Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 5 lip 2020, o 19:44




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 250 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 lis 2013, o 23:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 mar 2013, o 19:30
Posty: 5555
Podziękował : 2289
Otrzymał podziękowań: 1010
Uprawnienia żeglarskie: ż.j.
i z tego masztu chorobę morską uskuteczniał???

_________________
Najlepsze rzeczy w życiu nie są rzeczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 22 lis 2013, o 22:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lip 2013, o 17:44
Posty: 1621
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 232
Otrzymał podziękowań: 817
Uprawnienia żeglarskie: KJ
Rzucanie pawia to nie problem - to normalna reakcja organizmu. Jak mimo to robimy swoje - to zagrożenia nie ma. Sposobów na przetrwanie pewnie tyle co i żeglarzy. Poza tym każdy ma inny próg po którym zaczyna mulić i co innego może wywołać. Np. ja tak normalnie to do 6B ryję po zenzach. Ale nawet przy plaskatym - jak kto się wyperfumuje albo papierochy we wnętrzu - koniec życia , głowa pęka , pawie lecą.
Natomiast problem są ludzie , którzy nie reagują standardowo. Albo tak chorują , że już jest im wszystko jedno - co dla załogi mniejszy problem , bo delikwent zapakowany do koi z wiadrem . Albo mają fobie: np. patrzą tylko do przodu. Nic ich nie zmusi do kontrolowania otoczenia , interpretują tak znaki , że na siłę wchodzą do nieistniejącego portu , nagle ogarnia ich żarłoczność - przy czym sami mają wstręt do schodzenia do środka i męczą bezustannie pozostałych o obsługę. Był też taki wypadek , że facet chciał jacht wysadzić ,bo już natychmiast ma się rejs skończyć. I skończył się w NRDowskim porcie. Dla całej załogi się skończył. Dla młodszych gwoli informacji - porty bratniego NRD były dla żeglarzy zamknięte. Definitywnie.
Tak więc z humorem do słabości - "idem hołd złożyć , bo mi zęby powybija" - i cześć.

_________________
Jestem w tym wieku, że milczę gdy ktoś opowiada głupoty.
Szkoda mi czasu na walkę z idiotami.
Hania - Halina - Inka


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 26 lis 2013, o 08:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 11695
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1553
Otrzymał podziękowań: 1521
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Niezbadane są wyroki choroby morskiej :lol:
Ja powinienem leżeć trupem całe rejsy - zarzygując wszysto wokół, bo zdiagnozowano w 1984 roku u mnie jakowąś nadwrażliwość polegajacą na tym, że miałem chorować permanentnie ....
Tymczasem nie odstaję od średniej krajowej :lol:
Ot ironia losu.........

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" a także "chamską hołotą", "zdradziecką mordą" oraz "kanalią"...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 wrz 2015, o 15:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 paź 2010, o 15:59
Posty: 4269
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 1701
Otrzymał podziękowań: 1823
Uprawnienia żeglarskie: ciut ciut
Smartfon (w przyszłości) pomoże na chorobę lokomocyjną? :-)

Naukowcy z Imperial College London od jakiegoś czasu prowadzą badania nad nowymi sposobami walki z chorobą lokomocyjną, stosując w tym celu łagodne impulsy elektryczne przekazywane bezpośrednio do mózgu. Podczas niedawnych testów zespół wykorzystywał specjalną czapkę z elektrodami, przeznaczoną do stymulacji mózgu przy pomocy elektryczności o niskim natężeniu, najpierw poddając pacjentów szybkim ruchom obrotowym, które wywoływały u nich nudności. Okazało się, że zastosowane rozwiązanie niemal w całości chroniło obiekty testowe przed typowymi symptomami związanymi z tą chorobą.
Qadeer Arshad, kierownik zespołu prowadzącego badania liczy na to, że w ciągu 5 lub 10 najbliższych lat, pojawią się na rynku specjalne urządzenia, która znacznie ograniczą skutki choroby lokomocyjnej. Jego zdaniem możliwie jest zminiaturyzowanie ich na tyle, by zmieściły się do zwykłych smartfonów, przekazując łagodne impulsy elektryczne za pośrednictwem słuchawek.


http://technowinki.onet.pl/gadzety/smar ... jna/26r72q

_________________
"Moje czasy" są teraz.
Pozdrawiam,
Smoczyca


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 10 wrz 2015, o 19:10 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7942
Podziękował : 3533
Otrzymał podziękowań: 1674
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Hania napisał(a):
Dla młodszych gwoli informacji - porty bratniego NRD były dla żeglarzy zamknięte. Definitywnie.


Haniu, jesli cos takiego piszesz , to pisz konkretnie. Od 67 roku plywalem do portow NRD.
Kilka razy startowalem w "Ostseewoche" ( aktualnie Warnemundewoche") Rund Rugen, plywalem tez przez Stralsund, Wolgast. Po wprowadzeniu malego ruchu granicznego plywalismy na piwo do Sassnitz. Tam tez zegnalismy w 73 r "Marie" wychodzaca w swoj pierwszy daleki rejs.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 sie 2016, o 11:18 

Dołączył(a): 8 lis 2015, o 11:53
Posty: 1938
Lokalizacja: W-wa
Podziękował : 52
Otrzymał podziękowań: 244
Uprawnienia żeglarskie: jkzw, IYT Master of Yachts Ocean 200 ton
Artykuł o chorobie morskiej, prosto od fachowców czyli od Brytyjczyków:
http://www.bbc.com/future/story/20160818-how-do-you-beat-seasickness
http://www.bbc.com/future/story/20150814-the-search-for-an-effective-cure-for-motion-sickness


Załączniki:
How do you beat seasickness.zip [135.88 KiB]
Pobrane 45 razy
The search for an effective cure for motion sickness.zip [119.66 KiB]
Pobrane 41 razy
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 11 lis 2018, o 15:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2006, o 20:32
Posty: 38
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 7
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: żeglarz
Katrine napisał(a):
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w braniu takiego leku:

http://www.euroclinix.pl/scopoderm.html#Scopoderm

bo mnie on bardzo przekonuje do siebie i mam wrażenie że faktycznie może działać...
Sama nigdy nic nie brałam więc nie wiem.



Używam je cały czas na rejsach, są znakomite, nie wyobrażam sobie pływania bez plastrów. U mnie brak efektów ubocznych. Polecam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 maja 2020, o 20:29 

Dołączył(a): 5 paź 2012, o 16:48
Posty: 1972
Podziękował : 466
Otrzymał podziękowań: 395
Uprawnienia żeglarskie: sernik morski gotowany
Nie będę zakładał nowego wątku.
Znalazłem taki filmik:
https://www.cda.pl/video/27212695c/vfilm
Z tego poza anatomicznymi szczegółami w zasadzie można się dowiedzieć że na pokładzie się nie rzyga :mrgreen:
Gościu spłycił temat potwornie. Oczywiście że pozostanie na pokładzie w jakimś stopniu złagodzi objawy, może nawet cofnie chęć cofki :rotfl: ale to nie jest reguła.

_________________
Miłego dnia :)
Pozdrawiam
Waldi


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 1 maja 2020, o 20:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2012, o 17:48
Posty: 2612
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 484
Otrzymał podziękowań: 764
Uprawnienia żeglarskie: wystarczające
Waldi_L_N napisał(a):
Gościu spłycił temat potwornie.
Według tych wyjaśnień niewidomi, niejako z definicji, nie powinni chorować...

_________________

***********************************************
* Gdyby wszyscy byli bogaci nikt nie chciałby wiosłować *
***********************************************



Za ten post autor Wojtek Bartoszyński otrzymał podziękowanie od: Waldi_L_N
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 19 cze 2020, o 23:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2017, o 11:29
Posty: 270
Lokalizacja: tu i tam
Podziękował : 91
Otrzymał podziękowań: 141
Uprawnienia żeglarskie: na pompę zęzową
Waldi_L_N napisał(a):
Nie będę zakładał nowego wątku.
Znalazłem taki filmik:
https://www.cda.pl/video/27212695c/vfilm
Z tego poza anatomicznymi szczegółami w zasadzie można się dowiedzieć że na pokładzie się nie rzyga :mrgreen:
Gościu spłycił temat potwornie. Oczywiście że pozostanie na pokładzie w jakimś stopniu złagodzi objawy, może nawet cofnie chęć cofki :rotfl: ale to nie jest reguła.


Teza o sprzecznych sygnałach trafiająca do mózgu jest dość popularna.

Mniej oczywisty jest odruch obronny czyli pawik. Podobno organizm próbuje pozbyć się toksyn z żołądka gdyż objawy ch.m. są podobne do skutków działania "substancji o działaniu psychofizycznym" :)
To by potwierdzało, że zapachy różniste tym bardziej mogą nakierować nasze ciało na reakcję obronną przeciw zatruciu.

Mam wrażenie, że jeżeli rejs się powoli "rozkręca" - typu wyjście z portu, zatoka, pełne morze, coraz większe fale, itp to następuje stopniowa adaptacja do coraz większego bujania.
A jeżeli zaczniemy od razu z grubej rury to skutki dopadają nas dość szybko.

No chyba że się człowiek położy i śpi. Jak dziecko u mamy na rękach. Bujającej do snu. ;)


pozdro

_________________
Każdy rejs czegoś uczy.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 250 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 85 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Frezowanie modeli 3D | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL