Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 2 cze 2020, o 16:33




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 maja 2020, o 09:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lip 2018, o 07:39
Posty: 98
Podziękował : 120
Otrzymał podziękowań: 9
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
W poniedziałek (04.05.2020) do jeziora Ublik Wielki koło Giżycka na Mazurach wpadło trzech mężczyzn - pływali na łódce. Z wody udało uratować się dwóch poszkodowanych. Dzień później nurkowie wyłowili ciało trzeciego zaginionego.

Funkcjonariusze, pływając łódką po jeziorze, złamali aktualne obostrzenia wprowadzone przez rząd. Dodatkowo badanie alkomatem wykazało, że mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia zostaną zbadane przez śledczych pracujących pod nadzorem prokuratora.

Cyt. za:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci ... jeden.html

_________________
"Ullamne subuculam geris" - fundamentalne pytanie filozofii


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 maja 2020, o 13:28 

Dołączył(a): 25 sty 2020, o 08:08
Posty: 41
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Jakie państwo takie jego urzędnicy !!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 24 maja 2020, o 21:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1618
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 232
Otrzymał podziękowań: 816
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Skoro jest info o moim ukochanym jeziorze, to małe sprostowania i garść informacji mających znaczenie dla świadomości korzystających z tego jeziora.
1. Ublik (popularnie zwane Zielone) nie jest obok Giżycka. To ca 20 km w kierunku Orzysza. W okolicy nie ma większej wsi itp. więc i ew. pomoc może nie nadejść szybko, tym bardziej, że jezioro jest pustawe. Mało kto tu pływa.
2. Jezioro Zielone ma specyficzną budowę dna. Jest to tzw. podwójne dno czyli na ca 10 m jest zawiesina - kożuch wodorostów i to jest dość grube. W nim są tzw. oczka i jak kto ma nie farta to zanurkuje przez oczko pod tę zawiesinę i raczej już nie wypłynie.

Skoro ten ktoś utopił się ok 20 m od brzegu to nurek miał jeszcze szansę go odnaleźć i samemu przeżyć.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 maja 2020, o 18:52 

Dołączył(a): 25 sty 2020, o 08:08
Posty: 41
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Droga Haniu.
Z tym "podwójnym dnem " to jak z potworem z jeziora Loch Ness . Wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział takiego jak go opisują.
To mówię ja Dorada płetwonurek /wszystkie stopnie instruktorskie CMAS / i prawie 40 letnia przygoda z nurkowaniem .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 25 maja 2020, o 20:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2010, o 06:58
Posty: 2494
Podziękował : 314
Otrzymał podziękowań: 551
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
dorada napisał(a):
Z tym "podwójnym dnem " to jak z potworem z jeziora Loch Ness . Wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział takiego jak go opisują.
Może ten co zobaczył to już nie wypłynął. Ale pozwolę się z tobą nie zgodzić. Proces zarastania jezior jest procesem naturalnym i w niektórych miejscach warstwa mułu i zielska które potem obumiera może być znaczna. Sam doświadczyłem tego idąc z liną kotwiczną wodą od kotwicy do jachtu którą to kotwicę wcześniej obniosłem brzegiem szedłem w warstwie mułu wymieszanego z zielskiem które mi sięgało do pasa a dopiero stopami wyczuwałem twardy grunt dna. A woda sięgała mi wtedy do ramion. Pisałem już o tym przejściu z liną w tym poście:
https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?p=345436#p345436
Nie poruszałem wtedy kwestii tej warstwy mułu. Tylko o powrocie z liną od kotwicy do jachtu:
Marian J. napisał(a):
Po rzuceniu kotwicy przy wyjściu z tej zatoczki doszedłem wodą w kamizelce asekuracyjnej z tymi linami do jachtu
Gdyby to był zbiornik o większej głębokości to nie wróżyłbym szczęśliwego wydostania się z takiej warstwy mułu komuś kto by znienacka tam wpadł. A poza tym zanim ktoś wpadł na utworzenie "Zielonych Płuc Polski" w Polsce północno wschodniej to były poważne zakusy na wybudowanie na Suwalszczyźnie kopalń rud żelaza z bogatych złóż która tam odkryto. Byłem wtedy tam na rozpoznaniu terenowym pod lokalizację zbiorników odpadów poflotacyjnych i w terenie widzieliśmy pozarastane płaskie jak stół dawne niewielkie jeziora. O czym to świadczy, że stopniowo zbiorniki wodne przez zarastanie i sedymentację osadów na dnie dążą do zaniku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 maja 2020, o 14:18 

Dołączył(a): 25 sty 2020, o 08:08
Posty: 41
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Marianie. Co innego bardzo gruba warstwa mułu czy zgnitego zielska a co innego wyimaginowana pieczara pod dnem . W baśniach nieraz wysoka nawet na parę metrów .
Coś na wzór polskiego morza Sargassowego .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 maja 2020, o 14:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1618
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 232
Otrzymał podziękowań: 816
Uprawnienia żeglarskie: KJ
dorada napisał(a):
Z tym "podwójnym dnem " to jak z potworem z jeziora Loch Ness . Wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział takiego jak go opisują.
To mówię ja Dorada płet

Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Tu muszę opisać pewną sytuację, niestety ponieważ miała ona miejsce w roku 1979 nie było technicznych możliwości skopiowania dokumentu, który przeszedł przez moje ręce.
W tymże roku odbywałam staż w UGminy w Giżycku, jako osoba odpowiedzialna za dopuszczanie do sezonu campingów itp. Jednym z moich obowiązków było segregowanie korespondencji wpływającej do tego referatu. Latem tegoż roku głośną sprawą było utonięcie nastolatki-córki wysokiego rangą oficera LWP. W jeziorze Ublik Wielki. Wydał stosowne polecenia i pojechała ekipa płetwonurków szukać ciała. Pod wodę zszedł pierwszy i już nie wypłynął. Drugi zszedł pod wodę z liną i dzięki niej wrócił. Tak się złożyło, że stanęli nad "oczkiem". Z całej akcji powstał bardzo obszerny raport i został jako dokument tajny przekazany do władz gminy z sugestią by te jezioro nie było obejmowane jakąś turystyką masową. Tak w skrócie. Z perspektywy czasu patrząc, to ów oficer zachował się bardzo fair, bo sam stracił dziecko ale chciał coś zrobić by inni uniknęli tragedii. W dniu dzisiejszym są inne możliwości i można zapewne zbadać to jezioro, postawić diagnozę itd itd. Ponieważ jednak nikt tego nie zrobił w sposób oficjalny, nie doszukałam się jakiegoś raportu, to przyjmuję raport z 1979 roku jako wiarygodny a przynajmniej prawdopodobny.

Pomijając to wszystko Zielone jest jeziorem o niezwykłej urodzie, jeszcze bez masy turystów. Taka ostoja natury i mam nadzieję, że takie zostanie.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 maja 2020, o 15:52 

Dołączył(a): 12 kwi 2013, o 19:20
Posty: 7884
Podziękował : 1831
Otrzymał podziękowań: 2358
Uprawnienia żeglarskie: -
dorada napisał(a):
Z tym "podwójnym dnem " to jak z potworem z jeziora Loch Ness . Wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział takiego jak go opisują.
A to są zwyczajne dzieje, tj. sukcesja roślinności. I sądzisz że tacy co je badali i opisali, a ze szczegółowemi pomiarami, też nie widzieli?
(sługa uniżony :mrgreen: )


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 maja 2020, o 17:34 

Dołączył(a): 25 sty 2020, o 08:08
Posty: 41
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 10
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
Haniu .Z całym szacunkiem dla Ciebie. A chyba wiem z kim mam do czynienia bo jak mnie pamięć nie myli rozmawialiśmy na Twoim stoisku na Targach w Katowicach.
Ten wojskowy mógł "zrobić" akcję poszukiwawczą płetwonurkami ze zwiadu saperskiego /chłopcy po szkoleniu przedpoborowym gdzie robili uprawnienia płetwonurka / czyli całkowici dyletanci . A jeśli miał "plecy " to mógł zrobić poszukiwania Marynarka Wojenną .
Wówczas nie realnym by było żeby tak jak piszesz płetwonurek szukał i zaginął.
Była to tz. komuna ale Marynarka Wojenna miała tak światłych na ówczesne czasy dowódców że nie do wyobrażenia byłby fakt nie odnalezienia własnego płetwonurka.
Co innego w "saperach" . Zgłaszano rodzinie że syn zginął podczas wykonywania czynności służbowych . Wysyłano trumnę pustą z cegłami lub pełna gdy było co do niej włożyć i dwóch kaprali by ją eskortowali na cmentarz bez możliwości jej otwarcia przez rodzinę.
Co do Marynarki Wojennej wiem co mówię bo służyłem 20 lat. I większość mojej służby to były wyjazdy do "różnej maści " topielców . Takich co nie dali radę ich odnależć płetwonurkowie cywilni , milicyjni czy wojskowi.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 maja 2020, o 22:55 

Dołączył(a): 17 lis 2014, o 21:08
Posty: 1181
Podziękował : 398
Otrzymał podziękowań: 535
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
dorada napisał(a):
Co do Marynarki Wojennej ......... Takich co nie dali radę ich odnależć płetwonurkowie cywilni , milicyjni czy wojskowi.


A, to znaczy że MW to nie jest wojsko? :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 27 maja 2020, o 23:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 13706
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 570
Otrzymał podziękowań: 4786
Oczywiście, że nie!
Z Marwojem jest tak, jak z jamnikiem.
Marynarka Wojenna nie jest wojskiem. Jest Marynarką Wojenną.
Jamnik nie jest psem. Jest jamnikiem! :D

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowanie od: WrobelSwirek
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL