Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 30 maja 2020, o 08:13




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 08:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
W dniu 28.05.2019 r. o godz. 22:30 kuter JAS 57 Magdalena z czterema członkami załogi zacumował przy nabrzeżu Duńskimw porcie Władysławowo. W ładowni kutra znajdowało się 30 skrzynek dorsza. Z uwagi na planowany wyładunek ryby następnego dnia w południe, została podjęta decyzja o uruchomieniu systemu schładzania ładowni. Po podłączeniu zasilania z lądu o napięciu 400 V z szafki energetycznej na nabrzeżu nie udało się uzyskać zasilania na kutrze z uwagi na zadziałanie wyłącznika różnicowo-prądowego. Próba podłączenia bezpośredniego zasilania przetwornicy prądem o napięciu 230 V ze skrzynki energetycznej na nabrzeżu,przy użyciu przedłużacza, skończyła się porażeniem motorzysty dokonującego tej próby. Mimo podjęcia natychmiastowej akcji reanimacyjnej i kontynuowania jej przez ponad godzinę nie udało się uratować poszkodowanego. W dniu 29.05.2019 r. o godz. 01:12 lekarz stwierdził zgon motorzysty.

Raport PKBWM 41/19

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 09:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Aż się prosili o wypadek... :-(

"Instalacja przetwornicy, poza brakiem uziemienia, umożliwiała dostępność do części przewodzących prąd elektryczny. Nie zapewniono tym samym zabezpieczenia obwodów elektrycznych przed dotykiem bezpośrednim. Instalacja elektryczna została wykonana niezgodnie z normą PN-HD 60364-4-41:2009 dotyczącąinstalacji elektrycznych niskiego napięcia, ochrony dla zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony przed porażeniem elektrycznym."

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 10:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Coś jest chyba nie tak w tym opisie Komisji:

" Podłączenia próbowano dokonać wykorzystując przenośny, domowego przeznaczenia, jednofazowy kabel, przedłużacz zwijany (trójżyłowy przewód 2x1mm2, przewód zakończony z jednej strony wtyczką, a z drugiej strony zespołem 4 gniazd, zabezpieczonych zabezpieczeniem przeciążeniowym"

No to ten przewód był trójżyłowy czy 2x1 mm2 ?

Inna sprawa, że przewód 1 mm.kw to taki ogródkowy do podlewania rabatek... :-(

I oni tym podłączali zasilanie z lądu a konkretnie przetwornicę 3kW ???

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 11:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
i wnioski końcowe:

"Reasumując w trakcie badania nie udało się wywołać stanu w którym przetwornica na swoich zaciskach wejściowych / zasilających (230V) i obudowie wytworzyłaby napięcia mogące powodować porażenie prądem elektrycznym"

Pytanie - dlaczego zginął człowiek ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 11:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
dlaczego zginął człowiek ?
Załącznik:
porażenie.JPG
porażenie.JPG [ 92.29 KiB | Przeglądane 997 razy ]

Bo, w wyniku kiepskiego stanu izolacji, zawilgocenia pokład był pod napięciem. Dotknięcie bolca zerowego podłączonego przedłużacza zamknęło obwód.
Brak uziemienia od strony 24V - choć niezgodny z normą - nie miał tu znaczenia.

Jak sądzę pomogło by zabezpieczenie różnicowo-prądowe strony wyjściowej 230 V przetwornicy (o utrzymywaniu właściwego stanu izolacji, wyciągnięciu wniosków z poprzedniego wypadu, czy faktu wcześniejszego częstego działania różnicówek nie wspominam).

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Ostatnio edytowano 27 kwi 2020, o 11:52 przez Wojtek Bartoszyński, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 11:45 

Dołączył(a): 23 sty 2013, o 15:27
Posty: 133
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 28
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
bury_kocur napisał(a):
Pytanie - dlaczego zginął człowiek ?

Bo jak próbuje się na siłę podłączyć prąd, mimo wyłączania przez wyłącznik różnicowo-prądowy to potem są takie skutki.
Obecnie w każdym nowym mieszkaniu/domu taki wyłącznik się znajduje. Jestem ciekaw ile osób mieszkających w nich wie co oznacza jeśli taki wyłącznik odłączył zasilanie i ile idzie go po prostu włączyć.

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof Wasilewski
http://wasyl.gda.pl



Za ten post autor wsl85 otrzymał podziękowanie od: Ognisty Szkwał
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 12:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Bo, w wyniku kiepskiego stanu izolacji, zawilgocenia pokład był pod napięciem. Dotknięcie bolca zerowego podłączonego przedłużacza zamknęło obwód.


Hmm - drugie zdanie jest dla mnie Wojtku jasne w sytuacji, kiedy pierwsze zdanie przedstawiało sytuację taka jak piszesz.

Ale tutaj sytuacja jest mocno nietypowa.

Nietypowa dlatego, gdyż mechanik podłączał do zasilania zewnętrznego przetwornicę i będąc na pokładzie trzymał w ręku przewód teoretycznie BEZ NAPIĘCIA.

Przeczytaj stronę 32 raportu:

"Członkowie załogi zamierzali zasilić przetwornicę podłączoną przenośnym kablem zasilającym (przedłużaczem) ze znajdującego się na nabrzeżu gniazda elektrycznego o napięciu 230V, 50Hz. Trzymając w ręku przenośny kabel,którego jeden koniec (gniazdo przedłużacza) był połączony z przetwornicą, mieli oni dostęp do nieosłoniętych elementów wtyczki kabla zasilającego (drugiego końca przedłużacza). Podczas wychodzenia z pomieszczenia siłowni kutra na pokład główny, poszkodowani zostali porażeni prądem elektrycznym.Powstało pytanie w jaki sposób mogło dojść do porażenia prądem elektrycznym w przypadku,gdy poszkodowany był w trakcie czynności zmierzających do podłączenia zasilania przetwornicy."

Podłączali przetwornicę mogąca pracować w dwóch trybach pracy:
1. jako przetwornica ładująca akumulatory z lądu
2. jako przetwornica inwerterowa mogąca służyć jako źródło napięcia 230V z akumulatorów 24V

Teoretycznie jak zrozumiałem z raportu urządzenie było w trybie pracy nr 1, więc w przewodzie wynoszonym na pokład nie powinno być żadnego napięcia

Tyle, że są wg mnie pewne nieścisłości z tym raporcie, bo np na stronie 27 czytamy:
"Podłączenia próbowano dokonać wykorzystując przenośny, domowego przeznaczenia, jednofazowy kabel, przedłużacz zwijany (trójżyłowy przewód 2x1mm2, przewód zakończony z jednej strony wtyczką, a z drugiej strony zespołem 4 gniazd, zabezpieczonych zabezpieczeniem przeciążeniowym). Tym prowizorycznym, tymczasowym połączeniem, zamierzano zasilić statkową przetwornicę."

No to albo przewód, którym podłączano był trójżyłowy albo był 2x1 mm2 czyli dwużyłowy.

Mam na szybko swoją teorię dot. tego wypadku, ale muszę jeszcze ten raport poczytać na spokojnie powtórnie....

wsl85 napisał(a):
Bo jak próbuje się na siłę podłączyć prąd, mimo wyłączania przez wyłącznik różnicowo-prądowy to potem są takie skutki.


Teoretycznie sytuacja powyższa nie powinna mieć miejsca gdyż załoga po stwierdzeniu braku możliwości zasilenia kutra z lądu przez obwód służący do podłączenia kutra do lądu próbowała podłączyć przetwornicę zupełnie niezależnym obwodem z pominięciem niemalże wszystkiego czyli osobny przewód jednofazowy podłączony bezpośrednio do odbiornika czyli przetwornicy.

W takiej sytuacji nie ma w obwodzie żadnych zabezpieczeń bo są zwyczajnie niepotrzebne - a jedynym wówczas zabezpieczeniem sa bezpieczniki w rozdzielnicy lądowej tyle, że mechanik nawet nie zdążył tam dojść a już został na pokładzie porażony prądem.

Pytanie "dlaczego zginął człowiek" jest o tyle ciekawe, gdyż przewód wynoszony z maszynowni był teoretycznie był bez napięcia..

A jednak skąś się tam wygenerowała w tym przewodzie faza - a skąd ?

Albo było tak jak pisze Wojtek poniżej:

Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Bo, w wyniku kiepskiego stanu izolacji, zawilgocenia pokład był pod napięciem. Dotknięcie bolca zerowego podłączonego przedłużacza zamknęło obwód.

jest najbardziej prawdopodobne, ale to znaczy, że instalacja p-porażeniowa na tym kutrze nie działała.

Tyle, że tym momencie powstaje pytanie, skąd na pokładzie wzięła się faza w sytuacji kiedy kuter nie był podłączony do lądu a wadliwego działania przetwornicy Komisja nie stwierdziła ?

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Ostatnio edytowano 27 kwi 2020, o 12:35 przez bury_kocur, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 12:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
A jednak skąś się tam wygenerowała w tym przewodzie faza - a skąd ?
Nie, nie wygenerowała się. A badanie przetwornicy (jak zauważyłeś) to potwierdziło.

Kojarzysz ptaszki siedzące na drutach elektrycznych? Wyobraź sobie, że jesteś w kontenerze do którego ktoś podłączył fazę. Możesz być na bosaka i go myć nawet... Nic się nie dzieje. Ale jak ktoś usłużnie poda ci "zero" (np podając wtyczkę przedłużacza który jest gniazdkiem wpięty do jakiegoś "zera")... :roll:
Rzuć okiem na schemat który załączyłem...

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 12:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Rzuć okiem na schemat który załączyłem...


Wojtek - raz jeszcze pytanie - skąd na wyjściu przetwornicy wzięła się faza w trybie, w którym przetwornica w teorii nie pracowała?

Bo załączona była jak piszą do pracy jako normalny zasilacz odlądowy.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 12:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
Wojtek - raz jeszcze pytanie - skąd na wyjściu przetwornicy wzięła się faza w trybie, w którym przetwornica w teorii nie pracowała?
Nie wiem skąd ta teoria.
bury_kocur napisał(a):
Bo załączona była jak piszą do pracy jako normalny zasilacz odlądowy.
Gdzie? Przeczytaj strona 16, ostatni akapit i dalej:
PKBW w raporcie napisał(a):
Po załączeniu (zamierzonemu lub przypadkowemu) przetwornicy do pracy w trybie Power Saver Off, poprzez przełączenie przełącznika na obudowie przetwornicy lub przełączeniu przełącznika na panelu LCD znajdującym się na mostku kutra, przetwornica rozpoczęła pracę w trybie inwerterowym. Wytworzyła ona prawidłowo napięcie na swoich zaciskach wyjściowych (Output 230V) 230V, 50Hz. Załączony wyłącznik wyboru rodzaju zasilania 230V na mostku do pozycji przetwornica (rys. nr 9) spowodował podanie zasilania do uszkodzonych obwodów 230V. Uszkodzona izolacja obwodów elektrycznych spowodowała pojawienie się napięcia fazowego oznaczonego „L” na konstrukcji stalowo – aluminiowej kutra.

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 16:17 

Dołączył(a): 23 sty 2013, o 15:27
Posty: 133
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 28
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
bury_kocur napisał(a):
Pytanie "dlaczego zginął człowiek" jest o tyle ciekawe, gdyż przewód wynoszony z maszynowni był teoretycznie był bez napięcia..

A jednak skąś się tam wygenerowała w tym przewodzie faza - a skąd ?


To już Wojtek opowiedział skąd tam było napięcie "przetwornica rozpoczęła pracę w trybie inwerterowym."
Czyli jak dla mnie to z napięcia 24V robiła 230V na wyjściu. Skoro wyłącznik różnicowo-prądowy zadziałał to było gdzieś w instalacji 230V przebicie (na zdjęciach ogólnie widać stan instalacji). No i po włączeniu przetwornicy pojawiło się napięcie 230V na całym kutrze. Do tego dotknięcie bolca N we wtyczce i sprawa załatwiona. Nawet jakby tego bolca nie dotknął to prawdopodobnie dotykając nabrzeża ręką byłby taki sam efekt.

bury_kocur napisał(a):
jest najbardziej prawdopodobne, ale to znaczy, że instalacja p-porażeniowa na tym kutrze nie działała.

No jak przewody uziemiające nie były podłączone to i nie było ochrony p-porażeniowej
Wyłącznika różnicowo-prądowego za przetwornicą raczej też nie było.

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof Wasilewski
http://wasyl.gda.pl



Za ten post autor wsl85 otrzymał podziękowania - 2: Kurczak, tomasz piasecki
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 16:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Przeczytaj strona 16, ostatni akapit i dalej:


Wojtuś - masz u mnie piwo - coś musiałem nie do końca uważnie widać przeczytać - błędów nie robi kto nic nie robi.

Natomiast dobrze takie sprawy nagłaśniać - tu ogromny plus dla Ciebie, bo kwestia bezpieczeństwa jest bezdyskusyjna a jest wiele miejsc gdzie takie zabezpieczenia różnicowo-prądowe albo nie działają albo nie ich w ogóle.

Mnie zdarzyło się kilka razy, że po podłączeniu zasilania różnicówka mi wywaliła, ale nie próbowałem wtedy obejść problemu "od tyłu" i zawsze problem udało się ustalić i zlikwidować.

Po to są takie zabezpieczenia.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 17:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Przeczytaj strona 16, ostatni akapit i dalej:


stronę 17. Wojtek, ale to nieistotne.

Przeczytałem raz jeszcze całość na spokojnie.

Istotny jest natomiast fakt, iż można było w sposób niemalże niezauważalny zmienić tryb pracy przetwornicy "poprzez przełączenie przełącznika na obudowie przetwornicy lub przełączeniu przełącznika na panelu LCD znajdującym się na mostku kutra" i w niezamierzony sposób spowodować tak daleko idące zagrożenie.

Jak dla mnie jest to tylko nauczka, żeby nie stosować na jednostkach pływających zbyt uniwersalnych urządzeń..

U mnie np. ładowarka lądowa to jedno a przetwornica 12/230 to inne - całkiem osobne urządzenie.

Gdyby tak mieli to do wypadku raczej by nie doszło.

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 19:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
bury_kocur napisał(a):
stronę 17. Wojtek, ale to nieistotne.
To rzeczywiście nieistotne, ale spójrz na prawy dolny róg tej strony... gdzie jest nr strony. Pewnie patrzysz na stronę pliku pdf gdzie okładka też jest liczona.

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 21:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12540
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 246
Otrzymał podziękowań: 2058
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
ale spójrz na prawy dolny róg tej strony... gdzie jest nr strony. Pewnie patrzysz na stronę pliku pdf gdzie okładka też jest liczona.


Wojtusiu Przemiły - masz 101 % racji - faktycznie jest jak piszesz.

Ale jakie to ma Wojtku znaczenie ... :)

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 11:24 

Dołączył(a): 18 mar 2017, o 18:28
Posty: 113
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 14
Uprawnienia żeglarskie: JSM, LRC, IWC
Raport jest niskiej jakości, tak wygląda jakby nie dali go do przeczytania studentowi elektrotechniki...
W raporcie mamy takie m.in. błędy:
- 3.żyłowego 2x1mm2
- zamienne użycie kabla z przewodem
- "załączenia zasilania 440 V"
- prądnica ( a nie alternator?)
Mi osobiście brakuje:
- pomiaru rezystancji izolacji R1
- zbadania zachowania przetwornicy po zwarciu L z uziemieniem, czyli zbadania czy to uziemienie było ochronne czy pełniło tylko funkcję przeciwzakłóceniową
- a co najważniejsze zdjęć i oględzin przedłużacza zwijanego (przewód zakończony z jednej strony wtyczką, a z drugiej strony zespołem 4 gniazd)
Do tego ostatniego: napisali, że "Po wyjściu z maszynowni na pokład dotknął dłonią jednego z biegunów wtyczki, nie osłoniętego bolca wtyczki połączonego z zaciskiem „N”przetwornicy." Bolec (styk ochronny) w przedłużaczu nie powinien być połączony z biegunem N, bo N jest linią roboczą a nie ochronną. Albo ten przedłużacz był "specjalnie spreparowany np. z 2.żył na 3" albo .... i to jest moja wersja, że od strony bębna z 4 gniazdami oprócz przetwornicy podłączono jeszcze jakiś odbiornik w I kl.ochronności (z tzw.zerowaniem) który galwanicznie połączył przewód N z PE.

Jak sugerował Wojtek wypadku by uniknięto gdyby zastosowano wył.różnicowoprądowy RCD za 50zł na wyjściu przetwornicy lub gdyby nie olewano przyczyny wybijania różnicówki przy podłączaniu zasilania z lądu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 12:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
adzik napisał(a):
Do tego ostatniego: napisali, że "Po wyjściu z maszynowni na pokład dotknął dłonią jednego z biegunów wtyczki, nie osłoniętego bolca wtyczki połączonego z zaciskiem „N”przetwornicy." Bolec (styk ochronny) w przedłużaczu nie powinien być połączony z biegunem N, bo N jest linią roboczą a nie ochronną.
Tu akurat jest OK! :roll:
Wtyczka ma dwa bolce: jeden - połączony z "fazą" "L" (po jej podłączeniu) a drugi z... "N" (także po podłączeniu wtyczki... lub - niestety w tym przypadku - również gniazda z drugiej strony)
Akurat "PE" we wtyczce jest połączony nie z bolcem, a z... jego przeciwieństwem :cool:


Załączniki:
CEE_7-7.jpg
CEE_7-7.jpg [ 26.06 KiB | Przeglądane 664 razy ]

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************

Za ten post autor Wojtek Bartoszyński otrzymał podziękowanie od: adzik
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 13:07 

Dołączył(a): 18 mar 2017, o 18:28
Posty: 113
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 14
Uprawnienia żeglarskie: JSM, LRC, IWC
Oczywiście - masz rację, pomyliłem w logice strony przedłużacza :-( Tak jakoś bolec kojarzy mi się tylko ze stykiem ochronnym. W takim razie przedłużacz mógł być ok, a PE z N nie nie musiało być połączone ze sobą w żaden sposób.

Dalej zastanawia mnie czy podłączenie uziemienia by zmieniło sytuację. Czy obudowa przetwornicy była metalowa i czy była przymocowana do metalowej konstrukcji statku.

Można mieć też zastrzeżenia do konstrukcji przetwornicy Made in China. W trybie pracy inwerterowej mogłaby odcinać połączenie powrotne do N i L a nie tylko L. Nie wiem czy na to jest przepis ale warto by producent zapoznał się z tym wypadkiem i poprawił konstrukcję.

Samo dodanie RCD w tym wypadku to czekanie aż kogoś porazi i liczenie że RCD wyłączy a ofiara przeżyje. Powinno być RCD i podział (PE)N na N i PE przed RCD. Wówczas wyłącznik by zadziałał przy samym uszkodzeniu izolacji bez oczekiwania na porażenie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 13:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
adzik napisał(a):
Można mieć też zastrzeżenia do konstrukcji przetwornicy Made in China. W trybie pracy inwerterowej mogłaby odcinać połączenie powrotne do N i L a nie tylko L. Nie wiem czy na to jest przepis ale warto by producent zapoznał się z tym wypadkiem i poprawił konstrukcję.

Made in China? http://voltpolska.pl/pl/glowna/23-zasilacz-awaryjny-power-sinus-2000-24v.html
A PE też powinien odcinać? Bo dotknięcie PE (we wtyczce E/F) też jest możliwe...

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Ostatnio edytowano 4 maja 2020, o 14:14 przez Wojtek Bartoszyński, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 14:05 

Dołączył(a): 18 mar 2017, o 18:28
Posty: 113
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 14
Uprawnienia żeglarskie: JSM, LRC, IWC
Wojtek Bartoszyński napisał(a):
Made in China? http://voltpolska.pl/pl/glowna/23-zasilacz-awaryjny-power-sinus-2000-24v.html
A PE też powinien odcinać?. Bo dotknięcie PE (we wtyczce E/F) też jest możliwe...

Raport str.30 - Zdjęcie nr 11 Tabliczka znamionowa przetwornicy -> Importer: Volt Polska, Made in P.R.C., Made in China
PE nie powinno się odcinać! Jednak nie mamy zbadanego jego wpływu na ten układ (i wypadek) poza informacją że nie zaciski uziemiające nie były podłączone a "Pomiary rezystancji izolacji wszystkich zacisków L, N obwodów wejściowych i wyjściowych w stosunku do zacisku ochronnego wykazały wartości około 3GOhm".
Ostatecznie armator zastosował b.dobre rozwiązanie (ale drogie) w postaci kontroli stanu izolacji sieci pod napięciem.



Za ten post autor adzik otrzymał podziękowanie od: Wojtek Bartoszyński
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 14:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2589
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 477
Otrzymał podziękowań: 758
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
adzik napisał(a):
PE nie powinno się odcinać! Jednak nie mamy zbadanego jego wpływu na ten układ (i wypadek)
Na ten nie. Ale łatwo sobie wyobrazić podobny, gdzie dotknięcie PE przedłużacza mogłoby podobny efekt wywołać.

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 4 maja 2020, o 14:53 

Dołączył(a): 18 mar 2017, o 18:28
Posty: 113
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 14
Uprawnienia żeglarskie: JSM, LRC, IWC
W normalnych układach sieciowych PE jest połączone z N (galwanicznie lub przez rezystanację/pojemność). Tutaj mamy PE izolowane (3Gohmy) ale nie mamy pewności czy to jest stała izolacja czy też sterowana elektroniką (gdybam np. w czasie pracy inwertorowej zacisk uziemiający łączony jest przekaźnikiem do N). Z jakiegoś powodu linie są nazwane L i N a nie np. L1 i L2...
Wątpie w to że w instrukcji był nakaz stosowania RCD, natomiast samo wyprowadzenie zacisków uziemiających sugeruje ich użycie. Nie zrobiono tego a raport tego zaniedbania dobrze nie zbadał...
Oczywiście potencjał N może pojawić się na izolowanym PE poprzez połączenia poza samą przetwornicą... PE powinien być połączony z metalowym kadłubem i wówczas nie byłoby napięcia pomiędzy PE a kadłubem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 maja 2020, o 10:12 

Dołączył(a): 23 sty 2013, o 15:27
Posty: 133
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 28
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
adzik napisał(a):
Wątpie w to że w instrukcji był nakaz stosowania RCD, natomiast samo wyprowadzenie zacisków uziemiających sugeruje ich użycie.

Bo takowego nakazu nie ma.
RCD jest stosowane jako ochrona uzupełniająca.
http://www2.pwsz-ns.edu.pl/it/media/Fil ... a%20nn.pdf
strona 38 "Rodzaje i środki ochrony przeciwporażeniowej"
A z tego co pamiętam przetwornica nie była przystosowana to montażu na statku.

Na stronie 57 jest opis "Instalacje elektryczne w warunkach zwiększonego zagrożenia
porażeniem prądem elektrycznym"
Do których raczej jachty można zaliczyć.

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof Wasilewski
http://wasyl.gda.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 maja 2020, o 14:35 

Dołączył(a): 18 mar 2017, o 18:28
Posty: 113
Podziękował : 5
Otrzymał podziękowań: 14
Uprawnienia żeglarskie: JSM, LRC, IWC
Krzysiu, nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź, ale:
- RCD może być stosowane jako ochrona uzupełniająca. Są jednak sytuacje gdzie RCD pełni rolę ochrony przy uszkodzeniu jako samoczynne wyłączenie zasilania np. w TT. Nazwa ochrona uzupełniająca nie oznacza że jest zawsze dobrowolna, są miejsca gdzie jest prawnie nakazana np.w łazienkach.
- potem sam napisałeś, że jachty można zaliczyć do warunków zwiększonego zagrożenia, więc RCD powinien być zastosowany. Kiedy w załączonym w linku poradniku używane są słówa typu 'powinien' to mają znaczenie obowiązku prawnego (taką mam nadzieję, nie czytałem całości ani nie weryfikowałem tego)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 maja 2020, o 15:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2011, o 20:02
Posty: 71
Lokalizacja: Łódź
Podziękował : 23
Otrzymał podziękowań: 39
Uprawnienia żeglarskie: st.m.
Pozwolę sobie na drobny komentarz do tej ciekawej dyskusji:
na większości jednostek pływających stosowany jest układ połączeń IT (sieć izolowana).
W takim układzie stosowanie wyłącznika RCD jest bez sensu, bo nawet przy pełnym doziemieniu nie ma żadnej pewności, że on zadziała - po prostu pętla prądu doziemnego pozostaje nadal z jednaj strony otwarta (dokładniej: jest zamknięta przez pojemności doziemne). W takim układzie do kontroli izolacji stosuje się przekaźniki do ciągłego pomiaru rezystancji izolacji sygnalizujące wystąpienie doziemienia czyli spadku wartości rezystancji doziemnej poniżej zadanej wartości. W układzie IT jak najbardziej stosuje się uziemianie ochronne także po to, aby przekaźnik mógł wykryć powstanie doziemienia. Nie jest to jednak sugestia stosowania RCD.

Oczywiście sytuacja się zmienia w porcie, kiedy statek zostaje zasilony z rozdzielnicy nabrzeżnej, która często jest w "klasycznym" układzie TN-S. W takiej rozdzielni stosowanie RCD jest jak najbardziej zasadne i zalecane.

BTW. Ciekawe jest to, że raport (str.12) mówi o załączaniu napięcia 440V/50Hz.
Do tej pory spotykałem rozdzielnie dwusystemowe 400V/50Hz oraz 440V/60Hz ale były to porty wojenne przystosowane do standardów NATO europejsko-amerykańskich.
Tu albo jest jakaś hybryda labo błąd w zapisie.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 5 maja 2020, o 17:38 

Dołączył(a): 23 sty 2013, o 15:27
Posty: 133
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 18
Otrzymał podziękowań: 28
Uprawnienia żeglarskie: jsm, msm
adzik napisał(a):
Krzysiu, nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź

No to źle zrozumiałeś. Odniosłem się do twojego stwierdzenia odnośnie instrukcji przetwornicy.

adzik napisał(a):
Kiedy w załączonym w linku poradniku używane są słówa typu 'powinien' to mają znaczenie obowiązku prawnego (taką mam nadzieję, nie czytałem całości ani nie weryfikowałem tego)

To akurat jest poradnik SEP, czyli tego uczą i są odwołania do odpowiednich norm. A czy to jest prawnie obowiązujące to tego też nie wiem.

A co do stosowania RCD, to jestem za stosowaniem wszędzie gdzie to ma sens.
Koszt nie jest jakiś mega wielki a zawsze to dodatkowe zabezpieczenie życia. O ile nie próbuje się go obejść. No i co jakiś czas trzeba go też testować.

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof Wasilewski
http://wasyl.gda.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ryczaca 40ska i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL