Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 15 paź 2019, o 12:00




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 mar 2015, o 01:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 13470
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 554
Otrzymał podziękowań: 4575
Krzys napisał(a):
w końcu poniałem o so Ci chodzi z tą prawą
Bo to jest dość powszechny błąd przy stawaniu na mooringach lub na kotwicy i cumach z rufy. Wydaje się bowiem logiczne, że prawa cuma - to w prawo, a lewa to w lewo. Kiedy jednak wiatr jest z boku, a rozstaw polerów na nabrzeżu dość mały (w stosunku do szerokości rufy), znacznie lepiej jest podać prawą cumę na lewy poler i odwrotnie. Inaczej mówiąc - skrzyżować cumy. Wtedy cuma, która jest na burcie zawietrznej "idzie pod wiatr" i trzyma. Cuma na burcie nawietrznej ma tylko za zadanie przytrzymać jacht, gdyby fala (a ta - większa czy mniejsza - jest zawsze) chciała rzucić jacht w stronę wiatru.

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 03:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12342
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2178
Otrzymał podziękowań: 1610
Uprawnienia żeglarskie: ...
bury_kocur napisał(a):
Ja bym odchodził na bardzo krótkim szpringu dziobowym.
Znam parę jachtów, które na bardzo krótkim szpringu się nie odstawią. Musi być długi... i już.
Nie pytaj dlaczego.
Zielony Tygrys napisał(a):
Można sie bardzo szybko przyzwyczaic jak się stoi przodem do kierunku jazdy.
Cofając samochodem też się przesiadasz "twarzą do rufy"?

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 06:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2015, o 18:38
Posty: 1252
Podziękował : 571
Otrzymał podziękowań: 522
Uprawnienia żeglarskie: takie tam
Mieliście jakiś wolny mooring po lewej?

_________________
Wiosna


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 08:29 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Sajmon napisał(a):
Stoimy obok wypaśnego jachtu, ze lśniącymi burtami , obydwa jachty na mooringach, przycumowane rufami. Nasz czerwony jacht - cztery osoby na pokładzie: mama, tata, córka nastoletnia i ja. Wiatr równiutko 35 knotów w burtę. Obydwie łódki przesunięte dzioby tak, że mooring sąsiadów wchodzi w wodę idealnie na naszym dziobie, a dalej biegnie pod wodą dosyć płytko (Tribunij - tam generalnie płytko jest) Delphia 40 50 kM, bez trastera.


Może coś takiego.
1. Zabezpieczone dobrze punkty styku rufy z burtami, usunięty silnik przyczepny z kosza
2. Mocno wybrana cuma rufowa z burty prawej zaczepiona do pierwszej knagi z lewej na kei
2. Poprowadzony jak najdluższy szpring dziobowy z lewej burty do kei - jak najdalej od jachtu.

Wybieramy przez kabestan szpring dziobowy, luzujemy mooring, ustawiamy jacht lewą burtą do kei.
Wszystko dzieje się spokojnie bez dynamiki.
Wypływamy dziobem na wiatr - jeśli był z kierunku tak jak na rysunku to nie będzie problemów z odejściem, np na szpringu rufowym, na biegowo.

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 08:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 paź 2011, o 19:24
Posty: 3866
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 192
Otrzymał podziękowań: 968
Uprawnienia żeglarskie: galernik
taka_jedna napisał(a):
Mieliście jakiś wolny mooring po lewej?

Za krótki był, nie dało sie wykorzystać

* ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ *

ins napisał(a):
Sajmon napisał(a):
Stoimy obok wypaśnego jachtu, ze lśniącymi burtami , obydwa jachty na mooringach, przycumowane rufami. Nasz czerwony jacht - cztery osoby na pokładzie: mama, tata, córka nastoletnia i ja. Wiatr równiutko 35 knotów w burtę. Obydwie łódki przesunięte dzioby tak, że mooring sąsiadów wchodzi w wodę idealnie na naszym dziobie, a dalej biegnie pod wodą dosyć płytko (Tribunij - tam generalnie płytko jest) Delphia 40 50 kM, bez trastera.


Może coś takiego.
1. Zabezpieczone dobrze punkty styku rufy z burtami, usunięty silnik przyczepny z kosza
2. Mocno wybrana cuma rufowa z burty prawej zaczepiona do pierwszej knagi z lewej na keji
2. Poprowadzony jak najdluższy szpring dziobowy z lewej burty do keji - jak najdalej od jachtu.

Wybieramy przez kabestan szpring dziobowy, luzujemy mooring, ustawiamy jacht lewą burtą do keji.
Wszystko dzieje się spokojnie bez dynamiki.
Wypływamy dziobem na wiatr - jeśli był z kierunku tak jak na rysunku to nie będzie problemów z odejściem, np na szpringu rufowym, na biegowo.

Piotr Siedlewski


Bez pomocy silnika, w momencie luzowania mooringu - wielka szansa wycedzenia (oprócz wiatru fala) rufą o keję, a jeśli jedna osoba za sterem - zostaje jedna męzczina do pracy. Wybierany szpring, nie tylko przesuwałby dziob na wiatr, ale ściągał równiez cały jacht w strone kei. A z realiów - najdłuzsza cuma jaką mieliśmy nie wystarczyłaby do złapania tego polera, który wypadałoby łapać i poprowadzenia cumy jeszcze parę metrów na kabestan

_________________
Tomek Sosin - +48 724 334 721
... jakby było lepiej - to by sie nie dało wytrzymać!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 09:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 12149
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 221
Otrzymał podziękowań: 1905
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Stara Zientara napisał(a):
które na bardzo krótkim szpringu się nie odstawią. Musi być długi... i już.
Nie pytaj dlaczego.


Jednak spytam - kształt dziobnicy, smukłość kadłuba ?
Pzdr
Kocur

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 09:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2009, o 16:04
Posty: 13470
Lokalizacja: Stara Praga
Podziękował : 554
Otrzymał podziękowań: 4575
bury_kocur napisał(a):
kształt dziobnicy, smukłość kadłuba ?
Jeśli odstawiasz opierając dziób o nabrzeże - nie ma znaczenia. Krótki szpring możesz zastosować tylko wtedy, gdy masz knagę na samym dziobie a tak zwykle nie ma. Jeśli knaga jest metr-dwa lub jeszcze dalej od dziobu, od pewnego kąta odchylania szpring zacznie przytrzymywać kadłub, nie pozwalając na dalsze odchylanie.
Szpring musi być długi.

_________________
Pozdrawiam
Janusz Zbierajewski



Za ten post autor Zbieraj otrzymał podziękowanie od: bryg
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 10:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sty 2015, o 18:38
Posty: 1252
Podziękował : 571
Otrzymał podziękowań: 522
Uprawnienia żeglarskie: takie tam
Można by jeszcze liczyć na dobrą wolę "sąsiadów", aby ich rufą odstawić w prawo, o ile na to by pozwoliła wkręcona w śrubę lina. Taki manewr byłby chyba najbezpieczniejszy

_________________
Wiosna


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 10:15 

Dołączył(a): 27 wrz 2010, o 11:07
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 27
Uprawnienia żeglarskie: Wioślarz, (małpa) ekstraordynaryjny
Jaromir napisał(a):
Leszek napisał(a):
Taki przykład, może banalny, ale proszę. Zachęcam do zadawania trudniejszych. Jakie manewry przy odejściu? To porcik w Pucku. Wiatr 5-6B N.


Wiesz - widziałem jak odchodził z dokładnie tego samego i dokładnie tak samo zastawionego miejsca w całkiem zbliżonych warunkach - jacht "Bryza H".
Dla przypomnienia - długość: 18,88m (z bukszprytem 23,88m), szerokość max: 5,40m, zanurzenie: 2,80m, ca 25T, silnik: Delfin 160KM, bez steru strumieniowego... Czyli - IMHO jakby ciut trudniejsza łódka, niż przykładowy jacht 42 stopowy.

Nie powiem, że było to "banalne" - niemniej "Bryza H" odszła wtedy za pierwszą próbą, nie wzbudzając ani specjalnej sensacji ani specjalnego niepokoju wśród innych użytkowników portu w Pucku...
A może forumowicz, który wtedy "Bryzą H" odchodził, zechce podzielić się tutaj doświadczeniami?

A to chyba ja wtedy odchodziłem ;) No cóż, to było na szpringu rufowym a chodziło o to żeby dodać efekt kierunku obrotów śruby to momentu skręcającego, po zmianie biegu z wstecz na do przodu ;)
Pozdrawiam !
Bogdan



Za ten post autor Pan Bodzio otrzymał podziękowanie od: Jaromir
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 10:27 

Dołączył(a): 27 wrz 2010, o 11:07
Posty: 106
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 27
Uprawnienia żeglarskie: Wioślarz, (małpa) ekstraordynaryjny
Zbieraj napisał(a):
bury_kocur napisał(a):
kształt dziobnicy, smukłość kadłuba ?
Jeśli odstawiasz opierając dziób o nabrzeże - nie ma znaczenia. Krótki szpring możesz zastosować tylko wtedy, gdy masz knagę na samym dziobie a tak zwykle nie ma. Jeśli knaga jest metr-dwa lub jeszcze dalej od dziobu, od pewnego kąta odchylania szpring zacznie przytrzymywać kadłub, nie pozwalając na dalsze odchylanie.
Szpring musi być długi.

W istocie tak będzie, chyba, że w punkt parcia dasz gruchę (duży odbijacz) to dzięki temu da się jeszcze wydusić dodatkowe 10-20 stopni odchylenia w zależności od tego w jakiej odległości ta knaga się znajduje. Istotniejsze IMHO jest to co się stanie jak zmienią się obroty śruby. Może się tak zdarzyć, że po wrzuceniu wstecznego, żeby odjechać ustawi mu łódkę równolegle do nabrzeża w odległości powiedzmy pół metra, ale z tym to już mozna sobie całkiem prosto poradzić.
Pozdrawiam !
Bogdam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 11:08 

Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 22:18
Posty: 1693
Podziękował : 312
Otrzymał podziękowań: 247
Uprawnienia żeglarskie: gorszego sortu
Jak silny wiatr trzeba jeszcze wiedzieć zanim zaplanuje się manewr.
Jaka śruba? (prawo/lewo skrętna?)
Gdzie ta śruba? (bliżej rufy/dalej od rufy)

Ja jednak w opisanej sytuacji odstawiałbym rufę na szpringu dziobowym i wyciągnął się na wsteczu pod wiatr.

Przy prawostkrętnej śrubie cumując prawą burtą same plusy dodatnie na odejście na wsteczu, po odstawieniu rufy na szpringu dziobowym, a jeszcze jakby ta śruba była bliżej rufy to miodzio. :)

_________________
każdy ma jak lubi, a jak nie ma jak lubi to lubi jak ma...
Najgorszego sortu Robert Karney (aka) pough


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 11:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 5516
Podziękował : 2205
Otrzymał podziękowań: 985
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
Stara Zientara napisał(a):
Zielony Tygrys napisał(a):
Można sie bardzo szybko przyzwyczaic jak się stoi przodem do kierunku jazdy.
Cofając samochodem też się przesiadasz "twarzą do rufy"?

W samochodzie mam kokpit centralny i lusterka :-P ,nawet się nie odwracam bo i tak bym niczego nie widziała.

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 12:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2009, o 02:45
Posty: 9974
Podziękował : 2922
Otrzymał podziękowań: 3324
Uprawnienia żeglarskie: różne....
Leszek napisał(a):
piotr6 napisał(a):
Leszku, kto w taką pogodę wypływa :D
Piotrze, zgadza się. Ale zauważ, że na Zatoce nie jest żle. To tylko w tym porcie tak wygląda.

Zauważ, ze w swoim przykładzie piszesz o wiaterku 5-6'B, a na filmie nasz równe 9, z porywami dobrze owe 9 przekraczającymi.

_________________
Jaromir Rowiński aka pierdupierdu
Jeżeli masz ochotę komentować takie poglądy, których co prawda nigdy nie wyraziłem, ale które kompletnie bez sensu i z sobie tylko znanej przyczyny usiłujesz mi przypisać - droga wolna. Śmiesznych nigdy dość...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 13:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 18:20
Posty: 3205
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 668
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Jaromir napisał(a):
Zauważ, ze w swoim przykładzie piszesz o wiaterku 5-6'B, a na filmie nasz równe 9, z porywami dobrze owe 9 przekraczającymi.
Tak masz rację. Ja tylko dla zobrazowania co się dzieje w tym porcie gdy mocno wieje.

_________________
Pozdrawiam
Leszek Dmochowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 14:12 

Dołączył(a): 3 lut 2011, o 14:25
Posty: 1929
Podziękował : 227
Otrzymał podziękowań: 469
Uprawnienia żeglarskie: mam
Zbieraj napisał(a):
Bo to jest dość powszechny błąd przy stawaniu na mooringach lub na kotwicy i cumach z rufy. Wydaje się bowiem logiczne, że prawa cuma - to w prawo, a lewa to w lewo. Kiedy jednak wiatr jest z boku, a rozstaw polerów na nabrzeżu dość mały (w stosunku do szerokości rufy), znacznie lepiej jest podać prawą cumę na lewy poler i odwrotnie. Inaczej mówiąc - skrzyżować cumy.

Januszku, to nie błąd, tylko idiotproof solution, dla tych, co pod nogi nie patrzą, kiedy badelka za dużo. Knagi na burtach są dużo wyżej, niż polery na kei, przez co te cholerne cumy zazwyczaj chcą się krzyżować dokładnie nad trapem.

_________________
noone


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 14:48 

Dołączył(a): 20 mar 2010, o 03:26
Posty: 5654
Podziękował : 30
Otrzymał podziękowań: 612
Uprawnienia żeglarskie: K.J.
Sajmon napisał(a):
Bez pomocy silnika, w momencie luzowania mooringu - wielka szansa wycedzenia (oprócz wiatru fala) rufą o keję, a jeśli jedna osoba za sterem - zostaje jedna męzczina do pracy. Wybierany szpring, nie tylko przesuwałby dziob na wiatr, ale ściągał równiez cały jacht w strone kei. A z realiów - najdłuzsza cuma jaką mieliśmy nie wystarczyłaby do złapania tego polera, który wypadałoby łapać i poprowadzenia cumy jeszcze parę metrów na kabestan


1. Silnik jak najbardziej, zablokowany ster na lewo, jacht odsunięty okolo 2 metry od kei przed rozpoczęciem manewru
2. Szpring rufowy z burty prawej do mooringu połączony z nim - przed dziobem - prusikiem lub stoperem, powinien zabezpieczyć jacht przed cofaniem na keję

Oczywiście bez lin odpowiedniej dlugości trudno to wykonać.
Lina do kotwicy zapasowej była?

Piotr Siedlewski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 mar 2015, o 23:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 18:20
Posty: 3205
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 668
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Serdecznie zapraszam do przedstawiania swoich, trudnych (ciekawych sytuacji), związanych z odejściem przy dopychającym wietrze. Myślę, że temat jest warty uwagi tym bardziej, że dzięki doświadczeniu wielu kolegów możemy się dużo nauczyć. Mam na uwadze wszystkich skryto czytaczy i koleżanki/kolegów którzy jeszcze się nie zalogowali.

_________________
Pozdrawiam
Leszek Dmochowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2015, o 00:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12342
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2178
Otrzymał podziękowań: 1610
Uprawnienia żeglarskie: ...
Leszek napisał(a):
związanych z odejściem
A z dojściem też może być? :)

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2015, o 00:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 18:20
Posty: 3205
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 668
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Kurcze, Wojtku jak najbardziej. Serdecznie zapraszam. Zawsze więcej wiedzy, to mniej nieciekawych sytuacji na wodzie. Zależy mi aby ten temat był edukacyjny.

_________________
Pozdrawiam
Leszek Dmochowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2015, o 00:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 cze 2009, o 05:47
Posty: 12342
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 2178
Otrzymał podziękowań: 1610
Uprawnienia żeglarskie: ...
Opisywałem już taki fajny manewr.
viewtopic.php?p=61457#p61457

_________________
Pozdrawiam
Wojtek
http://wojtekzientara.pl/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2015, o 00:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 18:20
Posty: 3205
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 668
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Bardzo dziękuję Tomkowi za przedstawienie przykładu.

_________________
Pozdrawiam
Leszek Dmochowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 12 mar 2015, o 01:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 cze 2012, o 18:20
Posty: 3205
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 668
Otrzymał podziękowań: 225
Uprawnienia żeglarskie: jsm
Aby nie było tak, że tylko w portach morskich wiatry dopychające sprawiają kłopot z odejściem, przedstawię jutro przykład odejścia z porciku w Sztynorcie jachtem Cobra 33.

_________________
Pozdrawiam
Leszek Dmochowski


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL