się, ale z większością niestety nie mogę się zgodzić.

Zgadzam się z tym, że stare stalowe - pełno-kilowe jachty - ze względu na swoją budowę i konstrukcję - miały na pewno lepsze właściwości nautyczne niż obecne - bardziej płaskodenne - jachty z laminatu.

To jest niezaprzeczalne.

Niemniej nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, iż stare stalowe konstrukcje takie miały:
Jake napisał(a):
takze wiecej miejsca tako pod pokladem jak i na pokładzie.


Niewygoda na takich jednostkach w porównaniu z obecnymi konstrukcjami laminatowymi jest moim zdaniem bardziej niż siermiężna.

Pozwolę sobie porównać jachtu, które są - poprzez swoją długość kadłuba - porównywalne.

Jacht, którym obecnie pływam to Bavaria 40 Cruiser.

Porównam ją do podobnej wielkości starego, stalowego Hoorna oraz Eltanina.

Wszystkie powyższe jachty mają po mniej/więcej 12 metrów, więc są jakoś porównywalne.

Pływałem Hoornem, pływałem Eltaninem i nikt mnie nie przekona, że oba te jachty są wewnątrz wygodne i mają dużo miejsca.

Biorąc pod uwagę poniższe uwagi Kolegi mówiące, iż na starych jachtach stalowych:
Jake napisał(a):
Byla przestrzen do nawigacji, byly solidne kompasy namiarowe, przyrzady nawigacyjne, rozklad pomieszczen pod pokladem i urzadzen na pokladzie byl dostosowany do wygodnej obslugi w czasie zeglugi, a nie do imprezy w porcie.

mogę odpowiedzieć tak:

- zdaję sobie znakomicie sprawę z wad posiadanego jachtu (bo nic nie jest bez wad i cokolwiek człowiek kupuje czyni z pewnym kompromisem) i dużo mogę uwag powiedzieć o swoim obecnym jachcie, ale nie to, że nie ma na nim przestrzeni do nawigacji oraz rozkład pomieszczeń pod pokładem i na pokładzie nie jest wygodny.

Jest na nim bardzo przyzwoitej wielkości stół - i duży kącik - nawigacyjny oraz bardzo rozbudowana część nawigacyjna z kompasami i przyrządami nawigacyjnymi a także znakomicie rozplanowany układ wnętrza dający 6. osobowej załodze ogromną ilość wygody.

O całkowicie osobnych - kameralnych wręcz - trzech wielkich zamykanych kabinach, niezwykle wygodnym kambuzie czy też dwóch toaletach z pełną wygodą ciepłej wody i prysznicami już nie wspominam.

Porównując natomiast na obu - w/w - jachtach stalowych: "rozkład pomieszczeń pod pokładem i urządzeń na pokładzie (podobno) dostosowany do wygodnej obsługi w czasie żeglugi" mogę powiedzieć, że nigdy później nie widziałem tak niewygodnych i nie dostosowanych do wygody żeglugi rozkładu pomieszczeń, jakie były za czasów moich rejsów na obu w/w stalowych jachtach.

"Hoorn", na którym pływałem - i do którego się m.in odnoszę - stoi vis a vis mego jachtu w jednym porcie i często na nim bywam zapraszany przez obecnego armatora.

I mogę powiedzieć, że - jak to Kolega napisał" - dobrze się stało i cieszyć się należy, iż dla takich jachtów:
Jake napisał(a):
pojawiła się inicjatywa (...) prywatna ich utrzymania, remontu i dalszego użytkowania.


Hoorn został gruntownie odnowiony a jego wnętrze całkowicie zmodernizowane - oczywiście na ile mogło zostać to wykonane przy istniejącej zabudowie konstrukcyjnej - i obecnie prawie niczym nie przypomina on starej siermiężnej zabudowy z epoki powstawania...

Prawie ...

Bo nie ma takiej możliwości, aby stalowy jacht z tamtej epoki - cały czas porównuję 12. metrowe jachty - mógł wygodą i funkcjonalnością wnętrza oraz pokładu równać się z podobnej wielkością jachtem obecnej generacji.

Rozumiem doskonale, że idąc w ciężki sztorm atlantycki na pewno konstrukcja typu "Hoorn" łagodniej ów sztorm przetrwa, ale kupując obecny swój jacht nie przewidywałem sztormowania w drodze przez Atlantyk natomiast chciałem mieć jacht do wygodnej i bezpiecznej żeglugi w typowych warunkach pogodowych po Bałtyku i okolicach.

Także zgadzam się z Kolegą, że stare konstrukcje stalowe są w trudnych warunkach sztormowych wytrzymalsze od laminatowych, ale na Boga nie piszmy proszę, że są równie wygodne... :-(

Po prostu były one dobre, bo - po pierwsze tylko takie były a po drugie wytrzymywały dalekie i trudne wyprawy, ale to wszystko.

Gdyby dziś ktoś mi taką konstrukcje jak Conrad, Hoorn czy Eltanin dał w prezencie to natychmiast bym się jej pozbył bo byłoby to dla mnie kukułcze jajo :-(

PS - byłem u Krzyśka Różańskiego na Eltaninie w 2018 roku w Jastarni i poziom jego degradacji wewnątrz przeszedł wszelkie moje wyobrażenia :-( :-( :-(

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 23:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 12034
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2032
Otrzymał podziękowań: 1495
Uprawnienia żeglarskie: ...
bury_kocur napisał(a):
nikt mnie nie przekona, że oba te jachty są wewnątrz wygodne i mają dużo miejsca.
Zmienił się sposób pływania, a przez to też wyposażenie jachtów. Wyobraź sobie, że na swojej Bavarce masz 3 groty i 10 sztaksli (jak było na Hoornie), do tego kilkanaście bucht zapasowych lin i dopiero po zasztauowaniu tych żagli i lin porównuj ilość pozostałego miejsca i wygodę.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 23:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10722
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 180
Otrzymał podziękowań: 1662
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Stara Zientara napisał(a):
Wyobraź sobie, że na swojej Bavarce masz 3 groty i 10 sztaksli (jak było na Hoornie)


Wojtku - ale obecnie na Hoornie nie ma 3 grotów i 10 sztaksli a miejsca wewnątrz nadal mało...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 12034
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2032
Otrzymał podziękowań: 1495
Uprawnienia żeglarskie: ...
bury_kocur napisał(a):
nie ma 3 grotów i 10 sztaksli a miejsca wewnątrz nadal mało...
Bo zostało miejsce na nie. Gdy z domu wyrzucisz wszystkie ubrania, to miejsca nie przybędzie - trzeba jeszcze wyrzucić szafy. :lol:

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 00:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10722
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 180
Otrzymał podziękowań: 1662
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Stara Zientara napisał(a):
Bo zostało miejsce na nie. Gdy z domu wyrzucisz wszystkie ubrania, to miejsca nie przybędzie - trzeba jeszcze wyrzucić szafy


Obecny armator przebudował całkowicie Wojtku wnętrze - wiem bo znam ten jacht dość nieźle.

I został on całkowicie wewnątrz przybudowany ale miejsca na wygodne bytowanie nadal brak.

Za moich czasów dodatkowe żagle "mieszkały" w Hoornie na kojach - koje zostały przebudowane - teoretycznie jest faktycznie troszeczkę więcej miejsca, ale ... niewygodnie jak było tak i jest.

Może miejsca jest odrobinkę więcej, ale jak dla mnie niezauważalnie.

Wojtek - wiem, że masz to tych jachtów pewien sentyment ale nie da się w starym domu przebudować tego domu bez bardzo gruntownej jego przebudowy i miejsca tam nie będzie nadal mimo, że wyjmiesz szafy.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 00:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 04:47
Posty: 12034
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2032
Otrzymał podziękowań: 1495
Uprawnienia żeglarskie: ...
bury_kocur napisał(a):
nie da się w starym domu przebudować tego domu bez bardzo gruntownej jego przebudowy i miejsca tam nie będzie nadal mimo, że wyjmiesz szafy.
Masz rację, ale ten kształt starego domu wynika z innych warunków eksploatacji. W Bavarce nie da się mieszkać, gdy wrzucisz do niej dodatkowe kilkanaście żagli i też będzie wymagała przebudowy.

Drugą stroną zagadnienia jest sposób zabudowania i zagospodarowania wnętrza. Znam wiele Jotek i w niektórych nigdy nie było i nie będzie wygodnie. Trzebieskie Jotki wyróżniały się właśnie dobrym rozplanowaniem wnętrza i wygodą mieszkania i żeglowania. Hoorn (tak, wiem, że to nie Jotka) był na przeciwnym biegunie - ktoś musiał się starać, żeby zrobić go aż tak niewygodnym.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 03:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
Kocurze! Masz w swojej wypowiedzi bardzo duzo racji i zgadzam sie z zasadniczym jej trzonem. Wszystko jest bardzo mocno zalezne od sposobu w jaki wykorzystujemy jacht.
Inaczej projektowane sa konstrukcje na dluga wyprawe, inaczej na weekendowy wypad na Zatoke. Inaczej na rejs czarterowy, inaczej w dluga podroz ekipy wytrawnych zegalrzy inaczej na 2 tygodniowy wypoczynek z rodzina. I tutaj pod kazdy z tych styli zeglugi inne beda priorytery, inny bedzie optymalny rozklad pomieszczen itp.
Jotki sa ze swojej natury dosc wąskie, to oczywiscie ogranicza bezposrednia powierzchnie w metrach kwadratowych. Ale mowiac o wygodnym rozkladzie prowadzilem subiektywna ocene biorac pod uwage moj ulubiony styl plywania, a mianowicie dlugie rejsy, wyprawy.
Waski kadlub zmniejsza przestrzen "zyciowo-imprezowa" ale powoduje ze nawet w duzym przechyle nie boje sie podrozowac korytarzami z dziobu na rufe bo nigdzie nie polece. W Kambuzie moge sie dobrze plecami zaprzec o sciane, noga o szafke i nawet przy 8B podgrzeje te te niezczesna zupe zeby nakarmic glodnych zmarznietych czlonkow wachty. Na Conradzie przy grocie byly swietne stójki - półkoliste relingi zrobione tak, ze czlowiek mogl sie wewnatrz zaprzec plecami i bezpiecznie operaowal winda fałowa nawet w ciezkich warunkach. W kabinie nawigacjnej podczas wachty buczało radio, dyskutowalismy o mijanych statkach i planowaniu trasy a takze o dziewczęcych piersiach i posladkach, swiecilismy swiatlo, grzebali w ksiazkach, niczym nie zaklocajac snu ludzi w mesie i kubyrku. W glebokich zezach jechało mnostwo zaształowanego jedzenia, a takze setki litrów wody i ropy, ktore nie zajmowały miejsca pod kojami. Pod kojami byly bakisty. Na sprzet bosmanski, na zapasowe bloki, na narzedzia, na platy dakronu, na stalowki, a czasami nawet na prywatne rzeczy. Pisalem o rozleglym achterpiku i forpiku. Tutaj uwaga Wojtka była bardzo celna. Na 140 oprócz 3 standardowych zagli były jeszcze 2 lub 3 zapasowe genuy, ze dwa kliwry, drugi grot, trajsel, drugi bezan, czasami apsel. Dodatkowo buchty cum, buchty szotów, zapasowy sztag i wanty. Oprocz tego jeszcze wszystkie odbijcze, kanistry z olejem, zapasowa ropa, butle z gazem. Wiezlismy tez miesieczne zaprowiantowanie dla 12 osob, grube sztormiaki i inne mniej lub bardziej potrzebne rzeczy. Oczywiscie ze porownujac 2 puste jachty, jacht wspolczesny bedzie mial wiecej miejsca do biegania i do biesiadowania. Ale nie ma sily ze zmiescil tyle ekwipunku i czesci zapasowych. Na Delphiach i Bavariach miedzy 36 a 49 stóp (bo na takich pływałem najwiecej) czasami byl problem nawet zeby zaształowac wszystkie odbijacze i na niektorych 2 musiały jechac w kingstonie...
Nie mialem przyjemnosci nigdy ani widziec ani byc na Hoornie, ale wiadomym jest ze te sama przestrzen mozna zagospodarowac rozsadnie i mniej rozsadnie. To jak wyglada Eltanin to juz jest calkowicie poza kategoria, choc bardzo szanuje i podziwiam wlasciciela to dla mnie srodek to jest armagedon i degradacja maksymalna ;) Gdy kiedys zaprosil mnie do srodka, czulem sie jak w kadlubie na stoczni podczas remontu. To nie jest najlepszy przyklad do dyskusji o ergonomi. Jotki ogolem sa najczesciej stare, jescze czesciej zaniedbane wiec sa siermiezne i pozbawione komfortu. To fakt obiektywny, nie da sie z tym polemizowac. Tez z uplywem lat zaczalem doceniac codzienny prysznic i ciepla wode (choc dekade temu bylem dumny, ze sie 5 dni nie mylismy bo tacy z nas wilcy morscy), perspektywa sie zmienia i to jest dobre. Dlatego remont/modernizacja i dostoswania wnetrza do wspolczesnego komfortu w jachcie klasy J-80/J-140 moze dac bardzo uniwersalny efekt koncowy. Nie wiem czy koledzy mieli okazje ogladac zmodernizowane wnetrze jachtu S/Y Gerlach? Albo przynajmniej S/Y Miracle (przed nieszczesciem jakie spotkalo go przed kilkoma laty). To byly te same "skorupy", ale jednoczesnie calkowicie inaczej zagospodarowane.
No i dochodzi jeszce jedna kwestia. 140 to nie 80, to blizniacze, ale nie identyczne konstrukcje. 140 jest bardziej dopracowana i znacznie przestrzenniejsza wewnatrz, od 80.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 09:19 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7112
Podziękował : 3035
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
"140 to nie 80, to blizniacze, ale nie identyczne konstrukcje. 140 jest bardziej dopracowana i znacznie przestrzenniejsza wewnatrz, od 80."

Tak, blizniacza tylko obie roznia sie o dobre 4 m dlugoscia ze wszystkimi tego konsekwencjami :).Milosnikom tego zlomu polecam z zapoznaniem sie z nowoczesnymi konstrukcjami o podobnym przeznaczeniu a nie z czarterowymi tramwajami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 10:11 

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 9848
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 4084
Otrzymał podziękowań: 1831
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Stoczterdziestki i Jotki mają ze sobą tyle wspólnego, co Waszawa z Syreną.


Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl



Za ten post autor Colonel otrzymał podziękowania - 3: Jaromir, Kurczak, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 15:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 01:45
Posty: 9929
Podziękował : 2885
Otrzymał podziękowań: 3285
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Jake napisał(a):
140 to nie 80, to blizniacze, ale nie identyczne konstrukcje.

Tak jak ci poniżej - bliźniaczy, ale nie identyczni... ;/
Obrazek

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...



Za ten post autor Jaromir otrzymał podziękowanie od: Kurczak
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 16:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
M@rek napisał(a):
Milosnikom tego zlomu polecam z zapoznaniem sie z nowoczesnymi konstrukcjami o podobnym przeznaczeniu a nie z czarterowymi tramwajami.

Sluszna uwaga, choc jesli mowisz "tego zlomu" to zeby zachowc klimat powinnienes powiedziec z czaterowa "plastikową tandeta".
Jest jescze jedno ale. Ile "nowoczesnych konstrukcji o podobnym przeznaczeniu" pływa po Bałtyku? Ile z nich jest dostepnych na wyciagniecie reki w klubie lub mozna je wycharterowac? Na ilu odbywaja sie chocby manewrówki dla potencjalnych przyszlych kapitanow?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 sty 2019, o 17:29 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7112
Podziękował : 3035
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Nie dyskutujemy tu o dostepnosci, choc dostepnosc "kultowych " 140 jest rowna 0 :)
Nowoczesnych konstrukcji nadajacych sie do oceanicznych rejsow plywa po Bałtyku sopro, wystarczy swiadomie ogladac to co stoi w zachodnich marinach. To ze jest ich zdecydowanie mniej niz " czarterowych tramwajow " i ze nie sa dostepne w czarterach wynika po prostu z ceny . Nikt na nich manewrowki nie bedzie tlukl bo po prostu to sie nie oplaca.
Gdybys wiecej poplywal lub chociaz dokladnie czytal forum to bys wiedzial ze czesto ten sam typ lodki z tego samego rocznika jest wykonany inaczej dla firmy czarterowej i dla zamoznego zachodniego armatora .
Ja do naszego "kultowego" zlomu sentymentu zadnego nie mam choc na "Smialym" mialem manewrowke na j.k.Z.B.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 05:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
M@rek napisał(a):
dostepnosc "kultowych " 140 jest rowna 0

To niestety prawda! Choc kilka lat do tyłu sytuacja była zgoła inna, a i dzis wciaz moglaby wygladac inaczej. Co zgodnie ustalilismy juz kilka postów temu ;)
M@rek napisał(a):
Gdybys wiecej poplywal

Rocznie spedzam 8-9 miesiecy na morzu. Istotnie masz racje, da sie wiecej, ale wiecej juz nie planuje, tyle mi w zupelnosci wystarcza, czasami lubie jednak zejsc na ląd.
M@rek napisał(a):
dokladnie czytal forum

Nie uwazam by to było celem do którego warto dązyc. Ilosc wartosciowych postów na forum jest ogromna, ja sledze wybiorczo tylko te tematy ktore sa z mojego punktu widzenia najciekawsze i to tylko wtedy gdy mam na to czas.
M@rek napisał(a):
zesto ten sam typ lodki z tego samego rocznika jest wykonany inaczej dla firmy czarterowej i dla zamoznego zachodniego armatora.

Jestem tego w pełni świadom, niemniej nie bywam nadmiernie czesto wewnatrz lodek zachodnich armatorów, jesli dla nich nie pracuje.
M@rek napisał(a):
wystarczy swiadomie ogladac to co stoi w zachodnich marinach.

nie twierdze, ze ich nie ma, po prostu rzadko je widuje. Wiadomo, ze w duzej mierze giną w gąszczu plastików, ale jednak faktem jest, ze wciac duza czesc stali plywajacej aktywnie po naszym Bałtyckim Morzu ma na rufie biało-czerwona bandere. Jesli masz na mysli mariny niemieckie - tu sie przyznaje pływam tam bardzo sporadycznie lub prawie nigdy. Natomiast do stalowych i drewnianych jachtów o długości przekraczającej 18m, mam naprawde bystre oko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 09:42 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7112
Podziękował : 3035
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Jesli masz takie ogromne zeglarskie doswiadczenia to powiedz dzlaczego napisales to co zacytaowalem ? 140 z 80 ma jedynie wspolnego to ze obie zbudowane sa ze stali i obie maja po dwa maszty. Poza tym rozni je wszystko. Nawet Syrena z Warszawa mialy wiecej elementow wspolnych :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 14:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
Napisałem dokładnie to co miałem na myśli. :) Sa to konstrukcje bliźniacze, w takim sensie, ze obie konstrukcje wyszły spod reki Henryka Kujawy, obie sa dwupatykowcami o podobnym ksztąłcie czesci podwodnej i zblizonej linii kadłuba (kształ dziobu, rufy). Nie sa jednak identyczne i nie roznia sie jedynie tymi 4m długości, mimo, ze wielu (bardzo wielu) żeglarzy wrzuca je do jednego worka. (taka opinie przedstawił nawet ktos w tym wątku).
Twoja analogia do syreny i warszawy jest moim zdaniem bardzo dobra.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 15:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 345
Podziękował : 47
Otrzymał podziękowań: 96
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Wywiązała się ciekawa dyskusja.
Dla mnie, jako osoby zupełnie spoza- interesująca jest historia tych łódek. Ale- patrząc na nie z obecnego punktu widzenia, nie bardzo widzę jakikolwiek sens reaktywacji takiich konstrukcji. Kto miałby nimi pływać? O kosztach utrzymania nie wspominając.
Jeśli już tradycyjne żaglówki- dla mnie tylko drewniane. ALE tylko do podziwiania!

Anna
praktyczna :)

PS
w tutejszych marinach też stoją takie jak to określają tubylcy "projects". Koło mnie niektóre tak stoją już dziewięć lat...bo wtedy wybudowano pomosty. A ile i gdzie stały wcześniej...też chciałabym wiedzieć. Najśmieszniejsze jest to, że właściciele tych...obiektów unoszących się (ledwo) na wodzie są podobno jednymi z pierwszych opłacających koszty pobytu w marinie. I to niebagatelne, biorąc pod uwagę wielkość niektórych z tych...zabytków ;)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 15:40 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7112
Podziękował : 3035
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Widzisz, roznic jest wiecej. 140 ma kadlub okraglodenny, trudniejszy w budowie. Podobno jest wzorowana na niemieckim " Peter von Danzig" I bo II to jacht z laminatu. Bo gospodarni Niemcy stwierdzili ze reanimacja jak by nie bylo zabytku zupelnie sie nie oplaca.
J 80 ma poszycie z plaskich rozwijalnych powieszchni na lamanych wregach. To zupelnie inna bajka mimo ze ta sama osoba byla konstruktorem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 15:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5598
Podziękował : 202
Otrzymał podziękowań: 652
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
M@rek napisał(a):
powieszchni

Co Ty nie powiesz :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 15:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 345
Podziękował : 47
Otrzymał podziękowań: 96
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Sąsiedzie...
...niech pierwszy rzuci kamieniem... :-(

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 17:29 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 10:14
Posty: 7112
Podziękował : 3035
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Sąsiad napisał(a):
M@rek napisał(a):
powieszchni

Co Ty nie powiesz :rotfl:


Zgoda, moj błąd, a tak merytorycznie masz cos do powiedzenia ? :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 sty 2019, o 17:42 

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 08:43
Posty: 9848
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 4084
Otrzymał podziękowań: 1831
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Cześć podwodna obu jachtów nie jest podobna. Linia kadłuba nie jest podobna. Twoja żona jest podobna do wszystkich pozostałych żon forumowiczów, ma nagi od strony ziemi, a biust z przodu nie z tyłu.

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl



Za ten post autor Colonel otrzymał podziękowania - 2: M@rek, Ryś
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2019, o 00:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 15:39
Posty: 52
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 10
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
Colonel napisał(a):
Cześć podwodna obu jachtów nie jest podobna. Linia kadłuba nie jest podobna. Twoja żona jest podobna do wszystkich pozostałych żon forumowiczów, ma nagi od strony ziemi, a biust z przodu nie z tyłu.

Jak dobrze, ze nie mam zony! Bo juz bym sie martwił skad jak tak dobrze znasz od przodu i od tyłu xD


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 sty 2019, o 00:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6966
Podziękował : 1491
Otrzymał podziękowań: 1933
Uprawnienia żeglarskie: -
Colonel zna dobrze, a niejedną... łódkę oczywiście ;) te lata doświadczeń, myślem :-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kurczak, piotr6, robitak i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL