Forum żeglarskie • Zobacz wątek - System rolowania grota do masztu Selden - opinie.
Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 15 sie 2018, o 10:56




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 sie 2018, o 22:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 10794
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1162
Otrzymał podziękowań: 1212
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Czy ktoś miał do czynienia z takim rollerem grota ?

http://www.seldenmast.com/files/595-063-E.pdf

- Interesuje mnie jak się to ustrojstwo sprawuje,

- jakie ma wady/zalety

- jak się sprawdza przy silniejszych wiatrach zwijanie żagla przy użyciu liny a nie korby.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2018, o 23:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lip 2013, o 15:47
Posty: 1131
Podziękował : 695
Otrzymał podziękowań: 198
Uprawnienia żeglarskie: jkżb
Wada - cena, brak listew i niebezpieczeństwo zacięcia - ale to chyba oczywiste.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2018, o 23:46 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1525
Podziękował : 401
Otrzymał podziękowań: 286
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
Pytanie czy grot w łopocie w ciężkich warunkach nawinie się równo. Poza tym wygląda ciekawie. Ale co do mojej wątpliwości to reed mnie uprzedził.

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi



Za ten post autor Waldi_L_N otrzymał podziękowanie od: reed
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2018, o 23:48 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 11059
Podziękował : 330
Otrzymał podziękowań: 1095
do ceny masztu jeszcze trzeba doliczyć cenę nowego grota.

Ile to kosztuje ?

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 sie 2018, o 23:56 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 4743
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 508
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Kurczak napisał(a):
Czy ktoś miał do czynienia z takim rollerem grota ?

http://www.seldenmast.com/files/595-063-E.pdf

- Interesuje mnie jak się to ustrojstwo sprawuje,

- jakie ma wady/zalety

- jak się sprawdza przy silniejszych wiatrach zwijanie żagla przy użyciu liny a nie korby.
Wymaga zdecydowanie większej uwagi niż system taki
Załącznik:
mainsail4.jpg
mainsail4.jpg [ 24.65 KiB | Przeglądane 733 razy ]
.
Prawidłowe działanie przekładni kątowej Seldena jest uzależnione od dużej ilości prawidłowych działań: luzowania, wybierania liny spełniającej rolę out/inhoulera oraz
, liny - szkentli a także przełącznika uwalniającego i blokującego przekładnie.
Błąd w kolejności otwierania stoperów, lub ustawienia przełącznika blokady przekładni możne skutkować nagłym rozwinięciem całego grota.
Firmy czarterowe bardzo często likwidują linę spełniająca w/w rolę i tym samym wymuszają posługiwanie się korbą przy maszcie.
Zastosowanie tego rozwiązania ma sens pod warunkiem stosowania go na jachcie nieczarterowym.


* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Waldi_L_N napisał(a):
Pytanie czy grot w łopocie w ciężkich warunkach nawinie się równo.

W ciężkim łopocie nawija się bardzo równo, a nawet w półwietrze, pod warunkiem że jest prawidłowo uszyty czyli z ujemnymi strzałkami lików i bez listew.

Tu się pojawia pewien problem, system refowania z przekładnią kątową przy zastosowaniu korby przyłożonej bezpośrednio do przekładni pozwala na refowanie nawet przy bardzo silnym wietrze i oporach. system z ślimacznicą wymaga bardzo dużo siły i czasu na kabestanie. Przyspiesza refowanie pompowanie refliny/inhoulera przy maszcie i zbieranie luzu za stoperem.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 07:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 10794
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1162
Otrzymał podziękowań: 1212
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Mam możliwość zamienić za dopłatą mój maszt z grotem i bomem na kompletny taki właśnie zestaw z takiej samej wysokości masztem.

W komplecie jest cały osprzęt bom, liny, bloczki oraz nowy żagiel z pionowymi listwami. Właścicielowi ten system nie odpowiada, chce mieć klasycznego grota.

Bom jest metr dłuższy od mojego więc zwiększy się powierzchnia ożaglowania i przesunie jego środek, jednak w Kamieniu stoi Fellowship 28 imieniem "Mucha", którego właściciel zamontował także o metr dłuższy bom i zamówił do niego żagiel.

Pływa tak bardzo dużo i od wielu lat i twierdzi, że oprócz tego, że łódka nieco szybciej pływa nie zauważa różnicy w prowadzeniu.

Dlatego się zastanawiam, czy sprawa nie ma drugiego dna, a sprzedawca chce się pozbyć problemu i jeszcze na tym zarobić. :D

Co do grota rolowanego do masztu gdzie lina jest nawijana bezpośrednio na współosiową z profilem szpulę nie mam wątpliwości. Pływałem na jachtach z tym systemem. Jest super i pozwala zwijać żagiel we wszystkich kursach niezależnie od siły wiatru i można to zawsze zrobić z kokpitu. .
Podobnie jak ten wymaga uwagi ze względu na możliwość zablokowania żagla na wejściu do masztu.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 08:31 

Dołączył(a): 13 lut 2009, o 09:43
Posty: 9309
Lokalizacja: ....zewsząd
Podziękował : 3746
Otrzymał podziękowań: 1738
Uprawnienia żeglarskie: prawo człowieka wolnego
Na małym jachcie, jak Twój, nie widzę wiele sensu w tej zamianie.
Łazy Jack, kontrafał, sensowny system ratowania wystarcza, a są bezawaryjne.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

_________________
Jestem tylko szarym człowiekiem
www.armator-i-skipper.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 08:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Kurczak napisał(a):
Mam możliwość zamienić za dopłatą mój maszt z grotem i bomem na kompletny taki właśnie zestaw z takiej samej wysokości masztem.


Jeżeli tylko bęben działa poprawnie - nie ma luzów - zapadka działa i nawijarka nie mam zacięć to wymieniaj natychmiast.

I nie patrz na opinię o wolniejszym pływaniu bo nie pływasz w pucharze Ameryki tylko turystycznie.

Mam na swoim Kocurze dokładnie taki sam system jak w Twoim PDF-ie:
Załącznik:
SELDEN.JPG
SELDEN.JPG [ 129.8 KiB | Przeglądane 648 razy ]


i chwalę go pod niebiosa.

Grota mam bez-listwowego i tak się on układa:
Załącznik:
Bury Kocur IV.jpg
Bury Kocur IV.jpg [ 78.45 KiB | Przeglądane 648 razy ]


Może mając takiego grota będziesz pływał owe pół węzła wolniej, ale za to wygoda jest przeogromna:

- nie musisz wychodzić z kokpitu dla "postawienia" - czyli rozkręcenia grota bo robisz to tą linką, która widzisz na pierwszej fotce idącą pod szprycbudę (linka ta chodzi " w pętli")

- nie musisz wychodzić z kokpitu dla "zrzucenia" (czyli skręcenia grota) - bo patrz wyżej.

- możesz sobie zarefować grota całkowicie dowolnie - niemalże co do centymetra.

- nie wiem jak u innych - być może na czarterowych jachtach te systemy działają gorzej - ale u mnie nawijarka ta działa rewelacyjnie - nic się nie zacina - grot rozkręca się i skręca bez zastrzeżeń.

- mając grota bez-listowego możesz go sobie skręcać praktycznie w każdym kursie, choć w fordewindzie jak się opiera na wantach idzie najgorzej i staraj się to robić w bajdewindzie lub półwietrze.

Jeżeli nie masz listew na grocie to pod żadnym pozorem nie daj sobie wmówić, żeby listwy te naszyć - kolega w porcie u mnie kupił sobie w SE łódkę z takim systemem i pierwsze co zrobił to wyjął z grota listwy bo z pionowymi listwami faktycznie grot mu się nawijał z problemami - teraz jest już OK.

A najlepiej jak masz wątpliwości to przyjedź do mnie na weekend na zatokę i sam zobaczysz jak to działa - zapraszam Cię Piotr serdecznie.

Także jak możesz sobie wymienić na maszt z taką nawijarką to zrób to natychmiast - ja kupując obecny jacht posiadanie takiego masztu z nawijarka SELDEN-a postawiłem jako punkt podstawowy wyposażenia jachtu.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Colonel napisał(a):
Na małym jachcie, jak Twój, nie widzę wiele sensu w tej zamianie.
Łazy Jack, kontrafał, sensowny system ratowania wystarcza, a są bezawaryjne.


Nie masz Andrzej racji - mając nawijarke wszystkie czynności przy grocie robisz BEZ WYCHODZENIA z kokpitu.

A pływając jedno-osobowo system taki jest naprawdę rewelacyjny.

Wiem co piszę bo mam taki u siebie i wiem jak bardzo ułatwia on życie.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 09:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2010, o 17:44
Posty: 838
Lokalizacja: Płock
Podziękował : 82
Otrzymał podziękowań: 90
Uprawnienia żeglarskie: Wszystkie jakie mam, kupiłem sam...
Bierz. Bury dobrze prawi. I nie martw się o listwy - one, jak żagiel lekko już uciągnięty tylko przeszkadzają się mu nawinąć równo. A jak będziesz tylko Ty obsługiwał, to będziesz pan zadowolony i to bardzo. Tylko jak Włodek napisał, sprawdź dobrze przekładnię.
PS
Poza tym, po zrolowaniu czy przy refie, układ zwijanego żagla elegancko się prezentuje w porównaniu z pozostałymi.

_________________
Pozdrawiam - Paweł Dąbrowski
Stopy wody pod kilem i pełnych zbiorników.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 09:41 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 4743
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 508
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
bury_kocur napisał(a):
- nie wiem jak u innych - być może na czarterowych jachtach te systemy działają gorzej - ale u mnie nawijarka ta działa rewelacyjnie


Bez względu czy "nawijarka" działa dobrze czy źle, dobrze jest zablokować ją przy maszcie po rozwinięciu żagla. Zapobiega to nawijaniu jego w odwrotną stronę oraz zabezpiecza go przed rozwinięciem po zrefowaniu.

Kurczak napisał(a):
nowy żagiel z pionowymi listwami.

W tym tkwi problem. Najprawdopodobniej ten żagiel ma dodatnią strzałkę liku tylnego.
Samo wyjęcie listew nakładających duży reżim techniczny przy zwijaniu i rozwijaniu żagla nie załatwia sprawy. Na krawędzi spływu będziesz miał wówczas farfocel lub będziesz musiał bardzo mocno wybierać trymlinkę.
Ten farfocel oraz zgrubienia w miejscu wkładania listew w kieszeń też mogą utrudnić nawijanie żagla.
Na Twoim miejscu sprawdziłbym dokładnie jak działa toto, nie na jachcie Kocura tylko na tym na którym, jest to zainstalowane.
Przecież nie będziesz kupować systemu i żagla od Kocura.

Piotr Siedlewski


Ostatnio edytowano 5 sie 2018, o 10:04 przez ins, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 10:01 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 11059
Podziękował : 330
Otrzymał podziękowań: 1095
A ten maszt ma podobne olinowanie jak na Dulci? i jest podobnej wytrzymałości

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 12:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 10794
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1162
Otrzymał podziękowań: 1212
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
piotr6 napisał(a):
A ten maszt ma podobne olinowanie jak na Dulci? i jest podobnej wytrzymałości


Owszem. Topwanta i po dwie wanty kolumnowe na burtę- czyli tak samo. Liny przewymiarowane chyba "6" je mam cieńsze. Bom jak pisałem dłuższy o metr.
Wysokość bomu od pokładu (szprycbudy) 5 cm różnicy in + tzn. bom jest nieco wyżej niż na Dulci.
Zasadniczo wszystko pasuje. Możliwe, że trzeba będzie wymienić wanty (przedłużyć) i dopasować rolfok. Ale to już najmniejszy problem. :)

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 8924
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 928
Otrzymał podziękowań: 2190
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Taki maszt jest cięższy, pogarsza stateczność i osiągi. Tak wiem, wygoda, pół węzła i tak dalej. Żeby tylko nie wyszło więcej niż "pół węzła". Zwłaszcza na małym jachcie to ma znaczenie.
Ale zrobisz jak zechcesz.
BTW - ten gość, który sprzedaje, woli grota klasycznego. Ciekawe, co?

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 21:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
ins napisał(a):
dobrze jest zablokować ją przy maszcie po rozwinięciu żagla. Zapobiega to nawijaniu jego w odwrotną stronę oraz zabezpiecza go przed rozwinięciem po zrefowaniu.


Teoretycznie masz rację ale w praktyce ja osobiście kompletnie tego nie robię.

Wiem która linka - ta chodząca w pętli - są one de facto dwie i przechodzą przez dwa stopery pod szprycbudą - jest do zwijania a która niejako ułatwia rozwijanie i nie muszę blokować tej zapadki przy kabestanie na maszcie, aby nie pomylić kierunków zwijania.

Przypuszczam znając Kurczaka, że też nie będzie musiał tego robić.

Druga sprawa:
ins napisał(a):
dobrze jest zablokować ją przy maszcie po rozwinięciu żagla. (...) zabezpiecza go przed rozwinięciem po zrefowaniu.


Podobnie jak powyżej - przez dwa lata pływania na obecnym jachcie - w roku ubiegłym oraz bieżącym - nie było nigdy takiej sytuacji, która skutkowałaby rozwinięciem się grota zrefowanego.

Tyle, że nawijarkę obsługuję u siebie tylko ja osobiście - i po rozwinięciu grota lub po jego zarefowaniu napinam tą linkę (a właściwie obie te linki chodzące w pętli) na tyle mocno, aby bardzo ciasno zacisnęła się ona na kabestanie masztowym a następnie w wersji tak bardzo napiętej blokuję ją w stoperach.

I nie zdarzyło się nigdy, aby po takiem silnym zaciśnięciu owej linki na stoperach kabestan na maszcie pod wpływem wiatru (np. po zarefowaniu grota) był zdolny obrócić się pod wpływem siły wiatru na zarefowany żagiel co mogłoby faktycznie spowodować wywinięcie się "zarefowanego" grota z masztu.

Może jak na czarterach podczas kołchoźniczego użytkowania takiego jachtu trzeba ową blokadę zakładać w trosce o zabezpieczenie, o którym piszesz, ale na jachcie armatorskim póki co nie widzę potrzeby robienia tego.

ins napisał(a):
W tym tkwi problem. Najprawdopodobniej ten żagiel ma dodatnią strzałkę liku tylnego.
Samo wyjęcie listew nakładających duży reżim techniczny przy zwijaniu i rozwijaniu żagla nie załatwia sprawy. Na krawędzi spływu będziesz miał wówczas farfocel lub będziesz musiał bardzo mocno wybierać trymlinkę.
Ten farfocel oraz zgrubienia w miejscu wkładania listew w kieszeń też mogą utrudnić nawijanie żagla.


Tutaj pełna racja - kolega w porcie ma dokładnie problem opisany powyżej i właśnie przerabia grota z listwowego na bezlistwowy.

Jak mam bez listew i bardzo - ale to bardzo - sobie ów fakt chwalę.

Także Kurczaczku tym się nie przejmuj - najwyżej dasz grota do przeróbki... :mrgreen:

A generalnie to napisz jak Ci Piotr wyszła ta zamiana - może jakieś fotki zamieść...

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

waliant napisał(a):
ten gość, który sprzedaje, woli grota klasycznego. Ciekawe, co?


A widzisz Tomek - a ja po prawie 10. latach pływania na poprzednim jachcie na grocie klasycznym - stawianym na Lazy Jacku i na wózkach Ronstana - mającym układ refowania jednolinkowy - na obecnym jachcie - jako warunek - postawiłem na pkt 1 posiadanie grota rolowanego domasztowo.

Wynikiem tego mam dokładnie obecnie taki system SELDEN-a jak pokazuje Kurczak.

I po dwóch prawie sezonach pływania na takim systemie za żadne pieniądze nie wróciłbym do poprzedniego rozwiązania.

Albowiem Tomku wraz z wiekiem maleje zapotrzebowanie na przygodę a wzrasta na wygodę.

A na dodatek nie każdy jest regatowcem jak Ty...

Co jak Ci ostatnio powiedziałem u mnie na jachcie w Helu - cenię u Ciebie tą zawziętość wyścigową ale nie rozumiem jej :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 8924
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 928
Otrzymał podziękowań: 2190
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
bury_kocur napisał(a):
ale nie rozumiem jej

Pogorszenie stateczności to także bezpieczeństwo. A na małym jachcie...
W tym wypadku chodzi także o awaryjność i kłopot w razie W. Taka tam fobia... ;)

A przy okazji. Na małym jachcie prędkość marszowa to około 4-5 węzłów (to drugie jak jacht jest ciut szybszy). Ile tych "nieistotnych ułamków węzła" możemy odjąć zanim z jachtu zrobi się pływadło pływające tylko na silniku?
A to roler jeden, a to roler drugi, a to bramka, a to solary, a to tamto i owo...
Ile mamy tej prędkości, żeby tak nią szafować?
Ok, niech każdy montuje co chce, ale świadomie!

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:35 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 11059
Podziękował : 330
Otrzymał podziękowań: 1095
waliant napisał(a):
A na małym jachcie..


Dulcia już tak mała nie jest a dodatkowo to pancernik. :D

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:46 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 4104
Lokalizacja: ES
Podziękował : 252
Otrzymał podziękowań: 595
Uprawnienia żeglarskie: a po co
waliant napisał(a):
Ile tych "nieistotnych ułamków węzła" możemy odjąć zanim z jachtu zrobi się pływadło pływające tylko na silniku?

Burro Kocurro jest mechanikiem od ropniaków. Dla Niego to muzyka :rotfl:
Zapytaj ile jednorazowo tankuje ""do pełna""
waliant napisał(a):
A to roler jeden, a to roler drugi, a to bramka, a to solary, a to tamto i owo...
Ile mamy tej prędkości, żeby tak nią szafować?

A jemu się nigdzie nie spieszy.. I jak sam napisał
bury_kocur napisał(a):
Albowiem Tomku wraz z wiekiem maleje zapotrzebowanie na przygodę a wzrasta na wygodę.

waliant napisał(a):
Ok, niech każdy montuje co chce, ale świadomie!

O biedny Kocurze :rotfl: Montując te wszystkie bramki, rolery i solary widać byłeś nieświadom co czynisz albo też za dużo było myszatej :-P

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
waliant napisał(a):
Taka tam fobia...


Tu trafiłeś Tomek chyba w sedno tematu - i nie bój się przyznać, że jako zawzięty regatowiec (co jak piszę cenię u Ciebie choć nie rozumiem) masz przeogromną fobię wszelkich gramów powyżej linii wodnej.

waliant napisał(a):
A to roler jeden, a to roler drugi, a to bramka, a to solary, a to tamto i owo


Czy chcesz Tomek powiedzieć, że te tysiące ludzi na całym świecie aż tak bardzo mylą się montując te wszelkie urządzenia ułatwiające im życie na jachcie ?

Prosty przykład - przedwczoraj na Helu stanął obok mnie jacht 58 stóp.

Dwie osoby na pokładzie - Polacy w wieku 50+ czyli tak plus/minus w moim...

Szczupli, zadbani ...

Od słowa do słowa - jacht waży ok 20 ton, ma wewnątrz dużą pralkę, dwie duże lodówki, duży agregat prądotwórczy, wszystkie żagle na rolerach, maszt ok 24 m, cały pokład w teaku, dwa stery strumieniowe, silnik > 100 PS itd, itd...

Generalnie wyposażając jacht nie żałowali sobie i mają kompletny dom na wodzie.

Żagla podstawowego ok 150 m.kw na rolerach + genaker na rolerze + Code zero na rolerze ...

Jak wyszli z Helu, postawili genuę (tylko) i jak śmignęli do Gdyni to tyle ich widziałem.

Nie zauważyłem, aby te kilogramy im w czymkolwiek im przeszkadzały w żegludze.

Może więc nie wszystko na jachcie przeszkadza i nie wszyscy się mylą montując to wyposażenie ?

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

Bombel napisał(a):
Burro Kocurro jest mechanikiem od ropniaków. Dla Niego to muzyka :rotfl:
Zapytaj ile jednorazowo tankuje ""do pełna""


Odpowiadam - ćwierć tony.

A w sezonie od lat pływam średnio na Dieslu ok 200 Mh paląc rocznie ok. 300 litrów ropy.

W tym roku wyszło mniej - z wyliczeń do dziś spaliłem ok 200 litrów.

Statystyka i Koleżanka Matematyka pokazuje, że od ponad 10. lat jeżdżę w sezonie tak średnio pół na pół na żaglach i na Dieslu.

W końcu do czegoś kol. Rudolf Diesel ten silnik wymyślał ? :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 sie 2018, o 23:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 8924
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 928
Otrzymał podziękowań: 2190
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
bury_kocur napisał(a):
masz przeogromną fobię wszelkich gramów powyżej linii wodnej.

Akurat miałem na myśli awaryjność...

BTW - słowo kluczowe - mały jacht. Drugie słowo kluczowe - dokładanie ciężarów do jachtó, ktore nie były pod to projektowane. Co inbiony, a nego nowy jacht, z założenia tak zrobiony, a co innego zmiany na jachcie wybudowanym dawno temu, którego projekt nie przewidywał takich dodatków. Tu trzeba być czujnym...

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: M@rek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 sie 2018, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 823
Podziękował : 119
Otrzymał podziękowań: 193
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
bury_kocur napisał(a):
Odpowiadam - ćwierć tony.

A w sezonie od lat pływam średnio na Dieslu ok 200 Mh paląc rocznie ok. 300 litrów ropy.

W tym roku wyszło mniej - z wyliczeń do dziś spaliłem ok 200 litrów.

Statystyka i Koleżanka Matematyka pokazuje, że od ponad 10. lat jeżdżę w sezonie tak średnio pół na pół na żaglach i na Dieslu.

W końcu do czegoś kol. Rudolf Diesel ten silnik wymyślał ?

Ile i jakiej pojemności zbiorniki masz na tym swoim okręcie?
200 Mh – jakie jednostki masz na myśli i ile to będzie standardowych godzin?
„średnio pół na pół” – w jednostkach czasu czy odległości?

Przepraszam za OT ale o systemie refowania Selden już nic więcej mądrzejszego nie da się napisać a cytowany wpis trochę mnie zaintrygował.

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 6 sie 2018, o 23:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
SIRK napisał(a):
Ile i jakiej pojemności zbiorniki masz na tym swoim okręcie?
200 Mh – jakie jednostki masz na myśli i ile to będzie standardowych godzin?
„średnio pół na pół” – w jednostkach czasu czy odległości?


1. Ropy - jeden - 250 l.
2. Mh - Motogodzina - tego się nie da prosto przeliczyć na standardowe godziny - zegar liczy Mh. w funkcji obciążenia czyli w funkcji obrotów.
3. Pół na pół odległościowo

A czemu aż tak Cie powyższe zaintrygowało ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 sie 2018, o 07:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 10794
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1162
Otrzymał podziękowań: 1212
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
waliant napisał(a):
BTW - słowo kluczowe - mały jacht. Drugie słowo kluczowe - dokładanie ciężarów do jachtó, ktore nie były pod to projektowane. Co inbiony, a nego nowy jacht, z założenia tak zrobiony, a co innego zmiany na jachcie wybudowanym dawno temu, którego projekt nie przewidywał takich dodatków. Tu trzeba być czujnym...


Dlaczego Tomku zakładasz, że współczesny profil masztowy nawet zawierający wewnątrz mechanizm rolowania, który jest także z aluminium będzie cięższy od oryginalnego ponad 40 letniego masztu Dulci, zawierającego w środku masę pianki i z osprzętem typu ucha, knagi, szyna spinakera i nitowana likszpara ?

Ja podejrzewam, że będzie wręcz odwrotnie.

Jeżeli dojdzie do wymiany zważę obydwa profile.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 sie 2018, o 08:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Kurczak napisał(a):
Jeżeli dojdzie do wymiany zważę obydwa profile.


O !

Zrób to - to może rozwiąże ten pomiar powtarzany jak mantrę tekst "będzie ciężej, będzie ciężej ..."

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 sie 2018, o 22:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 kwi 2013, o 23:06
Posty: 823
Podziękował : 119
Otrzymał podziękowań: 193
Uprawnienia żeglarskie: ActiveCaptain & more
bury_kocur napisał(a):
1. Ropy - jeden - 250 l.
2. Mh - Motogodzina - tego się nie da prosto przeliczyć na standardowe godziny - zegar liczy Mh. w funkcji obciążenia czyli w funkcji obrotów.
3. Pół na pół odległościowo

A czemu aż tak Cie powyższe zaintrygowało ?

Jak zwykle „forumowe prawdy objawione”.
250 litrów ON to jak dla mnie nieprawdopodobnie dużo ale do „ćwierć tony” to nadal bardzo daleko. Chyba po raz pierwszy spotykałem żeglarza a nawet „mech. statkowego” liczącego paliwo w tonach.

Motogodzina to nie Mh a dodatkowo powołujesz się na jakieś bardzo dziwne zależności dedykowane dla traktorów(?). Na standardowym panelu kontrolnym każdego(?) w miarę współczesnego silnika zamontowanego na naszych jachtach licznik „running hours” zlicza najzwyklejszy czas pracy (start/stop).

Jestem po prostu ciekawy jak wyliczasz takie proporcje. Nie pytam jak teoretycznie można to zrobić, tylko jak ty to w praktyce liczysz?

_________________
Boat swapping, zapraszam viewtopic.php?f=3&t=23581

Pozdrawiam,
Krzysztof


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 00:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
SIRK napisał(a):
250 litrów ON to jak dla mnie nieprawdopodobnie dużo ale do „ćwierć tony” to nadal bardzo daleko. Chyba po raz pierwszy spotykałem żeglarza a nawet „mech. statkowego” liczącego paliwo w tonach.



Czy 250 litrów to dużo czy nie to kwestia oceny osobniczej - ja tyle biorę na obecnym jachcie idąc w rejs wakacyjny na taki miesiąc lub dlużej - nie muszę wtedy tankować w obcych portach.

Na poprzednim jachcie zresztą też brałem ok. 200 litrów.

Życie nauczyło mnie nie oszczedzać w rejsie na ropie - parę razy dało mi to komfort i możliwość w naprawdę trudnych warunkach pojechania pod wiatr i falę na silniku bez oglądania się na paliwo a czy spaliłem wtedy litr mniej czy więcej to nie miało wówczas żadnego znaczenia.

Co do liczenia paliwa - na statku tankowaliśmy w tonach i tak mi zostało i obecnie nadal przeliczam prosto 1 litra jako 1 kg.

Mnie tak wygodniej a jak komu to nie odpowiada to nie mój problem.

Dla mnie 250 litrów ropy to ćwierć tony - choć wiem, że to się niezupełnie zgadza.

SIRK napisał(a):
Motogodzina to nie Mh a dodatkowo powołujesz się na jakieś bardzo dziwne zależności dedykowane dla traktorów(?). Na standardowym panelu kontrolnym każdego(?) w miarę współczesnego silnika zamontowanego na naszych jachtach licznik „running hours” zlicza najzwyklejszy czas pracy (start/stop).


Jak u kogo.

U mnie mój licznik ma wyraźnie opisany sposób zliczania czasu pracy:
- do 750 obrotow / min - jedna godzina pracy silnika zliczana jest jako 0, 75 Mh
- w przedziale 750 - 1250 obr/min - jedna godzina pracy liczona jest jako 1 Mh
- > 1250 obr/min jedna godzina pracy zliczana jest jako 0,75 Mh

Tak liczy mój licznik ( tak miałem zresztą też na statku ).

I na liczniku jest wyraźnie napisane - Mh = motogodzina.

I nie mam licznika od traktora tylko Volvo Penta

SIRK napisał(a):
Jestem po prostu ciekawy jak wyliczasz takie proporcje. Nie pytam jak teoretycznie można to zrobić, tylko jak ty to w praktyce liczysz?


Odpowiedziałem powyżej - nie ja to liczę tylko licznik.

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

SIRK napisał(a):
Jak zwykle „forumowe prawdy objawione”.


Powiedz - gdzie masz tu te "prawdy objawione" ?

Napisałem jak jest u mnie i tyle.

Nikomu tego nie narzucam jako "prawd objawionych"

Jak ktoś chce liczyć inaczej to czy ja mu tego bronię ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 07:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
bury_kocur napisał(a):
- > 1250 obr/min jedna godzina pracy zliczana jest jako 0,75 Mh


Drobna pomyłka - sorka - to tak jak sie pisze po nocy.

Ten trzeci zakres jest oczywiście odwrotnie tzn.

- do 750 obrotow / min - jedna godzina pracy silnika zliczana jest przez mój licznik jako 0, 75 Mh.
- w przedziale 750 - 1250 obr/min jest 1:1 tzn jedna godzina pracy liczona jest jako 1 Mh
- powyżej 1250 obr/min licznik nalicza mi 1 Mh za za 0,75 rzeczywistej, zegarowej godziny pracy silnika czyli za 45 minut obciążenia silnika.

Ale jak piszę - tak liczy mój licznik choć z takim sposobem zliczania motogodzin w zależności od obciążenia silnika spotkałem się - np. w silnikach agregatowych - wielokrotnie.

Raz jeszcze sorka za pomyłkę - zdaża się :oops:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 12:33 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 20:45
Posty: 4104
Lokalizacja: ES
Podziękował : 252
Otrzymał podziękowań: 595
Uprawnienia żeglarskie: a po co
bury_kocur napisał(a):
zdaża się :oops:

Dobrze żeś się samozaczerwienił :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 14:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Bombel napisał(a):
Dobrze żeś się samozaczerwienił :rotfl:


Ano - żem się zaczerwienił :oops:

To się Wiesławie Wielki nazywało drzewiej - jak pewnie dobrze pamiętasz - poddać się "partyjnej samokrytyce przed obliczem egzekutywy związkowej" :rotfl:

Więc ja ową "partyjną samokrytykę" napisałem i zaczerwieniwszy swoje skromne oblicze - po spuszczeniu oczywiście głowy ze wstydu - liczę na odpuszczenie grzechów pisania po nocy.

Choć przyznam Ci się Wiesiu na ucho -tak, aby nikt nie słyszał, że niezbyt liczę na owe rozgrzeszenie a bardziej spodziewam się szukania dziury w całym ... :rotfl: :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 22:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 22:58
Posty: 5254
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 83
Otrzymał podziękowań: 429
Uprawnienia żeglarskie: Stejot (bardzo starej daty) obecnie mors
bury_kocur napisał(a):
Raz jeszcze sorka za pomyłkę - zdaża się :oops:

PAC!

_________________
--
pozdrawiam
AIKI


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 sie 2018, o 22:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 9485
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 161
Otrzymał podziękowań: 1439
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
AIKI napisał(a):
zdaża się :oops:

PAC!


Hmm...

No widzę, widzę - słownik nie wyłapał błędu ...

No cóż - zdarza się :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: AIKI, M@rek, miru71 i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Druk 3D Warszawa


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL