Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 12 lis 2019, o 19:56




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 lis 2019, o 21:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Po przyjeździe do Cigacic gdzie rozpocząłem tegoroczny rejs zatrzymałem się w miejscu gdzie mogłem się skierować do jednej z dwóch przystani które się tu znajdują. Poszedłem do bosmana zapytać gdzie mam podjechać. Bosman z miejscowym motorowodniakiem podeszli ze mną do miejsca gdzie się zatrzymałem i asystowali mi kiedy zjeżdżałem do przystani która znajduje się w dawnym basenie portu węglowego w Cigacicach. Kiedy wysiadłem z samochodu usłyszałem od nich słowa zdziwienia jak mi się udało tu dojechać. Okazuje się, że prawe łożysko w prawym kole mam wybite i koło wydawało dźwięki jak koło nienaoliwionego wozu drabiniastego. Po ustawieniu na stanowisku do najazdu na slip sprawdzam czy jestem w stanie się zwodować. Już od około tygodnia woda w Odrze opadała i na slipie w tej przystani było za płytko żebym mógł się zwodować. Znalazłem w Internecie na stronie RZGW Wrocław telefon do centrum dystrybucji wody w Brzegu Dolnym i kolejnego dnia zadzwoniłem, czy nie szykują jakiejś fali dla statków. Dowiedziałem się że w poniedziałek będą puszczali większą wodę i w Cigacicach powinna być w czwartek. Postój na stanowisku do wodowania wykorzystałem do wykonania pewnych prac przy łódce. Za kilka dni wieczorem był wyższy poziom na slipie ale rano woda ponownie opadła. W końcu za namową jednego z miejscowych motorowodniaków przestawiam się do przystani która jest od strony Odry i tam się woduję.
Załącznik:
DSCN4726.JPG
DSCN4726.JPG [ 341.88 KiB | Przeglądane 562 razy ]

Pomocą przy wodowaniu jest 4 m przedłużka dystansująca którą wstawiam między samochód i przyczepę. Bez tej przedłużki nie miałbym szans na zwodowanie się przy ciągle opadającym poziomie wody w Odrze.
Załącznik:
DSCN4758.JPG
DSCN4758.JPG [ 391.99 KiB | Przeglądane 562 razy ]

W międzyczasie przypływa Odrą ze Śląska jacht morski z dwoma kilami z trzema żeglarzami i armator podejmuje decyzję, że nie płynie dalej ponieważ jeszcze przed Cigacicami miał problemy związane z niskim poziomem wody w Odrze, woli nie ryzykować płynąć dalej.
Załącznik:
DSCN4760.JPG
DSCN4760.JPG [ 416.35 KiB | Przeglądane 562 razy ]

Jedzie do domu po samochód i przyczepę i wyciąga jacht przy pomocy zamówionego dźwigu.
Załącznik:
DSCN4761.JPG
DSCN4761.JPG [ 369.94 KiB | Przeglądane 562 razy ]

Po zwodowaniu oddaję przyczepę do wymiany łożysk a sam wypływam w górę Odry czekając na sygnał kiedy będę miał przyczepę do odebrania. W piątek 5 lipca dostaję informację że przyczepa jest zrobiona i mogę ją odebrać ale w tym czasie Odrą płynęła flotylla 13 jachtów, to jakiś zorganizowany spływ przez PTTK. Uzgadniam w tej sytuacji , że przyczepę odbiorę w sobotę bo cała przystań będzie zajęta i nie będę miał gdzie stanąć.



Za ten post autor Marian J. otrzymał podziękowania - 2: Maar, Wojciech
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 2 lis 2019, o 23:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
W końcu odbieram przyczepę w sobotę i wypływam dopiero we wtorek 9 lipca. Po przepłynięciu 3,3 km staję w okolicach 474 km Odry w głębokiej zatoce między ostrogami.
Załącznik:
DSCN4770.JPG
DSCN4770.JPG [ 412.33 KiB | Przeglądane 538 razy ]

Z uwagi na deszczową pogodę zostaję w tym miejscu na drugą noc.
Załącznik:
DSCN4772.JPG
DSCN4772.JPG [ 335.68 KiB | Przeglądane 538 razy ]

Bardzo mnie zaskoczyła wyjątkowa czystość wody w tym miejscu jak w jakimś górskim jeziorze.
Załącznik:
DSCN4776.JPG
DSCN4776.JPG [ 328.73 KiB | Przeglądane 538 razy ]

11 lipca w czwartek odpływam sądząc, że zatrzymam się w Krośnie Odrzańskim.
Załącznik:
DSCN4783.JPG
DSCN4783.JPG [ 300.46 KiB | Przeglądane 538 razy ]

Niestety z uwagi na niskie stany wody na pewno nie wpłynąłbym do przystani więc płynę dalej i zatrzymuję się między ostrogami w okolicach 523 km Odry.
W nocy słyszę, że coś brodzi po wodzie i słyszę chrupanie coś pośredniego między gryzieniem jabłka a rozłupywaniem orzechów. Nie chcąc spłoszyć nocnych gości siedzę w kabinie. Z uwagi na deszczową pogodę zostaję w tym miejscu na jeszcze jedną noc. Powtarzają się nocne odwiedziny tym razem wychylam głowę z kabiny i staram się zorientować kto mnie odwiedza w tym miejscu. Dochodzę do wniosku, że to gromada dzików. Rano robię dokładne oględziny brzegu odsłoniętego w związku z niskim stanem wody i po dużej ilości otwartych skorup małży dochodzę do wniosku, że przysmakiem dzików mogą być żyjące w wodzie małże.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 00:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
13 lipca odpływam mijam po drodze ujście Nysy Łużyckiej i zatrzymuje się w dawnym miejscu postoju barek w okolicach Białej Góry. Późnym wieczorem Odrą płynie mały jacht z położonym masztem. Snuje domysły, że to może być ktoś z naszego forum co zapowiadał niezwykłą eskapadę. Czytający domyślą się kogo mam na myśli.
Załącznik:
DSCN4788.JPG
DSCN4788.JPG [ 363.5 KiB | Przeglądane 524 razy ]

W trakcie robienia zdjęć zauważam, że w aparacie wyświetla mi się ikona słabej baterii. Szukam kabla do ładowania baterii w aparacie i okazuje się, ze nie wziąłem go z domu. Sprawdzam na Allegro czy dostanę taki kabel zamawiam go i po wcześniejszym uzgodnieniu kabel odbiera w moim imieniu gospodarz przystani w Kostrzynie. Staram się nie robić za dużo zdjęć żeby mi akumulator w aparacie razem z zapasowym wytrzymał do odbioru kabla.
14 lipca w niedzielę z rana nie pada ale zanosi się na to, że w ciągu dnia będzie padać odpływam więc z rozłożonym tentem który kiedy zdarzały się przelotne opady chronił mnie przed deszczem a nie przeszkadzał w sterowaniu.
Załącznik:
DSCN4790.JPG
DSCN4790.JPG [ 207.46 KiB | Przeglądane 524 razy ]

W rejonie 552 km Odry mijam resztki zburzonego w czasie wojny mostu.
Załącznik:
DSCN4793.JPG
DSCN4793.JPG [ 208.86 KiB | Przeglądane 524 razy ]

Około 2 km dalej wejście na kanał Odra Szprewa ja płynę dalej i zatrzymuję się wewnątrz dawnego portu Urad tuż za ujściem rzeki Pliszki.
Załącznik:
DSCN4802.JPG
DSCN4802.JPG [ 249.52 KiB | Przeglądane 524 razy ]

Załącznik:
DSCN4810.JPG
DSCN4810.JPG [ 352.09 KiB | Przeglądane 524 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 05:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
15 lipca w poniedziałek płynę dalej. Pod klifowym brzegiem w okolicach 576 km Odry wejście na Brieskower See gdzie według niemieckiego przewodnika jaki mam ze sobą są jakieś miejsca postoju dla wodniaków.
Załącznik:
DSCN4814.JPG
DSCN4814.JPG [ 274.26 KiB | Przeglądane 512 razy ]

Na miejsca nawet chwilowych postojów wybieram według mapy różne mijane starorzecza i ujścia rzek wpadających do Odry. Zatrzymuję się na chwile w ujściu Ilanki pod Świeckiem. Między koronami drzew widzę zabudowania Świecka.
Załącznik:
DSCN4815.JPG
DSCN4815.JPG [ 227.9 KiB | Przeglądane 512 razy ]

Potem płynę dalej. Przepływam pod mostem granicznym autostrady A2 na którym z oddali widać spory ruch.
Załącznik:
DSCN4822.JPG
DSCN4822.JPG [ 218.99 KiB | Przeglądane 512 razy ]

Na filarach mijanych mostów widzę, że stan wody w Odrze jest niski. Ma to swoje odzwierciedlenie w lakonicznym komunikacie na stronie RZGW Szczecin, że od któregoś dnia przestają publikować wielkość głębokości tranzytowych. Nawet nie próbuję wejść do mijanych Słubic i Frankfurtu nad Odrą.
Na niemieckim brzegu zielone kwadraty znaków brzegowych mają białą obwódkę co ułatwia ich wypatrzenie na tle zieleni drzew.
Załącznik:
DSCN4828.JPG
DSCN4828.JPG [ 221.28 KiB | Przeglądane 512 razy ]

Ale mimo, że płynę według znaków brzegowych i pojawiających się także boi to daje się odczuć niski stan wody. Często podbija mi ster na wypłyceniach którego nawet nie zabezpieczam knagą wypinającą po jej pierwszym wypięciu się. W płynięciu często przeszkadza mi przeciwny wiatr i miejsca płytkie które występują dość często. Obserwując wskazania GPS widzę jak mi prędkość spada a za rufą widzę, że silnik bełta mieszaninę piasku i wody. Mijane po drodze pomosty do cumowania w zasadzie wszystkie leżą na dnie i podejrzewam, że bym do nich nie dopłynął i nawet nie próbuję.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 06:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Jedynie w przystani Twierdza Kostrzyn jest głęboko i zatrzymuję się tu na jedną noc.
Załącznik:
DSCN4844.JPG
DSCN4844.JPG [ 326.73 KiB | Przeglądane 501 razy ]

Załącznik:
DSCN4847.JPG
DSCN4847.JPG [ 257.27 KiB | Przeglądane 501 razy ]

Kolejnego dnia wpływam w Wartę i dopływam do przystani w Kostrzynie. Zostaję tu na dwie noce, zwiedzam i robię zakupy.
Załącznik:
DSCN4862.JPG
DSCN4862.JPG [ 326.18 KiB | Przeglądane 501 razy ]

Po raz pierwszy od wypłynięcia dokupuję chleb. Przed wypłynięciem zrobiłem sobie spory zapas żeglarskiego chleba według mojego przepisu. Dało mi to komfort psychiczny że nie musiałem się martwić brakiem możliwości jego uzupełnienia po drodze.
Po wypłynięciu 18 lipca z Kostrzyna na postój zatrzymuję się w okolicach 625 km Odry.
Załącznik:
DSCN4877.JPG
DSCN4877.JPG [ 436.32 KiB | Przeglądane 501 razy ]

W zeszłym roku stałem w zatoczce o jedną ostrogę wcześniej.
19 lipca płynę dalej po drodze wypatruję różnych charakterystycznych miejsc. Ale nie mogę dostrzec ujścia rzeki Myśli której ujście w zeszłym roku było wyraźnie widoczne. Czyżby susza była aż taka, że rzeka wyschła? Dopływam do Gozdowic w okolicach 644 km Odry. Kieruję się na starorzecze w którym zawsze się zatrzymuję.
Załącznik:
DSCN4886.JPG
DSCN4886.JPG [ 338.23 KiB | Przeglądane 501 razy ]

Mielizna na którą wpadłem przy wejściu w to starorzecze w zeszłym roku a mimo to się nad nią przepchnąłem w tym roku jest niewielką wynurzoną wyspą. Wpływam tam bliżej ostrogi gdzie jest wystarczająco głęboko.
20 lipca zatrzymuję się w okolicach 700 km Odry w północnej zatoce półwyspu połączonego przesmykiem z brzegiem. Od południa jest druga taka sama zatoka w której zatrzymałem się w zeszłym roku. Stoję tu dwa dni z uwagi na deszczową pogodę. Wieczorem zanim zaczął padać deszcz na jednej stronie tentu zleciał się rój małych muszek których chodzenie po tencie było słychać pod tentem jakby padały krople deszczu jeszcze zanim deszcz faktycznie zaczął padać. Podczas wyjścia z tego miejsca walczę o uratowanie jednej z kotwic która zahaczyła o zatopiony pień drzewa. W końcu umordowany całą tą akcją uwalniam kotwicę.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 08:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Załącznik:
DSCN4893.JPG
DSCN4893.JPG [ 303.93 KiB | Przeglądane 486 razy ]

W poniedziałek 22 lipca dopływam do Gryfina gdzie stoję dwa dni.
Załącznik:
DSCN4919.JPG
DSCN4919.JPG [ 183.85 KiB | Przeglądane 486 razy ]

W środę 24 lipca po wypłynięciu z Gryfina wpływam na Międzyodrze przez starą otwartą śluzę od strony przekopu Klucz-Ustowo.
Załącznik:
DSCN4920.JPG
DSCN4920.JPG [ 258.89 KiB | Przeglądane 486 razy ]

Na Międzyodrzu wyłączam silnik i poruszam się przy pomocy wiosła pychowego. Nazajutrz po wypłynięciu przez tą samą śluzę zajmuję się uwalnianiem miecza który zaklinował mi się w skrzynce mieczowej piaskiem z uwagi na pokonywane podczas płynięcia Odrą płycizny. Niestety uwalnianie miecza jest dość brutalne. Obawiam się, że krawędź spływu tego miecza może być uszkodzona i będzie nasiąkała wodą. Przypływam do HOM w Szczecinie i kupuję szpachlówkę i farbę epoksydową i czekam na możliwość podniesienia się na suwnicy. Postój w HOM łącznie z naprawą miecza zajął mi trochę czasu i nieco nadszarpnął mój budżet.
30 lipca wypływam z HOM i z uwagi na przeciwny wiatr płynę na silniku i przez Odrę dopływam do Zakątku Kwadrat.
Załącznik:
DSCN4935.JPG
DSCN4935.JPG [ 254.7 KiB | Przeglądane 486 razy ]

Załącznik:
DSCN4943.JPG
DSCN4943.JPG [ 354.3 KiB | Przeglądane 486 razy ]



Za ten post autor Marian J. otrzymał podziękowania - 2: mariaciuncia, rawa
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 09:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
31 lipca dopływam do ujścia rzeki Krępy i wpływam w nie i z uwagi na deszczową pogodę stoję tu dwa dni.
Załącznik:
DSCN4964.JPG
DSCN4964.JPG [ 246.8 KiB | Przeglądane 468 razy ]

Załącznik:
DSCN4969.JPG
DSCN4969.JPG [ 343.09 KiB | Przeglądane 468 razy ]

2 sierpnia chcę wypłynąć ale na śrubie silnika zbiera się zielsko które mnie hamuje. Oczyszczanie śruby z zielska zajmuje mi trochę czasu ale przy okazji gubię sprzężenie rumpla silnika ze sterem. Mimo krystalicznie czystej wody nie udaje mi się go odszukać a zajmuje mi sporo czasu. W tym czasie siła wiatru niestety przeciwnego wzrosła na tyle, że płynięcie pod silny wiatr może być bardzo uciążliwe. Postanawiam zostać w ujściu Krępej do następnego dnia ale bliżej wyjścia.
Załącznik:
DSCN4976.JPG
DSCN4976.JPG [ 209.76 KiB | Przeglądane 468 razy ]

3 sierpnia z ujścia Krępej płynę w ujściowy odcinek Gowienicy w którą wpłynąłem w zeszłym roku.
Załącznik:
DSCN4980.JPG
DSCN4980.JPG [ 328.52 KiB | Przeglądane 468 razy ]

4 sierpnia wpływam do przystani w Kanale Młyńskim. Wieczorem sprawdzam czy mam światło no topie i okazuje się, że po włączeniu na tablicy rozdzielczej nie pali się.
5 sierpnia rano kładę maszt żeby sprawdzić co jest z tym światłem. Znowu mam pecha gdyż podczas kładzenia masztu szekla obciągacza bomu wciska mi się między piętę a okucie na maszcie kabiny które wygina się w ten sposób, że ponowne postawienie masztu byłoby niemożliwe. W Stepnicy trafiam na kuźnię gdzie udaje mi się naprawić uszkodzenie ale znowu zostaje nadszarpnięty mój budżet i opóźnia się moje wypłynięcie na wody zalewu. Niestety światła nie udało mi się naprawić i w trakcie dalszego rejsu musiałem tak planować pływanie żebym nie musiał pływać po zapadnięciu zmroku. A na postoje na kotwicy miałem światło awaryjne wieszane na sztagu.
Załącznik:
DSCN4991.JPG
DSCN4991.JPG [ 365.63 KiB | Przeglądane 468 razy ]

Po wypłynięciu ze Stepnicy rozpocznę pływanie zalewowe a jak się później okaże także morskie. Ale to już będzie w innej relacji. Tylko nie wiem czy forum to zdzierży.



Za ten post autor Marian J. otrzymał podziękowania - 4: 01_Anna, Michal, robhosailor, WhiteWhale
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 09:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2017, o 01:36
Posty: 30
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Podziękował : 3
Otrzymał podziękowań: 19
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Bardzo ciekawa relacja, uruchomiła mi wyobraźnię. :)
Bardo mi się podoba Twoja forma opisu zdarzeń, nie jest podpisem zdjęcia ale opowiada co byłoby na następnych zdjęciach z danej chwili.
Praktycznie wszystko zależy od warunków naturalnych, nie można zaplanować gzie będziemy za dzień lub dwa.
Moje pływanie trwa kilka, kilkanaście godzin, czasami z noclegiem, jedynym problemem może być pogoda i aby nie zbłądzić na dużym akwenie.

pozdawiam

_________________
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 13:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lut 2010, o 09:33
Posty: 1217
Podziękował : 107
Otrzymał podziękowań: 172
Uprawnienia żeglarskie: zeglarz
Marian J. napisał(a):
nie wiem czy forum to zdzierży

Jak nie jak Tak, pamiętaj zdzierżyliśmy Bornholm.

_________________
Pozdrawiam
Marian Jasiński



Za ten post autor mariaciuncia otrzymał podziękowanie od: Michal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 3 lis 2019, o 18:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 18:25
Posty: 634
Podziękował : 111
Otrzymał podziękowań: 201
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
Rewelacyjnie napisane! Prosimy o ciąg dalszy....

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 lis 2019, o 06:04 

Dołączył(a): 20 maja 2011, o 17:31
Posty: 148
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 31
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
taki rejs Odrą Wrocław-Szczecin,mi chodzi po głowie już kilka lat.Super relacja

_________________
https://albincirrus78.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 7 lis 2019, o 22:59 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 22:03
Posty: 12493
Podziękował : 365
Otrzymał podziękowań: 1265
Moim zdaniem Warta jest ciekawsza

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 lis 2019, o 05:46 

Dołączył(a): 20 maja 2011, o 17:31
Posty: 148
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 31
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
piotr6 napisał(a):
Moim zdaniem Warta jest ciekawsza

pewnie tak, o Odrze już z 10 lat mylę i nigdy w sezonie,nie ma kiedy :D

_________________
https://albincirrus78.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 8 lis 2019, o 06:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 05:58
Posty: 2336
Podziękował : 283
Otrzymał podziękowań: 507
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Marian J. napisał(a):
11 lipca w czwartek odpływam sądząc, że zatrzymam się w Krośnie Odrzańskim.
Niestety z uwagi na niskie stany wody na pewno nie wpłynąłbym do przystani więc płynę dalej i zatrzymuję się między ostrogami w okolicach 523 km Odry.

Na forum motorowodnym znalazłem post z 11 lipca 2019 roku czyli z tego samego dnia kiedy ja chciałem wpłynąć do przystani w Krośnie Odrzańskim ze zdjęciem przystani od strony lądu:
http://forum-motorowodne.pl/dolna-odra-i-zalew-szczecinski/odp-inwestycje-na-dolnej-odrze-i-zalewie-szczecinskim/msg124726/#msg124726
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gzajac i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL