Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 13 lis 2018, o 08:56




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 15:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10099
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 168
Otrzymał podziękowań: 1529
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Witajcie

Mam taki kłopot - niektóre choinki, które mam w ogrodzie zaczęły dość niespodziewanie gubić igły.

Część igieł w szybkim czasie zrobiła się żółta i uschła - wystarczy trącić palcem a odpadają od drzewka.
Załącznik:
IMG_9734.JPG
IMG_9734.JPG [ 263.44 KiB | Przeglądane 664 razy ]

Załącznik:
IMG_9735.JPG
IMG_9735.JPG [ 277.69 KiB | Przeglądane 664 razy ]

Załącznik:
IMG_9736.JPG
IMG_9736.JPG [ 258.48 KiB | Przeglądane 664 razy ]


Nigdy wcześniej tego nie miałem - mało tego - w odległości kilkudziesięciu metrów od posiadłości mam otulinę Kampinowskiego Parku Narodowego i rośnie w niej setki takich samych choinek - i nie obserwuję tam podobnego zjawiska.

Może ktoś z Szanownego Gremium jest ogrodnikiem ?

Chciałbym zwyczajnie wiedzieć czy jest to zjawisko normalne czy też drzewka moje dopadła jakaś zaraza i co mam z tym zrobić ?

Dodam, że w czasie tego lata na naszym terenie nie było jakiejś zatrważającej suszy a widzę to po małym jeziorku niedaleko nas - woda w nim trochę opadła ale nic dramatycznego.

Także chyba nie problem suszy - tym bardziej, że całe lato było u mnie podlewane.

Umie ktoś pomóc ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 15:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 11:32
Posty: 11256
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1224
Otrzymał podziękowań: 1269
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
To jest choroba drzew spowodowana przez grzyby. Nie pamiętam jak się nazywa.

Zaniosłem zaatakowaną gałązkę do zaprzyjaźnionego sklepu ogrodniczego, którego pracownicy kazali opryskiwać i podlewać. Nie pamiętam jak się ten preparat nazywał.

Walczyłem z tym długo i namiętnie w poprzednim miejscu zamieszkania, przylegającym do zalesionej pustej działki budowlanej a ta z kolei do lasu.

Miałem granicę działki obsadzoną tujami w sumie ze 40 sztuk. Ocalało może z 10. :-(

Fachowiec stwierdził, że walka nie ma sensu ponieważ grzyb przeniósł się z chorych sosen.

Choroba jest bardzo popularna, poszukaj hodowcy iglaków lub dobrego sklepu ogrodniczego poradzą Ci jak to zwalczać.

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 17:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5522
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 635
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Na moje oo o szara pleśń. Może wynikać z przelania korzeni :)
Upewnisz się jak po deszczu zobaczysz szary nalot.
Przede wszystkim ich nie podlewaj, wytnij chore gałęzie i kup preparat, jest dużo.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 18:45 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7076
Podziękował : 861
Otrzymał podziękowań: 2844
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Choroba
Musisz pryskać. Wezwij ogrodnika.

_________________
Maxus Racing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 19:57 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6590
Podziękował : 1402
Otrzymał podziękowań: 1838
Uprawnienia żeglarskie: --
Jeśli zamierają (schną) tylko starsze igły, a tak to na fotce wygląda, to może być sprawa tych upałów, czyli fizjologicznej suszy i osłabienia w efekcie. Podlewanie niekoniecznie pomaga, bo znów gleba przelana utrudnia pobór wody (korzonki się duszą) a i magnezu czy innych mikroelementów braknie. (jak tam masz z glebą to sam wiesz, lub powinieneś ;) )
Czyli może być to 'normalne', choć na osłabione to i grzyby się rzucą, tudzież mszyce, przędziorki, etc - i to właśnie im cieplej tym bardziej się toto mnoży. Mozna coś prysnąć gwoli zwalczania, jak już wiadomo co się zalęgło i że nadmiernie rzeczywiście.
To już trzeba oglądnąć z bliska.

Gdyby jaka choroba to powinieneś widzieć zamieranie pędów, niektórych albo co młodszych, albo igieł młodych, na czubkach. Jak znajdziesz taki zamierający, chory pęd - przetnij i zobacz czy nie ma warstw/pasm czerwono-brunatnych w drewnie. Typowy objaw zakażenia, np. fytoftorozy. Wtedy masz problem, owszem. Bo najskuteczniejszym 'leczeniem' jest wyciąć i spalić zamierające drzewka, najlepiej z korzeniami. Rzecz nabyta.
Więcej nie pomnę, ozdoby choinkowe nie moją broszką.

Jak masz możność toto komu wprawnemu pokazać, to coś się da ocenić - ale obstawiam trudne warunki; w takim przypadku młode (rok-dwa) igły i pędy powinny być zdrowe. Się przyjrzyj pod tym kątem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 19:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2011, o 20:33
Posty: 2191
Podziękował : 201
Otrzymał podziękowań: 523
Uprawnienia żeglarskie: niebieskie, plastikowe, ze zdjęciem
Moje balkonowe iglaki potraktowałem czymś takim: http://agrecol.pl/produkt/nawoz-do-iglakow-przeciw-brunatnieniu-igiel/
Podlewałem z umiarem i niezbyt często. Przetrwały tegoroczne upalne lato i obecnie sposobią się do zimy.
Najlepiej jednak zasięgnij porady dendrologa.

_________________
Daniel
--------
"W demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić." Bertrand Russell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 20:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10099
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 168
Otrzymał podziękowań: 1529
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
plitkin napisał(a):
Choroba
Musisz pryskać. Wezwij ogrodnika.


Tego sie niestety obawiam.

Chore gałęzie usunąłem ale zostawiłem sobie część dla ogrodnika.

Nie mam kogo wzywać - muszę się sam jutro przejechać do lokalnego sklepu ogrodniczego - pokażę ogrodnikowi chore gałęzie i zobaczymy co mi powie.

Niemniej dzięki za podpowiedź...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 11:56 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 19:45
Posty: 4368
Lokalizacja: ES
Podziękował : 259
Otrzymał podziękowań: 645
Uprawnienia żeglarskie: a po co
bury_kocur napisał(a):
Kampinowskiego Parku Narodowego

He, he, he.
A ze mnie to rechotali, nawet Zbieraj.
Kocur, Jaka jest stawka żeby Naczelny Forumowy PACant"" nie zauważył"" byka?????

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 19:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 4996
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1050
Otrzymał podziękowań: 1215
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Iglaki lubią wodę, deszczu było tyle, co kot napłakał. Susza. I ona dała się we znaki drzewom. Moje Koniki miały to samo, zaczęły brązowieć w lipcu. Nie całe, a fragmenty i to z tej samej strony mniej więcej północnej. Jakby je kto sprayem siknął... Ale nie. Wtedy zdałem sobie sprawę, że przez upalny miesiąc nie miałem czasu je podlewać... W ruch poszedł szlauch z wodą i dawaj codzienne kąpiele z góry i po wiaderku wody w korzenie. Zaczęły wypuszczać nowe pąki i powoooli wracają do zieleni.
Problem może polegać na dostępie korzeni do wody. Pod ziemią idą cieki wodne i one zasilają drzewa. A, te rosną w różnych miejscach, więc nie wszystkie mają swoje xródła zasilania. Gdy nie ma deszczu i są upały, to może się coś tam rozregulować.

Ostatnio spoglądam na czereśnię, której liście zwisają pionowo w dół... Podobnie zachowują się zielone krzewy, gdy gleba jest sucha jak pieprz. Więdną. Wody, wody potrzebują.

ps. A, spróbuj podlewać je NanoWodą lub tzw. żywą wodą.

_________________
Łódka nie kosztuje tysiąc, pięć czy dziesięć tysięcy. Kosztuje wszystko co masz, a potem trochę więcej.
Bernard Moitessier


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 wrz 2018, o 22:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5522
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 635
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Mir, wzruszyła mnie twoja historia, ale ze zdjęc to nie wygląda na przesuszenie.
A nanowoda to ściema ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 wrz 2018, o 06:39 

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 19:45
Posty: 4368
Lokalizacja: ES
Podziękował : 259
Otrzymał podziękowań: 645
Uprawnienia żeglarskie: a po co
bury_kocur napisał(a):
Także chyba nie problem suszy - tym bardziej, że całe lato było u mnie podlewane.

Umie ktoś pomóc ?

A niech se wyklika w guglu ""osutka sosen"". Dowie się co za czort i czym traktować gnoja. Grzyba znaczy

_________________
Pozdrawiam
Wiesław


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 wrz 2018, o 15:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 00:42
Posty: 10099
Lokalizacja: Cząstków Mazowiecki
Podziękował : 168
Otrzymał podziękowań: 1529
Uprawnienia żeglarskie: Kpt jacht., kpt mot., mech. statkowy
Bombel napisał(a):
Kocur, Jaka jest stawka żeby Naczelny Forumowy PACant"" nie zauważył"" byka?????


Qrcze - czemu mi tego nie wychwycił słownik ?

No normalnie siedzi i się wstydzi :oops:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 16 wrz 2018, o 20:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 4996
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1050
Otrzymał podziękowań: 1215
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Sąsiad napisał(a):
A nanowoda to ściema

Spróbuj, a się przekonasz. Moje świerczki (siewki) pod wpływem NW dostały żywych i bujnych przyrostów jak nigdy.

_________________
Łódka nie kosztuje tysiąc, pięć czy dziesięć tysięcy. Kosztuje wszystko co masz, a potem trochę więcej.
Bernard Moitessier


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 13:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5522
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 635
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
To Ty spróbuj - połowę podlewaj zwykłą wodą. Nie zauważysz różnicy :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 164
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 43
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Mir,
jestem w tym niezeglarskim zyciu naukowcem. Specjalista od hmmm..wody. Limnologiem. Cos tam sie na tej cieczy i jej wlasciwosciach jakby znam. Nie ma czegos takiego jak "nanowoda" ,
o cudownych klastrowych unikatowych itd dzialaniach. Zwykla, byle nie zanieczyszczona (chemicznie lub biologicznie) H 2 O zupelnie do podlewania wystarczy.
I dba o Twoj portfel :)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 13:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 4996
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1050
Otrzymał podziękowań: 1215
Uprawnienia żeglarskie: sternik
01_Anna napisał(a):
Nie ma czegos takiego jak "nanowoda"

A, może jest? :)
Załącznik:
NanoWoda5.jpg
NanoWoda5.jpg [ 311.63 KiB | Przeglądane 341 razy ]

Wydrukuj sobie ten obrazek, postaw na nim szklankę wody nalanej z kranu i poczekaj niecałą godzinę. Jeśli na dnie i ściankach naczynia pojawią się bąbelki, to pomyśl skąd one się wzięły. To samo możesz osiągnąć wyświetlając obraz na ekranie i przysuwając do niego butelkę 1,5 l z wodą. ;)

_________________
Łódka nie kosztuje tysiąc, pięć czy dziesięć tysięcy. Kosztuje wszystko co masz, a potem trochę więcej.
Bernard Moitessier


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 15:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 164
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 43
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Mirze,
Jest PRODUKT sprzedawany pod ta nazwa.
A ja pisalam o substancji chemicznej.Co powoduje zbieranie sie "babelkow" na scianach naczynia powinienes wiedziec z lekcji fizyki. I nie ma to nic wspolnego z ...nano...
I zeby nie bylo, przed napisaniem pierwszego postu sprawdzilam na stronie producenta...czym niby ma byc ta wspaniala ciecz.
Do mojej wsi, na koncu swiata jeszcze(?) nie dotarla. Ciekawe czemu?

Moglabym pojsc dalej, i poprosic Cie o podanie odnosnikow do badan na jej zbawienny wplyw, ogloszonych w rzetelnych czas.naukowych ...ale to dzial Hydepark.

NB
Nie musisz sie ze mna zgadzac. Ale ze poswiecilam wodzie i jej badaniom tylko cale moje jakos tam naukowe zycie, to i sie pewnie NIE znam. ;)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 15:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2009, o 16:10
Posty: 12205
Lokalizacja: Największa wieś Mazowsza
Podziękował : 8110
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: młodszy rybak dalekomorski. :-))
Mir napisał(a):
To samo możesz osiągnąć wyświetlając obraz na ekranie i przysuwając do niego
Zrobiłem to wstawiając na stałe na pulpit.
Przysuwam do niego głowę co i raz
.
.
.
Anno - nie znasz się!:

... już mi bąbelki się pokazują. :cool:

MJS

_________________
"Ważne są Pomysły.Nawet te absurdalne czy nieudane.Nie tłamście ich!Komu one szkodzą?" Catz
Ano niestety szkodzą.. na wizerunek pomysłodawcy głównie. Do zobaczenia w realu koledzy.



Szukajcie mnie na F.B.Marian Strzelecki
i Dla tych co nie lubią szerokich ruf ;-)


MJS



Za ten post autor Marian Strzelecki otrzymał podziękowanie od: 01_Anna
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 20:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5522
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 635
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Przypomniało mi się odkrycie pewnego gościa, bodajże z Chin, że woda reaguje na emocje. Sadzał ludzi nad naczyniem z wodą, ci mieli emanować pozytywnymi emocjami w stronę wody (jesteś piękna, kocham cię itp.), i tak naładowana ciecz zmieniała strukturę i stawała się prawie panaceum.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 20:45 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7076
Podziękował : 861
Otrzymał podziękowań: 2844
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
Co wy możecie wiedzieć o ładowaniu wody? Kiedy ludność całego kraju znika z ulic wieczorem by postawić przed ekranem telewizora słoiki /garnki z wodą, którą Pan Uzdrowiciel Alan Czumak "ładował" hurtowo wszystkim. I pomagało...

_________________
Maxus Racing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 20:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2009, o 17:32
Posty: 480
Lokalizacja: Turowice /k.Konstancina-Jeziorny
Podziękował : 129
Otrzymał podziękowań: 67
Uprawnienia żeglarskie: bezpatencie
Mir robi sobie jaja z was a wy sie dajecie:)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 21:02 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6590
Podziękował : 1402
Otrzymał podziękowań: 1838
Uprawnienia żeglarskie: --
Taka moda! :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
:-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 21:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 164
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 43
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
No coz, zapomnielismy o najwazniejszej jej odmianie: Instant water.
Haslo reklamowe brzmialo, open and use as normal.
I nie, nie jest to zart, a calkiem dobrze sprzedajacy sie produkt, w czasach kiedy mnie zdaje sie nie bylo jeszcze na swiecie, a wszystko aby sie dobrze sprzedac, [i przede wszystkim: nadawac do uzytku...]
musialo (?!) byc instant!
Diet water moj maz przywiozl jako ciekawostke z Japonii... :roll:

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 21:29 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 16:17
Posty: 7076
Podziękował : 861
Otrzymał podziękowań: 2844
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
01_Anna napisał(a):
Diet water moj maz przywiozl jako ciekawostke z Japonii...


Ciekawostkę, powiadasz? Najpierw pewnie dostał w mordę, a później już był czas na tłumaczenie...? ;)

_________________
Maxus Racing Team


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 17 wrz 2018, o 23:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 4996
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1050
Otrzymał podziękowań: 1215
Uprawnienia żeglarskie: sternik
sirapacz napisał(a):
Mir robi sobie jaja z was a wy sie dajecie:)

Nooooo.
Woda z kranu tak wyglądała godzinę temu:
Załącznik:
w 0h.JPG
w 0h.JPG [ 166.53 KiB | Przeglądane 247 razy ]

a tak po godzinie leżakowania:
Załącznik:
nw 1h.JPG
nw 1h.JPG [ 226.9 KiB | Przeglądane 247 razy ]

;)

_________________
Łódka nie kosztuje tysiąc, pięć czy dziesięć tysięcy. Kosztuje wszystko co masz, a potem trochę więcej.
Bernard Moitessier


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 wrz 2018, o 07:14 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 18:20
Posty: 6590
Podziękował : 1402
Otrzymał podziękowań: 1838
Uprawnienia żeglarskie: --
A jak już możliwie większość gazów bojowych (zabija wszelkie żywe - na śmierć! ;) ) ulotni siem z tej wody, to może można będzie nawet podlać nią iglaki...
A może nawet to przeżyją?
Woda życia... :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 wrz 2018, o 09:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 paź 2011, o 16:40
Posty: 5522
Podziękował : 200
Otrzymał podziękowań: 635
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
I tak oto doszliśmy do wielkiego odkrycia, na miarę (tu wpisać miarę) - woda w naszych kranach jest napowietrzana!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 wrz 2018, o 09:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 164
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 43
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
plitkin napisał(a):
01_Anna napisał(a):
Diet water moj maz przywiozl jako ciekawostke z Japonii...


Ciekawostkę, powiadasz? Najpierw pewnie dostał w mordę, a później już był czas na tłumaczenie...? ;)


Nie trafiles! :lol: oprocz wody dostalam tez "Sticky fingers", niestety nie chcialy sie kleic :cry:
[zwykle podluzne, kruche ciasteczka ];
i kilka innych specjalow rownie interesujaco opisanych. Angielska jezyka trudna jezyka ;)

Ale skoro to forum zeglarskie to inne Sticky fingers dalej dostepne, jesli komus zbywa circa 45K USD,
i pomieszkuje w okolicach RPA:
https://tinyurl.com/y9obk92x
Okazja, bo ostatnio obnizyli cene!

NB plywalam na jego blizniaku, przy slabych wiatrach koszmarnie wolny, ale jesli przywieje...po napelnieniu zbiornikow, ma sie wrazenie, doslownie "plywania odrzutowcem". Cos niesamowitego.

Oczywiscie zbiorniki MUSZA byc napelnione nanowoda. Bez tego nie ma zabawy!

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 wrz 2018, o 12:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2009, o 16:50
Posty: 4996
Lokalizacja: 17 E
Podziękował : 1050
Otrzymał podziękowań: 1215
Uprawnienia żeglarskie: sternik
Sąsiad napisał(a):
woda w naszych kranach jest napowietrzana!

I szczypie w język jak płaska bateria. ;)

ps. Podobno od 3 sierpnia woda w kranach jest już... amerykańska. W studniach też, gdyż ustawodawca uznał, że kopać możemy tylko do 40 cm gruntu. Ale, żeby nie było, to w Hameryce jest na odwrót, tam podziemne miasta nie podlegają administracji, gdyż nie leżą na terytorium.

_________________
Łódka nie kosztuje tysiąc, pięć czy dziesięć tysięcy. Kosztuje wszystko co masz, a potem trochę więcej.
Bernard Moitessier


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 18 wrz 2018, o 13:27 

Dołączył(a): 21 lis 2010, o 14:43
Posty: 294
Podziękował : 4
Otrzymał podziękowań: 76
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
W Polsce to kiedys byla, a moze jeszcze jest woda toaletowa, stala mniej wiecej tam gdzie papier toaletowy. Przychodzi "gosc" i prosi o papier do d.py. Pani sprzedawczyni oburzona...mowi sie papier toaletowy, tu stoja kobiety, dzieci. To prosze - papier toaletowy, i mydelko. Mydelko toaletowe pyta pani, nie - do twarzy odpowiada "gosc" - a woda toaletowa to do czego?
Tutaj na tym przykladzie wyjasnilem dlaczego choinki gubia igly, a ludzie wlosy, po prostu woda do d.py, sorry toaletowa. (nie mylic z woda ognista)

pozdrowienia bartoszek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | Biopreparaty i bakterie do szamba | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL