Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 19 cze 2019, o 03:53




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 sty 2019, o 14:16 

Dołączył(a): 22 lis 2013, o 18:10
Posty: 35
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 1
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Kto nie umie się modlić niech płynie na morze./rzymskie/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 16:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Nie poniał... A jak ktoś ma trzeci dan w modlitwach, to co ? Wstępu nie ma ?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:17 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Napisał, że rzymskie, a nie rzymskokatolickie.
Człowiek króluje na lądzie, na wodzie i w powietrzu.
Z tego będzie rozliczon.*
* z nieautoryzowanej wypowiedzi pierwszego czarnego papieża.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
vaginal napisał(a):
* z nieautoryzowanej wypowiedzi pierwszego czarnego papieża.

Brałeś poprawkę na to:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czarny_papie%C5%BC
? ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2018, o 16:39
Posty: 55
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 12
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: KoJot
Przypuszczam ze chodził o ironiczne stwierdzenie, ze na morzu w warunkach sztormowych i zagrożenia życia największy ateista się "nawróci" i będzie gorliwie modlić za ocalenie. :lol:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ale też i największy teista może tak mocno wierzyć, ze nie zdąży się nawrócić :(
Nie jest to takie proste moim zdaniem


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:35 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Chodzi o to, że kacu gigancie szepczesz imię Najświętszej Panienki.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Nie... Na prawdziwym kacu gigancie szepczesz... Mamo :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 17:47 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Nie zgodzę się. Wycie Maaaaamo, jest przerywnikiem w modlitwie.
O kur.... i pawik.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 18:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Polataj ze mną w tandemie a pomogę Ci to sobie uświadomić :-P
To wiara zabija. Wiara mówi "zmieścisz się śmiało"...
Jak masz na tyle czasu, żeby mantrę odśpiewać, to przy odrobinie oleju w głowie
zawsze będziesz starał się coś zrobić.
Jeśli czasu nie masz... To też bez "Maryi_Panny" się obejdziesz...
Najpierw będzie banalne "Kurwa mać!" a potem wyszeptane "Mamo"...
Założysz się ? Zaryzykujesz ? :-P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 18:29 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Wierzę.
Na słowo.
Delikatny jestem na kacu.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 18:38 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1815
Podziękował : 434
Otrzymał podziękowań: 362
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
vaginal napisał(a):
O kur.... i pawik.

Zwykła bałtycka cofka. :-P
Tzn., kto pamięta Baltic vodka? I jaki rodzaj żaglowca był na etykiecie? Oczywiście tej białej etykiecie.

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:06 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
To luzik, ale Vistula to dopiero syf.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:10 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1815
Podziękował : 434
Otrzymał podziękowań: 362
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
Vistula, popularna wódeczka kombajnistów. :mrgreen:
Jako że ja w tym roku złamię dopiero półwiecze więc dla mnie bardziej Stołowa jako spadkobierca Vistuli, ale i ją pamiętam. :-P

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Ech... Łza się w oku kręci :) Nostalgia...
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
Ech... Łza się w oku kręci :) Nostalgia...

To chyba mleko w tym czasie piłeś... :-D
Wyborowa, potem żytnia, reszta to chłam którego przyzwoity człowiek unikał o ile mógł.
Jarzębiak pełnił funkcję ersatz-koniaku dla półinteligentów z pretensjami, natomiast nie ma tu Żołądkowej Gorzkiej, która jak nazwa wskazuje była słodka i po zmieszaniu pół na pół z wyborową stanowiła ówczesny hit w towarzystwie mieszanym, czyli damsko-męskim. Uściślam, bo dziś młodsi mogą opacznie zrozumieć. :lol:

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: Moroszka
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:43 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Dzisiejsze standardy spełnia z tego zestawu tylko czysta wyborowa.
Okejos była śliwowica.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 19:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
vaginal napisał(a):
Dzisiejsze standardy spełnia z tego zestawu tylko czysta wyborowa.
Okejos była śliwowica.

Zgadza się. Tyle, że była "ciężka" i do większego picia nie bardzo się nadawała.
A - żyto z Pewexu, trzymało jakość.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 20:02 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3602
Podziękował : 302
Otrzymał podziękowań: 447
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Dlatego lepsze jabole.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 20:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
Nie byłem wtedy degustatorem tych wykwintnych win.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 22:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterus napisał(a):
To chyba mleko w tym czasie piłeś... :-D

Wstyd się przyznawać :oops: Siódma klasa podstawówki...
Potrafiłem się solidnie naprać ze starszymi kolegami i tak zakamuflować przed rodzicami, że niczego nie dostrzegli. Oczywiście takiemu gówniarzowi nikt by wtedy wódki nie sprzedał.
A i starsi koledzy niechętnie podzielili by się z młokosem cennym napitkiem.
Ale miałem jedną ciekawą właściwość. Potrafiłem mianowicie naprawić telewizor :lol:
Pieniądze wtedy znaczyły niewiele, zwłaszcza jak mieszkałeś na wsi i nie bardzo miałeś gdzie i co za nie kupić. Dlatego za naprawę życzyłem sobie flaszkę :lol:
I "płacili". Bez względu na mój młody wiek... Nie mieli wyjścia :lol:

Pamiętasz takie powiedzenie:
"Żywi - ubiera - poniewiera" ?
( Był kombajn "Vistula", Zakłady odzieżowe "Vistula" i wódka "Vistula" )



Za ten post autor MarekSCO otrzymał podziękowanie od: Alterus
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 22:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
Alterus napisał(a):
To chyba mleko w tym czasie piłeś... :-D

Wstyd się przyznawać :oops: Siódma klasa podstawówki...
Aby zostać mistrzem, trzeba trenować od dziecka, wszyscy to powtarzają. :-D Ale moim ulubionym napojem zawsze było mleko. Gdyby nie to, że jakoś nie miało wzięcia przy nawiązywaniu i podtrzymywaniu tzw. stosunków towarzyskich, niczego innego pewnie bym nie pił. :-D
Z tymi pieniędzmi, za które nie było co kupić, to myślę, że to taki mit, który zresztą funkcjonował już wtedy. Jak to z mitami, nie do końca był prawdziwy.

_________________
Pozdrawiam
Alterus



Za ten post autor Alterus otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 23:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterus napisał(a):
Z tymi pieniędzmi, za które nie było co kupić, to myślę, że to taki mit, który zresztą funkcjonował już wtedy. Jak to z mitami, nie do końca był prawdziwy.

Może nie tyle nie do końca prawdziwy co nie do końca dokładnie opisany. Dlatego zaznaczyłem, że mieszkając na wsi...
Oczywiście mogłem sobie zarobić/odłożyć trochę pieniążków i pojechać do Rzeszowa, żeby tam w Centralnej Składnicy Harcerskiej ( pamiętasz jeszcze ? ) kupić to co mnie akurat interesowało. Ale nie miałem żadnej gwarancji, że to co chcę kupić będzie akurat dostępne w dniu w którym ja się w składnicy pojawię.
Gdybym mieszkał w Rzeszowie to co innego oczywiście.
A tak... Wolałem "zakazany owoc" zwłaszcza, że wszyscy wokół prawie że modlili się ( jak już przy temacie jesteśmy ) do tej wódki :lol:

Ja uwielbiałem kefir. Mogłem litrami spożywać :D


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 23:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
żeby tam w Centralnej Składnicy Harcerskiej ( pamiętasz jeszcze ? ) kupić to co mnie akurat interesowało. Ale nie miałem żadnej gwarancji, że to co chcę kupić będzie akurat dostępne w dniu w którym ja się w składnicy pojawię.

No i mimowolnie i niechcący podałeś prawidłowe wyjaśnienie tego powiedzenia, a później już wręcz przekonania, że za PRL ludzie mieli pieniądze, tylko nie było co kupić. Było, ale nie zawsze w tym momencie kiedy kupić chciałeś albo nie to, czego akurat potrzebowałeś. W każdym razie ludzie nie mieli jakiegoś nadmiaru pieniędzy, jakby wynikało z tego powiedzenia i jak dziś się go odczytuje.
Cytuj:

Ja uwielbiałem kefir. Mogłem litrami spożywać :D
To Twoją ulubioną lekturą powinna być powieść "Kluska, Kefir i Tutejszy" Broszkiewicza. ;-)

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 23:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11558
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 199
Otrzymał podziękowań: 1790
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Alterus napisał(a):
żyto z Pewexu


Ale za to trzeba było zapłacić środkami płatniczymi obcymi klasowo. :lol:

Niemniej z tym też można było sobie poradzić - bony/dolary sprzedam/kupię ...

Ech... te czasy ...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 23:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sie 2014, o 22:16
Posty: 4799
Podziękował : 3208
Otrzymał podziękowań: 1208
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Alterus napisał(a):
W każdym razie ludzie nie mieli jakiegoś nadmiaru pieniędzy, jakby wynikało z tego powiedzenia i jak dziś się go odczytuje.

W sumie tak. Pieniądz jakby wymykał się swojej definicji. Był wprawdzie ale nie gwarantowało to dostępności wszystkich towarów. Skutkiem czego i ceny ( sklepowe ) tych towarów nie były najlepszym punktem odniesienia...
A jeśli pieniądz nie wyrażał wartości towaru, to towar ( handel wymienny ) zastępował pieniądz :Stąd i wódka ( jako waluta ) u ucznia siódmej klasy podstawówki :)

Alterus napisał(a):
No, to Twoją ulubioną lekturą powinna być powieść "Kluska, Kefir i Tutejszy" Broszkiewicza. ;-)

A moim idolem powinien być Pierwyj kefirist strany :lol: Wowa Putin :lol:
( Podobno ma pierwoje miesto w mirie w ilości spożywanego kefiru )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 sty 2019, o 23:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11558
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 199
Otrzymał podziękowań: 1790
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
MarekSCO napisał(a):
Ech... Łza się w oku kręci :) Nostalgia...


81. rok - mikołajskie - wyspa - stara szkutnia ...

Odchodzi jacht - wyrywa kotwicę - ta puszcza, ale ... topi się ...

Kotwica rzecz cenna - stoję obok - oferuję pomoc.

Znaczy - mówię wprost - wyłowię ale ... za flaszkę.

Chwila namysłu i - skipper mówi OK.

Nurkuję - wyławiam kotwicę - dopływam do rufy armatora i następuje wymiana - kotwica/flaszka żyta...

Wróciliśmy wtedy do waluty wymiennej ...

I ktoś mi powie, że nie były to czasy wesołe ? :rotfl:

PS - dla przypomnienia - obowiązywał jeszcze stan wojenny...

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell



Za ten post autor bury_kocur otrzymał podziękowanie od: MarekSCO
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 00:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
bury_kocur napisał(a):
Alterus napisał(a):
żyto z Pewexu


Ale za to trzeba było zapłacić środkami płatniczymi obcymi klasowo. :lol:

Niemniej z tym też można było sobie poradzić - bony/dolary sprzedam/kupię ...

Ech... te czasy ...

Ano były. :-D Za bony wychodziło taniej, ale i za dolary opłacało się bardziej niż w sklepie za złotówki. Teoretycznie obcej waluty nie było wolno posiadać, ale władza nie była tak głupia, żeby w Pewexach pytać "skąd masz?" Ściągali w ten sposób, za krajowy alkohol, cenne dla gospodarki "dewizy". Ile tam szło do gospodarki, a ile w kieszenie partyjnych bonzów, nikt oczywiście nie miał możliwości sprawdzić - dziś wiemy, że dużo.
A zrobić coś za flaszkę, zawsze było jakby bardziej "honorowo". Tak wtedy chyba się odczuwało?

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 00:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11558
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 199
Otrzymał podziękowań: 1790
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Alterus napisał(a):
A zrobić coś za flaszkę, zawsze było jakby bardziej "honorowo". Tak wtedy chyba się odczuwało?


Flaszka żyta była wtedy walutą wymienną.

Tak jak fajki - nikt u mnie w rodzinie nie palił ale były kartki to się je wykupywało - grzechem byłoby nie wykorzystywać tej możliwości.

Potem była to też waluta wymienna.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 sty 2019, o 00:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2013, o 02:08
Posty: 8712
Lokalizacja: Pomorze
Podziękował : 1632
Otrzymał podziękowań: 1690
Uprawnienia żeglarskie: samowodniak flisaczy
MarekSCO napisał(a):
Pieniądz jakby wymykał się swojej definicji. Był wprawdzie ale nie gwarantowało to dostępności wszystkich towarów. Skutkiem czego i ceny ( sklepowe ) tych towarów nie były najlepszym punktem odniesienia...
W gospodarkach centralnie sterowanych, socjalistycznych, pieniądz z definicji nie ma punktu odniesienia, wartości rzeczywistej towarów nie oddaje nigdy. Dlatego kursuje opinia, że socjalizm nie może zwyciężyć na calym świecie, bo musi być choć jeden kraj normalny, aby wiedzieć ile co kosztuje naprawdę. :-D
W rzeczywistości ceny oddające wartość prawdziwą istnieją i w socjalizmie - na czarnym rynku, który zawsze się utworzy. Tak było i w PRL, gdzie ten rynek działał całkiem sprawnie.
Cytuj:
Flaszka żyta była wtedy walutą wymienną.
To też, ale za pewne rzeczy tak czy owak nie płaciło się pieniędzmi, nie wypadało. Jak nie wypadało przyjmować.

_________________
Pozdrawiam
Alterus


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL