Forum Żeglarskie

Zarejestruj | Zaloguj

Teraz jest 17 wrz 2019, o 23:50




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 lut 2019, o 11:23 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3915
Podziękował : 331
Otrzymał podziękowań: 490
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
Po zakupie trzeba było pewnie usunąć te zacieki od łez. Miałem tak z Golfem (co prawda był po dachowaniu).
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 lut 2019, o 12:08 

Dołączył(a): 12 lut 2015, o 13:49
Posty: 1112
Podziękował : 132
Otrzymał podziękowań: 206
Uprawnienia żeglarskie: Morskie-turystyczne
Na polskim rynku nie szukałem, bo nie.
Resztę Europy zacząłem od jeszcze skutej lodami Holandii.
Miałem poczekać na wodowania... i było za późno. Dobre łódki, dobre ceny - pozytywne
wrażenie.
Skandynawia była interesująca.
Najbardziej Norwegia. Po doliczeniu VAT nie było jednak aż tak fajnie (był taki fajny Oyster).

Śródziemne słynie z przystępnych cen na łódki poczarterowe lub takie, które latami stoją
w wodzie. Kupiłem kiedyś (1998) w Port Camargue Jouët 24.
Po obejrzeniu zdjęć zrezygnowałem z podróży.

Od połowy czerwca rynek był zapełniony łódkami o fantazyjnych cenach.
Kilka kontaktów z prywatnymi sprzedawcami okazały się rozmowami z sądującymi wygórowaną cenę własnych łódek.
Dosyć szybko zawężyłem poszukiwania do jednego typu łódki (technologia budowy i forma kadłuba).
Potem trzeba było tylko namówić żonę na wspólne oglądanie.

W sumie było to bardzo ciekawe doświadczenie.

_________________
------------------------

Pozdrowienia
Andrzej


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 lut 2019, o 13:23 

Dołączył(a): 9 mar 2014, o 19:49
Posty: 127
Podziękował : 14
Otrzymał podziękowań: 12
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
A ja dodam tak, kto chce plywac a nie ma za co, tez moze. Tak twierdza inne nacje, obadalem Szwedow, teraz bawia mnie Holendrzy. Osobiscie, nie tylko online. Oferta swieza:
https://www.marktplaats.nl/a/watersport ... sPage=home
Nie wezme aktualnie bo chyba by mnie ukochana zatlukla jakbym kupil nastepna zabawke, ale jak komus trzeba to poprosze 200-250 eur na paliwko i oplacenie wynajecia lawety i zapraszam. Bo takie sa koszta dla mnie jak jade autkiem a nie lece. Nic wiecej. Silnik ZAWSZE jest wielka niewiadoma, zawsze lepiej kupic cos nowszego lub zabrac szrot i oplacic remont kapitalny. Jak ktos chce sobie plywac za 600 euro + zakup silniczka, troche farby i roboty to mozna. Za rok inwestujemy w zagle stare wykorzystujac jako zapasowe. Plywamy z swiadomoscia pewnych ograniczen stopniowo sprawdzajac sprzet w coraz trudniejszych warunkach. A w sprawie 40-to latkow to ja powiem tylko jedno slowo, drewno! I 3 tygodnie dlubania rocznie, nic piekniejszego zima.
Update: zanim napisalem tego posta jacht zostal juz zarezerwowany, trzeba byc czujnym ;) ale Holendrzy to nie Szwedzi, chetnie smigaja po angielsku.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 lut 2019, o 23:45 

Dołączył(a): 16 lis 2017, o 20:37
Posty: 4
Lokalizacja: Rabka Zdrój
Podziękował : 0
Otrzymał podziękowań: 0
Uprawnienia żeglarskie: j.s.m
"Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”
A. Mickiewicz

Tak mi się nasunęło. Pozdrawiam niepoprawnych romantyków.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 13 lut 2019, o 23:47 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8040
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3198
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
waliant napisał(a):
Mnie nie wkurza. Ale może moje wydatki są po prostu racjonalne? :roll: :D


:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Ostatnio mnie tak kumpel rozbawił, co furę za >400 tys kupuje. Przekonywał własną żonę, że tak naprawdę skorzysta, bo chodzi o podatki :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 00:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
Michal napisał(a):
Włodek a czemu Ty Kupiłeś używany jacht?


Przecież już to napisałem gdzieś wyżej...

Po pierwsze - nie był to jacht 40. letni tylko 8. letni - 40. letniego bym nie kupił.

Po drugie - dokładnie go sobie obejrzałem i popływałem na nim przed podjęciem decyzji.

Po trzecie - kupiłem go za jakiś procent - rzędu 30 % - tego co na taki jacht musiałbym wydać jako za nową jednostkę.

Dodatkowo kupując jacht nowy musiałbym na pewno walczyć z jego "chorobami wieku dziecięcego", co - jak pokazuje życie i doświadczenie znajomych - może być niekoniecznie miłe a na pewno jest uciążliwe ze względu na fakt gwarancji i oczekiwań z tym związanych.

Po czwarte - jego "kastomizacja" do moich potrzeb i oczekiwań kosztowałaby tyle samo w przypadku jachtu nowego jak i 8. letniego, więc po czorta miałbym wydawać aż tyle kasy na nowy...

Po piąte - tzw. "życie" pokazało, że miałem rację - przez dwa lata włożyłem w niego kwotę rzędu 5 - 8 % wartości nowego sprzętu i obecnie mam jacht, którego nie zamieniłbym na taki sam jacht nowy - pomijając fakt, że obecne takie jachtu z nowej produkcji przypominają wersję wykończenia typu IKEA, co mi kompletnie nie odpowiada.

Czyli reasumując - za kwotę rzędu niecałych 40 % wartości jachtu nowego mam jednostkę, której bym nie miał kupując taki sam jacht nowy.

Byłeś Michał u mnie na jachcie nie raz - powiedz - czy coś na oko temu jachtowi dolega w stosunku do takiej jednostki nowej ?

Pomijając moją opinię o wyższości tego jachtu - i jego wyposażenia - nad jachtem nowym, ale to jest subiektywne....

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 00:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10373
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1104
Otrzymał podziękowań: 2680
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
plitkin napisał(a):
że tak naprawdę skorzysta

Otóż to.
A moje wydatki są racjonalne w ramach przyjętych założeń. Popełniłem kilka błędów inwestycyjnych, ale na niskie kwoty i raczej z powodu braku kasy w danym momencie.
Generalnie nie narzekam. :)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 00:35 

Dołączył(a): 2 mar 2008, o 23:03
Posty: 12323
Podziękował : 358
Otrzymał podziękowań: 1242
ostatnio rozmawiałem z kumplem który zajął jeżdzeniem na rowerze.Muszę powiedzieć,że koszty imponujące. Jakoś w tej rozmowie nie padło,że coś się opłaca lub nie.
Panowie każde hobby kosztuje

_________________
pozdrowienia piotr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 01:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
piotr6 napisał(a):
ostatnio rozmawiałem z kumplem który zajął jeżdzeniem na rowerze


Piotrze - syn mojej Marzeny mieszka w Wiedniu i jako hobby ma ściankę i wspinaczkę po niej.

Myślałem sobie - jakie to koszty - rękawiczki i parę sprzączek taterniczych ...

Szczękę długo zbierałem z podłogi, jak Krzysztof mi uzmysłowił co ile tam kosztuje ... :-(

Drugi kumpel uprawia wyrzucanie kasy w błoto - znaczy ma Jeep Granda Cherokee 5,9 l.

Nie mówię ile ten potwór pali bo sam takim jeździłem tyle, że Chevroletem Chevy Van 5,7l - o - takim - https://www.youtube.com/watch?v=XCt3pMqYp_M
ale zużywane w każdym błocie części kosztują krocie ...

Za każdym razem jak się spotkamy przy jakiejś wódeczce to moja Marzena w czasie naszych dyskusji o sensie hobby rysuje sobie na czole znacząco takie duże kółeczka ... :rotfl:

PS - może sobie jeszcze kiedyś kupię znów takiego Chevy bo to piękne auto ...

O sens takiego zakupu nie pytaj :rotfl: - nie chcesz wiedzieć Piotrze ile na benzynie pali silnik 5,7 l....

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 06:48 

Dołączył(a): 20 maja 2011, o 18:31
Posty: 129
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 27
Otrzymał podziękowań: 26
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
bury_kocur napisał(a):
Myślałem sobie - jakie to koszty - rękawiczki i parę sprzączek taterniczych ...

Szczękę długo zbierałem z podłogi, jak Krzysztof mi uzmysłowił co ile tam kosztuje ... :-(


jestem na ściance 3-4 razy w tygodniu i powiem Ci, wydaję na to grosze
no ale w sezonie nie jeżdżę się wspinać po świecie, bo akurat żegluje :)

_________________
https://albincirrus78.com/


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 08:12 

Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:17
Posty: 8040
Podziękował : 1031
Otrzymał podziękowań: 3198
Uprawnienia żeglarskie: pływam sobie gdzie chcę
waliant napisał(a):
Generalnie nie narzekam. :)


No jeszcze tego by brakowało: bulić kasiorę na najbardziej bezsensowny środek lokomocji, , trudem znajdować do tego uzasadnienie, a później jeszcze narzekać niwelując wszystkie skutki swojej ciężkiej pracy ;)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 08:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10373
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1104
Otrzymał podziękowań: 2680
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
plitkin napisał(a):
No jeszcze tego by brakowało

Zawsze mówiłem, że należy być spójnym w tym co się robi. :)

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 09:09 

Dołączył(a): 22 gru 2012, o 21:57
Posty: 3915
Podziękował : 331
Otrzymał podziękowań: 490
Uprawnienia żeglarskie: dostateczne plus
bury_kocur napisał(a):
Byłeś Michał u mnie na jachcie nie raz - powiedz - czy coś na oko temu jachtowi dolega w stosunku do takiej jednostki nowej ?

Ma przepełniony barek.
v


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 12:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
vaginal napisał(a):
Ma przepełniony barek.


Zazdrośnik ? :rotfl:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 16:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
01_Anna napisał(a):
Tylko jak ja sobie biedna, sama, poradzę....z praniem?!


Aniu - przeglądam raz jeszcze ten wątek i widzę, że nie odpowiedziałem Ci na pytanie.

A to nieładnie tak wobec Kobiety :oops:

Więc niniejszym załączam rozwiązanie Twoich wątpliwości:

https://allegro.pl/listing?string=TARKA ... p-1-3-0131

Wybierać, przebierać, kupować i używać :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 17:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12363
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1443
Otrzymał podziękowań: 1440
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Takie sprzęty z obozów pamiętam.
Podwójnego zastosowania: jako ręczna pralka i instrument prawie muzyczny. :D

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 20:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2018, o 19:25
Posty: 579
Podziękował : 100
Otrzymał podziękowań: 187
Uprawnienia żeglarskie: posiadam, rzecz dziwna...
bury_kocur napisał(a):
01_Anna napisał(a):
Tylko jak ja sobie biedna, sama, poradzę....z praniem?!


Aniu - przeglądam raz jeszcze ten wątek i widzę, że nie odpowiedziałem Ci na pytanie.

A to nieładnie tak wobec Kobiety :oops:

Więc niniejszym załączam rozwiązanie Twoich wątpliwości:

https://allegro.pl/listing?string=TARKA ... p-1-3-0131

Wybierać, przebierać, kupować i używać :mrgreen:


Plastik jest passe Kocurze,

skoro słowo się rzekło to przyjadę odpowiednio "wyposazona", w sam raz do....prania!

https://www.fotosik.pl/zdjecie/0f9c8c8b937c284d <isrc="https://images90.fotosik.pl/124/0f9c8c8b937c284dmed.j
Możesz zacząć gromadzić...deszczówkę ;)

_________________
Pozdrawiam, Anna


"Arkę zbudowali amatorzy, Titanica -zawodowcy" Czeremcha


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 21:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2011, o 01:42
Posty: 11846
Lokalizacja: Przedmieścia Gdańska
Podziękował : 209
Otrzymał podziękowań: 1827
Uprawnienia żeglarskie: Do pływania tym czym pływam wystarczają
01_Anna napisał(a):
Możesz zacząć gromadzić...deszczówkę


Deszczówka jak deszczówka, ale już teraz się cieszę zarówno na Twój do mnie przyjazd na weekend jak i na rejs z Twoim dziecięciem Młodym.

A pralki są już w każdym porcie - no - prawie w każdym...

Tak że - damy radę Aniu :D

_________________
Pozdrawiam
Włodzimierz "Bury Kocur" Ring
S/y "Bury Kocur IV"
POL 8888
MMSI 261 03 14 50

"Jeżeli chodzi o podatki to nikt nie jest patriotą"
G.Orwell


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 14 lut 2019, o 22:51 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 22:40
Posty: 1201
Podziękował : 130
Otrzymał podziękowań: 278
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Trochę mi brakowało ostatnio czasu i dziś dopiero przeczytałem dokładnie wszystko od początku. Dziękuję za tak liczne komentarze i proszę o następne. Pomimo prób obrażania mnie przez Vaginala, gdybym miał jeszcze raz napisać zmian by nie było istotnych. Nie wiem, czym się tak naraziłem, czy Utrzymujesz się z handlu importowanymi jachtami? Nigdzie nie napisałem, aby nie kupować jachtów starszych tylko, aby robić to z rozwagą. Faktem jest, że spotykam w swojej pracy tylko jachty z problemami, bo, po co sprawne i zadbane jachty przywozić szkutnikom. Może to jest powód mojego uprzedzenia, a może za dużo widzę. Kiedyś w rozliczeniu jakiejś transakcji zostałem właścicielem starego jachtu. Ogrom niezbędnych napraw mnie przerażał, wymieniłem tylko okna i popływałem sezon. Sprzedałem z ulgą, bo musiałbym wszystko wymienić. Trochę szkoda, że nie było opisów utraty masztów bez pomocy sztormów. Może firmy ubezpieczeniowe zapłaciły i po sprawie. Natura człowieka raczej zachęca do opisywania sukcesów, porażki lepiej przemilczeć. Ciekawym materiałem do przemyśleń są opisy poniesionych kosztów remontów, dziękuję Rolfok, Waliant i Marcin Palacz. M@rek czytając Twoje różne wpisy od dawna wiedziałem, że Masz dużą wiedzę, nic dziwnego, że Kupowałeś właściwe jachty. Bardzo ciekawy opis Marka -O- To trochę inny przypadek niż te typowo kupowane czterdziestolatki, ale bardzo pouczający. Kocurowi też trudno odmówić racji. Jacht kilkuletni zadbany może być zabawką na wiele lat bez potrzeby większych remontów, a dużo tańszy niż nowy. Dziękuję też Plitkinowi za słowa otuchy.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze



Za ten post autor Michal otrzymał podziękowania - 3: -O-, M@rek, marcin_palacz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 08:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12363
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1443
Otrzymał podziękowań: 1440
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Michal napisał(a):
Trochę szkoda, że nie było opisów utraty masztów bez pomocy sztormów. Może firmy ubezpieczeniowe zapłaciły i po sprawie. Natura człowieka raczej zachęca do opisywania sukcesów, porażki lepiej przemilczeć...


To nie tak, większość właścicieli takich jachtów ubezpiecza je tylko w zakresie OC. Składki "jacht casco" są tak wysokie, że same firmy odradzają polisę. Dotyczy to także Dulci. Owszem, byłby komforcik psychiczny a tak w przypadku złamania masztu koszty naprawy obciążą i to mocno moją kieszeń. Zwłaszcza, że padający maszt wyrządza dużo szkód.

W minionym sezonie z jachtów bazujących na zachodnim wybrzeżu według mojej wiedzy tylko Sting III (Fulmar 32) Mietka stracił Maszt pod Bornholmem. Była na Sailforum dyskusja na temat przyczyn. Jacht jest bardzo zadbany, wręcz dopieszczony.

Tego typu awarie trudno ukryć a żeglarska poczta pantoflowa działa wyśmienicie. :)

Ja w wątku Dulciowym pisałem, że rozkręciło mi się mocowanie topwanty, ale zauważyłem jeszcze w porcie i naprawiłem.

Takielunek przeglądałem dokładnie na wiosnę 2017 r. i nie zauważyłem nic niepokojącego, jednak zaczynam się zastanawiać nad wymianą masztu i takielunku na nowy po tym sezonie. Współczesne maszty są lżejsze - co ma niewątpliwie wpływ na stateczność, mój ma dodatkowo piankę wewnątrz. Jak na 8,6 m długości jest bardzo ciężki. :-o

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 10:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 mar 2009, o 18:32
Posty: 602
Lokalizacja: Turowice /k.Konstancina-Jeziorny
Podziękował : 186
Otrzymał podziękowań: 90
Uprawnienia żeglarskie: bezpatencie
Stateczności mu przecież nie brakuje. Potrzeba żagli! Dużo żagli! :P


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 13:08 

Dołączył(a): 5 gru 2009, o 22:40
Posty: 1201
Podziękował : 130
Otrzymał podziękowań: 278
Uprawnienia żeglarskie: jachtowy sternik morski, m.s.morski.
Kurczak napisał(a):
W minionym sezonie z jachtów bazujących na zachodnim wybrzeżu według mojej wiedzy tylko Sting III (Fulmar 32) Mietka stracił Maszt pod Bornholmem. Była na Sailforum dyskusja na temat przyczyn. Jacht jest bardzo zadbany, wręcz dopieszczony.

Tego typu awarie trudno ukryć a żeglarska poczta pantoflowa działa wyśmienicie. :)


Kiedyś chyba Colonel i Marcin Palacz stracili maszty.

_________________
Kto ma statki ten ma wydatki.
Pozdrawiam Michał aka Szkodnik
Usługi szkutnicze


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 14:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12363
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1443
Otrzymał podziękowań: 1440
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Piałem o minionym sezonie.

Zakładając, że większość polskich armatorskich jachtów to leciwe jednostki - takie awarie zdarzają się sporadycznie.

Nowe jachty też łamią maszty. :)

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 15:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 18:14
Posty: 731
Podziękował : 141
Otrzymał podziękowań: 317
Uprawnienia żeglarskie: sternik jachtowy
Michal napisał(a):
Kiedyś chyba Colonel i Marcin Palacz stracili maszty.

Zgadza się.
Natomiast, jeśli chodzi o mnie, to:
- Złamanie masztu nie miało żadnego związku z wiekiem łódki, masztu, ani takielunku. Zawiodła zawleczka bolca ściągacza przy wantowniku, wanta topowa, bolec wypadł, maszt po zwrocie złożył się na pół.
Zawleczka była całkiem nowa (roczna). "Zawiodła", bo
a) być może nie była sprawdzona (pierwsze dłuższe pływanie w sezonie, maszt w zimie stał),
b) nie była odpowiednio zabezpieczona.
Czyli złamanie było tak naprawdę wynikiem błędu użytkownika i właściciela jachtu, czyli mojego.

Po wymianie masztu, mogę z całą pewnością stwierdzić, że 40 letni maszt (Proctor) nie miał najmniejszych śladów zużycia, korozji itp. Mocowanie wszystkich okuć było zrobione w sposób lepszy i trwalszy niż na nowym maszcie, który potem kupiłem w polskiej firmie Mast. W szczególności, na starym maszcie, po demontażu okuć, widać było bardzo staranne zabezpieczenie masztu przed korozją elektrolityczną, poprzez zastosowanie izolacji i, wydaje mi się, odpowiednich nitów (nie pamiętam nazwy metalu, z którego robi się takie nity). Okucia na nowym maszcie zamontowane są zwykłymi nierdzewnymi nitami, a za izolację robi warstwa kleidła.

Obecnie, mniej więcej 10 lat później, jakkolwiek nowy maszt służy dobrze, wolałbym, by na pokładzie stał tamten 40-letni dziś Proctor.

Po złamaniu, zgodnie z ogólnymi zaleceniami nakazującymi wymianę stalówek po 10 latach, wymieniłem stalówki, choć były nieuszkodzone. Powodem był między innymi brak informacji, kiedy stalówki były wymieniane przez poprzedniego właściciela. Mój stosunek do nowych stalówek, jest podobny jak do nowego masztu — to znaczy wcale nie jestem pewien, czy dobrze zrobiłem z tą wymianą. Stary zestaw zachowałem.

Być może czas myśleć o kolejnej wymianie stalówek, jeśli wierzyć w zalecenia (u nas raczej lekceważone).

Tak więc Michale, używanie historii mojego masztu, jako argumentu w tej dyskusji, szczególnie jako argumentu świadczącego o awaryjności osprzętu starych łódek ... nie znajduje uzasadnienia w faktach.

Marcin

_________________
Marcin Palacz
http://marcinpalacz.pl



Za ten post autor marcin_palacz otrzymał podziękowanie od: Michal
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 16:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 maja 2008, o 18:28
Posty: 2117
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 618
Otrzymał podziękowań: 1136
Uprawnienia żeglarskie: nie posiadam
marcin_palacz napisał(a):
(nie pamiętam nazwy metalu, z którego robi się takie nity)

Są to nity monelowe.

_________________
Marek (dawniej Jeanneau - wszystko się kiedyś kończy)
"Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową" - by Edward Evan Evans-Pritchard



Za ten post autor -O- otrzymał podziękowanie od: marcin_palacz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 18:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10373
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1104
Otrzymał podziękowań: 2680
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
marcin_palacz napisał(a):
nie pamiętam nazwy metalu, z którego robi się takie nity

Zrobiłem podchody, już drugi raz, żeby namówić sklep "Dźwignia", żeby zaczęli sprzedawać takie nity. Być może wiosną pojawią się te nity w ofercie.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl



Za ten post autor waliant otrzymał podziękowanie od: marcin_palacz
Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 19:04 

Dołączył(a): 7 sie 2015, o 09:47
Posty: 632
Podziękował : 243
Otrzymał podziękowań: 176
Uprawnienia żeglarskie: morski
Chłopaki z "Dżwigni" są fest kumaci , jeśli im to dobrze wytłumaczyłeś to te nity będą w sprzedaży.
Krzychu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 19:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lis 2011, o 09:57
Posty: 10373
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował : 1104
Otrzymał podziękowań: 2680
Uprawnienia żeglarskie: nie podano
krzychuAPIA napisał(a):
są fest kumaci

To prawda, a z gościem z działu nierdzewki pewnie niedługo przejdziemy na "ty" ;)
Tylko że jeszcze musi im się to opłacać. Ale jest nadzieja, bo to nie tylko na jachtach przydatne.

_________________
Strona jachtu: http://www.zpokladu.pl


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 19:26 

Dołączył(a): 1 wrz 2010, o 11:14
Posty: 7522
Podziękował : 3289
Otrzymał podziękowań: 1537
Uprawnienia żeglarskie: kpt.j.
Kurczak napisał(a):
Współczesne maszty są lżejsze - co ma niewątpliwie wpływ na stateczność, mój ma dodatkowo piankę wewnątrz. Jak na 8,6 m długości jest bardzo ciężki. :-o


Lekkie i sztywne sa maszty dobrych firm :) te inne wcale lepsze nie sa . Na poczatek sugerowalbym rozbrojenie masztu i usuniecie ( mechaniczne lub chemiczne )pianki.
Moj maszt ma ponad 11 m i sam go podnosze a herosem nie jestem ( ale to chyba Sparcraft).


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
PostNapisane: 15 lut 2019, o 20:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:32
Posty: 12363
Lokalizacja: Miasto 178 Mm na południe od Bornholmu
Podziękował : 1443
Otrzymał podziękowań: 1440
Uprawnienia żeglarskie: Kurde, no, brzydzę się sobą ale mam.
Poczytaj wątek Dulciowy. Tej pianki nie da się usunąć. Ani mechanicznie ani chemicznie.
Poświęciłem na to mnóstwo czasu. :-(

_________________
Fellowship 28 s/y Dulcinea
POL 17017
MMSI 261184030

Jestem "gorszego sortu" i "specjalnej troski" ...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bury_kocur, yotomeczek i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
[ Index Sitemap ]
Senior | Stocznia jachtowa | Nexo yachts | Łodzie wędkarskie Barti | Projektowanie graficzne | Szkolenia żeglarskie i rejsy NATANGO
Olej do drewna | SAJ | Ośrodek Żeglarski AM | Setką przez Atlantyk | Opieka Senioralna | Kapiszonownik


Wszystkie prawa zastrzeżone. Żaden fragment serwisu "forum.zegluj.net" ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody właściciela forum.żegluj.net
Copyright © by forum.żegluj.net


Nasze forum wykorzystuje ciasteczka do przechowywania informacji o logowaniu. Ciasteczka umożliwiają automatyczne zalogowanie.
Jeżeli nie chcesz korzystać z cookies, wyłącz je w swojej przeglądarce.



POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL